Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Gdzie kupować meble


Recommended Posts

Nie wyobrażam sobie kupna mebli kuchennych gotowych ze sklepu. Przecież kuchnie są różne i nie każda taka kuchnia będzie pasować. Ja mam takie wymiary, że odpowiedniej szukałabym bardzo długo. Korzystałam z firmy iKuchnie, która zajmuje się meblami na wymiar i nie sądzę, żebym zapłaciła dużo więcej niż za "gotowce" a efekt moim zdaniem jest imponujący. Meble są dobrze wykonane i zamontowane, wszystko do siebie pasuje i przylega.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wyobrażam sobie kupna mebli kuchennych gotowych ze sklepu. Przecież kuchnie są różne i nie każda taka kuchnia będzie pasować. Ja mam takie wymiary, że odpowiedniej szukałabym bardzo długo. Korzystałam z firmy iKuchnie, która zajmuje się meblami na wymiar i nie sądzę, żebym zapłaciła dużo więcej niż za "gotowce" a efekt moim zdaniem jest imponujący. Meble są dobrze wykonane i zamontowane, wszystko do siebie pasuje i przylega.



Racja. z meblami kuchennymi warto zamówić na wymiar i pewnie wkrótce będzie mnie to czekać. Pozostałe meble - szafy, garderoby, meble salonowe robiłem samodzielnie icon_smile.gif Projekt i wymiary dostarczyłem do stolarni, gdzie przycięli mi płytę na odpowiednie kawałki i okleili, a złożyłem sam. I idealnie pasują icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Racja. z meblami kuchennymi warto zamówić na wymiar i pewnie wkrótce będzie mnie to czekać. Pozostałe meble - szafy, garderoby, meble salonowe robiłem samodzielnie icon_smile.gif Projekt i wymiary dostarczyłem do stolarni, gdzie przycięli mi płytę na odpowiednie kawałki i okleili, a złożyłem sam. I idealnie pasują icon_smile.gif



A jak sam wykonałeś projekt, zleciłeś komuś czy po prostu masz wiedzę fachową z projektowania ?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja całe wyposażenie domu kupiłam w lokalnej firmie meblarskiej, znanej właściwie tylko w mojej gminie. Fenomen Ikei jest dla mnie niezrozumiały, mają meble kiepskiej jakości. Nawet w Szwecji ta firma nie jest tak popularna jak u nas.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A jak sam wykonałeś projekt, zleciłeś komuś czy po prostu masz wiedzę fachową z projektowania ?



Bierzesz kartkę i rysujesz icon_smile.gif Nie miałem wiedzy, sam ja nabyłem.
Wystarczy zmierzyć miejsce docelowe, w którym ma być dany mebel, a potem wymyślasz sobie układ, jaki chcesz mieć trzymając się docelowego rozmiaru.
A jeśli miałbyś problem z rozrysowaniem wymiaró poszczegolnych elementów, narysuj ogólnie, a w stolarni pewnie ci pomogą i doradzą
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja co prawda nie dom - a biuro... w ubiegłym roku urządzałem, więc biurko, szafki na dokumenty, regały na segregatory i szafy przesuwne na ubrania / segregatory - wszystko w Bodzio. Dzień w dzień używane, czyszczone chemią "na mokro" - nie mam żadnych zastrzeżeń - co więcej - jestem bardzo zadowolony, bo kolorystyka bardzo podoba się moim klientom : ) Edytowano przez LuckyLuke (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Coś ostatnio dużo zachwalających meble Bodzia przybyło.
Ciekawe czy z jednego kompa piszą Ci wszyscy zadowoleni?



w sumie też się zdziwwiłem, że tyle pozytywnych opinii bo dla mnie bodzio ma te meble takie trochę ... nie z tych czasów. Te wzory to są sprzed ładnych kilku lat ... Pewnie, że są tanie, ale styl też jest ważny icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wygląd tych mebli to kwestia indywidualnych gustów i upodobań. Każdy ma inny pogląd, dlatego zawsze znajdzie się wiele opinii "za" jak i "przeciw". Ja osobiście jestem zadowolony i mogę z czystym sumieniem polecić.



a tu masz rację, wszystko zależy kto czego szuka i oczekuje. najważniejsze przecież żeby kupujący był zadowolony icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobrze. Wiem już, że lepiej kupić drożej i solidne. Najlepiej u stolarza, a jak nie to w sprawdzonym salonie. Przez wzgląd na koszty (połowa ceny a nawet więcej) postanowiłem zakupić na allegro. Sprzedawca ma dobre opinie a komoda przyjeżdża już złożona a nie w klepkach. Czy ktoś korzystał z takiego rozwiązania? Domyślam się i oczekuje mebla nie najwyżej jakości jednak chciałbym aby parę lat mi posłużył. Jakie macie opinie?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dobrze. Wiem już, że lepiej kupić drożej i solidne. Najlepiej u stolarza, a jak nie to w sprawdzonym salonie. Przez wzgląd na koszty (połowa ceny a nawet więcej) postanowiłem zakupić na allegro. Sprzedawca ma dobre opinie a komoda przyjeżdża już złożona a nie w klepkach. Czy ktoś korzystał z takiego rozwiązania? Domyślam się i oczekuje mebla nie najwyżej jakości jednak chciałbym aby parę lat mi posłużył. Jakie macie opinie?


ja kupiłem kilka lat temu fajne/tanie biurko na alle - i generalnie części metalowe ok, ale blaty z płyty ... hmmm ... ciężko nawet powiedzieć że to płyta meblowa icon_smile.gif Jest to coś cienkiego, oklejone ... hmmmm ... tapetą? Nie wiem jak to nazwać, ale nie jest to okleina meblowa. No i niestety ta "tapeta" nieco się odkleja z czasem ... Ale nie martwie sie tym bo jak mnie zacznie denerwowac to zamówie sobie płyty na wymiar ze stolarni i zamienie, a z tymi metalowymi czesciami bedzie fajnie wygladac
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

My z żoną kupujemy albo na targach staroci albo w Ikei. Tam są praktyczne i nie drogie meble, żona lubi ten styl skandynawski.



styl skandynawski jest fajny i też mi się podoba, ale nie wszystkie meble z ikea są tak wytrzymałe jakby się chciało. Kiedyś napaliłem się na zakup dużego łóżka o konstrukcji z drewna sosnowego i w reklamówce wyglądało na mocne/trwałe, ale jak zobaczyłem na żywo ... nie wyobrażam sobie jakiejś większej aktywności icon_smile.gif na tym łóżku - pewnie by nie wytrzymało ...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

a czy nie lepiej np pojechac i zobaczyc na zywo i zamowic pozniej dostawe do domu? jednak ciezko sprawdzic jakos na zdjeciu icon_smile.gif




jesli kupowałbym jakiś pojedynczy mebel to może i zdecydowałbym się przez internet, ale jeśli miałby to być cały zestaw to chyba raczej wolałbym zobaczyć wcześniej jak on bedzie wyglądać icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jesli kupowałbym jakiś pojedynczy mebel to może i zdecydowałbym się przez internet, ale jeśli miałby to być cały zestaw to chyba raczej wolałbym zobaczyć wcześniej jak on bedzie wyglądać icon_smile.gif


Ja też jestem raczej przeciwnikiem kupna mebli przez Internet, żeby uniknąć tego całego odwracania, zwrotów, w przypadku, gdy przyjdzie nie to co trzeba, ja wolę obejrzeć na żywo, zobaczyć jakość wykonania, materiały itp.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Nie trzeba się bać kupowania w internecie, natomiast należy czytać (lub dopytać) co się kupuje. Na allegro zdarzają się sprzedawcy, oferujący "wytwory meblowe" z najcieńszej płyty meblowej - strach tego używać. Kupowałem w ten sposób biurko ale uważnie czytałem z jakiej grubości płyty jest zrobione. Nie chciałbym się oprzeć i je złamać, a trochę ważę. icon_biggrin.gif
Ze znanych mi sklepów internetowych polecam www.rokos.pl Meble z płyty Kronopol 18 mm i dwa lata gwarancji.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

O! A mógłbyś napisać jaki model wybraliście i ile kosztował? Z tego co pamiętam, to Gala ma meble skórzane, prawda?


to prawda Gala Collezione głównie specjalizuje się w produkcji mebli skórzanych, jeśli natomiast chodzi o wybór ich mebli to wszystko zależy od tego czego szukasz, jak dużej sofy potrzebujesz, jakie funkcje powinna mieć, więc zawsze jest to kwestia indywidualna, natomiast musisz się liczyć z tym, że na ich meble trzeba szykować kilka tysięcy złotych, ale pewne jest to, ze zainwestujesz spore pieniądze ale ich meble posłużą Ci na lata, jeśli będziesz je odpowiednio konserwować.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak nie do końca, może szuka mebli tak, ale nie kupować ich przez internet bo przecież przez neta nie sprawdzicie jak wygodna jest kanapa jak bardzo się gniecie podczas siadania na niej itp. sporo rzeczy trzeba sprawdzić osobiście, dlatego jeśli chodzi o meble to warto osobiście pochodzić po sklepach i poszukać, takie jest moje zdanie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja niestety mam bardzo małą kuchnię i w żadnym salonie nie mogłem dostać zestawu kuchennego... więc rozpoczęły sie poszukiwania jakiegoś stolarza... w końcu zaryzykowałem i zamówiłem meble online icon_smile.gif przez stronę [jakąś taml] wysyłka szybka, meble dałem rade skręcić sam, już 3 miesiące mi służą i nie mam do ich wykonania żadnych zastrzeżeń
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja niestety mam bardzo małą kuchnię i w żadnym salonie nie mogłem dostać zestawu kuchennego... więc rozpoczęły sie poszukiwania jakiegoś stolarza... w końcu zaryzykowałem i zamówiłem meble online icon_smile.gif przez stronę [jakąś taml] wysyłka szybka, meble dałem rade skręcić sam, już 3 miesiące mi służą i nie mam do ich wykonania żadnych zastrzeżeń



Ja też tak zrobiłem, tylko do mnie online przyjechał do chaty na pomiar, uzgodnił kolory i dodatki a także szczegóły wyposażenia modułów i otwierania drzwiczek. Ja też nie mam zastrzeżeń do onlina.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja nie kupuję w Internecie, nie mam też żądnych mebli na wymiar, nawet w kuchni, w domu mam bydgoskie meble, etap sofę, trochę z helvetii, ikei itp. najczęśniej kupuję w dużych salonach meblowych, bo jest większy wybór i można trafić na promocje. Uważam kupowanie mebli pod wymiar bez większych potrzeb typu słąbe wymiary pomieszczenia, robi, zagięcia itp. za bezsensowne wywalanie pieniędzy
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To zależy jaki mamy budżet. Poza tym każdy do zakupu mebli podchodzi nieco inaczej. Jedni muszą obejrzeć mebel przed zakupem, innym wystarczy wizualizacja. Znam dobrego rzemieślinka który wykonuje meble pod wymiar, jakość wykonania o niebo lepsza od pewnie 80/90% firm, meble droższe ale i materiał lepszy + wykonanie. Jeżeli chcesz mieć meble na lata, to nie ma jak te, które wykona Ci rzemieślnik na indywidualne zamówienie. Oczywiście, muszą one być gustowne, odpowiadające naszym wymaganiom.

Kiedyś kupiłem dla syna meble, dość nowoczesne jak na tamte czasy. Jednak naciąłem się wtedy strasznie, nie były najtańsze a wykonanie poozostawia wiele do życzenia, teraz przy zakupie testuję mocno meble ;) Edytowano przez domtrendy (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A jak w sklepie można przetestować łóżko? Dać się zamknąć z żoną na całą noc?

Niektóre sklepy pozwalają na położenie się na materacu na chwilę ,a nawet na kilka dni do domu można wziąć materac na próbę .
To jest problem żeby dopasować, wygodnie się wyspać ,musi być próba ,a materacy rodzai jest teraz multum ,a to nie koniec bo sam materac nie jest odpowiedzialny za komfort snu ,stelaż pod materacem potrafi zepsuć całą przyjemność. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niektóre sklepy pozwalają na położenie się na materacu na chwilę ,a nawet na kilka dni do domu można wziąć materac na próbę .
To jest problem żeby dopasować, wygodnie się wyspać ,musi być próba ,a materacy rodzai jest teraz multum ,a to nie koniec bo sam materac nie jest odpowiedzialny za komfort snu ,stelaż pod materacem potrafi zepsuć całą przyjemność.




I to jeszcze jak zepsuć! Bo połozyć się na próbę... Co to za próba? Czlowiek chciałby pofiglować, a tu leż spokojnie, inni klienci patrzą, nie mówiąc o kamerach przemyslowych...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I to jeszcze jak zepsuć! Bo połozyć się na próbę... Co to za próba? Czlowiek chciałby pofiglować, a tu leż spokojnie, inni klienci patrzą, nie mówiąc o kamerach przemyslowych...



Ty żartujesz ja na poważnie. icon_smile.gif
Przykład :
chcesz materac na dwie osoby ,jak ustalić twardość materaca jak ty warzysz 90 kg z hakiem a żona ma niecałe 60 kg .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ty żartujesz ja na poważnie. icon_smile.gif
Przykład :
chcesz materac na dwie osoby ,jak ustalić twardość materaca jak ty warzysz 90 kg z hakiem a żona ma niecałe 60 kg .




Takie położenie się na minutę nic nie daje. Tak na prawdę, aby stwierdzić, czy materac jest dla nas odpowiedni pozwala nam przespanie się na nim i to minimum 2 razy. A kiedy już mamy wybrany odpowiedni materac, to wystarczy spojrzeć na jego parametry i taki sam możemy taniej kupić przez Internet icon_smile.gif

Nie obawiam się kupować mebli przez Internet, ale i ubrań, sprzętów RTV AGD, akcesoriów i wiele innych. Pozwala mi to zaoszczędzić czas, a że jestem "wymiarowa", nie mam problemów z niedopasowaniem.

Jednak nigdy nie zdecyduję się na używane meble, bo nie wiem czy coś w nich nie mieszka, co by się mogło rozmnożyć i u mnie icon_biggrin.gif A w meblach jak to bywa, jaka cena - taka jakość. Za tapicerkę plamoodporną, wytrzymałą musimy więcej zapłacić niż za taką standardową. Kwestią jest tylko nasz wybór i zasobność portfela.

Zapraszam to zapoznania się z różnorodną ofertą naszego sklepu icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Takie położenie się na minutę nic nie daje. Tak na prawdę, aby stwierdzić, czy materac jest dla nas odpowiedni pozwala nam przespanie się na nim i to minimum 2 razy. A kiedy już mamy wybrany odpowiedni materac, to wystarczy spojrzeć na jego parametry i taki sam możemy taniej kupić przez Internet icon_smile.gif



icon_eek.gif Śpimy w sklepie ????? 2 noce ??????????? icon_eek.gif icon_eek.gif icon_eek.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jednak nigdy nie zdecyduję się na używane meble, bo nie wiem czy coś w nich nie mieszka, co by się mogło rozmnożyć i u mnie icon_biggrin.gif A w meblach jak to bywa, jaka cena - taka jakość. Za tapicerkę plamoodporną, wytrzymałą musimy więcej zapłacić niż za taką standardową. Kwestią jest tylko nasz wybór i zasobność portfela.



Widać, że nie wiesz o czym mówisz. Używane meble (a modne ostatnio są te z lat 60-tych) sprzedawane są po głębokiej renowacji, gdzie wszystkie pianki i inne wnetrza są wymieniane na nowe, obicia zaś czyszczone i odnawiane, a konstrukcja poddana konserwacji i rekonstrukcji, jesli było to konieczne. Mebel jest lepszy niż nowy obecny, bo tamte technologie przypominały bardziej manufakturę, a nie przemysł.

Cytat

Ty żartujesz ja na poważnie. icon_smile.gif
Przykład :
chcesz materac na dwie osoby ,jak ustalić twardość materaca jak ty warzysz 90 kg z hakiem a żona ma niecałe 60 kg .



Ależ ja na poważnie! A wiesz skąd się to wzięło? Kupiłem kiedyś wersalkę, położyłem się na niej w sklepie... świetna sprawa! Kupiliśmy.
W domu była dwa tygodnie, kiedy moich dwoje dzieci zaczęło po niej skakać. Zapadła się po dziesięciu sekundach i już nie powstała. I co mi dało położenie się na niej?
Jedna z listew ramy miała sęka na 3/4 przekroju.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A kto powiedział, że w sklepie? Btw, nie znam sklepu, który swobodnie daje możliwość wypróbowania materaca,
żeby można go było przywieźć do domu tak o.
Osobiście materace próbowałam np. u znajomych. Wyspałam się lepiej, niż na swoim. Parametry do google i zakupiłam icon_smile.gif

Odnośnie używanych mebli. Meble używane, a "używane" to różnica icon_smile.gif Wcześniej ktoś pisał o targach staroci. Nie twierdze, że nie można kupić dobre meble używane, ale w niektórych sklepach nie odnawia się mebli, tylko sprzedaje takie, jakie są.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Osobiście materace próbowałam np. u znajomych. Wyspałam się lepiej, niż na swoim. Parametry do google i zakupiłam icon_smile.gif



Moje znajome nie chcą ze mną sypiać... Kobiecie zawsze łatwiej, a i tak wiecznie wrzeszczą o równouprawnieniu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A może spałam z koleżanką jak jej męża nie było? icon_lol.gif Wiesz w ich wspólnym łóżku na wypróbowanym i zachwalanym materacu icon_smile.gif



Nie wierzę, żeby wszystkie Twoje koleżanki miały męską masę ciała. Ale, jeśli ktoś lubi... mnie tam nie przeszkadza.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sprzedawca w sklepie tez mniejwiecej doradz na wage uzytkownikow. zasada jest taka zeby nie byl za twardy ani za miekki bo jak za twardy to nie wypoczna miesnie i jak za miekki to nie wypoczna, musi byc w sam raz, najgorzej dobrac jak kobieta jest szczuplukta, filigranowa a facet dobrze zbudowany i wazy ze 100kg, mielismy tez problem z doborem i do tego malo brakowalo zebysmy wzieli dwa mniejsze materace, ale jakos dobral sprzedawca w salonie w sam raz
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...