Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Szpachla odchodzi od ściany


Recommended Posts

Cytat

Pęknięty sufit, zaszpachlowane pęknięcia(Akryl putz masa szpachlowa). Malując farbą odchodzi na wałku ta szpachla. Jaka jest tego przyczyna ?



Przyczyn może być wiele - zacznijmy ich szukać:
- co to za masa szpachlowa - dokładny opis (Akryl putz ma specjalną masę do spoinowania)
- gruntowałeś przed szpachlowaniem?
- gruntowałeś po szpachlowaniu?
- na to położyłeś Akryl putz gładź?
- gruntowałeś po położeniu gładzi?

A co do pęknięć i ich likwidacji - frezowałeś płyty?
Dawałeś coś dla wzmocnienia spoiny?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miałem kiedyś coś takiego ......acryl putz nie chciał przyjąć się do wcześniej szpachlowanej powierzchni , nie pomógł nawet grunt , i tak się łuszczyło ....pomogła zmiana gładzi , nie pamiętam już jaką wtedy dałem , więc może spróbuj poszpachlowac czymś innym a nie acrylem ..
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak bywa, jak się każdą warstwę innego producenta stosuje. Może być nawet tak, że grunt się "pogryzł" z gładzią... ale nie dojdziemy do przyczyny przy tak enigmatycznej informacji.

Pierwsza zasada: czytanie nie boli - czytać instrukcję każdego materiału. Zwykle w obrębie jednego producenta powinno wszystko grać, ale miałem też taki przypadek, że kupiona dwa dni wcześniej gładź okazała się przeterminowana i efekt był taki sam - gładź sklejała się na wałku i rozmazywała z farbą
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irbis .....tylko że ja pierwszej warstwy nie kładłem ....najstarsi górale nie wiedzieli nawet kto to robił i czym ....zgryz miałem jak cholera .....przypomniałem sobie że Acryl zamieniłem na Cekol ...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Słyszeliście już o programie Moje Ciepło, który ma zostać uruchomiony w pierwszej połowie 2022 roku? Od czasu zamknięcia dotacji na pompy ciepła w nowych domach w Czystym Powietrzu na koniec 2019 roku, to będzie pierwszy program, który to umożliwi. W planach jest 30% dofinansowania, maks. 21 tys. zł w zależności od wybranej pompy ciepła.
    • Wiedziałem, że warto dać sygnał, co zamierzam zrobić. Dobrze, że mi otwieracie oczy na pewne sprawy. A teraz garść szczegółów technicznych dotyczących konstrukcji, które może lekko rozjaśnią, czemu nie obawiam się różnych spraw pogodowych.   Otóż: Osiem słupów wysokości 260 cm o przekroju 14x14cm stoi w rozstawie co 220cm wzdłuż i w odstępie 260cm w poprzek. Słupy posadowione są na stopach fundamentowych 40cmx40cm z betonu sięgających na głębokość 80cm (to te bliżej domu), i 115cm (to te dalej od domu). Słupy zbrojone są prętami 4 x fi10 mm ze strzemionami w rozstawie co 15cm.   Na słupach leżą belki poprzeczne o przekroju 14 cm x 14cm, czyli jak kto nie wie: są to belki grube, takie na murłaty. Całość spięta jest poprzecznymi belkami o przekroju 14 cm x 14cm (poziome belki - murłaty) za pomocą łączeń ciesielskich i dodatkowo skręcona wkrętami ciesielskimi. Wkrętów jest ... od groma, bo każde ciesielskie łączenie jest ustabilizowane co najmniej trzema wkrętami. Wkręty od fi 6 x 120 do fi 6 x 240.   Krokwie o przekroju 7x14cm mają rozpiętość 260 cm od słupa do słupa. Łączenie krokwi do "murłat" zrobiłem za pomocą wkrętów i zaciosów (czy jak zwał). Krokwie są rozłożone co 37 cm w osi, co daje rozstaw 30 cm w świetle. Tak gęsto i w takim przekroju drewna to nawet chyba stropów się nie buduje, bo tam co prawda szerokość belek jest większa, za to nie mają one grubości 7cm  i ich długość od podpory do podpory jest daleko większa niż te moje 260 cm.   No więc słuchajcie, sądzę, że ta konstrukcja postawiona jest z dużym zapasem, jeśli chodzi i o przekroje, i o rozstaw słupów, i o rozmieszczenie krokwi. Konsultowałem ten ustrój z konstruktorem i nie ma tu ściemy żadnej. Ta moje konstrukcja ma, sądzę, większą nośność niż niejedna konstrukcja połaci dachu krytej dachówką, bo tam rozstaw krokwi wynosi coś koło 90 cm, podczas gdy u mnie ten rozstaw wynosi 37 cm. No a znowu krokwie są w konstrukcjach więźby podpierane co jakieś 300 cm, a u mnie to jest 260 cm. Słupy konstrukcji więźby stawia się co 400 cm albo i co 450 cm, a u mnie rozstaw słupów wynosi 220 cm.    Krótko mówiąc, mam las grubych słupów, na którym zamontowane są murłaty łączone zdublowanymi łączeniami ciesielskimi (tradycyjne i wkręty), a na nich leżą normalne krokwie podparte z 30% zapasem, jeśli chodzi o ugięcie. A do tego jeszcze są miecze.
    • Dołóż do tego 800 kg mokrego śniegu. Na metr kwadratowy. Tak jak wspomniałem, nie twierdzę, że to się od razu zawali. Ale trzeba uwzględniać takie obciążenia i mieć na uwadze, że spadek jest minimalny, a powierzchni brak gładkości. Wiec o zsuwaniu się śniegu nie ma mowy. Musi roztajać. Ale wszystko można zaplanować. 
    • Temu zapytałem z czego toto będzie ....Po roku będzie mógł PeZet posadzić dodatkowo na środku tego dachu kaczeńce.
    • Takie rzeczy planuje się  przez budową konstrukcji, zielone dachy "zaczynają" swój ciężar od 50kg/m2 a po kilku latach mogą już ważyć dwa razy więcej ich ciężar ciągle może się zwiększać nawet powyżej 130kg/m2   Co do opadów to nawet deszcz, czy podlewanie skutecznie zwiększa ciężar, odśnieżanie jest trudne, ale możliwe, trzeba jednak ciągle mieć to na uwadze, drewno  na dachu domu jest osłonięte od czynników atmosferycznych, zadaszone nad tarasem  już nie, wilgotność drewna będzie rosła w okresie jesienno-zimowym wraz ze wzrostem obciążenia dachu, degradacja drewna również.     
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...