Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Baszka

mój wymarzony domek

Recommended Posts

Cytat

najtansze na alledrogo kosztuja 60 zl, ale nie wiem czy to cos warte. chlopakow trzeba sie pytac.



No i widzisz, co Heniu pisze? zalamka.jpg
Może jeszcze ktoś coś wymyśli, a ja porozmawiam o tym z tym wykonawcą. Zobaczę, co on na to powie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jestem po wstępnych rozmowach z firmą, która kompleksowo robi dachy. I nie bardzo wiem, jak to ogarnąć. Samej? Przez nich?
A jak to ludzie zazwyczaj robią w praktyce?


Jak to robią ludzie nie wiem, wiem jak to ja robiłem icon_biggrin.gif
Pojeździłem po okolicy po cieślach i tartakach z wywiadem.
Potem wybrałem cieśle ,który miał być jednym z lepszy I potem taki się okazał. On mi wyliczy potrzebny materiał oraz też podpowiedział gdzie warto kupić drewno. Dach dwu spadowy wraz z tarasem 3m X 6m razem 200 m2 robili w trzech + uczeń w dwa dni za 3500 zł a inni wyceniali ten sam dach od 4000 do 6000 zł.

Cytat

No i widzisz, co Heniu pisze? zalamka.jpg
Może jeszcze ktoś coś wymyśli, a ja porozmawiam o tym z tym wykonawcą. Zobaczę, co on na to powie.


Ja doradzam tak jak to ja widzę. Nie wiem czy to po fachowemu czy nie icon_biggrin.gif
Pogadaj z wykonawcą i przedstaw potem to co on Ci powie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja doradzam tak jak to ja widzę. Nie wiem czy to po fachowemu czy nie icon_biggrin.gif


Ja zaś piszę o zasadach budowania - drewno konstrukcyjne ma określone parametry i dla drewna o takich parametrach wykonywane są obliczenia wytrzymałościowe. Usłyszę zaraz, że ludzie budują z mokrego i domy stoją... może i stoją, ale skąd te dachy które fruwają po Polsce? Ano z nie przestrzegania zasad budowania w ogóle. Nie twierdzę, że dach z suchego drewna wybudowany nie "pofrunie", ale skoro ktoś zadbał o spełnienie warunków technicznych w tym zakresie, to jest duże prawdopodobieństwo że cały dach został zbudowany zgodnie z tymi zasadami i tym samym jego odporność na anomalie jest większa (co nie znaczy absolutna!). Żeby nie wyglądało to na bicie piany dla piany uzupełnię -
wady konstrukcji poskładanej z mokrego drewna:
- zmniejszenie przekroju elementów w trakcie wysychania, a tym samym zmniejszenie ich wytrzymałości w stosunku do projektu
- luzy na połączeniach (skoro robisz np. czop o szerokości 5cm, to po dwóch latach i osiągnięciu wymaganej wilgotności ma on już tylko ok. 4,5cm
- w trakcie wysychania w warunkach "strychowych" tworzą się pęknięcia skurczowe obniżające znacznie wytrzymałość elementu i ułatwiające zadomowienie się biologicznych szkodników drewna
Mhtyl patrzy z perspektywy konstrukcji, którą postawił czy brał udział w stawianiu, a ja naprawiam te konstrukcje po kilkudziesięciu latach użytkowania (te które nie pofrunęły wcześniej icon_surprised.gif )

Może odrobinę przerysowuję, ale to tylko dla uzmysłowienia, że projekt to nie jest zbiór ogólnych wytycznych dla budowy domu... a nie znam projektu który zakładałby budowę konstrukcji dachu z mokrego drewna i głowę daję, że projekt Mhtyl'a też nie posiadał takich założeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi bardziej chodziło o to ,że nie mamy za dużego wpływu na zakup drewna, tzn z jakiego okresu wycinki ono pochodzi, no chyba że samemu się je zetnie i przetrze icon_biggrin.gif I wątpię aby porządny tartak sprzedawał drewno na więźbę, że tak powiem poza klasowe.
A w przypadku autorki dziennika dochodzi problem składowania i to też trzeba wsiąść pod uwagę oraz to ,że nikt jej tu nie chce doradzać źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wierz w to, że tartak sprzedaje drewno konstrukcyjne - może są takie tartaki, ale to tylko jako potwierdzenie reguły, że z tartaku wychodzi surowiec, a drewno budowlane uzyskujesz dopiero po jego dodatkowym wysuszeniu. Kiedy o tym wiesz, to zakładasz poprawki na wyschnięcie (każda mokra sztuka powinna z tartaku wyjść z proporcjonalnie większymi wymiarami).

Ma się wiele zmienić w tym zakresie, ale to wiąże się też z tym, że będzie na pewno drożej.
Drewno konstrukcyjne, powinno mieć wilgotność około 15%. Spróbuj zapytać w tartaku o drewno klasy np. C-24... w 95% tartaków usłyszysz w odpowiedzi, że nie wiedzą co to znaczy, bo oni nie znają takiej klasy. W niedługim czasie ma się to zmienić i każdy tartak będzie zobowiązany do zatrudnienia na własny koszt urzędowego klasyfikatora, który będzie musiał opisać każdą sztukę drewna zgodnie z obowiązującymi normami. Wtedy nikt nikomu nie wciśnie drewna ociekającego wilgocią wegetacyjną na konstrukcję dachu. Cywilizujemy się powoli, ale z naciskiem na "powoli" icon_cry.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problem jest taki, że kupujemy drewno najtańsze.
Drewno konstrukcyjne (tak fakturowane) jest droższe, to rezygnujemy z niego - często za namową "cieśli".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem ile jest w tym prawdy, ale przeczytalam ostatnio, ze lepiej w tym zakresie wypadaja wiazary, bo tak jak piszecie, firmy do produkcji uzywaja drewna "konstrukcyjnego", odpowiednio impregnowanego itd.. Jesli dalam sie nabrac na marketingowy belkot, prosze o oswiecenie icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Muszę się z Tobą zgodzić - najczęściej wiązary są produkowane z zachowaniem choćby podstawowych zasad (wilgotność, jakość połączenia, wytrzymałość konstrukcyjna), ale nie wszędzie wiązary mają zastosowanie. Zdarzyło mi się nie raz w Danii, że demontowałem prawie nową konstrukcję dachu z wiązarów, zastępując ją konstrukcją tradycyjną, kiedy nowy właściciel domu chciał wykorzystać poddasze jako przestrzeń mieszkalną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ps. Na przekroju (pionowym) przeniesiono na żywca komin z prawej, ale tamten miał więcej kanałów i był o 1m szerszy icon_evil.gif



Czytam po wielokroć to, co do mnie piszecie. I umieram. Co z takim kwiatkiem jak ten komin zrobić? Dokładnie pamiętam, jak to z kominem było. Zrobił projekt adaptacji i stwierdził, że mu komin nie pasuje. To ja trzeźwo zapytałam, dlaczego go nie przeniesie na drugą stronę, by było wszystko w jednym ciągu. To przeniósł, ale jak piszesz "na żywca".Tylko co dalej z tym zrobić? Na razie mam jeszcze kartę przetargową, gdyż nie jesteśmy rozliczeni do końca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czytam po wielokroć to, co do mnie piszecie. I umieram. Co z takim kwiatkiem jak ten komin zrobić? Dokładnie pamiętam, jak to z kominem było. Zrobił projekt adaptacji i stwierdził, że mu komin nie pasuje. To ja trzeźwo zapytałam, dlaczego go nie przeniesie na drugą stronę, by było wszystko w jednym ciągu. To przeniósł, ale jak piszesz "na żywca".Tylko co dalej z tym zrobić? Na razie mam jeszcze kartę przetargową, gdyż nie jesteśmy rozliczeni do końca.


Olbrzymi masz ten komin a nie chcesz wentylacji mechanicznej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Olbrzymi masz ten komin a nie chcesz wentylacji mechanicznej?



Ten komin to jakaś potęga !
Ja w takim kominie tych rozmiarów to mam 2 spalinowe i 3 wentylacyjne, ale mnie sie cegła podoba i basta !

A u Ciebie jeżeli dobrze widzę tylko kominek i WC + poddasze ?
Na poddaszu nie zda to egzaminu - za mały cug będzie.
Więc radziłbym rozważyć propozycję animusa Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Decyzja co do wentylacji jeszcze nie zapadła.
Mam bardziej aktualnego zgryza. Napisał mi Jani, że mam garaż nie odizolowany od domu. Czytałam
gdzieś, że garaż miał kopane osobno fundamenty i tylko zewnętrznie wygladał, że jest połączony z
bryłą budynku. Tyle, że ten schemat dotyczył domu pasywnego. Oczywiście chcę w miarę możliwości
uzyskać dobre parametry domu. Nie wiem zatem, jak powinnam to rozwiązać.

Inny kłopot- wentylacja w kuchni. Wykonawca powiedział, że skoro chcę jeden komin, to nie da się
inaczej. Nie wiem, czy to prawda.

Wymyśliłam jeszcze jedną rzecz, a mianowicie. Chcę piec wpakować do pomieszczenia pod schodami,
zamiast jak w projekcie od łazienki. Czy to jest możliwe na tym etapie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za garaż i tak "bulisz" już normalny podatek - więc tylko kwestia wygody.
Piec pod schodami ? A masz tam tyle miejsca ? To kwestia moim zdaniem problematyczna - ja u siebie pod schodami zostawiłem miejsce na bufor ciepła i skład opału

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Decyzja co do wentylacji jeszcze nie zapadła.
Mam bardziej aktualnego zgryza. Napisał mi Jani, że mam garaż nie odizolowany od domu. Czytałam
gdzieś, że garaż miał kopane osobno fundamenty i tylko zewnętrznie wygladał, że jest połączony z
bryłą budynku. Tyle, że ten schemat dotyczył domu pasywnego. Oczywiście chcę w miarę możliwości
uzyskać dobre parametry domu. Nie wiem zatem, jak powinnam to rozwiązać.

Inny kłopot- wentylacja w kuchni. Wykonawca powiedział, że skoro chcę jeden komin, to nie da się
inaczej. Nie wiem, czy to prawda.

Wymyśliłam jeszcze jedną rzecz, a mianowicie. Chcę piec wpakować do pomieszczenia pod schodami,
zamiast jak w projekcie od łazienki. Czy to jest możliwe na tym etapie?


Od początku mówiłem ze to "chory" projekt nie chciałaś słuchać nigdy bym zeta nawet nie wydał na taki projekcik ,a Ty go już przerabiasz i nadal jest do pupy ,a ta różnica poziomów w mieszkaniu ,na klatce schod. mieszkasz? ,zlituj się nad sobą i swoim portfelem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Za garaż i tak "bulisz" już normalny podatek - więc tylko kwestia wygody.
Piec pod schodami ? A masz tam tyle miejsca ? To kwestia moim zdaniem problematyczna - ja u siebie pod schodami zostawiłem miejsce na bufor ciepła i skład opału



Porzuć myśl o składzie opału w domu.
Robaaaaki.
No i kwestia wentylacji. Bardzo bardzo dobrekj wentylacji, bo się zapoci. Przerabiałem temat, kiedy drewno ułożyłem sobie elegancko we wiatrołapie. Natychmiasyt łapało syfa.

Do domu wnoś tylko tyle ile potrzeba na teraz i ciut na potem, żeby temperaturę złapało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Za garaż i tak "bulisz" już normalny podatek - więc tylko kwestia wygody.



Dragoonie, nie bardzo rozumiem to zdanie. Możesz rozwinąć?

Cytat

Od początku mówiłem ze to "chory" projekt nie chciałaś słuchać nigdy bym zeta nawet nie wydał na taki projekcik ,a Ty go już przerabiasz i nadal jest do pupy ,a ta różnica poziomów w mieszkaniu ,na klatce schod. mieszkasz? ,zlituj się nad sobą i swoim portfelem.


Taki wybrałam, lepiej teraz doradź coś konstruktywnego. O co chodzi z tą klatką schodową?

Cytat

Porzuć myśl o składzie opału w domu.
Robaaaaki.
No i kwestia wentylacji. Bardzo bardzo dobrekj wentylacji, bo się zapoci. Przerabiałem temat, kiedy drewno ułożyłem sobie elegancko we wiatrołapie. Natychmiasyt łapało syfa.

Do domu wnoś tylko tyle ile potrzeba na teraz i ciut na potem, żeby temperaturę złapało.



PeZecie Szanowny, chylę czoła przed tym, co wyrabiasz ze swoim domem. Robale toleruję daleko od siebie, najlepiej nie widząc ich zupełnie. Wynikł pewien błąd. W tej kanciapie wymyśliłam piec gazowy. Drewno kominkowe pod chałupą będzie się wietrzyć, nie tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baszka - "kiedyś" się "brało" garaż w bryle domu bo mniejszy podatek był. Teraz już nie.
Kwestią sporną jest czy smród spalin i hałas roznoszący się po całym domu rekompensuje wygoda dojścia suchą stopą do auta i z powrotem.
Ja tam wybrałem wiatę - spaliny zostają na zewnątrz a ja i tak mam dach nad głową icon_smile.gif no i podatku od tego nie płacę.
Piec gazowy ?? Wierzysz w to eldorado łupkowe ?
Być może nowoczesne piece gazowe nie są już tak energożerne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Baszka - "kiedyś" się "brało" garaż w bryle domu bo mniejszy podatek był. Teraz już nie.



No toś mnie oświecił w zakresie tego podatku, nie wiedziałam, że się zmieniło. Wiata jest świetna, ale... Nigdy nie korzystałam z garażu i odechciewa mi się rannego skrobania szyb.Tam przy lesie jest co skrobać.
Na łupki nie stawiam. Stawiam natomiast na kominek, piec kaflowy- jeszcze nie wiem. Jednak muszę mieć alternatywę na wypadek choroby, gdy nie będę w stanie sobie zapalić. Zrobię pstryk i będzie ciepło. Myślę, że mnie to nie zeżre finansowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baszka wiesz - moi rodzice kupili sobie 15 lat temu gazowy piec - po 2 miesiącach i jednym rachunku - do tej pory nie był odpalany...
A szyb pod wiatą się nie skrobie - nie ma co na nich osiadać ( taką mam teorię icon_biggrin.gif )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trochę informacji dla porządku.
1.Heluza odpuściłam, będzie ściana z ociepleniem, jak wszyscy tu piszący mi radzili. W projekcie mam porotherm 25,
ale przyszło mi do głowy, że może 30 byłaby lepsza? Z tego co czytałam, zdania są podzielone. Chodzi mi też po głowie dryfix. Mam wyraźną słabość do bloczków szlifowanych icon_biggrin.gif . Co sądzicie Drodzy Czytelnicy? Warto? Decyzję muszę podjąć szybko. Nie powiem dlaczego icon_biggrin.gif .

2.Kolejny dylemat to kwestia drewna. Irbis radzi zamówić teraz. Niby można. Może nie do końca w zalecanej klasie, ale prawie.choć słyszałam już opinię, że tak czy siak ta klasa jest tylko na papierze dla dobrego samopoczucia inwestora.
Jeden z wykonawców podpowiedział mi modrzew. Inny stwierdził, że się powygina. Zatem nie wiem, co wybrać: sosnę?,
modrzew? Też proszę o radę w tej kwestii.

3.Projekt hmm,wymyśliłam z piecem w łazience, by nie czekać sto godzin na ciepłą wodę, jeśliby był w kotłowni za garażem. Już jestem mądrzejsza o wiedzę, że są możliwe jakieś cyrkulacje, że czeka się krócej. Chciałam upchnąć ten piec pod schodami, ale kubatura za mała. Może z powrotem wpakować piec do garażu?

4. Pytałam o tę wentylację poprzeczną w kuchni. Można jej uniknąć, kosztem stawiania kolejnego komina. Sama nie wiem.

5. Jeszcze coś wymyśliłam. Chcąc wykorzystać światło południa pomyślałam, że zrobię drugie okno w kuchni, właśnie od strony południowej. Znajoma ma jeszcze taras, ale raczej się nie zdecyduję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Trochę informacji dla porządku.
1.Heluza odpuściłam, będzie ściana z ociepleniem, jak wszyscy tu piszący mi radzili. W projekcie mam porotherm 25,
ale przyszło mi do głowy, że może 30 byłaby lepsza?



z jakiego powodu mialaby byc lepsza? cienki mur, grube ocieplenie- to moja wizja (ale ja sie nie znam icon_wink.gif )
i przy okazji zapytaj sie swojego adaptera czy ma okazje na nowo rysowac projekt icon_razz.gif icon_wink.gif

Cytat

5. Jeszcze coś wymyśliłam. Chcąc wykorzystać światło południa pomyślałam, że zrobię drugie okno w kuchni, właśnie od strony południowej. Znajoma ma jeszcze taras, ale raczej się nie zdecyduję.


masz malutka kuchnie. dodatkowe okno zmniejsza mozliwosci zabudowy. zrob projekt i sprawdz ile szafek Ci wejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat




oraz zbyt mały spocznik
a także zbyt duży kont natarcia icon_smile.gif
wiecznie zdyszana będziesz

znaczy tak
kumpel ma podobny układ tyle że
rozkład poziomów jest dokładnie
na pół piętra
a jakieś takie 1,5 zabiegu w jednym i 0,5 w 2
jak komu wola
osobiście lubię piętro jako piętro Edytowano przez MTW Orle (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panowie,
spełnienia wszystkich marzeń w dniu Waszego święta icon_biggrin.gif .

Dziękuję Bobiczkowi i Janiemu za przegonienie niezamawianych "usług marketingowych".

Jestem tak chora, że prawie nie pamiętam, jak się nazywam, a jutro wielka chwila.
Przyjeżdża kopara i ...się zaczyna icon_biggrin.gif .

Uwaga do Ewy: kuchnia malutka, ale się pomieszczę. Szkoda mi tracić południowe światło.

Uwaga do Orła: te schody są schrzanione, mówiąc kolokwialnie. Będą inne. Jednak zabiegowe.
Wykonawca mnie wziął na budowę i pokazał jakie konkretnie. Nie umiem wytłumaczyć technicznie,
ale praktycznie są wygodne. Może nie będę dyszeć icon_biggrin.gif.

Kot łownia ( niech kot ma co robić ) jednak na tyłach garażu, zatem będę robić przejście z domu.

Mam mały dylemat co do tego miejsca z przejściem do garażu. Najchętniej bym to zamurowała, tak
by obok schodów i pod nimi był schowek na różności i te drzwi do garażu. Przy zamkniętych drzwiach
będzie naturalny bufor oddzielający garaż od reszty chałupy. Tymczasem wykonawca mi wybija ten
pomysł z głowy mówiąc, że będzie dziwnie wąska dziura schodowa. Co sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
Przepraszam że tak zapytam, (do Baszka) ale dlaczego zrezygnowałaś z Heluz'a ? icon_confused.gif Koszty, jakość, ogólne złe wrażenie obsługi ? Też jestem rozdarta pomiędzy 1W Heluz a 2W (Heluz 30cm +grafit). Pozostaje jeszcze 2W w innej konfiguracji, ale mimo wszystko chcę uzyskać jak najlepsze parametry cieplne budynku (oczywiście nie zarzynając portfela) icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koleżeństwo na forum przekonało mnie do ściany dwuwarstwowej. Skoro taka ma być, to nie ma większego znaczenia, z czego będzie ta pierwsza. Heluz szalenie mi się spodobał, byłam w domu wybudowanym w tej technologii, ale...
Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze i to jest właśnie ten przypadek. Gdybym miała inne możliwości, wybrałabym heluza .m To nie jest tania technologia. Kontakt, obsługa- bez zarzutu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Koleżeństwo na forum przekonało mnie do ściany dwuwarstwowej. Skoro taka ma być, to nie ma większego znaczenia, z czego będzie ta pierwsza. Heluz szalenie mi się spodobał, byłam w domu wybudowanym w tej technologii, ale...
Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze i to jest właśnie ten przypadek. Gdybym miała inne możliwości, wybrałabym heluza .m To nie jest tania technologia. Kontakt, obsługa- bez zarzutu.



Baszka, Dziękuję Ci serdecznie za odpowiedź. Obawiałam się tylko że problemem była jakość, ale ufff .. co do kosztów to właśnie jeszcze kalkuluję (koszty a ciepłota domu). Jeszcze raz serdecznie dziękuję za odpowiedź icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kolejny dylemat to kwestia drewna. Też proszę o radę w tej kwestii.



Drewno musi być w klasie C-24 lub C-27 (wyższe są drogie, a niepotrzebne) i tak powinno być zafakturowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mam na razie czasu na szczegóły budowania, zatem krótko o pierwszej wtopie:
ławy wylane, od jutra murowanie bloczków, a nie wsadzono bednarki. Oszaleję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie mam na razie czasu na szczegóły budowania, zatem krótko o pierwszej wtopie:
ławy wylane, od jutra murowanie bloczków, a nie wsadzono bednarki. Oszaleję...


zalamka.jpg

Może odkuj ,odkryj po jednym pręcie na rogach budynku i dospawaj bednarkę ,potem zalej betonem .
Ławy powinny odstać około 2 tygodnie ,zanim obciążysz je ścianą fundamentową . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewien mój dobry znajomy, specjalista od instalacji odgromowych w dużej niemieckiej firmie, mawia, że lepiej zrezygnować z instalacji odgromowej niż wykonać ją bez znajomości zasad... W tym przypadku zgadzam się zupełnie - tzw. uziom fundamentowy naturalny, wykorzystujący jako podstawę zbrojenie fundamentu, powinien być wykonany np. poprzez spawanie prętów zbrojenia, zapewniające małooporową przewodność elektryczną. To nastręcza sporo komplikacji, od wytrzymałościowych po praktyczne (zwykle nie stosuje się spawania do łączenia zbrojenia). Z tego też powodu nie zaleca się wykorzystywania, jako uziomu fundamentowego, tradycyjnie wykonanego zbrojenia fundamentów (pręty zbrojenia łączone za pomocą drutu wiązałkowego). Jeszcze kilkanaście lat temu radziłbym pewnie dokładnie tak samo jak Animus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie mam na razie czasu na szczegóły budowania, zatem krótko o pierwszej wtopie:
ławy wylane, od jutra murowanie bloczków, a nie wsadzono bednarki. Oszaleję...



Uziom fundamentowy zrobiony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pewien mój dobry znajomy, specjalista od instalacji odgromowych w dużej niemieckiej firmie, mawia, że lepiej zrezygnować z instalacji odgromowej niż wykonać ją bez znajomości zasad... W tym przypadku zgadzam się zupełnie - tzw. uziom fundamentowy naturalny, wykorzystujący jako podstawę zbrojenie fundamentu, powinien być wykonany poprzez spawanie prętów zbrojenia, zapewniające małooporową przewodność elektryczną. To nastręcza sporo komplikacji, od wytrzymałościowych po praktyczne (zwykle nie stosuje się spawania do łączenia zbrojenia). Z tego też powodu nie zaleca się wykorzystywania, jako uziomu fundamentowego, tradycyjnie wykonanego zbrojenia fundamentów (pręty zbrojenia łączone za pomocą drutu wiązałkowego). Jeszcze kilkanaście lat temu radziłbym pewnie dokładnie tak samo jak Animus

icon_eek.gif zalamka.jpg
Pręty zbrojenia fundamentów w całości oblane ,zaizolowane są betonem i to on tu przewodzi ,a bednarkę do wyprowadzania złącza uziemienia poprzez spawanie ,łączy się nie z całym zbrojeniem a tylko z prętami głównymi przebiegającym przez fundament .Pręty główne mają dodatkowe podgięcia wąsy i te podgięcia łączy się ze sobą spawami bednarką .Nie spawa nikt strzemion do prętów głównych ani nie narusza się spawami prętów głównych !
Coś Ty ludziom robił z fundamentami i z prętami !

Ten dobry znajomy, specjalista od instalacji odgromowych w dużej niemieckiej firmie niech się douczy . :hahaha2: Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

icon_eek.gif zalamka.jpg
Pręty zbrojenia fundamentów w całości oblane ,zaizolowane są betonem i to on tu przewodzi a bednarkę do wyprowadzania złącza uziemienia poprzez spawanie ,łączy się nie z całym zbrojeniem a tylko z prętami głównymi przebiegającym przez fundament .Pręty główne mają dodatkowe podgięcia wąsy i te podgięcia łączy się ze sobą spawami bednarką .
Coś Ty ludziom robił z fundamentami i z prętami !


Jak ja robię uziom możesz sobie obejrzeć na zdjęciach w wątku Uziom fundamentowy - realizacja Irbis Ty tylko mówisz o tych wąsach i prętach... ... i myślisz, że krzykiem i odpustowymi kolorkami uda Ci się zmienić rzeczywistość??? Na spokojnie - ja próbuję przekazać rzetelną informację, a Ty imputujesz mi różne rzeczy wyjeżdżając z tekstem j.w., który ma mnie zdyskwalifikować. Uważasz, że na tym polega merytoryczna dyskusja?! Nie sądzisz, że powinieneś przeprosić za swoje zachowanie? Dla Twojej wiadomości, ale też dla tych którzy czytają takie dyrdymały jak w Twojej wypowiedzi, krótki cytat z artykułu opublikowanego w Miesięczniku SEP INPE ?Informacje o normach i przepisach elektrycznych?, sierpień 2011 r., którego autorem jest dr inż. Edward Musiał, niegdyś wykładowca na Politechnice Gdańskiej (przy okazji świetny kawałek na jego stronie www - polecam: Słowo wstępne na stronie biograficznej)
cyt."Uziom fundamentowy naturalny tworzy samo zbrojenie żelbetowego fundamentu, jest zatem
do pomyślenia tylko w budynku o fundamencie zbrojonym prętami stalowymi. Oszczędza się
na wprowadzeniu do fundamentu osobnego stalowego pręta lub płaskownika, ale w zamian trzeba
się zmierzyć z licznymi kłopotami. Pręty zbrojenia tworzące uziom powinny być małooporowo
łączone ze sobą, najlepiej przez spawanie, a to wymaga uzgodnień najpierw z projektantem konstrukcji
budowli, a potem z inspektorem nadzoru tych robót. Łączenie zbrojenia atestowanymi zaciskami
gwintowymi tym bardziej powinno być sprawdzane przez elektryka przed zalaniem ich betonem.
Niejasny jest rozdział kompetencji między budowlanym a elektrykiem. Budowlani, nawykli
do łączenia prętów zbrojeniowych drutem wiązałkowym, na wielu budowach sabotują postulaty
i zabiegi elektryka. Uziom fundamentowy naturalny to rozwiązanie na ogół niedoskonałe, które
powinno być wykluczone z poważnych rozważań." koniec cytatu.

Jak będziesz jeszcze kiedyś chciał zalecać douczanie interlokutorowi pomyśl przez chwilę, czy Ty dobrze go zrozumiałeś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem Retro czy czytasz posty pod którymi odpowiadasz... Cytat który zamieściłem możesz znaleźć w treści strony do której link masz w swojej stopce. Jako fachowiec z branży elektrycznej możesz rozwiać wątpliwości co do proponowanego przez Animusa rozwiązania - tego z kuciem w ławie, podłączeniem bednarki do zbrojenia wiązanego drutem wiązałkowym itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I Ty masz rację i On ma rację, tylko kompletnie się nie rozumiecie. Otóż unika się stosowania zbrojenia dla wykonania uziomu fundamentowego, więc i nie spawa się go, więc Animus ma rację.
Można natomiast wykorzystać drut zbrojeniowy stosowany też na uzbrojenie, ale to jest drut dodatkowy, a ten należy pospawać i tu Ty masz rację.

Taki drobny niuans, bo najlepiej zastosować bednarkę ciągłą i nie pieprzyć się w wykopie (są lepsze miejsca).
Jak więc widzisz, czytuję, czytuję czasami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozmawiałam z elektrykiem, nieco mnie uspokoił mówiąc, że można zrobić jeszcze dwa ruchy ( do wyboru)
1.rozłożyć bednarkę dookoła domu ( i nie wiem, co jeszcze z nią zrobić)
2.zrobić jakąś siatkę , wkopać z boku domu, od tablicy jakąś linkę uziemiającą czy coś takiego
Stwierdził, żeby sobie darować to odkuwanie zbrojenia.
Najbardziej mnie irytuje fakt, że rozmawiałam o tej bednarce i z wykonawcą, i z elektrykiem, a jak przyszło
co do czego, to jej nie mam.

Odpowiedź na pytanie Irbisa: oczywiście, że kierownik odebrał zbrojenie, działam lege artis, tylko co z tego?

Retro, widzę, że jesteś, możesz się odnieść do tego, co napisałam? Edytowano przez Baszka (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rozmawiałam z elektrykiem, nieco mnie uspokoił mówiąc, że można zrobić jeszcze dwa ruchy ( do wyboru)
1.rozłożyć bednarkę dookoła domu ( i nie wiem, co jeszcze z nią zrobić)
2.zrobić jakąś siatkę , wkopać z boku domu, od tablicy jakąś linkę uziemiającą czy coś takiego
Stwierdził, żeby sobie darować to odkuwanie zbrojenia.
Najbardziej mnie irytuje fakt, że rozmawiałam o tej bednarce i z wykonawcą, i z elektrykiem, a jak przyszło
co do czego, to jej nie mam.

Odpowiedź na pytanie Irbisa: oczywiście, że kierownik odebrał zbrojenie, działam lege artis, tylko co z tego?



Zrobić można, tylko trza dodatkowo zrobić wykop wkoło chaty, darmo nikt nie zrobi. Potrąciłbym z wypłaty. Poza tym w fundament daje się bednarkę czarną, a wokół chaty ocynkowaną. Policz różnicę w cenie metra, doodaj 10 metrów dodatkowo długości, podlicz koszt całkowity, teraz zaciski, połączenia, rewizje, zakonserwowanie... tysiąc złotych nie Twoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak więc widzisz, czytuję, czytuję czasami...


A mnie się wydaje, że unikasz rzeczowej odpowiedzi... - dlaczego to nie temat tego wątku...
Skupmy się na meritum - zapomniano umieścić bednarki i padła propozycja aby zastępczo odkuć kawałek ławy fundamentowej i bednarkę dospawać do istniejącego, wiązanego tradycyjnie (drutem wiązałkowym) zbrojenia. Na to zareagowałem twierdząc iż jest to rozwiązanie które nie powinno być brane pod uwagę bo, poza świętym spokojem wykonawcy, niewiele da.

Ty masz jakieś zdanie w tej kwestii? Czy tylko rymy i te rzeczy icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ach, jeszcze pomiary, w fundamencie się nie mierzy, i tak jest skuteczny.

Cytat

A mnie się wydaje, że unikasz rzeczowej odpowiedzi... - dlaczego to nie temat tego wątku...
Skupmy się na meritum - zapomniano umieścić bednarki i padła propozycja aby zastępczo odkuć kawałek ławy fundamentowej i bednarkę dospawać do istniejącego, wiązanego tradycyjnie (drutem wiązałkowym) zbrojenia. Na to zareagowałem twierdząc iż jest to rozwiązanie które nie powinno być brane pod uwagę, bo poza świętym spokojem wykonawcy niewiele da.

Ty masz jakieś zdanie w tej kwestii? Czy tylko rymy i te rzeczy icon_rolleyes.gif



Zdanie mam. W kwestii odgromowej daje wszystko, jako uziemienie ochronne - niewiele. Coś jeszcze?


Dla prądu piorunowego drut wiązałkowy jest niczym szyny dla pociągu, dla prądu rażeniowego może być niczym szlaban na drodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zrobić można, tylko trza dodatkowo zrobić wykop wkoło chaty, darmo nikt nie zrobi. Potrąciłbym z wypłaty. Poza tym w fundament daje się bednarkę czarną, a wokół chaty ocynkowaną. Policz różnicę w cenie metra, doodaj 10 metrów dodatkowo długości, podlicz koszt całkowity, teraz zaciski, połączenia, rewizje, zakonserwowanie... tysiąc złotych nie Twoje.



Komu byś potrącił? Jak rozmawiałam z panami ( z każdym osobno, na wszelki wypadek ), to żaden się nie poczuwa.
Wykonawca stwierdził, że niektórzy to robią coś potem i że elektryk stwierdził, że się jakoś zrobi. Z kolei elektryk
mówi, że jest zdziwiony, że tak doświadczony wykonawca nie dopilnował. J jak było rozważane, kto będzie odkuwał,
to wyszło, że chyba inwestor, czyli ja icon_biggrin.gif .

Wiem, że wersja dookoła domu jest najdroższa, ale została jeszcze ta siatka, którą poleca elektryk, co o tym sądzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rozmawiałam z elektrykiem, nieco mnie uspokoił mówiąc, że można zrobić jeszcze dwa ruchy ( do wyboru)
1.rozłożyć bednarkę dookoła domu ( i nie wiem, co jeszcze z nią zrobić)
2.zrobić jakąś siatkę , wkopać z boku domu, od tablicy jakąś linkę uziemiającą czy coś takiego
Stwierdził, żeby sobie darować to odkuwanie zbrojenia.


Hmm!

Cytat

Odpowiedź na pytanie Irbisa: oczywiście, że kierownik odebrał zbrojenie, działam lege artis, tylko co z tego?


Nie, żebym się czepiał, ale skoro odebrał, to nie widział że nie ma bednarki uziomu, kiedy ona powinna być umocowana pod zbrojeniem? Coś z tym odbiorem chyba było nie tak, ale to Ty płacisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zdanie mam. W kwestii odgromowej daje wszystko, jako uziemienie ochronne - niewiele. Coś jeszcze?
Dla prądu piorunowego drut wiązałkowy jest niczym szyny dla pociągu, dla prądu rażeniowego może być niczym szlaban na drodze.


Więc też zalecałbyś odkucie pręta zbrojeniowego ławy i dospawanie bednarki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co w takiej sytuacji proponujesz zrobić?



Czy wykonawca fundamentu był uprzedzony? Czy kierownik odbierał uzbrojenie? No to po 50%.


Cytat

Więc też zalecałbyś odkucie pręta zbrojeniowego ławy i dospawanie bednarki?



Nie. Bez wizji lokalnej nie polecam niczego. Poza tym do obliczania zagrożenia piorunowego słuzą programy, należałoby poza tym zapoznć się z projektem, planem usytuowania, warunkami miejscowymi, konstrukcją itd. To nie są sprawy ot tak do pieprznięcia byle jakiej rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co w takiej sytuacji proponujesz zrobić?


Jeśli uziom był w projekcie, a nie został wykonany i kierownik budowy odebrał zbrojenie nie wstrzymując wylania ław do czasu uzupełnienia brakującego elementu... jest ubezpieczony w zakresie posiadanych uprawnień...
jeśli w umowie z wykonawcą ujęty był punkt "wykonanie uziomu fundamentowego"...
jeśli w umowie z elektrykiem ujęty był punkt "wykonanie uziomu fundamentowego"...
- obciążyć winnego lub podzielić obciążenie po równo pomiędzy winnych zaniedbań.

Tylko w taki sposób możesz ustawić wszystkich biorących udział w procesie budowy Twojego domu na właściwym miejscu. Później już będą wiedzieli, że zaniedbania odbijają się czkawką finansową. Nie upilnujesz ich w tysiącu innych kwestii, na których się nie znasz lub o których nie będziesz po prostu nic wiedziała - to oni będą pilnowali - na wszelki wypadek (bo przecież nie będą wiedzieli na co zwrócisz uwagę!)

edit: za wolno piszę - powieliłem Retro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak ja robię uziom możesz sobie obejrzeć na zdjęciach w wątku Uziom fundamentowy - realizacja Irbis Ty tylko mówisz o tych wąsach i prętach... ... i myślisz, że krzykiem i odpustowymi kolorkami uda Ci się zmienić rzeczywistość??? Na spokojnie - ja próbuję przekazać rzetelną informację, a Ty imputujesz mi różne rzeczy wyjeżdżając z tekstem j.w., który ma mnie zdyskwalifikować. Uważasz, że na tym polega merytoryczna dyskusja?! Nie sądzisz, że powinieneś przeprosić za swoje zachowanie? Dla Twojej wiadomości, ale też dla tych którzy czytają takie dyrdymały jak w Twojej wypowiedzi, krótki cytat z artykułu opublikowanego w Miesięczniku SEP INPE ?Informacje o normach i przepisach elektrycznych?, sierpień 2011 r., którego autorem jest dr inż. Edward Musiał, niegdyś wykładowca na Politechnice Gdańskiej (przy okazji świetny kawałek na jego stronie www - polecam: Słowo wstępne na stronie biograficznej)
cyt."Uziom fundamentowy naturalny tworzy samo zbrojenie żelbetowego fundamentu, jest zatem
do pomyślenia tylko w budynku o fundamencie zbrojonym prętami stalowymi. Oszczędza się
na wprowadzeniu do fundamentu osobnego stalowego pręta lub płaskownika, ale w zamian trzeba
się zmierzyć z licznymi kłopotami. Pręty zbrojenia tworzące uziom powinny być małooporowo
łączone ze sobą, najlepiej przez spawanie, a to wymaga uzgodnień najpierw z projektantem konstrukcji
budowli, a potem z inspektorem nadzoru tych robót. Łączenie zbrojenia atestowanymi zaciskami
gwintowymi tym bardziej powinno być sprawdzane przez elektryka przed zalaniem ich betonem.
Niejasny jest rozdział kompetencji między budowlanym a elektrykiem. Budowlani, nawykli
do łączenia prętów zbrojeniowych drutem wiązałkowym, na wielu budowach sabotują postulaty
i zabiegi elektryka. Uziom fundamentowy naturalny to rozwiązanie na ogół niedoskonałe, które
powinno być wykluczone z poważnych rozważań." koniec cytatu.

Jak będziesz jeszcze kiedyś chciał zalecać douczanie interlokutorowi pomyśl przez chwilę, czy Ty dobrze go zrozumiałeś...

Nie chcę tego oglądać a nawet czytać . icon_redface.gif


To odnosiło się
Cytat

Coś Ty ludziom robił z fundamentami i z prętami !


do tego i napisane z humorem
Cytat

Jeszcze kilkanaście lat temu radziłbym pewnie dokładnie tak samo .


a Ciebie ogarnęło jakieś szaleństwo. Przecież budujesz ,budowałeś ludziom domy .
Cytat

Dla Twojej wiadomości, ale też dla tych którzy czytają takie dyrdymały jak w Twojej wypowiedzi,


Zacząłeś obrażać ,a przecież na koniec budowy robi się pomiary przychodzi człowiek posiadający uprawnienia do pomiarów i wystawiania protokołu z pomiarów i jeżeli taki uziom nie spełnia wymogów ,bo grunt ,poziom wód gr. ma tu też znaczenie to dobija się dodatkowo pręty ,czy zakłada bednarkę .


Cytat

Nie wiem Retro czy czytasz posty pod którymi odpowiadasz... Cytat który zamieściłem możesz znaleźć w treści strony do której link masz w swojej stopce. Jako fachowiec z branży elektrycznej możesz rozwiać wątpliwości co do proponowanego przez Animusa rozwiązania - tego z kuciem w ławie, podłączeniem bednarki do zbrojenia wiązanego drutem wiązałkowym itp.


Masz świadomość że pręty główne przenikają się wzajemnie w narożach ,wstawia się tam też odcinki prętów i łączy się na zakład . Chodziło o przyspawanie bednarki na końcach prętów oraz oblanie tego betonem .Na to jednak musiał by wyrazić zgodę kierbud a takiej nie dał więc rozdymałeś temat.


Moim skromnym zdaniem szukasz dziury w całym ,ale nieudolnie Ci to wychodzi . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaraz jak dokonałam bednarkowego odkrycia, czytając gdzieś na forum, widziałam Irbisie wstawione przez Ciebie zdjęcia i żal mi du...szę ścisnął. Tak tam było wszystko akuratnie.

Animusie jeśli myśleć o tym rozkuwaniu ( chodzi mi to po głowie), to stawiam sobie pytanie, czy nie wystarczyłoby
rozkucie jednego narożnika? Przecież całe zbrojenie jest ze sobą połączone. Mylę się?

Z kierownikiem widzę się jutro lub w sobotę, temat będzie wtedy poruszony.


Jeszcze jedno, taką mam obserwację i uwagę w związku z nią. Bardzo cenne są dla mnie wszelkie uwagi i wpisy. Poza treścią merytoryczną pokazują też bezinteresowne zaangażowanie i chęć pomocy drugiemu. Myślę, że każdy, kto podsuwa jakąś myśl czy pomysł, robi to w dobrej wierze i dlatego jest mi przykro, że przy tej okazji wychodzą jakieś animozje i werbalne przepychanki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×