Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
martabzym84

Czy przenieść się na przedmieścia do domu?

Recommended Posts

Chciałabym zapytać was o wasze doświadczenia jeśli przeprowadziliście się w pewnym momencie swojego życia na przedmieście aby zamieszkać w domu. Z pewnością jest to duża zmiana jeśli wcześniej mieszka się w bloku w centrum miasta. My mamy obecne 43 lata, 2 dzieci w wieku gimnazjalnym i rozpatrujemy plusy i minusy takiej przeprowadzki. Jakie są wasze doświadczenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja raczej rozpatrywalabym sprawe pod katem konkretnych planow. Mozna sie przeprowadzic na przedmiescia, ale ze swietna komunikacja miejska, gdzie dotarcie do centrum jest latwe i trwa krotko, a mozna wybyc na wies, "do dziczy" i liczyc sie z tym, ze jedyna forma transportu, jest nasz wlasny samochod. Decyzja zalezy tylko i wylacznie od Was; jaki styl zycia preferujecie. Jaka macie prace (ile zajmowalyby dojazdy), jak daleko dzieciaki mialyby do szkoly (a moze musialyby ja zmienic).

Majac tak duze dzieci, zorganizowalabym narade rodzinna. Kazdy powinien wymienic swoje ZA i PRZECIW i wtedy wybrac opcje najbardziej optymalna, ktora zadowoli wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maciek11
osobiście jestem zadowolony bardzo, zawsze godzine szukałem parkingu, okradali pywnice a dzieci wieczorem miały strach wyjsc z domu. teraz mam swoje podwórko, spokuj cisza i bezpieczeństwo a do sklepu itak autem jest 5 minut

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chciałabym zapytać was o wasze doświadczenia jeśli przeprowadziliście się w pewnym momencie swojego życia na przedmieście aby zamieszkać w domu. Z pewnością jest to duża zmiana jeśli wcześniej mieszka się w bloku w centrum miasta. My mamy obecne 43 lata, 2 dzieci w wieku gimnazjalnym i rozpatrujemy plusy i minusy takiej przeprowadzki. Jakie są wasze doświadczenia?


Ja mieszkam na przedmieściach kilka lat temu zmagałem się z takim problemem jak Ty i jeśli szukasz spokoju to polecam icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli masz dobry i szybki dojazd do centrum to się nie zastanawiaj tylko przeprowadzaj jeśli masz gdzie.

Spokój i cisza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
...znam sytuację gdy o mało co nie doszło do rozwodu... inwestorka nie chciała przenieść się na wieś a inwestor nie widział niczego innego niz budowa... oj było źle... już miałem kończyć dom po najmniejszej lini kosztów i na sprzedaż. No niby się jednak zdecydowali na zamieszkanie. jak wyszło nie wiem bo po skończonej pracy straciłem kontakt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chciałabym zapytać was o wasze doświadczenia jeśli przeprowadziliście się w pewnym momencie swojego życia na przedmieście aby zamieszkać w domu. Z pewnością jest to duża zmiana jeśli wcześniej mieszka się w bloku w centrum miasta. My mamy obecne 43 lata, 2 dzieci w wieku gimnazjalnym i rozpatrujemy plusy i minusy takiej przeprowadzki. Jakie są wasze doświadczenia?



To standardowe pytanie które dotyczy wielu z nas. Dom czy Mieszkanie?
Widziałem jedną prezentację na taki temat, w którym autorka przedstawiała zalety i wady poszczególnych rozwiązań.
Dom- szczególnie dla tych którzy cenią sobie ciszę i spokój. Ale również mają czas na korzystanie z tej ciszy i spokoju.
Mieszkanie dla tych którzy przed wszystkim traktują swoje M jako sypialnie bo są ciągle zabiegani z pracą.
Były jeszcze informację o kosztach, w przypadku mieszkań i wspólnoty rozkładają się one na większą ilość mieszkańców - co za tym idzie muszą być niższe.
Dom to niezależność - również w przypadku płacenia wszystkich rachunków ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj zmienia się perspektywa z czasem... icon_smile.gif Jak już zaczynasz pracować, nie masz za dużo wolnego czasu to zaczynasz tęsknić za własnym domem i nie masz problemu z tym że trzeba będzie wszędzie jeździć autem. Ale pamiętam że w czasach studenckich na maksa hejtowałem pomysł wyprowadzki pod miasto, bo bałem się tej izolacji i oderwania od atrakcji miejskich icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pewno dla młodzieży, wieś nie jest dla nich rajem. Pokusa posiadania własnego pokoju przegrywa w okresie buzowania hormonów u nastolatków. Kino, koncerty, plotki, randki, kluby...a później powroty do domu na wsi. Mieliśmy podobny problem, ale postanowiliśmy, że decyzję podejmujemy my dorośli i wybraliśmy wieś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie przedmieścia!
Tylko przed przeprowadzką trzeba wybrać się zimą albo późną jesienią na te przedmieścia i zobaczyć jak wygląda sprawa z powietrzem. To znaczy popatrzec czym ludzie ogrzewają domy zimą. Bo może się zdarzyć że owszem widoki będą łądniejsze niż w centrum miasta, ale ukształtowanie terenu na przedmieściach sprawi ze cały smog z kominów z domów jednorodzinnych będzie wisiał nad osiedlem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tym smogiem to trochę przegiąłeś ,za dużo widocznie naczytałeś się o Londynie icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z tym smogiem to trochę przegiąłeś ,za dużo widocznie naczytałeś się o Londynie icon_biggrin.gif


...nie przegiął. Czasem są takie tereny że wszystko "wisi".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...nie przegiął. Czasem są takie tereny że wszystko "wisi".



Prawda - i to nie tylko czasem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...nie przegiął. Czasem są takie tereny że wszystko "wisi".


Smog żeby wystąpił to musi być bardzo duże stężenie i występuje w dużych aglomeracjach, i bardziej szkodzą nam spaliny pochodzące z aut aniżeli pieców na paliwa stałe.A to ,że kilku debili będzie palić byle czym to nie przesadzajmy ,że od razy smog Nas udusi icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W "górach" zjawisko inwersji nie jest tak rzadkie jak sądzimy.
Lokalnie występuje dość często - a to w okresie grzewczym ............. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A to,że śmierdzi z powodu spalania różnych rzeczy to fakt ,nie ma temu zaprzeczać .Tylko co może taki szarak zrobić?walczyć z tym?to go jak się dowiedzą,że to On to chłop nie będzie miał życia icon_biggrin.gif
Mamy po prostu biedne społeczeństwo i każdy chce jakoś przetrwać ot cała prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W zasadzie to bardzo indywidualna kwestia i ciężko tutaj cokolwiek doradzić. Dla mnie mieszkanie poza centrum,powiedzmy właśnie na przedmieściach ma swoje nieocenione plusy,wad praktycznie nie widze,no wiadomo ze mając swój dom należy wziąć pod uwagę,że czeka nas sporo pracy,to jednak co innego niż miieszkanie w bloku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się z przedmówcami, że to zawsze indywidualna sprawa.
My wybraliśmy nawet nie przedmieścia a okolice dużego miasta. Ja do pracy mam 3 razy dalej, ale czasowo jadę tyle samo (tylko więcej paliwa idzie :( ). Bo nie stoję w korkach.
Ale wybierając miejsce patrzyliśmy, żeby auto nie było jedyną opcją wydostania się do świata. Jeździ u nas szynobus i tak zawny Pekaes icon_smile.gif mamy dzieci, teraz są małe i nie mają nic do powiedzenia. Przedszkole i podstawówkę mamy na miejscu, co też jest plusem, bo żeby w Poznaniu dostać się do państwowego przedszkola to zapomnij.... a u nas z pocałowniem w rękę icon_smile.gif Ale jak przyjdzie pora gimnazjum, liceum, to muszą sami też jakoś dojechać. No więc logistycznie trzeba trochę przemyśleć.
Koszty życia troszkę większe, ale za to powierzchnia zamieszkania 3x większa, garaż (koniec z koszmarem szukania miejsca postojowego pod blokiem i odśnieżaniem o 6 rano zimą) o ogródku nie wspominając.

Za żadne skarby świata nie wróciłąbym już do bloku. Pół godziny na huśtawce w ogrodzie, ptaszki ćwierkaja, kot się łasi do nóg i czuję się jak po tygodniowych wakacjach icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zdecydowanie przedmieścia!
Tylko przed przeprowadzką trzeba wybrać się zimą albo późną jesienią na te przedmieścia i zobaczyć jak wygląda sprawa z powietrzem. To znaczy popatrzec czym ludzie ogrzewają domy zimą. Bo może się zdarzyć że owszem widoki będą łądniejsze niż w centrum miasta, ale ukształtowanie terenu na przedmieściach sprawi ze cały smog z kominów z domów jednorodzinnych będzie wisiał nad osiedlem.



Mieszkam w Krakowie i tu niestety cały smug pozostaje nad nami ;)
Jeśli w tych kategoriach rozpatrywać to mimo wszystko poza miastem ma się większą szanse na czyste powietrze icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się z aneczką, jeżeli wyższe koszty, więcej pracy i kwestie logistyczne kogoś nie przerażają, to jest to zdecydowanie najlepsze rozwiązanie. Pewnie nie jest to dobre rozwiązanie dla osób robiących karierę i przebywających w domu średnio między 21-22 a 7 rano. Wtedy trochę szkoda zachodu...
Jeżeli ktoś jednak chce zwolnić, prowadzić spokojniejsze życie i nie zejść na zawał w wieku 50 lat to domek jest fajnym rozwiązaniem - oczywiście o ile ma się na niego pieniądze icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście same plusy, nie można nawet porównywać mieszkania w centrum dużego hałaśliwego miasta w ciasnym mieszkaniu w bloku i na obrzeżach miasta we własnym domu. Nikt ci nad głową nie chodzi, nie trzeba się przejmować sąsiadami, ma się własny ogród, a więc i dzieci mają więcej bezpieczeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie lepiej na przedmieściach. Sam mieszkam w centrum Warszawy już prawie 20 lat i z narzeczoną zastanawiamy się gdzie wyjechać i się przeprowadzić poza miasto. Tym bardziej, ze w dużych metropoliach nie ma problemów z dojazdami. Domek z ogródkiem to zdecydowanie lepszy pomysł, niż m-2 w wieżowcu icon_smile.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zdecydowanie lepiej na przedmieściach. Sam mieszkam w centrum Warszawy już prawie 20 lat i z narzeczoną zastanawiamy się gdzie wyjechać i się przeprowadzić poza miasto. Tym bardziej, ze w dużych metropoliach nie ma problemów z dojazdami. Domek z ogródkiem to zdecydowanie lepszy pomysł, niż m-2 w wieżowcu icon_smile.gif


Znam ten ból i właśnie staram się go rozwiązać budując dom pod Warszawą icon_smile.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj jestem zdecydowanym zwolennikiem domków. Marzy mi się taki i w ciągu 5 lat chcę mieć własny. Oczywiście z dala od miejskiego zgiełku, gdzie na własnym trawniczku będę mógł położyć się w ciszy i spokoju i zjeść kiełbaskę z własnego grilla i popić dobrym zimnym napojem z ogrodowej lodówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Oj jestem zdecydowanym zwolennikiem domków. Marzy mi się taki i w ciągu 5 lat chcę mieć własny. Oczywiście z dala od miejskiego zgiełku, gdzie na własnym trawniczku będę mógł położyć się w ciszy i spokoju i zjeść kiełbaskę z własnego grilla i popić dobrym zimnym napojem z ogrodowej lodówki.



Mnie aktualnie bedzie czekała przeprowadzka z bloku do domku na obrzeżach Warszawy. Na szczęście mam własną firmę i mogę pracować często z domu, więc tych nieszczęsnych korków mam nadzieję, że tak bardzo nie odczuję, a jednak zo domek, to domek icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chciałabym zapytać was o wasze doświadczenia jeśli przeprowadziliście się w pewnym momencie swojego życia na przedmieście aby zamieszkać w domu. Z pewnością jest to duża zmiana jeśli wcześniej mieszka się w bloku w centrum miasta. My mamy obecne 43 lata, 2 dzieci w wieku gimnazjalnym i rozpatrujemy plusy i minusy takiej przeprowadzki. Jakie są wasze doświadczenia?



Ja widzę same plusy. Jest ciszej, wolniej, spokojniej - ja lubię takie klimaty. Dzieci wyjadą na studia i później docenią, że wracają do swojego ogrodu latem. I ten zapach majowego grilla... Nigdy więcej mieszkania w bloku. Toz to więzienie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja wychowałem się wsi, w domu i szczerze to jak na razie nie chce mi się wracać na stałe poza obrzeża miasta. Zdecydowanie na co dzień wolę bliskość centrum i miejski zgiełk niż wiejski spokój. Za to doceniam, że zawsze mogę na kilka dni odwiedzić rodziców i pobyć trochę na wsi, jeśli znudzi mi się miasto a do tego mam czas lub okazję. Trzeba jednak pamiętać, że koszty utrzymania domu wcale do małych nie należą. A w "obejściu" jest zawsze więcej do zrobienia. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na przedmieściach jest lepiej. Spokój, cisza, taniej. Ale zdrógiej strony daleko do pracy, szkoły itp. Trzeba zrobić listę plusów i minusów i wybrać to czego więcej icon_smile.gif.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na przedmieściach jest lepiej. Spokój, cisza, taniej. Ale zdrógiej strony daleko do pracy, szkoły itp. Trzeba zrobić listę plusów i minusów i wybrać to czego więcej icon_smile.gif.



I odpowiednio więcej komarów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I odpowiednio więcej komarów.



To fakt, ale komary to teraz wszędzie są. Ja mieszkam w samym centrum i nie idzie posiedzieć wieczorami na ogródku przez te insekty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja widzę same plusy. Jest ciszej, wolniej, spokojniej - ja lubię takie klimaty. Dzieci wyjadą na studia i później docenią, że wracają do swojego ogrodu latem. I ten zapach majowego grilla... Nigdy więcej mieszkania w bloku. Toz to więzienie!



Szczególnie na 4 piętrze, bez windy i na starość.

Cytat

To fakt, ale komary to teraz wszędzie są. Ja mieszkam w samym centrum i nie idzie posiedzieć wieczorami na ogródku przez te insekty.




A ja mieszkałem w bloku, na 8 piętrze i ich nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja mieszkałem w bloku, na 8 piętrze i ich nie było.


Mnie tam cięły nawet na ósmym piętrze, choć było ich mniej niż na parterze.

U Ciebie chyba co innego blokowało im dostęp do mieszkania icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mnie tam cięły nawet na ósmym piętrze, choć było ich mniej niż na parterze.

U Ciebie chyba co innego blokowało im dostęp do mieszkania icon_smile.gif



Prawdę powiedziawszy, to ich nie pytałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mieszkam w domu na przedmieściach i nie wyobrażam sobie mieszkać gdzie indziej. Ogród, cisza i spokój. Sąsiedzi też w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przez 19 lat mieszkałam w bloku. Mam dwóch starszych braci- w jednym łóżku spali spali do 23/22 roku życia, podejrzewam że traume mają do dzisiaj. Ja musiałam mieć pokój, ścianą styropianową wydzielony z pokoju rodziców, w efekcie nie było różnicy, czy moja mama była u mnie, czy u siebie, nie trzeba było podnosić głosu by porozmawiać...
Teraz mamy domek. Nie duży, ale możemy rozpalić grilla (wcześniej nie wiedzieliśmy że rozpalenie grilla na balkonie jest nielegalne i były zgrzyty z sąsiadami). Mam sarenki i bociany pod oknem (sarenki niestety koło 5. rano :( ). Tak więc zdecydowanie przedmieścia ale nie odludzia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przedmieścia mają swoje plus u minusy, według mnie to zależy od wieku dla nastolatków i dwudziesto kilku latków miasto jest chyba lepszym wyborem, więcej znajomych jest co porobić w piątek/sobotę wszędzie bliżej łatwiej o pracę i dojazd natomiast gdy już się ktoś ustatkuje to domek z ogródkiem staje się dużo bardziej atrakcyjny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przedmieścia mają swoje plus u minusy, według mnie to zależy od wieku dla nastolatków i dwudziesto kilku latków miasto jest chyba lepszym wyborem, więcej znajomych jest co porobić w piątek/sobotę wszędzie bliżej łatwiej o pracę i dojazd natomiast gdy już się ktoś ustatkuje to domek z ogródkiem staje się dużo bardziej atrakcyjny.



W sumie racja, dla nastolatków zawsze miasto jest bardziej atrakcyjne, bo wszędzie blisko. A jak się mieszka na przedmieściach to trzeba się liczyć z utrudnionym dojazdem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mieszkałem w centrum miasta przez 21 lat, niby wszędzie blisko, ale po przeprowadzce na przedmieścia doceniłem spokój, ciszę i prywatność. Nie ma jak własny domek na przedmieściach. Jeżeli macie taką możliwość to przeprowadzajcie się bez wahania icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chciałabym zapytać was o wasze doświadczenia jeśli przeprowadziliście się w pewnym momencie swojego życia na przedmieście aby zamieszkać w domu. Z pewnością jest to duża zmiana jeśli wcześniej mieszka się w bloku w centrum miasta. My mamy obecne 43 lata, 2 dzieci w wieku gimnazjalnym i rozpatrujemy plusy i minusy takiej przeprowadzki. Jakie są wasze doświadczenia?



zmian jest sporo, ale w wiekszosci pozytywne. Tezpdjeślimy takadecyzję pond 1,5 roku temu. Nie załujemy. Mamy teraz wiecej prywatności, stałych sąsiadów - dobrych znajomych, niezłe widoki - ogólnie sielanka. Mały minus to niestety dojazdy. Dzieciaki trzeba przywozić ze szkoły, na szczęście do zawozi je zutobus. Trzeba sie zatroszczyć o wieksze zakupy raz w tygodniu noo i opał. ale mimo wszystko podjelibysmy te decyzje jeszcze raz. jest inaczej, zaryzykowalbym stwierdzenie lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z mojego doświadczenia: mieszkam na przedmieściach. Jako nastolatka musiałam dojeżdżać 40 minut autobusem do szkoły w jedną stronę, ale dało się do tego przyzwyczaić, więc dzieci nie powinny mieć z tym problemu. Ogólnie mi się podoba ta cisza dookoła. Wracając do domu można w końcu odpocząć. Ale na większe zakupy czy do centrum trzeba wybrać się autobusem lub samochodem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też mi się marzy przeprowadzka poza miasto. Mam dość tych zapitych dzieciaków wydzierających się o 2 w nocy pod blokiem. Sąsiadów robiących ze swoich ścian ser szwajcarski wiertarkami o 8 rano i psów minujących każdy możliwy chodnik. Mógł bym jeszcze sporo wymienić, ale poco... zapewne wiecie o czym pisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Temat jest ciekawy, ja również miałem dylemat, ale jestem już po podjęciu decyzji, za rok śmigam poza miasto. Nie ukrywam, że decyzja była trudna, ale ostatecznie jest więcej plusów. Z resztą podobne wrażenie odnoszę po przeczytaniu wcześniejszych wypowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja również mam w planach zamieszkanie za miastem. Wielu znajomych już tak zrobiło, mam nadzieję, że w moim przypadku również będzie to trafna decyzja icon_smile.gif



ja 2 lata temu przenioosłem się poza miasto i jest baaaaaardzo dużo plusów - cisza, spokój, natura .... zupełnie inaczej niż na olbrzymim osiedlu w dużym miescie. No i zdrowie tez sie poprawiło bo nie przebywa się caly czas w smogu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zależy od tego, co kto lubi. Jeżeli lubisz kosić trawnik i naprawiać różne rzeczy to warto mieć dom. A jak lubisz święty spokój to mieszkanie, z którym nie ma tyle problemów. Proste!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zależy od tego, co kto lubi. Jeżeli lubisz kosić trawnik i naprawiać różne rzeczy to warto mieć dom. A jak lubisz święty spokój to mieszkanie, z którym nie ma tyle problemów. Proste!



Taaa a potem ci przyjdzie rachunek za ogrzewanie, wpłata na fundusz remontowy itd. i mina ci zrzednie. A mając swój dom zawsze wiesz za co i ile płacisz.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×