Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Gdzie macie pralkę?


polonez

Recommended Posts

  • 2 tygodnie temu...
Cytat

spotkałam się z praktyką posiadania pralki w kuchni u Londynie - tam tak mają przyjęte po prostu ....



Gdzies u kogoś ( w bloku ) sie spotkałem - nie umiał bym się do tego przyzwyczaić .. żeby z tym wszystkim do kuchni ...albo w koszu ....i z koszem icon_rolleyes.gif
Link to postu
Cytat

Gdzies u kogoś ( w bloku ) sie spotkałem - nie umiał bym się do tego przyzwyczaić .. żeby z tym wszystkim do kuchni ...albo w koszu ....i z koszem icon_rolleyes.gif



dla mnie to tez było dziwne .... masz rację - kwestia przyzwyczajenia po prostu ... icon_smile.gif
Link to postu
  • 4 tygodnie temu...
Moi Rodzice mają tak nieustawną kuchnię w bloku, że muszą pralkę trzymać w łazience. Do takiego rozwiązania przywykłam, więc gdy wprowadziłam się do narzeczonego, to było dla mnie dziwne, że pralkę stawiamy w kuchni... Ale mieliśmy specjalnie przygotowany blat pod zlewem i pod tym blatem jest pralka i z perspektywy czasy stwierdzam, że to super wygodne rozwiązanie, tym bardziej, że mamy niewielką łazienkę i gdyby pralka musiała tam stać, to trzeba by zrezygnować z kabiny prysznicowej, a tak mamy i prysznic, i wannę icon_smile.gif
Link to postu
Ja będę miała pralkę w kotłowni icon_smile.gif

A co do pralek w kuchni to ostatnio słyszałam ze tylko u nas się je trzyma w łazienkach na całym zachodzie podobno wszyscy trzymają w kuchni - ja tam nie wiem w bloku mam w łazience a domu tak jak pisałam w kotłowni ( gazowej) juz mam instalacje przygotowaną nawet
Link to postu
Cytat

pralka w pralni
kotłownia w kotłowni
łóżko w sypialni
a wanna i natrysk - w łazience



odkrywcze i to bardzo icon_lol.gif chyba sobie wydrukuje i przyczepie do lodowki, zebym nie zapomniala icon_wink.gif

P.S. oczywiscie do lodowki, ktora trzymam w kuchni icon_biggrin.gif
Link to postu
Cytat

A u mnie w pokoju, na ścinie wisi fortepian - "wolność Tomku w swoim domku" icon_biggrin.gif


nie, żebym się czepiała - absolutnie!
ale muszę, no po prostu muszę... icon_redface.gif
bo cudzysłów wskazuje na oryginał, a w oryginale jest jednak inaczej...


http://www.przelom.pl/porady-archiwum/2010...-w-swoim-domku/


a pralkę można, jak najbardziej, na ścianie, obok fortepianu... icon_biggrin.gif
Link to postu
Cytat

A czy opłaca się wydzielać specjalne pomieszczenie w domu jednorodzinnym pod właśnie taką "pralnię"? Tak, żeby pralka nie stała w łazience icon_smile.gif bo tylko by psuła jej wizerunek.



IMHO takie pomieszczenie w domu jest niezbędne, nie tylko "nie obciążasz" pralką łazienki, ale w pralni suszysz pranie, trzymasz wszystkie środki czystości, mopy, szczotki itp. Ja mam taką pralnię/pom gospodarcze o pow 10 m2 i sprawdza się doskonale.

pozdrawiam
  • Lubię to 2
Link to postu
Cytat

IMHO takie pomieszczenie w domu jest niezbędne, nie tylko "nie obciążasz" pralką łazienki, ale w pralni suszysz pranie, trzymasz wszystkie środki czystości, mopy, szczotki itp. Ja mam taką pralnię/pom gospodarcze o pow 10 m2 i sprawdza się doskonale.

pozdrawiam



mam dokładnie tak samo (może nawet minimalnie większe) i mam takie same odczucia jak Tinek icon_smile.gif
Link to postu
Też bym chciała pralnię... Ale wprowadziłam się do starego domu, w którym nie było przewidziane takie pomieszczenie :( Jedyne udogodnienia to suszarnia pod strychem (ale pralki się tam nijak nie wciśnie :P) i spiżarnia na półpiętrze. Przerobiłabym spiżarnię na pralnię, ale wtedy nie miałabym gdzie upychać zapasów żywnościowych - a to jest konieczne, bo nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchnie wojna :>
Link to postu
Cytat

pralka w pralni
kotłownia w kotłowni
łóżko w sypialni
a wanna i natrysk - w łazience

w/g mnie - proste to jest w wybudowanym przez siebie domu




Też bym tak chciała-tylko wtedy zamiast chatki 120m2 musiałabym walnąć 360m2...
...a idąc dalej, trzebaby na "wszystko" wydzielać pomieszczenia:spiżarnia,odpoczywalnia, telewizornia,prasowalnia, siłownia, tapetowalnia(specjalne pomieszczenie do robienia make-upu),składowarnia(graciarnia),jadalnia, pijalnia..... icon_wink.gif
Ja też będę mieć kompakt(pralnio-spiżarnio-kotłownia).
A suszyć będę na korytarzu -czyli stringi na widok publiczny icon_eek.gif
Link to postu
Cytat

Też bym chciała pralnię... Ale wprowadziłam się do starego domu, w którym nie było przewidziane takie pomieszczenie :( Jedyne udogodnienia to suszarnia pod strychem (ale pralki się tam nijak nie wciśnie :P) i spiżarnia na półpiętrze. Przerobiłabym spiżarnię na pralnię, ale wtedy nie miałabym gdzie upychać zapasów żywnościowych - a to jest konieczne, bo nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchnie wojna :>



Masz schron atomowy żeby te zapasy wykorzystać? icon_wink.gif Ja też mam dość stary dom budowany w latach 50 ubiegłego wieku i wykorzystałem na taką pralnię budynek gospodarczy połączony z domem. Wymiary w środku 6x4. Zrobiłem tam dwie kabiny(ubikacja i duży prysznic), wanna duża rogowa i oczywiście pralnia z suszarnią. Powiem szczerze że teraz dwie łazienki w domu (jedna z wanną , druga z kabiną prysznicową) są sporadycznie wykorzystywane. Przeważnie tylko z powodu ubikacji, no i do starszej osoby(teściowa 93lata) którą z żoną musimy zanosić do wanny i kąpać, bo już nie chodzi i ma demencję starczą.
Link to postu
Cytat

Też bym tak chciała-tylko wtedy zamiast chatki 120m2 musiałabym walnąć 360m2...
...a idąc dalej, trzebaby na "wszystko" wydzielać pomieszczenia:spiżarnia,odpoczywalnia, telewizornia,prasowalnia, siłownia, tapetowalnia(specjalne pomieszczenie do robienia make-upu),składowarnia(graciarnia),jadalnia, pijalnia..... icon_wink.gif
Ja też będę mieć kompakt(pralnio-spiżarnio-kotłownia).
A suszyć będę na korytarzu -czyli stringi na widok publiczny icon_eek.gif


Oj tam od razu 360. Ja mam 150 i udało mi się wygospodarować kawałek pomieszczenia na pralnio suszarnię i uważam, że takie pomieszczenie jest w domu niezbędne Edytowano przez tosia (zobacz historię edycji)
Link to postu
Cytat

Oj tam od razu 360. Ja mam 150 i udało mi się wygospodarować kawałek pomieszczenia na pralnio suszarnię i uważam, że takie pomieszczenie jest w domu niezbędne



To byla przenośnia....a przy budowaniu domu trzeba iść na kompromisy.Coś w zamian czegoś.
Link to postu
Cytat

IMHO takie pomieszczenie w domu jest niezbędne, nie tylko "nie obciążasz" pralką łazienki, ale w pralni suszysz pranie, trzymasz wszystkie środki czystości, mopy, szczotki itp. Ja mam taką pralnię/pom gospodarcze o pow 10 m2 i sprawdza się doskonale.

pozdrawiam



zerżnąłeś ode mnie - icon_biggrin.gif

Link to postu
Cytat

Też bym tak chciała-tylko wtedy zamiast chatki 120m2 musiałabym walnąć 360m2...
...a idąc dalej, trzebaby na "wszystko" wydzielać pomieszczenia:spiżarnia,odpoczywalnia, telewizornia,prasowalnia, siłownia, tapetowalnia(specjalne pomieszczenie do robienia make-upu),składowarnia(graciarnia),jadalnia, pijalnia..... icon_wink.gif
Ja też będę mieć kompakt(pralnio-spiżarnio-kotłownia).
A suszyć będę na korytarzu -czyli stringi na widok publiczny icon_eek.gif




Dobre icon_smile.gif

Kiedyś to ludzie nie mieli takich problemów icon_smile.gif
Link to postu
Cytat

Kiedyś to ludzie nie mieli takich problemów icon_smile.gif



No właśnie.Pranie gotowało się w wielkim garze na piecu kaflowym w kuchni, obok gotującego się rosołu a potem wieszało na płocie lub na zapiecku w towarzystwie suszących się grzybów icon_smile.gif
Co się z ludźmi porobiło..... icon_wink.gif
Link to postu
Cytat

No właśnie.Pranie gotowało się w wielkim garze na piecu kaflowym w kuchni, obok gotującego się rosołu a potem wieszało na płocie lub na zapiecku w towarzystwie suszących się grzybów icon_smile.gif
Co się z ludźmi porobiło..... icon_wink.gif




A do tego nie było w domu pomieszczenia higieniczno - sanitarnego icon_smile.gif

Ps: Rosół gotowało się w niedziele a pranie na tygodniu icon_smile.gif
Link to postu
Cytat

Dotychczas zawsze miałem pralkę w łazience, ale coraz częściej widzę, że ludzie mają pralki w kuchni. A jak jest u was?


Ja mam w łazience, ale mieszkałam za granicą i tam wszyscy mają w kuchni. W zasadzie nie widzę wielkiej różnicy, trzeba wstawić tam gdzie jest miejsce i łatwiej podłączyć.
Link to postu
Wszystko zależny od tego czy mieszkamy w mieszkaniu czy w domu. W domu fajnie jest wydzielić miejsce na pralnie. Właśnie tak jak napisał ktoś wcześniej - aby spokojnie wysuszyć pranie, przechowywać środki czystości i nie hałasować po całym domu.

Jednak jeśli chodzi o mieszkania to nie widzę różnicy pomiędzy trzymaniem pralki w kuchni czy łazience.
Link to postu
Cytat

Masz schron atomowy żeby te zapasy wykorzystać? icon_wink.gif Ja też mam dość stary dom budowany w latach 50 ubiegłego wieku i wykorzystałem na taką pralnię budynek gospodarczy połączony z domem. Wymiary w środku 6x4. Zrobiłem tam dwie kabiny(ubikacja i duży prysznic), wanna duża rogowa i oczywiście pralnia z suszarnią. Powiem szczerze że teraz dwie łazienki w domu (jedna z wanną , druga z kabiną prysznicową) są sporadycznie wykorzystywane. Przeważnie tylko z powodu ubikacji, no i do starszej osoby(teściowa 93lata) którą z żoną musimy zanosić do wanny i kąpać, bo już nie chodzi i ma demencję starczą.



No ba icon_wink.gif
Problem polega tylko na tym, że co zrobię zapasy, to one po 2 tygodniach jakoś tak wyparowują... ;)
Hmm budynki gospodarcze mamy i od niedawna stoją puste, więc może faktycznie coś by się dało przerobić. Będę musiała o tym pomyśleć, dzięki icon_smile.gif
Link to postu
  • 2 tygodnie temu...
Do mnie również jakoś nie przemawia pralka w kuchni. Ale niektórzy rzeczywiście nie mają wyboru i muszą ją tam umieścić.
Teraz mieszkam w mieszkaniu, w którym pralka znajduje się w korytarzu (dużo miejsca, praktyczne rozwiązanie, bo łazienka jest na nią zbyt mała).
Link to postu
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

W kuchni to się przyżądza jedzenie, a nie wącha śmierdzące śpiochy i inne skarpety



Eeeeeeen o z tym śmierdzeniem przesadzasz icon_smile.gif
W dzisiejszych czasach nie powinno być śmierdzących ubrań.Chyba każdy stosuje antyperspirant,więc koszulki i inne nie powinny capić a jak ma się problem z śmierdzącymi girami to to też się leczy a......... śmierdzące śpioszki (jak sie zdarzą maluchowi) czyli rozumiem zas...e to się najpierw pierze ręcznie do czysta a potem do pralki.
Tak więc spoko, ja pod tym wzgledem bym tego nie rozpatrywała, choć widok gaci może być w kuchni kontrowersyjny icon_wink.gif
Link to postu
Cytat

to, że pralka jest w kuchni nie oznacza, że i tam zbiera się brudne ubrania



Nie wyobrażam żeby moja żona trzymała gdzie indziej kosz na pranie niż przy pralce. Jest pod ręka i nie trzeba przenosić ciuchów do prania.

@Czapi nie wiem ile osób opiera Twoja pralka , ale jakbyś miała w domu 4 facetów i w tym 3 codziennie dawało do prania ciuchy z treningów, to żadne antyperspiranty nie pomogą icon_wink.gif . Edytowano przez rybniczak (zobacz historię edycji)
Link to postu
Cytat

Nie wyobrażam żeby moja żona trzymała gdzie indziej kosz na pranie niż przy pralce. Jest pod ręka i nie trzeba przenosić ciuchów do prania.

@Czapi nie wiem ile osób opiera Twoja pralka , ale jakbyś miała w domu 4 facetów i w tym 3 codziennie dawało do prania ciuchy z treningów, to żadne antyperspiranty nie pomogą icon_wink.gif .




Fakt.Moja pralka pierze dla 3 osób w tym 2 facetów, ale jeden to jeszcze sika w majty icon_wink.gif No a 3 facetów po treningach (pewnie dojrzewajace młodziki) ....faktycznie icon_wink.gif
Link to postu
Cytat

Nie wyobrażam żeby moja żona trzymała gdzie indziej kosz na pranie niż przy pralce. Jest pod ręka i nie trzeba przenosić ciuchów do prania.


a ja nie wyobrażam sobie, mając pralkę w kuchni, żeby i brudne ubrania też były w kuchni icon_smile.gif
chociaż... może w jakiejś hermetycznej kapsule? icon_rolleyes.gif icon_wink.gif
a z przenoszeniem co za problem? gdy mieszkałam w bloku to z łazienki do kuchni miałam 2 kroki icon_lol.gif

zresztą - temat rzeka... i każdy robi jak uważa icon_smile.gif
Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • 5) https://allegro.pl/oferta/siatka-do-zbrojenia-betonu-5-0x0-80-ocynk-5mb-10518216085 (może na te szersze trasy taką położyć?)
    • Nie baw się w takie rzeczy! Zostaw gościa samego przy robocie - po przygotowaniu ścian widać, że wie co robi! Grubości tynku sam będzie pilnować, żeby za dużo worków nie nadźwigać... Sam równałem ściany u inwestorów właśnie przy pomocy "żyletek", czyli listew podtynkowych, czy to pod gładź, czy to pod płytki... Zawsze stosowałem zaprawę tynkarską Atlasa, czasem trzeba było wyrównującą warstwę - ze względu na grubość - dzielić na dwa, czasem trzy podejścia...   Daj spokojnie robotnikowi zrobić jego robotę, sam sprawdź poziomicą jakość wykonanej roboty, a te 200 zł daj mu jako premię... temu robotnikowi - oczywiście... inspektor niech ma wolne...      
    • Ktoś Ci wcisnął, bo zastosowałeś... - nie musiałem być przy rozmowach - zakupiłeś i zastosowałeś...   A chociażby z nieprawidłowego klejenia - zbyt gruba warstwa kleju, wklejenie nadkruszonego bloczka, niespasowanie na wpustach...   Nie do końca... działa w warunkach zastosowania wewnątrz...   A kto bogatemu zabroni...     A najbardziej mi się to podoba: Dobra akcja promocyjna - to podstawa i jeszcze zapewne proboszcz w ogłoszeniach parafialnych chwalił wykonawców za olbrzymie rabaty   Ale Loki zauważ, że zrobiony został kościół wewnątrz     Nie starcza argumentów, to zaczyna się obrażanie          
    • Demo jakie mostki ? Czy ja mówiłem coś o mostkach ? Niby  kogo i czym chcę wykiwać synu rycerza ?  A oszczędności biorą się z odbicia strumienia ciepła pierdzący patafianie.  Nikogo też nie namawiałem na kupowanie tego. Nie chcesz nie kupuj - i tak mieszkasz w bloku u mamusi więc po co ci to pajacu ? 
    • Gdzie czytałeś?, pokazuj nie pi..dol głupoty. Puszczasz jakieś pierdy bez pokrycia w faktach i myślisz że wszystkich wykiwasz cwaniaczku. Piszą o mkrosferach jak w moim linkowanym artykule, a ty już wiesz że to ceramika a nie polimery, niby skąd?.  Jesteś albo zainteresowany reklamowaniem tego materiału, lub wręcz jego dystrybutorem. Bo niestety trudno uwierzyć że tylko osobą która to kupiła i zastosowała na swojej chałupie. Nawet jak wydałeś kasę na to gie, to pewnie teraz sam sobie wmawiasz jakie to ciepło czujesz, taki efekt placebo. Akurat. A niby z czego by się wzięły te mostki na ścianie z Ytonga. Gdyby to likwidowało jakieś mostki to by znaczyło że nieźle działa, a wiemy wszyscy że nie działa. Do tego kolo w środku nie ma pomalowane więc pytam skąd oszczędności na ogrzewaniu? Bo piszą że tak to działa, przez odbijanie temperatury, no i co? i nic a kolo milczy na ten temat, albo pierdzieli inne głupoty nie na temat.   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...