Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Baszka

mój wymarzony domek

Recommended Posts

20 godzin temu, demo napisał:

No może i trafiłem, ale wydaje mi się że ten pancio za dużo śpiewa jak za bramkę 3,2m i furtkę bez osprzętu wykonaną z blaszki 1,5 mm. tym bardziej że chyba nawet nie będzie ocynkowana. To może choć niech wykona porządny fundament liniowy, taki jak pisał Joks. Albo jeszcze poszukaj innego wykonawcy.

Ma być ocynkowana. Oni tu na Śląsku życzą sobie bardzo drogo za bramy. Zobaczę, co powie, jak zadzwoni. Spróbuję się też jeszcze rozejrzeć. 

20 godzin temu, demo napisał:

Bardzo dobrym rozwiązaniem jest też, jak wspomniał przedpiszący jeden pilot dwukanałowy tej samej marki do bramy i garażu.

 

 

Najprostszym rozwiązaniem jest zwykły zamek na klucz i tyle w temacie, jak chcesz zamknąć to zamykasz a jak nie, otwieranie klamką i kluczem, lub tylko kluczem.

Czasem jednak jest dobrze mieć możliwość wpuszczenia kogoś do domku bez konieczności wychodzenia w plener.:icon_idea:

Mam kabelek od domu do furtki. Od początku miał być domofon.

Nie wiem, czy pilot , który mam do bramy garażowej nadaje się jednocześnie do furtki. W każdym razie dokupienie elementu tego samego typu jest niemożliwe, bo producent bramy, jaką mam , wycofał się  już z polskiego rynku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ameryka. Po wczorajszej wizycie Adriana ( prezia nie liczę, bo w efekcie był jako element dodatkowy,żeby lepiej brzmiało:dekoracyjny :icon_mrgreen:) czuję,że  żyję w luksusie. Odkręcam wodę, leci od razu ciepła. Nieprawdopodobne :).

Teoretycznie mam cyrkulację. Serwisant kotłowy, jak był pod koniec stycznia, stwierdził, że kocioł nie ma podpiętej wody, bojler miałam załączony do prądu. Adrian odkrył, że jednak jest to podpięcie. To ja chyba mogę mieć o tym serwisancie zdanie do końca wyrobione. Bojler wyłączyłam z prądu.

Podobnie, jak zaobserwowałam w ubiegłym roku, nie mam równego rozkładu temperatur. Na razie pomierzyłam na dole. Najcieplejsza jest łazienka 20 C, salon 19,5, kuchnia 17 i jadalnia 16,5.

Do tej pory w trybie przeciwzamrożeniowym kocioł zużywał 2m gazu na dobę. Od wczoraj do dziś zużył 6. Ciekawe, czy taka dynamika będzie stale.

 

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Baszka napisał:

 W każdym razie dokupienie elementu tego samego typu jest niemożliwe, bo producent bramy, jaką mam , wycofał się  już z polskiego rynku.

Nie jest absolutną koniecznością posiadanie urządzeń sterujących tej samej firmy bo każdy automatyk jest w stanie Ci to załatwić na jednego pilota. Ja mam np. bramę garażową Normstahl a wjazdową Faac i obie steruję pilotem dwukanałowym od faaca.

2 godziny temu, Baszka napisał:

 

Mam kabelek od domu do furtki. Od początku miał być domofon.

To nie będzie problemu, pod warunkiem że jest odpowiednia ilość żył.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.02.2018 o 20:32, Baszka napisał:

Widzę, że jakaś cisza zapanowała. To wykorzystam to i napiszę teraz, co się dziś ważnego wydarzyło u mnie. Otóż miałam wizytę kolegi aaa oraz w ramach dekoracji samego prezesa. Przy okazji tej wizyty się wyjaśniło, dlaczego prezes jest prezesem. W każdym razie preziu jest zobowiązany do wpisania punktów ujemnych w słynnym kajeciku. Nigdy nie zgadniecie komu! Sobie :D.

W każdym razie dziękuję Szanownym Kolegom za przybycie i pomoc,a Lesiowi dziękuję za organizację :hug:.

Są już pewne skutki: odpowietrzony kaloryfer w łazience, gorąca woda w kranie i pewnie takie, które odczuję najwcześniej jutro. 

Wklejam zdjęcia z kotłowni i górnego rozdzielacza. Adrian , jak będzie mógł, podzieli się uwagami.

IMG_4486.JPG

IMG_4489.JPG

Basia to są te zdjęcia o których wspomniałem paręnaście postów wcześniej jako odstraszacz na ewentualnego złodzieja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Baszka napisał:

Ameryka. Po wczorajszej wizycie Adriana ( prezia nie liczę, bo w efekcie był jako element dodatkowy,żeby lepiej brzmiało:dekoracyjny :icon_mrgreen:) czuję,że  żyję w luksusie. Odkręcam wodę, leci od razu ciepła. Nieprawdopodobne :).

 

Nieśmiało może chciałem przypomnieć, kto odkręcił czerwony kapturek na głowicy i tym samym odpalił zapowietrzony grzejnik w łazience! :)

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Baszka napisał:

Podobnie, jak zaobserwowałam w ubiegłym roku, nie mam równego rozkładu temperatur. Na razie pomierzyłam na dole. Najcieplejsza jest łazienka 20 C, salon 19,5, kuchnia 17 i jadalnia 16,5.

Do tej pory w trybie przeciwzamrożeniowym kocioł zużywał 2m gazu na dobę. Od wczoraj do dziś zużył 6. Ciekawe, czy taka dynamika będzie stale.

 

To oczywiste, że zużycie będzie większe...wcześniej grzałaś przeciwzamrożeniowo, teraz już w miarę normalnie...Rozkład temperatur.....tak jak Leszek pisał, sciągnąć te siłowniki i wyregulować rotametrami, inaczej się nie da. I to niestety musisz we własnym zakresie (ja mogę co najwyżej pokazać co i jak), bo bezwładność podłogówki jest na tyle duża, ze to trochę potrwa. Dopiero jak wszystko będzie ustawione, to wtedy dopiero podpinamy te regulatory. Tak chyba powinna wyglądać kolejność prac...teoretycznie można podłączyć od razu regulatory, ale mi się nie podoba takie rozwiązanie, całość na pewno będzie pracować mniej optymalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Baszka napisał:

prezia nie liczę, bo w efekcie był jako element dodatkowy,żeby lepiej brzmiało:dekoracyjny :icon_mrgreen:

Jak to nie liczysz??? :icon_eek:
Prezes jako wisienka na torcie to marzenie :D

  • Dziękuję 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No tak, wisienka , nic dodać , nic ująć :takaemotka:.

Do Adriana- wiadomo, że musi być wyższe zużycie. Tylko przy okazji nadmieniam jakie. Dziś poszło 7m. 

Temperatura u góry i na klatce schodowej 16 C. W łazience 17. A grzejnik, cham jeden, dalej zimny. 

21 godzin temu, bobiczek napisał:

Nieśmiało może chciałem przypomnieć, kto odkręcił czerwony kapturek na głowicy i tym samym odpalił zapowietrzony grzejnik w łazience! :)

Preziu, czy Ty się aby nie czujesz niedoceniony?:scratching:To wszystko przez fortepian.:D

23 godziny temu, gawel napisał:

Basia to są te zdjęcia o których wspomniałem paręnaście postów wcześniej jako odstraszacz na ewentualnego złodzieja.

I co sugerujesz? Mam je wydrukować i powiększyć , i powiesić najlepiej gdzieś w okolicy reniferka?

23 godziny temu, demo napisał:

Nie jest absolutną koniecznością posiadanie urządzeń sterujących tej samej firmy bo każdy automatyk jest w stanie Ci to załatwić na jednego pilota. Ja mam np. bramę garażową Normstahl a wjazdową Faac i obie steruję pilotem dwukanałowym od faaca.

To nie będzie problemu, pod warunkiem że jest odpowiednia ilość żył.

Sterczy mi jakaś wiązka kabli ze ściany. Co do bramy, też mam Normstahla. Wiem, że jest jakiś patent umożliwiający korzystanie z jednego pilota. Ciekawe, czy kosztowny?

 

Jeśli chodzi o tego pańcia od bramy, to na razie czyta. Nie dzwoni. Za to ja, na wszelki wypadek dzwoniłam dziś do innej firmy. 

 

Sterowniki -jeśli myślicie, że mam w sobie odwagę, by samodzielnie grzebać w tym ustrojstwie, to obawiam się, że mnie przeceniacie.

 

 

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Baszka napisał:

Dziś poszło 7m. 

Temperatura u góry i na klatce schodowej 16 C. W łazience 17.

Znaczy się, co ma niby grzać?

Teraz miele się wszystko w kotle i coś tam dogrzewa wodę w zasobniku (cyrkulacja). Wszystkie pętle ogrzewania odcięte.

Pozdejmuj chociaż te głowice. To nawet dla łosia bułka z masłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Leszek4 napisał:

Znaczy się, co ma niby grzać?

Teraz miele się wszystko w kotle i coś tam dogrzewa wodę w zasobniku (cyrkulacja). Wszystkie pętle ogrzewania odcięte.

Pozdejmuj chociaż te głowice. To nawet dla łosia bułka z masłem.

niektóre głowice są(były) pozdejmowane...pisałem o tym wcześniej, ale może umknęło..

Edytowano przez aaaa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Byłam w kotłowni, nawet próbowałam pogrzebać. Bez skutku. Trudno, świetnie. Może jak się kto napatoczy, to go 

zaciągnę do kotłowni ? Na razie musi być tak, jak jest. Za to w końcu mogę posiedzieć w wannie. Już się obawiałam, że nabyłam wyjątkowy badziew, nadający się tylko do korzystania latem. Ten konglomerat , z którego jest zrobiona, nie chciał się nagrzać. Już chce :icon_biggrin:.

 

A teraz zagadka. Czyje ślady są na zdjęciach?

IMG_4547.JPG

IMG_4549.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie mam w salonie żadnej kratki wentylacyjnej i czuję , jak mi nawiewa zimne powietrze.

Czym to można prowizorycznie zatkać? Chciałam tam przykleić taką gipsową kratkę, estetyczną, ale jak tak ma wiać, 

to już sama nie wiem. A może to przewrażliwienie, bo kanapa, na której siedzę jest właśnie w tym miejscu.

3 minuty temu, zenek napisał:

Strusia?

Zeniu, nie mam ogrodzenia i chodzą tu różne zwierzęta, ale skąd miałby się wziąć struś?

Odstaw, proszę, już ten napój :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Baszka napisał:

Nie mam w salonie żadnej kratki wentylacyjnej i czuję , jak mi nawiewa zimne powietrze.

Czym to można prowizorycznie zatkać? Chciałam tam przykleić taką gipsową kratkę, estetyczną, ale jak tak ma wiać, 

to już sama nie wiem. A może to przewrażliwienie, bo kanapa, na której siedzę jest właśnie w tym miejscu.

Co zatkać, jak nie ma.:hahaha2:

 

Wentylacja w mieszkaniu czy w domu, składa się z wentylacji nawiewnej i wywiewnej.

Którą posiadasz?

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Grawitacja wyciąga, ale którędy wlata?

36 minut temu, Baszka napisał:

A teraz zagadka. Czyje ślady są na zdjęciach?

 

 

Stawiam na "Potworę"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Baszka napisał:

Obawiam się , że posiadam grawitacyjną.

Went. grawitacyjna składa się z wentylacji nawiewnej i wywiewnej.

Którą posiadasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Baszka napisał:

A teraz zagadka. Czyje ślady są na zdjęciach?

Kot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najpierw odnośnie zagadki. Nie zgadliście. Nie kot, jak pisał Demo i Zenek, i nie Potwora , jak obstawiał Jani. Ani nie wilk, jak pisał Taki,  wilków w tych okolicach nie ma. To ślady lisa. I wiem to z całą pewnością, bo go widziałam , dwa razy :).

Był chłop do pralki i siedział w kotłowni, bo tam mam pralkę. Niestety nie umiał ogarnąć tych głowic. Musi się więc napatoczyć ktoś inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Basia mam dla Ciebie pocieszającą informację pokazałem zdjęcia twojej wypasionej kotłowni hydraulikom którzy montowali mi pompę ciepła i powiedzieli że owszem "ktoś tej Pani wcisnął dużo towaru za wszelką cenę" , ale to nie jest najgorsze co oni widzieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy ja się czuję pocieszona? Hmm:scratching:.

 

Teraz o pańciu ( spodobało mi się to określenie Takiego :)) od bramy. Milczy jak zaklęty. Pewnie ciągle czyta o montażu przy wysokim poziomie wód. W każdym razie ja też nie zasypiam gruszek w popiele i na jutro,, idąc za radą Demo,  jestem umówiona na telefon z kandydatem nr , już nawet nie wiem, który z kolei.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 16.02.2018 o 21:50, animus napisał:

Co zatkać, jak nie ma.:hahaha2:

 

Wentylacja w mieszkaniu czy w domu, składa się z wentylacji nawiewnej i wywiewnej.

Którą posiadasz?

Co zatkać? Dziurę zatkać :tease2:. Niby nie taka ogromna, ale jak stanęłam na oparciu kanapy i przyłożyłam rękę, to czułam zimny powiew. Trochę dziwne, ale czuję też, jak wieje z jednego kontaktu w kuchni. Dodatkowo mam dziurę pod oknem kuchennym , sama nie wiem dlaczego ( instalator wie, ale ma tę wiedzę dla siebie, póki co). Mam doprowadzenie powietrza pod kozą i mam też kanał wentylacyjny pod schodami, tam gdzie spiżarka. Drzwi stamtąd są nieszczelne, więc nawiewa. Czy o taki nawiew chodzi? Nawiewników w oknach nie robiłam, rozszczelniam i otwieram.

I znalazłam coś dla Ciebie, poniżej najprawdziwszy grzyby:). A tej płomienicy nie znalazłam, za to coś innego.Jednak teraz nie pokażę, muszę zgrać.

IMG_4672.JPG

IMG_4622.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Baszka napisał:

Najpierw odnośnie zagadki. Nie zgadliście. Nie kot, jak pisał Demo 

No masz, ja przyznam że pomyślałem o lisie bo jest nieco dłuższy niż koci, ale całkowicie brakuje odcisku pazurów więc postawiłem na kota. Może ten lis miał świeżo zrobione manicure/pedicure.:icon_lol:

1 godzinę temu, Baszka napisał:

Teraz o pańciu ( spodobało mi się to określenie Takiego :)) od bramy.

Teraz  Twój błąd, bo to ja jestem autorem tego określenia.:icon_biggrin:

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, demo napisał:

Teraz  Twój błąd, bo to ja jestem autorem tego określenia.:icon_biggrin:

No masz, takiego faux pasa strzeliłam, ale mam nadzieję, że wybaczysz:icon_biggrin:.Już mi się miesza, co  kto powiedział.

Jeśli chodzi o ślady to musiałby to być wyjątkowy zbieg okoliczności, żeby prawie w tym samym momencie pałętał mi się pod oknami kot. Może rzeczywiście wersja z zabiegami kosmetycznymi to tłumaczy :icon_biggrin:.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Baszka napisał:

Co zatkać? Dziurę zatkać :tease2:. Niby nie taka ogromna, ale jak stanęłam na oparciu kanapy i przyłożyłam rękę, to czułam zimny powiew. Trochę dziwne, ale czuję też, jak wieje z jednego kontaktu w kuchni. Dodatkowo mam dziurę pod oknem kuchennym , sama nie wiem dlaczego ( instalator wie, ale ma tę wiedzę dla siebie, póki co). Mam doprowadzenie powietrza pod kozą i mam też kanał wentylacyjny pod schodami, tam gdzie spiżarka. Drzwi stamtąd są nieszczelne, więc nawiewa. Czy o taki nawiew chodzi? Nawiewników w oknach nie robiłam, rozszczelniam i otwieram.

IMG_4672.JPG

 

Żeby stwierdzić czy to nawiew, czy wywiew trzeba świeczkę zapaloną przybliżyć, płomień pokarze, w którą stronę powietrze lizie.

Najlepiej ukierunkować wszystkie kratki wywiewne w domu zakładając im zawory zwrotne.

Zawor_zwrotny_z_kolnierzem_Vents_125_mm_

3 godziny temu, Baszka napisał:

I znalazłam coś dla Ciebie, poniżej najprawdziwszy grzyby:). A tej płomienicy nie znalazłam, za to coś innego.Jednak teraz nie pokażę, muszę zgrać.

 

IMG_4622.JPG

To chyba grzyb nazywany kurzawka, młode zjadliwe.:hahaha2: 

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Systematyka

Domena eukarionty

Królestwo grzyby

Typ podstawczaki

Klasa pieczarniaki

Rząd pieczarkowce

Rodzina pieczarkowate

Rodzaj kurzawka

Gatunek kurzawka czerniejąca

bądź purchawka jak komu pasuje 

info na temat jadalności nie znalazłem

Edytowano przez MTW Orle - osuszanie budynków (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się


×