Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

płyty gipsowe - pęknięcia na łączeniach


Recommended Posts

Co trzeba dokładnie zrobić, aby pomiędzy płytami gipsowymi po jakimś czasie nie było pęknięć. Żadna taśma łączeniowa i silikon lub akryl nie dają 100% pewności.
Może na coś trzeba zwrócic szczególną uwagę przy montażu?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Redakcja__
Do najczęstszych przyczyn pękania płyt g-k na złączach należą: nadmierna ich wilgotność przy montażu, niestabilny ruszt oraz wadliwe przygotowanie i wykończenie spoin. Montaż wilgotnych płyt (bezpośrednio z magazynu, w wilgotnym budynku) sprawia, że po wyschnięciu, kurczą się i stąd powstają pęknięcia. Stelaż, na którym mocowane są płyty musi być odizolowany od reszty ścian taśma elastyczną tłumiącą drgania, a jego konstrukcją wykonana zgodnie z zasadami montażu zalecanymi przez producenta systemu. Styki płyt muszą być fabrycznie ukształtowane, a w miejscach gdzie były przycinane krawędzie trzeba zukosować. Spoiny zawsze trzeba zbroić taśmą z włókna szklanego lub papierową bo tylko wtedy uzyskuje się właściwą wytrzymałość połączenia. Niemniej nigdy nie ma 100% gwarancji że nie pojawia się pęknięcia na łączeniach płyt, tak jak i nie ma pewności że nawet najstaranniej nałożone tynki nie popękają. Powodem mogą być bowiem naprężenia w konstrukcji budynku, duże zmiany wilgotności i temperatury.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Tylko ciężko jest nie zalać równo na półtora metra od góry. Pęknięcia na tym ostatnim zdjęciu są prawie jak od linijki, czyli musieli by naraz z gruszki wrzucić pół kubika betonu i akurat w tym samym miejscu wszystkie pękły. Dużo większe prawdopodobieństwo jest, że przy zalewaniu bloczków coś się wydarzyło nie tak, żle ubite, albo była jakaś wada w formie i akurat wszystkie te ze zdjęcia pękły prawie w tym samym miejscu. Bo raczej nie ma opcji, żeby przy zalewaniu betonem zrobić taką równą dziurę żeby woda sobie przepłynęła z góry na dół i wszystkie mróz rozsadzil. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Gość Radek Szkuciak
      Otrzymałem w grudniu 2020 zamówienie (kominek wraz z akcesoriami do montażu, irytowania, płyty krzemionkowe). Zamówienie okazało się uszkodzone. Brak jednej nóżki kominka, przewód kominowy zgięty na kielichach, uszkodzona rączka otwarcia drzwiczek. Zgłosiłem reklamacje, która do tej pory nie została rozwiązana, zdawkowe odpisywanie na maile i odpowiadanie na telefony. Nawet gdy ktoś odbierze to zazwyczaj jest sprawdzimy i oddzwonimy, po tym cisza. Zrobiłem u nich zakupy na około 3000zl i w ramach reklamacji liczyłem jedynie na wymianę rączki na wolną od wad gdyż z resztą za pomocą młota i innych narzędzi udało się poradzić. Firma jednak chyba uznała że wymiana ustrojstwa które prawdopodobnie nie jest droższe niż 50zl nie powinna mieć miejsca. Przestrzegam przed nimi i firma PKS która jest ich kurierem. Wszystko dokładnie sprawdzać choćby kurier miał stać przy Was 2h.
    • a mnie się wydaje, że powinno się je zalewać betonem nieprzyjmującym wody. Może jakiś dodatek. Ewidentnie bloczki są rozsadzane przez zamarznięty beton. Jest też możliwość, że nie są idealnie zalane, i w miejscach pustych zbiera się woda i zamarza.   
    • najlepiej jakbyś wziął tego kominiarza, którego administracja używa do przeglądów.
    • czyli wracamy do stanu sprzed kilku lat kiedy też była mroźna zima. Potem były obniżki - czyli wychodzi na zero .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...