Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Baszka

mój wymarzony domek

Recommended Posts

24 minuty temu, Baszka napisał:

Pewnie, że pomalować mogę sama. Myślałam tylko, że on to jakoś specjalistycznie potraktuje, ja wiadomo- czysta amatorszczyzna.

Pomalujesz lepiej niż on.On da robotę pracownikowi który zrobi na odp.......no ......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Baszka napisał:

Ten gość zmierzył wczoraj przy mnie grubość profilu. Miał suwmiarkę, a profil od góry jest zamknięty taką plastikową nakładką. Powiedział, że to musiało być spawane z profili ocynkowanych,

A jeszcze mi coś przyszło do głowy. Przyjmując , że ten chłop to podzieli i połączy, to co z cynkowaniem w tych miejscach? Da się jakoś? Bo że trzeba by pomalować, to o tym mówiliśmy. Brama jest antracytowa, solidniejsze słupki są czarne. Wstępnie mówiliśmy, że trzeba by pomalować całość na czarno. Koszt malunku wyliczył na 400 zł. Nie dopytałam jakiego malunku.

To lipa z takim ocynkiem, kilka lat i rdza od wewnętrznej strony profili, ocynk w miejscach ciętych na gorąco i spawanych, zostaje zniszczony do 5-10 cm.

Najpierw się buduje całe przęsło, potem ocynk ogniowy.  

To może choć słupki z zawiasami kupisz w ocynku ogniowym, reszta ruchoma jak zgnije to łatwiej zawiesisz nowe elementy.

Słupek jest zabetonowany trudnej wymienić.

  

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jutro będę do gościa dzwonić. Po wszelkich przemyśleniach i konsultacjach raczej odstąpię od tego gotowca. Skórka wyprawy niewarta. Natomiast w czasie rozmowy skupię się na fundamencie. Znalazłam swoje notatki sprzed prawie roku. Drążyłam już wtedy temat bramy, przed brukowaniem. No i wiem, że ten fundament jest ważny. Jedni fachowcy upierali się przy ławie od słupka do słupka. Inni, że niekoniecznie ława, ale też konkret. Myślę, że przy wysokim poziomie wód jest to ważne, by brama potem nie zaczęła potem "tańczyć'.

I powiem Wam, że mam ciarki na plecach, jak sobie pomyślę o kolejnym wykonawcy, który -jak mawia Lesiu- ma mnie za łosia. I muszę go przeżyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Basieńsko co do sterowania elektrozamkiem

to powiedz jak chcesz mieć sterowany ?

pstryczkiem elektryczkiem schowanym za krzaczkiem przy ścieżce w odległości 2-3 m od furtki

chipem jak przy nowych samochodach podchodzisz zbliżasz i się otwiera

czy może smartfonem 

jak bardzo będziesz chciała to się da jeszcze do tego wpiąć kamery żebyś nie musiała dOOpy ruszać z fotela i do domofonu podchodzić

a zamek marki zamek zawsze warto mieć

komórka Ci padnie

chipa zapomnisz

to choć klucze masz i do domu wchodzisz

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Buster napisał:

Pomalujesz lepiej niż on.On da robotę pracownikowi który zrobi na odp.......no ......

Wracając do malowania

na podkład dawałem zwykle Unikor a potem chlorokauczukiem

moją bramę malowałem 6-8 lat temu i jest w porządku

potem już nie odnawiałem bo wiedziałem że będzie budowa ulicy i będę stawiał nową bramę

brama którą mam stoi od około 30 lat

fundament między słupkami jest,sąsiad naprzeciwko nie zrobił i wkrótce musiał od nowa osadzać

Ty powinnaś zrobić fundament bo będziesz mieć długie jedno skrzydło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Baszka napisał:

Demo, co to znaczy być ostrożną w tym przypadku? Czytam i pytam. Z tego , co pańcio , jak go pieszczotliwie nazywasz wyliczył, mam zapłacić w tej wersji 3 tys- 3,1. Z tym malowaniem całości w cenie jak pisałam. Pewnie, że pomalować mogę sama. Myślałam tylko, że on to jakoś specjalistycznie potraktuje, ja wiadomo- czysta amatorszczyzna. Skoro o kosztach, to brama zrobiona przez niego od podstaw to koszt 4 tys. Z jakimś wydziwionym wzorem 5 tys. 

 

Wydaje mi się że w pogoni za obniżeniem kosztów możesz mieć byle jaki produkt bardzo zbliżony w cenie do porządnej produkcji. Co by nie powiedzieć to brama z profili 1mm to jakaś lipa, a do tego jeszcze będzie sklejana z części. Miejsce cięcia i spawania od środka nikt niczym już nie zabezpieczy i ruda będzie sobie w najlepsze działać. Nie wiemy co ma obejmować ta cena 3 tys, ale jeżeli to będzie wykonanie wszystkiego wraz z fundamentem i podłączeniem wszystkiego to można by to łyknąć. Ale jak się domyślam w tej cenie nie ma automatu bramowego i furtki.

Było to wprawdzie już jakiś czas temu, płaciłem za bramę przesuwną + furtkę z wypełnieniem z pełnych profili, cynkowanie ogniowe + montaż bramy i podłączenie automatu = 3,6Kzł. Fundament + podłączenie furtki do elektrozaczepu i domofonu we własnym zakresie.

 

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Te malowania proszkowe.....te ocynki ....

inne bzdety ...

kto ma zamiar żyć wiecznie ..jak Chrystus??

wyspawana brama przez amatora - czyli mnie ..wisi u klienta 12 lat nic nie widać aby coś ją żarło , jak pomalowałem tak do tej pory zostało ,

fundament od słupka do słupka zbrojony 4 pręty żebrowane 10mm , strzemiona co 20cm , w najgorsze mrozy nic nie zmienia swojej pozycji ...prawie :D, przy -27stopniach wszystko działa ..parę milimetrów brama się kurczy...fizyka..:bezradny:

kto przejmuje się tym że w środku profil nie pomalowany czy nie ocynkowany??!!

to już są  objawy natręctw ..

 

Edytowano przez joks (zobacz historię edycji)
  • Haha 1
  • Zmieszany 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, joks napisał:

 

to już są  objawy natręctw ..

 

Jak dla mnie jest to tylko brak znajomości etymologii słowa "natręctwo" i użyciu jego w tym kontekście, podobnie jak brak znajomości działania elektrozaczepu przez Bustera.:zalamka: :icon_lol:

4 godziny temu, joks napisał:

 

kto ma zamiar żyć wiecznie ..jak Chrystus??

Czyli 33 lata, jak to Baszce wystarczy to nie mam uwag.:D Reszta to bliżej nieokreślony niebiański byt, tylko brama nie ma duszy więc chyba jednak tam nie trafi.:icon_lol: Szkoda.

A teraz bardziej serio, stalowe elementy konstrukcji wystawione na działanie warunków atmosferycznych zawsze warto mieć bardzo dobrze ocynkowane, zawsze !.

Jasne że można to olać bo wytrzyma może i 33 lata, ale wszystko się rozbija o koszty. Czy warto mieć jakiś składak z byle czego za ileś tam, czy może jednak coś lepszego za kilka stówek więcej. A do tego po zsumowaniu wszystkich tych składanek może okazać się że koszty wcale nie będą niższe. 

 

 

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, joks napisał:

kto przejmuje się tym że w środku profil nie pomalowany czy nie ocynkowany??!!

Można i tak, bo w środku to nie widać, ale czy nie warto się przejmować jak profil ma 1 mm grubości ?. Jakoś nie przekonuje mnie taka filozofia postrzegania rzeczywistości - jak nie widać to można to olać. Ja mam słupki ogrodzeniowe bez ocynku ale 5 mm ścianka i mam to w nosie bo na pewno mnie przeżyją, ale przy jednym milimetrze to jednak warto pomyśleć co będzie za kilka lat.:icon_idea:

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1
  • Dziękuję 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, demo napisał:

 

Czyli 33 lata,

 

 

 

według mnie to już ponad 2000 lat . nie wiem co miałeś z matmy w podstawówce ..i wolę nie wiedzieć choć ja sam też właśnie teraz walnąłem się o 2000tysie ....w porównaniu do życia wiecznego...

demo ...uważasz ze te gówno z Casto jest też pomalowane proszkowo w środku? albo ocynkowane??

 

Przęsła ogrodzeń są produkowane z cienizny aby zaniżyć koszty , stal kosztuje...są spawane, zgrzewane , czy klejone na kropelkę w zakładach , są to gotowe elementy poddane malowaniu bądź cynkowaniu , wyjaśnij mi jakim cudem taki element może być zakonserwowany w środku przez malowanie bądź cynkowanie skoro jest zaspawany ze wszystkich stron na amen??

44 minuty temu, demo napisał:

Jak dla mnie jest to tylko brak znajomości etymologii słowa "natręctwo" 

 

można zamienić na zwrot - przypierdal.....nie się do wszystkiego , będzię bardziej swojsko??

  • Zmieszany 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.02.2018 o 20:57, Buster napisał:

Kazałbym zrobić od podstaw.Spawy dosyć szybko korodują tym bardziej że nie byłyby ocynkowane i dostęp do nich prawdopodobnie byłby utrudniony.Profil o grubości ścianki 1 mm to nie za bogato.

Dla przypomnienia żebyś wiedział jak zaskakująco szybko potrafisz zmieniać zdanie, jak chorągiewka. :icon_lol:

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, demo napisał:

Dla przypomnienia żebyś wiedział jak zaskakująco szybko potrafisz zmieniać zdanie, jak chorągiewka. :icon_lol:

cytujesz Bustera misiu

:takaemotka:

  • Zmieszany 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, joks napisał:

cytujesz Bustera misiu

:takaemotka:

No wiem i co nie rozumiesz o co chodzi.:icon_confused:

Cytuję go bo poparł ciebie żeby się nie przejmować tym: "kto przejmuje się tym że w środku profil nie pomalowany czy nie ocynkowany??!!"

A wcześniej pisał całkiem co innego, co właśnie zacytowałem. Ale rozumiem też to że osobie takiej jak Ty trudno ogarnąć takie wtrącenia, tym bardziej gdy musisz koncentrować się na własnych wpisach.:icon_biggrin:

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, demo napisał:

No wiem i co nie rozumiesz o co chodzi.:icon_confused:

Nie pal tego gówna które teraz palisz , zmień dilera bo cię wali po rogach..

  • Zmieszany 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, joks napisał:

demo ...uważasz ze te gówno z Casto jest też pomalowane proszkowo w środku? albo ocynkowane??

 

Przęsła ogrodzeń są produkowane z cienizny aby zaniżyć koszty , stal kosztuje...są spawane, zgrzewane , czy klejone na kropelkę w zakładach , są to gotowe elementy poddane malowaniu bądź cynkowaniu , wyjaśnij mi jakim cudem taki element może być zakonserwowany w środku przez malowanie bądź cynkowanie skoro jest zaspawany ze wszystkich stron na amen??

można zamienić na zwrot - przypierdal.....nie się do wszystkiego , będzię bardziej swojsko??

A teraz to ja nie wiem o co Ci biega, czy ja chwalę te wyroby z Castoramy ? Przeca napisałem że to lipa, więc co niby mam ci tłumaczyć ?. Haaaaalo.O.o

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, demo napisał:

A teraz to ja nie wiem o co Ci biega, czy ja chwalę te wyroby z Castoramy ? Przeca napisałem że to lipa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, joks napisał:

Nie pal tego gówna które teraz palisz , zmień dilera bo cię wali po rogach..

Wzajemnie :icon_cool:

1 minutę temu, joks napisał:

 

To spadaj misiu.B|

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.02.2018 o 20:57, Buster napisał:

Kazałbym zrobić od podstaw.Spawy dosyć szybko korodują tym bardziej że nie byłyby ocynkowane i dostęp do nich prawdopodobnie byłby utrudniony.Profil o grubości ścianki 1 mm to nie za bogato.

Przypomniało mi się że gdy byłem piękny i młody blachę 0.6 mm darłem ręcznie tak jak się drze karton.Tylko musiała być lekko nacięta nożycami.A dalej już szło. Od o.6 mm do 1 mm blisko.To se ne vrati :icon_confused:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ehhhh , ja też kiedyś byłem piękny i młody.......teraz to już tylko piękny...i nadzwyczaj skromny..:D

Baszka u admina będzie interweniować za te wpisy...jak nic..:zalamka:

21 godzin temu, Baszka napisał:

Natomiast w czasie rozmowy skupię się na fundamencie.

Ma być od słupka do słupka , do tego zbrojenie , w nic innego nie daj się wrobić!!

zbrojenie ma być wygięte w ten sposób aby obejmowało słupki..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, joks napisał:

Baszka u admina będzie interweniować za te wpisy...jak nic..:zalamka:

Baszka jest tolerancyjna........chyba........:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Buster napisał:

Baszka jest tolerancyjna........chyba........:D

Na pewno jest cierpliwa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zamorduję Was, słowo daję :icon_evil:.

 

Do Joksa- zgodzę się z Tobą, że część tych "nowoczesności" to dobry marketing. No ale skoro jest i się za to płaci, to nie chcę sobie sama zrobić kuku. Zdecydowałam się na bramę wyprodukowaną przez mistrza od początku. Jak coś będzie nie tak, to chociaż odpadnie koronny argument, że to produkt z marketu. Powiedział, że zrobi z profilu 1,5.  Brama ma mieć wysokość 140 cm , montowane 10 cm luzu od dołu, bo mam nierówny teren. Plus tolerancja na ewentualne podnoszenie.

Trochę mnie zastanawia ten fundament. Sam widzisz, jak solidnie go zrobiłeś. Gość mi mówi, że oni osadzają słupki kopiąc 30x30x 1m głęboko. Rok temu był tu inny gość , który mówił, że tylko ława po szerokości bramy, ale on cenił swoją pracę na 10 tys ( dobrze przeczytaliście). 

3 godziny temu, demo napisał:

wszystko się rozbija o koszty. Czy warto mieć jakiś składak z byle czego za ileś tam, czy może jednak coś lepszego za kilka stówek więcej. A do tego po zsumowaniu wszystkich tych składanek może okazać się że koszty wcale nie będą niższe. 

 

 

Trafiłeś Demo w sedno. Często taniej znaczy drożej. Stąd decyzja o rezygnacji z gotowca z Obi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do Demo- w cenie 3 tys. miała być ta gotowa brama z furtką, słupkami i osadzeniem jak napisałam wyżej. Bez mechanizmu do furtki i bez napędu.

Zrobiona "od początku" ma kosztować 4 tys. ten sam zestaw. Siłowniki i te dyrdymały do furtki osobno. No i nie wiem, na czym stanie z fundamentem.

Światło wjazdu, cała szerokość drogi to 5 m. Zawężają je sterczące po obu bokach skrzynki prądu i gazu. Brama właściwa ma mieć 3,1 . Do tego furtka około 90 cm i słupki. Z boku przy gazie jakieś dwa pręty zamykające tam dziurę.

Do Orła- chcę mieć sterowaną furtkę jak najprościej. Ponieważ, jak wiesz , miewam liczne "przygody" nie chcę nic skomplikowanego. Ale nie chcę też sytuacji, że ktoś przypadkowy otworzy furtkę i kudłacze wylecą. Nie chcę też żadnych cudów. Nie mam smartfona. Dlatego proszę Was o podpowiedź o optymalne rozwiązanie.

21 godzin temu, Leszek4 napisał:

Te 4 tys. to za bramę wraz z furtką, siłownikami i robocizną?

Kto zrobi fundament i za ile?

Lesiu, te 4 tys to brama z furtką i robocizną bez siłownika, osadzone jak pisałam wcześniej.

Gość jeszcze wspomniał, że jakbym chciała fundament, to oni ewentualnie mogą przykręcić do niego słupki. Nie wiedziałam, że tak można. Wspomniał też coś o kotwach chemicznych.Teoretycznie ten fundament miał mi zrobić facet od bruku, ale nawet jak do  tego dojdzie, to przyjedzie na jeden dzień, nie poczeka na osadzenie słupków. Głowa mi puchnie od tego wszystkiego.

11 minut temu, Buster napisał:

w świetle masz 5 m czy to jest razem z furtką?

Busterku, napisałam Ci w środku wypowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzymetrowa brama z profilu o ściance 1.5 mm nie będzie bardzo ciężka ale też nie "piórko".Fundament jest potrzebny chociaż na te 30 cm szerokości.Głębokość niekoniecznie metrowa.
I pomyśleć że sumienie mnie gryzło gdy robiłem z profilu 2 mm.
Przypilnuj też żeby osadzili Ci elektrozaczep w słupku nawet jeśli nie będą go podłączać.
Co do systemu otwierania.

Chyba zrobiłbym najprościej.Czyli od ulicy gałka na stałe lub obrotowa nie otwierająca a od środka klamka.Nawet bym jej bardzo nie osłaniał.Obcy nie będzie przekładał ręki i naciskał na nią,Ty jeśli wyjdziesz do sąsiada i furtka zatrzaśnie się za Tobą to przełożysz rękę i naciśniesz klamkę. Bo mogłabyś też otwierać z klucza ale nie zawsze będziesz go miała jeśli wyjdziesz na krótko.Możesz też od środka nie montować klamki i otwierać z klucza,wtedy nikt Ci nie przełoży ręki i nie otworzy.Ale wtedy musiałabyś zawsze mieć klucz ze sobą.Trochę kwadratura koła.
Ale jak wiemy rozwiązania najprostsze są najlepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że jakaś cisza zapanowała. To wykorzystam to i napiszę teraz, co się dziś ważnego wydarzyło u mnie. Otóż miałam wizytę kolegi aaa oraz w ramach dekoracji samego prezesa. Przy okazji tej wizyty się wyjaśniło, dlaczego prezes jest prezesem. W każdym razie preziu jest zobowiązany do wpisania punktów ujemnych w słynnym kajeciku. Nigdy nie zgadniecie komu! Sobie :D.

W każdym razie dziękuję Szanownym Kolegom za przybycie i pomoc,a Lesiowi dziękuję za organizację :hug:.

Są już pewne skutki: odpowietrzony kaloryfer w łazience, gorąca woda w kranie i pewnie takie, które odczuję najwcześniej jutro. 

Wklejam zdjęcia z kotłowni i górnego rozdzielacza. Adrian , jak będzie mógł, podzieli się uwagami.

IMG_4486.JPG

IMG_4489.JPG

  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Baszka napisał:

W każdym razie preziu jest zobowiązany do wpisania punktów ujemnych w słynnym kajeciku. Nigdy nie zgadniecie komu! Sobie :D.

Chyba mocno przeskrobał :D

 

Ale chwała Im i Lesiowi :) 

6 minut temu, Baszka napisał:

Widzę, że jakaś cisza zapanowała

Pewnie wiatr ustał :icon_mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fundament: 30x30 i 100 cm głębokości wydaje się ok. W praktyce wyjdzie większy, bo nikt Ci nie wykopie na metr głęboko przy tak wąskich bokach.

Bramiarz z pewnością nie zrobi Ci fundamentu. Owszem, chętnie przykręci Ci słupek do gotowego bloku z betonu, ale najlepiej osadzić słupki w świeżym betonie. Słupki kupisz choćby w markecie. Nie wiem, czy mają być okrągłe, czy o profilu kwadratowym - nieistotne.

Moim zdaniem: potrzebujesz 3 słupki o ściance min. 3mm (do bramy i furtki) i zdaje się, że po jednym na połączenie się z ogrodzeniem sąsiadów (ale nie jestem pewien jak to u Ciebie wygląda). Te mogą być cieńsze 2mm.

 

Jak ekipa osadzi Ci słupki, to bramę sama sklecisz i powiesisz. :D (te dwa pozostałe też trzeba zabetonować, ale nie aż tyle)

 

Napęd: dobrać byłoby najlepiej z tej samej stajni co brama garażowa. Przykład: ja mam Somfy i tu, i tu. Jednym pilotem otwieram obie, a także zapalam światło w garażu (napęd garażowej ma taką funkcję - dodatkową parę styków).

 

Koszty u mnie: za bramę przesuwną 4,5 m w świetle, plus furtka zapłaciłem 2500 zł. Za napęd, do którego dołożyłem awaryjną baterię oraz takąż do bramy garażowej 2000 zł. Do tego trochę desek za około 1000 zł, ale to było też na ogrodzenie śmietnika i kawałek ogrodzenia. Fundament samodzielnie.

 

Fotka po odeskowaniu:

 

 

brama wjazdowa zamknięta.jpg

Edytowano przez Leszek4 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja gdybym miał u siebie robić takie układ to bym jednak zrobił fundament liniowy, wtedy  będzie wszystko pracowało jednakowo i nie będzie problemów ze zbieżnością. 

Bardzo dobrym rozwiązaniem jest też, jak wspomniał przedpiszący jeden pilot dwukanałowy tej samej marki do bramy i garażu.

Sterowanie furtki tylko na zwykły elektrozamek z pamięcią sterowany z domu lub otwierany kluczem. Nie robi się żadnych wynalazków w rodzaju z jednej strony klamka a z drugiej gałka, bo po jaki ciul. Przy układzie z elektrozaczepem nawet jak są klamki to są one nieruchome, i spełniają tylko taka rolę żeby było za co złapać i pociągnąć. Taki układ ma największy sens przy sterowaniu z domu, wtedy konieczne jest podciągnięcie kabelka od furtki do domu i napięcie 12 V. Gdyby jednak bardzo zależało Ci na sterowaniu zamkiem z domu ale nie chcesz ciągnąć druta, :icon_lol: to istnieją na rynku rygle na baterię sterowane pilotem, jak np. takie coś:

https://zamel24.pl/zestawy-sterowania/6834-bezprzewodowy-sterownik-rygla-bsr-207.html

 

Najprostszym rozwiązaniem jest zwykły zamek na klucz i tyle w temacie, jak chcesz zamknąć to zamykasz a jak nie, otwieranie klamką i kluczem, lub tylko kluczem.

Czasem jednak jest dobrze mieć możliwość wpuszczenia kogoś do domku bez konieczności wychodzenia w plener.:icon_idea:

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Baszka napisał:

 

Trafiłeś Demo w sedno. Często taniej znaczy drożej. Stąd decyzja o rezygnacji z gotowca z Obi.

No może i trafiłem, ale wydaje mi się że ten pancio za dużo śpiewa jak za bramkę 3,2m i furtkę bez osprzętu wykonaną z blaszki 1,5 mm. tym bardziej że chyba nawet nie będzie ocynkowana. To może choć niech wykona porządny fundament liniowy, taki jak pisał Joks. Albo jeszcze poszukaj innego wykonawcy.

Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, demo napisał:

Czasem jednak jest dobrze mieć możliwość wpuszczenia kogoś do domku bez konieczności wychodzenia w plener.:icon_idea:

To jak najbardziej,to nie koliduje ze zwyczajnym otwieraniem z klucza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Baszka napisał:

Adrian , jak będzie mógł, podzieli się uwagami.

IMG_4486.JPG

IMG_4489.JPG

W rzeczywistości jest lepiej niż myślałem że będzie - tyle że robota nie skończona - nie podłączone czujnik pokojowe do siłowników i kocioł na domyślnych ustawieniach - przeciwzamrożeniowych. Instalacja częściowo odpowietrzona, z resztą Baszka powinna dać już sobie radę...mnie osobiście irytuje brak jakichkolwiek opisów na rozdzielaczu, bo nie wiadomo która rurka do którego pomieszczenia idzie. Gdyby były te opisy, to można by się pokusić o podlączenie tych sterowników (zakładając że te kabelki i sterowniki co wiszą na ścianie są dobrze połączone) Ciepłej wody też nie było, bo nie było ustawione grzanie CWU na kotle. Obłsuga kotła też mało intuicyjna (jak dla mnie) - ale te wszystkie niedogodności by nie było, gdyby instalacja była skończona...

Basia obserwuj temperatury w pomieszczeniach, odpowietrz to do końca i daj znać...

Aha, nie wiem dlaczego, ale jak kręciłem rotametrami, to w ogóle zero reakcji. Maksymalnie skręciłem, maksymalnie odkręciłem - zero różnicy. Kręciłem prawie wszystkimi - i wszędzie tak samo. U mnie to zupełnie inaczej wygląda....

 

Edytowano przez aaaa (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, aaaa napisał:

Aha, nie wiem dlaczego, ale jak kręciłem rotametrami, to w ogóle zero reakcji. Maksymalnie skręciłem, maksymalnie odkręciłem - zero różnicy. Kręciłem prawie wszystkimi - i wszędzie tak samo.

Bo niepodłączone elektoregulatory zachowują się tak jakby temperatura w pomieszczeniu osiągnęła zadany poziom (a więc zamykają przepływ).

Zamiast je podłączać - proponuję pozrzucać je, a temperatury ustawić przepływami na samych rotametrach.

 

Basia, to możesz zrobić sama - chwyć zawór u podstawy i przekręć nim, to wyskoczy.

Te elektrozawory, to są takie główki jak na kaloryferach, tyle że te regulowane są elektrycznie, a nie ręcznie. Zdejmiesz i kalafior ma pełen przepływ. U Ciebie będzie go można potem ewentualnie ograniczyć kręcąc rotametrem.

 

Opisz jednak najpierw flamastrem te główki elektrozaworów (np. 1, 2, 3, 4, 5). Będzie to przydatne w odszukaniu, która pętla dokąd biegnie. I nie bój się - tego nie da się zepsuć. :D

 

 

Baszka-rozdzielacz.JPG

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Leszek, twoje wytłumaczenie mnie satysfakcjonuje, ale nie jestem do końca pewien. Zdjęcia były robione kiedy indziej - niektóre elektrozawory były ściągnięte - i na tych pętlach było dokładnie tak samo - tzn żadnej różnicy przy kręceniu.

Generalnie zgadzam się z twoją sugestią - ale jak już Basia zapłaciła za te całe ustrojstwo, za te kręciołki i elektrozawory, to może lepiej to wszystko po prostu skończyć?

Gdyby była przed instalacją, to przekonywałbym, że to niepotrzebny dodatkowy wydatek i żeby regulować na rotametrach (mam tak u siebie) ale teraz?!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz niech zacznie ogrzewać ten dom. Elektrozawory można założyć w każdej chwili, dyć to jest jak pokrętło na kaloryferze - myk i założone.

Z drugiej strony, to niepotrzebne ustrojstwo (mi też je wcisnęli i po roku wystrzeliłem na Marsa :D ), które - w czasie kiedy puszcza przepływ - ciągle zużywa prąd. Po co?

 

Na razie przydadzą się do zlokalizowania pętli - gdzieś w izbach muszą być czujki temperaturowe od każdego z nich. :)

Aczkolwiek nie jest to na 100% pewne, bo nie widać tutaj czy są już podłączone do listwy sterującej.

Edytowano przez Leszek4 (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

BRAMA

Fundament, gdy wyjdzie za wątły, ciężko poprawić, a znowuś zrobienie od razu masywniejszego, kosztów zbytnio nie podnosi.

Gorąco Cię Baszko namawiam, zrób fundament pod taką bramę, jakby miała być dwa razy masywniejsza od tej co będzie. Czyli dziurę w ziemi na głębokość conajmniej 1m, na szerokość coś koło 50 - 60cm. To mui być przeciwwaga, więc ma mieć masę. Stopę bramy trzeba liniowo połączyć z fundementem słupka: liniowe połączenie wystarczym gdy będzie murkiem płytszym niż na metr w ziemię, może być też wąskim murkiem, takim na szpadel szerokim, byle połączyć ze słupkiem.

Tak dumam.

47 minut temu, aaaa napisał:

Leszek, twoje wytłumaczenie mnie satysfakcjonuje, ale nie jestem do końca pewien. Zdjęcia były robione kiedy indziej - niektóre elektrozawory były ściągnięte - i na tych pętlach było dokładnie tak samo - tzn żadnej różnicy przy kręceniu.

Mało to prawdopodobne, niemniej mnie się przydarzyła sytuacja: kilka rotametrów nie reagowało i okazało się, że były walnięte - podczas montażu ktoś je połamał. Juz nie pamiętam czy sam je połamałem, czy kupiłem połamane. To delikatne rzeczy są.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Leszek4

no właśnie, nie jest to na 100% pewne, a ja nie mam nawet miernika, żeby to sprawdzić...i nie mam z tym żadnego doświadczenia...

Tak na oko - wydaje mi się że to wszystko jest podłączone...ale pewności nie mam - przyznam tez od razu, że tej listwie sterującej nie przyglądałem się pod tym kątem - czasu było mało i priorytety były inne ;)

Ale i tak decyzja w tej kwestii - należy do Baszki. Bo jeszcze taki temat - jak zdemontujemy te sterowniki, to pozostaje kwestia programowania kotła - ja sobie z tym dam radę, ale Baszka już niekoniecznie (jak pisałem, jest to mało intuicyjne)....w przypadku sterowników nastawiasz pracę ciągłą i nie musisz grzebać nic w ustawieniach...No i to wszystko już zamontowane...pościągasz to, to znowu malować trzeba ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, PeZet napisał:

Mało to prawdopodobne, niemniej mnie się przydarzyła sytuacja: kilka rotametrów nie reagowało i okazało się, że były walnięte - podczas montażu ktoś je połamał. Juz nie pamiętam czy sam je połamałem, czy kupiłem połamane. To delikatne rzeczy są.

Bo u Baszki kocioł był na ustawieniach antyzamrożeniowych i pompka nie tłoczyła na rozdzielacz.

 

13 minut temu, aaaa napisał:

w przypadku sterowników nastawiasz pracę ciągłą i nie musisz grzebać nic w ustawieniach...No i to wszystko już zamontowane...pościągasz to, to znowu malować trzeba ;)

Ma tam Basia pogodówkę?

 

A termometrów w pokojach się nie ściąga. Wszak pokazują temperaturę. Wystarczy więc zdjąć elektroregulatory na rozdzielaczu i wyłączyć z prądu listwę sterującą. Na tym zdjęciu (to zdaje się rozdzielacz na piętrze) widać, że listwa jest bez prądu.

 

Baśka, przygotuj mi numer telefonu do tego gostka.

Baszka-rozdzielacz na piętrze.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, aaaa napisał:

Aha, nie wiem dlaczego, ale jak kręciłem rotametrami, to w ogóle zero reakcji. Maksymalnie skręciłem, maksymalnie odkręciłem - zero różnicy. Kręciłem prawie wszystkimi - i wszędzie tak samo.

Bo być może na tych elektrozaworach są złe ustawienia wstępne samego zaworu - mogą być zupełnie zupełnie "przymknięte", ograniczając tym samym do minimum, wielkość przepływu, nawet przy ściągniętej głowicy.

 

 

Ps. Taki myk - najprostszy pirometr, bardzo pomaga przy regulacjach ogrzewania, bo natychmiast widać efekty regulacji.

 

Ps.2. To tylko takie niefachowe rozważania z mojej strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Leszek - tak, to ta na piętrze. Na tym rozdzielaczu na dole jest chyba tak samo (w sensie żadna dioda nie świeciła)

Mimo że prezes nie znalazł fizycznie, a Basia twierdziła że nie ma czujnika na zewnątrz (pytałem o to) - to kocioł pokazywał temperaturę zewnętrzną w opcjach. Nawet się zgadzała z tym co mój stary gruchot (którym przyjechałem) pokazywał ;)

Krzywe grzewcze też są do ustawienia na kotle - tylko że....no właśnie....

Edytowano przez aaaa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W oczekiwaniu na wpis Baszki ;), napiszę jeszcze tylko, że :

1) Obejrzałem sobie moją kotłownię  - rurki w kotłowni Baszki są bez izolacji...sporo ciepła będzie tracone...dobrze by to było zrobić (oczywiście we własnym zakresie, za to w d*** kopnąć za to instalatora)

2) Załamujecie tutaj często ręce, jakie to Baszka ma problemy (z wykonawcami), ale szczerze mówiąc, sam mam u siebie sporo rzeczy zrobione nie tak jak bym sobie życzył, sporo zwyczajnie spartolone - różnica taka, że ja o tym nie piszę i nie "chwalę się" że coś mam skopane....:$

 

 

 

rozdzielacz.jpg

kotłownia.jpg

to wyżej, to zdjęcia z mojego archiwum, nie chce mi się cykać stanu aktualnego...

Edytowano przez aaaa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ufff dobrze ze ty to napisałeś bo jak patrzyłem na dwa zdjęcia to gotowało we mnie síę że taka fuszera została odwalona... Kable latają w każdą stronę, rurki bez otuliny i tak wszystko w powietrzu. Jak bym tylko dorwał tego instalatora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak patrzę na kotłownię Adriana i porównam ją ze swoją, to mniej więcej tak, jakby porównywać maybacha z maluchem.

Sporo napisaliście. Będę po kolei się odnosić.

Ptaszku, fotki terenu gdzieś są , muszę odnaleźć, albo zrobię nowe jutro. 

Do Rysia-może powinnam kupić pirometr.

Do Lesia- pogodówki nie mam.

Adrian ma rację, trochę mnie ta regulacja przerasta. Trochę to baaardzo eufemistyczne określenie. Dlatego miały być te regulatory w każdym pomieszczeniu, by mi było łatwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Baszka napisał:

Jak patrzę na kotłownię Adriana i porównam ją ze swoją, to mniej więcej tak, jakby porównywać maybacha z maluchem.

Spokojnie, przecież Twoja kotłownia nie została ukończona - stąd wiszące przewody i nieotulone rury.

To brutalna rzeczywistość, że u nas uczciwa osoba, która zapłaci przed ukończeniem zadania, jest określana mianem ŁOSIA, a skubaniec, który ją wykiwał, to ZARADNY gość.

 

A jak mu powiem, że za tydzień się wprowadzam i nie zamierzam się pier*olić z jego instalacją, ino chcę mieć ciepłą sypialnię? :icon_mrgreen::icon_mrgreen:

10 minut temu, Baszka napisał:

Ptaszku, fotki terenu gdzieś są , muszę odnaleźć, albo zrobię nowe jutro. 

Tak, co go nie spłoszysz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, PeZet napisał:

BRAMA

Fundament, gdy wyjdzie za wątły, ciężko poprawić, a znowuś zrobienie od razu masywniejszego, kosztów zbytnio nie podnosi.

Gorąco Cię Baszko namawiam, zrób fundament pod taką bramę, jakby miała być dwa razy masywniejsza od tej co będzie. Czyli dziurę w ziemi na głębokość conajmniej 1m, na szerokość coś koło 50 - 60cm. To mui być przeciwwaga, więc ma mieć masę. Stopę bramy trzeba liniowo połączyć z fundementem słupka: liniowe połączenie wystarczym gdy będzie murkiem płytszym niż na metr w ziemię, może być też wąskim murkiem, takim na szpadel szerokim, byle połączyć ze słupkiem.

Jesteś kolejną osobą, która mówi, że słupki powinny być ze sobą połączone. Nie wiem, czy to powinna być ława,

czy wystarczy jakaś kombinacja w stylu, który proponujesz.

W każdym razie gostek, jak usłyszał w Obi , jakie są warunki montażu , by zachować gwarancję, złapał się za głowę. Powiedział mi też, że on żadnego monolitu nie zrobi. Ewentualnie mogę sobie 

1.zamówić koparę  ( a co z moim brukiem przy tej koparze?)

2.zamówić beton w betoniarni, bo takiej ilości on w betoniarce nie będzie mieszał. ( mój koszt, nie jego)

Jak zwróciłam uwagę, że to jest zbyt poważna inwestycja, by za chwilę coś się działo, to stwierdził, że u nas prawo daje gwarancję na dwa lata. Taki mądrala.

Powiedziałam-zgodnie z prawdą-że robiłam analizę geologiczną przed budową i że mam bardzo wysoki poziom wód gruntowych. Ma poczytać, się dowiedzieć. Czekam na telefon.

Mam sporą wyobraźnię , sama decyzja o budowie pokazuje, że raczej chorą, ale nijak nie umiem sobie wyobrazić, jak gość wykopuje dół 30 x 30 x 100. Chyba, że ma w kooperacji bandę krecików, które mu tę ziemię będą wywalać na powierzchnię. 

15 godzin temu, Buster napisał:

To jak najbardziej,to nie koliduje ze zwyczajnym otwieraniem z klucza

Idąc ze zwierzyńcem mogę wziąć klucz, to nie jest problem. Natomiast chcę mieć wygodne otwieranie z domu, jak ktoś mnie odwiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, aaaa napisał:

ha, nie wiem dlaczego, ale jak kręciłem rotametrami, to w ogóle zero reakcji. Maksymalnie skręciłem, maksymalnie odkręciłem - zero różnicy. Kręciłem prawie wszystkimi - i wszędzie tak samo. U mnie to zupełnie inaczej wygląda....

 

 Białe głowice odkręcasz  na maxa lub ściągasz, następnie najprawdopodobniej  zdejmujesz czerwone kapturki z rotametrów, pod nimi jest miejsce na kręcenie rotametrem i kontra. Przepływy wstępnie ustawiasz na 1,5-2 litry  na każdym obiegu, czekasz spokojnie dzień lub dwa :takaemotka:  aż zacznie grzać, ewentualnie doregulowujesz, tam gdzie za ciepło zmniejszasz przepływ, tam gdzie za zimno zwiększasz. Oczywiście doregulowanie ma przebiegać łagodnie, żadnych gwałtownych zmian w przepływach. Pompę ustawiasz  (3 biegi ma) tak żeby jej wydajność wystarczała do zapewnienia odpowiednich przepływów. Termostat pod pompą ustawiasz na temperaturę 25-35 stopni w zależności jak wykonana jest podłogówka.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość Ny
      Nibe f1255 12kw moc MODUŁOWA dom 285metra grzanie 21stopni w Domu plus ciepła woda rocznie wyszło 1500zl ale pod fundamentem 15cm najlepiej przekłada 3 raz 5cm na fundament 12cm coś oraz 5cm coś od środka na elewację 20cm termonium plus organika góra domu 20cm wełny w krokfiei10cm w stelarz
    • Aaaaaaaa, to zwracam honor. To ja aż taki odważny nie jestem, przyznaję się. Moją kranówę jednak przez filtr dzbankowy i dopiero mniam,mniam. Nie zrozumiałem wpisu, sorki, zwracam honor.   Z tym chlorem to racja. Zależy chyba od najbliższej stacji uzdatnia. Mam w mieście to samo. W jednym miejscu jak u mnie teraz leci niezła, bez zapachu i smaku, za to na drugim końcu tego samego miasta jest biała i obrzydliwa (widziałem i wąchałem) Wiem że związane jest z koniecznością dezynfekcji ujęć wody, urządzeń do jej produkcji, oraz sieci dystrybucyjnej dostarczającej wodę do odbiorców, ale opowiadał mi jeden kolo który oglądał kiedyś uzupełnianie takich uzdatniaczy, że sypią czasami ze względu na stare instalacje, ogromne ilości tego chloru. Pewnie zgodnie z jakąś instrukcją przypisaną dla danej przepompowni
    • Miło mi, że się Wam podoba moja ogrodowa improwizacja . Mnie też się podoba, choć w miejscu potencjalnej trawy jest na razie uprawa babki zwyczajnej. Jest to miła odmiana po niegdysiejszym perzu i ubiegłorocznych badylach, bliżej nieoznaczonych, a które przewyższały mnie wzrostem. Przy okazji pokażę więcej ogrodu.  Teraz o bramie. Jestem w kropce. Bowiem wczoraj po powrocie do domu okazało się, że brama jest. " Osadzacze" przyjechali znienacka, bez uprzedniego umówienia. Skrzydło zawiesili, czmychnęli,  telefonu nie odbierają. To czego się obawiałam przestało mnie straszyć. Odległość nad kostką jest przyzwoita. Pozostaje kwestia tego nieszczęsnego osadzenia. No i nie wiem, na ile obydwa skrzydła są kompatybilne, bo furtka stoi w garażu. Nie wiem, co z tym fantem zrobić. Jest też ciąg dalszy przygód ze studnią, ale o tym napiszę jutro. A  Demo mógłby odprawić jakieś czary - mary w celu szybszego omijania mojej inwestycji przez przygody, o których wspomniał.  
    • tez pilam dlugi czas prosto z kranu, dziecku tez dawalam, problem powstal kiedy sie przeprowadzilam w obrebie tego samego miasta  i kranówa zaczela tak walic chlorem ze mnie odrzucilo, niby teraz jest juz ok ale dalej sie nie moge przekonac zeby pic regularnie i tachamy z lidla. Np teraz wzielam i nie smierdzi a czasem nie da sie tego pic. Oczywiscie herbate, kawe robie na wodzie prosto z kranu nie zdurnialam jeszcze zeby przelewac do czajnika zrodlaną.
    • Zupełnie tak samo jak prezes (albo ja) gorzałę! Wprawdzie nie z kranu lecz z kranika w beczułce...
  • Popularne tematy

×