Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
daggulka

mieszkanie do kapitalnego remontu

Recommended Posts

Cytat

Jak stary , jaki stary ... 9 miesięcy ma icon_biggrin.gif



no niezamężny
O to mi chodziło bardziej:)

o
graty ustrzeliłem

Rankingum Recordum Gaciorum

139 - Jani_63
134 - solange63
130 - bobiczek
121 - retrofood
109 - r-32
90 - ewiq0
81 - Zygul
72 - Pani Smith, cieszynianka
71 - molytek,
60 - Afrodytaa
59 - adiqq(+127),
57 - mhtyl
54 - MTW Orle,
51 - Trzylwy, Moose (+71 ),
50 - racer,
49 - Baru,
42 - elutek
32 - Chef Paul
30 - joks
29 - jeea,
25 - powracający coolibeer (+207)
24 - SRX, Gaweł (+ 112)
19 - katee, Animus,
16 - Baszka, acia, stach,
15 - TINEK (+81),
14 - Ciril,
13 - Daga (+219)
12 - labas,
10 - dodi,
9 - Värmepumpsägare, bajbaga,
7 - dzempel, kalumet, Barbossa,
5 - mandingo, kosiarka,
3 - Piczman, the__piotr, ciekawski83, Sorbek,
2 - agus181, ashantess, mysza223, Czapi, Yeti, PeZet, angelikaw, Irbis,
1 - adam mk, Andre59, Etka, Hydrospa, Paulina&Pawel, Xavieer, T. Brzęczkowski, Ullerowa, iza i mariusz, Budujemy Dom - budownictwo ogólne, Karlsen, Petrus es

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

o
graty ustrzeliłem



Prezes ... Ty od rana już w takim stanie? :tease2: :hahaha2:
No ale cóż ... piątki rządzą się własnymi prawami icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak stary , jaki stary ... 9 miesięcy ma icon_biggrin.gif



Właśnie. Mój wąglik ma już ponad 16 lat . Kły mu wypadły, jedzenie trzeba podawać z ręki, bo się nie lubi po nie schylać, ale na szafę znowu wyskoczył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z cyklu "Kwiaty".
Ja z nimi nie rozmawiałam, a one mnie nie lubiły. ZAWSZE.
Nawet kaktus potrafił umrzeć na moich oczach .... tak jakby celowo popełniał samobójstwo.
Ale ..... od kilku miesięcy mam storczyka ... nawet dwa storczyki-najpierw był fioletowy Stefan , a potem dokupiłam białego (jeszcze nie ma imienia ... może casting? ) icon_mrgreen.gif
To jedyne żyjące w moim domu okazy flory.
Kilka dni temu zauważyłam , że Stefan się ROZMNAŻA!!!
Początkowo myślałam, że mi się wydaje , ale po kilku dniach zauważyłam, że naprawdę wypuścił gałązkę z pączkami, a zaraz potem drugą.
Jestem taka dumna, że musiałam się tym podzielić icon_biggrin.gif
Coś się zmieniło, te kwiaty polubiły mnie i mój dom .
Mała rzecz a cieszy....
Może kupię trzeciego?

Stefan z dziećmi icon_lol.gif

DSC01446.jpg



Bezimienny .... jeszcze ....

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dzieje się tu co czy nic?

Tynki z sufitu już lecą czy jeszcze?



Jeszszszzzzcze icon_biggrin.gif
Miejscami tapety musze wymienić bo mi koty podrapały ... i nie mogę sie zmobilizować icon_redface.gif icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeszszszzzzcze icon_biggrin.gif
Miejscami tapety musze wymienić bo mi koty podrapały ... i nie mogę sie zmobilizować icon_redface.gif icon_rolleyes.gif


Ufff icon_smile.gif myślałem że czas na poprawki a tu patrz nie czas na odwiedziny icon_smile.gif

No tapety kleiłaś z pędzlem to się nie dziwię że do wymiany icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uaktualnienie icon_smile.gif

Stefan ma kolejne Stefaniatka ...

DSC01446.jpg



Maciek ma sie dobrze ...czesto sie usmiecha icon_biggrin.gif

DSC01446.jpg



Oraz zasypia w momentach niestosownych , na przyklad kiedy ogladamy film icon_lol.gif

DSC01446.jpg



Bywa tez ze z wyrzutem pyta dlaczego mu nie zrobilam kawy skoro sobie zrobilam icon_biggrin.gif

DSC01446.jpg



A wieczorem po ciezkim dniu ....... musze walczyc o miejsce we wlasnym lozku icon_rolleyes.gif

DSC01446.jpg




Obecnie jestem na urlopie i Maciek oraz Jaga poszly w odstawke , zamienilam na :

wiewiorki karmione przez moja starsza core ....

DSC01446.jpg



oraz jelenie icon_lol.gif

DSC01446.jpg



i lisy za plotem icon_lol.gif

DSC01446.jpg



Z rzeczy niezwierzecych - to co tygryski lubia najbardziej czyli opalanie polaczone z jedzeniem icon_biggrin.gif

DSC01446.jpg



Zakupy odziezowe icon_biggrin.gif

DSC01446.jpg



Generalnie jak wszedzie ..... chinszczyzna icon_wink.gif

DSC01446.jpg



Tyle na dzis icon_biggrin.gif Edytowano przez daggulka (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ooo... widzę że jeleń w tle już się pojawia.
A więc jest szansa że niedługo pojawią się też inne zwierzątka - wspomniane lisy czy też norki w szafie..., no i jaguar w garażu. icon_mrgreen.gif




PS.
I tym to radosnym postem ustrzeliłem piękną i zgrabną liczbę postów - 10 100 icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ooo... widzę że jeleń w tle już się pojawia.
A więc jest szansa że niedługo pojawią się też inne zwierzątka - wspomniane lisy czy też norki w szafie..., no i jaguar w garażu. icon_mrgreen.gif



Haaaahahahaaaa ... kurcze, zapomnialam go zapytac icon_mrgreen.gif


Cytat

PS.
I tym to radosnym postem ustrzeliłem piękną i zgrabną liczbę postów - 10 100 icon_biggrin.gif



Gratuluje serdecznie icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Więc tak.
Ponieważ Maciek się nudzi i z nudów demoluje mi chałupę - powstał plan, żeby dać dom kolejnej ''bidzie''.
Oto ona (chyba podobno ONA). Nie mamy pomysłu na imię icon_rolleyes.gif .

Początki zawsze są trudne....

DSC01446.jpg



DSC01446.jpg



Jaga od razu weszła w rolę icon_wink.gif . Właściwie to z Kaśką przerażone jesteśmy jej czasem zbyt nachalnym i mało delikatnym matkowaniem icon_wink.gif

DSC01446.jpg



DSC01446.jpg



DSC01446.jpg



DSC01446.jpg



Po dwóch godzinach obcowania - razem już spały .

DSC01446.jpg



DSC01446.jpg



Kasia pilnuje cały czas, bo Jaga chęci ma dobre ale delikatność słonia w składzie porcelany icon_rolleyes.gif . Czasem to wygląda tak, że z nadmiaru czułości Jagi - kot fika fikołki icon_lol.gif

DSC01446.jpg



Poniżej fota przedstawiająca podejście Maćka do zaistniałej sytuacji. Syczy, prycha , warczy, strzela fochy i z daleka obserwuje icon_wink.gif

DSC01446.jpg



DSC01446.jpg




Jakieś pomysły na imię? icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest imię ... Bartek - ale wołamy na niego Smród, bo się szwenda jak rzeczony po gaciach icon_lol.gif .
Mam Jagę, Maćka i Bartka ... obcowanie z nimi to czysta przyjemność icon_biggrin.gif

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg



DSC01446.jpg

DSC01446.jpg



No co tu dużo .... stado leniwców icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyżby utożsamiły się z właścicielką icon_mrgreen.gif



Tak , zdecydowanie włascicielka musi podnieść tyłek z kanapy i zmienić zużyte tapety w kilku miejscach icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego wklejasz zdjęcia tak ogromnych rozmiarów ?, nic mi do tego ale nawet przydługo się ładują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dlaczego wklejasz zdjęcia tak ogromnych rozmiarów ?, nic mi do tego ale nawet przydługo się ładują.



To są zdjęcia wklejane przez serwer należący do Budujemy Dom , nie korzystam z zewnętrznych hostingów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Posprawdzałam .... kurcze , mi zdjęcia ładują się dobrze .... otwierane do powiększenia też nie ładują się długo , może dwie sekundy. Demo ... coś cienki masz ten ynternet u siebie icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rośnie jak na drożdżach - ile by nie zjadł , to idzie wzdłuż a nie wszerz icon_biggrin.gif
Wszerz będzie pewnie rósł jak już urośnie wzdłuż , tak jak Maciek icon_lol.gif
Jak zje to wygląda jakby połknął piłkę tenisową ... a reszta chudziutka icon_rolleyes.gif

Już wiem, że nie bedzie miziak jak Maciek. Nie lubi na kolankach siedzieć, kociak z charakterem. Lubi sie przytulać - ale kiedy chce i niezależnie...czyli na przykład włazi na krzesło na którym siedzę , układa się za moim zadem , przytula się i zasypia ... a ja siedzę w niewygodzie nie mogąc się nawet oprzeć icon_wink.gif icon_biggrin.gif

Zobaczymy co z niego wyrośnie , sama jestem ciekawa icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zobaczymy co z niego wyrośnie , sama jestem ciekawa icon_biggrin.gif


No chyba pies z niego nie będzie jak urośnie icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jest imię ... Bartek - ale wołamy na niego Smród, bo się szwenda jak rzeczony po gaciach icon_lol.gif .
Mam Jagę, Maćka i Bartka ... obcowanie z nimi to czysta przyjemność icon_biggrin.gif



Ponoć ludzkich imion zwierzętom nie trzeba i się nie powinno.
Ja ten pogląd popieram.
Ale to mój pogląd.
Mnie się bardziej podobają Jabole, Rumcajsy, z tych dystyngowanych Melwy, Grafy......
Jaga mi sie podoba.
Maciek i Bartek - nie podoba mi się
Trudno
icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No chyba pies z niego nie będzie jak urośnie icon_lol.gif



No raczej .... ale wiesz - czy będzie miał krótką sierść czy długą, czy będzie grzeczny czy niegrzeczny , czy miziasty czy nie bardzo jak podejrzewam, czy będzie duży czy mały , czy bedzie obrywał tapety jak Maciek czy odpuści .... zobacz ile niespodzianek może się zdarzyć icon_lol.gif


Cytat

Ponoć ludzkich imion zwierzętom nie trzeba i się nie powinno.
Ja ten pogląd popieram.
Ale to mój pogląd.
Mnie się bardziej podobają Jabole, Rumcajsy, z tych dystyngowanych Melwy, Grafy......
Jaga mi sie podoba.
Maciek i Bartek - nie podoba mi się
Trudno
icon_smile.gif



Szanuję i rozumiem Twój pogląd icon_smile.gif . Wiele osób tak ma jak Ty.
My imiona nadajemy biorąc pod uwagę czy i co zwierzowi czy innemu czemuś "pasuje" .
W sumie - Bartka nadała Kaśka ... mówi, że pasuje .... mnie bardziej do niego pasuje Czarna Mamba ... ale cóż ... został Bartek icon_rolleyes.gif
Maciek Maćkiem był już w przytulisku ... i tutaj ewidentnie imię trafione w dychę.... pasuje jak ulał icon_wink.gif . I został Maciek icon_smile.gif
No i są jeszcze storczyki Stefan i Andrzej .... też im pasuje icon_lol.gif

Nie poradzę ... że męskie imiona takie piękne icon_biggrin.gif


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobra , nie ma że boli .... trza się zabrać .
Popaczyłam dziś na to swoje mieszkanie .... trza włożyć nakład pracy własnej... już czas.
Tydzień pod znakiem remontu - muszę wymienić zniszczone przez koty miejscami tapety, wyprać meble tapicerowane, wymienić cieknącą baterię z wyciąganą wylewką w kuchni (i tu moge mieć problem icon_confused.gif ) ... a potem już tylko wywalić firanki na których sierściuchy ćwiczą mtrixa - będą tylko rolety ... trudno, potem pomyć okna i posprzątać całokształt ....

Pytanie i prośba o poradę ... poniżej obraz masakry kociej. Mam do wymiany paski tapet w ilości kilka , co gorsza - na narożnikach.
Nie wiem jak się do tego zabrać tak krok po kroku. Tapetowałam co prawda , ale to była prościzna bo szło ścianami .... tutaj trzeba bardziej się przyłożyć żeby nie wyglądało jak pół doopy zza krzaka icon_rolleyes.gif
Jakieś porady? wdzięczna będę jak niewiemco....

DSC01446.jpg



DSC01446.jpg



DSC01446.jpg

Edytowano przez daggulka (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może przykręć deski tam, gdzie koty trenują - na narożnikach, na środku? Te sierściuchy tylko czekają na nową tapetę. Deskę wymienisz łatwiej - śruba, kołek, te sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

[attachment=22443:salon1.JPG]

[attachment=22444:salon2.JPG]


Kurde, jak patrze na foty to te koty musza mieć ze dwa metry icon_lol.gif jak na taką wysokość sięgają.
Co do baterii, co dokładnie, czy raczej w którym miejscu ona przecieka? Może nie trzeba będzie jej wymieniać.
Do tapety Ci nie poradzę, bo nie jestem w tym mocny. Generalnie nie lubię i nie uważam tapet.

Acz kolwiek kilka razy mi się zdarzyło tapetować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A może przykręć deski tam, gdzie koty trenują - na narożnikach, na środku? Te sierściuchy tylko czekają na nową tapetę. Deskę wymienisz łatwiej - śruba, kołek, te sprawy.



Właśnie szukam rozwiązań .... bo faktycznie tapeta się nie ostoi zalamka.jpg
o desce myślałam , ale wizualnie mi do wenge w salonie nie przystaje icon_rolleyes.gif
takie coś wynalazłam .... metalowe samoprzylepne ....
myśle nad tym .... drogie cholerstwo - z przesyłką 90zł za dwumetrowy kawałek icon_confused.gif




Cytat

Kurde, jak patrze na foty to te koty musza mieć ze dwa metry icon_lol.gif jak na taką wysokość sięgają.



Skaczą skubane ... ciagną za odstający kawałek i tak leci coraz wyżej icon_confused.gif

Cytat

Co do baterii, co dokładnie, czy raczej w którym miejscu ona przecieka? Może nie trzeba będzie jej wymieniać.



Juz kupiona fungiel nówka nieśmigana icon_lol.gif

Cytat

Do tapety Ci nie poradzę, bo nie jestem w tym mocny. Generalnie nie lubię i nie uważam tapet.

Acz kolwiek kilka razy mi się zdarzyło tapetować.



Tak sobie poczytałam w necie i znalazłam chłopa który dysponuje wolnym czasem, checiami i umiejętnościami i w poniedziałek przyjdzie i zrobi mi to wszystko łącznie z wymianą tapet i baterii za stówkę icon_eek.gif . Wiem, wiem .... leniwa bestia jestem - ale jak zrobi to porządnie .... mam nadzieję icon_rolleyes.gif
Za to dziś generalne porządki ... okna przejadę , chyba z 5 prań trza zrobić, a wieczorem jak już gadzina pójdzie spać to wypiorę narożnik i krzesła.

No i zostaje mi wymyślenie czegoś na ściany przeciw pazurom kotów icon_rolleyes.gif
Jakby ktoś coś wymyslił to bede dźwięczna za sugestie icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No i zostaje mi wymyślenie czegoś na ściany przeciw pazurom kotów icon_rolleyes.gif
Jakby ktoś coś wymyslił to bede dźwięczna za sugestie icon_wink.gif


Proponuję buciki dla kotków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Proponuję buciki dla kotków.



Buciki powiadasz .... chyba betoowe , bo każde inne sobie łajzy zdejmą icon_lol.gif

Pojadę do OBI zaraz, może mnie coś olśni icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
są tapety zmywalne, są tapety zrywalne...może są też pancerne? albo takie z kolcami? albo może blachą obij - nierdzewką icon_smile.gif
Ech koty....koty....nigdy ich właściciele ani miłośnicy nie wspominają że prócz wymiany żwirku w kuwecie, trzeba się również naszykować na zbrojoną politurę mebli i firanki z włókna węglowego icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

są tapety zmywalne, są tapety zrywalne...może są też pancerne? albo takie z kolcami? albo może blachą obij - nierdzewką icon_smile.gif
Ech koty....koty....nigdy ich właściciele ani miłośnicy nie wspominają że prócz wymiany żwirku w kuwecie, trzeba się również naszykować na zbrojoną politurę mebli i firanki z włókna węglowego icon_smile.gif



No niestety... sierściuchy icon_wink.gif

Środki zapobiegawcze wdrażam.

Tato wykonał duży drapak z okorowanego drzewa (konar stojący pionowy na podstwace z półeczką u góry wysokości ponad metr). Oczywiście mają sierściuchy drapaki, ale te gotowe ze sklepu im się nie podobają icon_rolleyes.gif .

DSC01446.jpg



Drapak dotrze do mnie w środę :yahoo:

Ponadto wymyśliłam, że na naroża z fot powyższych po wytapetowaniu zapodam wysokie na 140cm narożniki z pcv o szerokości 4cm z każdej strony zamontowane na klej tudzież taśmę dwustronnie samoprzylepną.
Kwestia koloru - rozważałam białe (nawiązując do białego paska pod sufitem), ale chyba bardziejsze będą brązowe w kolorze listew przypodłogowych albo w kolorze wstawek czyli ciemnobrązowych pasów tapet które są na tejże ścianie co narożniki.

Wyglądu toto zaiste eleganckiego jak te metalowe w zawrotnej cenie mieć nie będzie .... ale będzie przynajmniej trochę zabezpieczać przed pazurskami.

Jakieś rady co do koloru?

Dla ścisłości - tak wygląda cała ściana z narożnikami do "obrobienia"

DSC01446.jpg

Edytowano przez daggulka (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A te koty to są wypuszczane na dwór, czy cały czas tylko w czterech ścianach się męczą ?. icon_neutral.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A te koty to są wypuszczane na dwór, czy cały czas tylko w czterech ścianach się męczą ?. icon_neutral.gif



Koty są "mieszkaniowe" - nie mam możliwości w bloku na dwór je wypuścić. Ale one nie znają dworu ... zawsze były w mieszkaniu , od urodzenia. Maciek na pewno , a mała bida która ma 3 miesiące jak do mnie trafiła to szlajała się kole smietnika , miała może z 5-6 tygodni , ale tez ewidentnie ktoś go wyrzucił z mieszkania bo mały nie miał pcheł ani robaków.

Poświęcamy im czas, bawimy się .... nie tylko "są" .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie to jest dziwne i nienaturalne, żeby koty całe życie trzymać w klatce. Myślałem że kotki nawet w bloku wypuszcza się żeby sobie połaziły. Hmm, nie znam się jak widać na tych sprawach, ale sam nigdy bym nie trzymał kota zamkniętego całe życie w domu, bo to takie trochę okrutne i wbrew ich naturze. Nic dziwnego że tak szaleją w domu i niszczą co się da.
Przepraszam też za szczerość, ale takie jest moje zdanie w tym temacie. icon_neutral.gif Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dla mnie to jest dziwne i nienaturalne, żeby koty całe życie trzymać w klatce. Myślałem że kotki nawet w bloku wypuszcza się żeby sobie połaziły. Hmm, nie znam się jak widać na tych sprawach, ale sam nigdy bym nie trzymał kota zamkniętego całe życie w domu, bo to takie trochę okrutne i wbrew ich naturze.



Tak .... cóż.
Kiedy mieszkałam w domu moja pierwsza kotka wychodziła, Rudy którego wzięłam rok po Luśce , też wychodził.
Oba już nie żyją. Wychodząc - złapały od jakegoś też wychodzącego kota FeLV. Luśkę pozamiatało w dwa lata , Rudego w sześć. Cierpiały umierając na moich oczach.
Mnóstwo kotów sąsiadów i rodziny wyznających Twoją zasadę - zginęło pod kołami samochodów na drogach albo w sidłach pseudomyśliwych.
Wiesz - oba moje obecne koty to znajdy z przytuliska i z ulicy. Pewnie mają i tak lepiej niż dotąd.
Nic w życiu , Demo nie jest tylko czarne i tylko białe ... są jeszcze odcienie szarości.

Cytat

Nic dziwnego że tak szaleją w domu i niszczą co się da.



Niszczą w domu też koty wychodzące .
Takie są koty... zdarza im się broić.

Cytat

Przepraszam też za szczerość, ale takie jest moje zdanie w tym temacie. icon_neutral.gif



Masz prawo mieć swoje zdanie w temacie. Ja mam swoje icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kiedy mieszkałam w domu moja pierwsza kotka wychodziła, Rudy którego wzięłam rok po Luśce , też wychodził.
Oba już nie żyją. Wychodząc - złapały od jakegoś też wychodzącego kota FeLV. Luśkę pozamiatało w dwa lata , Rudego w sześć. Cierpiały umierając na moich oczach.


Takie argumenty to są do bani, ludzie też giną na drogach i nie tylko, to co mają siedzieć w domu ?.

Od kolegi kot szlaja się po wszystkich norach i prywatnych posesjach, żyje i ma się dobrze.
Od sąsiada dwa rude koty łapią ptaki i myszy, walczą ze srokami na mojej metasekwoi, do tego kradną mi ryby z oczka, żyją i mają się dobrze, itd itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Demo - nie przekonamy się wzajemnie do swoich argumentów. Dla Ciebie moje są be , dla mnie Twoje do bani icon_biggrin.gif

Dla rozwiania wątpliwości polecam artykuł:
http://zoopsycholog-krakow.eu/kotyniewychodzace

Mój Maciek jest kotem leniwcem - nie interesują go zabawki ani zabawy , lubi spać , jeść i się miziać. Trochę się rozruszał przy małym - ale że tak powiem jego "żywiołowość" doopy nie urywa icon_lol.gif . Nie wygląda na nieszczęśliwego w mieszkaniu.
Z Czarnego nie wiem co wyrośnie .... na razie rozpiera go energia, jak każde dziecko icon_wink.gif

Zmierzam do tego, że kot niewychodzący nie musi być kotem nieszczęśliwym icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy ma swoje racje, tylko że jedne są bardziej a drugie mniej logiczne.
Ja uważam, że w domu to można trzymać rybki w akwarium,a koty czy psy powinny mieć dostęp do wolnego wybiegu. Trzymanie ich w domu całe życie, pomijając fakt że to nie humanitarne to jeszcze jest nie estetyczne. Bywałem u znajomych co mieli koty albo psy w domach, na sam widok sierści i swoistego zapachu owych zwierząt odechciewało mi się skorzystania z poczęstunku. I nie powiem, aby owi znajomi nie dbali o swoje pupile, zwierzę zawsze będzie pachniało swoim zapachem, tego nikt mi nie powie.
Ja sam jestem zwolennikiem piesków czy kotków. Od małych lat aż po teraz towarzyszyły mi zwierzęta (między innymi kotki i psy) i znam uczucie jakim ktoś darzy swoje pupile.
Tak więc
Cytat

Przepraszam też za szczerość, ale takie jest moje zdanie w tym temacie

(pozwoliłem sobie zacytować aby się nie powtarzać) icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Każdy ma swoje racje, tylko że jedne są bardziej a drugie mniej logiczne.
Ja uważam, że w domu to można trzymać rybki w akwarium,a koty czy psy powinny mieć dostęp do wolnego wybiegu.



Jestem innego zdania. Ale wiesz - z racją jest jak ... icon_rolleyes.gif , każdy ma swoją icon_wink.gif

Cytat

Trzymanie ich w domu całe życie, pomijając fakt że to nie humanitarne to jeszcze jest nie estetyczne. Bywałem u znajomych co mieli koty albo psy w domach, na sam widok sierści i swoistego zapachu owych zwierząt odechciewało mi się skorzystania z poczęstunku. I nie powiem, aby owi znajomi nie dbali o swoje pupile, zwierzę zawsze będzie pachniało swoim zapachem, tego nikt mi nie powie.



Każde zwierzę ma swój zapach , tak jak każdy człowiek icon_wink.gif
Mozna zminimalizować zapachy ... kryte kuwety ze żwirkiem pochłaniającym zapach (sprawdza się super), odświeżacze powietrza czy kadzidełka rozmaite i inne takie to już chyba w tych czasach norma icon_wink.gif
Sierść to niestety jest problem .... choćby nie wiem jak wyczesywać - zawsze gdzieś fruwa icon_lol.gif

To są niedogodności , ktore są niczym w porównaniu z bezinteresowną miłością jaką darzą zwierzaki icon_smile.gif

Cytat

Ja sam jestem zwolennikiem piesków czy kotków. Od małych lat aż po teraz towarzyszyły mi zwierzęta (między innymi kotki i psy) i znam uczucie jakim ktoś darzy swoje pupile.
Tak więc (pozwoliłem sobie zacytować aby się nie powtarzać) icon_biggrin.gif



Każdy ma prawo do swojego zdania .... nie jest powiedziane natomiast , że jest jedyne słuszne icon_razz.gif Edytowano przez daggulka (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

bardziej myślałem o przykryciu tych rozwalonych
nakładka = nie widać ,a skoro nie widać :P



Własnie Pan tapetuje mi ściany .... teraz trza tylko coś wymyślić, żeby sytuacja sie nie powtórzyła .... na razie najbardziejszą opcją są te narożniki sztywne z pcv. Pan tapetuje mi w ciemny brąz (ta tapeta ciemniejsza, została mi rolka po remoncie to akurat się przyda), żeby jak najmniej w oczy rzucały się te narożniki ... postaram się dobrać w kolorze najbardziej zbliżonym do tapety.


Chyba że ktoś ma inny jeszcze pomysł ... oczywiście oprócz wyrzucenia kotów z ciepłego mieszkania na ulicę na pastwę samochodów, zdziczałych kotów i psów, chorób, kleszczy i pcheł oraz złych ludzi icon_razz.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jestem innego zdania. Ale wiesz - z racją jest jak ... icon_rolleyes.gif , każdy ma swoją icon_wink.gif


I każdy ma swój wybór. O danym wyborze można też podyskutować icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pan wymienił zniszczone paski tapety.
Pojechałam do OBI po narożniki plastikowe , niestety kolory nie pasowały do niczego ... więc kupiłam jakiś dąb pierwszy lepszy , farbę, wałeczek .... i przemalowałam na brąz kolorystycznie coś pomiędzy ścianą a meblami. Nie udało mi się znaleźć farby pod kolor ściany.
Schną.

DSC01446.jpg



Dziś już pewnie nie zdążę (choć na puszce jest napisane, że farba schnie w godzinę), więc jutro zaraz po pracy zamontuję ... zanim sierściuchom przyjdzie do łepków z nudów zabrać się za ściany icon_wink.gif .
Kupiłam klej montażowy szybkoschnący i pistolet .... już nie pamiętam jak się go używa icon_redface.gif , trza będzie sobie przypomnieć icon_rolleyes.gif icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daga dyplomatycznie milczy. A ja ciekawa jestem, co pupile na remont icon_biggrin.gif .
U mnie kudłacze wyżywają się na komplecie wypoczynkowym. Łapiąc ich na gorącym uczynku gonię towarzystwo intensywnie. Ten komplet ma wartość historyczną, ale chodzi o zasadę. Kiedyś , kiedy był tylko jeden kot, wchodził dyskretnie za kanapę i tam z tyłu dawał upust swej energii. Nie przeszkadzało mi to zbytnio w myśl zasady, czego oczy nie widzą. Niestety z biegiem czasu zaczął piłować pazury z przodu też i to mi się nie podoba. Gonię i straszę, że pójdzie na skórkę na kręgosłup, ale oduczyć nie potrafię. Masz jakiś patent może?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...