Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Cytat

A nie, bo to w sumie krótka lista.
Retro, nie zagaduj, tylko lepiej napisz, co mogę zrobić z bramą garażową. Pisałam w poście 1240.




nie panikować
przyjadą chłopaki od bramy
to powiedzą ile mogą jeszcze obniżyć
jakiś zakres regulacji tam jest
a i guma może być wyższa
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Już widzę ich entuzjazm. Przyjadą w ramach czego? Brama była osadzana dawno. Znów będę płacić jak za zboże.
O jakiej gumie mowa?


Nie masz wyjścia. Zadzwonisz jutro i powiesz, że chcesz aby dokonali ostatecznej regulacji, bo są płytkarze.
A Szponiasty pisał o dolnym fartuchu.

Edit: nie daj się skasować za więcej niż dojazd. Edytowano przez Leszek4 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie masz wyjścia. Zadzwonisz jutro i powiesz, że chcesz aby dokonali ostatecznej regulacji, bo są płytkarze.


Tak zrobię , dzięki.
Cudotwórca ( skrót cudownego kafelkarza) miał ułożyć wczoraj pasek płytek pod bramą. Jak pojadę, się okaże, co zrobił.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

co do regulacji
na początek dowiedziałbym się o jej zakres
i w tym zakresie ma się kafelkarz zmieścić
a regulacja dopiero po ułożeniu płytek


Pojadę na budowę i się może okazać, że można regulować icon_biggrin.gif , taka optymistka ze mnie.
Jutro dryndnę w sprawie regulacji.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziś pojawił się kafelkarz, za to straciłam kontakt z elektrykiem. Nie dzwoni, nie odbiera telefonów. W końcu jeden fachowiec powinien mi wystarczyć. W domu bardzo przyjemna temperatura 17 stopni. Jak dla mnie już w zasadzie wystarczająca do życia, do spania ciut za wysoka. Podoba mi się coraz bardziej.

W sprawie bramy rozmawiałam z facetem, który osadzał. W zasadzie nie ma mowy o regulacji. Trzeba by osadzić na nowo opuszczając ją niżej o 1 cm. Jak kafelkarz podłożył z boku prowadnicy dwie płytki, to było akurat. Mówi, że to zrobi jakimś tam klejem i będzie ok. W zasadzie nie chcąc zdemontować bramy, muszę mu uwierzyć.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W domu bardzo przyjemna temperatura 17 stopni. Jak dla mnie już w zasadzie wystarczająca do życia, do spania ciut za wysoka.

Że keee???? icon_eek.gif icon_eek.gif icon_eek.gif
Zamarzłabym.
Poniżej 19 stopni to dla mnie lodówka, a i te 19-cie to takie umowne, bo siedząc przy kompie/TV/książce, w takiej temperaturze, kopyta by mi zamarzły wszystkie cztery sztuki!!!
Do chrapania już prędzej, ale rano musi się wcześniej cósik załączyć, co by podnieść zdeczka na gradomierzu, bo po chałupie w swetrze dodatkowym pociskam. icon_redface.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo łabądki są ciepłolubne, a konisie od zawsze harcowały w różnych temperaturach. To tłumaczy preferencje icon_biggrin.gif .

W każdym razie dziękuję tu Wszystkim :ih: , którzy mnie namawiali na podłogówkę kompleksowo: góra/ dół.
Bajka.


Dorwałam elektryka. Dyplomatycznie zadzwoniłam z telefonu koleżanki i odebrał. "Właśnie miał się ze mną kontaktować" icon_mrgreen.gif . Jesteśmy umówieni na dziś.
Kafelkarz działa. Przedwczoraj naciągnął klej, żeby zniwelować tę szparę pod bramą. Nałożył niecały cm. Wczoraj zaczął układać płytki.
Rozmawiałam z monterem bramy. Regulację ostateczną załatwia sam napęd, tylko trzeba go odpowiednio zaprogramować.Powiedział, by zadzwonić, jak będzie kumaty facet na budowie, to powie , co i jak. Chcę wierzyć, że ten facet to tylko z powodu wzrostu jest mu potrzebny do tego programowania, w przeciwnym razie, będę się czuć szowinistycznie szykanowana icon_biggrin.gif .

Przed chwilą przyszedł sms od elektryka, że dziś jednak nie da rady icon_evil.gif, icon_evil.gif icon_evil.gif .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dorwałam elektryka. Dyplomatycznie zadzwoniłam z telefonu koleżanki i odebrał.

Ja mam propozycję...weź sobie nakupuj startówek wszelakiej maści, to każdego fachowca za każdym razem złapiesz, nie męcząc telefonu koleżanki icon_wink.gif
Swoją drogą nigdy chyba nie pojmę mentalności takich ludzi...jak oni mogą spać po nocach...???
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fachowcy, no cóż inna kategoria ludzka.

Elektryk postanowił mi pokazać, kto tu jest prawdziwym spryciarzem. Nie oddzwonił, nie odpisał.
Za to żebym się za tymi chłopami nie zapłakała, działa kafelkarz. Jest dobrze (coś jak jajecznica w "Królu szczurów" ).

Weszłam wczoraj do domu i uderzyło mnie gorące powietrze. Ohyda. Musiałam się od razu rozbierać.
Tam teraz cieplej niż u mnie w chałupie.
W czwartek minął tydzień wygrzewania. Korci mnie, by to już poprzykręcać. Jak myślicie?
Chyba powoli mogę? Znajomi wcale nie wygrzewali i nic. Tyle, że budowali dość ślimaczo.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wygrzewanie podłogówki:
Zajrzyj na stronę 78 instrukcji (tutaj: kisan):
wygrzewanie

"Uruchamianie i regulacja hydrauliczna instalacji ogrzewania podłogowego
W okresie rozruchu należy utrzymywać przez 3 doby temperaturę zasilania równą 25°C, na-
stępnie podwyższać co 5 stopni na dobę do temperatury maksymalnej. Uruchomienie instalacji
powinno nastąpić po okresie wiązania zaprawy (dla betonu wynoszącym 20–28 dni, dla jastrychu
anhydrytowego 7 dni)."


Instrukcja wg roth: wygrzewanie
str 17
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zajrzałam icon_biggrin.gif . Ciekawostka, ktoś gdzieś pisał, by podnosić o 1,5 stopnia i potem w tym samym rytmie obniżać.
Tu pada pojęcie:"dojrzały beton". Moje wylewki były robione w lipcu. To może on już dojrzał, a nawet przejrzał?
Serio pytam, czy taka instrukcja nie odnosi się do świeżych wylewek? Korci mnie zaoszczędzenie na tym wygrzewaniu,
oj korci.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zajrzałam icon_biggrin.gif . Ciekawostka, ktoś gdzieś pisał, by podnosić o 1,5 stopnia i potem w tym samym rytmie obniżać.
Tu pada pojęcie:"dojrzały beton". Moje wylewki były robione w lipcu. To może on już dojrzał, a nawet przejrzał?
Serio pytam, czy taka instrukcja nie odnosi się do świeżych wylewek? Korci mnie zaoszczędzenie na tym wygrzewaniu,
oj korci.


Jeśli podłogówka jest włączona w okresie zimy, przynajmniej przez miesiąc, to jest to równoznaczne z jej wygrzaniem.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć icon_biggrin.gif .




kto wolniej jedzie dalej zajedzie
przy suszeniu wcale nie chodzi o temperaturę 100 stopni w cieniu
icon_smile.gif
wentylacja - znaczy przepływ powietrza - i temperatura na +
im niższa tym dłużej proces trwa ale tym lepiej dla procesu
czyli spokojnie możesz sobie te 14 ustawić
choć kafelkarzowi może być nieco chłodno przy robocie
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tematy do przemyślenia:
1. kolor drzwi; kupiłam sosnowe, stolarz dorabia z tegoż samego materiału ościeżnice. Można je pomalować bejcą w kolorze okien. Jaką bejcą, wodną? Czy niekoniecznie? Czy może być tak , że pomalowana sosna zacznie z biegiem czasu wyglądać kiepsko ? Opcją jest może i ładniejsza, ale zdecydowanie mniej praktyczna stolarka biała.

2. Lokalizacja kibelka. Łazienka jest prostokątna. Na końcu vis a vis drzwi jest okno. Pod oknem, z prawej strony ma być kibelek, na wprost drzwi. Na lewo od kibelka wnęka- miejsce na prysznic. Rozważam ustawienie kibelka bokiem do okna. Wtedy zyskam ciut miejsca i po prawej stronie od wejścia zmieści się szafka umywalkowa, taka na 60 cm szeroka. Dobry pomysł, czy lepiej zostawić jak jest.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak by było najprościej, ale nie jest, stąd bogaty opis.
Może mi się uda zrobić dziś zdjęcie.

Ad 1
Czy jeśli zrobię bejcą i dojdę do wniosku, że jest tak sobie, to machnięcie tego na biało będzie stwarzać
spory problem, czy niekoniecznie?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozmieszczenie to jedna sprawa a druga bardziej ważniejsza to funkcjonalność i przemyślane ustawienie oraz wymiary min aby potem np przy wstawaniu z tronu nie pierd...ć się o umywalkę icon_biggrin.gif
Baszka w necie znajdziesz od groma propozycji co do zachowania odpowiednich minimalnych wymiarów od urządzeń sanitarnych w łazience oraz i podobnych aranżacji łazienki co Twoja.
Na ten przykład



itp itd icon_smile.gif


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Komfortowe "umiejscowienie" kibelka jest takie, kiedy po bokach, pozostaje nie mniej jak 30cm (od najszerszej krawędzi muszli) oraz kiedy z przodu muszli pozostaje wolna przestrzeń nie mniejsza jak 60cm (wspólna dla umywalki, jeśli jest).

Uwzględnione jest to w obowiązujących przepisach (rozporządzenie w sprawie WT.....)

Cytat

§ 83. Kabina ustępowa (ustęp wydzielony), nieprzeznaczona dla osób niepełnosprawnych, powinna mieć najmniejszy wymiar poziomy (szerokość) w świetle co najmniej 0,9 m i powierzchnię przed miską ustępową co najmniej 0,6 x 0,9 m w rzucie poziomym, spełniającą również funkcję powierzchni przed umywalką – w przypadku jej zainstalowania w kabinie ustępowej.



przy czym - ten przepis dotyczy ustępów wydzielonych ("samodzielnych"), ale warto zastosować te minimalne wymogi także w WC "otwartych", bo podane odległości spowodują "bezkonfliktowe" korzystanie z głównego sprzętu świątyni dumania, a także uproszczona obsługę higieniczna tegoż pomieszczenia. icon_mrgreen.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tematy do przemyślenia:
[...]
2. Lokalizacja kibelka. Łazienka jest prostokątna. Na końcu vis a vis drzwi jest okno. Pod oknem, z prawej strony ma być kibelek, na wprost drzwi. Na lewo od kibelka wnęka- miejsce na prysznic. Rozważam ustawienie kibelka bokiem do okna. Wtedy zyskam ciut miejsca i po prawej stronie od wejścia zmieści się szafka umywalkowa, taka na 60 cm szeroka. Dobry pomysł, czy lepiej zostawić jak jest.


Pewnie jakby poszukał we wcześniejszych postach, to znalazłby wymiary łazienki, rozmieszczenie drzwi okna i możliwości postawienia wszystkich elementów wyposażenia... ale może wstaw kawałek planu, albo narysuj plan, czyli zwizualizuj pomieszczenie, jak wnioskuje MTW Orle... bo właściwie kibelek zmieści się w maleńkim kątku - w starym domku, gdzie kawałek korytarza trzeba było przerobić na łazienkę, umieściłem sedes tak, że osoba szczupła korzystała z niego bez ograniczeń, natomiast doopiasta musiała rozsunąć drzwi kabiny brodzika, aby się zmieścić...

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać aż przyjdzie Baszka i Nas oświeci icon_biggrin.gif

Cytat

2. Lokalizacja kibelka. Łazienka jest prostokątna. Na końcu vis a vis drzwi jest okno. Pod oknem, z prawej strony ma być kibelek, na wprost drzwi. Na lewo od kibelka wnęka- miejsce na prysznic. Rozważam ustawienie kibelka bokiem do okna. Wtedy zyskam ciut miejsca i po prawej stronie od wejścia zmieści się szafka umywalkowa, taka na 60 cm szeroka. Dobry pomysł, czy lepiej zostawić jak jest.


Nie chce zaśmiecać tematu, ale to są rzuty projektu domu Kasia, ja tam nie widzę nigdzie okna w kibelku, chyba że coś zostało zmienione w projekcie. Baszka o który kibelek chodzi? domniemywam, że tan na parterze pierwszy od ściany szczytowej.


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobrze Heniu domniemywasz icon_biggrin.gif . Kupiłam lustrzane odbicie i w efekcie kibelek jest zamieniony z klatką. Klatka bez okna, kibelek z oknem. Mam zdjęcia, tylko nie mam chętnego do wstawienia.

Cytat

Wiem o tym, ale bez najprostszego planu łazienki nic nie potrafię zasugerować... i dlatego proszę o taki plan icon_rolleyes.gif


Będzie Stachu, jak się uda.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Byłoby prościej jakbyś tak podała wymiary mierzone po podłodze i odległość okna od ściany


Eeeeeee, za kogo Ty uważasz Baszkę? Na początku to może i ona była żółtociup, ale teraz to jest wybitnym budowlańcem icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Komfortowe "umiejscowienie" kibelka jest takie, kiedy po bokach, pozostaje nie mniej jak 30cm (od najszerszej krawędzi muszli) oraz kiedy z przodu muszli pozostaje wolna przestrzeń nie mniejsza jak 60cm (wspólna dla umywalki, jeśli jest).


Po bokach miejsca jest odpowiednio, zarówno w położeniu kibelka vis a vis drzwi, jak i bokiem do nich. Gorzej z przestrzenią przed kibelkiem. W położeniu bokiem do drzwi, czyli na wprost prysznica jest względnie przyzwoicie. Gorzej w wersji drugiej.

Cytat

doopiasta musiała rozsunąć drzwi kabiny brodzika, aby się zmieścić...


Bardzo to sprytnie wymyśliłeś. Bardzo. Co za oszczędność czasu. Nie jestem doopiasta, ale jedno kopytko bym miała pod prysznicem, drugie w umywalce, oczywiście w celu jednoczesnego mycia, bo dupsko na kibelku rzecz jasna :takaemotka: .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Postaw krzesło, weź książkę, gazetę, ipada czy coś tam i sprawdź czy da radę czytać. icon_smile.gif Noooo, i półka na laptopa. I półka na podręczną literaturę. Na to potrzeba sporo miejsca dokoła. Naprawdę sporo. Szczególnie, kiedy czytasz i odkładasz książkę nie zamykając. A album formatu A4?
Normalnie przegwizdane, jak się o tym nie pomyśli wcześniej. Mnie się książki i katalogi ogrodnicze, albumy i inne nie mieszczą i jest problem.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Ale ten koleś to jakiś zwykły frajer, albo jeszcze żyje w zamierzchłych czasach, gdzie za łapówkę wszystko dało się załatwić. Mimo wszystko, często mam wrażenie i pewnie słuszne, że pewne sprawy celowo są opóźniane, żeby ci z bieżącej kadencji mogli się obłowić. Ale to raczej na głębszych wsiach, gdzie cicho i głucho, a układy działają tak jak kiedyś, ale nie na poziomie miasta i burmistrza, bo to już raczej za grubo. A tu akurat burmistrz społecznik się trafił, by zapobiec temu, żeby jakiś miejscowy oligarcha nie zagarnął gruntu wartego krocie i postawił biedronke. A w sytuacji autora, tak czy tak powęszył bym gdzie się da, czy coś gdzieś się uda załatwić. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Super pomysł, uwielbiam takie wnętrza w stylu loftów. Niedawno kupiliśmy z żoną mieszkanie w Piasecznie (na osiedlu dom marzen) i marzy mi się takie nowoczesne wnętrze w stylu loftu, ale zależy mi, żeby było przytulne. Myślę, że też zastanowimy się nad takimi drzwiami do gabinetu.  
    • Podejrzewam, że nikt Ci nie odpowie na takie pytania, bo podejście władz może być różne. U nas we wsi była taka sytuacja, że gmina swoją działkę podzieliła na cztery budowlane i wystawiła na przetarg. Wszystkie cztery kupił jeden dziany gość i chciał je znowu scalić i wybudować na nich dom. Ale gmina się nie zgodziła. Burmistrz powiedział jasno, że po to działkę podzielono, żeby były cztery działki i finito. Minęło już ponad 20 lat i nic się nie dzieje, Gość nic nie buduje, bo musiałby w obrębie jednej z 4 działek, a tego nie chce. A gmina zdania nie zmienia. Facet utopił kasę i nic z tego nie ma, na działkach, niegłupio położonych w centrum, rosną chwasty,
    • Witam, Przepraszam, że odkopuję temat, działki są wcielone w jedną księgę i wciąż stanową oddzielne działki ewidencyjne, teraz mam jeszcze 2 pytania: 1. Czy jeżeli uda się je połączyć geodezyjnie (o ile w ogóle jest taka możliwość) to czy będzie to działka rolno-budowlana? I czy wtedy będzie można się starać o warunki zabudowy? 2. Czy jeżeli uda mi się uzyskać dla działki rolnej RIVb warunki zabudowy (bez łączenia geodezyjnego) i zostanie wydzielona z niej część pod dom to czy mogę wybudować dom pomiędzy tymi działkami? Przechodzący przez 2 działki np 50%/50%, a nie na granicach? (kilka portali o tym pisało, że w pozwoleniu na budowę wpisujemy 2 działki) Tak jak pisałem działki te nie są objęte MPZP i znajdują się w mieście.   Pozdrawiam
    • One rozszerzają się i kurczą bardziej pod wpływem zmian wilgotności powietrza w pomieszczeniu...
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...