Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
jesus1990

Chcę zostać budowlańcem, czy to ma sens?

Recommended Posts

Witam, w tym roku kończę 23 lata. Chcę zmienić zawód na budowlańca, myślałem aby pochodzić do firmach i popytać czy przyjmą mnie gdzieś na przyuczenie/pomocnika. Obecnie pracuję za grosze i postanowiłem zmienić coś w swoim życiu. Wiem, że jest to bardzo ciężka praca, bo 2 lata temu przez rok pracowałem jako pomocnik na budowie. Wtedy byłem jeszcze za młody i za głupi, żeby pogadać z szefem czy nie postawił by mnie koło płytkarza, albo powiedzieć że chciałbym się nauczyć nowych rzeczy. Ukończyłem technikum informatyczne, po maturze zrobiłem licencjat. Jako pomocnik to tylko łopatą machałem, skrobałem starą farbę, mieszałem kleje, jakieś porządki i proste prace budowlane, czyli nic nie umiem. Poznałem zasady jak co się robi bo widziałem, ale potrzebuję praktyki. Czy ten mój pomysł ma jakąś szansę powodzenia? Czy to ma sens? Jestem bardzo zmotywowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
Cytat

Jestem bardzo zmotywowany.



Motywacja to jedno.
Rozgarnięcie, pracowitość i używanie rozumku na budowie to drugie.

Idą wakacje, więc nie zaszkodzi Tobie spróbować. Choć i tak w pierwszej kolejności przyjmą Ciebie na pomocnika, musisz się wykazać i wtedy być może zaczniesz coś samodzielnie dłubać i układać.

Ja osobiście w tym momencie postawiłbym Cię do pomocy, okres próbny i te sprawy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sens to ma bardzo duży o ile masz siły do takiej pracy. Ale na dzień dobry bedziesz pomocnikiem do łopaty - w budownictwie liczy się akord - nikt nie będzie patrzył jak ty się uczysz zawodu - masz robić i tyle. Jak już do łopaty to do kładzenia maszynowo tynków/podłóg. Ale chodź, poszukaj - ludzi zmotywowanych brakuje w tym zawodzie. Powodzenia i trzymam kciuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam, w tym roku kończę 23 lata. Chcę zmienić zawód na budowlańca, myślałem aby pochodzić do firmach i popytać czy przyjmą mnie gdzieś na przyuczenie/pomocnika. Obecnie pracuję za grosze i postanowiłem zmienić coś w swoim życiu. Wiem, że jest to bardzo ciężka praca, bo 2 lata temu przez rok pracowałem jako pomocnik na budowie. Wtedy byłem jeszcze za młody i za głupi, żeby pogadać z szefem czy nie postawił by mnie koło płytkarza, albo powiedzieć że chciałbym się nauczyć nowych rzeczy. Ukończyłem technikum informatyczne, po maturze zrobiłem licencjat. Jako pomocnik to tylko łopatą machałem, skrobałem starą farbę, mieszałem kleje, jakieś porządki i proste prace budowlane, czyli nic nie umiem. Poznałem zasady jak co się robi bo widziałem, ale potrzebuję praktyki. Czy ten mój pomysł ma jakąś szansę powodzenia? Czy to ma sens? Jestem bardzo zmotywowany.


Z takim wykształceniem chcesz robić na budowie icon_question.gif chyba,że lubisz murarkę bo pracę trzeba lubić.
W swoim wyuczonym zawodzie zarobisz o wiele więcej aniżeli na budowie a o pracy fizycznej to już nie ma co porównywać.
Moja rada taka ,szukaj miejsca pracy w swoim zawodzie i udoskonalaj go bo informatyka ma przyszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z takim nick'iem wszystko Ci się uda... icon_lol.gif

a tak na poważnie -
Cytat

Jestem bardzo zmotywowany


wg mnie to podstawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciężko będzie Ci znaleźć majstra ,ekipę od których nauczysz się dobrego rzemiosła. Już prędzej rozpijesz się , nauczysz fuszerki ( robią za śmieszne stawki to i partolą robotę). Taka jest niestety smutna rzeczywistość. Może spróbuj w renowacji zabytków . To kiedyś była elita . Jan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

mnie tam się wydaje jednak, że warto spróbować, bo może akurat znajdzie się ktoś kto doceni chłopaka zaangażowanie


Samo zaangażowanie to trochę za mało,szczególnie że gościu podejrzewam ma takie pojecie o budowlance co przeczyta w necie i w prasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jam mam 19 lat pracuje na budowie 9dzień,przy renowacji zabytków,wszystko tam robię i przyglądam się jak inni też robią fajna sprawa płacą mi 10zl na10godzin.Idz jak najszybciej na budowę tam nauczysz się dobrego fachu pokażą co i jak zależy na jaką ekipę trafisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jam mam 19 lat pracuje na budowie 9dzień,przy renowacji zabytków,wszystko tam robię i przyglądam się jak inni też robią fajna sprawa płacą mi 10zl na10godzin.Idz jak najszybciej na budowę tam nauczysz się dobrego fachu pokażą co i jak zależy na jaką ekipę trafisz.


Jam pier.... to pieniędzy zarobisz w ho ho. Co z nimi będziesz robił? icon_biggrin.gif
No fachman z Ciebie jest i będzie ,skoro wszystko robisz a jeszcze przyglądasz się jak inni robią icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Budowlanka - ok , jeśli ktoś nie ma co z czasem robić , o kasę się chwilowo martwić nie musi , ma chęci i motywację - jak najbardziej jestem "za". Autor wątku - informatyk ... ok, super - ale chwali się mieć drugi fach w ręku , tak "na wszelki wypadek". Bezrobocie jest spore, dostać dobrą i dobrze płatna pracę jest trudno - umiejąc więcej są większe szanse i otwiera się więcej możliwości znalezienia pracy.
Tak sobie ostatnio obserwuje i myślę , że ludzie w Polsce nie są jeszcze przyzwyczajeni do elastyczności w zakresie swojego wykształcenia , rozwoju.
Kończy się szkołę , ewentualnie studia , znajduje pracę i jak kuń w jednym kierunku przez długi czas o ile nie do końca życia.
Ale wracając do tematu - ktoś kto chce się uczyć budowlanki tak sobie myślę - dobrze byłoby znaleźć do przyuczenia większą firmę budowlaną , która wykańcza także wnętrza, pracuje kompleksowo. Wiadomo , że buduje się w sezonie, wykańcza cały rok - i wtedy według mnie jest bezpieczna alternatywa.
Ponadto praca ciężka - ale daje spore możliwości - można otworzyć swoją firmę - mało jest na rynku firm które oferują budowę domu od A do Z : od budowy , poprzez instalacje po tapety i biały montaż. Dobrze wyszkolony budowlaniec znajdzie także pracę za granicą - bez trudu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pewno ma to sens jeżeli myślisz o tym na poważnie. Wiedz jednak, że nie od razu kraków zbudowana, i zanim dużo osiągniesz to troszkę czasu upłynie. Zmierzam do tego abyś się od razu nie zniechęcał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Działka rodziców ma ok 15 arów powierzchni, więc na pewno da się ją podzielić. A wjazd możliwy będzie do wykonania bliżej piekarni. Z zapewnieniem dostawy mediów nie powinno być kłopotów - wszak to prawie środek wielkiego osiedla w Twoim mieście...
    • Ma zakopane 3 kręgi betonowe. Do środka kręgów dochodzi rura PE które ma w przyszłości zasilać automatyczne nawodnienie.  Teraz z tego miejsca mają się rozchodzić rury do zasilenia nawodnienia. Na zdjęciu jest widoczna druga rura PE ale ta ma służyć do zasilenia w wodę budynku gospodarczego.  Czy to jest dobry pomysł żeby w tym miejscu zainstalować elektrozawory do automatycznego podlewania. Z tego miejsca ma wychodzić rura do zasilenia automatycznych zraszaczy oraz udzielna sekcja do podlewania kropelkowego.  Rury wprowadzone będą nisko w kręgach i będzie można z nich spuszczać na zimę wodę.  Czy jest gdzieś w necie dostępny schemat budowy automatycznego nawadnia ogrodu. Czy takie rozwiązanie ma szanse się sprawdzić?  
    • Gość
      Z chęcią zapłacę 100 zł za metr kwadratowy . Ale niestety dziś Pan dał mi ofertę aż mnie z nóg zniosło . Nie potrafił się określić w jaki sposób mi koszt obliczył .
    • A u mnie wujek Google jest innego zdania     Zresztą tak mnie kiedyś uczyli...   Ja zwykle montowałem sedes śrubami do posadzki, a silikonu używałem do przyklejenia sedesu do podłoża i - tak jak pisze mhtyl - i uważam na 99,9%, że a właściwie nie trzyma  uszczelka na złączu rury wylotowej z sedesu z rurą kanalizacyjną. Zdarza się to wtedy, gdy w trakcie korzystania z kibelka porusza się on, gdyż jest źle przymocowany. Trzeba zdemontować kibelek, wymyć dokładnie podłogę i sedes od dołu, kupić nowy zestaw do mocowania sedesu (w skład zestawu wchodzą po dwie sztuki: kołki rozporowe, długie wkręty, tulejki odpowiednio wyprofilowane i zaślepki), usunąć - jeśli były użyte - stare śruby i kołki, albo nawiercić nowe otwory w posadzce i od nowa zamontować sedes i ozdobić białym silikonem             Ooooo...    W linkowanym temacie czytam:   To chyba z rozpędu...
    • A podzielisz się, tak w skrócie, czym uzasadnia to że te szmaragdy tańsze? Bardzo mnie to zaintrygowalo. Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...