Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Będzie remont kuchni.... W związku z powyższym mam pytanie. Nie wiem do końca co wybrać. A kupować próbować i ewentualnie zmieniać.... Chodzi o okap w kuchni. Mam dwie możliwości, albo sam okap z podłączeniem do komina (nie wiem tylko czy nie będzie problemów przy wizycie kominiarza - kratka jest jedna i jak "podłączę" do niej okap "na stałe" to co w "wentylacją" ze względu na kuchenkę gazową. Drugie rozwiązanie to okap z wiszącej szafce i jakimś wkładem węglowym, a kratka do komina zostaje jak jest. Co lepiej wybrać?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Będzie remont kuchni.... W związku z powyższym mam pytanie. Nie wiem do końca co wybrać. A kupować próbować i ewentualnie zmieniać.... Chodzi o okap w kuchni. Mam dwie możliwości, albo sam okap z podłączeniem do komina (nie wiem tylko czy nie będzie problemów przy wizycie kominiarza - kratka jest jedna i jak "podłączę" do niej okap "na stałe" to co w "wentylacją" ze względu na kuchenkę gazową. Drugie rozwiązanie to okap z wiszącej szafce i jakimś wkładem węglowym, a kratka do komina zostaje jak jest. Co lepiej wybrać?

Okap w wiszącej szafce i jakiś wkład węglowy pozbędziesz się zapachów włączając wentylator .
Jak założysz w kanał nawet go rozgałęziając wentylator wymusi wyrzucanie większej ilości powietrza ,to spowoduje że w innym pomieszczeniu i innym kanale wentylacyjnym w twoim mieszkaniu będziesz miał cofkę powietrze będzie wchodzić do domu przez brudny kanał .Mieszanie jest najgorsze albo grawitacja w całym domu albo wentylacja mechaniczna . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
Okap z wkładem węglowym jest kosztowny w utrzymaniu bo często trzeba w nim wymieniać filtr a i jego funkcjonowanie ma dużo do życzenia. Ja bym zamontował okap mechaniczny z wentylatorem z podłączeniem do komina .A kuchnię masz na gaz ziemny czy z butli?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Okap z wkładem węglowym jest kosztowny w utrzymaniu bo często trzeba w nim wymieniać filtr a i jego funkcjonowanie ma dużo do życzenia. Ja bym zamontował okap mechaniczny z wentylatorem z podłączeniem do komina .A kuchnię masz na gaz ziemny czy z butli?


Gaz ziemny i wywietrznik (kratka) jest tylko jedna, a komin z jakimś wkładem aluminiowym, że nie ma możliwości wybicia innego podłączenia, więc jak zrobię "na sztywno" poprzez jakąś rurę połączeniową na zasadzie okap-kratka, to kuchnia zostaje w pewnym sensie bez wentylacji
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
Cytat

Gaz ziemny i wywietrznik (kratka) jest tylko jedna, a komin z jakimś wkładem aluminiowym, że nie ma możliwości wybicia innego podłączenia, więc jak zrobię "na sztywno" poprzez jakąś rurę połączeniową na zasadzie okap-kratka, to kuchnia zostaje w pewnym sensie bez wentylacji


Przepisy zezwalają na montowanie okapu mechanicznego podłączonego do kanału wentylacyjnego przy gazie ziemnym,problem może być ale nie musi że brak jest drugiej kratki. Z tego co wiem ,a teraz właśnie szwagierka przerabiała taki sam temat to ma tylko okap mechaniczny i drugiej kratki nie ma ,zezwolił na to jej kominiarz.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Można kupić kratę wentylacyjną, która obok, a w zasadzie pod lub nad (zależnie jak kratkę ustawisz icon_lol.gif ) otworu okrągłego ma szczeliny odprowadzające powietrze obok rury z okapu. Przy niezbyt drożnym kanale wentylacyjnym i przy zbyt dużym nadmuchu z okapu może zdażyć się dmuchanie z powrotem do kuchni icon_cry.gif
W jakim budynku masz tę kuchnię? W wieżowcu jest niedopuszczalne montowanie wentylatorów w kratkach wentylacyjnych. W budynkach niższych, jeśli jest wystarczająca ilość kanałów wentylacyjnych - każde piętro ma swój kanał - żaden kominiarz nie powinien mieć obiekcji...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

A do mniejszej kuchni lepiej brać teleskopowy czy kominowy? Kuchnia o wymiarach 3,5x4m. Jest możliwość instalacji kominowego, ale też nie wiem, czy potrzebny aż taki, bo chyba są droższe.



Zdecydowanie lepiej sprawdzi się teleskopowy.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stach ma rację, mieszkałam w wieżowcu i kominiarz nie pozwolił na montaż okapu z podpięciem do wentylacji, więc zdecydowałam się na pochłaniacz. Biorąc pod uwagę, że nie mieliśmy w domu przeciągu i każde smażenie kotletów kończyło się przesiąknięciem całego mieszkania tłuszczem, pochłaniacz zdał egzamin. Włączałam go i po 20-30 minutach miałam spokój. Plusem jest to, że jest mały, więc w mojej małej kuchni się sprawdził.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 7 miesiące temu...
Cytat

do małej kuchni lepiej teleskopowy, tańszy z lepszymi funkcjami szybciej trafisz teleskopowy niz kominowy, amice za 400zl



Jakie jest prawdopodobieństwom, że okap za taką cenę, będzie pracować głośno jak kombajn?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
  • 3 miesiące temu...
Gwiezdne wojny:) Dzięki bardzo!
Wprawdzie nie wiem czy na Miele będzie mnie stać, bo jak kojarzę ich agd samo to ceny wysokie, ale jeszcze pooglądam pozostałych. W międzyczasie wczoraj trafiłam jeszcze na firmę toflesz (tu link) - to z tego co wyczytałam polski producent okapów - może orientujecie się jak ich jakość na tle konkurencji?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyboru najlepszego jakiego dokonasz to wybierając pod względem wizualnym a potem cenowym. Bo swoje funkcje podstawowe jakie ma spełnić wyciąg to każdy spełni, no może niektóre trochę gorzej icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie, nie chciałabym trafić na to "trochę gorzej",
poza tym mąż dał mi misję kupienia, a jak kupię patrząc na wygląd cud miód, a okaże się, że średnio ciągnie, to on mnie poszlachtuje (czytaj. będzie się nabijał że "baba kupiła"). No to robię research:)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No właśnie, nie chciałabym trafić na to "trochę gorzej",
poza tym mąż dał mi misję kupienia, a jak kupię patrząc na wygląd cud miód, a okaże się, że średnio ciągnie, to on mnie poszlachtuje (czytaj. będzie się nabijał że "baba kupiła"). No to robię research:)


Nie ma obawy, że jak to piszesz słabo będzie ciągnął, każdy okap ma kilka biegów prędkości wentylatora.
Jeżeli masz problem z wyborem to najpierw wyznacz sobie górną kwotę jaką chcesz na to przeznaczyć a potem szukaj w ofercie cenowej okapów takich które podobają się Tobie wizualnie i porównywaj dane techniczne okapów. Wtedy wybór powinien być jak najbardziej trafny.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

(...) jak kupię patrząc na wygląd cud miód, a okaże się, że średnio ciągnie, to on mnie poszlachtuje...


Jeśli będziesz wiedziała co czym czym sie je, znaczy będziesz wiedziała dokładnie czego oczekujesz od okapu to na pewno dobrze kupisz.
Oprócz zróżnicowanej wydajności realizowanej poprzez różne prędkości obrotowe (3-7), o czym wspomniał wcześniej kolega, okapy przede wszystkim są o różnej wydajności i to na prawdę w bardzo szerokim zakresie (270m3 - 1100m3)

Parametrem na który warto zwrócić uwagę to głośność i jeśli ma pracować w funkcji pochłaniacza - koszt filtrów węglowych, jako elementu stało-wymiennego podczas używania.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko też zależy od tego, w jakim zakresie cenowym się chcesz zamknąć, kupując ten okap. Możesz od razu pochodzić po sklepach internetowych i wybrać coś dla siebie, albo zapytać doradcy w sklepie stacjonarnym. Dziś jest tyle możliwości wyboru, warto z nich korzystac.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

a kojarzycie może jakieś okapy, które nie są produkowane w Chinach?


Odradzam okapy cylindryczne marki Falmec....Mam taki w wersji wyspowej (Polar). Same problemy...Nie jest w stanie wciągnąć oparów znad garnków nawet na największym biegu, mimo,że pracuje, podobno, z siłą 850 m3/h ! Opary płożą się nad garnkami i rozchodzą w przeróżnych kierunkach po pomieszczenia, tylko niewielka ilość z nich jest pochłaniana przez okap. Montaż szklanego "daszku" tylko pogłebił problem. Odpowiedź producenta na reklamację brzmiała: okap ma za zadanie wymianę powietrza w pomieszczeniu, a nie wciąganie oparów znad garnków!! Kolejny problem pojawił się zaledwie po kilku miesiącach użytkowania - rdza na obudowie, która podobno jest ze stali nierdzewnej. Dodatkowo, cała stalowa obudowa jest w smugach, pokryta kropelkami pary na całej długości już po 1 h gotowania...Odpowiedź producenta na reklamację brzmiała: rdza na obudowie pojawiła się z powodu zaniedbań użytkownika ( bo z pewnością dopuszcza do tego,żeby okap był mokry!!! i czyści go niewłasciwymi inwazyjnymi środkami, co jest absolutną nieprawdą..!). Drobiazgiem jest to,że jest naprawdę głośny i ze nie ma elektronicznego wyświetlacza...Podsumowując , okap cylindryczny marki Falmec to fatalna jakość za duże pieniądze.....Jak widać, marketing producenta dziala jednak sprawnie ...:-(
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Instrukcje obsługi przeczytaj, bo nawet nie wiesz co kupiłeś.
Ten okap nie jest ze stali nierdzewnej (i nigdy nie był).
Nigdy nie miał (mieć) wyświetlacza.

Po drugie nie napisałeś czy to jest wyciągowy (podłączony do kratki), czy pochłaniacz (bez kratki).
Jest to istotne, bo objawy wskazują na wadliwe zamontowanie tego okapu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Instrukcje obsługi przeczytaj, bo nawet nie wiesz co kupiłeś.
Ten okap nie jest ze stali nierdzewnej (i nigdy nie był).
Nigdy nie miał (mieć) wyświetlacza.

Po drugie nie napisałeś czy to jest wyciągowy (podłączony do kratki), czy pochłaniacz (bez kratki).
Jest to istotne, bo objawy wskazują na wadliwe zamontowanie tego okapu.



Okap, a właściwie wyciąg ( bo opary są wyrzucane z budynku) Polar marki Falmec jest wykonany , jak podaje sam producent na stronie internetowej, ze "stali Inox AISI 304, o stopie zawierającym 18% chromu i 8% niklu. Higieniczna, łatwa do czyszczenia, odporna na korozję (jak wykazały badania laboratoryjne w mgle solnej), stal AISI 304 jest bez wątpienia najlepszym materiałem do zastosowania w kuchni...." Koń by się uśmiał.....!!!!
Oczywiście, okap nie ma i nie miał mieć wyświetlacza....Przy tej cenie mógłby jednak mieć.....Ale, nie to jest głownym problemem.To drobiażdzek w w zderzeniu z tym,jak generalnie pracuje to urządzenie... (opisane w porzednim poście). Porażka absolutna...Co do instrukcji obsługi, została bardzo dokładnie przeczytana przeze mnie przed zakupem , podobnie jaki i wszelkie inne materiały, informacje techniczne etc. dostępne na stronie producenta... A montażu urządzenia dokonało studio meblowe polecone przez przedstawiciela handlowego firmy....
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Okap, a właściwie wyciąg ( bo opary są wyrzucane z budynku)...........

... A montażu urządzenia dokonało studio meblowe polecone przez przedstawiciela handlowego firmy....



To sprawdź, czy kanał wentylacyjny jest drożny.
Pod nie pracującym okapem, sprawdź świeczką lub zapalniczką, czy "odchyla" płomień.
Przy pracującym, świeczkę (płomień), "cug" powinien zgasić.

Sprawdź również stan filtrów - być może są "fabrycznie" zaślepione.

I na marginesie.
Jeśli ten okap zakupiono nie wcześniej jak 24 miesiące temu, to podlega jeszcze ustawie konsumenckiej.
Zgłoś sprzedawcy niezgodność towaru z umową i nie dyskutuj z nim (sprzedawcą) o gwarancji fabrycznej - dla Ciebie ona (gwarancja) nie istnieje.
Jedyny "dokument" jaki musisz posiadać, to dowód zakupu tego okapu. Jeśli w cenie była także usługa instalacyjna, to wezwij sprzedawcę do poprawienia błędów instalacyjnych - wszystko na jego (sprzedawcy) koszt.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To sprawdź, czy kanał wentylacyjny jest drożny.
Pod nie pracującym okapem, sprawdź świeczką lub zapalniczką, czy "odchyla" płomień.
Przy pracującym, świeczkę (płomień), "cug" powinien zgasić.

Sprawdź również stan filtrów - być może są "fabrycznie" zaślepione.

I na marginesie.
Jeśli ten okap zakupiono nie wcześniej jak 24 miesiące temu, to podlega jeszcze ustawie konsumenckiej.
Zgłoś sprzedawcy niezgodność towaru z umową i nie dyskutuj z nim (sprzedawcą) o gwarancji fabrycznej - dla Ciebie ona (gwarancja) nie istnieje.
Jedyny "dokument" jaki musisz posiadać, to dowód zakupu tego okapu. Jeśli w cenie była także usługa instalacyjna, to wezwij sprzedawcę do poprawienia błędów instalacyjnych - wszystko na jego (sprzedawcy) koszt.



To już zostało zrobione...Czlowiek ze studia meblowego, który montował urządzenie przyjechał do mnie wraz z przedstawicielem handlowym producenta oraz serwisem firmy. Rozkręcili urządzenie, dotarli do silnika i w jego okolicy zmierzyli jakimś urządzonkiem siłę ciągu, która podobno okazala się zgodna z prametrami deklarowanymi w karcie produktu. Na moją uwagę, ze złożone z powrotem urządzenie nie jest w stanie wciągnąć oparów znad garnków na płycie ( nie obyło się bez prezentacji tego dość dziwnego zjawiska) odpowiedzieli,że nie takie jest zadanie wyciągu. On ma tylko wymieniać określoną ilość powietrza w określonym czasie, a nie wciągać opary znad garnków ( nikt tego w karcie produktu nie obiecuje...:-((( Sytuacji nie ułatwia fakt,iż mam płytę 5 polową ( nieco szerszą niż ta z 4 polami).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zrób ten "świeczkowy" test.

800m3/h to prawie tajfun - garnki powinno porywać z płyty.

Dla przykładu i porównania - cały dom potrzebuje (ustawowo) około 150m3/h

Ciemnotę Ci wcisnęli, a Ty łykasz jak pingwin narybek.

Cytat

Rozkręcili urządzenie, dotarli do silnika i w jego okolicy zmierzyli jakimś urządzonkiem siłę ciągu, która podobno okazala się zgodna z prametrami deklarowanymi w karcie produktu.



To tylko dowodzi, ze urządzenie jest OK, ale nie ma nic wspólnego z drożnością kanału (wentylacyjnego) do którego wpięto ten wyciąg.

Ps. A masz jakąś opinię, stanowisko serwisanta na piśmie ?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...