Skocz do zawartości

Historia edycji

Nie ma historii konta do pokazania lub ten komentarz był edytowany przez moderatora.

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Na razie tak, nie jest to mistrzostwo świata w wykonaniu, ale za 110zł nie ma co wymagać więcej Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka W momencie odcięcia zasilania się zatrzymuje. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • A co z innymi pozycjami? 
    • Cześć ponownie, to już mój kolejny temat na forum, dotyczący remontu pokoju. Pierwszy dotyczył zrywania tapet, co też uczyniłem i dziękuje za wszelką pomoc,. Temat malowania narazie stanął , ponieważ przed malowaniem czy też szpachlowaniem chciałem również pokój podzielić na dwie części, który dzieliłby również dwa okna przy zawiasach. Pomyślałem dlatego, że założę nowy temat, gdyż być może sprawa nie tylko dla mnie nie jest taka oczywista, a w odnalezieniu rozwiązania problemu na pewno pomoże ten sam tytuł.    A teraz do konkretów, postawienie ściany działowej na pewno byłoby prostsze gdybym mógł to zrobić w dowolnym miejscu, jednak muszę to zrobić bardzo precyzyjnie, ażeby sam profil podłogowy i sufitowy, był tak dopasowany aby idealnie płyta gipsowa pasowała do szczeliny między zawiasami okien.  Narysowałem to sobie w programie graficznym w skali 1:1 i  wygląda to właśnie tak jak na zdjęciach.  Na projekcie kolorem beżowym zaznaczyłem parapet, kolorami niebieskim i jasnoniebieskim płyty gipsowe 2 x 12,5 mm. Kolorem szarym listwę podłogową 75mm. Kolorem żółtym zawiasy. Czy moja konstrukcja ma sens? Ściana ma dzielić dwa oddzielne pokoje do spania i po prostu życia. Jak połączyć płyty gipsowe w miejscach czerwonych kropek? Na klej czy wkręty? Jak połączyć w ogóle 2 płyty gipsowe razem czy również na wkręty? Czy w miejscu łączenia ściany (zielonej kropki) , jako że to okna nie będzie żadnego problemu z wilgocią?  No i czy lepiej zrobić projekt nr 1( z bliższym połączeniem od zawiasów). Czy projekt nr2 ( z dalszym połączeniem zawiasów).    Jeżeli jakaś osoba przebrnęła przez całość z góry dziękuje za każdą pomoc. I wybaczcie jeżeli pytam o rzeczy totalnie oczywiste, ale nie znam się 😛
    • Często przychodzą do nas klienci, którzy kupują pompę ciepła, ale oprócz tego chcą do tego bufor 200-300L, którego nie potrzebują żeby część z prądu z fotowoltaiki skierować do bufora ogrzewania. Ma to nie dopuścić do oddawania energii do operatora. Czy to ma sens? Najpierw trzeba wziąć pod uwagę że jak świeci słońce na tyle że jest nadprodukcja energii to najczęściej jest już ciepło (wtedy ogrzewanie nie jest już potrzebne) lub jest to kilka dni w marcu gdzie jest ładna pogoda i fotowoltaika się odpaliła na chwilę z wyższą mocą niż aktualna konsumpcja budynku. Ale pozostałe miesiące kiedy jest już duża nadprodukcja z fotowoltaiki to lepiej tą energię mimo niskich stawek oddać do zakładu energetycznego. Dlaczego ? Ponieważ ładując bufor grzałką ładujemy go ze współczynnikiem COP 1, czyli zużywamy 3 x więcej prądu niż zużyła by do tego pompa ciepła. Pompa ciepła ma średnio COP 3-4. Więc na wyprodukowanie tej samej ilości ciepła zużyje 3 x mniej energii elektrycznej niż grzałka, a ciepło mamy wtedy kiedy go potrzebujemy. Jak to wygląda w liczbach: Zagrzanie bufora grzałką z fotowoltaiki COP 1 zużyjemy około 10kWh, czyli nie dostaniemy od operatora około 3,5 zł Grzejąc ten sam bufor będziemy potrzebować również 10kWh ciepła( ilość ciepła i ilość prądu to ta sama jednostka "kWh"), ale żeby wytworzyć taką ilość ciepła potrzeba 3,5x mniej energii elektrycznej. Czyli 10kWh / 3,5 = 2,85kWh energii elektrycznej za którą zapłacimy średnio 2,85kWh x 1,1zł = 3,14zł. Dokładając do tego koszt bufora około 3000-5000zł, tracimy na każdym ładowaniu, a do tego dochodzi koszt instalacji. Przepływająca woda przez bufor do tego przez resztę czasu będzie się mieszać i powodować gorsze COP przez resztę roku gdy grzejemy pompą ciepła. Na ten moment obliczeń jest to bezsensu. Jest jedna zaleta tego rozwiązania ale krótkotrwała, włączona grzałka obniży napięcie przy falowniku dzięki czemu dalej i dłużej będzie musiał on oddawać prą do operatora energetycznego. Jest to dobrym rozwiązaniem bo oddaje się energię której itak by się nie oddało do sieci, ale jest to bardzo krótki okres kiedy taki układ działa. Potem bufor się zagrzeje, grzałka się wyłączy i ta zaleta tego rozwiązania przestaje działać. I tutaj pojawia się temat tytułowej grzałki w piach, czyli rozproszenia produkowanej energii tak by duży pobór obniżył napięcie dzięki czemu falownik się nie wyłączy i dalej będzie produkować i oddawać do sieci. Można to zrobić grzejąc grunt, przepływającą wodę lub uruchamiając grzejniki elektryczne. Dzięki temu zainstalowana fotowoltaika, która oddawała by 0W przez wyłączenie spowodowane wysokim napięciem, będzie oddawać chociaż 60% energii a 40% ulegnie rozproszeniu np. grzejnikami elektrycznymi. Przydają się do tego np. DigiTOP VP-16A wskazujące na której fazie jest zbyt duże napięcie
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...