Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
r3-owies

mokra folia na poddaszu

Recommended Posts

Witam wszystkich na forum jestem tutaj pierwszy raz.
Czytałem podobne tematy lecz nie potrafię odpowiedzieć sobie na swój problem na budowlance bardzo bardzo słabo się znam.
Ocieplałem w zimie poddasze robiłem sufit jak i t strych z materiałów surowych deski jak i łaty były jeszcze zamarznięte i surowe. Wykonałem stelaże pod płyty gipsowe z drzewa surowego Dałem wełnę 25 cm pomiędzy krokwie jak i jętki wszytko dokładnie wyciąłem. Całego dachu nie ocieplałem do szczytów brak funduszy. Zrobiłem strych z desek. na jętki dałem folię co mi została z dachu para przepuszczalna o wartości 3000 tzn na górę jętki potem deska podłogi strychu. Pomiędzy jętki dałem wełne a od spodu dokładnie obiłem folią aluminiową sreberko do wewnątrz pokoju wszytko ładnie okleiłem taśmą na łączeniach aluminiową. dach jest kopertowy brak podbitki . Mój problem jest taki, że ostatnio robiłem instalację elektryczną i musiałem rozciąć folię aluminiową okazało się , że pod folią jest mokro i wilgotna śmierdzi wilgocią. Ściągnąłem całą folię z sufitów żeby wełna wyschła . Boki skosów dachu są suche, tylko na całym strychu na sufitach od spodu pod folią jest bardzo wilgotno jak ściągałem folię to się nawet woda wylała . Co może być przyczyną takiego problemu bardzo proszę o pomoc . Przepraszam , że tak chaotycznie to wszytko opisałem . Proszę o pomoc pozdrawiam czy przez to że jak robiłem cała konstrukcje strychu jak i stelaży w zimie z mokrym materiałem mogło to się przez to stać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po bokach woda ściekła w dół ... prawo grawitacji

A z sufitu nie miała gdzie.

Przyczyną może być przemarznięte drewno ( żeby coś zamarzło to w tym czymś musi być woda )

Albo w zimie nawiało sniegu, który stopniał z nastaniem cieplejszych dni
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

(...) Pomiędzy jętki dałem wełne a od spodu dokładnie obiłem folią aluminiową sreberko do wewnątrz pokoju wszytko ładnie okleiłem taśmą na łączeniach aluminiową.


A co to za folia aluminiowa ze "sreberkiem" z jednej strony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co to za folia aluminiowa ze "sreberkiem" z jednej strony?





Folie aluminiową dałem wewnątrz każdego z pomieszczeń tzn skosy i sufity obiłem. Teraz to wszytko schnie , jak robiłem strych podłogę z desek to wszytko było ekstra dopasowane teraz są szpary około 2 cm drzewo wyschło. dlaczego ta woda nie wyparowała wilgoć skoro na strychu są temperatury Afrykańskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierwsze primo, czy ta folia jest opisana jako folia paroizolacyjna, np taka

Drugie primo, jak rozwiązałaś wentylację tego stryszku?
I trzecie primo, czy po zaizolowaniu stropu były prowadzone jeszcze jakieś prace mokre, vel ile czasu upłynęło od ich zakończenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pierwsze primo, czy ta folia jest opisana jako folia paroizolacyjna, np taka

Drugie primo, jak rozwiązałaś wentylację tego stryszku?
I trzecie primo, czy po zaizolowaniu stropu były prowadzone jeszcze jakieś prace mokre, vel ile czasu upłynęło od ich zakończenia?





- folia jest opisana ta srebrna jaka paroizolacyjna
- prace wykonywałem na przełomie kwietnia
- wentylacja strychu mam okno dachowe właz i je uchylam
Temat jak rzeka ja nie wiem już nic z tego czy to przez te deski????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Okno oknem, fajnie że uchylasz.
Wełna w skosach się wentyluje poprzez membranę paroprzepuszczalną i naturalną wentylację przestrzeni podpołaciowej.
Ale jak jest rozwiązana wentylacja stryszku? Ta właściwa, a nie okazjonalna polegająca na uchylaniu jednego okienka.


Edit
Strzeliłem babola i musiałem poprawić Edytowano przez Jani_63 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Okno oknem, fajnie że uchylasz.
Wełna w skosach się wentyluje poprzez membranę wodoprzepuszczalną i naturalną wentylację przestrzeni podpołaciowej.
Ale jak jest rozwiązana wentylacja stryszku? To właściwa, a nie okazjonalna polegająca na uchylaniu jednego okienka.





wentylacji takiej prawidłowej nie mam. Mam na strychu dwa kominy wentylacyjne z innych pomieszczeń można je wykorzystać np wstawić kratkę wentylacyjną na strychu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie. Kanał wentylacyjny musi być przypisany do jednego pomieszczenia.

Poskładaj teraz wszystko do kupy.
Upchałeś tam mnóstwo wilgoci w niewysuszonym drewnie,
- nie zapewniłeś stałego dopływu świeżego powietrza,
- nie zapewniłeś odpływu powietrza.
Innymi słowy nie masz stałej i skutecznej możliwości wentylowania tej przestrzeni, bo otwarcie wyłazu nic nie da skoro powietrze nie ma którędy napłynąć. Wilgoć będzie dalej się kisić w tej przestrzeni.
Coś takiego jak wentylacja jednootworowa nie istnieje.

Pochodź sobie po tym swoim stryszku i zastanów się jak zrobić żeby powietrze mogło swobodnie napływać do tej przestrzeni (najlepiej jak najniżej/najbliżej podłogi) i po przekątnej ją opuszczać.

Tak na marginesie, zostawiłeś otwartą kalenicę dla prawidłowej wentylacji przestrzeni podpołaciowej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najprościej to "wyciąć" krycie po przeciwległych stronach dachu i wyprowadzić wentylację montując kominki dachowe.
To tyle jak chodzi o część strychową, aby skutecznie odprowadzać wilgoć z warstwy przegrody dachu to konieczna jest wentylacja połaci dachowej. Czyli swobodny przepływ powietrza pod kryciem z okapu do kalenicy dachu.
Niemniej skoro czujesz stęchliznę to, radzę zdemontować całą zamontowaną izolację termiczną, przewietrzyć więźbę a może nawet i potratować środkiem przeciwgrzybicznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie. Kanał wentylacyjny musi być przypisany do jednego pomieszczenia.

Poskładaj teraz wszystko do kupy.
Upchałeś tam mnóstwo wilgoci w niewysuszonym drewnie,
- nie zapewniłeś stałego dopływu świeżego powietrza,
- nie zapewniłeś odpływu powietrza.
Innymi słowy nie masz stałej i skutecznej możliwości wentylowania tej przestrzeni, bo otwarcie wyłazu nic nie da skoro powietrze nie ma którędy napłynąć. Wilgoć będzie dalej się kisić w tej przestrzeni.
Coś takiego jak wentylacja jednootworowa nie istnieje.

Pochodź sobie po tym swoim stryszku i zastanów się jak zrobić żeby powietrze mogło swobodnie napływać do tej przestrzeni (najlepiej jak najniżej/najbliżej podłogi) i po przekątnej ją opuszczać.

Tak na marginesie, zostawiłeś otwartą kalenicę dla prawidłowej wentylacji przestrzeni podpołaciowej?



Raczej otwartej kalenicy nie zostawiłem ponieważ cały dach przed blacha był obity tą folią paroizolacyjną , Zastanawiam się skąd tyle tej wilgoci i miejscami wody dzisiaj padał obfity deszcz dach szczelny jedynie nad włazem dachowym delikatny przeciek spowodowany wadliwą uszczelką. Pootwierałem wszystkie okna na poddaszu na rozszczelnienie oraz otworzyłem ten właz dachowy jak i wejście na poddasze żeby wszytko to wyschło jest poprawa widoczna już w korytarzu. Czy takie zawilgocenie mogło być spowodowane mokrym materiałem wykonania strychu przecież pod deski dałem tą folię paroizolacyjną , miejsca mokre wilgotne znajdowały się na foli tej srebnej od wew strony. Dziękuje za zainteresowanie proszę w sposób łopatologiczny jak mam rozwiązać ten swój problem. Czy za szybko zamknąłem tą folią wełnę i całą konstrukcje za szybko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzeba otworzyć kalenicę . także folię. Wloty przy okapie pewnie jakieś są. Jaką masz blachę? Czy obróbka kalenicowa ma wylot.?. Jan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Raczej otwartej kalenicy nie zostawiłem ponieważ cały dach przed blacha był obity tą folią paroizolacyjną


Czyli nie masz żadnej wentylacji swojego dachu i to zarówno w przestrzeni podpołaciowej jak i stryszku.
Stworzyłeś mu (mowa i dachu) idealne warunki do butwienia.
Masz to tak skopane, że samo wstawienia kominków wentylacyjnych w połać nic nie da.
Jak Mistrz napisał, kalenica wymaga bezwzględnie otwarcia, ale do całkowitego uzdrowienia tematu i tak jeszcze daleka droga.

Cytat

Czy takie zawilgocenie mogło być spowodowane mokrym materiałem wykonania strychu przecież pod deski dałem tą folię paroizolacyjną , miejsca mokre wilgotne znajdowały się na foli tej srebnej od wew strony.


Opisz jeszcze raz na spokojnie dokładnie warstwy Twojego dachu/stropu i jak to robiłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze, nie stosuje się żadnej izolacji na mokre drzewo. Czy to wełna, czy piana to fachową ekipa dysponuje miernikiem wilgotności. Po drugie- nieocieplanie do kalenicy to błąd. Temperatura nad strychem jest przez to o wiele niższa niż w domu i wełna chłonie kondensat. Co najgorsze, pod wpływem wilgoci wełna traci swoje właściwości, nawet po wyschnięciu. Po co w ogóle zastosowałem membranę dachowa nad wełna? Czyli ogólnie raz, ze zrobiłeś izolację na mokrym drzewie, dwa-zrobiles ja źle. Ocieplanie tzw. niskiego stropu, bez reszty dachu to duży błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Z tego co pamiętam to chodzi o panele winylowe , ale kto tam wie.....
    • Cześć wszystkim!   W końcu, po kilkunastu dniach bezskutecznego poszukiwania jednoznacznej odpowiedzi na moje jakże trudne (hehe) pytania zdecydowałem się po prostu zadać je fachowcom, a nie jakiemuś amatorowi o imieniu google. Od razu przejdę do sedna, kilka lat temu pewien pokój przeszedł, nazwijmy to " remont". Ostatnio zaczałem się przyglądać ścianom, narożnikom wewnętrznym i zewnętrznym i wygląda to po prostu beznadziejnie. Z tego co mi się wydaje to panowie nałożyli tynk bez listew tynkarskich, zeby bylo szybciej i taniej, na to gladz na wieksztch powerzchniach, zagruntowali i pomalowali. Efekt tego jest taki, że narożniki są cale pofalowane, krzywe i obłe, zamiast takie jakie powinny być w odremontowanym pomieszczeniu. Ściany na większych powierzchniach wyglądają okej na piereszy rzut oka lecz z latarką w ręku jest porysowana (jak by gładź nie dotarta i gładzona krzywą pacą) jednakże co najgorsze to, że sciana jest pofalowana co da się wyczuć ręką. W innych miejscach jest duzo gorzej. W kącie gdzie idzie pion centralnego (piękne szare rury) jest jakby kolumna prodtopadłościenna, która przylega do ściany jedną płaszczyzną, i ona wygląda już tragicznie. Patrząc na nią widać kilkucentymetrowe (na oko max 3cm) fale od podłogi do sufitu, narożniki też tragiczne, a wygląda jak by była pociągnięta szarym tynkiem i na to od razu farba.    Tak więc kończąc mój wywód. Chcę zrobić remont tego pokoju, mam narzędzia, warunki itd więc kwestią jest zrobienie tego tylko tym razem dobrze, zdolności manualne też u mnie stoją na ok poziomie.    Co robić? Mogę to wszystko pomalować gruntem szczepnym i na to znowu tynk, gips i gładź? Czy może da radę to wyrównać punktowo (w co wątpię). Czy może muszę wszystko skuć do cegły i lecieć od początku (czego bardzo chcę uniknąć)?   Dziękuję z góry za odpowiedź, w razie czego mogę dorzucić zdj.
    • No właśnie stryszek nad poddaszem myślałem, że też będzie ocieplany prędzej czy później...   U mnie w ogóle są 2 takie stryszki. Gdzieś chyba w pierwszych postach dałem fotkę domu. Chce na początek zacząć walkę z tym mniejszym i zobaczyć czy wogole dam radę Ten mógłby być nie ocieplany. Do tej części wtedy już nigdy nie byłoby dostępu bo jest tak mały, że chyba nie ma sensu montować schodów żeby go zagospodarować. Żeby się tam dostać "z boku" też nie bardzo jest jak bo wywalając cegły i tak idzie tam potężny wieniec...   Nikomu nie dam tej kalenicy otwierać a mój cieśla dekarz powiedziałby, że jestem popier... gdybym mu to kazał teraz robić
    • joks parę dni temu napisał:   Tiaaaaa....a temat o gumoleum odleciał...       Czy ktoś jeszcze pamięta ooo sooo choooziiiii... w tym wątku?
    • Do wentylacji połaci dachowej wystarczy w pobliżu kalenicy poniżej gąsiorów zamontować dachówki wentylacyjne. Otwarta kalenica natomiast jest potrzebna  do wentylacji między ociepleniem a deskowaniem, ale jeżeli masz stryszek powyżej poddasza użytkowego nieocieplony to on będzie robił za otwartą kalenicę, można dać jeszcze kratki wentylacyjne w szczytach. Zresztą jak poczytałeś jak ma Tinek zrobione to chyba wiesz  o co chodzi z ta szczeliną. To jest taka rzecz bez której skutki jej braku mogą pojawić się po kilku latach, a wtedy koszt naprawy będzie o wiele większy aniżeli wykonanie jej teraz na tym etapie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...