Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Jak kalkulują się ceny za montaż GWC


Recommended Posts

Witam
Wracam ponownie pytaniem czy instalacja GWC z rur antybakteryjnych firmy REHAU różni się od Wavina.
Bo niestety jak zauważyłem również na innych forach Pan Brzęczkowski jest naprawdę złośliwy.
Odpowiedział mi na pytanie "1900zł materiał i robota. no wszystko ok ale jaka długość rury i co wchodzi w robociznę; całość czy tylko ułożenie rury. Czy może mi ktoś dokładnie wyjaśnić.
dziękuję i pozdrawiam

PS" Panie Brzęczkowski proszę się nie w......ć jeśli nie umie Pan dokładnie odpowiedzieć a walić skróty."
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rura "antybakteryjna" REHAU jest droższa o 100 % od rury PCV WAVIN, czy ta cena jest uzasadniona, czy "antybakteryjność" rury REHAU to tylko chwyt marketingowy, trudno powiedzieć, nie ma niezależnych badań porównawczych GWC wykonanych z obu rodzaju rur
długość GWC z rury fi 200 mm powinna wynosić min 75 m na każde 500 m3/h, a prędkość przepływu powietrza <1 m/s dzięki temu minimalizuje się elektrostatyczne osadzanie zanieczyszczeń na ściankach rury
cena 100 zł/mb wymiennika to cena orientacyjna za całość robót z materiałem i może się różnić w przypadku np. wynajęcia wyjątkowo drogiej koparki, trudnego podłoża np. z kamieniami, itp.
zanim wynaleziono niebieskie rury "anybakteryjne", GWC rurowe wykonywało się z rur kanalizacyjnych, dobrze stosować nowoczesne materiały szczególnie w swoich instalacjach, ale czy są one zdecydowanie lepsze? - nie wiem
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podobno rury kanalizacyjne z PCV zawierają również metale ciężkie szkodliwe dla zdrowia, ale czy uwalniają się one "fruną" wraz z transportowanym powietrzem?
ja zaryzykowałem pomimo tego, że starałem się zapoznać ze wszystkimi opracowaniami, poznałem setki różnych GWC i doszedłem do wniosku, że PCV z Wavina spełni dobrze swoją rolę jako rurowy GWC - dom 100 m, parterowy, GWC fi 200 mm, długość 50 m ułożony w kształcie litery L w gruncie typu mokra glina, jestem zadowolony!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość T.  Brzęczkowski
Od 16 lat sprzedaję (z montażem) rekuperatory, więc jakieś doświadczenie mam. Robienie dłuższej niż 20 mb rury głębiej niż metr, to poprostu, robienie krzywdy. Nie mam w tym żadnego celu , tym bardziej interesu, by oszukiwać. Liczenie sobie znacznie drożej za rury antybakteryjne to jest naciąganie!!! Przecież w GWC Problemem mogą być grzyby jedynie a nie BAKTERIE!!! To po pierwsze. Po drugie, strumień powietrza wentylacyjnego to 12-20 m3/h na osobę (czyli 80-m3/h) , jak zimą puścimy więcej przesuszymy powietrze. A wentylacja ma zapewnić między innymi komfort. Latem zaś 40mb rury (czy więcej) często z zakrętami, stanowi tak duży opór, że wentylator, nie dość, że więcej pobiera prądu to jeszcze podgrzewa powietrze po wyjściu z GWC!!!
Kto do 4 osobowej rodziny proponuje bardziej rozbudowany wymiennik niż 15-20 mb rury, poprostu się na tym nie zna!!! Nie robił pomiarów!!! !00 m3/h powietrza nie jest w stanie zmienić warunków w gruncie nawet o 1 stC!!!.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość T.  Brzęczkowski
Na http://www.rekuperatory.pl/rekuperatory/art18.shtml jest pięknie pokazana "lekka manipulacja" pomiar temperatury odbywa się na wejściu i wyjściu GWC nie uwzględniając zwiększonego zużycia prądu na pokonanie długiej rury i ciepła z tym związanego. Mogę zapewnić, że gdyby rury było dwa razy mniej ,ale za to w prostym odcinku (każdy zakręt znakomicie zwiększa opory nie dając nic jeśli chodzi wymianę) A pomiar odbywał się w czerpni i w anemostatach nawiewowych bilans byłby dla 20mb korzystniejszy!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł Szumniak

Wyjaśnienie

W imieniu firmy www.rekuperatory.pl, zamieszczam oficjalne stanowisko
- w odniesieniu do zarzutów Pana Brzęczkowskiego.


Szanowny Pan Tomasz Brzęczkowski,

Już nie pierwszy raz zarzuca nam Pan - bezpodstawnie - nieznajomość
podstawowych zagadnień inżynierskich związanych z wykonywaniem gruntowych
wymienników ciepła czy instalacji wentylacyjnych, a co gorsza - wprowadzanie
w błąd naszych klientów.

Traktuję to jako uporczywe działanie na szkodę naszej firmy, ale mimo to
podejmę dyskusję. Z przyjemnością zaproszę Pana do osobistej debaty
merytorycznej w obecności bezstronnych specjalistów z branży, dzienikarzy
oraz przedstawicieli firm - producentów GWC, rekuperatorów, osprzętu
wentylacyjnego, jak również inżynierów zatrudnionych w mojej firmie oraz
prawnika.

Z przyjemnością zaproszę również do wspomnianej debaty Pańskich byłych
klientów, którzy zwracali się do nas z zapytaniem dotyczącym możliwości
wymiany wykonanych przez Pana nieprawidłowo działających instalacji.
Jestem przekonany, że spotkanie takie będzie ciekawe dla wielu firm
branżowych, dla prasy fachowej oraz inspektorów nadzoru budowlanego,
zajmujących się badaniem zgodności instalacji wentylacyjnych z
obowiązującymi w Polsce przepisami oraz normami.
Z przyjemnością zaproponuję również umieszczenie całości wspomnianej wyżej
dyskusji na zainteresowanych tematem forach internetowych, aby dostęp do
niej mieli również tak chętnie przez Pana pouczani użytkownicy internetu.
Czekam na propozycję dotyczącą miejsca oraz terminu wspomnianego spotkania.
Ponieważ zasadniczo nie korzystam z jakiegokolwiek forum internetowego jako
medium do przekazywania informacji, wdzięczny będę za pisemną propozycję
terminu takiego spotkania przesłaną na adres naszej centrali we Wrocławiu.
Nasz prawnik ustali z Panem termin oraz miejsce takiego spotkania. Jego
termin zostanie również podany publicznie.

Informuję jednocześnie, że nie będę tolerował dalszego oczerniania mojej
firmy w jakikolwiek sposób, szczególnie w momencie, gdy Pańskie zarzuty i
uwagi nie mają jakiegokolwiek odniesienia do rzeczywistości ani podstaw
merytorycznych.

Pozwolę sobie jednocześnie zauważyć, że mimo Pańskich uporczywie
umieszczanych w internecie niepotwierdzonych zarzutów pod naszym adresem,
jakość oraz prawidłowość wykonywanych przez nas instalacji zostały potwierdzone
zaproszeniem naszej firmy do reprezentowania w Polsce europejskiego potentata
w dziedzinie wentylacji mieszkaniowej - firmy J.E.Storkair z Holandii oraz
zaproszenie do uzyskania statusu członka Stowarzyszenia Polska Wentylacja,
do którego statutowych zadań należy propagowanie dobrych i skutecznych
rozwiązań wentylacyjnych. Trudno również pominąć fakt wielokrotnego
wyróżniania naszej firmy na prestiżowych targach, w tym zdobycie między
innymi Złotego Medalu Targów Poznańskich oraz - dwukrotnie - Złotego Kasku
Murator Expo.

Maciej Kosowski
www.rekuperatory.pl


p.s. Osobom zainteresowanym wiarygodnością wywodów Pana Brzęczkowskiego,
podaję link do strony producenta elementów GWC - firmy REHAU - dotyczący
odnawialnych źródeł energii, w tym wymienników gruntowych.
Nasza firma jest w posiadaniu rzeczywistych danych pomiarowych
potwierdzających prawidłowość zawartych tam informacji.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość T.  Brzęczkowski
Nie bardzo rozumiem gdzie jest oczernianie, przecież się znamy rozmawialiśmy o długości wymienników, o łączeniu kominka z rekuperatorem, mało tego, zgodził Pan się ze mną w rozmowie. Piszę przecież o Pan centralach bardzo pozytywnie. Czy to stanowisko Panie Macieju zmieniło się jak zaczeliście sprzedawać ryry antybakteryjne? Kolejna sprawa, to jaki miałbym cel w oczernianiu??? Przecież nie sprzedaję rur i wumienników gruntowch!
Jeżeli chce Pan zmienić coś o czym już dyskutowaliśmy, to chętnie zapoznam się z innymi niż moje wieloletnimi doświadczeniami i badaniami. Proszę podać temperaturę powietrza wlotowego do gwc 20mb w możliwie prostym odcinku, temperaturę na anemostatach nawiewowych przy 1003/h.
I to samo dla 50mb z zakrętami. Oczywiście do tego w jednym i drugim przypadku pobór mocy na wentylatorach. Ja to zrobiłem !!!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł Szumniak
Witam,

Cytat

Jeżeli chce Pan zmienić coś o czym już dyskutowaliśmy, to chętnie zapoznam się
z innymi niż moje wieloletnimi doświadczeniami i badaniami.
Proszę podać temperaturę powietrza wlotowego do gwc 20mb w możliwie prostym
odcinku, temperaturę na anemostatach nawiewowych przy 1003/h.
I to samo dla 50mb z zakrętami. Oczywiście do tego w jednym i drugim przypadku
pobór mocy na wentylatorach. Ja to zrobiłem !!!



Wszelkie interesujące Pana dane uzyskać można w firmie Rehau lub u jej przedstawicieli.
Mam nadzieję, iż udzielone wyjaśnienia będą wyczerpujące i pomogą Panu zrozumieć
problematykę związaną z funkcjonowaniem GWC.

Pozdrawiam.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
u nas w fimie (ekobud) też doszliśmy do wniosku, że rozbudowane wyminniki nie mają zastosowania w systemach wentylacji domowej. Przy ogrzewaniu czy klimatyzacji (pompa ciepla naprzykład) jak najbardziej! coraz częściej też widzę, że sprzedający pompy ciepła, by obniżyć koszty i tak drogiego urządzenia minimalizują rolę kolektora ziemnego, robiąc pompy powietrze/powietrze , zaś przy naprawdę niedrogiej wentylacji szuka się zarobku!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Przyznam, że nie za bardzo rozumiem tak agresywnej reakcji firmy www.rekuperatory.pl na uwagę T.Brzęczkowskiego. Uważam, że w tym przypadku miał zupełną rację twierdząc, że pomiar byłby bardziej wiarygodny, gdyby był mierzony za wentylatorem. Wypowiedź ta nie podważała fachowości tej firmy.

Mam pytanie przy GWC wielorurowych faktycznie nie powinno się zmniejszać średnicy rur po ich rozdzieleniu? Czy przy rozdzieleniu na kilka rur nie otrzymamy w efekcie zbyt małego przepływu w poszczególnych rurach i w efekcie obniżenie sprawności, gdy powietrze nie będzie się stykać ze ściankami? Z logicznego punktu widzenia powinno opłacac się rozdzielanie na mniejsze średnice. Dla przykładu pole przekroju rury 200 to 0,0314m2 (obwód ścianki to 0,628m). Gdy z takiej rury rozdzielimy na dwie o średnicy 160, to suma pól przekrojów wyniesie 0,0491m2 (suma obwodów to 1,004m). Zatem w efekcie przechodzimy na większy przekrój, co chyba powinno zrekompensować wzrost oporów powietrza. Dodatkowo z porównania obwodów przekrojów widać, że uzyskamy o 60% większą powierzchnię styku z gruntem, czyli lepszą wymianę, a zatem można skrócić długość rur, przez co dodatkowo obniżyć opór powietrza. Co na to fachowcy?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 lata temu...
Właśnie położyłem swoje gwc . tzn pozostało mi podkopać troszkę podnieść spadek i zasypać ale to dolicze do kosztów ściągania chumusu 1 godzinka koparce starczy : U mnie wejście i wyjście z rur pvc fi 200 mm rozdziela się na 2 nitki fi 160 i spowrotem łączy w fi 200 długośc każdej nitki to 33 metry zakopane będą na głębokości 2,2 m wlot powietrza do domu wyjście na głebokości 1,7 m w ruże osłonowej, pod fundamentem. Moje koszta to 360 zł koparka plus rury i kształtki 2300 zł wraz z transportem rur na działkę. Zobaczymy czy będzie działać mam nadzieje że tak. icon_razz.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 lata temu...
A co z czym porównujesz?
Typów GWC jest kilka typów.
A żeby było całkiem śmiesznie to dwa podstawowe rozgraniczenia (bezprzeponowe - przeponowe) są dedykowane do różnych rodzajów gruntów, co na samych wstępie zmienia koszty robocizny.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...