Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

http://pracownia-projekty.dom.pl/sz5_z78.htm jak sądzicie ile taki dom mógł by kosztowac przyjmując ze materiały na budowę nie będą z najwyższej półki i będzie budowany systemem gospodarczym. proszę o opinie pozdrawiam (szukam swojego miejsca na ziemi icon_biggrin.gif ) Edytowano przez roxana996 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to musisz szukać na różnych forach ludzi budujących ten dom- nie powinno być to bardzo trudne, najpierw sprawdź przez grafikę google- zdjęcia z realizacji, ja tylko w ten sposób znalazłam realizację swojego projektu. Na niektórych stronach z projektami również są dzienniki budowy.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

solange63 , mi też się wydawało, zanim zaczęłam czytać, że za 120.000 to będzie git i SSZ icon_biggrin.gif


ale zaczęłaś i sama doszłaś do pewnych wniosków, to się chwali.

Z resztą nie rozumiem po co Roksanie informacje za ile ludzie wybudowali swoje domy, skoro kosztorysy z biur, to jedynie wybujała fantazja. Dom według tego samego projektu można wybudować za 300 i 500 tysięcy. Kosztorys z biura to przynajmniej jakieś uśrednienie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok masz rację ale jak patrze na niektóre kosztorysy np. ten sam dom jest opisany z dużą róznicą na dwóch róznych stronach projektowy a przecież jest napisane że kosztorys jest uwzględniany wedłóg średnich stawek tak czy nie? więc jesli tak jest to dlaczego dwa kosztorysy sie tak od siebię różnią.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a przecież jest napisane że kosztorys jest uwzględniany wedłóg średnich stawek tak czy nie? więc jesli tak jest to dlaczego dwa kosztorysy sie tak od siebię różnią.


Bo jest różnica w cenie budowy z cegły, betonu komórkowego. Bo jest różnica w cenie blacho dachówki, dachówki betonowej i dachówki ceramicznej. Bo chociażby robocizna wyżej wymienionych jest w pewnej rozpiętości cenowej charakterystycznej dla danego regionu (i nie piszę o "szarej strefie").
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ok masz rację ale jak patrze na niektóre kosztorysy np. ten sam dom jest opisany z dużą róznicą na dwóch róznych stronach projektowy a przecież jest napisane że kosztorys jest uwzględniany wedłóg średnich stawek tak czy nie? więc jesli tak jest to dlaczego dwa kosztorysy sie tak od siebię różnią.


wiesz co, przeczytałam wszystkie Twoje posty. Każdy jeden zmierza do tego, żeby wyciągnąć od forumowiczów: tak, masz 150 tys. buduj dom na pewno Ci to wystarczy.

Zastanów się, czy taka informacja jest Ci do czegokolwiek potrzebna. Ja mogę Ci napisać wszystko czego oczekujesz, a nawet i więcej, ale w ostateczności to Ty zostaniesz z rozgrzebaną budową, bez funduszy na wykończenie.

Sprawa wyglada tak: masz bardzo mało pieniędzy. Każdy krok powinien być przemyślany przynajmniej 10 razy. Powinnaś mieć osobę, która zna się w temacie i będzie doradzać. Na budowie wszystko jest konsekwencją poprzednich działań. Łatwo jest napisać "chcemy budować systemem gospodarczym, żeby było taniej", ale z tego co czytam, kompletnie na budowaniu się nie znasz, więc tak czy śmak będziesz musiała zatrudnić kilka ekip, które za prowiant i alkohol pracować raczej nie będą (a jeśli będą, to naprawa tego, co spierniczą wyniesie więcej, niż budowa z dobrą firmą od początku).

To czy budować, musi być wyłącznie Twoją decyzją i tylko Ty (i Twoja rodzina) będziecie ponosić konsekwencje.
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właściwie, wszystko co napisała solange , jest prawdą.
Nie oznacza to absolutnie, że dom mogą zbudować sobie tylko krezusi. Ja mam jeszcze mniej oszczędności własnych, niż owe 150.00.
Wiem, że nawet po wzięciu z banku 180.000 i wydaniu moich 100.000- prawdopodobnie dom nie będzie jeszcze do zamieszkania. Że będzie treba kombinować, jak koń pod górę, a może nie starczyć.

Nie zakłądaj, że 200.000 Wam wystarczy- i się wprowadzicie.
Poczytaj tu ludzi- ile ich kosztował SSO, SSZ- do dachu przecież i tak bierzesz ekipę, nawet jesli mury stawiasz samodzielnie.

Najpierw trzeba samemu skalkulować- na co starczy mi to, co mam. Ceny materiałów- możesz wyliczyć samodzielnie, pogadać nawet z dalekimi znajomymi, którzy się budują- i z takimi, co pojęcia o niczym nie mają- i z tymi, co dużo robili sami.
Nie ma innej drogi- i nikt Cię nie pocieszy, że tak naprawdę to wydasz nie 200.000 a 100.000 aby zamknąć jakiś tam etap budowy.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Solange masz rację że chcę wyciągnąc informacje od forumowiczów od tego przecież są fora, a jesli nie stawiasz tego domu to bardzo proszę o zachowanie komentarzy niepoterzbnych dla siebie ok? Wiem przecież że jeżeli ma się mało kasy to trzeba wszystko dobrze zaplanować a żeby planować to muszę mieć rozeznanie co jak gdzie i za ile tak czy nie? dlatego proszę o info. tych forumowiczów którzy są mi w stanie w czymś pomóc pzdr
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Solange masz rację że chcę wyciągnąc informacje od forumowiczów od tego przecież są fora


Tu pełna zgoda
Cytat

a jesli nie stawiasz tego domu to bardzo proszę o zachowanie komentarzy niepoterzbnych dla siebie ok?


Akurat te komentarze są trafne - sama zrozumiesz za czas jakiś jeśli zagłębisz się w temat, zaczniesz budowę i nie będziesz prosić o podanie wszystkiego na tacy.
Cytat

Wiem przecież że jeżeli ma się mało kasy to trzeba wszystko dobrze zaplanować a żeby planować to muszę mieć rozeznanie co jak gdzie i za ile tak czy nie? dlatego proszę o info. tych forumowiczów którzy są mi w stanie w czymś pomóc pzdr


To skoro wiesz to oderwij się na kilka godzin od neta i pojeździj, popytaj.

Z Twojego opisu wynika, że jesteś z Lublina (okolic) więc powinno być tanio systemem gospodarczym. Co mogę Ci podpowiedzieć - u mnie różnica na stanie zero pomiędzy tym co mi ludzie wołali czy firmy a tym co zrobiłem wyniosła 6000 gdzie wyszła metrowa różnica poziomu terenu.... To jest 1/6 kwoty - kto mógłby mi takie coś powiedzieć? Odpowiem: wykonawca i to właściwie w trakcie robót. Kolejna głupkowata sprawa: otóż mój wykonawca jest dokładny, sumienny i bardzo tanio mi liczy z jednym ale. To "ale" polega na tym, że jak jest mała robota to woła ode mnie tak jak w "cenniku". Więc oto za "oczyszczenie terenu" zawołał ode mnie 500zł (1000m2), (mało/dużo Twoja interpretacja). Z mojej perspektywy powiem Ci, że gdybym wiedział że tyle zawoła to.... Kupiłbym kosę spalinową, grabie i 8 browarów. Kasy by mi jeszcze zostało a i kosa by była - o grabiach nie wspomnę. Kolejna może głupota ale zawsze - facet z hurtowni budowlanej jak przypadkiem się dowiedział jaki mam budżet na budowę to pomijając to jak mocno mnie skrytykował (generalni miły nie był) to zaczął mi liczyć za Ytongi właściwie bez marży hurtowni. Fart jak nie wiem co ale dla mnie to super. I takich sytuacji można by mnożyć.

Piszę to bo ja też kiedyś naiwnie myślałem, że zapytam ile za taki dom i ktoś mi powie: "w 150000 się wyrobisz". G.prawda sama musisz popytać, poszukać.

P.S. Dopiszę Ci jeszcze coś. Jak znalazłem dom który nam pasował i gadałem z człowiekiem który akurat taki dom budował to powiedział mi takie coś: "przyjechała tu do mnie kiedyś paniusia z warszawy i zapytała: czy starczy jej 1 000 000 za taki domek?" I wcale nie jest to dowcip. A chodzi o dom jak w awiatarze moim z tym, że awiatar nieco zwęziło.....
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie zakłądaj, że 200.000 Wam wystarczy- i się wprowadzicie.
Poczytaj tu ludzi- ile ich kosztował SSO, SSZ- do dachu przecież i tak bierzesz ekipę, nawet jesli mury stawiasz samodzielnie.




Znam takich, co budowali większe domki i przy tej kwocie się wprowadzili. Więc nie można niczego zakładać.

roxana996 Twój przyszły dom nie jest skomplikowany, dużo zależy ile sami będziecie robić, jakie stawki są w Waszym regionie itd.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

roxana996 Twój przyszły dom nie jest skomplikowany, dużo zależy ile sami będziecie robić, jakie stawki są w Waszym regionie itd.




Dokładnie ....
Jak skalkulujesz koszty to kwotą 120 tyś dużo zrobisz.

A czy uda Ci się wprowadzić tego nie wiem, pewnie ileś tam tysiaków braknie
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

(...) a jesli nie stawiasz tego domu to bardzo proszę o zachowanie komentarzy niepoterzbnych dla siebie ok?


Jak będziesz się trzymać tego kryterium, to obawiam się że ilość wpisów drastycznie spadnie, bo z piszących tu, zdaje się że akurat nikt tego domu nie buduje.
Na polu walki pozostaną tylko "wyrywni samarytanie" icon_biggrin.gif, którzy chcą pomagać bezinteresownie nawet jak założyciel wątku ma im to za złe.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • sąd? powodzenia jakoś niezdrowo się nakręcasz   1. Autorka napisała, że w umowie nie było jednoznacznie to zapisane, ale nie sprecyzowała co ma zapisane; standard do umowy raczej to powinien określić 2. Nie wiemy, co przewidywał projekt, czy przypadkiem nie było zapisu w dokumentacji, że schody wg indywidualnej aranżacji Właściciela lokalu, tym bardziej, że w przypadku żelbetu to ujmuje projekt i jest częścią kontraktu, jeżeli stal/drewno/szkło to już MUSI być zapis w umowie bo to odbiega od standardu 3. nie wiemy, czy lęk wysokości został u Autorki zdiagnozowany, czy też to tylko projekcja i argument na nie, lub też proza życia jakim jest strach przed drabiną i brak umiejętności łażenia po czymś takim 4. Argument na nie - leci czas i odsetki, Pani będzie wymyślać różne scenariusze i tu widzę ukryty cel takiego podejścia, a dlaczego? skoro Pani jest zupełnym laikiem to bierze się nie laika, który rzetelnie to oceni i to on pobryka sobie nawet po dachu jak kogoś to rajcuje, bez zadęcia i wielkich kosztów, ale musi być dobra wola, chyba to której tu brakuje 5. nic oprócz niewielu informacji z postu #1 nic więcej nie wiemy, wyrokowanie w temacie przy takiej wiedzy pozostawiłbym Julii Zmaila      
    • Jeśli byliście wcześniej o tym poinformowani i przyjęliście takie warunki, to wszystko w porządku. Każdy ma prawo do wyboru, nawet do samobójstwa.  Ale nie jest w porządku, jeśli deweloper ukrywa przed nabywcą, ze umowa schodów nie przewiduje. I klient jest później zaskoczony, jak Autorka tematu. Tak jak banki ukrywały przed frankowymi kredytobiorcami, że w przypadku nagłej zmiany kursu franka, popłyną niczym woda w wodospadzie Niagara.
    • Przecież ja mieszkam w takim mieszkaniu i przez ścianę sąsiadka mieszka w prawie identycznym. Mamy schody na piętro, ale każde z nas ma inne schody. Były robione już po odbiorze. I nie widzę w tym żadnego niedopatrzenia.
    • Dzięki za radę, ale niestety drenaż w tym przypadku jest utrudniony/mało opłacalny. W celu wykonania drenażu należy przebić się do punktu położonego niżej niż garaż. Niestety w tym przypadku jest to ok. 20 m od tej studzienki ze zdjęcia. Dodatkowo przekop nie byłby po równym, tylko przez ziemię wyżej położona. To oznacza, że przez całą długość rów miałby głębokość ok. 2-3 m + przekopanie wjazdu pod dom. Generalnie z tego pomysłu się wycofałem.
    • A po co? Meta i tak niedaleko.  Dla nas wszystkich.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...