Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Mam na dwóch słupkach; nic się nie kiwa. Na zdjęciu: jeden słupek tu, drugi tam. Ale gdybym miał coś radzić,radziłbym: zrób jak Animus doradzi. Choć nie mam furtki i myślę, że jest niepotrzebna.

gallery_23095_724_64246.jpg

Ale też mam za to masywny fundament. Niewykluczone, że twój majster woli dołożyćsłupek zamiast powiększać fundament, a to już nie jest dobrze.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko że Baszka chce mieć bramę dwuskrzydłową oraz furtkę.Więc raczej trzy słupki.

 

Z drugiej strony biorąc przez lata miałem taką konfigurację i efektem używania tylko bramy było to że w końcu zamek w furtce zakleszczył się/zardzewiał bo była nieużywana. Wyjeżdżało się bramą. Nie wychodziło się furtką bo wszędzie daleko na piechotę a jeśli już to bramą.

 

Po wybudowaniu ulicy będę robił nową jednoskrzydłową bramę o szerokości 3.5 m na solidnych słupkach z zamkiem jak do furtki i to mi wystarczy.Furtki jako takiej nie będzie.Brama będzie i bramą i furtką.Więc słupki będą dwa.

Ale to koncepcja chyba nie dla Baszki. Tak myślę.Bo u Niej jednoskrzydłowa brama przeszkadzałaby.Nie byłoby jak jej zamknąć po wjechaniu samochodem.Więc chyba pozostaje klasyczna dwuskrzydłowa brama z furtką.I trzy słupki.Albo w jednej linii albo furtka pod kątem prostym do bramy.

Ewentualnie coś poplątałem bo była mowa o spawaniu skrzydeł :scratching:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaraz tam nieruchawość. Byłam w mieście ( jak to brzmi) załatwiać różności. Przy okazji nadrobiłam zaległości towarzyskie i kąpielowe. Jako stary żeglarz umiem się umyć w minimum wody, ale to nie to samo. Wietrzenie też nie- to uwaga do Animusa :).

Widziałam się też z instalatorem. Nie było to dla mnie  łatwe. Jak Taki zauważył nie bardzo się nadaję do tego typu rozmów. Bez sięgania po argumenty straszące przypomniałam tylko, że regularnie robiłam przelewy i na jaką kwotę łączną.  Ma się skontaktować z elektrykiem. Zatem coś drgnęło.

 

Dlaczego Animus podejrzewa mnie o kombinacje?:scratching:Przecież to Wy tutaj doradziliście onegdaj, że jak coś powoduje zatrzymanie prac, to robić coś innego,  dalej do przodu. To staram się ogarnąć bramę. Jest mi bardzo potrzebna z uwagi na Potworę. Poza tym dwa psy to już stado. I jak jeden pędzi, by obszczekać sąsiada, drugi ochoczo dołącza. Brama jest niezbędna.

Nie chcę, by tańczyła, zatem ten drugi słupek do furtki raczej też. Jutro planuję wycieczkę do wykonawcy, z uwagi na wąski wjazd ma takie rozwiązanie. Zobaczę je.

Najbardziej mnie korci wersja z furtą z boku, tylko nie zapominajcie, że to ma być brama jednoskrzydłowa. Zatem sformułuję pytanie tak, jak szeroką bramę udźwignie ten główny słupek? Pozostaje  jeszcze kwestia siłownika. Wiem, że istotna jest waga bramy, ale chyba długość skrzydła też jest nie bez znaczenia? Wstępnie ustaliłam, że ma mieć wysokość 1,30. Może w związku z powyższym należałoby zrobić jeszcze niższą?

37 minut temu, Buster napisał:

Ewentualnie coś poplątałem bo była mowa o spawaniu skrzydeł :scratching:

Owszem , jak pajęczyca Tekla :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, PeZet napisał:

 Choć nie mam furtki i myślę, że jest niepotrzebna.

 

Ale też mam za to masywny fundament. Niewykluczone, że twój majster woli dołożyćsłupek zamiast powiększać fundament, a to już nie jest dobrze.

Mnie jest furtka potrzeba. Prowadzi do lasu i nad jezioro. Jak będę szła ze zwierzyńcem, nie będę zmuszona brać pęku kluczy , pilota i innych zdobyczy cywilizacji.

Jeśli chodzi o słupek , to majster sugerował likwidację , nie dołożenie. Bramę będzie osadzał nie on, tylko ktoś inny, kto z nim współpracuje. Ten spawa, tamten osadza.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Baszka napisał:

Owszem , jak pajęczyca Tekla :)

Tak więc rozpisałem się i niepotrzebnie :icon_biggrin:

Jaka szerokość bramy? U siebie zrobię 3.5 m.Więcej nie potrzebuję.Profil wypełniający np 20x20x1.5. Forma prosta ale Ty pewnie będziesz chciała nawiązać do barierki na balkonie.

Słupek? Zastosuję 120x120x4 posadowiony głęboko.

Wysokość? nie zmniejszałbym jej a nawet powiększył do 1.5 m żeby skrzydło zbytnio nie deformowało się,nie opadało pod własnym ciężarem.Dlatego też wypełnienia nie zrobiłbym jako prostych pionowych profili tylko jakieś formy trójkąta,łuków ,coś w rodzaju zastrzałów.Albo jeśli nawiązanie do balkonu to kółka,eski,zetki itp itd.

Zawias górny dałbym maksymalnie wysoko na skrzydle a dolny maksymalnie nisko.

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Buster napisał:

Jaka szerokość bramy? U siebie zrobię 3.5 m.Więcej nie potrzebuję.

Tylko pod warunkiem, że wjazd masz na wprost. Jesli skręcasz z drogi do bramy, jest to zdecydowanie zbyt mało.

10 godzin temu, Baszka napisał:

 Zatem sformułuję pytanie tak, jak szeroką bramę udźwignie ten główny słupek? 

Dowolną. Kwestia dobrania parametrów słupka oraz fundamentu.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, retrofood napisał:

Tylko pod warunkiem, że wjazd masz na wprost. Jesli skręcasz z drogi do bramy, jest to zdecydowanie zbyt mało.

Skręcam z ulicy ale już w tej chwili od krawężnika mam 3 m chodnika z drogą rowerową plus metr do starej bramy.A nowa będzie stała głębiej.Poza tym ulica ma 6 m szerokości,normalnie jak w metropolii :icon_biggrin:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Otóż nie na wprost. Skręcam do garażu prawie pod kątem 90 stopni. Retro ma rację, to nie jest komfortowe.

Wydawało mi się, że wklejałam tu onegdaj zdjęcie z odległościami. Nie znalazłam go, wklejam raz jeszcze.

Jeśli brama w drodze , z furtką w linii prostej, to brama tylko trzymetrowa. Jeśli furtka z boku, co nęci mnie 

coraz bardziej , to brama 4 m. Mierzyłam tam sobie rano i jeszcze mi wpadło do głowy, żeby najwyżej zrobić

drugie skrzydło bramie, takie na 1 m. Wówczas ono przy otwarciu zasłoniłoby furtkę z boku, ale bym miała 

swobodny wjazd do garażu. Poza tym przy wjeździe zasłonięta furtka w niczym by nie przeszkadzała. Tak na babskie

wyczucie wydaje mi się , że niesymetryczna brama dwuskrzydłowa będzie ewentualnie generować mniej problemów

niż jednoskrzydłowa. Jak uważacie?

Myślcie chłopaki, ja jadę do mistrza.

IMG_4876.JPG

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Baszka napisał:

Widziałam się też z instalatorem. Nie było to dla mnie  łatwe.

Tiaaa.

 

łatwiejsze jest życie w warunkach:

- wody nie ma,

- ogrzewania nie ma,

- kotła nie ma (bo praca w nieustającym trybie awaryjnym nie jest akceptowalna).

 

I za to wszystko odpowiada 1 JEDEN człowiek.

Nastawiasz ten policzek tyle razy, że jeszcze trochę a opuchlizna zmieni trwale Twoje rysy.

 

Może czas zastosować starą formułę pisania a nie gadania.

  • Dziękuję 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Takiowaki napisał:

A co do szerokości bramy, to montując skrzydło otwierane na płot spokojnie się wykręci samochodem. O ile to np żaden passat...

Z tym bym polemizował.Opel Astra V ,przecież nie najdłuższy samochód ma 437 cm.To więcej niż odległość od płotu do ściany garażu która wynosi 410 cm...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Basia, tu aż się prosi o bramę przesuwną. Wiem, znowu brzoza... doradzić Ci, co ja bym z nią zrobił?

 

Wyjazd z posesji: najwygodniej i najbezpieczniej będzie wycofanie w tył na lewo i potem prosto przodem do bramy.

 

Pytaj o napęd, co to za cholerstwo, bo pomijasz, jakby to był pryszcz. Zapytaj też o to, ile sobie życzy za dopłatę za akumulatory (służą do otwarcia bramy w razie zaniku napięcia i wyglądają, jak nieco większe "paluszki" obciągnięte folią).

Jeśli przesuwna, to zapytaj o funkcję "Furtka" na pilocie (otwiera bramę tylko np. na metr). Przydatne.

Edytowano przez Leszek4 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Baszka napisał:

IMG_4876.JPG

 

Jak jest zmierzona ta szerokość 5 m? Od obrzeża do obrzeża? Bo jeśli tak, to gaz jest poza obrysem jezdni.

 

Brzoza. Jak nie chcesz jej usuwać, to można jeszcze przemyśleć, czy zmieści się brama przesuwna:

1) pomiędzy drzewem a płotem,

2) za drzewem - wtedy jeździłaby wzdłuż żywopłotu.

5aa4416a335a7_Baszka-wjazd.thumb.JPG.e5855497a1c7bbf2ae57a135faf51e5b.JPG

 

 

Baszka-garaż.JPG

Baszka-wjazd1.JPG

Baszka- brama.JPG

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Brama przesuwna swobodnie zmieści się pomiędzy drzewem i płotem, ale furtka uchylna. Ten środkowy słupek nie ma prawa tam być. Słupek furtki murowany (wewnątrz oczywiście stalowy), skrywający siłownik furtki oraz instalację zasilającą. Może być z niego wyprowadzony niski słup na lampę oświetleniową.

Słupki muszą przy okazji chronić szafy, Obydwie!!!

Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hmm, o co mnie Buster podejrzewa:scratching:

 

Najpierw o wjeżdżaniu do garażu.

Wjeżdżam przodem, a wyjeżdżam nie zawsze, po śladzie. Czasem wykręcam w kierunku drewutni i wtedy "na ulicę" jadę już przodem. Czasem wykręcam w kierunku drogi i wówczas jadę tyłem wzdłuż posesji sąsiada, gdzie jest szeroko i mogę się ustawić przodem do jazdy.

Auto mam niewielkie. Będzie mi łatwiej manewrować, jak zyskam miejsce w garażu. Korzystam z niego, jak jest mróz, tak się rozpieszczam.

W związku ze specyfiką miejsca uznałam, że wjazd powinien być jak najszerszy. 

Po wycieczce.

Ustaliliśmy , że furtka będzie z boku. Brama cofnięta, dwuskrzydłowa: 3 i 1 m. Przy czym to skrzydełko ma się otwierać pod kątem 120 stopni, na furtkę . Stanęło na 1,30 cm wysokości . O mocowaniu zawiasów, sposobem Bustera, powiedziałam. Wzór będzie prosty,bez zawijasów.  Czy poprzeczne elementy bramy mogą być z 2 płaskowników?

Wstępnie w okolicach świąt lub tuż po nich ma być montaż. Nie chwalę dnia przed zachodem, natomiast muszę nadmienić, że facet nawet nie wspomniał o zaliczce. Zatkało mnie.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Baszka napisał:

Ustaliliśmy , że furtka będzie z boku. Brama cofnięta, dwuskrzydłowa: 3 i 1 m. Przy czym to skrzydełko ma się otwierać pod kątem 120 stopni, na furtkę .

Podobywuje mnie się,może dlatego że opatrzyły mi się bramy przesuwne.Ale to tylko mój gust.

 

7 godzin temu, Baszka napisał:

O mocowaniu zawiasów, sposobem Bustera, powiedziałam. Wzór będzie prosty,bez zawijasów

Wprawdzie postulowałem szerszy rozstaw zawiasów gdy brama będzie jednoskrzydłowa i cięższa ale i w dwuskrzydłowej nie zawadzi.Tym bardziej że jest niska.

 

7 godzin temu, Baszka napisał:

Wzór będzie prosty,bez zawijasów.  Czy poprzeczne elementy bramy mogą być z 2 płaskowników?

Mogą być,skrzydło nie jest ciężkie,nie będzie deformować się pod własnym ciężarem.

 

7 godzin temu, Baszka napisał:

natomiast muszę nadmienić, że facet nawet nie wspomniał o zaliczce. Zatkało mnie.

....wraca normalność :) 

 

 

No i fajnie :) 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 14.10.2017 o 11:13, Baszka napisał:

 

 

IMG_3450.JPG

Uff, ależ się naszukałam.  Zobaczcie, jeśli bym dała bramę przesuwną, to moja ścieżka zaczyna być dekorację. Długo mnie korciła ta przesuwna. Jednak szkoda mi drzew. Poza tym tam właśnie sobie gdzieś biegnie główny kabel zasilający do budynku. Z jego powodu musiałam zmienić lokalizację szamba i wpakować je na podjazd do garażu. Myślałam też o otwieraniu bramy za drzewami, jak Lesiu napisał. Wtedy znów ta ścieżka i  w koło Wojtek ( bez aluzji do Wojtków :)). Myślę, że furtka z  boku, tam gdzie skrzynka prądu,  będzie w porządku. To będzie mała furteczka.

Retro, nie rozumiem co miałeś na myśli pisząc o ochronie szafy. Jaka ochrona i przed czym? Słupki do bramy będą solidne, połączone , jak mnie uczulaliście fundamentem łączącym. 

Z napędu nie zrezygnowałam, choć będąc wczoraj u koleżanki otwierałam bramę ręcznie i nie stanowiło to dla mnie problemu. Zobaczę , jak wycenią napęd.

Teraz dwa słowa o kotle. Jak przyszło ocieplenie wyłączyłam go bezpardonowo całkowicie, bo było mi za ciepło, a nie umiałam inaczej sobie poradzić. W piątek jak był instalator , włączył go ponownie, zwrócił uwagę na niestosowność mojego sposobu regulacji i pokazał, jak powinnam to zrobić. 

Jeszcze sobie coś przypomniałam. Mimo poprzedniego ustawienia kotła na pracę w trybie komfort, nie było ciepło,  mimo zadanej temperatury ( był to czas mrozów). Okazało się  , że nie był wyczyszczony filtr pod kotłem. Jak mistrzowie instalatora uruchamiali pompę po pierwszej awarii ( zamarznięcie przy mrozach), wyczyścili go i zrobiło się ciepło. 

Kto w sumie powinien czyścić ten filtr? Pytam , bo w styczniu był serwisant do kotła i nie tknął tego filtra. I tak mam o nim wyrobione zdanie i już go więcej nie zobaczę, ale pytam, bo lubię wiedzieć :). Na zdjęciu filtr. Posiadłam już wiedzę tajemną, że odkręca się kluczem nasadowym nr 25 zakręcając oczywiście uprzednio wodę.

IMG_4853.JPG

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Baszka napisał:

Z napędu nie zrezygnowałam, choć będąc wczoraj u koleżanki otwierałam bramę ręcznie i nie stanowiło to dla mnie problemu. Zobaczę , jak wycenią napęd.

Brama garażowa ma napęd? i masz przejście z garażu do domu?

Wtedy napęd bramy wjazdowej ma sens ale jeśli nie to niekoniecznie.Masz bliziutko do domu,kilka metrów.Wysiadasz z samochodu,otwierasz bramę,potem garaż wsiadasz i wjeżdżasz do garażu.Potem obie bramy zamykasz.Ale to już pewnie wiesz od dawna :) 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Baszka napisał:

Kto w sumie powinien czyścić ten filtr? Pytam , bo w styczniu był serwisant do kotła i nie tknął tego filtra

Pan serwisant to niestety nic nie musi. Myślę że jednak będziesz zmuszona naumieć się podstawowej obsługi swojego własnego urządzenia grzewczego, a jak masz fachowca na robocie to pytać się o wszystko dociekliwie i ewentualnie podrzucać mu tematy. On w zasadzie tylko czyści palnik, wymiennik i odstojnik, oraz ustawia palnik na podstawie odczytu z analizatora spalin. Musisz wiedzieć gdzie dopuszcza się wodę do instalacji i do jakiego ciśnienia, bo nikt tego za Ciebie nie zrobi i będzie ciągłe wzywanie panciów do byle pierdoły. I tak jak pisze Bajbaga, instrukcja i studiować wszystko dokładnie po kolei.

Tak wiem, jesteś kobietą, ale to naprawdę nie jest wiele trudniejsze od gotowania czy prasowania.

A sam przedmiotowy filtr jest jak widać dodatkowym elementem tego systemu, który nawet nie występuje standardowo w każdej instalacji, ja np. takowego nie posiadam.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No cóż, myślałam, że jak instalacje zostaną skończone, to zostanę gruntownie przeszkolona na okoliczność obsługi 

tych wszelakich ustrojstw. Ten moment jeszcze nie nastąpił, ale w piątek dostałam instrukcję kotła. W moim poprzednim locum też miałam ogrzewanie gazowe, ale tam wszystko miałam opanowane. Z czasem i ten model opanuję.

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Baszka napisał:

 filtr pod kotłem. Jak mistrzowie instalatora uruchamiali pompę po pierwszej awarii ( zamarznięcie przy mrozach), wyczyścili go i zrobiło się ciepło. 

Kto w sumie powinien czyścić ten filtr? 

IMG_4853.JPG

Ty...........

 

Konserwacja

Aby wyczyścić filtr należy zamknąć zawór kulowy i przy pomocy klucza imbusowego odkręcić pokrywę zamykającą. Po odkręceniu należy wyciągnąć sito i je dokładnie wyczyścić. Po wyczyszczeniu sito należy włożyć w to samo miejsce (należy zwrócić uwagę na prowadzenie), dokręcić pokrywę i otworzyć zawór kulowy.

http://www.womix.pl/download/instrukcje/bioflux.pdf

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam książkę gwarancyjną kotła. I na pierwszej stronie jest coś nagryzmolone odnośnie gwarancji. Nie wiem Rysiu, 

czy o to Ci chodzi. 

Teraz widzę, że Animus stworzył bramę. Widzę, że umieściłeś ją na granicy. Przy takim ułożeniu z furtką w linii prostej brama ma równo 3 metry. I nie mogą być skrzydła symetryczne, bo będzie problem. Ta furtka ma być prostopadle do bramy, tam gdzie drzewa. Wtedy brama będzie mieć 4 metry.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Baszka napisał:

Teraz widzę, że Animus stworzył bramę. Widzę, że umieściłeś ją na granicy. Przy takim ułożeniu z furtką w linii prostej brama ma równo 3 metry. I nie mogą być skrzydła symetryczne, bo będzie problem. Ta furtka ma być prostopadle do bramy, tam gdzie drzewa. Wtedy brama będzie mieć 4 metry.

Furtka jest furtką, a brama z furtką jest bramą ma 2 skrzydła asymetryczne 3+1m i ma dwa siłowniki, które utrzymują ją w pozycji zamkniętej. 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam, Czy można wykonać odpływ liniowy w łazience ale by cała powierzchnia podłogi była ze spadkiem? Bez załamań płytek, kopert i progów?  Czy ktoś kiedyś stosował takie rozwiązanie - rozumiem ze ustawienie sprzętów, mebli może być kłopotliwe na takiej spadkowej podłodze...
    • A to normalnie oprawione skory, zeszyte  raze w większe przykrycie, czy nie mogą być zszywane, a jakaś większa i tylko z nutrii czy inne zwierzę.
    • 1. Nigdy nie wiesz, czy wentylacja jest wystarczająca, a powietrze wewnątrz, żeby było zdatne do oddychania, musi mieć odpowiednią wilgoć. Stąd nawilżacze powietrza szczególnie w zimie  2. Wigoć ma to do siebie, że łatwiej wnika i zalega, niż odchodzi. Szpary za lustrem są idealne do zalegania - i jeśli ściana nie będzie odpowiednio ciepła - pozostanie tam. Poza tym może wnikać z obszarów obok lustra. 3. Dlatego np. jeśli sie wykładało płycinami drewnianymi ściany  (oczywiście te ściany były "zimniejsze", niż teraz), to tak je instalowano - by zostawiać możliwość wentylowania szczelin między płyciną i ścianą. Wtedy często to nie wystarczalo - teraz przy ocieplonych domach - i tak bym to zastosował  Przy okazji: 4. Już pisałem kiedyś, że były badania kilkanaście lat temu na Politechnice katowickiej które wykazaly, że ok. 3 % wilgoci wewnętrznej wnika w ściany zewnętrzne  - mimo wentylowania pomieszczeń - co rodzi pewne kłopoty jej samoistnego usuniecia w wypadku np długich okresów deszczowych wiosną i latem. W czasie suchych takich pór następuje całkowite wyschnięcie ściany.
    • Do oddawania wilgoci na zewnątrz służy wentylacja. Ściana nie będzie musiała niewiele oddawać, szczególnie kiedy nie będzie miała skąd i jak brać. Przedmiotowe lustra mogą być idealną barierą dla wnikania wilgoci w ścianę, bez obawy o wilgoć, grzyb itd, oby miała ona odpowiednią izolację termiczną. Takie lustra podobnie jak meble dostawione do ściany mogą się przyczynić do powstawania wilgoci ale tylko w sytuacji kiedy słabo działa wentylacja lub ściany są nieocieplone.
    • Przecież tak nie napisałem. Staram sie pisać precyzyjnie    Wilgoć i grzyb to następstwo wnikania wilgoci do ściany.  Tynku, jeśli to jest wilgoć wewnętrzna, albo całej ściany, jeśli to jest wilgoć zewnętrzna. Gdyby ściana nie miała zdolności przyjęcia tej "wody" (czyli była nieprzepuszczalna przynajmniej w części albo w całości) - nie byłoby grzyba ani wilgoci. Woda skroplona by spłynęła po powierzchni ściany, jak po szkle - i zgłowy.   Powodem roszenia ściany są oczywiście różnice temperatury (pomieszczenia i ściany). A powodem przenikania wilgoci do środka z zewnątrz jest zdolność nasiąkania ściany.  Gdyby ściana nie była nasiąkliwa - wilgoć z zewnątrz nie przeniknęłaby przez nią.   W ten sposób mamy co najmniej dwa powody wilgoci i grzyba na wewnętrznej stronie muru.   A "oddychanie" to jest wtedy kiedy ściana jest w stanie oddać to wilgoć w sprzyjających warunkach temperatur czy ruchu powietrza.   Czyli chyba się zgadzamy?        
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...