Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
marek5pl

Odpprowadzenie ścieków - jaki spadek ?

Recommended Posts

Witam
Będę robił odprowadzenie ścieków z budynku do kanalizy. Odległość od budynku do kanalizy ok. 8 m.b. Mam pytanie jaka powinna być wielkość spadku poziomu i jakie to ma znaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Minimalny spadek w takim przypadku to 2% Jeśli zrobisz spadek 4% to też będzie dobrze, a nawet lepiej :-)
Generalnie nie stosuje się większych spadków, bo to decyduje o głębokości posadowienia zbiornika na ścieki czy też przykanalika.
Pierwsze co powinieneś zrobić to sprawdzić jaką na tych 8 metrach masz różnicę poziomów (maksymalny poziom ścieków w szambie lub poziom odpływu w przykanaliku, a wysokość odcinka do którego będziesz się wpinał w budynku.

Edytowałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Witam
Będę robił odprowadzenie ścieków z budynku do kanalizy. Odległość od budynku do kanalizy ok. 8 m.b. Mam pytanie jaka powinna być wielkość spadku poziomu i jakie to ma znaczenie.


Mi tłumaczył kiedyś stary majster, że spadek musi być 2% - przy większym spadku, jak mi mówił "gówno się przyklei, woda przepłynie górą i szybko rura stanie, a przy mniejszym spadku (tzn tym 2%), woda gówno porwie i przesunie" icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mi tłumaczył kiedyś stary majster, że spadek musi być 2% - przy większym spadku, jak mi mówił "gówno się przyklei, woda przepłynie górą i szybko rura stanie, a przy mniejszym spadku (tzn tym 2%), woda gówno porwie i przesunie" icon_rolleyes.gif


Spotkałem się z podobnymi uwagami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Retro, a powiedz mi, ten kto Ci te uwagi przekazywał spluwał przy tym przez prawe czy przez lewe ramię? :-)
A może uroki odczyniał po wykonaniu instalacji, żeby dłużej działała bezawaryjnie...

Polska Norma cyt "Przewody odpływowe i podłączenia kanalizacyjne. Minimalne spadki przewodów odpływowych i podłączeń
kanalizacji bytowo-gospodarczej lub ogólnospławnej powinny wynosić, w zależności od średnicy:
- dla d=0,10 m - 2%
- dla d=0,15 m - 1,5%
- dla d=0,20 m - 1 %
- dla d=0,25 m - 0,8%
- dla d=0,30 m - 0,67%
W przypadkach uzasadnionych obliczeniami lub przy zapewnieniu płukania .przewodów można stosować spadki
mniejsze niż wyżej wymienione.
Największe dopuszczalne spadki przewodów instalacji kanalizacyjnych jw. nie powinny przekraczać, w zależności od
średnicy rur kamionkowych, betonowych i z tworzyw sztucznych:
15% dla d mniejszego lub równego 0,15 m
10% dla d = 0,20 m
8% dla d większego lub równego 0,25 m" koniec cytatu.

I nie wierz w żadne gusła dotyczące prędkości, kleistości i przepływu ścieków w rurze :-)
tak jak nie wierzysz w zmniejszanie prędkości prądu elektrycznego w kablu za pomocą różdżki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgodnie z normami jakie zostały przytoczone rozumiem że tolerancja spadku dla rury d=0,15m wynosi od 1,5% do 15%
Mam jeszcze takie pytanie czy takie same normy odnoszą się również do instalacji deszczowej. Chodzi o odprowadzenie wody z rynien do deszczówki miejskiej. Edytowano przez marek5pl (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W takim przypadk dla ścieków zrobię około 4% a dla deszczówki jeszcze się zastanowie po zrobieniu wykopu.
Dziękuję wszystkim forumowiczom za posty.Dyskusa okazała sie dla mnie pomocna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W takim przypadk dla ścieków zrobię około 4% a dla deszczówki jeszcze się zastanowie po zrobieniu wykopu.
Dziękuję wszystkim forumowiczom za posty.Dyskusa okazała sie dla mnie pomocna.



Rozsądne podejście. Może warto byłoby jeszcze dodać, że przy 8 metrach bieżących sprawa doboru zbyt dużego spadku nie jest aż tak bardzo istotna. Problem zacząłby się, gdyby taka instalacja miała dużo więcej metrów. Wtedy analogiczne różnica między początkiem a zakończeniem kanalizacji stała by się dużo większa, co wiązałoby się z dużo poważniejszymi pracami ziemnymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prace ziemne to betka - mogłoby się okazać, że odpływ przykanalika jest wyżej niż wejście kanalizacji z budynku i wtedy ścieki zalegałyby w rurach - o tym pisałem w pierwszej odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odpowiedni pomiar różnicy wysokości i dostosowanie spadku do 2% to rozwiązanie idealne. No chyba, że posiadasz dom na nachyleniu to możesz zastosować nie co większy spad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Działka rodziców ma ok 15 arów powierzchni, więc na pewno da się ją podzielić. A wjazd możliwy będzie do wykonania bliżej piekarni. Z zapewnieniem dostawy mediów nie powinno być kłopotów - wszak to prawie środek wielkiego osiedla w Twoim mieście...
    • Ma zakopane 3 kręgi betonowe. Do środka kręgów dochodzi rura PE które ma w przyszłości zasilać automatyczne nawodnienie.  Teraz z tego miejsca mają się rozchodzić rury do zasilenia nawodnienia. Na zdjęciu jest widoczna druga rura PE ale ta ma służyć do zasilenia w wodę budynku gospodarczego.  Czy to jest dobry pomysł żeby w tym miejscu zainstalować elektrozawory do automatycznego podlewania. Z tego miejsca ma wychodzić rura do zasilenia automatycznych zraszaczy oraz udzielna sekcja do podlewania kropelkowego.  Rury wprowadzone będą nisko w kręgach i będzie można z nich spuszczać na zimę wodę.  Czy jest gdzieś w necie dostępny schemat budowy automatycznego nawadnia ogrodu. Czy takie rozwiązanie ma szanse się sprawdzić?  
    • Gość
      Z chęcią zapłacę 100 zł za metr kwadratowy . Ale niestety dziś Pan dał mi ofertę aż mnie z nóg zniosło . Nie potrafił się określić w jaki sposób mi koszt obliczył .
    • A u mnie wujek Google jest innego zdania     Zresztą tak mnie kiedyś uczyli...   Ja zwykle montowałem sedes śrubami do posadzki, a silikonu używałem do przyklejenia sedesu do podłoża i - tak jak pisze mhtyl - i uważam na 99,9%, że a właściwie nie trzyma  uszczelka na złączu rury wylotowej z sedesu z rurą kanalizacyjną. Zdarza się to wtedy, gdy w trakcie korzystania z kibelka porusza się on, gdyż jest źle przymocowany. Trzeba zdemontować kibelek, wymyć dokładnie podłogę i sedes od dołu, kupić nowy zestaw do mocowania sedesu (w skład zestawu wchodzą po dwie sztuki: kołki rozporowe, długie wkręty, tulejki odpowiednio wyprofilowane i zaślepki), usunąć - jeśli były użyte - stare śruby i kołki, albo nawiercić nowe otwory w posadzce i od nowa zamontować sedes i ozdobić białym silikonem             Ooooo...    W linkowanym temacie czytam:   To chyba z rozpędu...
    • A podzielisz się, tak w skrócie, czym uzasadnia to że te szmaragdy tańsze? Bardzo mnie to zaintrygowalo. Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...