Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Bruce

wróblówka - z kratką czy bez..?

Recommended Posts

Witam,
zakupiłem wykonawcy grzebień okapu z kratką wentylacyjną pod dachówkę ceramiczną. Kiedy przyszło do zakładania, poprosił, żebym zwrócił i kupił bez kratki, bo ta jest do karpiówki. Zwróciłem, a w sklepie usłyszałem jednocześnie, że powinienem zmienić ekipę, skoro nie potrafią założyć wróblówki z kratką.
Ekipa tłumaczy mi, że dachówka będzie odstawać, jeśli założą wróblówkę z kratką. Nigdy takiej nie zakładali i pierwszy raz słyszą o takim rozwiązaniu przy takiej dachówce.

Co o tym sadzicie? Jak z wentylacją, jeśli grzebień będzie bez kratki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przy pełnym deskowaniu dachu w okapie powinien być zamontowany grzebień z kratką, na którym oprze się krawędź dachówek. Nieznaczne podwyższenie brzegu okapu nie wpływa na estetykę, a jednocześnie zmniejsza obciążenie
rynien przez zsuwający się śnieg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jako, że to mój temat, zejdę trochę z tematu wróblówki na temat rynien. Chociaż ten nowy problem, to pokłosie zastosowania wróblówki z kratką (tak też sądzi wykonawca).

W załączeniu fotki mocowania rynien. To jedna strona, przedziela je balkon. I moim zdaniem, jedna jest ok, natomiast z druga przy ostrej ulewie może nie "wyłapać" wody z dachówki, gdyż dachówka ją przykrywa w 60%.
Wykonawca tłumaczy to przede wszystkim tym, że z jednej strony pierwsza łata jest na 30cm, a z drugiej na 36cm. Wszystko to po to, żeby nad lukarną wyjść równo z łatami. Z jednej i z drugiej strony jest różnica w długości wystającego dachu (zgodnie z projektem).
Co Wy na to?

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierwszą mógłby przybić równo. Dachówka ma tolerancję, na następnych by wyrównał. Nie masz chyba pasa podrynnowego. To gdzie kończy się folia ?. Jan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pasa podrynnowego nie ma. Rynny umieszczone na hakach nakrokwiowych. Według ekipy, membrana kończy się w połowie okapu (blachy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
przedstawię ciąg dalszy moich perypetii z wykonawcą dachu. Być może czepiam się jego wykonawstwa. Oceńcie, jeśli możecie:
- syf i resztki dachówki między pokryciem a membraną
- odsłonięta membrana przy lukarnie
- cieknące okno dachowe (wykonawca tłumaczy, że membrana do doopy - TyvekPro, taśma do doopy, okno bez dodatkowego kołnierza. A wodę lałem w zakładkę ponad oknem. No i koło okna leciało jak z kranu. Na fotce widać plamy wody na stropie. Jakość słaba, bo okna "zabite" czarną folią budowlaną.
- na wysokości boazerii nakrokwiowej brak szczeliny między łatą a membraną (widoczne na fotce, gdzie zatrzymał się cały syf)
Czy da się coś z tym zrobić? A może wszystko jest ok, jak twierdzi mój wykonawca?

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez Bruce (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,
przedstawię ciąg dalszy moich perypetii z wykonawcą dachu. Być może czepiam się jego wykonawstwa. Oceńcie, jeśli możecie:
- syf i resztki dachówki między pokryciem a membraną
- odsłonięta membrana przy lukarnie
- cieknące okno dachowe (wykonawca tłumaczy, że membrana do doopy - TyvekPro, taśma do doopy, okno bez dodatkowego kołnierza. A wodę lałem w zakładkę ponad oknem. No i koło okna leciało jak z kranu. Na fotce widać plamy wody na stropie. Jakość słaba, bo okna "zabite" czarną folią budowlaną.
- na wysokości boazerii nakrokwiowej brak szczeliny między łatą a membraną (widoczne na fotce, gdzie zatrzymał się cały syf)
Czy da się coś z tym zrobić? A może wszystko jest ok, jak twierdzi mój wykonawca?


A kto tnie dachówki na dachu ta membrana jest zniszczona -podziurawiona .

Ogólnie partacz.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ten fachman to chyba się uczył roboty na Twoim dachu.
Jak masz czy nie masz umowy skarz gościa o odszkodowanie, gdyby się zgodził na poprawkę to niech On płaci o robotę zleć innej firmie ,ale nie takiej jak jego icon_smile.gif
A ten gąsior, to chyba już zwykły laik by lepiej zrobił.
Czemu nie sprawdziłeś gościa przed robotą co,gdzie robił,kto Ci go polecił czy tak z ogłoszenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przykro jest kopać leżącego ale Twój wykonawca nie jest dekarzem! Okap źle wykonany, dach źle rozmierzony, haki rynnowe nie dokładnie dogięte, dachówki i gąsiory mocowane czarnymi wkrętami do płyt gipsowych. Co robi ta łata przy oknie? Jak wykonawca stawia pierwszą łatę na sztorc to wróblówka z kratką wentylacyjną się nie mieści. Jak krycie wstępne jest wykonane folią to powinna być właśnie kratka z grzebieniem. Twój wykonawca nie ma zielonego pojęcia o funkcji dachu. Tak naprawdę ta połać, na której dachówki przesłaniają rynnę jest do przełożenia. Takiego wykonawcę natychmiast bym wyrzucił i obciążył kosztami poprawek. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
Cytat

Witam,
przedstawię ciąg dalszy moich perypetii z wykonawcą dachu. Być może czepiam się jego wykonawstwa. Oceńcie, jeśli możecie:
- syf i resztki dachówki między pokryciem a membraną
- odsłonięta membrana przy lukarnie
- cieknące okno dachowe (wykonawca tłumaczy, że membrana do doopy - TyvekPro, taśma do doopy, okno bez dodatkowego kołnierza. A wodę lałem w zakładkę ponad oknem. No i koło okna leciało jak z kranu. Na fotce widać plamy wody na stropie. Jakość słaba, bo okna "zabite" czarną folią budowlaną.
- na wysokości boazerii nakrokwiowej brak szczeliny między łatą a membraną (widoczne na fotce, gdzie zatrzymał się cały syf)
Czy da się coś z tym zrobić? A może wszystko jest ok, jak twierdzi mój wykonawca?




Już samo doprowadzenie łat do ścian niedocieplonej lukarny pokazuje, że wykonawca nie ma pojęcia, co robi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Działka rodziców ma ok 15 arów powierzchni, więc na pewno da się ją podzielić. A wjazd możliwy będzie do wykonania bliżej piekarni. Z zapewnieniem dostawy mediów nie powinno być kłopotów - wszak to prawie środek wielkiego osiedla w Twoim mieście...
    • Ma zakopane 3 kręgi betonowe. Do środka kręgów dochodzi rura PE które ma w przyszłości zasilać automatyczne nawodnienie.  Teraz z tego miejsca mają się rozchodzić rury do zasilenia nawodnienia. Na zdjęciu jest widoczna druga rura PE ale ta ma służyć do zasilenia w wodę budynku gospodarczego.  Czy to jest dobry pomysł żeby w tym miejscu zainstalować elektrozawory do automatycznego podlewania. Z tego miejsca ma wychodzić rura do zasilenia automatycznych zraszaczy oraz udzielna sekcja do podlewania kropelkowego.  Rury wprowadzone będą nisko w kręgach i będzie można z nich spuszczać na zimę wodę.  Czy jest gdzieś w necie dostępny schemat budowy automatycznego nawadnia ogrodu. Czy takie rozwiązanie ma szanse się sprawdzić?  
    • Gość
      Z chęcią zapłacę 100 zł za metr kwadratowy . Ale niestety dziś Pan dał mi ofertę aż mnie z nóg zniosło . Nie potrafił się określić w jaki sposób mi koszt obliczył .
    • A u mnie wujek Google jest innego zdania     Zresztą tak mnie kiedyś uczyli...   Ja zwykle montowałem sedes śrubami do posadzki, a silikonu używałem do przyklejenia sedesu do podłoża i - tak jak pisze mhtyl - i uważam na 99,9%, że a właściwie nie trzyma  uszczelka na złączu rury wylotowej z sedesu z rurą kanalizacyjną. Zdarza się to wtedy, gdy w trakcie korzystania z kibelka porusza się on, gdyż jest źle przymocowany. Trzeba zdemontować kibelek, wymyć dokładnie podłogę i sedes od dołu, kupić nowy zestaw do mocowania sedesu (w skład zestawu wchodzą po dwie sztuki: kołki rozporowe, długie wkręty, tulejki odpowiednio wyprofilowane i zaślepki), usunąć - jeśli były użyte - stare śruby i kołki, albo nawiercić nowe otwory w posadzce i od nowa zamontować sedes i ozdobić białym silikonem             Ooooo...    W linkowanym temacie czytam:   To chyba z rozpędu...
    • A podzielisz się, tak w skrócie, czym uzasadnia to że te szmaragdy tańsze? Bardzo mnie to zaintrygowalo. Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...