Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
solange63

Perypetie budowlane Solange :)

Recommended Posts

Cytat

Zapewne wiele się zmieniło od czasu, kiedy kilka lat temu porównywałem koszty blachodachówki i dachówki.
Z metra liczona dachówka wychodziła taniej niż blachodachówka, ale po dodaniu akcesoriów, zabijała ceną.



nie jest tak strasznie. Koszt materiału na cały dach (240 m2) to ca. 12 tys brutto. Gorzej z robocizną, bo to praktycznie drugie tyle icon_confused.gif

Cytat

Te kawałki z posypką piękne są, mnie też one niezwykle się podobały, kiedym je wyczaił na czyimś dachu. Aż poznałem ich cenę, wtedy wiele się zmieniło: czar prysł.


tak, mam tak samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie jest tak strasznie. Koszt materiału na cały dach (240 m2) to ca. 12 tys brutto. Gorzej z robocizną, bo to praktycznie drugie tyle icon_confused.gif


Nie przesadzaj Ewa, że 12 tys za robociznę. To jest dwu spadzisty dach , 6-7 tys to max za robociznę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie przesadzaj Ewa, że 12 tys za robociznę. To jest dwu spadzisty dach , 6-7 tys to max za robociznę.


aha, jak przyjedziesz i mi go zrobisz w tej cenie, to Cię po stopach wycałuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moim numerem jeden jest aktualnie Creaton Titania, w kolorze łupka. Myślę, że to rozsądny stosunek ceny do jakości. Jak będę w PL to kupię sobie jedną i ją bliżej przebadam icon_twisted.gif


Mam Titanię, czarna angoba. Kosztowała mnie 3,32 zł/szt. podstawowa. Oczywiście zabrakły mi 3 palety, bo każdy sprzedawca liczy tak, jakby nie miało być odpadów, docinek itd. Chodzi o to, żeby przed zakupem zachwycać się, że pokrycie dachu to np. tylko 12 tys. zł. A potem i tak domówisz co trzeba. No ale już po nowej cenie, bo "to już jest proszem pani nowa dostawa".
Lepiej więc samemu obliczyć lub na pałę dołożyć te 10 proc. z zastrzeżeniem przy zakupie, że naddatek zwracasz bez oporów sprzedawcy.

PS. Dolicz sobie jeszcze parę stówek za spinki do dachówek. Złotek za sztukę. Jedna sztuka co piąta dachówka. Nie wiem czy robicie odgromówkę, a to też ponad tysiąc zł za materiał.

Jak chodzi o robociznę, to ja za pełne deskowanie, położenie papy z grzaniem (termo) i całą resztę dałem 28 tys., ale dach mam coś ponad 400 m2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam Titanię, czarna angoba. Kosztowała mnie 3,32 zł/szt. podstawowa. Oczywiście zabrakły mi 3 palety, bo każdy sprzedawca liczy tak, jakby nie miało być odpadów, docinek itd. Chodzi o to, żeby przed zakupem zachwycać się, że pokrycie dachu to np. tylko 12 tys. zł. A potem i tak domówisz co trzeba. No ale już po nowej cenie, bo "to już jest proszem pani nowa dostawa".
Lepiej więc samemu obliczyć lub na pałę dołożyć te 10 proc. z zastrzeżeniem przy zakupie, że naddatek zwracasz bez oporów sprzedawcy.


z tego co pamiętam, Ty masz dach milionspadowy, to i odpadu dużo icon_rolleyes.gif u mnie mniejszy dach, prostsza forma, aż tyle tego nie wyjdzie.
jednakowoż wezmę sobie radę do serca i zakupię paletkę więcej, z opcją oddania w razie niewykorzystania icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Siedzę i myślę, a im więcej myślę... mniej wiem icon_cry.gif

Kwestia kominka
pchać się w płaszcz wodny, czy sobie darować? Jeśli sobie daruję to czy moja projektowa wentylacja z reku, w jakiś znaczący sposób, wpłynie na rozprowadzenie ciepła po domu? Jaką powierzchnię (które pomieszczenia) jest w stanie ogrzać kominek tak umiejscowiony?

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Protoplastka - odpowiedz sobie na pytanie - po co Ci kominek.

Bo jeśli ma być rekreacyjnoawaryjnymcósiem, to po groma Ci PW.
Ale jeśli u podstaw Twego myślenia, pojawi się idea, że być może chodzi o ewentualne oszczędności, to rób PW.

Wentylacji jest ganz egal, czy będzie kominek z PW, czy bez -

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jeśli u podstaw Twego myślenia, pojawi się idea, że być może chodzi o ewentualne oszczędności, to rób PW.


martwi mnie pogrubione :scratching: ... ale tak od samego początku chodziło o ideę oszczędności.

zastanawiam się też nad komfortem; wszędzie będzie podłogówka. Raczej płytki, ze względu na zwierzolubnictwo. W okresach przejściowych, kiedy można by tylko wrzucić do kominka, chyba fajniej byłoby nie mieć zimnej podłogi icon_rolleyes.gif

znalazłam ciekawą dyskusję. Mam nadzieję, że Redakcja nie zapoda cenzury blush.gif
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?...dzone-kominkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

martwi mnie pogrubione :scratching: ... ale tak od samego początku chodziło o ideę oszczędności.

zastanawiam się też nad komfortem; wszędzie będzie podłogówka. Raczej płytki, ze względu na zwierzolubnictwo. W okresach przejściowych, kiedy można by tylko wrzucić do kominka, chyba fajniej byłoby nie mieć zimnej podłogi icon_rolleyes.gif

znalazłam ciekawą dyskusję. Mam nadzieję, że Redakcja nie zapoda cenzury blush.gif
http://forum.muratordom.pl/showthread.php?...dzone-kominkiem


Nie mam ani jednego kaloryfera w domu , jestem szczęśliwy , jeszcze chcę wykończyć górkę u siebie i wspomniałem swej małży że może na górze grzejniki?? ........spojrzała na mnie jak na idiotę i nic nie musiała dodawac , na górze też będzie podłogówka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

aha, jak przyjedziesz i mi go zrobisz w tej cenie, to Cię po stopach wycałuję.


To ile wołają u Ciebie za położenie m2 dachówki? Niech cena będzie 40 zł za m2 to masz niecałe 9 tys za robociznę. Czas położenia dachówki to tydzień. Ja u siebie w trzy osoby, dach 210 m2 kładłem tydzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Protoplastka - odpowiedz sobie na pytanie - po co Ci kominek.

Bo jeśli ma być rekreacyjnoawaryjnymcósiem, to po groma Ci PW.
Ale jeśli u podstaw Twego myślenia, pojawi się idea, że być może chodzi o ewentualne oszczędności, to rób PW.



no i korzystając z chorobowego, miałam w końcu czas pomyśleć... i aż się boję, bo moje pomysły przerażają mnie samą... generalnie...



grzebiąc w odmętach swej głowy i internetu, wydedukowałam:

kominek w salonie spełnia 2 role; ogrzewa i wprowadza nastrój

ALE, ALE!!!
kominek w kuchni to byłoby coś, a w zasadzie piec kuchenny, to byłoby coś! Oprócz ogrzewania domu, nastroju mogłabym jesienią i zimą zaoszczędzić na prądzie w płycie indukcyjnej, piekarniku i czajniku. No to jest po prostu kuchenne perpetuum mobile :yahoo:

No i proszę co wyszperałam; piec kuchenny z płaszczem wodnym:

piękne!




i taki


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A gdzie dym, sadze, okopcona ściana, popiół, pogrzebacz, szufla i podręczny składzik opału, hę? icon_mrgreen.gif


dym i sadze do komina. Okopcona ściana będzie w płytkach, do przetarcia. Popiół w szufladce pod piecem icon_razz.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A gdzie dym, sadze, okopcona ściana, popiół, pogrzebacz, szufla i podręczny składzik opału, hę? icon_mrgreen.gif


Zacząłem trzeci sezon grzania kominkiem. Okopcona ściana to mit. Nad kominkiem nadal mam biały sufit. Dym jest w kominie i to tylko w początkowej fazie palenia. Popiół trafia do odkurzacza kominkowego. Pogrzebacz to bardzo ładny gadżet. Jest ich duży wybór, trudno się zdecydować, który wybrać.

Podręczny składzik opału - to jest sprawa, bo co jakiś czas trzeba przynieść nową porcję drewna i za każdym razem trzeba potem sprzątnąć co się osypie. W ogóle, odkurzacz jest niezbędny nawet przy rozpalaniu, bo zawsze się coś obsypie. Są to bez wątpienia mankamenty, ale w moim odczuciu nikną wobec radości z ognia za szybką.

Ale, ale... z drewnem do domu wnosisz sześcionogich lokatorów. Nie są to tłumy, co prawda, ale co jakiś czas któryś wędruje sobie po podłodze. Na to nie ma sposobu, chyba że przyniesiesz tyle drewna, by wszystko od razu wrzepić do pieca. A to znowu może być upierdliwe. I to jest najsłabszy punkt rąbanego drewna w domu. Do tego w kuchni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale, ale...


ale, ale! Sola ma wyjście z kuchni na taras i tam uskuteczni sobie gustowną półeczkę na drewno. Daleko do wnoszenia i rozrzucania 6-nogich przyjaciół nie będzie (góra 3 metry) icon_lol.gif

Poza tym, zdaję sobie sprawę z niedogodności. W domu rodzinnym miałam angielkę w kuchni i piec kaflowy w pokoju. Pół mojej rodziny nadal posiada piece. Ojciec chrzestny ma piec w kuchni, nad którym suszy owoce i grzyby. Ciasta i potrawy najlepiej wychodzą w takich oldschoolowych urządzeniach icon_mrgreen.gif

No i jeszcze jedna rzecz; dom ma być dla mnie, nie ja dla domu. Mam 2 dzieci i 2 psy. Nigdy nie będę miała "hermetycznej" kuchni, czy nienagannie czystych wnętrz. Edytowano przez solange63 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prawda jest taka, że kuchnia to strefa "0", dla zagrożenia niewidzialnego (bakteryjnego) - czyli nic już jej zaszkodzić nie może. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Siedzę i myślę, a im więcej myślę... mniej wiem icon_cry.gif

Kwestia kominka
pchać się w płaszcz wodny, czy sobie darować? Jeśli sobie daruję to czy moja projektowa wentylacja z reku, w jakiś znaczący sposób, wpłynie na rozprowadzenie ciepła po domu? Jaką powierzchnię (które pomieszczenia) jest w stanie ogrzać kominek tak umiejscowiony?

[attachment=23122:moj.png]



To samo inaczej
mój szanowny kolega naparł się i ma
kominek z płaszczem
wpięty w obieg równolegle do pieca na eko-groszek
jak pali w piecu to pali w piecu
jak rozpala w kominku to piec przygasza (znaczy piec się przygasza sam)
troszkę dodatkowego osprzętu na to poszło
ale działa i w sumie to niezły pomysł

i na dodatek to był post
5000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to jeszcze zapytam o cierpliwość. Masz anielską?
No bo od czasu kiedy pomyślisz o ciepłym posiłku do jego spełnienia trochę czasu upłynie. To nie gazowiec czy indukcyjniak... rolleyes.gif

No i dzieci. One uwielbiają ogień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To samo inaczej
mój szanowny kolega naparł się i ma
kominek z płaszczem
wpięty w obieg równolegle do pieca na eko-groszek
jak pali w piecu to pali w piecu
jak rozpala w kominku to piec przygasza (znaczy piec się przygasza sam)
troszkę dodatkowego osprzętu na to poszło
ale działa i w sumie to niezły pomysł

i na dodatek to był post
5000


Orle, godziny Twoich wpisów mnie coraz bardziej przerażają. Sypiasz czasami? icon_wink.gif

Ja mam w planie piec gazowy, ale system chcę mieć, jak Twój znajomy. Jak nie mam czasu, działa kondensat, jak siedzę w domu, jaram w pieco-kuchni icon_biggrin.gif Nie wiem czy wspomniałam, ale wklejone przeze mnie piece, są z płaszczem wodnym.

Na koniec; jakiś dziwny licznik masz, albo to przez tę uroczą godzinę icon_rolleyes.gif u mnie jest post 1021

Cytat

No to jeszcze zapytam o cierpliwość. Masz anielską?
No bo od czasu kiedy pomyślisz o ciepłym posiłku do jego spełnienia trochę czasu upłynie. To nie gazowiec czy indukcyjniak... rolleyes.gif

No i dzieci. One uwielbiają ogień.


Nie mam anielskiej cierpliwości. Piec kuchenny ma być dodatkowo, a nie zamiast. Kuchnia ma prawie 17 m2, więc... jak się popieści, to wszystko się zmieści icon_cool.gif Z resztą nie doceniasz moich zdolności; ja żyję z gotowania i idzie mi to całkiem nieźle. Praca z żywym ogniem jest baaaardzo przyjemna. Kwestia dobrego rozplanowania i przestawienia myślenia.

a dzieci są już na tyle duże i rozumne, że znają znaczenie słowa NIE. Skoro byłam w stanie nauczyć rocznego chłopca, że nie pcha się łapek do piekarnika, to samo zrobię z większymi egzemplarzami icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie mam anielskiej cierpliwości. Piec kuchenny ma być dodatkowo, a nie zamiast. Kuchnia ma prawie 17 m2, więc... jak się popieści, to wszystko się zmieści icon_cool.gif Z resztą nie doceniasz moich zdolności; ja żyję z gotowania i idzie mi to całkiem nieźle. Praca z żywym ogniem jest baaaardzo przyjemna. Kwestia dobrego rozplanowania i przestawienia myślenia.



No to tak trza było od razu, że to ma być taki drogi mebel w kuchni.

A swoją drogą, to Twój facet jest niebywałym szczęściarzem!
Jakież to musi być cudowne, kiedy żonka realizuje się w kuchni, zamiast byczyć się przed kominkiem w salonie i marnując tam czas. A jak jeszcze „generator bólu” ma zastąpiony „inicjatorem…”, to niebo na ziemi!



Ewuś, to że się droczę wynikało z tego, że nie chcę się przylizać, a pomóc. icon_mrgreen.gif
A teraz zasuwam na mój plac boju. icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No to tak trza było od razu, że to ma być taki drogi mebel w kuchni.



Ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiicho, bo poproszę Redakcję, żeby Cię zbanowała w moim dzienniku icon_razz.gif icon_wink.gif

Mężulo spojrzał na mnie jak na wariatkę, gdy mu ten pomysł przedstawiłam, ale oczywiście siłą odpowiednich argumentów, został przekonany blush.gif icon_lol.gif Warunek ma jeden, że ten piec ma wyglądać nowocześnie... Bardzo podoba mu się ten drugi, który wklejałam. Problemik jest malutki, bo kosztuje 18 000 zł icon_cry.gif a takie co wyglądają, jak mini krematoria można dostać już od 5 tys. Życie jest niesprawiedliwe :bezradny:


Cytat

Ewuś, to że się droczę wynikało z tego, że nie chcę się przylizać, a pomóc. icon_mrgreen.gif
A teraz zasuwam na mój plac boju. icon_wink.gif


oczywista, rozumie się. Konstruktywna krytyka zawsze pomocną będzie icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co kto pomoże babie napalonej...?! icon_biggrin.gif


Trzeba szukać kuchni opalanej drewnem, bo węgiel czkawką odbije się migiem. Rożnica jest taka, że w węglowej teoretycznie drewnem palić też można, ale palenisko jest za małe, by używać tego do ogrzewania. Trzeba by przy niej siedzieć i co 20 minut dokładać. Te na drewno w nowoczesnym dizajnie kosztują.

Druga sprawa to PW. Trzeba sobie zdać sprawę, że jako zastępcze źródło ciepła na wypadek awarii instalacji CO, lub przy zaniku prądu, raczej :scratching: blada. To wszystko stanowi jedną instalkę. W takim piecu też palić nie można. Kominek lub pieco kominek konwencjonalny jest wtedy nieoceniony.

To na razie tyle w sprawie zniechęcania...


Miało być d....a, a tu jakiś :scratching:

d...a blada:D

No!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ten rosół z płyty, te soczyste pieczenie z piekarnika, ta gąska w duchówce ................. - tego zwykły kominek nie potrafi icon_cool.gif

Myśl człowieku, bo zanim Ciebie pogoni, to mnie wpierdziel dosięgnie - Protoplastka nie żartuje. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To na razie tyle w sprawie zniechęcania...



:scratching:

z czego Ty żyjesz, jak taki prawdomówny jesteś w stosunku do klientów? :takaemotka:

Obawy związane z kominkiem/ piecokominkiem konwekcjonalnym mam następujące: kurniczek mój dobrze ocieplonym będzie. Mężowi pewnie by się podobało, ale ja nie bardzo chcę skończyć, paradując w bikini po kuchni.

Druga obawa... to raczej nie obawa, a delikatne zniesmaczenie, że mogłabym ogrzać/ wspomóc ogrzewanie domu, a tak nagrzewam kuchnię i cośtam w garach icon_rolleyes.gif... ZA MAŁO, skoro można by więcej :bezradny:


Nie bardzo rozumiem tę kwestię
Cytat

Trzeba sobie zdać sprawę, że jako zastępcze źródło ciepła na wypadek awarii instalacji CO, lub przy zaniku prądu, raczej :scratching: blada. To wszystko stanowi jedną instalkę. W takim piecu też palić nie można. Kominek lub pieco kominek konwencjonalny jest wtedy nieoceniony.



a czym się różni moja wymyślona pieco kuchnia z płaszczem wodnym, od kominka z PW. Przecież na ewentualność braku prądu są zabezpieczenia; UPS, wężownica i zawór ciśnieniowy.

No, a poza tym... w całym domu podłogówka. Nawet jak będzie awaria prądu, to zanim to wszystko ostygnie, baaa zanim się zacznie chałupa wystudzać, to mi prąd włączą znowu icon_cool.gif

Cytat

Myśl człowieku, bo zanim Ciebie pogoni, to mnie wpierdziel dosięgnie - Protoplastka nie żartuje. icon_mrgreen.gif



icon_lol.gif

nieeeeeeeeeee no, ja jestem bardzo wdzięczna, że uruchomiłeś kontakty i wyłowiłeś z odmętów internetu, speca od kominków :hug:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Problem widzę, problem ............................. komin do tej westfalki.


no jak nie będzie w salonie, to się wykuje w kuchni na ścianie przylegającej do komina... czy nie? :scratching:

edit:

teraz zauważyłam, że dałam stary rzut. Nie mam kominów wentylacyjnych w domu. Edytowano przez solange63 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wrócę jeszcze do historii...UPS, wężownica i zawór ciśnieniowy to zabezpieczenia przed uszkodzeniem urządzenia na wypadek zaniku prądu. By grzać przez dłuższy czas, potrzebny jest agregat prądotwórczy...

Teraz do rzeczy. Chałupa nie mała. Za instalacją PW przemawia jej "parterowość". Ogrzewanie powietrzem wymaga turbiny (a to jest g....), podczerwień z pieco kominka zasię, będzie miała mały zakres penetracji.

PW z kuchni to raczej małe moce. Palenisko tego typu jest trochę małe do tak dużego domu. Takie kuchnie przeznaczone są do domków o mniejszych gabarytach. I nieprawdą jest, że małe urządzenie będzie wspomagać dużą instalację. Przy próbie palenia wyłącznie małym urządzeniem, woda powrotu będzie się za mocno wychładzać, palenisko i komin smolić, produkować skropliny, ekstremalnie objawiać się czarną śmierdzącą mazią, wypływającą na podłogę ( w źle dobranych instalacjach).

Można oczywiści zrobić jakiś krótki obieg do ładowania bufora, choć z efektywnością takich pomysłów tyż rożnie bywa... będzie bufor?

Cytat

Problem widzę, problem ............................. komin do tej westfalki.




Czasem brak komina jest dobrodziejstwem w porównaniu z kominem spierdzielonym albo nie wewtymmiejscu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no jak nie będzie w salonie, to się wykuje w kuchni na ścianie przylegającej do komina... czy nie? :scratching:



Gotujesz i lubisz gotować - a w tym przypadku złoty trójkąt pójdzie w ....u - pomijając komunikację z "wiatrołapu"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

PW z kuchni to raczej małe moce. Palenisko tego typu jest trochę małe do tak dużego domu. Takie kuchnie przeznaczone są do domków o mniejszych gabarytach. I nieprawdą jest, że małe urządzenie będzie wspomagać dużą instalację. Przy próbie palenia wyłącznie małym urządzeniem, woda powrotu będzie się za mocno wychładzać, palenisko i komin smolić, produkować skropliny, ekstremalnie objawiać się czarną śmierdzącą mazią, wypływającą na podłogę ( w źle dobranych instalacjach).



taki na przykład piec


w opisie ma:

Cytat

Kuchnia TERMO SUPREMA COMPACT DSA z płaszczem wodnym z funkcją gotowania i pieczenia. Solidna konstrukcja z żeliwa emaliowanego zapewnia wysoką jakość, pierścienie ceramiczne i emaliowane żeliwne, piekarnik o wymiarach: 310mm x 420mm x 430mm, przestronna szuflada na drewno.

Kuchnia opalana drewnem Żeliwna komora spalania o wymiarach: 257mm x 350mm x 407mm. Wymiary szyby 233mm x 160mm.
Proces spalania kontrolowany jest przez powietrze pierwotne i wtórne doprowadzane do komory spalania.

Ma możliwość podłączenia do instalacji C.O. Sterowanie odbywa się automatycznie. Pojemność wymiennika 22 litry. Maksymalna temperatura wody 75 °. Dopuszczalne ciśnienie 3 bary.

DSA - urządzenie wyposażone w wężownice schładzającą z zaworem bezpieczeństwa, przystosowane do instalacji w układzie zamkniętym.

Kuchnia, z płaszczem wodnym o mocy 19 - 19kW ogrzewa powierzchnię 212-212 m², wykonana jest z żeliwa i stali, waży 293kg. Szyba ma kształt płaski, a cała kuchnia utrzymana jest w stylu nowoczesnym. Drzwi otwierają się na prawo. Średnica wylotu spalin to 160mm zaś sam wylot spalin umiejscowiony jest u góry. Kuchnia TERMO SUPREMA COMPACT DSA opalana jest drewnem, zużycie materiału 5.2 kg/h.

Rozmiary TERMO SUPREMA COMPACT DSA są następujące: szerokość całkowita - 982mm; wysokość całkowita - 881mm; głębkość - 682mm.

Urządzenie cechuje wysoka sprawność energetyczna: 83.00%



i mówisz, że nie da rady?




Cytat

Można oczywiści zrobić jakiś krótki obieg do ładowania bufora, choć z efektywnością takich pomysłów tyż rożnie bywa... będzie bufor?


no i tu zagalopowaliśmy się tak daleko, że moja odpowiedź brzmi; nie wiem. Jeszcze nie analizowałam tego zagadnienia.


Cytat

Gotujesz i lubisz gotować - a w tym przypadku złoty trójkąt pójdzie w ....u - pomijając komunikację z "wiatrołapu"


nie, nie, nie. Już obcykałam jak "delikatnie" pozmieniać układ kuchni, żeby wszystko było, jak należy icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z opisu wynika, że da radę. Fajnie byłoby to na kimś przećwiczyć... icon_rolleyes.gif


no tak... w Polsce raczej nie znajdę nikogo, kto ogrzewa cały dom piecem kuchennym :scratching:


Bajbaga jakby taki piecyk nie dał rady i zaczął ciec lub działoby się coś, co opisał Pit, miałabym prawo go reklamować jako "towar niezgodny z opisem"? Bo miał grzać 212 m2, a nie hula?

Cytat

Nawet nie wiedziałem, że takie potwory są na świecie.



co potrafi wynaleźć w czeluściach internetu "napalona baba", z odrobiną wolnego czasu icon_wink.gif icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bajbaga jakby taki piecyk nie dał rady i zaczął ciec lub działoby się coś, co opisał Pit, miałabym prawo go reklamować jako "towar niezgodny z opisem"? Bo miał grzać 212 m2, a nie hula?



Oczywiście - TAK.

Ale trzeba znaleźć DT i ewentualnie warunki gwarancji.

Przy czym i moim zdaniem, na Twoją chałupkę spokojnie wystarczy taki o mocy 10 -13kW.
Uciągnie podłogówkę w okresach przejściowych i dobrze przez ponad połowę sezonu grzewczego - oczywiście mając założenie, że tak ma być. Jeśli z założenia ma być "jedynym" źródłem ciepła (kocioł gazowy tylko jako rezerwa), to trzeba będzie "zainstalować" potwora.

Cytat

no tak... w Polsce raczej nie znajdę nikogo, kto ogrzewa cały dom piecem kuchennym :scratching:



Ale znajdziesz bez trudu (choćby PeZet) sporo osób które ogrzewają tylko kominkiem z PW.
Ta westfalka to nic innego jak rozbudowany kominek z PW - czyli inaczej kocioł opalany drewnem.

link do tego potwora, trochę rozjaśnia:
http://www.piecepolska.pl/kuchnie-z-plaszc...o_l_72_693.html

http://www.kominki.ign.com.pl/produkt/term...dane_techniczne
Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie jest rozwiązanie. Albo chcesz mieć piec, albo sprawę w sądzie...

Gabaryty komory załadunkowej opału są niewielkie. Bez bufora, raczej bym się nie targnął...



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przy czym i moim zdaniem, na Twoją chałupkę spokojnie wystarczy taki o mocy 10 -13kW.
Uciągnie podłogówkę w okresach przejściowych i dobrze przez ponad połowę sezonu grzewczego - oczywiście mając założenie, że tak ma być. Jeśli z założenia ma być "jedynym" źródłem ciepła (kocioł gazowy tylko jako rezerwa), to trzeba będzie "zainstalować" potwora.


tak, taki był zamysł. Ma grzać, jak jesteśmy w domu, w innym wypadku kondensat gazowy.

ale apropos potworów, patrzcie na to



a wszystkie piecyki, można obejrzeć tutaj: http://www.stovesandmore.com/index.php/pro...toves-a-heaters Edytowano przez solange63 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzeba jeszcze zwrócić uwagę na podział mocy: płaszcz wodny/powietrze. Do pomieszczenia (konwekcja) pójdzie ok 20% (3,5 kW). Hajcując w kuchni 2-3 krotnym załadunkiem w celu nagrzania prawie 200 m2 domu, zrobisz sobie niezłe piekiełko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Trzeba jeszcze zwrócić uwagę na podział mocy: płaszcz wodny/powietrze. Do pomieszczenia (konwekcja) pójdzie ok 20% (3,5 kW). Hajcując w kuchni 2-3 krotnym załadunkiem w celu nagrzania prawie 200 m2 domu, zrobisz sobie niezłe piekiełko...


garaż nie będzie ogrzewany, więc bliżej do 150m2 icon_wink.gif

ale też właśnie o tym napisałam jak wspomniałeś o piecu konwekcyjnym; nie chcę biegać w bikini po kuchni icon_razz.gif

Czyli jakbyśmy mogli podsumować, bo trochę się zagubiłam :bezradny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za mało Cię znam, a na czytanie całego wontka nie mam tera czasu...Poza tym, ludziska czasem zmieniają swoje nawyki...

Miałaś (masz) już kiedyś kominek? Na ile ma on być alternatywą, a na ile samą frajdą posiadania łognia w domu? Chodzisz do pracy czy jesteś tzw. gospodyni na włościach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Za mało Cię znam, a na czytanie całego wontka nie mam tera czasu...Poza tym, ludziska czasem zmieniają swoje nawyki...

Miałaś (masz) już kiedyś kominek? Na ile ma on być alternatywą, a na ile samą frajdą posiadania łognia w domu? Chodzisz do pracy czy jesteś tzw. gospodyni na włościach?


Miałaś, lubiłaś... no kominka nie miałam; piec kaflowy w pokoju i angielkę w kuchni icon_wink.gif

Jak wszystko się dobrze ułoży, będę pracować w domu. Założenie jest takie, żeby palić jak jesteśmy w domu, poza tym ogrzewanie gazowe.

To, że będziemy mieć kominek, nie podlega dyskusji. Mąż od początku mówił, że chce z PW i że będzie w nim jarać aż miło (też wychowany w domu z piecem kaflowym). Ja ostatnio wpadłam na pomysł, że zamiast kominka w salonie mieć piec w kuchni, żeby bardziej wykorzystać moc ognia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To sobie zafunduj piec do pizzy/chlebowy...Nawet nie musi być w kuchni. A w salonie jakiegoś Romotopa z wodą na ten przykład.


Piec chlebowy będzie w ogrodzie, razem z grillem i wędzarnią.

Poczekam kilka tygodni, pomyślę... pojadę do ciotki, która ma piec w kuchni i może odwiedzie mnie od tego postrzelonego pomysłu icon_rolleyes.gif

Cytat

Solka - a ten gaz u Ciebie na wsi, to z butli ?


nieeeeeeeee, rurami płynie icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...