Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Baszka

mój wymarzony domek

Recommended Posts

Cytat

Rury drenażowe to sito, durszlak, powodują jedynie szersze rozsączanie wody brak rozmywania gruntu przy samym rzygaczu.


Są tanie i znakomicie się sprawdzają. Nawet podczas ulewy.

Cytat

( tak, tak, teraz myślałam o tym nieco wątpliwym elemencie dekoracyjnym Twojego tarasu )



Gdybyś na zamieszczanych przeze mnie fotkach patrzyła na rzeczy ważne, a nie rozglądała się za du*pami, to dojrzałabyś jakie mam rury spustowe. Tu widać dwie, a nawet trzy! icon_mrgreen.gif
Koleś, co będzie je podłączał, niech weźmie ze sobą taśmę klejącą. U siebie przymocowałem tą srebrną taśmą naprawczą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gadaj gdzie to podjadę icon_smile.gif


Jak przestaniesz się kłócić z Heniem et consortes i wczytasz w mój dziennik, to wyczytasz icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Jak przestaniesz się kłócić z Heniem et consortes i wczytasz w mój dziennik, to wyczytasz icon_biggrin.gif .


Już widzę że blisko TG i znajdę 😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A nie jest przypadkiem na odstęp tralek jakiegoś przepisu. Kiedyś czytałem o minimalnej odległości jednej tralki od drugiej ale nie pamiętam czy chodziło o barierkę na tarasie czy o schody.


W budynkach jednorodzinnych nie reguluje się, ale dla bezpieczeństwa nie powinno być więcej jak 12cm żeby główka dziecka nie przeszła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak przestaniesz się kłócić z Heniem et consortes i wczytasz w mój dziennik, to wyczytasz icon_biggrin.gif .


Facet chce Ci pomóc, a Ty mu każesz iść przez labirynt?
A jak zabłądzi, to co poczniesz, droga damo? icon_lol.gif icon_razz.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Facet chce Ci pomóc, a Ty mu każesz iść przez labirynt?
A jak zabłądzi, to co poczniesz, droga damo? icon_lol.gif icon_razz.gif


Jak Ariadna rzuci mi nitkę icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gdybyś na zamieszczanych przeze mnie fotkach patrzyła na rzeczy ważne, a nie rozglądała się za du*pami, to dojrzałabyś jakie mam rury spustowe. Tu widać dwie, a nawet trzy! icon_mrgreen.gif
Koleś, co będzie je podłączał, niech weźmie ze sobą taśmę klejącą. U siebie przymocowałem tą srebrną taśmą naprawczą.


Nie, no trochę przesadziłeś z tą kreaIgunią w moim dzienniku icon_evil.gif .
Nic nie poradzę, że mistrzem pierwszego planu nie są Twoje rury spustowe, tylko ta pannica. Nie musiałam się dzczególnie rozglądać, by ją dojrzeć :foch: .

Arturku, rurki też podłączysz? To szykuj taśmę, jak Lesiu zarządził icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak Ariadna rzuci mi nitkę icon_biggrin.gif


Albo jak Adrianna z mojego baru - wystawi Ci sznurek z browarów, to na bank trafisz.
Ino Baśka bądź czujna, bo obudzi Cię o 3 w nocy.

Hmmmm.... a to się stolarz ucieszy, jak usłyszy pukanie o 4 rano...
icon_mrgreen.gif
icon_mrgreen.gif
icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rury drenażowe to sito, durszlak, powodują jedynie szersze rozsączanie wody brak rozmywania gruntu przy samym rzygaczu.

Barierki to najlepiej nierdzewka i deska kompozytowa.


A masz lepszy pomysł na tymczasowe, tanie rozwiązanie ?

Uważam, że nierdzewka nie pasuje do mojego domku. Nie mam zdjęcia od frontu, ale zrobię dziś i wrzucę.
Nie mam też potrzeby takiego odgradzania. Zdjęcia z balkonu też zrobię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Są tanie i znakomicie się sprawdzają. Nawet podczas ulewy.

Jeżeli chcesz od budynku odprowadzać deszczówkę, to nie kupujesz rury drenażowej tylko rurę karbowaną, wygląda identycznie ale jest bez otworków i kosztuje tyle samo . icon_smile.gif

Cytat

A masz lepszy pomysł na tymczasowe, tanie rozwiązanie ?


Odpowiedź powyżej. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Ino Baśka bądź czujna, bo obudzi Cię o 3 w nocy.

Hmmmm.... a to się stolarz ucieszy, jak usłyszy pukanie o 4 rano...
icon_mrgreen.gif
icon_mrgreen.gif
icon_mrgreen.gif


Po nocy jedynie lunatykuje a w dzień normalny jestem icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Facet chce Ci pomóc, a Ty mu każesz iść przez labirynt?
A jak zabłądzi, to co poczniesz, droga damo? icon_lol.gif icon_razz.gif


Popatrz troszkę dalej niż na wdzięki Igusi i doceń Arturka. Potrafi robić takie wyliczenia, że ortodroma do mnie jawi się przy nich jak pesteczka.Jestem pewna, że poradzi sobie w mig, bez nitek icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeżeli chcesz od budynku odprowadzać deszczówkę, to nie kupujesz rury drenażowej tylko rurę karbowaną, wygląda identycznie ale jest bez otworków i kosztuje tyle samo . icon_smile.gif


Chyba że drenażowa została Ci po wcześniejszych robotach lub będziesz dopiero robił drenaż i rury czekają na zamontowanie, więc do tego czasu masz jak znalazł.

I dla uściślenia: nie chodzi o odprowadzenie wody od budynku, lecz o sprowadzenie wody z dachu do instalacji deszczowej pod ziemią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeżeli chcesz od budynku odprowadzać deszczówkę, to nie kupujesz rury drenażowej tylko rurę karbowaną, wygląda identycznie ale jest bez otworków i kosztuje tyle samo . icon_smile.gif


Rura karbowana, to konkret.
To przewrotnie zapytam, jak długo może być budynek bez takich rur. Bo na razie nie mam nic.

Cytat

nie chodzi o odprowadzenie wody od budynku, lecz o sprowadzenie wody z dachu do instalacji deszczowej pod ziemią.


Pod ziemią mam co najwyżej dżdżownice i korzenie perzu. Nie mam żadnej instalacji deszczowej. Co Ty masz porobione?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Uważam, że nierdzewka nie pasuje do mojego domku. Nie mam zdjęcia od frontu, ale zrobię dziś i wrzucę.
Nie mam też potrzeby takiego odgradzania. Zdjęcia z balkonu też zrobię.

To nie kwestia gustu, chodzi o trwałość.
Może być z samej nierdzewki ze szkłem lub deską kompozytową.



Cytat

No chyba że Ci pomoże, że ja bym ten balkon obciął kątówką. icon_mrgreen.gif


A nawet przychylam się do pomysłu Lesia z balkonem francuskim.
Ten "ślepy" balkonik własnie wkleił Jani .
http://pixers.pl/fototapety/balkon-francuski-villa-42177108 Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rura karbowana, to konkret.
To przewrotnie zapytam, jak długo może być budynek bez takich rur. Bo na razie nie mam nic.


Pod ziemią mam co najwyżej dżdżownice i korzenie perzu. Nie mam żadnej instalacji deszczowej. Co Ty masz porobione?



Ja na ten przykład mam uchwycone wszystkie rury w studzienkę zbiorczą i wody opadowe "eksportuję" jedną rurą poza działkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pod ziemią mam co najwyżej dżdżownice i korzenie perzu. Nie mam żadnej instalacji deszczowej. Co Ty masz porobione?


Pierwszą rzeczą, którą zrobiłem u siebie, było uzyskanie zgody na wpięcie się do miejskiej kanalizacji deszczowej i wykonanie tegoż.
Teraz odprowadzam do niej wodę m.in. z dachów.
A Ty dalej kombinuj z balustradami, a takie rzeczy, jak m.in. deszczówka, to se olej. icon_evil.gif





Tak samo miej gdzieś jeżdżenie po mieście i wypatrywanie ekip robiących chodniki. Po co do nich zagadać, czy po pracy nie podjęliby się zrobienia Ci chodnika i tarasu za rozsądne pieniądze (poza firmą)? Przecież z tego chodnika i tarasu skorzystasz może raz w roku, a po balkonie to łazić będziesz kilka razy dziennie... icon_razz.gif Edytowano przez Leszek4 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przecież z tego chodnika i tarasu skorzystasz może raz w roku, a po balkonie to łazić będziesz kilka razy dziennie... icon_razz.gif



Eche - przez kilka pierwszych dni.
Potem częściej będzie korzystać z chodnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Eche - przez kilka pierwszych dni.
Potem częściej będzie korzystać z chodnika.


A jak zamontuje porządne rury spustowe, takie bez dziur, to będzie mogła przez balkon schodzić do pracy. I z powrotem też. icon_mrgreen.gif Edytowano przez Leszek4 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I dla uściślenia: nie chodzi o odprowadzenie wody od budynku, lecz o sprowadzenie wody z dachu do instalacji deszczowej pod ziemią.


To tym bardziej te rury nie są do tego, bo są nieszczelne - sito.
Wystawione na długą ekspozycję słońca zrobią się kruche i nieprzydatne do innych celów.

1.Woda z dachu powinna być odprowadzana z dala od budynku, instalacją szczelną rurami PCV zakopanymi w ziemi z infrastrukturą zamkniętych studzienek z dnem .

2.Drenaż fundamentowy w postaci opaski dookoła budynku robi się z rur drenażowych ściągających wodę do wnętrza takiej rury ,ale odprowadzenie robi się już z rur PCV szczelnych i szczelnych studzienek z dala od budynku .

Tych dwóch systemów nie łączymy razem, żeby nie spowodować cofania się wody deszczowej z rur spustowych do drenażu opaskowego budynku. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To tym bardziej te rury nie są do tego, bo są nieszczelne - sito.


Przecież ja je mam zabudowane od jesieni. Myślisz, że od tego czasu u mnie nie padało?
Nawet podczas ulew nie leciało z nich na boki, jak z durszlaka, bo nie zbierał się w nich słup wody, lecz spływa ona po ściankach.
Dopiero teraz, kiedy otynkuję słupy, założę rury docelowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Woda z dachu powinna być odprowadzana z dala od budynku, instalacją szczelną rurami PCV



Mozna też łańcuchem spustowym icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mozna też łańcuchem spustowym icon_cool.gif

A nawet bez. icon_smile.gif

Rzygaczem.


Cytat

Przecież ja je mam zabudowane od jesieni. Myślisz, że od tego czasu u mnie nie padało?
Nawet podczas ulew nie leciało z nich na boki, jak z durszlaka, bo nie zbierał się w nich słup wody, lecz spływa ona po ściankach.

Ja to rozumiem,zrobiłeś to dla oka. icon_smile.gif
Tak się składa że to rura z karbami i jak byś jej nie położył to ....... Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja na ten przykład mam uchwycone wszystkie rury w studzienkę zbiorczą i wody opadowe "eksportuję" jedną rurą poza działkę.


Jak masz gdzie, to eksportujesz.

Pamiętam, jak Orle napisał, żeby nie robić drenażu, jak nie mam gdzie odprowadzić.

Cytat

Pierwszą rzeczą, którą zrobiłem u siebie, było uzyskanie zgody na wpięcie się do miejskiej kanalizacji deszczowej i wykonanie tegoż.
Teraz odprowadzam do niej wodę m.in. z dachów.
A Ty dalej kombinuj z balustradami, a takie rzeczy, jak m.in. deszczówka, to se olej. icon_evil.gif

Tak samo miej gdzieś jeżdżenie po mieście i wypatrywanie ekip robiących chodniki. Po co do nich zagadać, czy po pracy nie podjęliby się zrobienia Ci chodnika i tarasu za rozsądne pieniądze (poza firmą)? Przecież z tego chodnika i tarasu skorzystasz może raz w roku, a po balkonie to łazić będziesz kilka razy dziennie... icon_razz.gif


U mnie nie ma póki co kanalizacji.
Ty mnie nie denerwuj. Zaczepiłam w mojej wsi fachmana o drewniane barierki, ganek, o którym kiedy indziej, płytki i inne takie. On, że musi zobaczyć. Zobaczył i rurka zmiękła. Tylko nie jemu, a mnie. Wyskoczył z takimi cenami, że tylko wyć, ze śmiechu oczywiście.
A Ty się wgapiaj dalej w ..wiadomo co, zamiast konstruktywnie mi pomóc icon_razz.gif .
Na balkonie to będę tańczyć, specjalnie dla Ciebie, jak już przyjedziesz nad jezioro, więc musi być bezpieczny icon_razz.gif, icon_biggrin.gif .

Cytat

To nie kwestia gustu, chodzi o trwałość.
Może być z samej nierdzewki ze szkłem lub deską kompozytową.




A nawet przychylam się do pomysłu Lesia z balkonem francuskim.
Ten "ślepy" balkonik własnie wkleił Jani .
http://pixers.pl/fototapety/balkon-francuski-villa-42177108


Przetrzyj te okularki, no szybciutko. Przecież pisałam, że to Jani wkleił. Nawet zalinkowałam stosowną stronę w moim dzienniku. Domek wygląda tak, teraz mam tylko fotki elewacji ogrodowej.

DSC01446.jpg

Edytowano przez Baszka (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zaczepiłam w mojej wsi fachmana o drewniane barierki, ganek, o którym kiedy indziej, płytki i inne takie. On, że musi zobaczyć. Zobaczył i rurka zmiękła. Tylko nie jemu, a mnie. Wyskoczył z takimi cenami, że tylko wyć, ze śmiechu oczywiście.


Aaaaaaaaaa!!! Ludzie, trzymta mnie, bo nie wytrzymie!
Tyle się tu o tym gada, a Ona znowu poprosiła miejscową łajzę! icon_evil.gif icon_evil.gif icon_evil.gif icon_evil.gif icon_evil.gif
No i ten oczywiście wyczuł łosia z dwóch kilosów!
Przeczytaj, co napisałem wyżej, jak szukać gostków od chodnika, brukarki.

Nie, dość, bo rozwalę se klawiaturke. Czekaj, zaraz zadzwonie. icon_smile.gif



Cytat

Domek wygląda tak.


No i jest pięknie z tymi obciętymi balkonami!
Tera ino przywiesić jakie zazdroski do połowy okien i git! icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeszcze kilka podobnych pomysłów i Baszka Cię kijem pogoni icon_mrgreen.gif


Nie mogę pogonić Lesia, skoro tak troszczy się o moją figurę i wymyślił budowlany pole dance icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na balkonie to będę tańczyć, specjalnie dla Ciebie, jak już przyjedziesz nad jezioro, więc musi być bezpieczny icon_razz.gif, icon_biggrin.gif .


To Ty masz tam jezioro?
Przyjadę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To Ty masz tam jezioro?
Przyjadę!



Prywatne?
Fiu, fiu

Cytat

Aaaaaaaaaa!!! Ludzie, trzymta mnie, bo nie wytrzymie!
Tyle się tu o tym gada, a Ona znowu poprosiła miejscową łajzę! icon_evil.gif icon_evil.gif icon_evil.gif icon_evil.gif icon_evil.gif



Ot co.
Ja ze swojej wsi też unikam fachowców co to na wszystkim się znają.
Czego to oni nie robili ( pytanie czego nie z*ebali...)

Szukaj tylko wśród znajomych, z polecenia z godnymi r e f e r e n c j a mi !
Pojedź, zobacz jak wykonali.

Olej tych nieudaczników!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Prywatne?
Fiu, fiu


Szukaj tylko wśród znajomych, z polecenia z godnymi r e f e r e n c j a mi !


Wszyscy moi fachowcy, jak do tej pory, byli z polecenia.

Państwowe.
Fiu, fiu icon_biggrin.gif .


Wklejam zdjęcie słynnego balkonu i obok widok z balkonu.


Balkon i widok. Przy okazji balkonu widać ganek. Co z nim zrobię nie mam pojęcia, taki jest nietypowy. To temat na kiedy indziej.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wklejam zdjęcie słynnego balkonu i obok widok z balkonu.
Balkon i widok. Przy okazji balkonu widać ganek. Co z nim zrobię nie mam pojęcia, taki jest nietypowy. To temat na kiedy indziej.


Jakiś ciężki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wszyscy moi fachowcy, jak do tej pory, byli z polecenia.


To musisz mieć dużo nieprzyjaznych ludzi wokół siebie, ale żeby aż tak Cię nie lubili że przeżywasz teraz taka katorgę.
I jak tu wierzyć ludziom :bezradny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I na swój sposób imponujący!


Wejście jak do starej plebanii na Helu. icon_lol.gif
Zaiste imponujące. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wszyscy moi fachowcy, jak do tej pory, byli z polecenia.


Dlaczego nie próbujesz skorzystać z fachowców mieszkających w pobliżu, poleconych i sprawdzonych przez przyjaznych Ci forumowiczów?
Kilka telefonów w notesie mam do dzisiaj.
Podejrzewam że niejeden z nas ma takie telefony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wejście jak do starej plebanii na Helu. icon_lol.gif


Nie jesteś Ty aby przypadkiem księdzową ?. icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zamek budujesz?


Tak, na lodzie, niestety kolejne znikają.

Żeście się wyglądu czepili, jakbym nie miała innych problemów budowlanych.
Jest taki, jak w projekcie. Wklejam zdjęcie z większej odległości, od strony wjazdu.

Cytat

Nie jesteś Ty aby przypadkiem księdzową ?. icon_lol.gif


Póki co nie, ale mogę zostać. Wiesz, jak mówią, z księdzem to nie grzech icon_razz.gif .

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak, na lodzie, niestety kolejne znikają.

Żeście się wyglądu czepili, jakbym nie miała innych problemów budowlanych.
Jest taki, jak w projekcie. Wklejam zdjęcie z większej odległości, od strony wjazdu.


Baszka, nie wklejaj więcej zdjęć swojego domku, to z dobroci serca Ci radzę.
Kto te rynny zakładał? A gdzie odpływ z tej rynny krótkiej od wejścia co styka się z koszem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

"Coś" odprowadza wodę z tego balkonu ?


A powinno coś odprowadzać? Jak był budowany, to coś kupowałam , co było zakładane po obwodzie i miało związek z deszczem, ale już nie pamiętam, jak to mistrz nazywał. Rynien nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A gdzie odpływ z tej rynny krótkiej od wejścia co styka się z koszem?


W garażu? icon_mrgreen.gif
Dopisałem: woda z niej spływa po dachówkach do rynny poniżej.

No i po kiego Ci Basieńko ta kępa brzóz przy wejściu do chaty?
Jak chcę mieszkać w lesie, to buduję szałas z tego co w nim rośnie. Ale jak muruję dom, to wywalam drzewa, które z nim kolidują. Jesienią wszędzie liście. Kto Ci będzie wyłaził rynny czyścić z tego badziewia? No i ten balkon, który notabene obciąłbym razem z tymi dwoma betonowymi kutaskami, też będzie koszem na liście. icon_biggrin.gif

Dopisałem: oczywiście należy uprzednio wystąpić o zgodę na wycinkę do właściwego miejscowo urzędu gminy. Edytowano przez Leszek4 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W garażu? icon_mrgreen.gif
Dopisałem: woda z niej spływa po dachówkach do rynny poniżej.




Leszek a zauważyłeś gdzie ta rynna się kończy? Pod samiuśkim koszem, i przy porządnych ulewach woda będzie wciskana pod dachówkę. A w ogóle to wydajemi się, że są one za nisko oprawione

Cytat

No i po kiego Ci Basieńko ta kępa brzóz przy wejściu do chaty?
Jak chcę mieszkać w lesie, to buduję szałas z tego co w nim rośnie. Ale jak muruję dom, to wywalam drzewa, które z nim kolidują. Jesienią wszędzie liście. Kto Ci będzie wyłaził rynny czyścić z tego badziewia? No i ten balkon, który notabene obciąłbym razem z tymi dwoma betonowymi kutaskami, też będzie koszem na liście. icon_biggrin.gif


Jeszcze trzeba wspomnieć o zazielenieniu elewacji i dachówki od tych drzewek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem w ogóle ciekaw, czy Basia zwróciła uwagę, jak wygląda odprowadzenie wody z tego dachu podczas ulewy.
Przecież tam będzie jej mnóstwo (z dwóch połaci) i z dużą prędkością, więc może przelatywać przez tę dolną rynnę (dołożyć blachę).
Nie ma na zdjęciu terenu pod chałupą, bo byłoby widać wyżłobienia po wodospadzie.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jestem w ogóle ciekaw, czy Basia zwróciła uwagę, jak wygląda odprowadzenie wody z tego dachu podczas ulewy.
Przecież tam będzie jej mnóstwo (z dwóch połaci) i z dużą prędkością, więc może przelatywać przez tę dolną rynnę (dołożyć blachę).
Nie ma na zdjęciu terenu pod chałupą, bo byłoby widać wyżłobienia po wodospadzie.


Zwróciłam. Opisywałam mój sen w czasie pierwszej nocy w domku. Jacyś macherzy zakładali mi rynny.
Wklejam zdjęcie spod rynien.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

[dachówkę. A w ogóle to wydajemi się, że są one za nisko oprawione


Rynny niestety za nisko ,ja tam lubię zieleń ,mam wysokiego dęba z 5 m od budynku.

Co do ganku kolumnowego zwieńczonego balkonem, to ze zdjęć wynika że brak jest obróbek blacharskich, fartuchy można wsadzić pod płytki albo naciąć po obwodzie.Przydała by się sztukateria w postaci gzymsu w górnej części dokoła.Taki gzymsik doda lekkości zmniejszy optycznie grubość tego ganku i wystający poza lico powinien być obrobiony fartuchem z blachy.Woda deszczowa nie będzie spływać po ganku i kolumnach w czasie podwiewania .

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...