Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
moniss

Będę się wywnętrzać, czyli monissowe dylematy

Recommended Posts

Nadszedł czas trochę się powywnętrzać tak dosłownie jak i w przenośni.
Już wyjaśniam o co chodzi:
wywnętrzać się (za Słownikiem Języka Polskiego)- potocznie: wyjawiać komuś swoje myśli, tajemnice; zwierzać się
wywnętrzać się (za Słownikiem monissowej polszczyzny) - pokazywać wnętrza w których się mieszka, lub mieszkać zamierza.
A że w tytule jest coś o moich dylematach w zakresie wywnętrzania się... no cóż, sami zobaczycie.

Ale może od początku.
Na razie - już od jesieni- mamy dziurę w ziemi, którą notorycznie zalewają deszcze i woda z topniejącego śniegu.
W dziurze tej, głębokiej mniej wiecej od 2,2 do prawie 4m, mamy już nawet ławy fundamentowe - jeszcze w deskowaniu (taka kołderka na zimę).

Ja już nie chcę tam nawet jeździć i tego oglądać: poobsuwane ściany, woda pomiędzy ławami...ech
A jesienią było tak pięknie...
Zima ze swoimi notorycznymi odwilżami dała w kość ścianom naszego wykopu :(

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na fotkach w poście powyżej :
1. Dół po skończonych wykopkach
2. Geodeci w wykopie wytyczali osie ław
3. Jesienią pogoda była w kratkę: dzień lub nc opadów, a później 2 max. 3 dni słońca.
Tak więc wykopanie i bodajże 1200ton ziemi zajęło aż 2 tygodnie.
4. Szalowanie pod ławy. Tutaj też nie było lekko z powodu jesiennych opadów. Mieliśmy jeden poważny obsów narożnika przyszłej kuchni, który zniszczył sporą część szalunków. Po tym wydarzeniu koparka wykopała rów odprowadzający wodę,z daleka od krawędzi wykopu.
5-7. Zbrojenie ław. Inwestor zdobył nową umiejętność icon_smile.gif
8. Przepis na ławy fundamentowe: beton B25W6 (hydrobeton) + pompa do betonu + wibratr do betonu oraz 3 ludzi w wykopie.
Na ławy poszło betonu z 3 gruszek (zamówieone 27m3, zostało 0,6m3) i dużo stali, chociaż mniej niż wyliczono w projekcie
9. Wykop po deszczach
10. Wykop jesienią
11. Wykop zimą. Notoryczne odwilże spowodowały niezłe zawały Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz coś o samym przyszłym domu, w zamierzeniu energooszczędnym.

Założenia jakie przyjęliśmy:

1. dom o pow. użytkowej/mieszkalnej ok. 140m2
No nic tylko turlać się ze śmiechu! Och, najmocniej przepraszam, tutaj mówi się "kulać" (chociaż ja, jako osoba z centralno-wschodniej części kraju, wzdragam się gdy słyszę tutejsze dziwne słownictwo jak "szkuty" i boleję nad kaleczeniem języka polskiego, a zwłaszcza wymawianie "om" zamiast "ą").

2. parterowy z poddaszem użytkowym
To wymogi z tutejszych warunków. Jak dla mnie zamiast poddasza użytkowego, mogłoby być nieużytkowe - do ewentualnego przerobienia.

3. dach 2-spadowy o kącie nachylenia połaci 45, z okapami
To też z warunków zabudowy. Właściwie kąt mógł być 35-45st. Wybraliśmy ten, który najlepiej odpowiada całorocznemu wykorzystaniu promieni słonecznych.

4. powierzchnia zabudowy ok.150m2
Tak w warunkach... No i domek z jednym garażem i z mniejszym salonem jakoś by się upchnęło, ale z tymi wszystkimi pomieszczeniami to nawet 180m2 zabudowy by brakło. W końcu stanęło na domku, który zajmował 185m2 i na zmianie powierzchni zabudowy w WZiZT na "ok.180m2 "

5. podpiwniczony
Spadek działki jest dość spory, więc to rozumiało się samo przez się.
Ja wolałabym częściowe podpiwniczenie, lecz Inwestor chciał tam jeszcze umieścić zbiornik buforowy (jest zaprojektowany o poj. niecałe 40m3 wody) ogrzewany przez kolektory słoneczne i/lub pompę ciepła.

6. garaż 2-stanowiskowy
Z miejscem na jakieś regały i jednoślady

7. wejście do domu i wjazd do garażu od południa
Teraz trochę żałuję (po obejrzeniu kilku fajnych czeskich projektów), ze garaż nie jest bliżej wjazdu z bramą od wschodu. Wjazd mamy po skosie w południowo-wschodnim rogu działki

8. duże przeszklenia od południa i zachodu, minimalne lub brak od północy
No to wiadomo. Zawaszcza, że dom ma być energooszczędny.
Od północy jest tylko okno w warsztacie przy garażu oraz portfenetr w holu - dokładnie naprzeciwko drzwi wejściowych od południa ;)
Na poddaszu od północy jest okno połaciowe w łazience.

9. zadaszony taras
Tak, tak, to był mój pomysł, nie Inwestora.
Nawet nie tyle ze względu na tarasowe nasiadówki podczas mżawki, lecz bardziej ze względu na suszące sie pranie ;)

10. przestrzeń na poddaszu bez słupów podporowych
Czyli więźba krokwiowo-jętkowa. Małą batalię o to musiałam stoczyć z architektami, którzy cały czas mówili, że oni słupy ukryją w ścianach działowych itp. Ale po co, ja się pytam, skoro odległość pomiędzy ścianami zew. domu (jeśli chodzi o więźbę, to od murłaty do murłaty) byłaby poniżej 8m.

TECHNOLOGIA - założenia:

- ściany zew. piwnic żelbetowe (25) + ocieplenie z poliuretanu (10)
Nie wiem tak do końca czym będziemy cieplać, architekci w ogóle nie dali ocieplenia piwnic poniżej strefy przemarzania, tak jakby w gruncie cały czas miało być +20st.
- ściany zewnętrzna 2-warstwowa: beton komórkowy (24) + szary styropian (20)
- ściany wewnętrzne nośne: cegła silikatowa lub BK (stanęło na BK)
- ściany działowe: cegła sikikatowa
- stropy kanałowe
Rozmawialiśmy z dwoma producentami (jeden ze Śląska, drugi z kielecczyzny) i zdecydowaliśmy się na tego tańszego oczywiście ;)
- dach: więźba drewniana krokwiowo-jętkowa
- dachówka Tegalit szara
Jak widać dachówkę miałam wybraną na jeszcze przed projektem domu. Teraz zastanawiam się, czy lepsza będzie zwykła szara czy może jasna szara

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie pokazałam ostatnio foto najważniejszych rzeczy na działce zrobionych jeszcze przed wykopkami: drogi dojazdowej oraz ogrodzenia icon_smile.gif
Robię to teraz.

Ciekawe kiedy to ja w końcu o tych wnętrzach zacznę...

Na foto poniżej:
1. korytowanie drogi dojazdowej (zwanej sięgaczem)
2. budowa drogi: geowłóknina o gramaturze 200 (czyli 200g/m2) oraz kliniec (frakcje mieszane)
3. kliniec przed zaczęszczaniem
4. kliniec po zagęszczeniu.
Korzystając z tego, że w okolicy trwały roboty drogowe, wypożyczyliśmy sobie pana z walcem z wibracjami icon_lol.gif
5. ogrodzenie

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ściany będą żelbetowe?


Tak, żelbetowe.
Do czego zmierzasz? Wyduś to w końcu z siebie Razmes, zamiast zaśmiecać wątek pojedyńczymi pytaniami (skoro masz ich więcej).
Jeśli chodzi Ci o to, że ściany były zbyt pionowe, bez skosów, to uprzedzając Twoje kolejne pytanie odpowiem, że grunt jest spoisty - 100% gliny, bez kamieni, bez piasku itp.

Ściany piwnic będą wylewane w szalunkach systemowych.
Wcześniej pomiędzy ławy wylany zostanie chudziak.

P.S.
Odpowiadając na Twoje wcześniejsze pytanie: tak, był.
A teraz odpowiedz na moje pytanie icon_smile.gif


Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
Cytat

Tak, żelbetowe.
Do czego zmierzasz? Wyduś to w końcu z siebie Razmes, zamiast zaśmiecać wątek pojedyńczymi pytaniami (skoro masz ich więcej).
Jeśli chodzi Ci o to, że ściany były zbyt pionowe, bez skosów, to uprzedzając Twoje kolejne pytanie odpowiem, że grunt jest spoisty - 100% gliny, bez kamieni, bez piasku itp.

Ściany piwnic będą wylewane w szalunkach systemowych.
Wcześniej pomiędzy ławy wylany zostanie chudziak.

P.S.
Odpowiadając na Twoje wcześniejsze pytanie: tak, był.
A teraz odpowiedz na moje pytanie icon_smile.gif



Raz, wykop jest powyżej 3m głębokości, o pionowych skarpach mowy nie ma.
Dwa, ziemia z wykopu składowana za blisko krawędzi skarpy.
Trzy, nie ma tam w 100% gliny, bo na zdjęciach widać w warstwach tuz pod humusem coś piaskowo-ilastego.
Cztery, pora roku, JESIEŃ! deszczów nigdy nie zapowiadają w tej porze?
Pięć, Ja bym swoich robotników nie puścił do stawiania szalunków w takim wykopie, ale to tylko moje zdanie i przeważają pewnie względy ekonomiczne...
Tyle z moich przemyśleń icon_wink.gif

Edit:
Już żeby nie tworzyć kolejnych postów. Jak pokażesz mi zapis, że takie "amerykańskie" skarpy pionowe są poprawne, to stawiam butelkę dobrego wina icon_cool.gif
No ale teraz jest już prawie OK, natura musi poprawić po człowieku icon_cool.gif Edytowano przez Razmes (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapowiadano ładną pogodę na najbliższe 2 tygodnie, gdy miały być robione wykopy - tak to jest wierzyć w prognozy pogody...
Właściwie co do jesiennych deszczy, to tak źle nie było, lecz wszystko się opóźniło przez to, że padało jeden dzień, a za trzy dni ponownie. Ledwo zaczęło się grzebanie w ziemi, a tu znowu deszcz wyganiał i trzeba było kolejne dwa odczekać aby ziemia wyschła. Gorzej z tą zimą z odwilżami - gdyby nie to, to wykop nadal miałby pionowe skarpy.

Poza tym plan był taki, aby do zimy zamknąć stan zero - czyli nakryć stropem piwnicę, ale Inwestor sie wystraszył, że mu beton nie zwiąże, no i jest jak jest. Ech szkoda słów czasami, jak Inwestor na coś sie uprze icon_rolleyes.gif

Pod humusem: glina & glina, nazywana celiną. Piasku choćbyś chciał, to tam nie uświadczysz, ani nawet w okolicy. Co najwyżej skały łupkowe.

Odległośc składowania ziemi od krawędzi podobno była książkowa (nie, że na grubośc ksiażki, lecz tak jak jest napisane) - była aż do teraz, za to już nie ma pionowych skarp, a takie ładne były , amerykańskie icon_lol.gif

U moich rodziców, gdy X lat temu dom stawiali, to o pionowych skarpach mowy być nie mogło - glina i piasek. Ale oni mieszkają bliżej Twoich okolic Razmes, więc i warunki gruntowe całkiem inne.
Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dobrze, czas na wnętrza.
Przez to, że w tamtym roku Inwestor nie pociągnął prac dalej, lecz zostawił na etapie ław, będzie teraz musiał dokonać pewnych zmian. Miałam całą długą zimę na rozmyślanie, a że nie ma jeszcze stropu z otworem na komin, ani tym bardziej komina... icon_twisted.gif heheh (diaboliczno-wiedźmowaty śmiech)
Wymyśliłam więc.... ale nie, najpierw stary plan salonu i jadalni.
Miały być rozdzielone kominkiem z tzw. tunelem, tak aby można było ogień oglądać siedząc na kanapie w salonie oraz od strony schodów do części dziennej czy też jadalni.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wymyśliłam, że przytulniej będzie w strefie kominkowej, a jaśniej w jadalni, jeśli przeniosę komin bliżej podciągu.
Kominek byłby wówczas trójstronny z dobrze widocznym ogniem z każdego miejsca w pokoju dziennym.
Jadalnia z mrocznej norki (jak się obawiam), zostanie przeniesiona blisko przeszkleń tarasowaych i z pewnością będzie już dobrze oświetlona icon_smile.gif
Stół będzie można ustawiać dowolnie: wzdłóż przeszkleń tarasowych lub w poprzek w kierunku kanapy.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po przeniesieniu jadalni, potrzebny byłby teraz jakiś kącik śniadaniowy w kuchni.
Opcji jest kilka, ale wszystkie wiążą się z przeniesieniem spiżarki pod schody oraz ze zrobieniem jeszcze jednego otworu okiennego, a właściwie portfenetrowego.

Co sądzicie o zmianach salonowo-kuchennych po przeniesieniu komina?
Jak wam się podoba? Jakieś praktyczne uwagi?


Na rysunkach poniżej:
1. kuchnia i spiżarka przed zmianami (zaznaczona spiżarka)
2. kuchnia i spiżarka po zmianach (zaznaczona spiżarka). Spiżarka mniejsza niż w pierwotnym projekcie (z 1,7m2 na ok.1m2), ale sądzę że wystarczająco pojemna.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A tu wizualizacje kuchni po wprowadzeniu zmian. Dwie opcje ustawienia mebli: układ L oraz dwurzędowy. Która opcja bardziej się Wam podoba? Który układ jest bardziej praktyczny?
Jest oczywiście o wiele jaśniej w korytarzu, dzięki wyburzeniu ścianek spiżarni i wstawieniu dodatkowego portefenetre.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na wiosennych targach budowlanych dowiedziałam się, że kominki z płaszczem wodnym mogą mieć co najwyżej dwa boki przeszklone - przy trzech zbyt mało ciepła idzie w płaszcz aby wystarczyło na podgrzanie wody.
Tak więc będzie kominek tego typu:

DSC01446.jpg

Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W salonie wprowadziłam kolejne zmiany: wielkość i rozmieszczenie przeszkleń na ścianie południowej. W kuchni portefenetr zmienię chyba na okno z parapetem na wysokości stołowego blatu.
A tak mniej więcej ma wyglądać ustawienie mebli w salonie (zmienione przeszklenia od południa):

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem dlaczego pokój dzienny o kształcie kwadratu jest najbardziej porządany. Jak dla mnie jest to najmniej ciekawe rozwiązanie. Ideałem byłby prostokątny, bo łatwo można by go podzielić na część wypoczynkową i stołową.
A tak, taki kwadtat jak mam 5,7 x 5,7m... co z nim zrobić? :scratching:
Już podczas gdy dom był projektowany, podzieliłam tę przestrzeń na część stołową (korytarz + część salonu) i część kominkowo-wypoczynkową (4x5,7m). Jednak później doszłam do wniosku, że jadalnia ma za mało światła dziennego. Dodatkowo komin z zewnątrz o wiele lepiej wygląda bliżej środka budynku. Tak więc jadalnia wylądowała w kwadratowym salonie, a w kuchni zamiast spiżarki pojawił się kącik śniadaniowy. No i wszystko byłoby pięknie bo jadalnia dobrze oświetlona, gdyby nie to że POKÓJ JEST KWADRATOWY! :wallbash:
No i teraz myślę jak go podzielić aby było funkcjonalnie a w kąciku kominowo-wypoczynkowym przytulnie.
No właśnie, jeszcze jedna sprawa. KOMINEK
Na początku miały być dwa kominy do dwóch kominków: jeden w "saloonie" w piwnicy drugi w salonie na parterze.
GrekInwestor bardzo nalegał na kominek z płaszczem wodnym w salonie, ale ostatnio zaczął przebąkiwać o tym, że może jednak w piwnicy... w końcu ma to by awaryjne źródło zasilania, gdy linie energetyczne się posypią jak to ze dwie zimy temu stało się na Ślasku. A do pompy wody do tego kominka wystarczyłby akumulator.
A w salonie na parterze kominek do palenia rekreacyjnego ;), aby miło było zasiąść z książką i lampką wina na kanapie.
Dlatego też zastanawiam się, czy koniecznie pchać się w kominek czy może lepszy byłby biokominek...
Może ktoś ma jakieś doświadczenia z biokominkami i mógłby coś podpowiedzieć? Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dół się odpokuje, ale że to prace minikoparką to idzie to powoli... Tak więc nadal mam kupę czasu na wprowadzanie zmian. Obym tylko nie przedobrzyła.
Na tapecie nadal pokój dzienny: zmiana wielkości i podziału przeszkleń. A przy okazji myślę nad wyglądem elewacji, ale bardziej o układzie otworów okiennych na elewacji niż o rodzaju tynku itp.

W pokoju dziennym większośc przeszkleń to fixy (2st. 120x260 i 1szt. 240x260), wyjście jest tylko na zadaszony taras (tutaj drzwi przesuwne 240x260)

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Historia obrazkowa z serii "Co się działo latem w wielkiej dziurze":



Krótki opis do historii letniej:
1. szóstego lipca
2-3. odkopywanie dziury
4. odkopywanie ław
5. wywożenie deskowania ław
6. wysiewka pomiędzy ławami
7. zbrojenie "chudziaka"
8. "tłusty chudziak" W8
9. "chudziak" wylany
10. kopanie rowu odwadniającego (docelowo miejsce pod drenaż opaskowy)
11. rów z bliska

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Biokominek jest świetną alternatywa dla zwykłego kominka. Napełniany jest bioetanolem, który spala się bez dymu i popiołu. Nie "kopci" czyli odpada nam mozolne czyszczenie szybek z sadzy i częste malowanie ścian. Często klienci kupują wkłady do tradycyjnego kominka i przez okres wiosenno - letni używają biokominka a zima i jesienią cieszą się ciepłem tradycyjnego kominka. Biokominek to czysty żywy ogień ale trzeba pamiętać, że daje on niewiele ciepła i pełni funkcję typowo dekoracyjna.
Jeśli pojawią się jakieś dodatkowe pytania z chęcią udzielimy odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeśli pojawią się jakieś dodatkowe pytania z chęcią udzielimy odpowiedzi.


Tobie się coś nie pokręciło? To jest DB, a nie temat o kominkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tobie się coś nie pokręciło? To jest DB, a nie temat o kominkach.



Nie, nie pomyliło. Kiedyś pytałam o biokominki icon_smile.gif (kilka postów wyżej, tłustym drukiem).

Ale fajnie mthyl, że tu wpadłeś. Może nawet reaktywuję ten dziennik icon_smile.gif

[attachment=21918:widok_od_wjazdu.jpg] Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie, nie pomyliło. Kiedyś pytałam o biokominki icon_smile.gif (kilka postów wyżej, tłustym drukiem).

Ale fajnie mthyl, że tu wpadłeś. Może nawet reaktywuję ten dziennik ;)


No to mógł kolega od biokominków odpowiadając zacytować ten post w którym pytałaś.

Ja tu często wpadam i oglądam (a raczej podglądam) icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem dlaczego, gdy chcę napisać nowego posta, po świeżo napisanym poście, ten nowy zawsze mi do niego dokleja.
Ale wracając do reaktywacji DB.

W międzyczasie trochę się na placu boju zmieniło. Stan z lata 2014 i wiosny 2015.
Najnowsze zdjęcia jeszcze nie są przerzucone na komputer.
Foto głównej sypialni z otwartą łazienką - propozycja ustawień sprzętów.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem dlaczego, gdy chcę napisać nowego posta, po świeżo napisanym poście, ten nowy zawsze mi do niego dokleja.
Ale wracając do reaktywacji DB.


Bo gdybyś napisała nowego posta po 15 min od poprzedniego to byłby już nowy post, a tak gdy piszesz zaraz po napisaniu jednego kolejny jest doklejany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bo gdybyś napisała nowego posta po 15 min od poprzedniego to byłby już nowy post, a tak gdy piszesz zaraz po napisaniu jednego kolejny jest doklejany.


No cóż, jest tak jak piszesz. Teraz się wylogowałam i zalogowałam ponownie aby posty się nie sklejały icon_biggrin.gif


Nie wiem, czy już pokazywałam, jak ma wyglądać bryła budynku...
A mam też pewien pomysł, tylko nei wiem czy uda sie go zrealizować.
Otóż w warunkach zabudowy oraz projekcie mamy dość wystające okapy.
Ocieplenie poddasza będzie nakrokwiowe i aby nie ciągnąć płyt ocieplenia poza obrys ścian, wpadłam na pomysł, aby tuż za odiepleniem murów kończyło się też ocieplenie nakrokwiowe. W połaci dachu ukryta byłaby rynna a rynna spustowa byłaby poprowadzona tuż przy ścianie, a nie 80cm dalej na końcach okapów.
Rysunek wstawię później, muszę go najpierw zmajstrować.

EDIT:
Już zmajstrowałam bardzo "profesjonalny" rysunek w paintcie icon_biggrin.gif
Mam nadzieję, że coś na nim widać, pomimo, że skala części sklądowych nie jest zachowana.
Czy ten pomysł jest możliwy do wykonania?

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez moniss (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No cóż, jest tak jak piszesz. Teraz się wylogowałam i zalogowałam ponownie aby posty się nie sklejały icon_biggrin.gif


Wylogowanie i ponowne zalogowanie nic nie ma do rzeczy, musi minąć co najmniej 15 minut między kolejnymi napisanymi przez Ciebie postami aby nie były połączone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Bo się ten szerszeń, ...uj już nalatał i chciał dalej iść na piechotę.    Wyjąłeś żądło?   Powinieneś być poddany 48-godzinnej obserwacji. Jesteś tam? Obkładaj sobie lodem. Bo kalosza nie założysz. 
    • No właśnie chyba poproszę kierownika budowy (który był współautorem projektu) żeby mi wysłał bądź przedstawił rozwiązanie na papierze, z jego sygnaturą bo póki co przedstawił rozwiązanie słownie. W projekcie nie ma narysowanego rozwiązania, ani nawet opisu jak łączyć oba budynki. Dlatego chcę tutaj się dowiedzieć jak poprawnie to zrobić żebym mógł mu ewentualnie przedstawić i bym wiedział czy kierownik nie wrzuca mnie na minę, a w razie jakichś problemów będzie chroniony i powie: "panie, a gdzie ja coś takiego narysowałem w projekcie?" i wtedy dupa blada. Brak przedstawionego rysunku i opisu daje zarówno mu jak i mi pole do popisu, tak mniemam.  Odnośnie dylatacji czy to może być na grubość styropianu hydro (10cm) czy jakaś cieńsza warstwa styropianu w miejscu łączenia ścian np. 2cm, czy po prostu warstwa papy którą położę na ścianach piwnicy? Dylatacja rozumiem powinna iść przez całą wysokość łączenia ścian garażu czyli kończąc na parterze w okolicach stropu? Myślałem może nad oparciem na stropie parteru wieńca garażu no ale wtedy dylatacji nie będzie. Z kolei nie wydaje mi się żeby budynki osiadało nierównomiernie skoro ławy garażu w większości będą oparte wgłąb jakieś 80-100cm na gruncie rodzimym (czyli glinie z podsypką zagęszczoną bądź warstwie chudziaka, bo jak wiadomo glina jest gruntem wysadzinowym) a tylko jakieś 100-150 cm ławy po obu stronach będzie zawieszona czy też osiadła na sztucznie zagęszczonym gruncie/podsypce/chudziaku/suchym betonie.
    • Użądlił mnie szerszeń w duży paluch u nogi; skurwesyn-szerszeń siedział w kaloszu! Jakby tego było mało, kwadrans wcześniej widziałem go jak lata - tu wlata, tu wylata, a po kwadransie taka sytuacja. p-i-e-r-d-o-l-o-n-y-s-z-e-r-s-z-e-ń! Ale jestem żywy, nie mam uczulenia, jak widać.
    • Witaj. Jestem laikiem w tych sprawach i postaram się dopytać ale z tego co pamiętam to instalator mówił że: Są to 2 sterowniki pracujące niezależnie. Co do modulacji to widzę na stronie http://pl.documents.junkers.com/download/pdf/file/6720863377.pdf że jest coś na temat modulacji więc chyba ok. Dowiem się i dam znać....
    • Gość Rysiek
      Ostatnio montowałem folie cheapheat.pl i jestem zadowolony. Zamontowałem w garażu i łazience. Ekipa konkretna sprawna. Z terminami są w miarę elastyczni. Co ważne kładą również panele i linoleum. Także kompleksowo. Polecam
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...