Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
rustin

Wyrównanie działki zalewanej przez wodę,dodatkowy strop?

Witam.
Kupiłem działeczkę o kształtu prostokąta z rozpoczętą budową jak na foto. Ława ma ok 80cm i w sumie fundamenty ok 1,4m. W środku jest wysypane piachem. Dzisiaj jak byłem to wpadłem nogą ok 20cm w ten piach i była woda, nie wiem czy to norma czy nie, w sumie jest bajoro wszędzie przez te roztopy. Zastanawiam się czy jest potrzebna wylewania jakiegoś dodatkowego stropu i dopiero posadzkę czy to nie ma najmniejszego sensu i nie ma potrzeby?
Druga sprawa, jak widać na działce, cała budowa tzn fundamenty są dużo wyżyje jak reszta , oczywiście to jest plus ale na resztę trzeba sporo nawieźć ziemi aby wyrównać teren prawda? Przykładowo ile? I czy robić to teraz przed rozpoczęciem dalszej budowy czy po zakończeniu powiedzmy stanu surowego? Problem jest , że tam gdzie jest niżej są ustawione pustaki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

skoro kupiłeś działeczkę to kup i szeryfa


Tzn ?
Chyba po to forum jest aby zadawać takie pytanie a nie takie odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym poczekała do zakończenia budowy, przynajmniej do sso, nie wiadomo jaka pogoda będzie, a po świeżo nawiezionej ziemi, nie każdym sprzętem dojedzie się pod budowany dom, np. taka gruszka z betonem sporo waży. Edytowano przez stokrotka.35 (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja bym poczekała do zakończenia budowy, przynajmniej do sso, nie wiadomo jaka pogoda będzie, a po świeżo nawiezionej ziemi, nie każdym sprzętem dojedzie się pod budowany dom, np. taka gruszka z betonem sporo waży.


A czy jest coś takiego jak strop dodatkowy ? czy to nie ma najmniejszego sensu ? Jak nawiozę ziemi to woda na działce stać nie będzie tylko ewentualni ze nią , za płotem bo tam już nie będę mógł nic zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co to jest ten "strop dodatkowy" ?
Barbossa się myli - poza "szeryfem" musi być jeszcze "szef szefów" i jego "zabawki".
Wyjaśnienie pojęć użytych w poście:
"szeryf" - kierownik budowy
"szef szefów" - projektant
"zabawki szefa szefów" - projekt
PS nie uzurpuję sobie prawa autorstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozwiń tę moją omylność
kto powinien dobrze i właściwie sprawdzić i powiedzieć co robić dalej?
może być szeryf - skuszony ogólną opłatą za usługę
zwykły człek mogący pełnić samodzielne obowiązki w procesie budowlanym skuszony niewiele mniejszą (jak nie równą/większą) kasą j.w.?

projektant? zalamka.jpg to już raczej zapytałbym księdza w najbliższej parafii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...
kto powinien dobrze i właściwie sprawdzić i powiedzieć co robić dalej?
...


Podzielmy sprawę na dwa problemy:
1. Organizacja placu budowy
2. Budowa obiektu
za 1. odpowiedzialny jest oczywiście kierownik budowy - już przed przystąpieniem do pracy, powinien przewidzieć konieczność odpowiedniego przygotowania dróg komunikacji wewnętrznej, placów składowania materiałów i ich odwodnienia. Odwodnienia mogą być tymczasowe lub stałe jeżeli wymaga tego sytuacja (patrz pkt 2).
za 2. projektant - jak cały obiekt i jego najbliższe otoczenie ma spełniać swoje podstawowe funkcje użytkowe powinno być opisane dokładnie w projekcie. Rola kierownika to tylko budowanie zgodnie z projektem.
Ponieważ inwestor chce płacić tylko "ogólną opłatę za usługę" musi rozwiązywać swoje problemy z księdzem i z internetem i, że tak powiem, sam sobie winny.
Z całym szacunkiem dla obu instytucji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ponownie proszę o jakąś podpowiedź ale nie w stylu , że niech kierownik budowy powie itd.
Przyszło lato wszystko ładnie porosło trawą i innymi chwastami, czyli też znak, że nie ma tragedii.Czytałem , że jak teren podmokły to rosną pałki wodne ,trzcina itd. Wczoraj nawiozłem gruzu to na drogę obok fundamentów ,25 ton(drugie zdjęcie ) Koparka to wyrównała i praktycznie poziom się nie podniósł ale jest twardo icon_smile.gif W miejscu gdzie w tamtym roku była wywalana ziemia z fundamentów ( foto cztery ) jest twardo tzn , koparka jak jeździła to nie zapadała się. Inna sprawa jest przy 'wychodku' i garażu , jest miękko i jak popada deszcz woda stoi,teren jest tam dużo niżej , mam nadzieję , że to nie podmokły teren. Czy wystarczy nawiezienie samej ziemi jeżeli przy fundamentach jest ok? Czy trzeba robić jakiś drenaż lub odwodnienie? Edytowano przez rustin (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Opisany problem jest typowym zjawiskiem w okresie wczesnej wiosny - przemarznięty grunt nie wchłania wody z roztopów i w efekcie utrzymuje się ona na powierzchni działki. Nie ma to wpływu na posadowienie domu i wystarczy utworzyć spadki wokół budynku, aby woda nie zbierała się przy ścianach.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Opisany problem jest typowym zjawiskiem w okresie wczesnej wiosny - przemarznięty grunt nie wchłania wody z roztopów i w efekcie utrzymuje się ona na powierzchni działki. Nie ma to wpływu na posadowienie domu i wystarczy utworzyć spadki wokół budynku, aby woda nie zbierała się przy ścianach.


czyli podnieść działkę ze spadkiem i ma być dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja w podobnej sytuacji gruntowej przed wszystkim wyniosłem budynek wyżej ponad poziom oryginalnego podłoża (ok 50 cm), następnie podniosłem działkę do poziomu jaki ma sąsiad z tym że bliżej domu mam niewielkie nasypy z ziemi, dobrze zaizolowałem fundamenty i ściany przed podciąganiem wilgoci. Poza tym mając studnię na działce co miesiąc wyciągam spod ziemi ok 9 m3 wody i ją wywożę do oczyszczalni. Nie mam problemu z wilgocią. Woda poszła do drugiego sąsiada który nie zrobił tego wszystkiego co ja.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja w podobnej sytuacji gruntowej przed wszystkim wyniosłem budynek wyżej ponad poziom oryginalnego podłoża (ok 50 cm), następnie podniosłem działkę do poziomu jaki ma sąsiad z tym że bliżej domu mam niewielkie nasypy z ziemi, dobrze zaizolowałem fundamenty i ściany przed podciąganiem wilgoci. Poza tym mając studnię na działce co miesiąc wyciągam spod ziemi ok 9 m3 wody i ją wywożę do oczyszczalni. Nie mam problemu z wilgocią. Woda poszła do drugiego sąsiada który nie zrobił tego wszystkiego co ja.


Fundamenty mam głęboko i są zaizolowane, jeszcze dołoże 2 bloczki do tego.
O jakiej studni mówisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Fundamenty mam głęboko i są zaizolowane, jeszcze dołoże 2 bloczki do tego.
O jakiej studni mówisz?



Fundamenty głęboko ale i wysoko.
Studnia z wodą taką użytkową do domu bo nie mamy wodociągu, ale to koło Warszawki więc nie ma się co dziwić, teren zacofany.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A czy jest coś takiego jak strop dodatkowy ? czy to nie ma najmniejszego sensu ? Jak nawiozę ziemi to woda na działce stać nie będzie tylko ewentualni ze nią , za płotem bo tam już nie będę mógł nic zrobić.


Są miejsca we Wszechświecie, gdzie zwano mnie Czarodziejem ;)
dlatego pozwolę sobie wrócić do "dodatkowego stropu", bo chyba (jak zwykle stawiam dukaty przeciw orzechom) autor pytania ma na myśli podłogę na gruncie, a w zasadzie sam podkład betonowy. Sądząc po stanie zaawansowania prac (podsypka w fundamentach) kolejną czynnością powinno być wylanie owego podkładu na zagęszczonej podsypce.
Gdybyś chciał więcej szczegółów, to zapraszam do wątku w którym ilustruję akurat ten fragment budowy domu...
Wykonanie podkładu betonowego na gruncie
ale chciałbym mieć przekonanie, że nie będziesz kończył budowy (domu z pytania) wyłącznie na podstawie porad z forum??? Pozwolenie na budowę powinieneś mieć, projekt na podstawie którego owe pozwolenie wydano, w tymże projekcie, w przekroju powinieneś mieć opisane warstwy od gruntu i tamże ponad podsypką znajduje się właśnie podkład betonowy!
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

. Woda poszła do drugiego sąsiada który nie zrobił tego wszystkiego co ja.



Nie żebym się czepiał, ale to nosi znamiona naruszenia "stosunków wodnych". icon_cool.gif icon_mrgreen.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie żebym się czepiał, ale to nosi znamiona naruszenia "stosunków wodnych". icon_cool.gif icon_mrgreen.gif



Woda poszła pod ziemią nie przelewa się przeca przez murek od ogrodzenia icon_cool.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy drenaż można do kanalizacji podłączyć?

Oglądam zdjęcia jak działka jeszcze nie była moja z roku 2011 i 2012 i chyba to jakaś złośliwość. Na żadnym nie widać wody ani tego aby były problemy z bajorem czy błotem. Sprzęt ciężki tzn ciężarówka z pustakami,koparka, postawili tam blaszaka,ogrodzenie wkopane na ponad 1m no i tam gdzie największa woda jest teraz postawiony wychodek icon_smile.gif Jakoś do niego musieli dochodzić.

Tam co nawiozłem gruz, po deszczu woda stoi pod nim i jest miękko, jak wjechała ciężarówka z ziemią to ugrzęzła. Wywalone na tą drogę teraz 25ton ziemi, zobaczymy czy dalej jak przeschnie będzie taka tragedia. Koparka jak jeździła to tej ziemi nie zapadała się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy drenaż można do kanalizacji podłączyć?

Oglądam zdjęcia jak działka jeszcze nie była moja z roku 2011 i 2012 i chyba to jakaś złośliwość. Na żadnym nie widać wody ani tego aby były problemy z bajorem czy błotem. Sprzęt ciężki tzn ciężarówka z pustakami,koparka, postawili tam blaszaka,ogrodzenie wkopane na ponad 1m no i tam gdzie największa woda jest teraz postawiony wychodek icon_smile.gif Jakoś do niego musieli dochodzić.

Tam co nawiozłem gruz, po deszczu woda stoi pod nim i jest miękko, jak wjechała ciężarówka z ziemią to ugrzęzła. Wywalone na tą drogę teraz 25ton ziemi, zobaczymy czy dalej jak przeschnie będzie taka tragedia. Koparka jak jeździła to tej ziemi nie zapadała się.



Bo ostatnie mocno wilgotne wiosna i lato były w 2010. Sąsiad się budował to musieli wyciągać wodę z ziemi przez tydzień specjalnymi pompami i dopiero mogli lać ławy. Woda wychodziła na 10 cm. 2011 i 12 nie były tak mokre i nie było tyle śniegu na zimę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy drenaż można do kanalizacji podłączyć?


Nie wolno,przecież kanalizacja to nie burzówka.
A co do utwardzenia gruntu to kiedyś na kolei można było kupić za grosze tzw wysiewki jest to tłuczeń wymieszany z ziemią ,pochodzą te wysiewki ze starych torów i jakbyś coś takiego dał i porządnie zagęścił to tirami można po tym jeździć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A czy jest coś takiego jak strop dodatkowy ? czy to nie ma najmniejszego sensu ? Jak nawiozę ziemi to woda na działce stać nie będzie tylko ewentualni ze nią , za płotem bo tam już nie będę mógł nic zrobić.


Bardzo tajemnicza ta budowa. przemilczasz pozwolenie na budowę i projekt budowlany. Ten "strop" parteru może być podłogą na gruncie, ale może być również rzeczywiście stropem, tak, jak w podpiwniczonym budynku, czyli na ścianach fundamentowych wieniec z zazbrojoną płytą. Drogie rozwiązanie, ale gwarantuje stabilność podłogi i brak wilgoci, bo podłoga "wisi" na wieńcu, a nie "leży" na gruncie. Problemem jest jednak wyłożenie poziomej izolacji termicznej i przeciwodnej przed ułożeniem zbrojenia i wylaniem betonu. Żmudna i precyzyjna robota, ale da się.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy drenaż można do kanalizacji podłączyć?

Oglądam zdjęcia jak działka jeszcze nie była moja z roku 2011 i 2012 i chyba to jakaś złośliwość. Na żadnym nie widać wody ani tego aby były problemy z bajorem czy błotem. Sprzęt ciężki tzn ciężarówka z pustakami,koparka, postawili tam blaszaka,ogrodzenie wkopane na ponad 1m no i tam gdzie największa woda jest teraz postawiony wychodek icon_smile.gif Jakoś do niego musieli dochodzić.

Tam co nawiozłem gruz, po deszczu woda stoi pod nim i jest miękko, jak wjechała ciężarówka z ziemią to ugrzęzła. Wywalone na tą drogę teraz 25ton ziemi, zobaczymy czy dalej jak przeschnie będzie taka tragedia. Koparka jak jeździła to tej ziemi nie zapadała się.


Nie wolno, ale można. W drenażu masz studzienki rewizyjne. Jeśli poziom wody w studzienkach podejdzie do poziomu drenów, można do studzienki wpuścić wąż podpięty do pompy i przepompować wodę do studzienki kanalizacyjnej. Ale trzeba pamiętać, że często woda w rurach drenarskich, to tylko fragment podziemnego akwenu z lustrem na wysokości lub powyżej rury. Szybciej lustro samo się obniży, niż cały taki akwen się przepompuje do kanalizacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wolno, ale można. W drenażu masz studzienki rewizyjne. Jeśli poziom wody w studzienkach podejdzie do poziomu drenów, można do studzienki wpuścić wąż podpięty do pompy i przepompować wodę do studzienki kanalizacyjnej. .....


uhuhu, a skąd Ty to wiesz, że można?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj tam, oj tam.
On ma do tego podejście takie jak do prowadzenia auta po po pijaku. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

uhuhu, a skąd Ty to wiesz, że można?


Wyobraź sobie, że pękła Ci rura wodociągowa na działce, zalało Ci piwnicę, albo masz wodę w wykopie na fundamenty, a wokół gęsta zabudowa. Gdzie wyprowadzisz wodę ze swojej działki? Do beczkowozu? Oczywiście, że kanalizacja, to nie instalacja burzowa i wody deszczowe ze wszystkich gospodarstw jednocześnie, spowodowałyby wybicie ścieków na powierzchnię, do tego przepustowość oczyszczalni ścieków też ma jakieś ograniczenia, stąd zakaz. Po prostu trzeba być rozsądnym i praktycznym jednocześnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wyobraź sobie, że pękła Ci rura



przy zlewie? To trzeba założyć nową rurkę, kranik przelotowy i wyjście do baterii! Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb!


Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

przy zlewie? To trzeba założyć nową rurkę, kranik przelotowy i wyjście do baterii! Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb!



Ponieważ jesteś elektryk a nie hydraulik, to nie wiesz, że rura wodociągowa nie pęka przy zlewie. Ale już powinieneś widzieć, co możesz zrobić, a jak nie wiesz, to Jaś Ci powie. Trzeba znać swoje ograniczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować