Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
solange63

Perypetie budowlane Solange :)

Recommended Posts

Wiem że jesteś bardzo kumata - przeto.

Zamiast picirypci, cytaty z obowiązujących przepisów (Rozporządzenie w sprawie WT .....)

Cytat

§ 170. 1. Urządzenia gazowe mogą być instalowane wyłącznie w pomieszczeniach spełniających warunki dotyczących wysokości, kubatury, wentylacji i odprowadzenia spalin, a także dopływu powietrza do spalania określone w rozporządzeniu, w Polskich Normach i przepisach odrębnych.

 

3. Urządzenia gazowe z zamkniętą komorą spalania, przez co rozumie się urządzenia typu C, mogą być instalowane w pomieszczeniach mieszkalnych, niezależnie od rodzaju występującej w nich wentylacji, pod warunkiem zastosowania koncentrycznych przewodów powietrzno-spalinowych, z zachowaniem wymagań § 175.

Masz kocioł typy C i ma być przewód koncentryczny - ale.

Ale  tylko w tym pomieszczeniu jest wentylacja grawitacyjna (w całym domu będzie WM).

Masz komin wywiewny - a nawiew ? Musi być nawiewnik.

Jak będzie nawiewnik, to będzie wentylacja spełniająca warunek tego przepisu.

Nawiewnik np. ciśnieniowy w oknie (w tym pomieszczeniu). 

 

2 godziny temu, solange63 napisał:

Był pan projektant sieci, ten sam, który ma dokonać odbioru instalacji i orzekł, że mamy zrobić otwór wentylacyjny w ścianie, 10 cm nad podłogą, o średnicy minimum 10 cm. Nie mam pojęcia o co chodzi

Też nie wiem o co chodzi bo nijak nie jest to zbieżne z obowiązującymi przepisami dla kotłowni gazowej.

Średnica 10cm daje przekrój 78cm2 - przepisy wymagają minimum 200cm2, a minimalna wysokośc kratki od dolnej krawędzi nad posadzką to 30cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nadal nie rozumiem; kratka w ścianie ma mieć 200 cm2, ale nawiewnik okienny wystarczy (takie maleństwo)???

 

Gdyby była WM, to też byłby problem, bo u mnie wszystkie "mądre" głowy interpretują przepisy tak, że twierdzą, że w kotłowni być jej nie może. Nie chciało mi się z nimi kopać, dlatego zostawiliśmy wentylację grawitacyjną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, solange63 napisał:

Nadal nie rozumiem; kratka w ścianie ma mieć 200 cm2, ale nawiewnik okienny wystarczy (takie maleństwo)???

 

1. Bo wypełniasz inne warunki - kocioł typu C w "pomieszczeniu" mieszkalnym, a nie w "kotłowni" gazowej.

 

13 minut temu, solange63 napisał:

Gdyby była WM, to też byłby problem, bo u mnie wszystkie "mądre" głowy interpretują przepisy tak, że twierdzą, że w kotłowni być jej nie może. Nie chciało mi się z nimi kopać, dlatego zostawiliśmy wentylację grawitacyjną.

2. Taka sama sytuacja jak w pkt.1. + błędna interpretacja oparta na przepisie o katłach i wentylacji mechanicznej wyciągowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Taaaaaaa pytanie czy jak zrobimy nawiew w oknie to "mądry" pan tego nie oprotestuje i nie będzie chciał dokonać odbioru instalacji, bo przecież mówił, że ma być nad podłogą... :( 

Batalia z różnej maści urzędasami to rzecz, która najbardziej irytuje mnie w całym procesie budowlanym. Już nie mam na to siły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To zacytuj mu ten zapodany wyżej paragraf i zapytaj co on na to.

Możesz mimochodem wspomnieć że przeca w kuchni można powiesić ten kocioł typu C, bez konieczności wykonania takiego otworu.

Ps. Jak jest względnie inteligentny, to powie, że nie wiedział, że ten kocioł jest typu C i że przewód/komin spalinowy koncentryczny (bo pewnie nie wiedział).:D

 

Ps.2. A nawiew w tym pomieszczeniu tak czy siak musisz zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak na szybko napiszę, że u mnie też miałem w projekcie WG w kotłowni. W trakcie budowy zmieniłem na WM. Dodaliśmy nawiew i wywiew, i git. 

Musiałbym jeszcze kuknąć do papierów odbiorowych. Teraz jednak nie mam czasu. 

Nie mam żadnej dziury nawiewnej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 29.11.2017 o 18:01, solange63 napisał:

Taaaaaaa pytanie czy jak zrobimy nawiew w oknie to "mądry" pan tego nie oprotestuje i nie będzie chciał dokonać odbioru instalacji, bo przecież mówił, że ma być nad podłogą... :( 

Ja bym zrobił ten nawiew, kratka wywiewna pod sufitem, żeby działała, potrzebuje nawiewu, dom to nie balon.

Faktem jest że nawiewniki okienne powinny wystarczyć, ale jak ma psuć okna tak jak tamten forumowicz, to niech lepiej założy, tak jak wymagają, przy odbiorze spokój.

Załóż ciśnieniowy nawiewnik ścienny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzwoń do magika - w zależności od tego co powie - wybierzesz.

Tylko mu nie mów, że nie masz w tym pomieszczeniu nawiewu.:D

Jak się zapyta to odpowiedź jest jedna - pewnie że jest nawiewnik w oknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem po rozmowie z szefem działu technicznego mojego rejonu PGNiG.

Do napełnienia sieci gazem nie potrzebujesz protokołu kominiarskiego. W formularzu jedynie zaznaczasz, że jesteś w jego posiadaniu (protokół jest potrzebny dopiero przy odbiorze całego domu).

Potwierdza problemy z kominiarzami "starej daty". U mnie on mi załatwiał kominiarza, z którego usług korzystają, a który rozumie przepisy. Dlatego nie miałem problemów.

Po niedzieli może przesłać mi opinię, z której jednoznacznie wynika to, co pisze Rysiek (pod wentylację mechaniczną). Mało tego - załatwi w Twoim rejonie kominiarza, który wypisze Ci protokół. W cenie zwykłej wódki. No, takiej 0,7 l.

 

To tak na szybko, bo butelkujemy z młodym piwo w garażu, a to jest ważniejsze od Twojego gazu. :D

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Leszek4 napisał:

Potwierdza problemy z kominiarzami "starej daty". U mnie on mi załatwiał kominiarza, z którego usług korzystają, a który rozumie przepisy. D

 

 

Dlatego ja od razu wziąłem kierbuda od kolegi który ma uprawnienia do obiorów przewodów wentylacyjnych(czy jakoś tak) Odbiór bez najmniejszego problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale ten czas ucieka. Strasznie dawno mnie tu nie było. 22 stycznia roku pańskiego 2018 zapłonął w domu pierwszy ogień :D 

 

Po kilku latach dywagacji i rozważania chyba 10 różnych opcji, poszliśmy w minimalizm. Oto jest i ona; kózka Dovre :17_heart_eyes:

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, solange63 napisał:

Ale ten czas ucieka. Strasznie dawno mnie tu nie było. 22 stycznia roku pańskiego 2018 zapłonął w domu pierwszy ogień :D 

 

Po kilku latach dywagacji i rozważania chyba 10 różnych opcji, poszliśmy w minimalizm. Oto jest i ona; kózka Dovre :17_heart_eyes:

Widzę że na spirt to działa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, solange63 napisał:

Oto jest i ona; kózka Dovre :17_heart_eyes:

Fajna i odfajkowane - ciepło ogniska domowego :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, bajbaga napisał:

Fajna i odfajkowane - ciepło ogniska domowego :D

dobrze, że tyle lat budujemy zdążyły mi się gusta wyostrzyć ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, retrofood napisał:

Spirt. Spirytus, niebogo.

Coś łatwopalnego.

idzie tym się rozgrzać ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, solange63 napisał:

Oto jest i ona; kózka Dovre :17_heart_eyes:

 

Czy te szybry pod spodem, można też delikatnie uchylać, czy tylko zamknij, otwórz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fajna.

Drobna, da ogień jak się ognia zachce, bez breweri. Jest oki.

A powiedz, to się też jakoś zabudowuje?

Czy se stoi i już?

 

10 godzin temu, solange63 napisał:

dobrze, że tyle lat budujemy zdążyły mi się gusta wyostrzyć ;) 

Nie gadaj. Wciąż masz takie samo upodobanie w dresach.

No i jak dres - to tylko "trzy paski od Adasia"

Spoko. "Sie ma na dzielni szacun za dres i za inne" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, animus napisał:

Czy te szybry pod spodem, można też delikatnie uchylać, czy tylko zamknij, otwórz. 

Można uchylać.

6 godzin temu, bobiczek napisał:

Fajna.

Drobna, da ogień jak się ognia zachce, bez breweri. Jest oki.

A powiedz, to się też jakoś zabudowuje?

Czy se stoi i już?

Może sobie stać i już, a może na styl amerykancki zostać obudowana ;)

 

image.thumb.png.d8d1c9782ce5abca8531a60eb4972b97.png

Jeszcze dodam, że nawet kózka na nóżkach może mieć 100% dolot powietrza z zewnątrz :D

 

Taka nauka na przyszłość; to, co się podoba w katalogach, na zdjęciach w internecie, czy nawet filmikach i tak warto zobaczyć na żywo. Pojechałam do sklepu z kominkami i niestety te wszystkie okrągłe piecyki, które mi się podobały (thorma czy ABX) na żywo wypadły o wiele gorzej... jakoś tak tandetnie. Blaszka cienka i generalnie kiepskawo. Postawiliśmy na norweskie żeliwo i mam nadzieję, że nas nie zawiedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Takiowaki napisał:

Fajna jest :) zgrabna i stylowa zarazem :) Ciepełko wyczuwalne w pomieszczeniu?

Dziś już tak. Wczoraj paliliśmy małe porcje, żeby rozgrzać komin i kózkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

napisz później, jak już będziecie mieszkać o doświadczeniach z użytkowania...ciekaw jestem jak to będzie u ciebie wyglądać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dawno mnie tu nie było . I proszę jakie zmiany :). Pięknie z kozą, prawda? Tak nastrojowo, zwłaszcza jak śnieg za oknem. Trzymam kciuki za wiosenny termin przeprowadzki :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też wdepnęłam popatrzeć poczytać co się u Ciebie dzieje, a tu proszszsz... koza nastała!!!!

Gratuluję!!!

Na prawdę zgrabna ta kółka i gustownie wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dopiero teraz obejrzałem sobie ten filmik.

No i ...........

 

No i - tak od 20 sekundy, obraz na szybie. Popatrzcie "co" ma najwięcej ognia :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

:D kurde, se powiększyłem dopiero i ten diablo diaboliczny w  zozkroku ujrzałem :D Ależ masz to zrobione oczko niesamowite! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, bajbaga napisał:

 

No i - tak od 20 sekundy, obraz na szybie. Popatrzcie "co" ma najwięcej ognia :D

Sama musiałam jeszcze raz obejrzeć... efekt niezamierzony :$

3 godziny temu, Afrodytaa napisał:

Też wdepnęłam popatrzeć poczytać co się u Ciebie dzieje, a tu proszszsz... koza nastała!!!!

Gratuluję!!!

Ta... po 5 latach, to sukces :icon_rolleyes: 

 

Ryjbuk mi dziś przypomniał, że 5 lat temu zaczęliśmy budowę. No, o tej porze roku był klepnięty projekt i ruszaliśmy z papierologią.

 

Ale nie samą budową człowiek żyje. Rodzina nam się znowu powiększyła. Przedstawiam Cześka :)

 

28162160_10212595514177835_7477045395531419708_o.thumb.jpg.d7fb47f8afc578b8fdb8081f66d36392.jpg

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wspominałem na facjatabuku - nie widzi mi sie i już. Nie. Bokser tak. Czesław nie widzi mi się. Tak jak kot Ewcia i jamnik Wojtek. No nie i już, trudno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jedni lubią landrynki, a inni schabowe :P

 

Gratuluję znajomości rasy. Z Cześka taki bokser, jak ze mnie Pamela Anderson :th_girl_hideface:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, solange63 napisał:

Z Cześka taki bokser, jak ze mnie Pamela Anderson :th_girl_hideface:

Ja tam na rasach się nie znam, ale śliczny jest:hug:

A pięć lat to szybciutko jest. Jak się bez kredytu buduje, albo tylko z częściowym. Ja po takim czasie to ledwo mury miałam i to bez dachu chyba jeszcze...

Edytowano przez Afrodytaa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, bobiczek napisał:

Wspominałem Bokser tak. Czesław nie. 

A nie Bulgot francowaty?

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, solange63 napisał:

Z Cześka taki bokser, jak ze mnie Pamela Anderson :th_girl_hideface:

Tiiiiiiiiiiiaaaaaaaaaaaaaaa.

 

Porównanie czystego piękna do silikonu i botoksu :icon_eek:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pytanie:

 

umowa z gazownią posiada punkt: w przypadku niedotrzymania terminu przyłączenia do sieci gazowej, PSG zobowiązana będzie do zapłaty kary umownej w wysokości 0,2% opłaty za przyłączenie brutto, za każdy dzień opóźnienia.

 

Co trzeba zrobić, by takową karę wyegzekwować?  Wystarczy pismo do tych cymbałów, czy muszę się bujać po sądach?

 

Pierwotny termin zakładał podłączenie 6 października. Skrzynka została zamontowana 22 listopada. Gazu w domu nie mam do teraz :bezradny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przypomnij gazowni, że będziesz egzekwowała ten zapis - chyba, że są dodatkowe zapisy w umowie co do "jakiś" innych okoliczności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, bajbaga napisał:

Przypomnij gazowni, że będziesz egzekwowała ten zapis - chyba, że są dodatkowe zapisy w umowie co do "jakiś" innych okoliczności.

innych kruczków nie ma. Do tego dziś zadzwoniła "miła pani" i wysłała mi mailem wzór dokumentu, że nie wnosimy zażalenia co do terminowości wykonania usługi...

ponoć podpisanie tego papierka przyspieszy cudowny dzień, kiedy to gaz w końcu w rurach popłynie :icon_rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, solange63 napisał:

"miła pani" i wysłała

Wqur...ją mnie takie podchody instytucji.

Może da się wysłać im liścik, że podpiszesz, ale dopiero gdy zrobią robotę?

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, bajbaga napisał:

chyba, że są dodatkowe zapisy w umowie co do "jakiś" innych okoliczności.

4. PSG ma prawo rozwiązać Umowę na piśmie ze skutkiem natychmiastowym (bez zachowania okresu wypowiedzenia) w przypadku, gdy z przyczyn niezależnych od niego, realizacja przyłączenia stanie się niemożliwa (pomimo dochowania przez PSG należytej staranności w celu realizacji przyłączenia), a w szczególności w przypadku, gdy uzyskanie zgód, uzgodnień, decyzji lub pozwoleń administracyjnych lub też prawa do dysponowania nieruchomościami, po których przebiegać będzie sieć gazowa, na cele budowlane i eksploatacyjne będzie niemożliwe z przyczyn nieleżących po stronie PSG.

Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, solange63 napisał:

ponoć podpisanie tego papierka przyspieszy cudowny dzień, kiedy to gaz w końcu w rurach popłynie :icon_rolleyes:

Stary i typowy numer.

 

10 godzin temu, PeZet napisał:

Może da się wysłać im liścik, że podpiszesz, ale dopiero gdy zrobią robotę?

Dobrze radzi.

Dopowiem, aby nie wysadzić się własną miną.

 

Takie stwierdzenie musi być uwarunkowaniem terminowym - czyli jeśli do dnia ...... będzie gaz - rezygnacja z Twoich uprawnień do naliczania kary umownej (ewentualnie jej redukcji?).

Ps. Jeśli nie określisz terminu - jak podłączą gaz np. za 2 lata, to Ci machną tym kwitkiem i powiedzą, że sama się zgodziłaś.

 

Ps.2. A to pisemko zachowaj starannie - będziesz miała dowód, przy ewentualnym procesie, że gazownia mogła dotrzymać terminu, tylko nie chciała i zastosowała szantaż. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, solange63 napisał:

Animusie, żadne z powyższych nie miało miejsca.

To typowa umowa, ale jeżeli nie to dobrze.

A pytałaś jaki jest powód tej zwłoki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, bajbaga napisał:

Dopowiem, aby nie wysadzić się własną miną.

 

Takie stwierdzenie musi być uwarunkowaniem terminowym - czyli jeśli do dnia ...... będzie gaz - rezygnacja z Twoich uprawnień do naliczania kary umownej (ewentualnie jej redukcji?).

Generalnie i tak filozoficznie to jednak dla samego "przykładu" mam ochotę karę umowną wyegzekwować. To nic, że jest śmiesznie niska w porównaniu ze straconym czasem i poniesionymi kosztami awaryjnego ogrzewania domu. Mam wrażenie, że gdyby wszyscy starający się czynili podobnie, to gazownia sprężałaby się odrobinę bardziej.

 

Pytanie kolejne:

kara umowna jest naliczana do dnia postawienia skrzynki przy drodze, czy fizycznego uruchomienia instalacji; odkręcenia przysłowiowego kurka?

 

No i chyba najważniejsze: czy jeśli ruszę tę brzydko pachnącą kupkę wiadomoczego mogą znowu zwlekać z puszczeniem gazu? W końcu gazownia to monopolista...

12 minut temu, animus napisał:

To typowa umowa, ale jeżeli nie to dobrze.

A pytałaś jaki jest powód tej zwłoki?

Problemy podwykonawcy. Gazownia zleca wykonywanie przyłączy firmie zewnętrznej. Przynajmniej taką wersję usłyszałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do skrzynki.

 

Kara umowna. Sprawdzić treść  klauzul wyłączających odpowiedzialność PGNiG. Dotyczą one spraw, w których opóźnienia są spowodowane przez podmioty trzecie.  Jeśli nic pod nie nie podpada – nie podpisuj niczego, ani nie warunkuj, że podpiszesz, jak podłączą.

 

Łaski nie robią. Nie bój się egzekwowania tej kary – będziesz mieć zarówno gaz, jak i należną rekompensatę. Każdy dzień zwłoki PGNiG jest dla Ciebie korzystny. No, średnio korzystny, bo to jest oprocentowanie tylko jakieś 7,3% w skali rocznej. Ale w księgowaniu każda kara w państwowej firmie wygląda fatalnie i to ich boli.

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość Ny
      Nibe f1255 12kw moc MODUŁOWA dom 285metra grzanie 21stopni w Domu plus ciepła woda rocznie wyszło 1500zl ale pod fundamentem 15cm najlepiej przekłada 3 raz 5cm na fundament 12cm coś oraz 5cm coś od środka na elewację 20cm termonium plus organika góra domu 20cm wełny w krokfiei10cm w stelarz
    • Aaaaaaaa, to zwracam honor. To ja aż taki odważny nie jestem, przyznaję się. Moją kranówę jednak przez filtr dzbankowy i dopiero mniam,mniam. Nie zrozumiałem wpisu, sorki, zwracam honor.   Z tym chlorem to racja. Zależy chyba od najbliższej stacji uzdatnia. Mam w mieście to samo. W jednym miejscu jak u mnie teraz leci niezła, bez zapachu i smaku, za to na drugim końcu tego samego miasta jest biała i obrzydliwa (widziałem i wąchałem) Wiem że związane jest z koniecznością dezynfekcji ujęć wody, urządzeń do jej produkcji, oraz sieci dystrybucyjnej dostarczającej wodę do odbiorców, ale opowiadał mi jeden kolo który oglądał kiedyś uzupełnianie takich uzdatniaczy, że sypią czasami ze względu na stare instalacje, ogromne ilości tego chloru. Pewnie zgodnie z jakąś instrukcją przypisaną dla danej przepompowni
    • Miło mi, że się Wam podoba moja ogrodowa improwizacja . Mnie też się podoba, choć w miejscu potencjalnej trawy jest na razie uprawa babki zwyczajnej. Jest to miła odmiana po niegdysiejszym perzu i ubiegłorocznych badylach, bliżej nieoznaczonych, a które przewyższały mnie wzrostem. Przy okazji pokażę więcej ogrodu.  Teraz o bramie. Jestem w kropce. Bowiem wczoraj po powrocie do domu okazało się, że brama jest. " Osadzacze" przyjechali znienacka, bez uprzedniego umówienia. Skrzydło zawiesili, czmychnęli,  telefonu nie odbierają. To czego się obawiałam przestało mnie straszyć. Odległość nad kostką jest przyzwoita. Pozostaje kwestia tego nieszczęsnego osadzenia. No i nie wiem, na ile obydwa skrzydła są kompatybilne, bo furtka stoi w garażu. Nie wiem, co z tym fantem zrobić. Jest też ciąg dalszy przygód ze studnią, ale o tym napiszę jutro. A  Demo mógłby odprawić jakieś czary - mary w celu szybszego omijania mojej inwestycji przez przygody, o których wspomniał.  
    • tez pilam dlugi czas prosto z kranu, dziecku tez dawalam, problem powstal kiedy sie przeprowadzilam w obrebie tego samego miasta  i kranówa zaczela tak walic chlorem ze mnie odrzucilo, niby teraz jest juz ok ale dalej sie nie moge przekonac zeby pic regularnie i tachamy z lidla. Np teraz wzielam i nie smierdzi a czasem nie da sie tego pic. Oczywiscie herbate, kawe robie na wodzie prosto z kranu nie zdurnialam jeszcze zeby przelewac do czajnika zrodlaną.
    • Zupełnie tak samo jak prezes (albo ja) gorzałę! Wprawdzie nie z kranu lecz z kranika w beczułce...
  • Popularne tematy

×