Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Hej icon_smile.gif
Panowie, poradźcie mi proszę. Od kilku dni intensywnie zastanawiam się nad wyborem odpowiedniego filtra do kuchni. Mieszkam w bloku - woda oczywiście z zakładów wodociągowych. Niby powinna być czysta, ale ja wyczuwam w niej nieprzyjemny zapach chloru i mam ciągły problem z dużą ilością kamienia w czajniku (jak pije kawę, herbatę na dnie też zostaje syfek).

Przeglądałem różne oferty filtrów do wody spożywczej. Niby odwrócona osmoza jest najbardziej popularna, ale odpycha mnie ten odrzut do kanalizacji.. (10l na 1l czystej wody!).

Co wy na to? Czekam na jakieś alternatywy!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Doczytałem o tamtym filtrze, że to 1l/min to jest nominalna wartość - najlepsza jakość filtracji jest wtedy, a jak się odkręci wylewkę na maxa to 1l można nawet w 6 sek uzyskać..

Ciężko pamiętać, żeby za każdym razem odstawiać wodę na godzinkę... czy to ją pozbawi twardości?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

1l/min to jest nominalna wartość - najlepsza jakość filtracji jest wtedy, a jak się odkręci wylewkę na maxa to 1l można nawet w 6 sek uzyskać..



Sądzę, że jest akurat odwrotnie - logika tak wskazuje.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja napisałem, że:
1l/min - najlepsza jakość filtracji - woda oczyszczona bardzo dokładnie
1l można nawet w 6 sek uzyskać - jak się odkręci wylewkę na maxa (tyle, że wtedy woda nie jest tak dokładnie oczyszczona)

Chyba wystąpiło jakieś lekkie nieporozumienie :P ;)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qbek17
Odstawienie wody na godzinę, itp. nie pomoże na twardość. Może trochę zapach się ulotni, ale osadów się nie pozbędziesz.
Osmoza będzie działać. Odrzut jest regulowany - co prawda w domowych urządzeniach jest go sporo, ale to jest koszt oczyszczenia wody. Ultrafiltracja działa na tej samej zasadzie tylko "sito" jest rzadsze, czyli przepuści więcej zanieczyszczeń.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qbek17
Cytat

witam
ja miałem zwykłe sitko a z filtrami jest roznie mniej wiecej daje link czy to prawda czy nie tego chyba nam nikt nie powie
http://pieniadze.fakt.pl/Uwazajcie-na-filt...y,199701,1.html


http://www.ceneo.pl/Filtry_do_wody moze sie przyda



Wybacz ale fakt nie jest wiarygodnym źródłem informacji (nie tylko o filtrach)...
Wodociągi nazywają kamień "składnikami mineralnymi" bo to prawda. Ale dla nich istotne jest to żeby było go dużo bo jego osady zatykają i uszczelniają wszelkie pęknięcia i nieszczelności sieci wodociągowej. A że przy okazji zabijają czajniki, grzejniki, piece, itd to już nie ich problem. Poza tym to co wpuszczają do sieci na jednym końcu, nie zawsze ma te same parametry na końcu długiej i starej magistrali.
Oczywiście trzeba zachować rozsądek i nie przesadzać z filtrowaniem tam gdzie nie jest to konieczne, ale "sitko" nie zatrzyma związków rozpuszczonych w wodzie, a one są dużo gorsze niż piasek czy drobinki rdzy.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam
NO możliwie ze fakt to z czasem w większości przesadza ale myślę ze jest tego tyle na rynku ze nie ma co się rzucać na pierwszy lepszy filtr , z głowa przemyśleć rozejrzeć się i podjąć decyzje , nic na szybkiego, wiadomo tez ze jeden fitr zatrzyma nie które związki a nie które nie , wiec myślę ze to już kwestia gustu jaki kupimy, czy drogi i bardzo dobry czy dobry za niższa cenę kwestia gustu
Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qbek17
Cytat

witam
NO możliwie ze fakt to z czasem w większości przesadza ale myślę ze jest tego tyle na rynku ze nie ma co się rzucać na pierwszy lepszy filtr , z głowa przemyśleć rozejrzeć się i podjąć decyzje , nic na szybkiego, wiadomo tez ze jeden fitr zatrzyma nie które związki a nie które nie , wiec myślę ze to już kwestia gustu jaki kupimy, czy drogi i bardzo dobry czy dobry za niższa cenę kwestia gustu
Pozdrawiam


To nie konkurs piękności. To czysta fizyka/chemia i trochę matematyki. To nie są czary - wszystko da się policzyć, zbadać i dobrać odpowiedni filtr do konkretnych potrzeb. I nie mówię tu o filtrach dzbankowych czy bzdurach w stylu "kulek promieniujących głęboką podczerwienią".
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sory, ale jeżeli ktoś wierzy w artykuły, gdzie na końcu napisane jest
Cytat

najlepszym filtrem jest zwykłe sitko montowane w kranie. Nie przepuści żadnych okruchów czy brudu z rur, a jednocześnie nie wyjałowi wody z minerałów.


to nie mam pytań. Z tego co doczytałem to ultrafiltracja nie wyjaławia wody (w przeciwieństwie do odwróconej osmozy), a bardzo dokładnie ją oczyszcza. Jeżeli nie mamy wody bardzo twardej, a chcemy mieć bieżącą wodę do picia/gotowania (generalnie celów spożywczych) to śmiało możemy montować filtr z ultrafiltracją. Dużym plusem jest brak konieczności magazynowania wody...

qbek17, na czym polega regulacja odrzutu wody w odwróconej osmozie? Jakie mogą być mniej więcej koszta takiego odrzutu? Nie ma utraty ciśnienia?

PS.
Dzbanki filtracyjne z tego co wiem (kilku znajomych używa) nie są złe, ale, żeby działały efektywnie trzeba wkład wymieniać co 2-4 tygodnie (kupa kasy na eksploatacje) i trzeba czekać aż się woda przefiltruje...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qbek17
Cytat

Sory, ale jeżeli ktoś wierzy w artykuły, gdzie na końcu napisane jest

to nie mam pytań. Z tego co doczytałem to ultrafiltracja nie wyjaławia wody (w przeciwieństwie do odwróconej osmozy), a bardzo dokładnie ją oczyszcza. Jeżeli nie mamy wody bardzo twardej, a chcemy mieć bieżącą wodę do picia/gotowania (generalnie celów spożywczych) to śmiało możemy montować filtr z ultrafiltracją. Dużym plusem jest brak konieczności magazynowania wody...

qbek17, na czym polega regulacja odrzutu wody w odwróconej osmozie? Jakie mogą być mniej więcej koszta takiego odrzutu? Nie ma utraty ciśnienia?

PS.
Dzbanki filtracyjne z tego co wiem (kilku znajomych używa) nie są złe, ale, żeby działały efektywnie trzeba wkład wymieniać co 2-4 tygodnie (kupa kasy na eksploatacje) i trzeba czekać aż się woda przefiltruje...


Dzbanki faktycznie są nieekonomiczne. Poza tym to mieszanka węgla aktywowanego, jonitów i sorbentów, czyli tego co jest w solidnych filtrach. Będą działać tylko szkoda, że cały wkład jest jednorazowy jak można by zregenerować to co w nim siedzi.

Nie będę cie przekonywał - poczytaj sobie np. te strony:
http://www.lenntech.pl/mikrofiltracja-i-ultrafiltracja.htm
http://www.lenntech.pl/membrany-zarzadzanie-przeplyw.htm
Mikrofiltracja i RO to nie to samo, ale działa na tej samej zasadzie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qbek17
Cytat

Czuje się "mądrzejszy" czy tając takie rzeczy :P Czy mikrofiltracja i nanofiltracja używane są w procesach uzdatniania wody na pożytek domowy?

Mógłbyś mi wytłumaczyć na chłopski rozum czym jest nanofiltracja?


Mikro-, ultra-, nano-filtracja (i w zasadzie RO też) działają na tej samej zasadzie. Trochę jak sitko tylko coraz mniejsze oczka.
Tu masz fajne porównanie wszystkich tych procesów z animacjami icon_smile.gif http://www.geafiltration.com/pl/technologi...membranowej.asp
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mikro-, ultra-, nano-filtracja (i w zasadzie RO też) działają na tej samej zasadzie. Trochę jak sitko tylko coraz mniejsze oczka.
Tu masz fajne porównanie wszystkich tych procesów z animacjami icon_smile.gif http://www.geafiltration.com/pl/technologi...membranowej.asp


Powiem Ci tak... przeanalizowałem to wszystko na spokojnie i musisz mi wytłumaczyć co to znaczy:
-Permeat
-Rosole
?!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qbek17
Cytat

Powiem Ci tak... przeanalizowałem to wszystko na spokojnie i musisz mi wytłumaczyć co to znaczy:
-Permeat
-Rosole
?!


Permeat to inaczej produkt, czyli ta czysta woda po osmozie albo innej filtracji.
A rosół? hmmm to chyba najczęściej zupa z kury icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja akurat mam filtr Dafi Unimax, zielony cyfrowy na 3litry wody. Dla mnie filtr jest naprawdę super sprawą, wygodną szczególnie przy prasowaniu icon_smile.gif jestem spokojna o to że żelazko nie będzie zakamienione. To samo tyczy się żelazka i wogóle zupełnie inaczej smakuje mi herbata z wody filtrowanej niż nie. Ja akurat jakoś filtr kupiłam w markecie ale widzę, że na ich stronie ciut korzystniej wypadają i filtry i całe dzbanki http://sklep.dafi.pl/filtry-do-wody.html Teraz chyba kupie sobie filtry u nich przez stronę. Swojego czasu miałam filtr Anna a jak się dowiadywałam to i filtry Dafi pasują do nich, tylko nie do każdego modelu np. te dafi classic pasują pod anne.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja akurat mam filtr Dafi Unimax, zielony cyfrowy na 3litry wody. Dla mnie filtr jest naprawdę super sprawą, wygodną szczególnie przy prasowaniu icon_smile.gif jestem spokojna o to że żelazko nie będzie zakamienione. To samo tyczy się żelazka i wogóle zupełnie inaczej smakuje mi herbata z wody filtrowanej niż nie. Ja akurat jakoś filtr kupiłam w markecie ale widzę, że na ich stronie ciut korzystniej wypadają i filtry i całe dzbanki http://sklep.dafi.pl/filtry-do-wody.html Teraz chyba kupie sobie filtry u nich przez stronę. Swojego czasu miałam filtr Anna a jak się dowiadywałam to i filtry Dafi pasują do nich, tylko nie do każdego modelu np. te dafi classic pasują pod anne.


Ja nie jestem fanem dzbanków. Po pierwsze, żeby dzbanek działał efektywnie to przy twardej wodzie w domu trzeba wkład wymieniać co 2-3 tygodnie (według zaleceń producenta!). Po drugie dzbanek trzeba czyścić (odkłada się osad na nim), po trzecie jak potrzebujesz więcej wody to musisz czekać, aż woda "skapnie". To już chyba lepsze rozwiązanie to jakiś filtr kuchenny...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem dobre filtry przy wodzie ze studni - czyścisz tylko zanieczyszczenia - jakie rodzaju filtry masz użyte ?

Po przeczytaniu całości w sumie ciekawa ta Nanofiltracja. Na pewno nie polecam filtra dzbankowego. Użytkowałem kiedyś taki przez rok - fakt smak wody się polepszał na pierwsze 2 tygodnie ale później trzeba było zmieniać wkład który wcale nie jest tani - i tak ciągle.
Zastanawiałem się nad filtrami - na razie jestem przekonany do zwykłych filtrów + węgiel aktywny który pozbawia chloru ale jaki wybrać - im więcej czytam tym bardzie się gubie.

A wybór jest ogromny - w sumie nie są już drogie te systemy jak np w okolocy mam firmę osmo.pl która dokonuje serwisu w cenie filtrów ale czy się zdecydować na takie filtry
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Cytat

a nie myślałes nad dzbankami filtrującymi? dafi teraz są na promocji w caerfurach. u mnie żona kupiła z 2 miechy temu i w sumie pijemy i wydaje mi się, że jest ok icon_biggrin.gif nie jest to drogi interes, a zwłaszcza w bloku bardzo praktyczna opcja


Może i praktyczna (co kto lubi), ale na pewno nie jest to tani interes... Jak sobie policzysz koszty zakupu dzbanka i wymiany wkładów, to się okaże, że np. zakup małej osmozy pod zlew jest bardzo korzystną opcją ;)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 5 tygodnie temu...
Witam.

Ja osobiście polecam dzbanki filtrujące ,tu gdzie mieszkam woda pozostawia wile do życzenia .Wyczuwalny jest zapach chloru i smak tez jest do d.... Od dłuższego czasu używam dzbanek filtrujący firmy Aquaphor Amethyst z wkładem b100 25 maxfor. Dzbanek bardzo dobrze radzi sobie z usuwaniem nieprzyjemnego zapachu i smaku.wkłady są uniwersalne i pasują do większości dostępnych na rynku dzbanków.Co do samych wkladów filtrujących to są o wiele tańsze i zdecydowanie lepsze niż konkurencja. Polecam obejrzeć filmik na yotube dotyczący filtracji.Co prawda jest on dość długi ale można sobie skrócić przewijając.Gołym okiem widać ,że filtr Aquaphor najlepiej sobie poradził z testem przygotowanym przez tego gościa

http://www.youtube.com/watch?v=LrfGU-QNFPg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 miesiące temu...
Cytat

Hej :)
Panowie, poradźcie mi proszę. Od kilku dni intensywnie zastanawiam się nad wyborem odpowiedniego filtra do kuchni. Mieszkam w bloku - woda oczywiście z zakładów wodociągowych. Niby powinna być czysta, ale ja wyczuwam w niej nieprzyjemny zapach chloru i mam ciągły problem z dużą ilością kamienia w czajniku (jak pije kawę, herbatę na dnie też zostaje syfek).

Przeglądałem różne oferty filtrów do wody spożywczej. Niby odwrócona osmoza jest najbardziej popularna, ale odpycha mnie ten odrzut do kanalizacji.. (10l na 1l czystej wody!).

Co wy na to? Czekam na jakieś alternatywy!




Ja mam zamontowany filtr pod kran z osmozą, ale jeden z tych nowocześniejszych. Jest trochę mniejszy gabarytowo od standardowych, świetnie się sprawdza. Odrzut tylko 3,5l także jest bardzo dobrze. Do tego specjalnie zbudowany wkład filtrujący: połączenie włókna węglowego z celulozą, co daje bardziej efektywne oczyszczanie. Ogólnie jestem bardzo zadowolona. Woda czyściutka, bez specyficznego posmaku, zero problemów z osadem na naczyniach.
Pozdrawiam :)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
te z osmozą moim zdaniem to trochę przereklamowany temat.. nie wiem ja stawiam na prostotę. dzbanek nie dość, że jest praktycznie to fajnie wygląda icon_biggrin.gif dla kogoś może być nie wygodny (co w tym niewygodnego?), dla innych drogi (serio ok 14 pln miesięcznie na filtr to dużo? w porównaniu do kupowania butelek z wodą i tak wychodzi taniej...) a dla innych w sam raz ;) dobrze, że zaliczam się do tych osób, bo zdecydowanie na tym skorzystałem póki co. w domu zaczeły pojawiać się też inne produkty dafi. obecnie testujemy pojemniki próżniowe icon_biggrin.gif zobaczymy co tam jeszcze mi nakupują w domu ;)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

te z osmozą moim zdaniem to trochę przereklamowany temat.. nie wiem ja stawiam na prostotę. dzbanek nie dość, że jest praktycznie to fajnie wygląda icon_biggrin.gif dla kogoś może być nie wygodny (co w tym niewygodnego?), dla innych drogi (serio ok 14 pln miesięcznie na filtr to dużo? w porównaniu do kupowania butelek z wodą i tak wychodzi taniej...) a dla innych w sam raz ;) dobrze, że zaliczam się do tych osób, bo zdecydowanie na tym skorzystałem póki co. w domu zaczeły pojawiać się też inne produkty dafi. obecnie testujemy pojemniki próżniowe icon_biggrin.gif zobaczymy co tam jeszcze mi nakupują w domu ;)



Ten dzbanek to chyba najgorsze, co możesz wybrać. Wystarczy tylko usiąść i rozpisać sobie na kartce, ile tak naprawdę Cie to kosztuje. Po pierwsze filtry musisz wymieniać co 2-2,5 tyg. Zakładając ,że jeden kosztuje Cie około 15zł to już mniej więcej 30 na miesiąc. O ile wymieniasz regularnie, by to urządzenie faktycznie coś filtrowało. Dzbanek tez nie jest wieczny. Poza tym jest przezroczysty- dostaje się do niego powietrze i światło też wpływa na wodę, która się w nim znajduje. Z powrotem zaczynają się wszelkie procesy związane poniekąd z zakwitaniem wody. Nie wmówisz mi, że dzbankowy chociaż częściowo filtruje tak dobrze ,jak osmoza. Uważam, że lepiej mieć świeżą wodę nienarażoną na żadne procesy niż taką, na której odfiltrowanie trzeba czekać godzinę, po czym w następnej zaczyna robić się nieświeża. Miałam dzbanek i wyrzuciłam, ale oczywiście wybór jest Twój icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 7 miesiące temu...
  • 2 miesiące temu...
Cytat

Napisałem wyraźnie, że dzbanek jest dla mnie mało wygodny. Może to było fajne... ale kilka lat temu icon_smile.gif



Dlaczego kilka lat temu? Ja mam cały czas dzbanek z filtrem Dafi i nie uważam ,że jest niewygodny,filtr zmieniam raz na miesiąc i koszt, ktory ponoszę to mies 14 zł, wcześniej kupowałam wodę mineralna, to jest dopiero niewygodne,weź biegaj z 5 l wodą na 4 piętro i majac jeszcze inne zakupy, rece mi odpadały icon_mad.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok temu...
  • 8 miesiące temu...
Nie wiem czy jest sens kupować filtr do wody skoro woda z kranu w Polsce jest bardzo dobra oraz mozna ją bez problemu pić. Oczywiście zaraz pojawią się głosy,że taka woda powoduje kamienie nerkowe. Prawda jest jednak zupełnie inna ponieważ kamieni nerkowych nie powoduje woda z kranu ale nieodpowiednia dieta:
http://kamicanerkowa.net.pl/kamica/przyczy...amicy-nerkowej/

Nie wiem w sumie czemu ten mit jest tak popularny w Polsce.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

woda z kranu w Polsce jest bardzo dobra oraz mozna ją bez problemu pić.



Tiiaaaa.....bo w Polsce mamy tylko jedną czerpnię i tylko jeden wodociąg i tylko jedną wodę...

Człowieku! sąsiedzi przez miedzę mając swoje studnie miewają inne składnikowo wody, a Ty tak uogólniasz na cały kraj icon_confused.gif...

Tu gdzie nie trzeba, to faktycznie nie ma po co inwestować w filtry, ale zdarzają się skrajne przypadki, że bez filtrów nie da się funkcjonować na dłuższą metę...

U nas, w Puławach, mamy rzeczywiście doskonałą wodę w kranach, porównywalną z Nałęczowianką, czy Cisowianką, sam piję tylko kranówkę i dziwię się widząc ludzi dźwigających zgrzewki wody do domów icon_eek.gif... ale kto bogatemu zabroni?...

A brudna i zakamieniona woda to nie tylko kamica nerkowa... Na opisy diet jest inne miejsce na forumie ;)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...

przede wszystkim trzeba ustalić do czego potrzebny jest filtr. Zażelaziona woda z własnej studni to zupełnie inna bajka niż poprawianie kranówki z wodociągu, bo jest mało smaczna.

Bez tego możemy sobie pisać ile wlezie. Jeżeli woda ze studni, to najpierw robimy badanie i dopiero zależnie od jego wyników dopasowujemy metody uzdatniania. Może wcale nie być łatwe i tanie i okaże się, że darmowa własna woda wcale taka darmowa nie jest.

W kranówce z wodociągu to raczej kwestia smaku i twardości. Z tym poradzą sobie nawet filtry dzbankowe. Raczej chodzi o to, które rozwiązanie będzie najwygodniejsze. Chociaż zdarzają się miejsca, w których i woda z wodociągu ma bardzo zmienną jakość. Tak jest u moich znajomych, u których na osiedlu woda robi się paskudna wiosna w czasie roztopów.

PS. Co do kamieni nerkowych, to problemem jest przekonanie, że woda bardzo miękka jest zdrowa.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...

O filtrze: na zapach złoże węglowe, na kamień - to sprawa związków wapna. Najpierw badania a potem pakiet 3 filtrowy czyli wstępny, na kamień i na zapach. 

Wstępny to najlepiej za licznikiem  - zatrzyma te wszystkie brudy co idą z rur jak są prace serwisowe instalacji. A w kuchni może być na kamień + zapach.

 

PS. odwrócona osmoza to już ostatnie stadium, czyli najdrobniejsze "sito". Od tego bym nie zaczynał.

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 7 miesiące temu...
Dnia 8.09.2017 o 13:41, pawelgras napisał:

powiem tak ja sie sam na filtrach nie znam, korzystałem z opinii pracownika sklepu Technika Wody z Komornik (tu pod Poznaniem), wybrałem filtr z linii Water Technic, według mnie jest bardzo ekonomiczny i póki co bezawaryjny

Sama nazwa sklepu i nazwa handlowa filtra nic nikomu nie powie.

Prawdopodobnie  firmy oferujące takie zestawy pod zlewozmywak mają w pakiecie 3 złoża. Większe zestawy i tak się nie zmieszczą. Poprawią przy okazji smak wody z błotem, zniwelują zapach mułu, wyklarują i może usuną związki, które mogą się wytrącić w gotowanej wodzie. Po 2 tygodniach stwierdzimy, że w czajniku już nie ma kamienia.

Wspominałem już, że bez badań wody możemy tylko sobie najwyżej humor poprawić i będziemy zapraszać sąsiadów na degustację wody z kranu.

Właściciele domków mogą pójść dalej i zafundować sobie SUW. Np. w obawie, że im się baterie za tysiąc złotych zakamienią i pralka nagle przestanie działać :icon_cool: Reklama jest dźwignią handlu.

 

Dlatego jeszcze raz wspomnę, działajmy docelowo a nie na wszelki wypadek.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok temu...

Ja mogę polecić dystrybutor który podpina się bezpośrednio do instalacji wodociągowej w budynku i który na bieżąco filtruje wodę przed napełnieniem szklanki, mam i polecam! Firma zajmuje się też eksploatacją urządzenia, więc nie trzeba nic przy nim robić, a woda smakuje bez zastrzeżeń. Ciepła, zimna i gazowana. Tylko korzystać!

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A czego konkretnie poszukujesz i w jakiej miejscowości, może cos podpowiem
    • Prace remontowe zostały rozpoczęte. Deski są zdjęte.   Szacunki na podstawie oględzin innych w innych miejscach domu, gdzie to i owo było robione nie do końca są zgodne ze stanem faktycznym: Pomiędzy legarami jest beton wylany w taki sposób, jakby legary były traconym szalunkiem. Ale pod betonem nie ma keramzytu, a gruz silikatowy. Potwierdzają to odkrywki w kilku punktach. Całość wysmarowano tajemniczą substancją w kolorze czarnym, jakby lepikiem. Co by to nie było – skuwam to coś czarne młotkiem na sprężone powietrze (przy próbach szlifowania na małych obrotach substancja natychmiast się topi i zasyfia ściernicę). W tej chwili mam skute 2/3 podłogi.   Obawiam się ruszyć legary. Pomimo, że pomiędzy nimi i betonem wydaje się istnieć pewna szczelina, żaden z nich nie drgnie (zaklinowane gruzem lub mocowane jakoś do stropu/dwuteowników).   Panele sobie odpuściłem. Pójdzie gres udający deski na zaprawę CM-16 lub podobną. Beton zamierzam zagruntować, przykryć legary siatką Ledóchowskiego, przykleić listwy tynkarskie W-10 i wykonać warstwę wyrównującą z ZW-04 (ZW-08, o której omyłkowo pisałem na początku to mój błąd). Powinno to pozwolić na klejenie płytek po 48 godzinach od wylania warstwy.   Czy dużo ryzykuję, pozostawiając legary? Bo że ich usuwaniem ryzykuję zniszczenie betonu i gwałtownym wzrostem czasu operacji i kosztów to wiem.
    • Witam, Potrzebuję porady co do odizolowania domu który będę budował od drgań które powoduje przebiegająca w pobliżu (50 m) kolej i przejeżdżające po niej pociągi. Czy ktoś z Państwa ma sprawdzone sposoby co do sposobu izolacji lub wyboru rozwiązań konstrukcyjnych. Jak się buduje fundamenty odporne na drgania przenoszone w tym przypadku przez kolej. A może przed domem warto zbudować jakiś podziemny rów oporowy . Za każdą radę bardzo dziękuje.
    • Gość Patryk
      Droga służy do poruszania się po niej samochodów, a stawianie progów wedle mody, czyli tam gdzie popadnie, to moim zdaniem największa spie****ina ostatnich lat. Serio, nawet ludzie włączający lewy kierunek na rondzie są mniej zjebani, niż wszyscy stawiający progi co 15m. Zapytajmy kierowców karetek i lekarzy z Instytutu "Pomnik" Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie jak stawianie wysepek w stronę starej miłosnej nie przejezdnych nawet dla karetek wpłynęło na komfort ich i pacjentów. Zapytajmy również zawieszenie naszych aut jak się trzyma i za ile strzeli nam sworzeń przy zwrotnicy od tego je**nia go co 20m po progach. Droga jest dla samochodów, dla pieszych chodnik. Nie jeżdzę po chodniku wiec prosze spierdalać od jezdni
    • Witam, Widzę że Intek jesteś dobrze zorientowany  w temacie. Potrzebuję porady jak odizolować budowany dom od drgań związanych z torami kolejowymi. Czy mogę się bezpośrednio skontaktować ?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...