Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
asiakamien

Miętowy kolor ścian

Recommended Posts

Cytat

a czy łączył ktoś z was kolor mięty z żółtym? (żółte wstawki) . jaki efekt? bo sama mięta kojarzy mi się z gabinetem dentystycznym.. a chciałabym tak na weselej. jakie kombinacje polecacie?


@jolinkas, kolor miętowy sam w sobie jest ciekawy, a z żółtym przełamaniem to już strzał w dziesiątkę. Długo szukałem odpowiedniego rozwiązania, pytałem znajomych oraz specjalistów, a także filtrowałem sieć w poszukiwaniu inspiracji. Udało mi się znaleźć coś innowacyjnego, więc wszystkim zainspirowanym przełamywaniem pasteli życzę owocnych poszukiwań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chcesz mieć jasno, to ten kolor będzie odpowiedni.
Moim zdaniem wcale nie musi być to zimne pomieszczenie. Można je ocieplić dodatkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeśli chcesz mieć jasno, to ten kolor będzie odpowiedni.
Moim zdaniem wcale nie musi być to zimne pomieszczenie. Można je ocieplić dodatkami


@cegielka, a masz jakiś pomysł na dodatki do takiego stylu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trochę racji jest w tym, że mięta jako kolor kojarzy się nieco z łazienką, ale mnie np. zielona nadzieja z palety od śnieżki (nieco głębsza zieleń od miętowego) pasuje w zupełności. Dobrze jest sprawdzić swoje pomysły przed pomalowaniem na jakimś kreatorze czy wizualizerze, nawet najprostszym. Duża szansa, że się uniknie rozczarowujących pomyłek co do wyboru kolorów, a już na pewno co do łączenia dwóch kolorów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zimny nie zimny, mnie też się bardzo podoba, jednak tak jak ktoś wyżej powiedział, warto go ocieplić też innym odcieniem, może nie wchodzić w biel bo to będzie faktycznie zimne i nudne ale jakiś pudrowy róż, łosoś jak na zdjęciu wyżej- połączenie idealne jak dla mnie także trzymam kciuki żeby remont się udał ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A taki wam się podoba. Jeszcze napomknę o jednym odcieniu zieleni, ale jak ktoś pisze, że mięta jest zbyt zimna i może pomieszczeniu nadawać taki wyraz to do głowy przyszła mi jeszcze zielona herbata.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miałem podobny kolor w salonie na dwóch ścianach. na dwóch pozostałych trochę inny odcień zieleni.
Przez pierwszy rok nawet grało, potem robiło mi się niedobrze ... Teraz nie chcę nawet widzieć nawet kawałka zieleni na ścianie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie osobiście jest zbyt ciemny,wolę już miętę w jej naturalnym odcieniu plus kontrastowe dodatki z dobrym oświetleniem taśmami led. Wtedy całość może się bardzo ciekawie prezentować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Można miętowy kolor połączyć z jakimś innym kontrastowym. Albo ścianie pomalowanej na miętowy kolor nadać dodatkowo jakiejś rzeźby, ciekawego efektu. Możemy to uzyskać dzięki sztukaterii. Panele dekoracyjne 3D wyeksponują ścianę, listwy ścienne wydzielą przestrzenie na dekoracje - obrazy, zdjęcia. Można użyć paneli ściennych a przestrzeń miedzy nimi a sufitem można po prostu pomalować icon_smile.gif
Możliwości użycia sztukaterii jest wiele, dzięki niej nadamy charakteru i niebanalnego wyglądu wnętrzu. Wystarczy wyobraźnia.

DSC01446.jpg


DSC01446.jpg


DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pokażę wam w końcu moją wersję miętowych ścian. Farba Dekoral Fashion lazurowy szungit... co prawda miała być mięta, ale ten kolor najbardziej mi się spodobał. Pod spodem był ciemny fiolet, krycie idealne.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolor ten wykorzystywany jest głównie w klasycznych aranżacjach nawiązujących do stylu francuskiego, jednak swoje miejsce znajdzie również w modernie. W salonie, w którym ściany pomalowane są na miętowo dobrze wyglądać będzie turkusowa kanapa w stylu glamour, obita tkaniną. Można pomyśleć również o modernistycznym stole, który wykonany jest z polipropyleniu, w miętowym kolorze.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asiakamien, czy masz jakieś inne ujęcia jak ten kolor prezentuje się u Ciebie na ścianach?
córka ubzdurała sobie miętowy kolor w pokoju, dla mnie takie kolory jak pokazano na poprzednich stronach są strasznie mdłe (i szpitalne jak ktoś dobrze zauważył) więc szukam jakiegoś ciekawszego rozwiązania, które młoda też zaakceptuje. a ten twój wydaje się całkiem ładny i dosyć intensywny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam serdecznie,
Polecam kolor 532 Miętowe orzeźwienie Śnieżki. To odrobinę cieplejsza i przepiękna barwa! W połączeniu z beżem i złamaną bielą daje efekt czystości i świeżości. W widnym pokoju będzie bardzo ładnie wyglądać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

asiakamien, czy masz jakieś inne ujęcia jak ten kolor prezentuje się u Ciebie na ścianach?
córka ubzdurała sobie miętowy kolor w pokoju, dla mnie takie kolory jak pokazano na poprzednich stronach są strasznie mdłe (i szpitalne jak ktoś dobrze zauważył) więc szukam jakiegoś ciekawszego rozwiązania, które młoda też zaakceptuje. a ten twój wydaje się całkiem ładny i dosyć intensywny




Jak nie zapomnę to zrobię zdjęcia i jutro wrzucę na forum. Bo faktycznie to jest taki dość intensywny kolor. Ale nadal wchodzący w zakres "mięta".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kwestia gustu, osobiście średnio mi się ten kolor podoba, wybrałbym coś bardziej neutralnego lub ciepłego. Ale tak jak napisałem, to kwestia gustu icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kwestia gustu, osobiście średnio mi się ten kolor podoba, wybrałbym coś bardziej neutralnego lub ciepłego. Ale tak jak napisałem, to kwestia gustu icon_smile.gif


do każdego trafiają inne kolory, mi się akurat zieleń 'mięta' nie podoba:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi się podoba, wam nie musi icon_smile.gif

Nadal kombinuje z meblami, bo jednak wydaje mi się, że ciemne lepiej by wyglądały niż te co mam. Ale oczywiście nie będę kupować nowych, tylko zastanawiam się nad przemalowaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może nie do końca tradycyjna miętka, ale mniej więcej w tych rejonach. Jak wam podoba się o taki kolor? I czy jest to barwa, którą można uznać za generalnie pasującą do większości mebli i dodatków oraz neutralną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może nie do końca tradycyjna miętka, ale mniej więcej w tych rejonach. Jak wam podoba się o taki kolor? I czy jest to barwa, którą można uznać za generalnie pasującą do większości mebli i dodatków oraz neutralną?



Po dłuższym zastanowieniu ta "szmaragdowa toń" wydaje mi się pasować i do białego, sosny, orzecha i do czerni... więc w sumie powinien ten kolor robić ładne tło do każdego standardowego koloru mebli. Jedynie jakoś do czerwieni mi się nie widzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Po dłuższym zastanowieniu ta "szmaragdowa toń" wydaje mi się pasować i do białego, sosny, orzecha i do czerni... więc w sumie powinien ten kolor robić ładne tło do każdego standardowego koloru mebli. Jedynie jakoś do czerwieni mi się nie widzi.



Dobrze uzupełniłaś myśl tego kolory. W sumie przyznaję Ci pełną rację. Kolor sam w sobie mnie osobiście również się podoba, nie tylko w kontekście jakiejś konkretnej aranżacji, także jako barwa przewodnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dobrze uzupełniłaś myśl tego kolory. W sumie przyznaję Ci pełną rację. Kolor sam w sobie mnie osobiście również się podoba, nie tylko w kontekście jakiejś konkretnej aranżacji, także jako barwa przewodnia.


chociaż z czernią mogłoby być całkiem ciekawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja w ogóle źle toleruje czerwień... może dlatego, że sąsiedzi mają dom pomalowany na "meksykańską czerwień" i nie dość, że co rano to bije po oczach to jeszcze kolor im zaczął blaknąć icon_smile.gif

Ale póki co ten miętowy to jedyny mocny kolor, który mam w tym pokoju, reszta jest stonowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też bym nie ocenił tego pierwszego koloru jako miętowego... bardziej mi to pod blady niebieski podchodzi. Już e późniejsze zdjęcia to bardziej mięta. ładnie się prezentuje z jasnymi dodatkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

chociaż z czernią mogłoby być całkiem ciekawie.



Czerń pasuje przecież do wszystkiego, trudniej jest znaleźć połączenie dwóch kolorów bez posiłkowania się właśnie czernią lub bielą. Chociaż ja bym tą szmaragdową toń bardziej do bieli dobrał, kolor jest już wystarczająco ciemny by go jeszcze zestawiać ze smutnym czarnym, co o tym sądzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widziałem połączenie Szmaragdowej Toni ze Srebrzystym Granitem. Fajna kombinacja mięty i jasnej szarości. Mozna też taki miętowy kolor połączyć z brązem np Kawowym Onyksem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pastelowe ściany są ładne, ale muszą być odpowiednio połączone z innymi kolorami, meblami i dodatkami. Całego pokoju w takim kolorze bym nie chciała mieć, ale jedna czy dwie ściany - jak najbardziej. Do tego jakieś ciemniejsze, bardziej wyraziste elementy i całość będzie wyglądać nieźle! icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W samych pastelach też bym oślepła icon_smile.gif Ale generalnie powoli i tak zasłaniam ściany zdjęciami, pocztówkami, obrazkami z widokami. Nawet nad kawałkiem tapety z obrazem np. Nowego Jorku nocą się zastanawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

też jestem tego zdania.



A mnie się podoba. Nie trzeba wszystkich ścian malować na ten kolor, można dobrać dla kontrastu jakiś inny, ewentualnie ocieplić go dodatkami. Śnieżnobiały też przecież sprawia zimne wrażenie, ale jak też tu wyżej wspomniano dobierzemy odpowiednie dodatki i meble to wszystko można ugrać tak jak nam się będzie podobało.

To już więcej o gustach dyskutować nie będę. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Naprawdę łazdny kolor do salonu, jesli dobierze się do tego np. białe lub fioletowe dodatki to będzie pięknie wyglądać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym chętnie wypróbował taki kolor, ale najpierw musiałbym zobaczyć jak to wygląda u kogoś na ścianie. Bo na dużej powierzchni kolory jednak wyglądają nieco inaczej niż na próbnikach. Mojej dziewczynie bardzo się on podoba i chciałaby w jednym pokoju mieć tak pomalowane ściany. Tylko wybrałbym raczej delikatniejszy odcień, żeby nie zrobić z już i tak małego pokoju jakiegoś przytłaczającej klatki... No i żeby łatwiej było dobrać meble, bo mam wrażenie, że im kolor bardziej intensywny, tym trudniej potem kupić odpowiednie wyposażenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogólnie bardzo mi się podoba ten kolor: ubrania, dodatki do wnętrza, ale nie na ścianie...jak już ktoś wcześniej napisał, kojarzy się ze szpitalem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeżeli wszystkie ściany miałyby być wtym kolorze to jak dla mnie zdecydowanie nie. Natomiast jesli miałaby to byc jedna ściana, albo dwie to czemu nie. Ten kolor fajnie wyglądałby w połączeniu np. z szarością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miętowy w połączeniu z białym jest śliczny! Tylko wiadomo, że na próbce w sklepie kolor inaczej się prezentuje niż na ścianie. A na monitorze to ju ż w ogóle. Tu jest np miętowe orzeźwienie numer 532 i na tym okienku jeszcze inny odcień http://testery-sniezka.pl/ no i bardziej wpada w niebieski niż zielony... Ja się boję efektu akwarium - miętowy uwielbiam a niebieskiego nie trawię. z tymi tersterami farb to good idea - raz już kupiłam 10 litrów purpury i po dwóch ruchach pędzlem wiedziałam, ze to nie to.

Cytat

ogólnie bardzo mi się podoba ten kolor: ubrania, dodatki do wnętrza, ale nie na ścianie...jak już ktoś wcześniej napisał, kojarzy się ze szpitalem.



z niektórymi kolorami tak jest, że w nadmiarze albo nieumiejętnie połączone z innymi od razu nasuwają skojarzenia. Ja lubię białe, jasne wnętrza ale jak zobaczyłam salon znajomej to się czułam jak w kostnicy - biel+szkło+ metal. Miało być modnie i nowocześnie a wyszło jak wyszło...
Tak samo pastelowy beż - za dużo to jak lamperie w szkole, no a miętowy - owszem, jak szpital dlatego trzeba go ocieplić drewnem, kolorami innymi itd icon_smile.gif
nie takie to proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szanowni Państwo,

miętowy warto zestawić z innymi, cieplejszymi kolorami, a także ocieplić go dodatkami. Polecam zapoznanie się z przykładowymi aranżacjami dostępnymi pod adresem: http://www.sniezka.pl/inspiracje Ciekawym rozwiązaniem przy planowaniu wystroju pomieszczeń jest również skorzystanie z kreatora wnętrz: http://www.sniezka.pl/kreator-wnetrz/wybor-pomieszczenia

Pozdrawiam serdecznie,
E-rzecznik FFiL Śnieżka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolor miętowy jest bardzo ładny, szczególnie zestawiony z szarością lub bielą. Sama bym się nie zdecydowała gdyż za bardzo kojarzy mi się ze szpitalem / jakimś gabinetem lekarskim :P Wolę troszeczke inne kolorki :) Z resztą teraz w sklepach z farbami można wybrać KAŻDY odcień (ostatnio w OBI wybrałam sobie kolor z mega dużej palety, który sprzedawca potem wymieszał mi w maszynie). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dziękuję bardzo za link i pomoc:)
    • Szczerze mówiąc - nie rozumiem, o co ci chodzi. Ale spróbuję: 1. Nie pisałem, że wentylacja nie pomaga w usuwaniu wilgoci. Oczywiście pomaga. 2. I nie jest to sprzeczne z przyjmowaniem wilgoci i oddawaniem przez ścianę  -  na zewnątrz i do wewnątrz - żeby było jasne!   To właśnie napisałem wyżej. 1. Wolnozmienny, ale stały. 2. I ma wpływ na wentylację taki - że reguluję, stabilizuje poziom wilgoci wnętrza. Można dodać, że takim mocnym stabilizatorem - prznajmniej według producentów - jest tynk gipsowy.   Wentylacja zapewnia wymianę powietrza - nie zapewnia stabilizacji stopnia wilgotności powietrza. Wchodzi takie powietrze, jakie jest na zewnątrz. Np. w lecie, jesieni przy deszczowej dłuższej pogodzie będzie mocno wilgotne. Wtedy te "oddychające" ściany łagodzą ten stan, ale oczywiście do pewnego czasu, przyjmując wilgoć z powietrza. Potem ją oddadzą przy napływie suchego powietrza.  A jak te zdolności są zbyt małe w stosunku do potrzeb - to trzeba przepalić w domu.   Oczywiście przy klimie tych problemów nie ma - za to są inne!   
    • Panowie - dziękuję za wszelkie rady. Wiecie, jak to jest kiedy samemu chce sie zrobić taki remont ;). Człowiek uczy się na błędach, a tym bardziej samouk bez doświadczenia, w pierwszym generalnym remoncie. Gdybym wiedział o istnieniu farby Sigma to pewnie bym ją zakupił, bo cenowo wyszło podobnie z Magnatem i śmieszną farbą Śnieżki. Myślałem, że takie produkty jak owy Magnat czy Beckers to są te z wyższej półki, ale jak widać - niekoniecznie.  Dochodzę do podobnego wniosku. W każdym razie - Śnieżka Grunt to kupa, którą swoja nazwą wprowadza w błąd mniej zaawansowanych budowlańców. Tak swoją drogą - jakiego gruntu używasz pod farby?    Acryl Putz GP-41. Pod płyty był ekstra, nie narzekałem na siłę szczepną, ale obawiam sie zeszklenia gk pod farbę :(. Wtedy to będzie kosmos dopiero...    No właśnie Magnat zaleca tylko primer, a do mocno chłonnych podłoży - odpowiedni grunt Acryl Putz. To takie betonowe koło ratunkowe z ich strony.    Co do samego problemu sufitu i krycia w malowaniu - postanowiłem położyć piątą  i zarazem ostatnią warstwę farby, bo już mnie nerwy trzepią. Z racji tego, że kupiłem dziś wspomnianego wcześniej Magnata ultra mat 5L to postanowiłem to wykorzystać. Z wałka się wręcz lało. Malowałem tym razem bez kija, z drabiny. Nakładem obficie i rozprowadzałem tylko na tyle, żeby nie porobić zacieków. Po skończonym "zalewaniu" sufitu farbą, wygląda to dosyć obiecująco. Jutro z rana podrzucę fotki, niech to sobie wyschnie na spokojnie.
    • Sam jesteś Bzdura ! Pisze jak byk że ma grzejniki, czytać nie umiesz ?   Nikt nic nie będzie wiedział o co chodzi z tym termostatem i korektą, pewnie ty sam też tego nie wiesz. A o krzywej grzewczej pisałem.
    • No niestety ale pękły 3.
      Uderzenie w róg i poszedł pajączek

      Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka

  • Popularne tematy

×