Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Baszka

mój wymarzony domek

Recommended Posts

7 godzin temu, bobiczek napisał:

To mnie zaintrygowało. Co to ten Kserkes zrobił że nim nie chcesz być? Bo nie potrafię znaleźć! :)

Coś musiał nabroić.Ponieważ jego ojciec Dariusz I Wielki w odczytanej po tysiącach lat inskrypcji pisał że ówczesna młodzież jest nic nie warta,że świat czeka zagłada gdy ona dojdzie do władzy.To na bank było o nim:D 
No i ojciec miał rację bo chłostać morze?O.o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, bajbaga napisał:

Jak dla mnie, to jest alegoria - trafnie personifikowana. :icon_idea:

Może :) 
Ja o tym czytałem ze 45 lat temu i czasem przytaczam gdy ktoś mówi źle o dzisiejszej młodzieży.
A jak widać od czasów Dariusza I jakoś świat się kręci ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Buster napisał:


No i ojciec miał rację bo chłostać morze?O.o

Patrzysz na to przez pryzmat obecnych czasów, a to zaburza obraz. Kserkses był królem królów, królem narodów... bogiem na ziemi. Jako bóg miał panowanie nad wszystkim. Dlaczegóż nie nad wodą? Z resztą po wymierzeniu kary, morze stało się spokojne i oddziały Kserksesa mogły się przez nie przeprawić. 

 

 

Edytowano przez solange63 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, solange63 napisał:

Patrzysz na to przez pryzmat obecnych czasów, a to zaburza obraz. Kserkses był, w swoim mniemaniu, królem królów, królem narodów... bogiem na ziemi. Jako bóg miał panowanie nad wszystkim. Dlaczegóż nie nad wodą? Z resztą po wymierzeniu kary, morze stało się spokojne i oddziały Kserksesa mogły się przez nie przeprawić. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak Jani. Było to dla mnie tak oczywiste, że aż zapomniałam wspomnieć :) 

Wszak przeważnie o to ego się rozchodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, Jani_63 napisał:

Ego kroczy przed upadkiem. :icon_mrgreen:

ale on nie wiedział co to ego,nie znał tego nowoczesnego pojęcia i to był jego potworny błąd :icon_mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo to był "prosty człowiek". Mienił się tylko królem królów, królem narodów... bogiem na ziemi.

Gdyby się mienił zbawcą narodu, to...  :icon_mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Jani_63 napisał:

Bo to był "prosty człowiek". Mienił się tylko królem królów, królem narodów... bogiem na ziemi.

Gdyby się mienił zbawcą narodu, to...  :icon_mrgreen:

masz na myśli Mesjasza?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Założę się o trzy dychy że użyła postaci Kserksesa jako archetypu człowieka nieobliczalnego i nerwowego furiata.:icon_wink:

 

Teraz czekam spokojnie na potwierdzenie.9_9

 

Zakłady przyjmuję do 19 zero  zero.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Buster napisał:

masz na myśli Mesjasza?:D

Jeśli mesjaszem nazywasz tego co dochodzi, dochodzi, jest już blisko... i dojść nie może - to tak.

Yno postumencik jakiś taki miał/ma niemrawy, bo prawdziwy cysorz... to ma klawe życie.

throne.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kwiatek dla Baszki w intencji wybaczenia naszych win i rychłego powrotu do pisania.:D

 

IMG_20181107_130511.thumb.jpg.b6bf1dd004bb812011ec14cca164bf13.jpg

 

Taka mi zakwitła jesienna strelicja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pięknota :). Jak będziesz ją rozmnażał ze skutkiem pozytywnym, to proszę mnie zapisać na sztukę. Serio, serio :).

Nie mam zupełnie czasu, zatem teraz ekspresowo o tym , co teraz w planach. Otóż chcę mieć listwy przysufitowe. Wymyśliłam sobie, że z nimi moje życie stanie się łatwiejsze. Chodzi o ten moment życiowy, że trzeba będzie w końcu uskutecznić malowanie. Na razie jest tak, hmmm roboczo powiedzmy. Poza tym listwy przykryją pęknięcia na styku łączenia ściany z karton-gipsem.

Chcę kupić klej, który ( uwaga, mam wymagania)

- przyklei skutecznie i nic nie spadnie za jakiś czas

- szybko będzie wiązał, bo perspektywa imprezy na drabinie z rękami uniesionymi do góry niespecjalnie mnie zachwyca

-po wyschnięciu będzie biały, 

to by było na tyle. Koledzy wskazali różne, ale po Mamuta musiałabym jechać daleko, ten Animusowy pewnie nie dojdzie na sobotę, jedynie Tytan w zasięgu ręki w Casto.

Tam , skąd biorę listwy mają polimerowy i taki Tytana w większych opakowaniach przeznaczony do klejenia styro. Pokazuję je. Który będzie lepszy? Ten Mamut w ostateczności też jestem w stanie kupić. Co radzicie?

 

Na koniec jeszcze jesienne widoki. Mała impresja kolorystyczna i na kolejnym ostatnie płomienie brzozy. Na koniec róża w trzecim kwitnieniu w sezonie i jeszcze maliny , z tego samego dnia 17 listopada.

 

201811293843.jpg

201811293842.jpg

201811013712.jpg

201811103746.jpg

201810153538.jpg

201811173798.jpg

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Klej kup ten z Tytana , jeśli coś umażesz to natychmiast można to na mokro usunąć szmatką albo gąbkowym zmywakiem , ten Mamut (biały ) może narobić kłopotów , jak coś pobrudzisz t o takie zostanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze koty za płoty. Od tygodnia w salonie są listwy. Kupiłam klej polecony przez Solę. Jedyne w czym się z Siostrą nie zgadzam ( jeśli chodzi o listwy) to to, że się je montuje szybko. Może to kwestia nierównych ścian, może braku wprawy. Robiliśmy to we trójkę, zeszło kilka godzin. Wczoraj zaczęłam je malować, myśląc optymistycznie, że malowanie przykryje połączenia. Nie przykryło. Macie jakiś patent na to? Na zdjęciu stan jeszcze przed malowaniem.

 

Z tematów niebudowlanych. Sąsiedzi mają zwyczaj wyrzucania starego pieczywa za płot. Moi kudłacze z radością je znajdują. Pierwsze zdjęcie zatytułowałam : "moja ci ona", a drugie: " jego ci ona, niestety". 

 

Pamiętacie, jak omawialiśmy kwestię kinkietów przy kominku? Animus szczególnie się ich czepiał, że niebezpiecznie z uwagi na abażury. Ostatecznie zostały (przynajmniej na razie), abażury zdjęłam, a przydały się ponadnormatywnie :D.

W temacie grzybowym mam pytanie. Po pierwsze, co to za grzyby (na ostatniej fotce)? Od spodu blaszki. Po drugie co z tym rydzem? Czytałam, że rydze bywają atakowane przez inne grzyby, ale to białe cudo nie miało zapachu typowego dla grzyba. Nadmieniam , że zjadłam tego rydza też. I nic, żadnych sensacji. Pytam, bo wcześniej takie wyrzucałam.Podejrzewam, że Animus może wiedzieć, czego On nie wie?:scratching:.

201812103921.jpg

201812103920.jpg

IMG_0794.JPG

IMG_0795.JPG

201811043720.jpg

201811123768.jpg

201811123769.jpg

201812063896.jpg

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz o studni. W końcu doczekałam tego, że przyjechał elektryk i przeniósł gniazdko studni najwyżej jak się dało. By to zrobić, odkopał kabel z drugiej strony studni, czyli od zewnętrznej.  Zostawił dziurę, bo wiedział, że mam w planie akcję uszczelnianie. Po drodze zrezygnowałam z pianki ( tej słynnej :)) i postanowiłam zakupić jednak maxpluga, preparat polecany onegdaj przez Animusa . Nawet to mniejsze opakowanie wydawało mi się zbyt duże na potrzeby studni. Postanowiłam zapytać u źródła o jeszcze mniejsze. Zadzwoniłam, opakowań mniejszych nie ma, ale ichni technolog  odesłał mnie do marketu po ceresit cx20. Kupiłam, ale temperatura nie sprzyja. U mnie jest 0 lub ciut na minusie. 

Elektryk wymyślił, że skoro jest dziura w ziemi i chcę uszczelnić to połączenie, to zasadne będzie uszczelnienie z obu stron. No i mam zagwozdkę. Nie ociepla się, a dziura straszy. Boję się, że przyjdą mrozy i dopiero będzie. Chyba jednak zrezygnuję z tego obustronnego uszczelniania i zasypię tę dziurę, póki mam wodę. A jak się ociepli, to od strony wnętrza zakituję. Co myślicie?

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zasypałam wczoraj wieczorem. W panice niemałej, jako że temperatura zaczęła spadać. Zrobiło się -6.

Napiszcie proszę coś o maskowaniu listew . Mam rozłożony cały kram do malowania i nie wiem, jak to ugryźć.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Baszka napisał:

Napiszcie proszę coś o maskowaniu listew . Mam rozłożony cały kram do malowania i nie wiem, jak to ugryźć.

Animus Ci napisał że akrylem.:D

https://www.castorama.pl/produkty/budowa/silikony-piany-i-akryle/silikony-i-akryle/akryle/uszczelniacz-akrylowy-ceresit-280-ml-bialy.html?exactc=14976614ef48e5d8de74469b8d94e2e5&keyword=pla_budowa&gclid=EAIaIQobChMIsZbtr9um3wIVC4uyCh2x9Ac2EAYYBSABEgKHg_D_BwE

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja maskowałem Tytanem - Akryl Szpachlowy , daje się ładnie przetrzeć potem papierem ściernym.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrze wiedzieć że jest coś takiego, co przy zwykłym akrylu jednak dość szybko schnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oj źle ze mną, nie widziałam tego wpisu Animusa. Ciekawe :scratching:.

Zwykły akryl mam, ten polecony przez Joksa muszę kupić. A tak zapytam, którym będzie mi łatwiej? Bo wyobrażam to sobie tak, że jakoś palcami to nakładam? A może małym pędzelkiem? Nigdy tego nie robiłam, stąd ograniczenie wyobraźni. Skoro część pomalowałam, to czy mogę na pomalowanych "akrylować"? I kiedy potem mogę malować?

 

Dla odmiany pochwalę się marchewką. To pierwsze zbiory w moim życiu. Jestem z niej bardzo dumna. Nie czepiać się szczegółów, czyli kształtu. Wynika on z tego, że nie pikowałam, jak była malutka, a potem było mi szkoda wyrzucać, bo podrosła i ją wtykałam w różne miejsca w ogrodzie.Przy tym wtykaniu musiała się wyginać Za to pachnie fenomenalnie i jest słodka. Na zdjęciu ta jej część, która została w warzywniku. Widać , że jest po wizycie gości, bo nać częściowo obgryziona.

201811283839.jpg

201811113747.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Baszka napisał:

palcami to nakładam? A może małym pędzelkiem?

Można palcem , można szpachelką typu Japonka ,

 

8 godzin temu, Baszka napisał:

Zwykły akryl mam, ten polecony przez Joksa muszę kupić. A tak zapytam, którym będzie mi łatwiej?

W nakładaniu niczym się nie różni od innych akryli tylko po wyschnięciu nie jest taki ......gumowy .

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Baszka napisał:

 Skoro część pomalowałam, to czy mogę na pomalowanych "akrylować"? I kiedy potem mogę malować?

Możesz na pomalowanych też. Ten szpachlowy piszą że można malować i szlifować już po 20 minutach. 

A tu jak to robią inni:

 

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No cóż, filmik zobaczyłam , ale niestety w moim wykonaniu wyszło beznadziejnie. Wklejam zdjęcie, zrobiłam je

niedawno, może w świetle dnia byłoby lepiej widać, jak to spartoliłam. Widzę ciemną plamę, jest na wprost drzwi.

Jak wchodzę do salonu, nie muszę pisać, na co najpierw kieruje się mój wzrok?:D. Dałam akryl i pomalowałam. 

Dziś wpadł do mnie długo oczekiwany gość do klejenia. Na razie tylko wkleił i to w dwóch pomieszczeniach , akryl i reszta zabawy jutro, o ile dojedzie, bo strasznie sypie śnieg. 

Na skosach nie ma kąta prostego , w związku z tym mam pytanie, jak to wykończyć? Pan klejący mówi, żeby kupić gips z włóknem szklanym, że to się też nada do maskowania pęknięć na styku ściana-kg. Ta ciemna plama na trzecim zdjęciu to niegdysiejsze zapacykowanie przez wykonawcę ( już nie pamiętam czym, ale mogę znaleźć, jakby to było ważne).

 

Żeby nie było tak monotonnie biało, wklejam zdjęcia wschodów słońca z listopada i grudnia.

201901044073.jpg

201901044074.jpg

201901044076.jpg

201901044078.jpg

201811243820.jpg

201812063866.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Baszka napisał:

No cóż, filmik zobaczyłam , ale niestety w moim wykonaniu wyszło beznadziejnie. Wklejam zdjęcie, zrobiłam je

niedawno, może w świetle dnia byłoby lepiej widać, jak to spartoliłam. Widzę ciemną plamę, jest na wprost drzwi.

 

Sprostuję - trzeba wiedzieć gdzie szukać i należy się dobrze przyjrzeć, żeby wspomnianą plamę zobaczyć. 9_9

A że jest ciemna - to też subiektywne stwierdzenie. :icon_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, cieszynianka napisał:

Sprostuję - trzeba wiedzieć gdzie szukać i należy się dobrze przyjrzeć, żeby wspomnianą plamę zobaczyć. 9_9

A że jest ciemna - to też subiektywne stwierdzenie. :icon_cool:

Nie wiem jak na żywo, ale na zdjęciu nic nie widzę. 

 

Baszka, nie dramatyzuj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę mnie tu nie robić kreciej roboty :icon_evil:.  Nawet pan Czesio widzi i potwierdza. Trzeba to poprawić. Sąsiad po ustnych konsultacjach sugeruje , że miałam ten akryl popacykować gruntem przed malowaniem. Prawda to?

 

Inny, palący problem do rozwiązania  ta dziura, gdzie kąt rozwarty. Widać na zdjęciu z lampą. Może powinnam w świetle dnia te fotki trzasnąć. Kto wie, co z tym zrobić, niech się podzieli wiedzą. Póki pan Czesiu jest i jest łaskaw mnie wspomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłam fotkę tej nieszczęsnej szczeliny w świetle dnia. Mam nadzieję, że lepiej będzie na nim widać, w czym problem.

 

201901054081.jpg

Czy to można wypełnić gipsem? Może gipsem z włóknem szklanym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Baszka napisał:

Czy to można wypełnić gipsem?

Myślę że można .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zwyczajnym? Podobno są takie z włóknem szklanym. Który lepiej się do tego nada? Ten styk k-g i ściany ciągle 

pracuje. Widzę to, bo się nowe szczeliny pojawiają. 

A jakąś siatkę tam pakować? Wolę, by to było zrobione raz a dobrze.

2 minuty temu, MrTomo napisał:

No jak nie gipsem to czym.

U jednej forumowiczki wykonawca dał pianę niskoprężną, potem przycinał kawałki k-g, ale u niej były większe 

te szczeliny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chodzi o całą długość czy ten róg?

Myślisz, że bedziesz tam zagladac za jakiś miesiąc?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chodzi o całą długość. Akurat w sypialni będę patrzyła non stop, bo mam w tym miejscu łóżko :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale najlepiej by było zastosować gips alabastrowy/formierski.

 

Dla dużych szczelin (ta 1,5 cm):

Najpierw, z grubsza, wypełnić (upchać)  gipsem w stosunku gips/woda 3/1 i po kilku minutach uzupełnić i wyrównać gipsem  2/1.

 

Dla mniejszych pęknięć gips 2/1 .

 

Gładzisz, po kilku minutach, mokrym zmywakiem (gąbką) do naczyń:

0

z grubsza częścią zieloną, a na "puc" gąbką - nie dociskając zbytnio.

 

Ps. Gips najlepiej rozrabiać w połówce piłeczki gumowej.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wnioskuję z wpisu Rysia, że ten z włóknem szklanym niekoniecznie. Pytam o niego, bo to pomysł 

pana Czesia. Z tego, co czytałam to on jest przeznaczony do narożników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Baszka napisał:

Chodzi o całą długość. Akurat w sypialni będę patrzyła non stop, bo mam w tym miejscu łóżko :).

To zmienia postać rzeczy

A może jakiś maly waleczek (pół, ćwierć)

Tam wpasować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też mi taki pomysł przemknął przez głowę, ale nie mam pojęcia, czy są tak maleńkie. Tam, gdzie

kupowałam listwy raczej nie. Sprawdzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Baszka napisał:

Wnioskuję z wpisu Rysia, że ten z włóknem szklanym niekoniecznie.

Ten w włóknem ma jedną wadę - trzeba szlifować na sucho albo depilować. :icon_mrgreen:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, Baszka napisał:

Chodzi o całą długość. Akurat w sypialni będę patrzyła non stop, bo mam w tym miejscu łóżko :).

Może na brzuchu śpij ?:D

Gdyby ten post został wyrwany z kontekstu .......hmmmmmm:scratching:,:takaemotka:

Edytowano przez joks (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Joksiu, Ty już lepiej nic nie wyrywaj, z kontekstu też nie :icon_mrgreen:.

Wpadłam wczoraj na chwilkę do Casto. Był jakiś wałeczek, wzięłam go na próbę.

Może ciut mniejszy byłby lepszy, ale nie mieli. Sprawdzę jutro tam, gdzie kupowałam

listwy właściwe, może coś znajdę.

Przymierzyłam. Esteci, budźcie się i wyraźcie swoją opinię :). Może nie jest idealnie, ale

też nie najgorzej. Czekam na sugestie. 

201901064087.jpg

201901064086.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel

Dlaczego zdecydowałaś się na te listwy? Czy one mają coś zasłonić, nie obraź się ale to wygląda jakoś tak jak z późnego PRL-u

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...