Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Mniszek C / HB Studio


Recommended Posts

Cytat

My też poszliśmy kawałek do przodu. Postawili nam ścianki działowe i zamówiliśmy okna i drzwi. Jak tylko zamkniemy mniszka to zaczynamy z CO i Elekt. Pozdrawiamy i zapraszamy do naszej galerii.

http://pierenick.fotosik.pl/albumy/616719.html


Nie tak skromnie z tym kawałkiem do przodu poszliście kawal do przodu dom rośnie .Widzę ,że w salonie zrobiliście też 2 okna i jedne drzwi na taras .Z perspektywy użytkowania domu jest dobre rozwiązanie salon jest ustawny .ja chodzę i oglądam co z roślin przeżyło zimę pozdrawiam maja Rośnijcie dalej .Dachówka macie czerwoną brasa czy ceramiczną maja
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Maju dzięki za pomoc w uzyskaniu kontaktu z Agą. Przed świętami nie chcę im zawracać głowy ale po świętach napewno się odezwę. Jako ciekawostka...... mogę się już pochwalić pięknym wykopem pod fundamenty i wytyczonym budynkiem icon_smile.gif. Muszę wreszcie jakąś galerię założyć to podzielę się z Wami dokumentacją fotograficzną icon_smile.gif
Forumowiczom i wszystkim czytającym życzę WESOŁYCH ŚWIĄT. Pozdrawiam Agnieszka


Agajoz nie leń się tylko zakładaj galerię i chwal się mniszkiem .Aga i Grześ są otwarci zobaczysz jak mniszek wew, jest super pozdrawiam maja
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Agajoz nie leń się tylko zakładaj galerię i chwal się mniszkiem .Aga i Grześ są otwarci zobaczysz jak mniszek wew, jest super pozdrawiam maja




Byłam, widziałam i się zakochałam icon_smile.gif w mniszku oczywiście. Jesteśmy na etapie wylanych ław i musze się przyznać, że jak zobaczyłam owe ławy to się przeraziłam jaki ten domek malutki. Po wizycie u Agnieszki i Grzegorza moje obawy co do wielkości pomieszczeń się rozwiały. Wszystko piękne i przestrzenne. Już nie moge się doczekać naszego mniszka:)

Założyłam galerię...narazie nie ma się czym chwalić ale niech tam icon_smile.gif

http://picasaweb.google.pl/spelnianemarzenia
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Byłam, widziałam i się zakochałam icon_smile.gif w mniszku oczywiście. Jesteśmy na etapie wylanych ław i musze się przyznać, że jak zobaczyłam owe ławy to się przeraziłam jaki ten domek malutki. Po wizycie u Agnieszki i Grzegorza moje obawy co do wielkości pomieszczeń się rozwiały. Wszystko piękne i przestrzenne. Już nie moge się doczekać naszego mniszka:)

Założyłam galerię...narazie nie ma się czym chwalić ale niech tam icon_smile.gif

http://picasaweb.google.pl/spelnianemarzenia


Bo mniszek jest super zaplanowany myśmy widzieli mniszka przed wylaniem fundamentów i wiedzieliśmy , że jest przestrzenny .Potem będziesz jeszcze miała moment zwątpienia kiedy postawią ściany i nie będzie tynków wydaje się mały , a potem hulaj dusza .życzę powodzenia p żeby wam wiosna sprzyjała i lato i pani jesień piszę o niej pani bo jest chimeryczna , a dla Was to czas wykończeniówki dzięki za zdjęcia maja
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bo mniszek jest super zaplanowany myśmy widzieli mniszka przed wylaniem fundamentów i wiedzieliśmy , że jest przestrzenny .Potem będziesz jeszcze miała moment zwątpienia kiedy postawią ściany i nie będzie tynków wydaje się mały , a potem hulaj dusza .życzę powodzenia p żeby wam wiosna sprzyjała i lato i pani jesień piszę o niej pani bo jest chimeryczna , a dla Was to czas wykończeniówki dzięki za zdjęcia maja


Potwierdzam.My też mieliśmy wrażenie że mniszek jest bardzo mały i dopiero teraz przy położonych regipsach widać jaki jest przestronny.
Pozdrawiam budujących i mieszkających. Aneta.
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Potwierdzam.My też mieliśmy wrażenie że mniszek jest bardzo mały i dopiero teraz przy położonych regipsach widać jaki jest przestronny.
Pozdrawiam budujących i mieszkających. Aneta.




Cześć MNISZKOWCY! Przestronność i rozmiary Mniszka docierają do człowieka w pełni przy... sprzątaniu! Dzięki Bogu nie trzeba latać po piętrach.
Miłego długiego weekendu wszystkim życzę!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cześć MNISZKOWCY! Przestronność i rozmiary Mniszka docierają do człowieka w pełni przy... sprzątaniu! Dzięki Bogu nie trzeba latać po piętrach.
Miłego długiego weekendu wszystkim życzę!



Ehh ile bym dała aby juz sprzątać te metry icon_smile.gif Ale wszystko przede mną, tylko w cierpliwość muszę się uzbroić.
Pozdrowienia dla wszystkich
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam Was serdecznie. daleko mi do Was bowiem jestem na etapie dogadywania spraw zakupu działki. przeglądam intensywnie projekty i już na samym początku wpadł mi w oko Mniszek. potem dalej szukałam i wróciłam do niego bo najbardziej utkwił mi w głowie. jestem niemal zdecydowana na ten projekt ale..... zerknęłam właśnie w plan zagospodarowania przestrzennego tej działki a tam jest napisane , ze dach stromy, wielospadowy, w takim wypadku czy będę mogła postawić Mniszka, który jak wiecie, jest zupełni inny niż w moim zagospodarowaniu. Pozdrawim Wasz serdecznie
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

witam Was serdecznie. daleko mi do Was bowiem jestem na etapie dogadywania spraw zakupu działki. przeglądam intensywnie projekty i już na samym początku wpadł mi w oko Mniszek. potem dalej szukałam i wróciłam do niego bo najbardziej utkwił mi w głowie. jestem niemal zdecydowana na ten projekt ale..... zerknęłam właśnie w plan zagospodarowania przestrzennego tej działki a tam jest napisane , ze dach stromy, wielospadowy, w takim wypadku czy będę mogła postawić Mniszka, który jak wiecie, jest zupełni inny niż w moim zagospodarowaniu. Pozdrawim Wasz serdecznie



Obawiam się, iż będzie problem z wybudowaniem tego projektu na Twojej działce. Ewentualnie, jeśli ktoś z sąsiadów bezpośrednio graniczących z Twoją działką ma dom z dachem dwuspadowym oraz małym kątem nachylenia, możesz się starać o zaakceptowanie tego projektu. Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Obawiam się, iż będzie problem z wybudowaniem tego projektu na Twojej działce. Ewentualnie, jeśli ktoś z sąsiadów bezpośrednio graniczących z Twoją działką ma dom z dachem dwuspadowym oraz małym kątem nachylenia, możesz się starać o zaakceptowanie tego projektu. Pozdrawiam




wiecie co wkurzyłam się. człowiek szuka czegoś na własna kieszeń, znajduje cudownego mniszka, który nie wadzi nikomu , jest zgrabniutki i nieuciążliwy a jakies głupkowate przepisy każą mi landarę budować. A niby po co mi taka icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

wiecie co wkurzyłam się. człowiek szuka czegoś na własna kieszeń, znajduje cudownego mniszka, który nie wadzi nikomu , jest zgrabniutki i nieuciążliwy a jakies głupkowate przepisy każą mi landarę budować. A niby po co mi taka icon_wink.gif



U mnie było podobnie tzn. też się wkurzyłam i już mówię dlaczego... kupiłam sobie katalog projektów Murator i wyszukałam kilka projektów które mi się podobały i spełniały moje "kryteria" - dach wielospadowy, kąt nachylenia około 30 stopni, 90 - 115 m2, parterowy. Następnym krokiem była wizyta w Urzędzie Gminy i.... rozczarowanie. W warunkach zabudowy było napisane, że nasz dom może być piętrowy z dachem dwuspadowym, kąt nachylenia 45 st. lub dom parterowy z dachem dwuspadowym, kąt nachylenia 17 - 22 stopnie. Jak już, przetrawiłam te wszystkie wymogi odnośnie dachu, kąta, i koloru dachówki rozpoczęły się poszukiwania projektu, braliśmy pod uwagę tylko domy parterowe. Przekopaliśmy kilka katalogów, prawie wszystkie strony w internecie i nie znależliśmy nic (ciężko było znaleźć dom z niskim dachem)....ja zaczynałam popadać w czarną rozpacz icon_wink.gif, ale mój mąż się nie poddawał i tak po kilku godzinach poszukiwań w internecie znalazł naszego mniszka. Teraz z perspektywy czasu ciesze się, że wybraliśmy właśnie ten projekt. Domek jest przestronny, w prostej bryle, bez udziwnień i wygibasów. Tak więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dodam jeszcze, ze nie jest konkretnie określony kąt w moim planie. po prostu stromy. czytam własnie, że nie ma definicji dachu stromego. i bądź tu mądry. Może jednak jest iskierka nadziei na moje cudeńko mniszkowe icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

tylko powiedzcie mi moi Drodzy, co wg Was oznacza dach stromy. szukam jakichkolwiek nor odnosnie kąta dachu stromego ale nie znalazłam




Dach stromy to kąt powyżej 100 % a 100% -> to kąt 45 stopni dach stromy kończy się przy kącie 75 stopni

Inaczej czyli ma w kalenicy powyżej 90 stopni do 30 stopni .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

i tak tego nie rozumiem. ma w kalenicy powyżej 90 st do 30 ????????



http://img143.imageshack.us/img143/2222/beztytuuij.png

Dach stromy to kąt powyżej 100 % a 100% -> to kąt 45 stopni dach stromy kończy się przy kącie 75 stopni

Inaczej czyli ma w kalenicy powyżej 90 stopni do 30 stopni .

Teraz musisz zakumać icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Brak obrazka

Dach stromy to kąt powyżej 100 % a 100% -> to kąt 45 stopni dach stromy kończy się przy kącie 75 stopni

Inaczej czyli ma w kalenicy powyżej 90 stopni do 30 stopni .

Teraz musisz zakumać icon_smile.gif



my zmienialismy kąt nachylenia ze względu na warunki zabudowy, stąd dach i caly dom jest wyzszy i nad salonem urządzilismy sobie sypialnię.
wszystko da się zrobić icon_smile.gif

pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witamy
My mamy juz prawie cały taras i ogród wokół mniszka skończony niedługo będą zdjęcia co do kąta nachylenia to mówiono mi w centrum budowlanym że na takim małym kącie jak ma mniszek będzie problem ze śniegiem.... cóz zima była ostra śniegu pona metr i problemu nie było, wszystko ładnie się zsuwało... a roślinki i trawa dają tale samo radości co sam mniszek pozdrawiamy wszystkich . HAnia MArcin Asia
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witamy
My mamy juz prawie cały taras i ogród wokół mniszka skończony niedługo będą zdjęcia co do kąta nachylenia to mówiono mi w centrum budowlanym że na takim małym kącie jak ma mniszek będzie problem ze śniegiem.... cóz zima była ostra śniegu pona metr i problemu nie było, wszystko ładnie się zsuwało... a roślinki i trawa dają tale samo radości co sam mniszek pozdrawiamy wszystkich . HAnia MArcin Asia


U nas z dachem i śniegiem też nie ma problemu .Natomiast teraz mam problem z ogrodem nie wszystko przeżyło ,ale straty sa nie wielkie ,niektóre rośliny widzę ,że odbijają od korzeniu np jeden rododendron i nie wiem czy mam go zostawić i czekać zginęła też laurowiśnia kalina co do kaliny sztywnolistnej jeszcze nie jestem pewna ,również 2 róże na pniu mimo zapakowania w agrowłokninę no cóż straty są , ale ogólnie jest wiosna nareszcie kwitną tulipany dopiero rozwijają się liście na drzewach póżno ,tylko trawa rośnie jak głupia , a wiesiek nie może kosić .jakość daję radę boję się tylko podkaszarki , ale sąsiedzi lub dzieci pomogą postaram się wrzucić zdjęcia tulipanów pozdrawiam maja i wiesiu OGRÓD macie piękny
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

U nas z dachem i śniegiem też nie ma problemu .Natomiast teraz mam problem z ogrodem nie wszystko przeżyło ,ale straty sa nie wielkie ,niektóre rośliny widzę ,że odbijają od korzeniu np jeden rododendron i nie wiem czy mam go zostawić i czekać zginęła też laurowiśnia kalina co do kaliny sztywnolistnej jeszcze nie jestem pewna ,również 2 róże na pniu mimo zapakowania w agrowłokninę no cóż straty są , ale ogólnie jest wiosna nareszcie kwitną tulipany dopiero rozwijają się liście na drzewach póżno ,tylko trawa rośnie jak głupia , a wiesiek nie może kosić .jakość daję radę boję się tylko podkaszarki , ale sąsiedzi lub dzieci pomogą postaram się wrzucić zdjęcia tulipanów pozdrawiam maja i wiesiu OGRÓD macie piękny



U nas do opisu ogrodu jeszcze kawał drogi...ale mamy już piwnicę, schody w piwnicy są gotowe, strop wylany. Od przyszłego tygodnia docieplamy dół i ruszamy z murami. Domek rośnie jak na drożdżach...oby tak dalej icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witamy
są juz zdjęcia tarasu więc jakby ktos cos w sprawie chciał zapytać w sprawie tarsau słuzymy pomocą
pozdrawiamy wszystkich
Asia Hania Marcin


http://www.flickr.com/photos/35618241@N02/



Przepiękny taras. Też zastanawiamy się nad drewnianym taracem, ala ja bardzo sie boję ze drewno szybko się zestarzeje.

Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przepiękny taras. Też zastanawiamy się nad drewnianym taracem, ala ja bardzo sie boję ze drewno szybko się zestarzeje.

Pozdrawiam



dzieki, ponoć wytrzymują 20-25 lat jeśli raz w roku zaolejujesz... wg mnie to żadna płytka tyle na zewnątrz nie wytrzyma a koszt ogólny tego był tylko około 15 % wiecej niz płytek (drewno z promocji zimowej) .... no zobaczymy czy wytrzyma
pozdrawiamy
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

dzieki, ponoć wytrzymują 20-25 lat jeśli raz w roku zaolejujesz... wg mnie to żadna płytka tyle na zewnątrz nie wytrzyma a koszt ogólny tego był tylko około 15 % wiecej niz płytek (drewno z promocji zimowej) .... no zobaczymy czy wytrzyma
pozdrawiamy


taras super też mi się taki marzył ,ale no były wystraszyliśmy się wiekiem naszym ,ze nie starczy nam sil na utrzymanie tarasu z drewna.Cieszę się,że podnieśliśmy dom dookoła na polach stoi woda ulicą płynie woda działka nie nadaje się do wejścia, chlupie, rośliny rosną mam nadzieję ,że wiatr je nie złamie W naszej gminie jest stan alarmowy trzymajcie kciuki maja
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mysia jak u Was maja



Maju,
Mam nadzieję że woda Was nie porwie.
U nas powolutku. W tym tygodniu wchodzą z wylewkami. Im bliżej do końca tym wieksze przekonanie, że się w tym roku nie wyrobimy.
Domek robi się ładniutki, przede wszystkim salon jest bardzo jasny icon_wink.gif Ja cały czas zastanaiwm się nad ustawieniem wszystkiego i ostatecznie stół chyba wyląduje w narożniku z oknami - to bedzie cena za posiadanie wyspy.

Niedawno nasz domek opuścił Pan Hydraulik i pozostawił po sobie rurę odpowietrzającą kanalizację na środku łazienki, a dokładniej pod samą scianą. Jak wypada u Was to odpowietrzenie?

Pozdr.,
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

.... u nas odpowietrzenie kanalizy doprowadzili do kotłowni i kominem na dach - żeby nie smierdziało od oczyszczalni

pzdr



a jak sie sprawuje oczyszczalnia?
My mamy poprowadzony drenaż z odprowadzeniem do rowu melioracyjnego i planujemy zrobić oczyszczalnie z odprowadzeniem do tego rowu. Musimy tylko zrobic jeszcze raz operat wodnoprawny i juz sie boje jak długo to potwa ;(

pozdr.,
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a jak sie sprawuje oczyszczalnia?
My mamy poprowadzony drenaż z odprowadzeniem do rowu melioracyjnego i planujemy zrobić oczyszczalnie z odprowadzeniem do tego rowu. Musimy tylko zrobic jeszcze raz operat wodnoprawny i juz sie boje jak długo to potwa ;(

pozdr.,


My mamy oczyszczalnie bezodpływową czyli są dreny rozsączające które oddają wszystko w grunt... jak narazie wszystko super tylko trzeba pamiętać o tabletkach z bakteriami raz chyba na 6-8 tygodni no i nie można niczego innego do kibelka wrzucać niz papier toaletowy (mam na mysli np ręczniki papierowe) lub inne wymysły. To jest dopiero rok więc problemy moga przyjść później...tfu tfu
pozdrawiamy
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Maju,
Mam nadzieję że woda Was nie porwie.
U nas powolutku. W tym tygodniu wchodzą z wylewkami. Im bliżej do końca tym wieksze przekonanie, że się w tym roku nie wyrobimy.
Domek robi się ładniutki, przede wszystkim salon jest bardzo jasny icon_wink.gif Ja cały czas zastanaiwm się nad ustawieniem wszystkiego i ostatecznie stół chyba wyląduje w narożniku z oknami - to bedzie cena za posiadanie wyspy.

Niedawno nasz domek opuścił Pan Hydraulik i pozostawił po sobie rurę odpowietrzającą kanalizację na środku łazienki, a dokładniej pod samą scianą. Jak wypada u Was to odpowietrzenie?

Pozdr.,



Mysia nie strasz mnie, że w tym roku się nie wyrobicie icon_smile.gif my jesteśmy sporo za Wami z budową i myślałam sobie, że w tym roku się wprowadzimy. Mam nadzieję, że to nie są złudne marzenia icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napiszcie Moi Drodzy jak rozwiązaliście u siebie problem z pomieszczeniem CO. pytanie do osób, które mają mniszka bez garażu. to pomieszczenie co jest na rzutach jest daleko od komina a nawet gdyby przerobić toaletę dołączając tą wnękę obok i tak będzie ono miało za mało metrażu na kotółownię na ekogroszek. Napiszcie jak to Wy rozwiązaliście i poradzcie coś. bardzo podoba mi sie ten projekt ale cos kiepsko jest ten domek rozłozony. mam na oku jeszcze Z 91 i tam jest układ niemal idealny jednakże wygląd zewnętrzny ma fajniejszy Mniszek.

acha, tak przy okazji.... napiszcie ile kaski pochłoneła was budowa??? chce wziąść kredyt tylko na 250 tys i zastanawiam się czy mi wystarczy na całość. oczyszczalnię przydomową może z jakiś zaskórniaków zrobię.
oczywiście wszystkie płatności związane z pozwoleniami, zakupem projektu, adaptacją itp będą z innych środków niż kredyt. Edytowano przez andera11 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Napiszcie Moi Drodzy jak rozwiązaliście u siebie problem z pomieszczeniem CO. pytanie do osób, które mają mniszka bez garażu. to pomieszczenie co jest na rzutach jest daleko od komina a nawet gdyby przerobić toaletę dołączając tą wnękę obok i tak będzie ono miało za mało metrażu na kotółownię na ekogroszek. Napiszcie jak to Wy rozwiązaliście i poradzcie coś. bardzo podoba mi sie ten projekt ale cos kiepsko jest ten domek rozłozony. mam na oku jeszcze Z 91 i tam jest układ niemal idealny jednakże wygląd zewnętrzny ma fajniejszy Mniszek.

acha, tak przy okazji.... napiszcie ile kaski pochłoneła was budowa??? chce wziąść kredyt tylko na 250 tys i zastanawiam się czy mi wystarczy na całość. oczyszczalnię przydomową może z jakiś zaskórniaków zrobię.
oczywiście wszystkie płatności związane z pozwoleniami, zakupem projektu, adaptacją itp będą z innych środków niż kredyt.



Pomieszczenie, które jest przewidziane na kotłownie jest bardzo blisko komina. W domu są dwa kominy....jeden przy kominku a drugi pomiędzy kuchnią a pomieszczeniem gospodarczym (kotłownią). Co do wielkości pomieszczenia... 4,4 m2 nie jest to dużo, ale nie jest to aż tak strasznie mało...nie wiem czy da się tam wcisnąć piec na eko-groszek. My budujemy Mniszka bez garażu. Co do kotłowni to przenieśliśmy ją do piwnicy (podpiwniczyliśmy cały dom) a z kotłowni przewidzianej w projekcie zrobiliśmy klatkę schodową.

Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli chodzi o kasę, to my razem z pozwoleniami itp. mamy spisane wszystko i teraz mając już instalacje co , piec na eko, elektrykę tynki i posadzki wydaliśmy ok 160 tyś. Budujemy z pojedynczym garażem. Pozdro
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Napiszcie Moi Drodzy jak rozwiązaliście u siebie problem z pomieszczeniem CO. pytanie do osób, które mają mniszka bez garażu. to pomieszczenie co jest na rzutach jest daleko od komina a nawet gdyby przerobić toaletę dołączając tą wnękę obok i tak będzie ono miało za mało metrażu na kotółownię na ekogroszek. Napiszcie jak to Wy rozwiązaliście i poradzcie coś. bardzo podoba mi sie ten projekt ale cos kiepsko jest ten domek rozłozony. mam na oku jeszcze Z 91 i tam jest układ niemal idealny jednakże wygląd zewnętrzny ma fajniejszy Mniszek.

acha, tak przy okazji.... napiszcie ile kaski pochłoneła was budowa??? chce wziąść kredyt tylko na 250 tys i zastanawiam się czy mi wystarczy na całość. oczyszczalnię przydomową może z jakiś zaskórniaków zrobię.
oczywiście wszystkie płatności związane z pozwoleniami, zakupem projektu, adaptacją itp będą z innych środków niż kredyt.


Witamy
my przesuneliśmy ściane kotłowni w głąb budynku i zrobiła sie kotłownia na ekogroszek około 6 m2 może nawet 6,5, jak chcecie to podaje link do naszych przeróbek ścianek działowych, porównajcie z oryginałem..w tej kotłowni mamy piec z zasobnikiem węgiel pralke i wiele innych rzeczy, nie ma szaleństwa ale jest OK... nam zeszło 250 tys do zamieszkania bez tynków i podbitki
pozdrawiam
link - rzut z góry Edytowano przez przecinek25 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mysia nie strasz mnie, że w tym roku się nie wyrobicie icon_smile.gif my jesteśmy sporo za Wami z budową i myślałam sobie, że w tym roku się wprowadzimy. Mam nadzieję, że to nie są złudne marzenia icon_wink.gif




icon_smile.gif icon_smile.gif icon_smile.gif

tak na dobra sprawę to jak zamontukemy sanitariaty i oczyszczalnię lub szambo, podłączą nam gaz i zamontujemy piec to mozna się wprowadzać icon_wink.gif

W piątek skończyli wylewki, teraz czekamy az wyschnie.

Trzymam kciuki za Was.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a jak sie sprawuje oczyszczalnia?
My mamy poprowadzony drenaż z odprowadzeniem do rowu melioracyjnego i planujemy zrobić oczyszczalnie z odprowadzeniem do tego rowu. Musimy tylko zrobic jeszcze raz operat wodnoprawny i juz sie boje jak długo to potwa ;(

pozdr.,


Mysiu mamu oczyszczalnie biologiczną z napowietrzaniem Przy uruchomieniu dali nam raz bakterie potem mamy jedno zadanie bakterie muszą dostać jeść czyli nie może być przerwy dłużej niż miesiąc jak chodzi o użytkowanie oczyszczalni bo bakterie z braku pożywienia zakończą swój żywot. Cena raz na rok wywóz nieczystość kosztowało nas po 1,5 roku 70 zł i przegląd oczyszczalni nie wiem ile bo ma być w tym roku to już 2 lata .Mysiu teraz jestem myślami przy Wiesiaczku Jutro idzie na stół operacyjny wybrał prawe biodro bo bardziej go boli a obydwa są do niczego.Mysia siedzę w domu po 36 godz. pracy i boję się zasnąć Ja jestem optymistką Jutro będzie dobrze po operacji MNISZKOWCY proszę was trzymajcie za nas kciuki maja i wiesiu icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mysiu mamu oczyszczalnie biologiczną z napowietrzaniem Przy uruchomieniu dali nam raz bakterie potem mamy jedno zadanie bakterie muszą dostać jeść czyli nie może być przerwy dłużej niż miesiąc jak chodzi o użytkowanie oczyszczalni bo bakterie z braku pożywienia zakończą swój żywot. Cena raz na rok wywóz nieczystość kosztowało nas po 1,5 roku 70 zł i przegląd oczyszczalni nie wiem ile bo ma być w tym roku to już 2 lata .Mysiu teraz jestem myślami przy Wiesiaczku Jutro idzie na stół operacyjny wybrał prawe biodro bo bardziej go boli a obydwa są do niczego.Mysia siedzę w domu po 36 godz. pracy i boję się zasnąć Ja jestem optymistką Jutro będzie dobrze po operacji MNISZKOWCY proszę was trzymajcie za nas kciuki maja i wiesiu icon_biggrin.gif



Maju, trzymamy wszyscy będzie dobrze.....

jesteś lekarzem i sama wiesz najlepiej że bioderka są do przejścia

ściski - Hania Asia Marcin
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mysiu mamu oczyszczalnie biologiczną z napowietrzaniem Przy uruchomieniu dali nam raz bakterie potem mamy jedno zadanie bakterie muszą dostać jeść czyli nie może być przerwy dłużej niż miesiąc jak chodzi o użytkowanie oczyszczalni bo bakterie z braku pożywienia zakończą swój żywot. Cena raz na rok wywóz nieczystość kosztowało nas po 1,5 roku 70 zł i przegląd oczyszczalni nie wiem ile bo ma być w tym roku to już 2 lata .Mysiu teraz jestem myślami przy Wiesiaczku Jutro idzie na stół operacyjny wybrał prawe biodro bo bardziej go boli a obydwa są do niczego.Mysia siedzę w domu po 36 godz. pracy i boję się zasnąć Ja jestem optymistką Jutro będzie dobrze po operacji MNISZKOWCY proszę was trzymajcie za nas kciuki maja i wiesiu icon_biggrin.gif



TRZYMAM MOCNO. BĘDZIE DOBRZE
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Maju, trzymamy wszyscy będzie dobrze.....

jesteś lekarzem i sama wiesz najlepiej że bioderka są do przejścia

ściski - Hania Asia Marcin


Dzięki wam za pozytywne myślenie Wiesiu już jest w domu wrócił 31 05 powoli wraca do normy ćwiczy nie może jeszcze prowadzić auta i pracować w ogrodzie musi wzmocnić mięśnie i kość ,żeby kość zalała wkłady tytanowe ale w 5 dobie po operacji wrócił do domu.Słuchajcie jest super nawet jak tylko siedzi kolo mnie ,a ja robię w ogrodzie to jest po prostu jest ze mną pozdrawiam maja wiesiu i fred
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

TRZYMAM MOCNO. BĘDZIE DOBRZE


Mysiu dzięki za pamięć już jest dobrze ,a będzie lepiej następne biodro za 6 miesięcy wiesz co jest najpiękniejsze ,że boli go lewe nieoperowany biodro w prawy tylko mu dokucza rana ,ale chodzi i jest super /jest trochę maruda ,ale może byłabym gorsza/ pozdrawiam maja icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A my idziemy do przodu icon_smile.gif w poniedziałek może we wtorek panowie murarze ruszają z dachem...potem ścianki działowe, elektryka, hydraulika i cała reszta, Mam nadzieję, że wszystko pójdzie tak łatwo jak się pisze.....o słodka naiwność icon_wink.gif
Ale nie jest źle i tak szybko idzie, przynajmniej tak mi się wydaje . Zobaczymy co będzie dalej.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

My leżymy na ogrodzie .... codziennie mamy ognisko... cieszymy się każdą chwilą.. pozdrawiamy



taras, brama, podjazd, opaska, podbitka [połowa] do zrobienia.
o garderobie i meblach do "salonu" nie wspominając.
buduja znaczy się.

ale na ogrodzie tez się czasem polezy icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

taras, brama, podjazd, opaska, podbitka [połowa] do zrobienia.
o garderobie i meblach do "salonu" nie wspominając.
buduja znaczy się.

ale na ogrodzie tez się czasem polezy icon_wink.gif



Pięknie, meble to już tylko dodatek..... podoba mi się łazienka i salon

pozdrawiamy
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pięknie, meble to już tylko dodatek..... podoba mi się łazienka i salon

pozdrawiamy



a dzięki icon_smile.gif
jeszcze zapomniałam że druga łazienka straszy- tylko płytki położone. i tyle.
i garaż- sufit i posadzka.

kurcze, już mamy powoli dosyć. nie ma kiedy odpoczywać :/

pozdrawiam icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

Co jest ludziska? Sezon ogórkowy czy co? Jak tam mniszki rosną? U nas już ocieplenie gotowe i trochę płytek wewnątrz. Fotki później.



Mniszki rosną... no przynajmniej nasz. W przyszłym tygodniu wstawiają okna, potem tynki i posadzki. Zazdroszczę tych kafelek bo my musimy na nie jeszcze troszkę poczekać icon_wink.gif.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...