Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Czym karmicie swoje psy


Recommended Posts

znam, stosowalam. powiedzmy, ze teraz moj Rudy jest na pol-barfie, bo niestety w Danii to za droga impreza. nie mam dostepu do kurzecych korpusow, czy innych kostek. nie moge sobie pozwolic na wydanie 50 zl dziennie na jedzonko dla psa. Jak jestem w Polsce to robie zapasy podrobow, czesci rosolowych, ale moj pies najbardziej kocha i dalby sie pociac za kurze lapy.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niektórzy odradzają podawania drobnych kości, ja wyławiam tylko te igły z domowych kur czy indyka, sklepowe są miękkie więc się nie obawiam. Inne kości idą w obrót icon_smile.gif

W menu jest też wieprzowina, dokładnie to kości schabowo - karkowe. Krytykowana przez niektórych ze względu na tłustość oraz możliwość złapania choroby Aujeszkyego. Ja podaje.

Do tego zmiksowana zielenina typu: marchew, papryka, pietruszka , siemię lniane itp.

Na jesień i zimę dodaje więcej dobrze ugotowanego makaronu, oprócz tego - ryż, podroby, ser biały, kefir, mleko , jajka.

Polecam tą dietę - żadna "zupka chińska" nie zastąpi naturalnego jedzenia.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie mam problemu z wieprzowina, bo moj pies jest na nia uczulony. Nawet po malym kawalku dostaje wysypki na pysku.

No i jajka tez sa u niego na podium. w zasadzie to skorupki icon_smile.gif

gdzies mialam przepisy na smakolyki dla psiakow: ciastka marchewkowe, watrobkowe, rybne i serowe (serowymi musial dzielic sie z pancia icon_lol.gif). jak przekopie zeszyt to wrzuce receptury.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
To ja w ten sposób karmię swojego PEKINA, ale dopiero teraz się dowiedziałam, że to jest dieta BARF.
Mój pupil na karme nawet nie spojrzy, kupuję mu porcje rosołowe, kroję drobno, oddzielam większośc długich kości, reszte on pochłania .
Ponadto uwielbia surową papryke, marchew, pietruszke, orzechy włoskie ( które sam rozgryza jak wiewiór )

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok temu...
  • 1 rok temu...
Cytat

Wołowiną oczywiście, czasami kurczakiem. Mikuś niczego innego nie zje:)




Pamiętam sytuację w mięsnym gdy poprosiłem o kawałek wołowiny.Pani zaczęła wyszukiwać odpowiedniego kawałka i dopytywać na co konkretnie ma być.Odpowiedziałem,że dla psa.Za mną stał tłumek starszych pań,które usłyszawszy odpowiedz momentalnie zlustrowały mnie wzrokiem :)Ekspedientka skwitowała "no ładnie sobie piesek je" .

Mikuś tak naprawdę zje wszystko,tylko trzeba przestać na niego "chuchać" icon_smile.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Ja przede wszystkim karmię swojego pieska karmą, ale ze względu na to, że jest to york, który nie powinien raczej jeść innych rzeczy, bo mogą mu zaszkodzić. Ale kilka lat temu gdy miałam większego psa karmiliśmy go resztkami z obiadu, wiem, że tak nie powinno się robić, ale piesek nie narzekał, a był wręcz bardzo zadowlony. icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Moja sunia najbardziej lubi karmę Granum Regular. Zajada się nią i zawsze prosi o więcej. Wybraliśmy tę karmę ze względu na dobry skład, dużą zawartość mięsa. Odnoszę wrażenie, że to dzięki niej nasza sunia ma tak ładną sierść.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moja sunia najbardziej lubi karmę - Granum Regular. Zajada się nią i zawsze prosi o więcej. Wybraliśmy tę karmę ze względu na dobry skład, dużą zawartość mięsa. Odnoszę wrażenie, że to dzięki niej nasza sunia ma tak ładną sierść.


Dobry skład?! Duża zawartość mięsa?!

Żebyś jeszcze w tym obrzydliwym spamie prawdę pisał.

SKŁAD:
kukurydza, mięso drobiowe i produkty mięsne (>10% mięsa drobiowego), produkty warzywne, tłuszcz z kurcząt, olej roślinny, warzywa, minerały, ryby i produkty rybne(płatkowane mięso z ryb mórz skandynawskich), witaminy, makro- i mikroelementy, antyutleniacze (alfa tokoferol), związki biologicznie czynne, nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) omega 3, fruktooligosacharydy ( FOS)

Kukurydza na pierwszym miejscu w składzie; ŹLE.
10% produktów mięsnych; ŹLE
produkty warzywne; czyli co?
tłuszcz roślinny; ŹLE

Karma z najniższej półki. Za takie pieniądze można kupić o wiele lepszą jakościowo karmę.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dobry skład?! Duża zawartość mięsa?!



jak ma aż tyle miecha w karmie, to:

Cytat

....................... a nawet sam zjada te kupy rewelacja. icon_mad.gif



nie dziwię się takiego psiego zachowania, po takiej karmie.
W kupie jest wyzsza zawartość mięsa icon_mrgreen.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 6 miesiące temu...
witajcie icon_smile.gif mam owczarka niemieckiego długowłosego. Niestety na większość karm jest uczulony, a suchego nie chce w ogóle jeść :( próbowałam go przegłodzić w sensie podawać tylko suche albo nic i w końcu się poddałam. Nie dostaje suchej karmy w ogóle. Jest też uczulony na zboża, co tym bardziej utrudnia znalezienie dobrej jakościowo karmy, bez domieszek i w miare za rozsądną cenę. Jedyna na którą nie a uczulenia to Gran Carno wołowina z jagnięciną. Nie jest to jednak tania przekąska mimo, że zamawiam mu jedzenie w necie to i tak miesięcznie ok 300 zł. Czasem dostanie jajko roztrzepane albo ziemniaki z mięsem mielonym lekko ściętym (nie chce jadać surowego). Lubi też warzywa: marchew, paprykę świeżą, ogórki świeże, kiszone, konserwowe, brzoskwinie z puszki, truskawki. icon_smile.gif ale już ne ma mowy by dostał jakąś domową zupkę do wylizania w talerzu bo od razu biegunka. Owczarki niemieckie piękne psy ale mają mega wrażliwy układ pokarmowy. :(
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niektórzy odradzają podawania drobnych kości, ja wyławiam tylko te igły z domowych kur czy indyka, sklepowe są miękkie więc się nie obawiam. Inne kości idą w obrót icon_smile.gif

W menu jest też wieprzowina, dokładnie to kości schabowo - karkowe. Krytykowana przez niektórych ze względu na tłustość oraz możliwość złapania choroby Aujeszkyego. Ja podaje.

Do tego zmiksowana zielenina typu: marchew, papryka, pietruszka , siemię lniane itp.

Na jesień i zimę dodaje więcej dobrze ugotowanego makaronu, oprócz tego - ryż, podroby, ser biały, kefir, mleko , jajka.

Polecam tą dietę - żadna "zupka chińska" nie zastąpi naturalnego jedzenia.



też stosuję takie metody.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...

Mam podchalana i je głównie suchą karmę.

Próbowałem różne karmy, purinę właściwie musiałem wyrzucić bo miska stała pełna... 

Kupuję "happy life", bo ma stosunkowo dużo zawartości mięsa (np. 12% wołowiny i 12% kurczaka) i bardzo ją lubi.

Na początku namaczałem ją w wodzie. Teraz tylko polewam olejem.

Oprócz tego od czasu do czasu dostaje kawałek surowego mięsa, albo mieszam karmę z mielonym mięsem.

Edytowano przez MrTomo
poprawki (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mój nie chce w ogóle jeść suchej karmy. jak mu zmieszam z mokrą (je puszki animoda, bez zbóż bo uczuleniowiec) to miska potrafi stać 2 dni i jej nie ruszy, więc ląduje wszytsko w śmietniku a czasem zjadł i pochrupał z tą mokrą karmą. Ale ma dłuuugie zęby do suchego. Olej też nie pomagał, taki uparciuch :) 

a jak mieszasz z mielonym mięsem to też surowym? 

PS. mój nie chce jeść surowego mięsa, żadnego! Owczarek niemiecki długowłosy - francuski piesek :P

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mielone albo zalewam na chwilę wrzątkiem albo chwilę podgotuję.

A - i  ryby - uwielbia szprotki

lubi też szyje z indyków.

Jak dostaje surową to lubi zakopać i odkopać po paru dniach :D

Generalnie unikam dawania mu ziemniaków i makaronu, choć i to czasem dostaje.

Je wszystko

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, pani_ania napisał:

serio zakopuje karmę? :) 

 

Miałem kiedyś dwa male kundle to też zakopywały, i nie ważne co to było i nie ważne czy były głodne czy najedzone, takie miały odpały:icon_biggrin:

Tez miałem pieska co uwielbiał słodycze, zdarzało się nawet , że skubany potrafił małemu dziecku z reki zabrać cukierka i zjeść i co najciekawsze nikt go do słodyczy w domu nie przyuczał.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

słodycze to chyba wszystkie uwielbiają, choć ich jeść nie powinny, normalnie rodzą się z ciągotami do słodkiego i żebrzą, robiąc piękne maślane oczy :D albo tak jak u Ciebie, częstując się samemu. Mój poprzedni belgijski owczarek jak był młody i nie było nas w domu, korzystając z okazji poczestował się kilogramem czekoladowych cukierków, porozwijał je (nie mam pojecia jak to zrobił :D) i zjadł same cukierki :D Na szczęście dziecku nic nigdy nie zabrał jak Twój łakomczuch :) 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, pani_ania napisał:

Jak byłam na szkoleniu z moim psem to powiedzieli nam, że pies powinien jadać tylko mięso, żadnej suchej karmy, bo to sama chemia i od tego psy chorują, zero kości a tym bardziej gotowanych. Jedyne co może jeść z kości to kurze łapki surowe. 

Idiotyczny szkoleniowiec, albo użył nietrafionego skrótu myślowego.  Skoro kupujesz tak drogą karmę, to zainteresuj się dietą BARF. Absolutnie najlepsza, tym bardziej dla alergika.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 5 miesiące temu...

Sam staram się nie dokarmiać psów jedzeniem ze stołu :P Oczywiście dzieciakom się zdarzy im coś dać ale ogonie uczymy je, ze pies powinien jeść karme dla niego przeznaczoną Oraz to jest dla niego najlepsze (taka karma jest o wiele lepiej zbilansowana). Kupujemy gotową . Aktualnie Royal Canin:

https://royalcanin.pl/produkty/pies

Raczej nie zdecydujemy sie na gotowanie samodzielnie. Nie mamy na to czasu no i cięzko jest przygotować dobrą, zdrową karmę dla psa 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A czym były karmione pieski i kotki za komuny? Teraz piszecie o karmach, witaminkach a przy tym zapomina się o ludziach którzy wyciągają jedzenie ze śmietnika aby przeżyć. Pies czy kot jak je ze stołu to zje w miarę zdrowe żarcie a nie wyprodukowana ze śmieci karmę, w barach szybkiej obsługi dla ludzi też jest śmieciowe żarcie. I proszę mnie nie uświadamiać że wyprodukowana karma posiada to i tamto bo to tylko czarne literki napisane na opakowaniu.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co w tym złego, że jeśli ktoś dba o swoje zwierzęta i go na to stać, to kupuje jedzenie, które wzbogacone jest o różne dodatkowe składniki, które dla organizmów zwierząt mogą okazać się całkiem przydatne? I nie sądzę, by czyjąkolwiek winą był tutaj fakt, że niektórzy nie mają co jeść i wyciągają jedzenie ze śmietników. Dzisiaj niewiele trzeba, by swoje życie wziąć w garść. Odnośnie tych "czarnych literek", to rozumiem, że w taki sam sposób podchodzisz do wszystkiego? "A co mi tak umowa o pracę, albo papierek z banku - to tylko czarne literki" ;). A tak poza tym, to piszesz w taki sposób, że trudno cokolwiek zrozumieć.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nic złego, tak jak napisałeś jak kogoś stać to kupuje ale nie dajcie się otumanić marketingowi. To co jest napisane na opakowaniu to założę się połowa prawdy a wszystko tylko w jednym celu, otumanić klienta. Tak jak pisałem wcześniej, kiedyś nie było karm i zwierzęta z głodu nie zdychały, ktoś wyczaił rynek i zaczął produkować karmę, bo jest na taki towar podaż, tak samo jak na fryzjerów dla zwierząt, na hotele, a nawet domy uciech:icon_biggrin:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszystko ok, tylko że przecież nie mogą kłamać tak bezpodstawnie. Nie można sobie na opakowaniu jakiegoś produktu napisać czegokolwiek. Muszą to na czymś oprzeć. Zdaję sobie sprawę z tego, że kiedyś było inaczej, ale przecież czasy się zmieniły i nie widzę tutaj nic dziwnego i nadzwyczajnego ;)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To się nie nazywa kłamstwo tylko pomyłka w druku.

Wiesz z czego robione są nuggetsy? jak się dowiedziałem to odechciało mi się. Mam na myśli te z barów szybkiej obsługi i te które można kupić w sklepie. Oczywiście nie wszystkie są tak produkowane, ale skąd niby taki szary człowiek ma wiedzieć, a na opakowaniu piszą tak że polityk rasowy ze swoim kłamstwem wymięka przy nich.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 miesiące temu...

Mój husky żre Barf, prosto z zamrażalnika. Plus to co spadnie ze stołu.

Dnia 12.06.2017 o 12:24, SkyWalker napisał:

... można napisać na opakowaniu "mięso wieprzowe - 95%", a sposób produkcji przy użyciu takiego mięsa może okazać się dla nas bardzo obrzydliwy.

Nieważny jest sposób produkcji, ważne że napisali : mięso. Gdyby napisali 95% wieprzowina, to mogłubu to być wyłącznie kopyta, sierść i zęby wieprzowe i też byłaby to prawda, a nie tego chcemy w karmie dla naszych pupili.
Mięso wieprzowe na winietce = OK

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 3 lata temu...

Niestety, ale taką mamy rzeczywistość. I dla mnie to jest tragiczne. Jak ktoś wychodzi z założenia, że pies to nie świnia i wszystko zeżre to tak jest. Regulacji prawnych pewnie nie ma co w takiej karmie ma być, albo raczej czego nie powinno być.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, bobiczek napisał:

ebłem po przeczytaniu wpisów :D Chyba nie oczekujmy od autora ad vocem :)

 

Oczywiście, że nie.

Jednakże wejdzie tu kiedyś taki Janusz - rekin biznesu i stwierdzi, że jeśli ktokolwiek chwali, to on kupi i zaoszczędzi.

I temu służą te wpisy - żeby wybić mu to z głowy.

Moje i córy koty i pies jedzą (w kontekście składu pożywienia) chyba kuźwa lepiej, niż my - które kupujemy w sklepach to co jest ;)

Uważam, że jeśli się przygarnęło i oswoiło - to jest się za to przygarnięte i oswojone odpowiedzialnym :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kobieta z mięsnego kupowała skrawki wędlin dla swojego Retrivera. Pies wydrapał sobie prawie całą sierść takiego uczulenia dostał. 600zł weterynarynaż z lekami. Zaoszczędziła.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja kiedyś kotce kupiłem puriny chrupki, chciałem być ą i ę i biedula tak się uczuliła żę najpierw miała liszaj na pyszczku a tak darła się pazurami ze krew się lała masakra, oczywiście zastrzyki i antybiotyki, 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, vlad1431 napisał:

Kobieta z mięsnego kupowała skrawki wędlin dla swojego Retrivera. Pies wydrapał sobie prawie całą sierść takiego uczulenia dostał. 600zł weterynarynaż z lekami. Zaoszczędziła.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
 

 

I tak to się właśnie kończy. Bardzo często.

 

1 minutę temu, gawel napisał:

ja kiedyś kotce kupiłem puriny chrupki, chciałem być ą i ę i biedula tak się uczuliła żę najpierw miała liszaj na pyszczku a tak darła się pazurami ze krew się lała masakra, oczywiście zastrzyki i antybiotyki, 

 

Purina nie jest dobrą marką ani dla kota, ani dla psa ;)

Karmy dla kota - Brit, Applaws, Ontario, Arcana, Taste of the Wild - najlepsze, nie kupisz ich w sklepie zoologicznym. My kupujemy przez internet.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Szanowni pisze w temacie dla mnie trudnym i liczę że dla Was okaże się łatwiejszy i coś podpowiecie. Podpisałem umowę  PGE oczywiście karzą czekać do kwietnia przyszłego roku na podłączenie. Zastanawiam się co zrobić aby przyspieszyć temat. Załączam zdjęcie poglądowe. Mają działkę w drugiej linii zabudowy łączy moja droga która dochodzi do drogi szutrowej należącej do gminy. Po drugiej stronie drogi gminnej jest skrzynka nowo postawiona. Sąsiad z naprzeciwka wybudował dom i podłączyli mu prąd skrzynka jest dość duża. Pytanie moje brzmi. Czy mogę na swój koszt oczywiście przy wsparciu elektryka przeciągnąć pod ziemią kabel do tej skrzynki moją drogą aż do mojego domu i poprosić grzecznie aby to uruchomili :) Według projektu który dostali od mojego architekta zaznaczone jest że ma to być przyłącze do słupa tylko po co skoro możnaby do tej skrzynki. Może wychodzę za dużo do przodu ale koszt i tak będę musiał ponieść przeciągnięcia tego kabla pod moją drogą. Może jak wyjdę z inicjatywą to przyspieszy temat??? hmm
    • Nie ma być wpuszczana w ziemię, a teren przed wykonaniem ogrodzenia winien być wyrównany. Jeśli chciałeś, by fachowcy robili za spychacze, trzeba było się z nimi umówić. Ja nie słyszałem, żeby w zakres wykonania płotu wchodziło również równanie terenu.   PS. A fachowców od ogrodzenia trzeba pilnować. Moja sąsiadka nie pilnowała, to jej "zjechali" z granicy działki prawie metr. Na jej stronę. Czyli moja działka się powiększyła. Wściekła jest za to na mnie, ale co ja winien? Mnie też nie było.  
    • Te obrzeża są tak delikatne, że wystarczy je puścić z 5 cm na ziemię i są w dwóch kawałkach. Nie ma potrzeby ich wkopywać w ziemię, ale lepiej dla nich żeby nie były w powietrzu. A fachowiec co chce to mówi, tak zrobił, bo mu tak pasowało. Po co w ogóle ogrodzenie jak gadzina przechodzi gdzie chce. Kot i tak takie ogrodzenie przeskoczy bez problemu, ale po co się ma wysilać, jak przechodzi sobie pod płotem. Dlatego ja żadnego fachowca nie zostawie samopas, bo nawet w linii prostej nie umie ogrodzenia zrobić. Teraz już po ptakach. Fachowcy od okien skończyli kiedyś u mnie o 23:30 w sobotę i jak trzeba było poprawić, to poprawił i skończył o 23:45. Ale to byli ludzie z polecenia od samego vice prezesa. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Witam mam pytanie. W ostatnim czasie zostało wykonane u mnie ogrodzenie panelowe z podmurówką z płyty. Zostało zrobione to pod moją nieobecność i mam wątpliwości co do fachowości usługi. Mianowicie mogę się mylić ale wydaje mi się iż ta płyta powinna być trochę wpuszczona w ziemię nie wsadzona tylko w osadzenia słupków. Sąsiad ma teren podniesiony i trawę z rolki dzięki czemu woda spływa do mnie, do tego koty bez problemu przechodzą na moją stronę korzystając z luk i mają u mnie wychodek na działce. Fachowiec stwierdził że się nie wpuszczą podmurówki w ziemię tylko teraz trzeba na wieźć ziemi i zasypać luki. Jak wygląda to okiem fachowców dodam jeszcze że panele nie są w linii tylko jak leciało 
    • Witam Panowie mam do Was pytanie, otóż w miejscach gdzie mam ustawione meble, podłoga opadła mi o 1-2mm, a gdzie nigdzie nawet 3-4mm. Winny jest podkład zastosowany przez Pana który układał mi panele w domu, mianowicie jest to ta bardzo męka pianka z folią 3mm + panele 12mm weninger. Pomimo że panele w miejscach gdzie stoją meble opadły względem zamontowanych listew przypodłogowych i powstały nieładne szpary to do tego idąc w niektórych miejscach panele cały czas strzelają. Niestety zaufałem fachowcowi i teraz jest zrobione jak jest - niestety. jeżeli chodzi o to strzelanie paneli to się do tego przyzwyczaję, gorzej wyglądają te szpary między panelami a listwa przypodłogową (zdjęcia w załączniku). Chciałbym się Was poradzić czy mogę jakoś te szpary wypełnić ? np. czy mogę łączenia między podłogą a listwą przypodłogową wypełnić warstwą białego silikonu ? Czy takie rozwiązanie nie kolidowało by z uszkodzeniem paneli w dłuższej perspektywie czasu ? Bo czytałem ze jest to podłoga pływająca i panele zimą/latem mogą się rozszerzać i kurczyć, chociaż jest to mieszkanie w bloku na trzecim piętrze i tutaj raczej temperatura jest stała. Tak czy siak wolałbym dopytać kogoś kto się na tym zna. Także wszystkim dziękuję za pomoc w rozwiązaniu problemu.. Pozdrawiam. https://zapodaj.net/42853a5255aa9.jpg.html https://zapodaj.net/d5dd70fb56308.jpg.html https://zapodaj.net/d9055ff23cd73.jpg.html https://zapodaj.net/4a1d807c30086.jpg.html
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...