Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
jarecki88

Basen w ogrodzie - co sądzicie?

Recommended Posts

Hej
Co sądzicie o tym, aby wybudować basen w ogrodzie? Czy jest to dobre rozwiązanie i pomysł z takim basenem?
Jak już to chciałbym skorzystać z gotowych form, nie budować wszystko od zera. Nie chodzi mi o basen pływacki... icon_smile.gif
Proszę o opinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zależy jaki ogród. Ale takie baseny małe, ala jacuzzi - fajna sprawa, moja znajoma miała i super się tam w lecie siedziało wieczorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basen w ogrodzie, aż się miło robi na sama myśl o tym, rewelacyjna sprawa icon_smile.gif Ja nie mogę się doczekać lata aż wyciągnę swój na ogród.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basen w ogrodzie to świetna sprawa,ale pod warunkiem,ze jest to kryty basen. Droższy w wykonaniu,ale dużo łatwiejszy w kwestii utrzymania czystości. Niestety nasz klimat nie sprzyja posiadaniu otwartego basenu przez cały rok,zimą jest to niemożliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Jak najbardziej basen w ogrodzie to fajna sprawa, co do przykrycia to można zrobić z palndeki na prowadnicach i jest ok.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam. Jak najbardziej basen w ogrodzie to fajna sprawa, co do przykrycia to można zrobić z palndeki na prowadnicach i jest ok.
Pozdrawiam


Trochę odgrzeję temat. Z tym przykryciem macie rację obejrzyjcie zdjęcia czym jest stały basen bez przykrycia

DSC01446.jpg

[attachment=1

DSC01446.jpg

5897:Zdj_cie_0031.jpg]

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Basen okey - ale proponuję podłączyć go pod panele słoneczne, aby było podgrzewanie. Tak, aby osiągnąć te minimum 30 st C. Zupełnie inaczej spędza się czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tiiiiiiiiiaaaaaaaaaaaaa.

 

Zanim się zdecydujesz na budowę basenu, oczka wodnego - zapamiętaj:

Cytat

Od nowego roku osoby, które będą chciały sprzedać dom, na którego terenie mają oczko wodne, sadzawkę czy basen, mogą mieć problem. Zgodnie z nowym prawem, właściciel takiej nieruchomości będzie musiał zapytać starosty, czy chce ją kupić.

To nowe przepisy prawa wodnego.

Przyznaje ono starostom prawo pierwokupu nieruchomości, na których znajdują się prywatne baseny, oczka wodne czy zbiorniki retencyjne.

Uważajcie też, na akwaria - bo kto wie, to też niewielki zbiornik wodny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, bajbaga napisał:

Tiiiiiiiiiaaaaaaaaaaaaa.

 

Zanim się zdecydujesz na budowę basenu, oczka wodnego - zapamiętaj:

Uważajcie też, na akwaria - bo kto wie, to też niewielki zbiornik wodny.

A jak se postawię taki basen jak szpitalny, to też działka podpadnie pod tę ustawę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A to zależy od tego z jakiej opcji (politycznej) jest sprzedający, a z jakiej starosta.

 

Możliwe też jest, że starosta jest po przeszkoleniu OTK i postąpi analogicznie do definicji kałuży: 

kałuża – niewielki akwen wodny bez znaczenia strategicznego 

:icon_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, bajbaga napisał:

A to zależy od tego z jakiej opcji (politycznej) jest sprzedający, a z jakiej starosta.

 

Możliwe też jest, że starosta jest po przeszkoleniu OTK i postąpi analogicznie do definicji kałuży: 

kałuża – niewielki akwen wodny bez znaczenia strategicznego 

:icon_cool:

Tak się zastanawiam... czy to czasami nie będą pojemniki do pojenia  kota?

Znaczy, wizytacje są przewidywane...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zależy jaki ogród :)
Ważne jest żeby basen był kryty. Inaczej będzie zniszczony przez warunki pogodowe.

Moja koleżanka ze studiów ma taki niewielki basen i jest zadowolona. Od czasu do czasu zbieramy się z dziewczynami u niej. W lecie, kiedy jest gorąco, jest to prawdziwe zbawienie! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Twój domek Cię kocha. Zakochani często się obrzucają śnieżkami jak za oknem biało i pięknie
    • Tak, to narożnik ściana i k-g. Na suficie poddasza w sypialni k-g.  Wiem, wczoraj przy odśnieżaniu zostałam "zaatakowana" osobiście.
    • Niema nic gips odrazu do profila ale bedzie zdjety sufit wiec moge dac folie ale czy to wystarczy czy musze zrobic kominki wentylacyjne w dachu bo juz niewiem szlak mnie trafia kupilem mieszkanie kupe kasy wsadzilem a tu leje sie z sufitu a dach byl zmieniany 5 lat temu od nowa to. Os jak barak robotniczy
    • Te pęknięcia jaka to ściana, na styku? Zapora śnieżna na lato do obsadzenia na obu połaciach. Zapory zamontuj nad przejściami komunikacyjnymi, nie tylko samochód może ucierpieć.      
    • To jeszcze przemyślę.  Wklejam efekt działań . Pan Czesław przeciął listwę wzdłuż i taką wąską wpakował, gdzie należało. Wklejam efekt. Jutro ma być kolejny dzień działań (o ile dojedzie, bo u mnie zima na całego). W związku z tym pytanie. Czym najlepiej zakitować pęknięcia w narożnikach i takie sufitowe, które widać na ostatnim zdjęciu. Mam biały gips, o którym pisał Bajbaga. Dać siatkę? Na sufit też? Gips zwykły, z włóknem szklanym ? Może pękać dalej.  O właśnie mi się zsunęła "niespodzianka" na podjazd, na ranne pracowanie nad figurą .   W temacie zima. Okazało się, że kompletnie nie przemyślałam projektu pod kątem śniegu spadającego z dachu. Inne kwestie owszem, ta mi umknęła. I tak, by wjechać do garażu, tudzież uskutecznić proces w odwrotnym kierunku, muszę się sporo namachać. Piszę o tym ku przestrodze innych, o ile ktoś będzie czytał. Na dachu widać ostatnią, niezsuniętą "porcję". Niestety dziś była nowa dostawa i dach znów jest biały. Przypomniał mi się filmik o domku w Karkonoszach... Zamiecie są takie, że moja ozdoba na drzwiach jest przyprószona śniegiem. Zwierzyniec dość szczęśliwy. A z ostrokrzewu zniknęły kulki. Nawet nie wiem kiedy i kto się nimi uraczył.
  • Popularne tematy

×