Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
djhop

Wysokość komina a odległość od sąsiada

Recommended Posts

Witam

Chciałbym się dowiedzieć jak prawnie wygląda sytuacja odnośnie wysokości komina, a odległości od sąsiada. Nie mam wiedzy prawnej a czytając przepisy trochę się pogubiłem.

Sprawa jest następująca. Jest stary dom przedwojenny z pomieszczeniem gospodarczym i kominem od zawsze (komin jest na planach z 70-któegoś bądź 80-któregoś). na sąsiedniej działce postawione są 2 domy, jeden stary (usytuowane jak wszystkie) 2 nowy w głębi (ok 1.5 metra od granicy i wyższy jak wszystkie). Poprzedni właściciel miał piecyk gazowy ale w kuchni. Po wstawieniu pieca do pomieszczenia gospodarczego i podłączeniu do istniejącego komina palenie odbywa się wyłącznie węglem i drzewem. Jednak sąsiad z nowego domu żąda podniesienia komina bo mu dymi przez okna do mieszkania. I straszy założeniem sprawy w sądzie.

Oni widzieli budując dom ze jest komin postawiony więc zdawali sobie sprawę że może ktoś kiedyś w nim palić.
Czy mogą wysuwać takie żądania? czy trzeba podnieść komin? A jak tak to o ile ?Jak to załatwić najłatwiej i najszybciej?

Pozdrawiam i czekam na odpowiedz
DJHOP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twój dom już stał. Jego architekt posadowił dom w tamtym miejscu, więc zdawał sobie sprawę co to niesie ze sobą. Do sądu to może iść, ale ze swoim architektem, nie z Tobą.
Jednak dla dobra stosunków sąsiedzkich MOŻESZ ten komin podnieść, ale uważam, że przy jego udziale. Nawet finansowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam

. na sąsiedniej działce postawione są 2 domy, jeden stary (usytuowane jak wszystkie) 2 nowy w głębi (ok 1.5 metra od granicy i wyższy jak wszystkie). Poprzedni właściciel miał piecyk gazowy ale w kuchni. Po wstawieniu pieca do pomieszczenia gospodarczego i podłączeniu do istniejącego komina palenie odbywa się wyłącznie węglem i drzewem. Jednak sąsiad z nowego domu żąda podniesienia komina bo mu dymi przez okna do mieszkania. I straszy założeniem sprawy w sądzie.


A kto mu zezwoli budować 1,5 m od granicy? Czy ten dom jest oddalony te 1,5 m od Twojej granicy.
Niech się sąsiad buja do sądu - szerokiej drogi m u życz. Ja miałem sąsiada który był oddalony od moich okien 20 m i jak palił to nieraz dym mi do okien leciał i co miałem go do sądu? Co by mi to dało,chyba tylko wroga bym sobie przysporzył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A kto mu zezwoli budować 1,5 m od granicy?



Jak to kto?
Właściciel tamtej działki (sąsiadującej), bo był (powinien być) stroną w postępowaniu administracyjnym, przed wydaniem PnB.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może poprzedni właściciel domu pozwolił, nie wnikam już w to.
Ja jestem właścicielem do roku.

Czyli wszystkie jego żądania są bezpodstawne czy może wymagać podniesienia komina ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli wszystkie jego żądania są bezpodstawne czy może wymagać podniesienia komina ??



Wysokość komina jest uregulowana co do Twojego dachu, a nie do odległości od granicy działki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przepisy budowlane nie określają odległości komina od sąsiednich budynków ani ich wysokości. Ponadto problem dotyczy "zadymiania" nowego domu przez już istniejący obiekt, zatem nawet trudno w tej sytuacji powoływać się na przepisy o spowodowaniu uciążliwości dla sąsiednich budynków.

Podobne sprawy pojawiają się niekiedy przy stawianiu nowych domów zlokalizowanej w starej zabudowie, gdzie do ogrzewania wykorzystywane są kotły węglowe czy piece.

Rozwiązanie tego problemu leży po stronie właściciela nowego domu - albo powinien partycypować w kosztach ewentualnej przeróbki komina czy zmiany sposobu ogrzewania, albo uszczelnić własny budynek czy zastosować
wentylację nadciśnieniową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pytanie jeszcze, czy komin spełnia warunki abstrahując od domu sąsiada, czyli czy np. ma odpowiednią wysokość w stosunku do istniejących wcześniej obiektów w jego pobliżu. Jeśli tak, to nie ma problemu, sąsiad nic nie wskóra. Robiłem kiedyś projekt zamienny na przebudowę budynku z nadbudową. Komin sąsiada był blisko, bo budynek stał w granicy działki. Nadzór przyczepił się w pierwotnym projekcie właśnie do tego, że nie został rozwiązany problem komina sąsiada. W projekcie zamiennym między innymi było uwzględnione podwyższenie mu tego komina na koszt inwestora. Wszystko oczywiście z sąsiadem po przyjacielsku uzgodniono.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pytanie jeszcze, czy komin spełnia warunki abstrahując od domu sąsiada, czyli czy np. ma odpowiednią wysokość w stosunku do istniejących wcześniej obiektów w jego pobliżu. Jeśli tak, to nie ma problemu, sąsiad nic nie wskóra. Robiłem kiedyś projekt zamienny na przebudowę budynku z nadbudową. Komin sąsiada był blisko, bo budynek stał w granicy działki. Nadzór przyczepił się w pierwotnym projekcie właśnie do tego, że nie został rozwiązany problem komina sąsiada. W projekcie zamiennym między innymi było uwzględnione podwyższenie mu tego komina na koszt inwestora. Wszystko oczywiście z sąsiadem po przyjacielsku uzgodniono.


Ale co ma spełniać jak jego komin już stał a sąsiad się dobudował. Możesz postawić komin i 100 metrowy a jak są nie sprzyjające wiatry to i tak dym będzie w okna leciał.To sąsiada komin nie może być wymurowany w ścianie która stoi na granicy, ta ściana powinna mieć ściankę przeciwogniową. Jak już napisałem w 3 poście sąsiadowi można tylko życzyć szerokiej drogi do sądu i kupić mu huśtawę i niech się buja. Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niemniej czułbym dyskomfort waląc swoje smrody innym w okno i chyba potrafię to zrozumieć
będąc po jednej czy po drugiej stronie - starałbym się dogadać, ale ja może niedzisiejszy :bezradny:

Edytowano przez Barbossa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

niemniej czułbym dyskomfort waląc swoje smrody innym w okno i chyba potrafię to zrozumieć
będąc po jednej czy po drugiej stronie - starałbym się dogadać, ale ja może nie dzisiejszy :bezradny:


Najlepszy sposób to dogadanie się. Ale autor tego tematu pisze ,że sąsiad się domaga i straszy sądem a to już mnie odpycha od polubownego załatwienia sprawy. Jeżeli sąsiadowi przeszkadza to tak jak pisał pebe komin podnieść na koszt sąsiada .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale co ma spełniać jak jego komin już stał a sąsiad się dobudował. Możesz postawić komin i 100 metrowy a jak są nie sprzyjające wiatry to i tak dym będzie w okna leciał.To sąsiada komin nie może być wymurowany w ścianie która stoi na granicy, ta ściana powinna mieć ściankę przeciwogniową. Jak już napisałem w 3 poście sąsiadowi można tylko życzyć szerokiej drogi do sądu i kupić mu huśtawę i niech się buja.


Niezależnie kiedy komin powstał, to wymagania podyktowane rozporządzeniem powinien spełniać. Jeśli tak nie jest, to życzliwy sąsiad ma w ręku argument, jeśli spełnia, to nie ma argumentu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niezależnie kiedy komin powstał, to wymagania podyktowane rozporządzeniem powinien spełniać.



Czepiam się, ale które (jakie) rozporządzenie reguluje wysokość komina w zależności od odległości od innego budynku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale tu nie jest napisane nic o odległości komina od sąsiada. Musi natomiast spełniać warunki określone w Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. 2002 nr 75 poz. 690), gdzie określone są wysokości komina w odniesieniu do połaci dachu domu dla którego jest postawiony icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale tu jest dyskusja o odległość komina od sąsiada.
Jak na razie to nie ma a bynajmniej nie słyszałem aby była ustawa na wysokość komina w domku jednorodzinnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jedyny przepis mówiący o wysokości komina to zapis mówiący że minimalna wysokość komina dla uzyskania odpowiedniego podciśnienia (cugu) 10-15Pa powinna wynosić 4m.
Taka wysokość komina jest bez problemu do zrealizowania nawet w domu parterowym przy przestrzeganiu zapisu mówiącym o minimalnej wysokości komina ponad połać dachu w zależności od kąta jego nachylenia jak i rodzaju pokrycia.
Sam komin powinien być wykonany zgodnie z zapisem Polskie Normy PN-89/B10425

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
przypomniała mi się stara sprawa, jeszcze z czasów jak mieliśmy budować dom na działce od rodziców, obok ich domu...
już na samym początku, mamie nie podobał się fakt, że nasz dom będzie niższy i dym z naszego komina będzie lecieć do ich domu icon_biggrin.gif
i pomyśleć że skończyło się jak skończyło icon_smile.gif

a jeśli chodzi o sąsiada, to jeśli komin jest dobrze posadowiony, tzn ma odpowiednią wysokość ponad połać dachu, to nic ci nie może zrobić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a aspekt immisji? odpada? icon_rolleyes.gif



W zasadzie tak – z różnych powodów:
- budując nowy budynek, powinien to wziąć pod uwagę, na zasadzie widziały gały gdzie stawiały,
- na działkach w których budynki są blisko siebie, jest to raczej nieuniknione, ze względu na zmienne i nieprzewidzialne warunki atmosferyczne – no chyba, ze komin do stratosfery,
- wszystkie domy musiałyby być dokładnie z takimi samymi kominami i budowane tylko na płaskim terenie, wtedy odbiorcą żali byłby ten nad nami,
- ewentualnie zakaz budowy domów ogrzewanych paliwem stałym – co w wielu gminach jest stosowane, ale w tym przypadku chodzi o komin istniejący,
- zawsze właściciel nowego domu, może na swój koszt przebudować instalacje grzewczą sąsiada, na pozbawioną komina, np. fundując mu pompę ciepła.

I na koniec.
Decydując się na ogrzewanie paliwem stałym zawsze istnieje ryzyko, że jesteśmy sprawcami immisji pośredniej. Budując się, tak czy siak również będziemy narażeni na taką immisję – no chyba, że wybudujemy na działce „rezydenckiej” lub dużym siedliski rolniczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak się zastanawiam………
icon_cool.gif
A może Panowie pokażą mi jednak obowiązujące prawo, które jest w temacie, czyli wysokości komina, aby nie i nigdy, nie „smrodził” na około ?

I może zauważcie, istotne wpisy, zarówno w rozporządzeniu jak i w przywołanej przez nie PN, że wysokość komina nad dachem wynika, albo z pokrycia dachu, albo z powodu ewentualnego zakłócenie ciągu tego komina przez połać (przysłonę).

CO MA PIERNIK DO WIATRAKA ?

Dom z 2 kondygnacjami, postawiony obok domu parterowego, zawsze będzie miał wylot komina parterówki (prawie) na poziomie okien 2 kondygnacji.

W terenie górskim (pochyłym), dym z komina domu położonego wyżej, będzie zasmradzał dom położony niżej i na odwrót, w zależności od kierunku wiatru i ciśnienia atmosferycznego.

To je się uprzejmie zapytowywuję, które (jakie) przepisy to regulują ? I jak się ma to co piszecie do problemu poruszonego przez autora tematu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie jak bajbaga pisze - co ma piernik do wiatraka?

Norma reguluje tylko wysokość komina ponad połać dachu w zależności od pokrycia i jego ukształtowania.

Z kolei przytaczane Rozporządzenie mówi
Cytat

§ 142.
1. Przewody kominowe powinny być wyprowadzone ponad dach na wysokość zabezpieczającą przed niedopuszczalnym zakłóceniem ciągu.
2. Wymaganie ust. 1 uznaje się za spełnione, jeśli wyloty przewodów kominowych zostaną wyprowadzone ponad dach w sposób określony Polską Normą dla kominów murowanych.



Cytat

§ 266.
4. Między wylotem przewodu spalinowego i dymowego a najbliższym skrajem korony drzew dorosłych należy zapewnić zachowanie odległości co najmniej 6 m, z zastrzeżeniem § 271 ust. 8.



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak dla przypomnienie, bo istotne:

Cytat

Chciałbym się dowiedzieć jak prawnie wygląda sytuacja odnośnie wysokości komina, a odległości od sąsiada. Nie mam wiedzy prawnej a czytając przepisy trochę się pogubiłem.



I jeszcze raz - nie ma przepisów, które to regulują !!!!!!
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
dlatego też napisałem:

Cytat

a jeśli chodzi o sąsiada, to jeśli komin jest dobrze posadowiony, tzn ma odpowiednią wysokość ponad połać dachu, to nic ci nie może zrobić...


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I jeszcze raz - nie ma przepisów, które to regulują !!!!!!


To tak się nie chwaląc ale dla przypomnienia to ja od początku o tym pisałem tylko może bardziej nieprzejrzyście icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem zazdrosny icon_biggrin.gif
Niemniej jednak djhop nie musi się tym kominem, a właściwie sąsiadem przejmować. Mogą jedynie sie jakoś przy flaszce dogadać, albo żreć na zabój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli jak komin stał zawsze (od lat 80-tych) i wszystkie inne budynki w starej zabudowie mają taki sam komin z taką samą wysokością, to jeżeli były by wybudowanie niezgodnie z normą z 2002r to trzeba by było wszystkie przebudować ? podobno prawo nie działa wstecz icon_smile.gif ale mniejsza z tym.

A skoro jest 0,6 metra wyżej to sąsiad może sobie żądać.

Może i szło by się dogadać ale skoro to on skoczył do nas jako "nowych" to myślał że się przestraszymy i odraz podniesiemy komin. Nie lubię takiego nastawienia.

A zapomniałem dodać ze on chciał żeby podnieść o 2m icon_smile.gif dobrze ze ja tego nie słyszałem tylko z moim tatą rozmawiał bo bym mu się zaśmiał w twarz icon_smile.gif
Edytowano przez djhop (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli jak komin stał zawsze (od lat 80-tych) i wszystkie inne budynki w starej zabudowie mają taki sam komin z taką samą wysokością, to jeżeli były by wybudowanie niezgodnie z normą z 2002r to trzeba by było wszystkie przebudować ? podobno prawo nie działa wstecz icon_smile.gif




Tylko dla wyjaśnienia.
Ta norma (przepisy) obowiązuje „od zawsze”, a już na pewno od 1959, bo z tego roku pochodzi obecnie obowiązująca norma (po nowelach, ale nie w omawianym zakresie).

A poza tym, budynek ma być zgodny z przepisami obowiązującymi w momencie budowy – chyba, że jest w danym zakresie przebudowywany. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć Wszystkim,

Chciałem trochę odświeżyć temat, bo mam chyba bardzo podobny problem.
Zamierzam kupić działkę letniskową nad jeziorem, ale mam problem z kominem sąsiada, który wg. mnie jest za nisko (załącznik). Domy są połączone i mają wspólną ścianę. Nie wiem który był pierwszy wybudowany, chociaż zastanawiam się czy kiedyś to nie był jeden dom i został przebudowany.
Proszę mi powiedzieć czy dobrze mi się wydaje z tym kominem i co mogę w takiej sytuacji zrobić? Najlepiej byłoby się dogadać, ale czy "zmusić" obecnego jeszcze właściciela o rozwiązanie tego problemu, czy może wszystko jest ok a ja przesadzam.

 

1jpg_qsrxnpw.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niższy komin prawdopodobnie służy do odprowadzania spalin z kotła/podgrzewacza gazowego bądź olejowego  i nie będzie uciążliwy dla otoczenia. Pod względem formalnym trudno ocenić prawidłowość takiego rozwiązania - budynek/ki  stawiane według starych przepisów, a nie wykluczone że "na dziko" .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Generalnie, jeżeli w odległości do 1,5 m od komina znajduje się przeszkoda, to powinien być on wyprowadzony ponad nią.

Po tym zdjęciu trudno oceniać, ale prawdopodobnie jest to właśnie taka sytuacja.

To regulacja z polskiej normy (PN-89/B-10425), starej, ale obligatoryjnej w tym zakresie, bo przywołanej przez rozporządzenie w sprawie warunków technicznych (WT).

 

kominy.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, misiek1940 napisał:

Cześć Wszystkim,

Chciałem trochę odświeżyć temat, bo mam chyba bardzo podobny problem.
Zamierzam kupić działkę letniskową nad jeziorem, ale mam problem z kominem sąsiada, który wg. mnie jest za nisko (załącznik). Domy są połączone i mają wspólną ścianę. Nie wiem który był pierwszy wybudowany, chociaż zastanawiam się czy kiedyś to nie był jeden dom i został przebudowany.
Proszę mi powiedzieć czy dobrze mi się wydaje z tym kominem i co mogę w takiej sytuacji zrobić? Najlepiej byłoby się dogadać, ale czy "zmusić" obecnego jeszcze właściciela o rozwiązanie tego problemu, czy może wszystko jest ok a ja przesadzam.

 

1jpg_qsrxnpw.jpg

Komin sąsiada jest w rozsądnej odległości, ale Twój komin to raczej już nie, bo jeżeli jest to ściana dzieląca dwa mieszkania/domy to komin w takiej ścianie nie ma prawa stać no i powinien być murek przeciw ogniowy a też go nie widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I co teraz? Czy coś można z tym robić? Czy to raczej będą same problemy z tym i odpuścić sobie temat z działką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, misiek1940 napisał:

I co teraz? Czy coś można z tym robić? Czy to raczej będą same problemy z tym i odpuścić sobie temat z działką?

Każdy kij ma dwa końce, Tobie przeszkadza komin sąsiada a sąsiad jak sie odgryzie to Tobie może odbić się to czkawką :) 

Odpuść sobie komin sąsiada a działkę z domkiem kupuj oczywiście. Jak do tej pory było dobrze to i będzie dalej ok, mam na myśli oczywiście te kominy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Skąd? choćby z tego miejsca z którego dowidziałeś się teraz. Powiem tak, nie odrobiłeś pracy domowej przed budową i teraz masz tego konsekwencje. Wiem, że nie wszyscy są Alfą i Omegą i dużo ludzi mam na myśli inwestorów zawierza budowlańcom ich rzetelność, wierząc że dobrze wykonają swoja pracę ale rzeczywistość jest inna, czego sam osobiście doświadczyłeś.   Mi osobiście to się nie podoba, mam na myśli to co napisałeś o projektancie i kierowniku.  Nikt tutaj Ci nie doradzi co i jak masz wybudować, wymurować i za zbroić, bo to nie są porady tupu jak zakleić dziurawa dętkę. Na Twoim miejscu puki prace nie posunęły się bardzo daleko, wezwał bym jakiegoś eksperta budowlanego aby zrobił ekspertyzę tej budowy i wydał orzeczenie, tym zabiegiem możesz uchronić sie od niepotrzebnych wydatków albo co najgorsze bo zakończeniu budowy w domu nie będziesz mógł zamieszkać.  
    • Kierownik był współtwórcą projektu i to on podpowiadal projektantowi. A moja dyskusja ma na celu zdobycie wiedzy żeby nie odwalic jakiegoś babola i móc o tym podyskutować z kierownikiem, któremu na rękę jest powiedzieć "panie będzie dobrze".  Odnośnie stropu chciałem monolit ale to nie ja jestem od jego rysowania czy projektowania więc skąd mogłem wiedzieć że są braki a projekcie. 
    • Przecież chyba uzgadniałeś projekt z projektantem - i on ci zrobił to narożne okno. Jeśli tak - to musiał to uwzględnić w konstrukcji. Ważne - by stosować te materiały konstrukcyjne , ktore są zaproponowane w projekcie. Okno narożne nie musi mieć nadproża o jakichś monstrualnych rozmiarach, bo twe okno nie jest specjalnie szerokie, a konstruktor musiał to policzyć tak, by było stabilnie.    Przy okazji - tam widać na przekroju miejsce w nadprożu nad otworem drzwiowym o możliwej wysokości 70 cm. Jeśli tam jest belka żelbetowa wysoka na 70 cm -  to naprawdę potęga. Oczywiście to też tylko taka opinia "na oko" - bo z tego scanu przekroju trudno wywnioskować, czy tam jest żelbet, czy nie.    Filarkow, czy słupków żelbetowych nie musi być, jeżeli ściany są konstrukcyjne i przenoszą obciążenia. Ale - jeżeli konstruktor zaproponował jakiś rodzaj bloczków o danej wytrzymałości, by wytrzymały obciążenie tego nadproża (i stropu i wszystkiego, co tam jest w górę) - to nie należy tam dawać jakiegos innego materiału, lub cieńszego. Ja tam widzę mury zewnętrzne 25 cm - to solidna konstrukcyjna grubość. I dość typowa - powiedziałbym, tradycyjna. Ale to tylko przypuszczenie.   Filarki (jakie może widziałeś gdzieś) stosuje się przy konstrukcji szkieletowej i wtedy mury zewnętrzne są  wypełnieniem tej konstrukcji, a nie je podparciem.  Częścią ważną projektu jest dokumentacja konstrukcji - tam są opisy i rysunki poszczególnych części konstrukcji, opis projektu cz. architektonicznej też zawiera wiele informacji nt. technologii wykonania budynku.    1. Przy całym szacunku - kto tutaj opracowuje zmiany konstrukcyjne. Ja tutaj biorę udział wdyskusj nt. projektu i jego konstrukcji. Opracować ewentualne zmiany musi projektant i sie pod tym podpisać. Ale dyskusja bynajmniej jeszcze nikomu nie zaszkodziła. I nie rozumiem, dlaczego "dedert" nie moż się pytać, a forumowicze odpowiadać - i odwrotnie.   2. I jeszcze jedno - jeśli na forum maja się toczyć tylko dyskusje fachowców podejmujących odpowiedzialność za proponowane rozwiązania, to powinna być weryfikacja dyplomów, wizje lokalne na miejscu budowy, i oczywiście spisane umowy i rozliczenia finansowe. No bo tylko wtedy i rozwiązania będą oparte na konkretnych warunkach, faktach - i zaangażowanie w dany temat wielobranzowe i profesjonalne.  No ale to wtedy nie będzie Forum, tylko Budowlana Ekspercka Firma Usługowa.   Ja uczestniczę w forum - dla dyskusji - z przyjemności i za darmo! Teraz przeczytałęm ten wpis - no jest dziwny. Nie wiem co tłumaczył kierbud - jeśli to był indywidualny projekt, to przecież zamawiałeś go u projektanta i z nim rozmawiałeś, uzgadniałś. Po to sie robi taki projekt - i tak to zwykle się dzieje.    Pytanie - rozmawiałeś z projektantem, znasz go?
    • To są jakieś kpiny, jeden z ważniejszych rzutów domu i nie ma? Uważam, że to nadaje sie do zgłoszenia w odpowiednim urzędzie za zaniedbanie i niechlujstwo projektanta, a kierownika też masz jakiegoś śmiesznego że nie upomniał sie o pełen projekt. Takie jest moje zdanie. No chyba, że projektantem jest Twój kierownik to trochę zmienia postać rzeczy.
    • Indywidualny Rzutu stropu brak, był tylko krótki opis a reszta wytłumaczona przez kierownika i jak się okazało zbrojenie było dość skromne (zbrojenie podporowe było tylko na dłuższych 13m ścianach zewnętrznych), nie było podporowego na nośnych wewnętrznych ani na krótszych 10m ścianach zewnętrznych. Wyciągnąłem od kolegi identyczny projekt na którym się wzorował projektant ale z Archona (dom Pod Jarząbem) i tam było ładnie rozrysowane więc zrobiliśmy podobnie. Niektórzy mają dobrze opracowane projekty z którymi poradzi sobie mniej kumata ekipa, inni mają kumatą ekipę, która potrafi naprawiać błędy projektowe a u mnie mam wrażenie że i projekt jest ubogi i ekipa choć pracowita to wielu rzeczy nie robiła wcześniej.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...