Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Pomocnik

Koszt budowy domu 2019

Recommended Posts

2 godziny temu, przemaswrobel napisał:


 

 


Spoko, rób jak uważasz, tylko w całej swojej mądrości zaproponuj coś lepszego. Może jakieś konkrety nie ogólniki. Mam pytanie: mieszkasz w bloku? Jeśli możesz to nie ubliżaj nikomu w swoich wypowiedzach, jak to mówią za ekranem to każdy kozak...

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
 

 

Chcesz żebym prowadził Cię za rękę?

Nawet na tym forum znajdziesz dużo informacji, a wujek Google to kopalnia, wystarczy poczytać.

Nie mieszkam w bloku, dom budowałem w 94r.

 

 

 

2 godziny temu, przemaswrobel napisał:

W domyśle jestem w gronie idiotów noszących wory z ekogroszkiem

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
 

Też noszę wory.:bezradny:

Może teraz Ci lżej na serduchu.:hahaha2:

2 godziny temu, przemaswrobel napisał:

jakiś typ ogrzewania domu trzeba wybrać. 

Jakiś typ ogrzewania?

To nazywasz myśleniem, zanim sięgnąłeś po projekt domu, powinieneś już wybrać jego sposób ogrzewania.   

Potem to tylko kłopoty i to nie male, każda adaptacja domu do pozbycia się "węgla" z domu, pociąga za sobą koszty w większości nie do przebrnięcia dla zwykłej rodziny. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakiś typ ogrzewania?
To nazywasz myśleniem, zanim sięgnąłeś po projekt domu, powinieneś już wybrać jego sposób ogrzewania.   
Potem to tylko kłopoty i to nie male, każda adaptacja domu do pozbycia się "węgla" z domu, pociąga za sobą koszty w większości nie do przebrnięcia dla zwykłej rodziny. 
 
 
W moim przypadku to jedyny słuszny typ ogrzewania (koszty) jak zreszta u wszystkich w naszej miejscowości (żeby nie powiedzieć we wsi), nie licząc śmieciuchów hehe

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
1 godzinę temu, przemaswrobel napisał:

W moim przypadku to jedyny słuszny typ ogrzewania (koszty) jak zreszta u wszystkich w naszej miejscowości (żeby nie powiedzieć we wsi), nie licząc śmieciuchów hehe

Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
 

Zanim zaczniesz budowę i nie wspominając o momencie jej zakończenia, na 90% przyjęty sposób ogrzewania przestanie być ekonomicznie uzasadniony, technicznie i obsługowo to on juz jest całkowicie bezsensowny. Dlatego że wszelkie działania rządu zmierzają do wyeliminowania tego typu ogrzewania i finałem będzie wprowadzenie drogiego węgla oraz kontrole legalności jego nabycia pod groźbą grzywien. Tak że bycie głupiomądrym skończy się szybko i boleśnie ku uciesze komorników.

 

Już obecnie n p w mojej gminie są super programy obejmujące termomodernizację i ekologiczne źródła ogrzewania pod warunkiem wyeliminowania kopciucha, jest jeden warunek trzeba mieć zakończoną budowę.

 

Znajdziesz się w dupnej sytuacji w ciągu kilku lat że skończy się kampania dopłat do modernizacji a zaczną się sankcje i mandaty, Jesteś w takim etapie że nie masz szans na dotacje a jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zrobienie normalnego ogrzewania bez archaicznej kotłowni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, gawel napisał:

obecnie n p w mojej gminie są super programy obejmujące termomodernizację i ekologiczne źródła ogrzewania pod warunkiem wyeliminowania kopciucha, jest jeden warunek trzeba mieć zakończoną budowę.

W mojej też. Super program.

Dopłata 95%

Zamiana kopciucha na kocioł na pellet.

Podziękowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
4 godziny temu, MrTomo napisał:

W mojej też. Super program.

Dopłata 95%

Zamiana kopciucha na kocioł na pellet.

Podziękowania

No nie, u mnie nie ma narzuconego  źródła może byc i PC 

 

"

Informacja dla Mieszkańców

Gmina Nadarzyn zbiera chętnych do udziału w nowym projekcie. Istnieje możliwość otrzymania dofinansowania dla oddanych do użytku budynków mieszkalnych, w których nie jest prowadzona działalność gospodarcza, ani rolnicza:

na wymianę kotłów węglowych lub innych starych i nieefektywnych systemów grzewczych na piece gazowe, kotły elektryczne, olejowe, spalające biomasę lub źródła OZE

na termomodernizację budynków, w których wymieniany jest jednocześnie nieefektywny kocioł grzewczy na nowe źródło.

Dofinansowanie wynosi 80% kosztów netto, a 20% kosztów oraz VAT od całości inwestycji stanowi wkład własny mieszkańców."

Edytowano przez gawel
u (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, MrTomo napisał:

W mojej też. Super program.

Dopłata 95%

Zamiana kopciucha na kocioł na pellet.

Podziękowania

a to źle?

rodzina ma ekogroszkowy kocioł z podajnikiem 3 klasy (ledwo zipie, ciągle z nim są jakieś problemy) - będą składać wniosek

http://www.subregion.pl/news/pokaz/5/4/121754

całkiem sympatycznie to wygląda...

mają dosyć już syfu związanego z węglem

Edytowano przez aaaa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, aaaa napisał:

a to źle?

W mojej opinii zamienił stryjek siekierkę na kijek

Wolałbym wymienić swój zasypowy kocioł węglowy na ... zasypowy węglowy, nawet klasy 5-tej, jeśli mi gmina dopłaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, MrTomo napisał:

 

Wolałbym wymienić swój zasypowy kocioł węglowy na ... zasypowy węglowy, nawet klasy 5-tej, jeśli mi gmina dopłaci.

Bo ty jesteś miłośnikiem węgla.:hahaha2:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, animus napisał:

Bo ty jesteś miłośnikiem węgla.

Można tak powiedzieć :D

Oczywiście aspekt ekologiczny nie jest dla mnie nieistotny, dlatego chętnie wezmę kocioł klasy 5, 6, 10 czy innej, jeśll znajdzie się ktoś (czyt. państwo), kto zechce się dołożyć.

Jak nie, będę musiał kupić kocioł klasy gorszej :bezradny:

Pele jest jak dla mnie mało kaloryczny, pomijając, że na podajnik to ja miejsca nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a są kotły zasypowe 5 klasy?

bo nowe w regionie, to tylko 5 klasa może być przecież...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, aaaa napisał:

a są kotły zasypowe 5 klasy?

bo nowe w regionie, to tylko 5 klasa może być przecież...

 

Z tego co wiem jest przynajmniej jeden

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A komu potrzebny taki kocioł? :icon_eek:

Kociołek 5 klasa to już przeżytek, teraz tylko ECODESIGN, a za chwilę będą 6,7,8 klasy itd.... do tego ustawy nakazujące wymianę, cena kotła rośnie  z klasą, interes się kręci,:hahaha2: kotlarze szarpią kasę,  a barany wymieniają. :bezradny: 

To wyciąganie kasy od miłośników węgla, węgiel drogi, pompa PW grzeje taniej.  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, animus napisał:

kotlarze szarpią kasę,  a barany wymieniają. :bezradny: 

 

to, że mieszkasz w regionie, gdzie nie ma takiego obowiązku, nie oznacza od razu, że musisz obrażać wszystkich pozostałych, gdzie taki obowiązek istnieje (uchwała sejmiku)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie obrażam, tylko obnażam,  nikt nie zmusi Cię do wymiany jednego śmieciucha na inny kocioł na węgiel. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dmn
Tylko wiecie ze eko groszek to tak naprawdę miał bardziej lub mniej przesiany !i bez pyłu niby!wiec co to za ekologia.skoro to nie jest nic nowego!lepszego.coś nad czym pracowali ludzie żeby było lepsze! Masakra!i piec za 10 tys pod to!i w nim nawet nie zapalisz drewnem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Gość Dmn napisał:

Tylko wiecie ze eko groszek to tak naprawdę miał bardziej lub mniej przesiany 

Miał to drobny węgiel i wcale nie musi być gorszym od tzw węgla, potrzebuje tylko innej techniki spalania by było ono efektywne i w miarę czyste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inwestor
dom w aksamitkach 2n 120metrow +garaz, stan surowy zamkniety , gazobeton dachowka na dachu , stropodach betonowy , ocieplony , cena materialu 85000, dom budowany dla siebie systemem gospodarczym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seba
U mnie 120m2 uzytkowej oraz 20 m2 garaz z kotlownią koszt sso materiał i robocizna 105 000zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość damian
Czy ma ktoś z forumowiczów do polecenia z czystym sumieniem ekipę budowlaną. Chcę budować od wakacji dom 134m pod Pruszkowem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość damian napisał:

Czy ma ktoś z forumowiczów do polecenia z czystym sumieniem ekipę budowlaną. Chcę budować od wakacji dom 134m pod Pruszkowem.

Byle nie ogrzewanie na paliwo stałe, bo to mija się z celem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Piotr
Czytam mnóstwo artykułów na temat budowy domu i ceny, które czasami widze, to masakra. Skąd ludzie biorą takie ceny. Na wiosne ruszam z budową domu, pow. całkowita 210 m2, parterowy z poddaszem użytkowym, robocizna wyceniona na 50 tys zł brutto plus za dach 12 tys brutto. A ludzie piszą że płacą po 60 70 tys robocizny za dom 100m2 i to w tym samym regionie. Mam zamiar postawić dom za 400 tys pod klucz, dużo rzeczy planuje robić sam. Mam nadzieje że sie uda, nie zależy mi na szybkim skończeniu, maksymalnie 2 lata od startu. Znajomy w woj lubelskiem w ubiegłym roku postawił podobny dom do mojego 200m2 za niecale 400 tys pod klucz. Cena 400 tys zawiera zakup działki, wszystkie przyłącza, ogrodzenie wraz z bramą, wybrukowanie podjazdu oraz ocieplenie domu. Na materiałach nie oszczedzał a sam jedynie wykafelkował taras i położył panele w pokojach. Podejrzewam, że w tym województwie może być troszke taniej, ale może jakieś 10-15 % względem np woj. śląskiego. Przykłady kosztów budowy na różnych portalach są według mnie przedstawiane z woj mazowieckiego, gdzie czasem widze cene 300 tys za dom 100m2 i więcej, gdzie w tej cenie spokojnie można postawić dom 150-160m2. Chetnie poczytam kto ma coś jeszcze do powiedzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Gość Gość Piotr napisał:

Czytam mnóstwo artykułów na temat budowy domu i ceny, które czasami widze, to masakra. Skąd ludzie biorą takie ceny. Na wiosne ruszam z budową domu[...]

 

Chetnie poczytam kto ma coś jeszcze do powiedzenia.

Ja mogę tylko napisać; życzę powodzenia. Wróć tu za dwa lata i napisz ile kosztowała budowa.

 

Nie mam pojęcia jak można zmieścić się w 400 tysiącach za dom ponad 200 metrów z wliczoną działką i całą infrastrukturą. 

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Gość Gość Piotr napisał:

300 tys za dom 100m2 i więcej, gdzie w tej cenie spokojnie można postawić dom 150-160m2. 

Bierz się za deweloperkę i tak buduj... takie ceny, tzn 2000 za 1 m2 i to jeszcze z działką i uzbrojeniem - to tylko w erze...

 

3 godziny temu, Gość Gość Piotr napisał:

nie zależy mi na szybkim skończeniu, maksymalnie 2 lata od startu. 

:icon_mrgreen:

3 godziny temu, Gość Gość Piotr napisał:

wykafelkował taras i położył panele w pokojach.

Się natyrał, no, nooo...

 

A więc:

3 godziny temu, solange63 napisał:

Wróć tu za dwa lata i napisz ile kosztowała budowa. 

Też Ci życzę powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr
ja buduje mały parterowy pow. 65 stan surowy zamknięty mnie wyniósł 72 tys:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Gość Piotr napisał:

ja buduje mały parterowy pow. 65 stan surowy zamknięty mnie wyniósł 72 tys:)

To już 1100 zł za 1 m2...

A działka?, a uzbrojenie?

I jeszcze wykończenie... na pewno wyjdzie pod 3 tys. za metr...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Gość Gość Piotr napisał:

Chetnie poczytam kto ma coś jeszcze do powiedzenia.

Można zejść do takich stawek za pobudowanie i wykończenie domu , wystarczy tylko ...............................nie zapłacić wykonawcom .

I w hurtowniach budowlanych za materiały .

  • Zmieszany 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Gość Gość Piotr napisał:

Czytam mnóstwo artykułów na temat budowy domu i ceny, które czasami widze, to masakra. Skąd ludzie biorą takie ceny. Na wiosne ruszam z budową domu, pow. całkowita 210 m2, parterowy z poddaszem użytkowym, robocizna wyceniona na 50 tys zł brutto plus za dach 12 tys brutto. A ludzie piszą że płacą po 60 70 tys robocizny za dom 100m2 i to w tym samym regionie. Mam zamiar postawić dom za 400 tys pod klucz, dużo rzeczy planuje robić sam. Mam nadzieje że sie uda, nie zależy mi na szybkim skończeniu, maksymalnie 2 lata od startu. Znajomy w woj lubelskiem w ubiegłym roku postawił podobny dom do mojego 200m2 za niecale 400 tys pod klucz. Cena 400 tys zawiera zakup działki, wszystkie przyłącza, ogrodzenie wraz z bramą, wybrukowanie podjazdu oraz ocieplenie domu. Na materiałach nie oszczedzał a sam jedynie wykafelkował taras i położył panele w pokojach. Podejrzewam, że w tym województwie może być troszke taniej, ale może jakieś 10-15 % względem np woj. śląskiego. Przykłady kosztów budowy na różnych portalach są według mnie przedstawiane z woj mazowieckiego, gdzie czasem widze cene 300 tys za dom 100m2 i więcej, gdzie w tej cenie spokojnie można postawić dom 150-160m2. Chetnie poczytam kto ma coś jeszcze do powiedzenia.

Jednak odniosę się do tego postu...bo widzę bardzo mocne oderwanie od rzeczywistości. Ceny działek są bardzo zróżnicowane, w miastach drogo - przepraszam za określenie - na zadupiach tanio. Więc jak się buduje na zadupiu, to będzie taniej. O jednej, chyba bardzo istotnej rzeczy nie ma pojęcia autor tego wpisu. Fachowcy - dostępność, ceny, czas oczekiwania....

Mam przykład na działce obok z zeszłego roku - o ile budowa płyty fundamentowej poszła sąsiadowi sprawnie (ale to był jeszcze koniec 2017r), murowanie od 2018 też w miarę dobrze, to już montaż okien przekładał kilka razy i w końcu był zmuszony je zamontować nie mając jeszcze dachu. Bo umówiona ekipa miała poślizg. Z oknami, za to bez dachu - 2-3 tygodnie, ale sam fakt......w połowie grudnia robili mu tynki....Stwierdził (jeszcze przed tynkami, jak własnoręcznie robił elektrykę), że tynki, wylewki i ewentualnie tynki zewnętrzne to ostatnie prace które zleci fachowcom. Bo ma dość, ceny idą w górę z tygodnia na tydzień(nie tylko robocizna, materiały też), opóźnienia robót masakryczne, a jakość jest jaka jest....woli sam robić, dłużej mu to potrwa, ale będzie mieć pewność, że jest zrobione dobrze. A jak coś nie będzie dobrze, to pretensje będzie mieć tylko do siebie.

 

Jeszcze tytułem uzupełnienia - SSZ 10 lat temu kosztował mnie około 155-160tys. (dom około 150m2, do tego piwnica 75m2 i garaż 50m2)

Ale to było 10 lat temu, teraz są zupełnie inne ceny i uwarunkowania....A od SSZ do końca budowy to daleka droga....a moja cena SSZ nie uwzględnia kosztów działki....

 

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, aaaa napisał:

Jednak odniosę się do tego postu...bo widzę bardzo mocne oderwanie od rzeczywistości. Ceny działek są bardzo zróżnicowane, w miastach drogo - przepraszam za określenie - na zadupiach tanio. Więc jak się buduje na zadupiu, to będzie taniej. O jednej, chyba bardzo istotnej rzeczy nie ma pojęcia autor tego wpisu. Fachowcy - dostępność, ceny, czas oczekiwania....

Mam przykład na działce obok z zeszłego roku - o ile budowa płyty fundamentowej poszła sąsiadowi sprawnie (ale to był jeszcze koniec 2017r), murowanie od 2018 też w miarę dobrze, to już montaż okien przekładał kilka razy i w końcu był zmuszony je zamontować nie mając jeszcze dachu. Bo umówiona ekipa miała poślizg. Z oknami, za to bez dachu - 2-3 tygodnie, ale sam fakt......w połowie grudnia robili mu tynki....Stwierdził (jeszcze przed tynkami, jak własnoręcznie robił elektrykę), że tynki, wylewki i ewentualnie tynki zewnętrzne to ostatnie prace które zleci fachowcom. Bo ma dość, ceny idą w górę z tygodnia na tydzień(nie tylko robocizna, materiały też), opóźnienia robót masakryczne, a jakość jest jaka jest....woli sam robić, dłużej mu to potrwa, ale będzie mieć pewność, że jest zrobione dobrze. A jak coś nie będzie dobrze, to pretensje będzie mieć tylko do siebie.

 

Jeszcze tytułem uzupełnienia - SSZ 10 lat temu kosztował mnie około 155-160tys. (dom około 150m2, do tego piwnica 75m2 i garaż 50m2)

Ale to było 10 lat temu, teraz są zupełnie inne ceny i uwarunkowania....A od SSZ do końca budowy to daleka droga....a moja cena SSZ nie uwzględnia kosztów działki....

 

Na zadupiu będzie taniej ale poniżej pewnej kwoty, dajmy na to 50tys i tak nie zejdzie z działką. 

U mnie (teoretycznie) rozkłada się to tak:

55tys działka, notariusz, mdcp, geotechnik,

6 projekt,

12 przyłącza prąd, woda, kanalizacja (przy działce lub na),

10 Płot+ brama (głównie siatka, panele z przodu robocizna nasza),

12 kostka robocizna nasza, kostka tania,

220-240 deweloperski, dużo własnej robocizny,

55 wykończenie bez mebli w pokojach, salonie (mamy docelowe), robocizna własna, płytki do 40zl panele do 30, żadnych fajerwerków, normalne lampy od producenta, farba średnia półka, żadnych kamieni dekoracyjnych itp. Ma być schludnie i wytrzymać z 10lat. 

 

Na całość 370-390tys 110m2 , ponad 50% robocizny wlasnej, wykończenie po kosztach, liczę że w 400 się zmieszczę, także jeśli ktoś się chce zmieścić w 400tys z prawie dwa razy większym domem ( ja też śląskie) to chętnie popatrze.

 

Odnośnie czekania na ekipy, często z obsuwami się tyle czeka że szybciej zrobić samemu ( patrząc na różne dzienniki budowy).

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

Dodam jeszcze (na wypadek gdyby ktoś się bardzo zapalił na budowę po wpisie gościa Piotra), że jego obliczenia są bardzo mizerne, a wręcz żadne. Napisał, że zapłaci za robociznę 62 tysiące. Nie podał dokładnie za co. Domyślam się, że za SSO. Nie podał kosztów materiałów, ale przy tej wielkości domu myślę, że spokojnie dorzucamy 100 tysięcy, jeśli nie lepiej, zależy jakie materiały (fundamenty, bloczki, zaprawy, nadproża, strop, drewniana konstrukcja dachu plus pokrycie). Zakładam materiały budowlane ze średniej pułki, a pokrycie dachu blachą, bo na dachówkę nie wystarczy (chyba, że najtańszą) Mamy 162 tysiące. Okna z roletami, brama garażowa i drzwi wejściowe w moim parterowym 140metrowym domku, kosztowały 40 tysięcy. Więc idąc na rękę gościowi Piotrowi wpiszę taką samą kwotę (chociaż ma większy dom i piętro do którego pewnie dojdą okna dachowe). Ogrzewanie (podłogówka po calości + kocioł+ zrobienie hydrauliki) u mnie 40 tysięcy materiał+robocizna. Oczywiście nie trzeba mieć samej podłogówki, ale cena za kalafiory wyjdzie podobna. Znowu daję fory koledze i wpisuję taką samą kwotę (chociaż dom większy). Elektryka- 20 tysięcy. Tynki/ gładzie wewnętrzne za tyle metrów materiał i robocizna minimum 15 tysięcy. Wentylacja około 10 tysięcy. Ocieplenie domu i tynk zewnętrzny- 30 tysięcy (materiał +robocizna). Ocieplenie poddasza, zabudowa karton-gips, postawienie ścianek działowych- pewnie z 20 tysięcy

 

337 tysięcy- dom gotowy do prac wykończeniowych. 

 

Podłoga- najtańsza płytka 40 zł za m2, panele może koło 30, ale to już badziew bez możliwości wyboru. Liczymy 40 zł*210 m2= 8400 zł sam materiał. Do tego klej, zaokrąglimy do 10 tysięcy. Liczę to bardzo budżetowo, bo jeśli chcecie mieć coś ładnego na podłodze ceny zaczynają się od 60 zł za m2. Część płytek w moim domu kosztowała około 100 zł za m2. Robocizna: u mnie ceny zaczynają się od 60 zł za m2= 12 tysięcy. Łazienki: przyjmuję, że w tak dużym domu są minimum dwie. Koszt minimalny 5 tysięcy za jedną= 10 tysięcy (armatura, prysznic, wanna, miski klozetowe, płytki + robocizna). Koszty "dupereli", które trzeba zrobić, ale nikt ich na początku nie kalkuluje: około 10 tysięcy (listwy podłogowe, farba/ tapety, klamki, itp.). Jeśli to dom z poddaszem to zapomniałam o schodach. Nie wiem ile kosztują, ale podejrzewam, że wersja dość tania to 5 tysięcy. Drzwi wewnętrzne, nie znam projektu, ale przy takim metrażu zakładam minimum 10 sztuk: wersja marketowa minimum 500 zł za drzwi z ościeżnicą- kolejne 5 tysięcy. Kuchnia: jeśli ma być na wymiar, to za 10m2 kuchni: meble i montaż- 15 tysięcy, sprzęt AGD minimum 5 tysięcy. Oświetlenie, pewnie minimum 2 tysiące.

 

74 tysiące- wykończenie

 

Suma: 411 tysięcy

 

Więc jeśli ktoś posiadał wyjątkowo okropną działkę i zapłacił gościowi Piotrowi 11 tysięcy, żeby ją od niego zabrał, to by się zgadzało :tease2:

Nie wspominając o ogrodzeniu, bramie, podjeździe i może jakimś oświetleniu posesji. Koszty bez papierologii i przyłączy, które pewnie pociągną kolejne 10 tysięcy.

 

I przysięgam, że liczyłam baaaaaardzo budżetowo. Ja nie chciałabym kupić brzydkich plytek i patrzeć na nie przez kolejne 20 lat. Może i są w tym kraju rejony, gdzie koszt materiałów i robocizny jest niższy, ale na pewno nie o 25% na wszystkim.

 

W moim poście nie chodzi o rujnowanie marzeń o własnym domu, ale o podejście do tematu racjonalnie. Jeżdżąc po Polsce widzę bardzo dużo domów "dworków", które stoją w stanie SSO z tablicą "na sprzedaż". 

 

  • Lubię to 3
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnóstwo jest tez takich domów na portalach nieruchomości: 200m2, wykończona połowa pod klucz połowa developerski , kuchnia najtańsze meble, często kilka szafek, jedna łazienka wykonczona, otoczenie w powijakach, sprzedają bo brakło tych 100-150tys żeby jakoś zamieszkać a kredytu już nie dostaną.

 

W moich okolicach nic ponad 500-550tys się nie sprzeda, widze co wisi ,ile czasu, i po ile.

Gdybym chciała budować z robocizna za wszystko to pewnie dobiłabym do 500, gdybym chciała sprzedać to nie byłabym w stanie wziąć więcej niż 500. Wynika z tego że budowanie "dla siebie" nie opłaca się w ogóle, można tylko stracić czas i nerwy.

Każdemu potencjalnemu kupcowi wydaje się że wybuduje taniej i myśli mniej więcej jak Piotr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest dobry i wiarygodny dziennik dotyczący kosztów i samej budowy.

Działka za darmo sprezentowana przez rodziców.

Powierzchnia użytkowa domu 93,5 m2.

Polecam poczytać, może będzie przydatne w odniesieniu do własnych planów budowy.

 

 

20 godzin temu, Gość Gość Piotr napisał:

Mam zamiar postawić dom za 400 tys pod klucz, dużo rzeczy planuje robić sam. Mam nadzieje że sie uda, nie zależy mi na szybkim skończeniu, maksymalnie 2 lata od startu.

Może być kłopot z połączeniem tych dwóch wytłuszczonych :)

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bobiczek - zapominasz o takim "drobnym detalu" - ten do którego dziennika linkujesz to 93,5m2, i do tego Przemek89 sam pisze

 

Dnia 20.07.2017 o 00:20, Przemek89 napisał:

No i wszystko powoli się kończy również jest to mój ostatni  wpis do dziennika. 

Dziękuje wszystkim  , którzy czytali i służyli dobrymi radami. Więcej zdjęć nie będę dodawać ,  Teraz robię pauzę z pracami na budowie , Przez ostatnie dwa miesiące już nic nie robiłem , tylko  zajmowałem się rodziną . Przynajmniej nadrabiam to co straciłem przez te ostatnie półtora roku ;) Można powiedzieć , że wróciłem do Realu .

Obiecałem kosztorys więc po obliczeniu wszystkiego nie licząc przepisu  działki oraz  ogrodzenia na chwilę obecną wyszło mnie 150Tyś z tego rachunków na zwrot Vat mam na ponad 12 Tyś, za Tą kwotę  myślę , że dokończę brakujące dodatki  czyli    lampy ,kontakty ,klamki  karnisze oraz pomaluje pokoje , Kuchnie oraz  meble  do salonu sypialni mam nie muszę kupować , kupiłem nowe trzy lata temu więc nie wliczam w koszta.

Nie chciałem budować z najtańszych materiałów i każdy kto czyta dziennik  wie  , że w tej kwocie znalazły się ,materiały dobrej jakości  o wysokiej izolacji. Między innymi Styropian na podłogę oraz elewację  20cm grafit , wełna  40cm mineralna ,  rolety elektryczne zewnętrzne ,schody pułki słup dębowy.

Każdy kto ma motywację, może osiągnąć Taki  sukces jak ja . Nie musi domek kosztować  300tyś wystarczy lekko 200 Tylko szukać dobrych  Firm oraz co jest w stanie się  samemu zrobić to uwierzyć w własne siły i działać.  

Pozdrawiam :):)

 

żeby być konsekwentnym, to trzeba do tego dodać koszt działki.

 

A wyżej Piotr pisze wyraźnie o domu 210m2 i budowaniu systemem zleconym...co prawda pisze też, że sporo ma zamiar zrobić sam ale....życie podpowiada, że tacy jak Przemek89, to jednak zdecydowana mniejszość...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, aaaa napisał:

bobiczek - zapominasz o takim "drobnym detalu" - ten do którego dziennika linkujesz to 93,5m2, i do tego Przemek89 sam pisze

żeby być konsekwentnym, to trzeba do tego dodać koszt działki.

A wyżej Piotr pisze wyraźnie o domu 210m2 i budowaniu systemem zleconym...co prawda pisze też, że sporo ma zamiar zrobić sam ale....życie podpowiada, że tacy jak Przemek89, to jednak zdecydowana mniejszość...

Zaznaczyłem w swoim wpisie że u Przemka działka w prezencie, od rodziców.

Zaznaczyłem że miał powierzchnię tylko 93,5m

I podkreśliłem że większość prac robił sam z pomocą rodziny.

 

Dlatego ten dziennik jak dla mnie jest bardzo dobrym przykładem na to, że kwoty (uważam zaniżone) przedstawiane przez Piotra są zdecydowanie zbyt optymistycznymi kwotami w kontekście jego budowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czytam i nie wiem czy przez niektórych zazdrość przemawia że Piotr chce wybudować tanio domek bo z góry hejtują jego wyliczenia bo sami wydali więcej? Za ile wybuduje za tyle wybuduje i tyle. Nic nie wiadomo na jaki standard wykończenia domu Piotr postawił, może będzie miał beton na podłodze i nieotynkowane ściany bo teraz taka moda, może połowa domu będzie jednym wielkim salonem, może on sam i jego rodzina są budowlańcami i mają hurtownie budowlaną.

Zazdrościcie mu? Jak dla mnie niech buduje nawet i za 200 tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od 1 stycznia 2017 roku zaczął obowiązywać II etap zmian, który ponownie obniżył współczynnik U przenikania ciepła ścian zewnętrznych. Dziś nie może być on wyższy niż 0,23 W/m2K. Od 2021 roku współczynnik U nie będzie mógł przekroczyć 0,2 W/m2K. Zmiany w sprawie warunków technicznych dotyczą nie tylko przegród budowlanych, ale też stolarki.

Czyli trzeba kupić więcej izolacji, droższe materiały.

Tanie budowanie powoduje  patologie, wysokie koszty ogrzewania i na koniec, niezgodnie z prawem, montaż  śmieciucha "ogrzewacza CWU" do ogrzewania budynku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wyższe koszty budowy domu wynikają również z tego że statystycznie wyszze są oczekiwania. Ludzie cuduja bo zwykły prosty dom nie spełnia już swojej roli, czyli nie tylko zapewnienia schronienia użytkownikowi ale też prestiżu. Stąd się bierze sięganie po coraz droższe rozwiązania. Coraz droższe dachówki, okna przesuwne, okna narożne, rolety sterowane elektrycznie, rozbudowana instalacja elektryczna pod pierdylion światełek, kible tylko dla gości, meble kuchenne po 15tys., trawy z rolki, wymyślne detale elewacji, wylewki anhydrytowe to tak na szybko co przyszło mi do głowy . Żeby było śmieszniej to często do tego wszystkiego leci piec na węgiel, wszak kotłowni nikomu nie pokazujemy. Wszystko to  w statystykach podnosi średnią cenę a nie jest niezbędne do wygodnego (choć nie komfortowego) życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Chaton napisał:

. Żeby było śmieszniej to często do tego wszystkiego leci piec na węgiel, wszak kotłowni nikomu nie pokazujemy. Wszystko to  w statystykach podnosi średnią cenę a nie jest niezbędne do wygodnego (choć nie komfortowego) życia.

To że go nie pokazujemy, to jedno. Chociaż znam takich co pokazują ;)

Ale bywa i tak, że na tym etapie jesteśmy już tak spłukani (bo wcześniej nie kontrowaliśmy wydatków), że na tym najwięcej najwięcej oszczędzamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie pisząc poprzedni post zdałam sobie sprawę że po części też się dokładam do tego trendu. Zawsze myślałam, sledząc różne fora budowlane,  że kto jak kto ale ja nie będę zwracać uwagi na takie pierdoły jak estetyka i wybiore dach dwuspadowy bo taniej i przecież życie toczy się w środku, więc wygląd zewnętrzny powinien zejść na drugi plan.  Jednak gdy przyszło co do czego i miałam wybór między dachem dwuspadowym a wielospadowym, zrobiłam sobie wizualizacje i wybrałam wielospadowy. Zaraz będzie lato i będę za to słono bulić. Mam nadzieję, że to pierwszy i ostatni taki wyskok i że więcej takich kaprysów nie zaliczę. Pocieszam się, że wielospadowy daje mi lepszą ochronę przed słońcem w lecie przez okapy z każdej strony, co eliminuje konieczność stosowania rolet zewnętrznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zacząłem budowę w 2017 roku, większość prac robią ekipy i aktualna cena wszystkiego co mam zrobione to 230 000 PLN.
A dom ma 125 m2, poddasze użytkowe, dach dwuspadowy, zrobione wszystkie instalacje po domu (bez kotłowni), tynki, wylewki, ocieplone poddasze, zrobiony strych. Tak, że teraz została już wykończeniówka.

Edytowano przez przemty (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Chaton napisał:

Właśnie pisząc poprzedni post zdałam sobie sprawę że po części też się dokładam do tego trendu. Zawsze myślałam, sledząc różne fora budowlane,  że kto jak kto ale ja nie będę zwracać uwagi na takie pierdoły jak estetyka i wybiore dach dwuspadowy bo taniej i przecież życie toczy się w środku, więc wygląd zewnętrzny powinien zejść na drugi plan.  Jednak gdy przyszło co do czego i miałam wybór między dachem dwuspadowym a wielospadowym, zrobiłam sobie wizualizacje i wybrałam wielospadowy. Zaraz będzie lato i będę za to słono bulić. Mam nadzieję, że to pierwszy i ostatni taki wyskok i że więcej takich kaprysów nie zaliczę. Pocieszam się, że wielospadowy daje mi lepszą ochronę przed słońcem w lecie przez okapy z każdej strony, co eliminuje konieczność stosowania rolet zewnętrznych.

:icon_lol:

 

zaczekaj na wykończeniówkę... Niestety w najniższym przedziale cenowym praktycznie nie ma wyboru. Średnia półka jest w cenie wysokiej sprzed 2 lat. Uświadomiłam to sobie wybierając płytki do domu. No i jak pisałam wcześniej: ja nie kupiłabym najtańszych (które nie są ładne) z perspektywą patrzenia na nie kolejnych 20 lat. Z resztą płytki to wierzchołek góry lodowej. Będzie armatura do wybrania, meble kuchenne i AGD, drzwi wewnętrzne... i wszystko kosztuje coraz więcej :bezradny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, solange63 napisał:

:icon_lol:

 

zaczekaj na wykończeniówkę... Niestety w najniższym przedziale cenowym praktycznie nie ma wyboru. Średnia półka jest w cenie wysokiej sprzed 2 lat. Uświadomiłam to sobie wybierając płytki do domu. No i jak pisałam wcześniej: ja nie kupiłabym najtańszych (które nie są ładne) z perspektywą patrzenia na nie kolejnych 20 lat. Z resztą płytki to wierzchołek góry lodowej. Będzie armatura do wybrania, meble kuchenne i AGD, drzwi wewnętrzne... i wszystko kosztuje coraz więcej :bezradny:

Byłam ostatnio w salonie łazienek cersanita, płytki bazowe 30-40zł nie powiedzałabym o nich że sa brzydkie. Tesciowie robili w tamtym roku łazienke plytkami za 32zl/m2, ładnie wyszła, bez zastrzeżeń. Wpisałam sobie już w kajecik jakie chce i  to tyle jeśli chodzi o wybór płytek.

Trochę inaczej niż przeciętny inwestor patrzę na kwestie standardu. Przez ostatnie 10tal przeprowadzałam się 5 razy. Mieszkalam juz w starym budownictwie , nowym wykończonym na odwal się z najtańszym wszystkim, teraz mieszkam w nowym bloku z fajerwerkami czyli  parkiet , dobre gresy, super wygladzone sciany, baterie same hans-grohe itp. Powiem tak: nie robi to na mnie wrażenia, nie potrafie jarać się plytkami, z doswiadczenia wiem, że ważniejsze jest to co się w domu przeżywa a nie ta cała otoczka. Z resztą schludnie utrzymane , posprzatanie mieszkanie czy dom nawet w najtańszej wersji wygląda przyzwoicie. Jedyne co na pewno kupie do domu to baterie hans-grohe , są naprawde dobre.

Ten dach mogę jeszcze zmienić, problem w tym że nie potrafie go sobie całościowo wycenić teraz , gdybym wiedziała że np. na pewno wyjdzie drozej o 20tys. i dostaję tylko troche ladniejszy dom to bym z niego zrezygnowała. Teraz nie wiem, czy uwzgledniając zrobienie dodatkowo szczytów w dwuspadowym, zapłace za wielospad 5,  10, czy 20tys. więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

każdy jest trochę inny i ma inne gusta,priorytety....i jeszcze zdolności adaptacyjne (jak przyciśnie i nagle trzeba sie dostosować do nowej rzeczywistości...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, aaaa napisał:

każdy jest trochę inny i ma inne gusta,priorytety....i jeszcze zdolności adaptacyjne (jak przyciśnie i nagle trzeba sie dostosować do nowej rzeczywistości...)

Tak. Widać to nawet tutaj. Ja wolałam mieć lepsze wnętrze, niż dach. Chaton odwrotnie. Grunt, że właściciel zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kafli jest ci teraz ogromny wybór - to fakt.

Z moich doświadczeń niestety wynika że tanie kafle zawsze były goowno warte.

Takie za 30-40 zł nie muszą być brzydkie, ale prawie na pewno będą jakościowo raczej słabe.

Ja to chyba mam do kafli jakiegoś pechola, bo nawet hiszpańskie za 160 złociszy były krzywe i brudzą się jak diabli. Ale już włoskie po 400 zł są super dobrutkie i takie cacy. Twarde było cholerstwo że musiałem specjalną tarczę do cięcia kupić firmy Rubi, gdyż wszystkie inne którymi dysponowałem powodowały tylko topienie płytki i pękanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem od czego to zależy, ale z doświadczenia mam tak.

Fajne, baaaardzo drogie, ale i niezłe baaaaardzo tanie sprawdziły się.

A takie na ten przykład nie tanie, nie najdroższe z Tubądzina, położone w łazience na podłodze - odpryski mają po zetknięciu z rozbitym flakonem grubszym szklanym perfum.

A nie powinny mieć zgodnie z klasą i ceną do nich przeznaczoną.

Nie ma reguły chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, bobiczek napisał:

 

Nie ma reguły chyba.

Coś w tym jest szczególnie biorąc pod uwagę twardość. Też mam jedne taniutkie a twarde jak diabli.          Ja to mam alergię na tzw. pół-polery bo te miejsca niepolerowane potrafią się tak paskudnie brudzić i do tego brud jest bardzo trudno usunąć. 

Dobrze wziąć taką kaflę do domu, usmarować czymś brudnym i tłustym i sprawdzić jak brud schodzi.

Ostatnio swoje pół-polery czyściłem cifem i szlifierką oscylacyjną.:zalamka:

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, demo napisał:

Kafli jest ci teraz ogromny wybór - to fakt.

Z moich doświadczeń niestety wynika że tanie kafle zawsze były goowno warte.

Takie za 30-40 zł nie muszą być brzydkie, ale prawie na pewno będą jakościowo raczej słabe.

Ja to chyba mam do kafli jakiegoś pechola, bo nawet hiszpańskie za 160 złociszy były krzywe i brudzą się jak diabli. Ale już włoskie po 400 zł są super dobrutkie i takie cacy. Twarde było cholerstwo że musiałem specjalną tarczę do cięcia kupić firmy Rubi, gdyż wszystkie inne którymi dysponowałem powodowały tylko topienie płytki i pękanie.

Wszystko prawda. U mnie priorytetem było to, że mój dom zawsze jest otwarty dla zwierząt. Kafle muszą być odporne na ich szpony i dość łatwe w utrzymaniu czystości.

 

Nauczona doświadczeniem: wszystkie matowe lub półmatowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...