Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Paweł1972

czy ściana fundamentowa musi być bezwzględnie na środku ławy fundamentowej

Recommended Posts

Cytat

Witam, takie pytanie czy ściana fundamentowa musi być bezwzględnie na środku ławy fundamentowej, czy może być na wewnętrznej lub zewnętrznej stronie ławy ?

Będę wdzięczny za odpowiedź


Ściana nie musi "być" na środku ławy.
Niestety powstaje wtedy mimośród obciążenia, którego wpływ an całość obiektu (budynek-grunt) należy sprawdzić obliczeniowo.
Pytanie do projektanta konstruktora Twojego domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.
Adam_50 ma rację.
Nie zawsze lokuje się ścianę osiowo na ławie fundamentowej. Najczęściej przesunięcie następuje na ścianie zewnętrznej, gdzie obciążenie na ścianę zewnętrzną jest na pewnym mimośrodzie (ponieważ strop jest oparty na ścianie z jednej strony, itd.).
Nie jest to błąd, ale powinno to być zawarte w projekcie, ponieważ projektant projektując budynek przyjął konkretne założenia do obliczeń.

Pozdrawiam
Tomasz Rybarczyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To trzeba sprawdzić wykonując obliczenia z uwzględnieniem nowych założeń.
Warto też uwzględnić sposób ułożenia zbrojenia w ławie, jeśli tak samo dokładnie ułożone jak wykonanie ławy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przede wszystkim chodzi mi o to czy się dom nie zawali :(



A ja mam pytanie z czego wynika pytanie o nierówne posadowienie ściany? Czy tak jest w projekcie i masz wątpliwości, czy tez majster chce tak zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciekawą teorię przedstawia przedstawiciel Solbetu. Pomijając szczególne przypadki, w domach jednorodzinnych betonowa ława fundamentowa powinna być obciążona osiowo, gdyż tylko wtedy uzyskuje się równomierny nacisk na grunt
przy założonej szerokości ławy.

Niesymetryczne ustawienie ściany fundamentowej sprawia, że kąt rozkładu obciążeń "wychodzi" poza ławę, co zmniejsza efektywną szerokość posadowienia i może spowodować plastyczne odkształcenie gruntu. Oczywiście przy stabilnym podłożu i znacznym zapasie nośności gruntu nie spowoduje to niepożądanych skutków, ale zasadą jest lokalizowanie ściany nośnej symetrycznie na ławie fundamentowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety samo się zrobiło za pomocą wykonawcy :( jestem właśnie po rozmowie z w sumie dwoma Kierownikami Budowy ( byli widzieli ) jeden prowadzący budowę drugi zaprzyjaźniony do konsultacji, oboje twierdzą że nic się nie stanie i się nie przejmować, trochę się uspokoiłem, ale ..............

Cytat

Nie musi i nic nie trzeba obliczać .



Można prosić o rozwiniecie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niestety samo się zrobiło za pomocą wykonawcy :( jestem właśnie po rozmowie z w sumie dwoma Kierownikami Budowy ( byli widzieli ) jeden prowadzący budowę drugi zaprzyjaźniony do konsultacji, oboje twierdzą że nic się nie stanie i się nie przejmować, trochę się uspokoiłem, ale ..............



Można prosić o rozwiniecie icon_smile.gif



Może należałoby poprosić projektanta budynku żeby zweryfikował czy w zaistniałej sytuacji można kontynuować budowę bez uszczerbku dla konstrukcji domu, lub też poprosić o weryfikację osobę z uprawnieniami konstruktora. No chyba że kierbud ma takowe uprawnienia, ale niech przedstawi ci opinię na piśmie i weźmie odpowiedzialność za to. Swoją drogą ciekawe jak się takie coś naprawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podaj w takim razie więcej informacji - projekt, jaki grunt (masz badania geotechniczne?).

Zasady są zasadami, a po ingerencji wykonawcy, bywa - trzeba próbować zabezpieczyć się przed konsekwencjami jego działania.

Na aktualną budowę wszedłem kiedy poprzedniemu wykonawcy wyszło zamiast 5m3 betonu na chudziak pod ławy dokładnie 12m3.

Cytat

Może należałoby poprosić projektanta budynku żeby zweryfikował czy w zaistniałej sytuacji można kontynuować budowę bez uszczerbku dla konstrukcji domu, lub też poprosić o weryfikację osobę z uprawnieniami konstruktora.



I to jest jedyne, z formalnego punktu widzenia, rozwiązanie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może należałoby poprosić projektanta budynku żeby zweryfikował czy w zaistniałej sytuacji można kontynuować budowę ......



Tym bardziej, że taka zmiana może być zakwalifikowana jako zmiana istotna (choćby - zmiana kubatury budynku),a to ..........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kierownik ma uprawnienia konstruktora ............



Ale nie jest projektantem tego budynku - czyli nie jest, szefem wszystkich szefów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kierownik ma uprawnienia konstruktora, badań geotechnicznych nie ma, dom parterowy z użytkowym poddaszem, fundament będzie lany w szalunkach zakończony wieńcem 4 druty 12.



Zaraz z tego co piszesz wynika że to nie zostało jeszcze zrobione! W czym więc problem? Trzeba przestawić szalunki chyba tylko co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A szeryf jest od tego (i za to ma płacone) aby wykonawca budował zgodnie z projektem.
Uprawnienia konstruktorskie i swoje "przemyślenia" ma zostawić w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Idź do projektanta (z projektem).
Najprawdopodobniej naniesie zmiany na czerwono, podpisze i będziesz miał spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak to mniej więcej wygląda, przepraszam za jakość icon_smile.gif



Ponawiam pytanie - czy to zostało już wykonane czy jeszcze nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ponawiam pytanie - czy to zostało już wykonane czy jeszcze nie?



Tak zostało wykonane, i nie wiem czy to ważne ale nie jest tak wszędzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli nie zostało wykonane, powinieneś zrobić wpis w dzienniku budowy, dla szeryfa, aby naprawił zaistniały problem.


Ps. Pisałeś "będzie" a to czas niedokonany, to jakim cudem teraz już jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak zostało wykonane, i nie wiem czy to ważne ale nie jest tak wszędzie.


co to znaczy, ze nie jest tak wszedzie? czesc scian masz na srodku, czesc po zewnetrznej?

wesolo musi byc na tej budowie icon_biggrin.gif

Cytat

Ps. Pisałeś "będzie" a to czas niedokonany, to jakim cudem teraz już jest ?


dobra ekipe ma. ida jak burza icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nooooo bardzo śmieeszne................ będę się żegnał, bo widzę że co po niektórzy sobie zaczynają jaja robić, dzięki za odpowiedzi i naświetlenie sytuacji.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bez obrazy kolego, ale największe jaja to sobie robi ekipa z Ciebie jako inwestora.
Projekt (rysunki techniczne) to nie jakaś tam radosna twórczość jak np rysunek poglądowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nooooo bardzo śmieeszne................ będę się żegnał, bo widzę że co po niektórzy sobie zaczynają jaja robić, dzięki za odpowiedzi i naświetlenie sytuacji.

Pozdrawiam.



Tylko kto swoimi wypowiedziami spowodował te jaja? Daleki jestem od zgryźliwości zazwyczaj, ale sam się o nie prosisz. Skoro nie potrafisz nakreślić stanu faktycznego i zmieniasz zdanie nie dziw się że ludzie którzy poświęcają swój prywatny czas i wiedzę żeby ci odpowiedzieć i nie biorą za to kasy jak twoi wspaniałomyślni kierbudzi, którzy się na niczym nie znają poza naciąganiem ciebie, robią sobie jaja po takich wypowiedziach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pocieszenie (ale "bez jaj") dodam, że i tak masz szczęście - wczoraj oglądałem ławę wylaną w wykop, który zrobiła koparka. W tym nie było by nic nadzwyczajnie dziwnego (???), ale przy pierwszej warstwie bloczków betonowych okazało się, że ściana nie mieści się na ławie, wychodząc 10 cm poza nią. Kiedy zwróciłem uwagę na ten błąd majster odpowiedział, że nie może przesunąć ściany na ławę, bo dach zmieni kąt...! Miał chłop rację....w końcu icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niestety samo się zrobiło za pomocą wykonawcy :( jestem właśnie po rozmowie z w sumie dwoma Kierownikami Budowy ( byli widzieli ) jeden prowadzący budowę drugi zaprzyjaźniony do konsultacji, oboje twierdzą że nic się nie stanie i się nie przejmować, trochę się uspokoiłem, ale ..............



Można prosić o rozwiniecie icon_smile.gif


-można - tak jest dlatego że ja Ci to mówię , a znam się na tym , to po pierwsze primo a po drugie primo to trzymaj się tego co Ci dwóch Kierowników Budowy mówi a nie pierdołów internetowych .
A swoją drogą to muszą mieć niezły ubaw ci kierownicy z takim strachliwym inwestorem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

-można - tak jest dlatego że ja Ci to mówię , a znam się na tym , to po pierwsze primo a po drugie primo to trzymaj się tego co Ci dwóch Kierowników Budowy mówi a nie pierdołów internetowych .
A swoją drogą to muszą mieć niezły ubaw ci kierownicy z takim strachliwym inwestorem .



Tylko te pierdoły internetowe nie wyrażały opinii jedynie słusznych a wskazywały żeby zgłosić się do osób kompetentnych w tej materii. Dla mnie gadanie że będzie ok bo jakiś tam kierownik powiedział że "może być" to tak jak "będzie pan zadowolony .........", a jak potem siądzie jedna ściana i pęknie pół chałupy to dopiero rwetes będzie!

Dla ciekawych dodaję artykuł z BD:
https://budujemydom.pl/stan-surowy/dachy-i-rynny/a/7791-bledy-wykonawcze

Boki zrywać icon_smile.gif Edytowano przez Redakcja (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tylko te pierdoły internetowe nie wyrażały opinii jedynie słusznych a wskazywały żeby zgłosić się do osób kompetentnych w tej materii. Dla mnie gadanie że będzie ok bo jakiś tam kierownik powiedział że "może być" to tak jak "będzie pan zadowolony .........", a jak potem siądzie jedna ściana i pęknie pół chałupy to dopiero rwetes będzie!

Dla ciekawych dodaję artykuł z BD:
https://budujemydom.pl/stan-surowy/dachy-i-rynny/a/7791-bledy-wykonawcze

Boki zrywać icon_smile.gif



Po pierwsze, cala ta sytuacja mnie nie cieszy, po drugie kierownika budowy z ponad czterdziestoletnim doświadczeniem nie można nazywać "jakimś tam" Kierownikiem i na jakiej podstawie można stwierdzić, że się na niczym nie zna. I Ten "wspaniałomyślny kierbud" akurat robi to za darmo bo jest moim bardzo dobrym znajomym, więc na kasę mnie nie naciąga i jaj sobie ze mnie nie robi.

Co do artykułu z BD jeżeli dla Ciebie to jest śmieszne, że ludzie mają takie problemy to postaw się w ich sytuacji, ciekawe czy też byś "boki zrywał" jakby to spotkało Ciebie.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Po pierwsze, cala ta sytuacja mnie nie cieszy, po drugie kierownika budowy z ponad czterdziestoletnim doświadczeniem nie można nazywać "jakimś tam" Kierownikiem i na jakiej podstawie można stwierdzić, że się na niczym nie zna. I Ten "wspaniałomyślny kierbud" akurat robi to za darmo bo jest moim bardzo dobrym znajomym, więc na kasę mnie nie naciąga i jaj sobie ze mnie nie robi.

Co do artykułu z BD jeżeli dla Ciebie to jest śmieszne, że ludzie mają takie problemy to postaw się w ich sytuacji, ciekawe czy też byś "boki zrywał" jakby to spotkało Ciebie.

Pozdrawiam.



Dla mnie jak ktoś (niekoniecznie budowlaniec) mówi że może być i nic się nie stanie, a nie robi przy tym żadnych badań, obliczeń i co ważne nie konsultuje się z autorem projektu, który wykonał obliczenia po prostu się nie zna nawet jeżeli ma 40 lat doświadczenia i robi to za darmo. W tak ważnych kwestiach jak budowa konstrukcji budynku nie może być mowy o weryfikacji "na oko".

Co do artykułu z BD boki zrywam z głupoty budowlańców, inwestorzy niestety padli ofiarą przebiegłości i ignorancji budowlańców, kierowników i innej maści pseudo-znawców. Nie chciałbym być w skórze tych ludzi. Niemniej jednak artykuł podałem dla Ciebie jako przykład tego co potrafią wymyślić ludzie z branży budowlanej i na poparcie moich słów że warto zwrócić się do architekta budynku lub człowieka z uprawnieniami konstrukcyjnymi oraz mieć wszystko na piśmie. Jakoś dziwnie tak się składa że jak ktoś ma coś napisać i się podpisać to szybko zmienia zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spierniczyć można wiele ale w tym przypadku nie ma żadnego zagrożenia , w dodatku to domek parterowy .
kadede-jak czytam Ciebie to tracę wiarę w ludzkość i zdrowy rozsądek .
Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Spierniczyć można wiele ale w tym przypadku nie ma żadnego zagrożenia , w dodatku to domek parterowy .



To ty jesteś tym znajomym kierownikiem? Widziałeś budowę, projekt, obliczyłeś, czy "masz czuja"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To ty jesteś tym znajomym kierownikiem? Widziałeś budowę, projekt, obliczyłeś, czy "masz czuja"?



Co Wy macie z tymi obliczeniami ??

Źródło : https://budujemydom.pl/stan-surowy/fundamenty-i-piwnice/a/559-czy-trzeba-zbroic-lawy-fundamentowe

Czy trzeba zbroić ławy fundamentowe?

Domy jednorodzinne, a więc budynki stosunkowo małe i lekkie, najczęściej posadowione są na betonowych ławach fundamentowych (ewentualnie żelbetowych stopach fundamentowych).

Oznacza to, że w przypadku stabilnego, dobrze zagęszczonego lub skonsolidowanego gruntu, ławy fundamentowe mogą – teoretycznie – nie mieć ani jednego pręta. Jednak w praktyce zawsze stosuje się zbrojenie niekonstrukcyjne (nie wymagające obliczeń). Nie dopuści ono do zniszczenia fundamentów, a tym samym budynku w sytuacjach takich, jak powódź, osunięcie gruntu, wymycie gruntu spod części fundamentu itp.

Zbrojenie to pełni zatem podobną funkcję, co pasy bezpieczeństwa w samochodzie, które w codziennej eksploatacji nie są potrzebne, ale podczas wypadku mogą uratować życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dla ciekawych dodaję artykuł z BD:
https://budujemydom.pl/stan-surowy/dachy-i-rynny/a/7791-bledy-wykonawcze

Boki zrywać icon_smile.gif


Zobacz mój wpis wyżej - zdjęcia z artykułu to prawie ilustracja do przypadku który opisałem...
Z tego wniosek, że dla części inwestorów najlepsza jest nauka na własnych błędach, a część z nich po prostu nie ma innego wyjścia i szuka oszczędności na każdym kroku, co skutkuje takimi obrazkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak mam czuja , bo widzisz nawet mało doświadczony absolwent architektury będzie to wiedział bez liczenia , ale trzeba mieć o tym liczeniu jakieś pojęcie , którego jak sądzę nie posiadasz .
Dobrze że Paweł 1972 zacytował ten artykuł i co teraz kdd będziesz liczył ???? . Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oznacza to, że ............



Że jest projekt, a każde odstępstwo (od niego) musi mieć "akceptację" tego co projektował (adaptował) ten budynek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ludzie którzy poświęcają swój prywatny czas i wiedzę żeby ci odpowiedzieć i nie biorą za to kasy jak twoi wspaniałomyślni kierbudzi,


może jednak zastanów się nad sensem poświęcania swojego wolnego czasu ?
bajbaga- taka zmiana nie jest odstępstwem , żadnym . Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co do artykułu z BD boki zrywam z głupoty budowlańców,



Jakby Ciebie to spotkało też byś "zrywał" boki z głupoty swoich wykonawców - budowlańców ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

bajbaga- taka zmiana nie jest odstępstwem , żadnym .



Założysz się - w kontekstcie np. obowiązujących przepisów i ewentualnego zarzutu poświadczenia nieprawdy przez kierbuda, w postępowaniu sądowym ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co Wy macie z tymi obliczeniami ??
[...]
Oznacza to, że w przypadku stabilnego, dobrze zagęszczonego lub skonsolidowanego gruntu, ławy fundamentowe mogą ? teoretycznie ? nie mieć ani jednego pręta. Jednak w praktyce zawsze stosuje się zbrojenie niekonstrukcyjne (nie wymagające obliczeń). Nie dopuści ono do zniszczenia fundamentów, a tym samym budynku w sytuacjach takich, jak powódź, osunięcie gruntu, wymycie gruntu spod części fundamentu itp.


Czy w artykule znalazłeś też poradę, że projekt robi się wyłącznie po to aby uzyskać pozwolenie na budowę????????
A budować to można według własnego "widzimisię"? Nie wiem w takim razie po co Twoje pytanie. Czyżbyś tylko chciał się upewnić, że jesteś kompetentny podejmować decyzje w procesie budowlanym?
Zasada jest jedna - Ty decydujesz i Ty płacisz za konsekwencje swoich decyzji. Zrób dom bez ław (bo podobno można), ściany niech wychodzą poza obrys muru fundamentowego, bo to przecież nie ma większego znaczenia (to się panie nadrzuci zaprawą). Demo Ci przyklaśnie (ma w końcu pojęcie o obliczeniach).

W efekcie uzyskasz nową jakość - "dom na miarę własnych możliwości" (dodam - budowlanych)
ale pretensje miej też tylko do siebie! (Bo przecież nie do awatara z forum!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak jak napisał Irbis "róbta co chceta", ale w końcu projekty są w jakimś celu robione, normy w jakimś celu obowiązują.

Może źle zrozumiałem intencje autora wątku, który moim zdaniem zadał pytanie aby poszukać opinii kogoś kto nie jest związany z procesem budowy jego domu, a chyba chodziło jednak o potwierdzenie zaistniałego faktu. W związku z tym należało na początku napisać "interesują mnie tylko wypowiedzi potwierdzające zaistniałą sytuację". Przecież nikt w złej wierze nie mówi: idź do architekta, idź do konstruktora, miej to na piśmie itd. Inwestor zrobi co chce, ale nie zaperzaj się na wypowiedzi niezgodne z Twoją linią. Być może wszystko będzie ok, być może nie. Znajomemu nie zrobili odpowiednich badań gruntu pod płytę fundamentową i po wybudowaniu domku parterowego mocno siadł narożnik. Moim zdaniem znając podejście budowlańców lepiej dmuchać na zimne niż potem żałować.

Tak przy okazji załóż proszę dziennik budowy i wrzucaj trochę informacji o postępach. Ciekaw jestem dalszego rozwoju sytuacji.

Dodałem podobną dyskusję z FM:
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?...owa-z-boku-lawy Edytowano przez kdd (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

... , bo widzisz nawet mało doświadczony absolwent architektury będzie to wiedział bez liczenia , ...


Ale tylko absolwent architektury wnętrz, bo on wiedzą wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak jak napisał Irbis "róbta co chceta", ale w końcu projekty są w jakimś celu robione, normy w jakimś celu obowiązują.

Może źle zrozumiałem intencje autora wątku, który moim zdaniem zadał pytanie aby poszukać opinii kogoś kto nie jest związany z procesem budowy jego domu, a chyba chodziło jednak o potwierdzenie zaistniałego faktu. W związku z tym należało na początku napisać "interesują mnie tylko wypowiedzi potwierdzające zaistniałą sytuację". Przecież nikt w złej wierze nie mówi: idź do architekta, idź do konstruktora, miej to na piśmie itd. Inwestor zrobi co chce, ale nie zaperzaj się na wypowiedzi niezgodne z Twoją linią. Być może wszystko będzie ok, być może nie. Znajomemu nie zrobili odpowiednich badań gruntu pod płytę fundamentową i po wybudowaniu domku parterowego mocno siadł narożnik. Moim zdaniem znając podejście budowlańców lepiej dmuchać na zimne niż potem żałować.

Tak przy okazji załóż proszę dziennik budowy i wrzucaj trochę informacji o postępach. Ciekaw jestem dalszego rozwoju sytuacji.

Dodałem podobną dyskusję z FM:
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?...owa-z-boku-lawy



Jak najbardziej się zgadzam. Tylko wydaje mi się, że Kierownik Budowy też nie działa na moją szkodę (w złej wierze ), i jak by było na maxa spieprzone nie wyraziłby zgody na dalsze prace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak najbardziej się zgadzam. Tylko wydaje mi się, że Kierownik Budowy też nie działa na moją szkodę (w złej wierze ), i jak by było na maxa spieprzone nie wyraziłby zgody na dalsze prace.



A podpisał się pod tym i zrobił adnotację w dzienniku budowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A podpisał się pod tym i zrobił adnotację w dzienniku budowy?



Będę o to zabiegał, tylko co to da, spokój pod względem formalnym, jak mi się chałupa zawali to w diabły z dziennikiem budowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko jak podpisze wpis w dzienniku, to oficjalnie akceptuje takie wykonanie - wtedy masz pewność, że przemyślał sprawę na tyle, aby wziąć za konsekwencje odpowiedzialność. Obawiam się, że będzie miał opory icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Będę o to zabiegał, tylko co to da, spokój pod względem formalnym, jak mi się chałupa zawali to w diabły z dziennikiem budowy.



Toż my ci cały czas mówimy idź do kogoś kto się zna i ci powie na podstawie obliczeń że może być, to się zaperzasz i podajesz przykład artykułu o ławach że niby ma potwierdzać wersję że tak może być jak jest. Teraz że będzie formalnie ok ale praktycznie niekoniecznie. Nie rozumiem twojego toku myślenia. To ten kierownik to do czego on jest do oceny i wpisów za które bierze odpowiedzialność bo się zna czy tylko do wpisów?

Może demo ci podpisze jak się zna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Po pierwsze, cala ta sytuacja mnie nie cieszy, po drugie kierownika budowy z ponad czterdziestoletnim doświadczeniem nie można nazywać "jakimś tam" Kierownikiem i na jakiej podstawie można stwierdzić, że się na niczym nie zna. I Ten "wspaniałomyślny kierbud" akurat robi to za darmo bo jest moim bardzo dobrym znajomym, więc na kasę mnie nie naciąga i jaj sobie ze mnie nie robi.


Tylko co wymiarowanie ma wspólnego z x-letnim doświadczeniem? Akurat był przeziębiony jak o tym uczyli?
Skoro ławy mu się rozjechały, to co będzie przy innych detalach.

PS
Swoją drogą edytowanie wcześniejszych wpisów żeby wybielić człowieka stawia całą sprawę, zresztą podobnie jak kompatybilność Twoich wpisów w trochę innym świetle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...