Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Ogrzewanie podłogowe czy zwykłe kaloryfery


Recommended Posts

Gość mhtyl
Cytat

można odnieść wrażenie ile użytkowników na tym forum, tyle opinii... to może tak, na dole zrobię cała podłogówkę i w kilku pokojach, sypialnia, pokoje dzieci wyprowadzę przewody na grzejniki, na "w razie", żeby w razie czego nie kuć podłogi tylko powiesić grzejnik i dogrzać w mroźne zimowe noce. Góra domu (dom drewniany, więc podłoga na górze tylko drewniana) będzie miała i tak tylko grzejniki. Co myślicie o tym? Mój hydraulik mówi ze nie ma problemu z instalacja mieszaną.


Nie masz wyboru icon_biggrin.gif Jak tak Ci wyszło,że strop drewniany to grzejniki ale jakbyś się uparł to jestem ogrzewania wodnego na strop drewniany tyko on kosztuje trochę więcej aniżeli tradycyjne ogrzewanie. Hydraulik dobrze mówi bo teraz często się tak robi a przykładem tego są ludzie którzy tu opisują swoje doświadczenia.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

można odnieść wrażenie ile użytkowników na tym forum, tyle opinii... to może tak, na dole zrobię cała podłogówkę i w kilku pokojach, sypialnia, pokoje dzieci wyprowadzę przewody na grzejniki, na "w razie", żeby w razie czego nie kuć podłogi tylko powiesić grzejnik i dogrzać w mroźne zimowe noce. Góra domu (dom drewniany, więc podłoga na górze tylko drewniana) będzie miała i tak tylko grzejniki. Co myślicie o tym? Mój hydraulik mówi ze nie ma problemu z instalacja mieszaną.


Stąd wynika że nie wierzysz iż ogrzewanie podłogowe mimo niskiej temperatury zasilania da sobie radę z ogrzaniem Twoich pomieszczeń w mroźne wieczory . Ja jakoś przy swoim ogrzewaniu podłogowym nie czuję różnicy czy to jest zimowy ciepły dzień czy mroźna noc ....zawsze ten sam komfort cieplny. Jednak moja rada wykonania ogrzewania nie zostawiaj tylko w gestii instalatora. Poprzedź to dokładnym projektem z rozliczeniem strat ciepła i rozstawem rur grzewczym gdyż czego Ci nie życzę skutki nieprawidłowo wykonanej instalacji ogrzewania podłogowego mogą być opłakane i praktycznie nie do poprawienia. Po prostu szanuj swoją kasę. Instalator ma rację nie ma technicznego problemu by wykonać instalację mieszaną.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest jeszcze jedna ważna sprawa w systemach mieszanych.
Często osoby decydujące się na podłogówkę w łazience, argumentują to tym, że chcą mieć komfort wyjścia spod prysznica na ciepłą podłogę. Przyjemne, ale... ten komfort trwa 20? 30 sek. no może trochę dłużej jeśli nie zakładamy kapci od razu icon_smile.gif
Czy na pewno warto... ? ;)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jest jeszcze jedna ważna sprawa w systemach mieszanych.
Często osoby decydujące się na podłogówkę w łazience, argumentują to tym, że chcą mieć komfort wyjścia spod prysznica na ciepłą podłogę. Przyjemne, ale... ten komfort trwa 20? 30 sek. no może trochę dłużej jeśli nie zakładamy kapci od razu icon_smile.gif
Czy na pewno warto... ? ;)


Wydaje mi się że nie chodzi tylko o ciepłą podłogę ale o ciepło w łazience w ogóle . Po za tym ważna też jest estetyka samego pomieszczenia . Zazwyczaj montuje się w łazienkach grzejniki drabinkowe i jeśli powiesisz mokry ręcznik na takim grzejniku to przestaje on ogrzewać pomieszczenie a suszy ręcznik i gdzie tu wtedy komfort cieplny
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

to jeszcze ja

pierwsza zima we własnym domu się kończy, dół 100% podłogówka (żadnego grzejnika nie ma oprócz drabinki w łazience), góra: łazienka, hol, garderoba - podłogówka, trzy pokoje (nasza sypialnia + pokoje dziewczynek) grzejniki

w drugim domu, który bym wybudował zrobiłbym tylko podłogówkę

pozdrawiam icon_biggrin.gif



Tinku, czy to znaczy że na górze byś dał też podłogówkę, czy że żadnego ogrzewania na górze, bo dogrzewa się dołem?

A, już rozumiem. Ok sama podłogówka.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wydaje mi się że nie chodzi tylko o ciepłą podłogę ale o ciepło w łazience w ogóle . Po za tym ważna też jest estetyka samego pomieszczenia . Zazwyczaj montuje się w łazienkach grzejniki drabinkowe i jeśli powiesisz mokry ręcznik na takim grzejniku to przestaje on ogrzewać pomieszczenie a suszy ręcznik i gdzie tu wtedy komfort cieplny



Mam tylko grzejnik drabinkowy w łazience i ręczniki regularnie się na nim suszą. Mimo to głowica jest ustawiona tylko na "3" i nadal jest to najcieplejsze pomieszczenie w mieszkaniu icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
Cytat

Mam tylko grzejnik drabinkowy w łazience i ręczniki regularnie się na nim suszą. Mimo to głowica jest ustawiona tylko na "3" i nadal jest to najcieplejsze pomieszczenie w mieszkaniu icon_smile.gif


A jaka masz wielka tą łazienkę,bo coś nie chce mi się wierzyć że drabinka ogrzejesz łazienkę chyba że masz drabinę a nie drabinkę icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam tylko grzejnik drabinkowy w łazience i ręczniki regularnie się na nim suszą. Mimo to głowica jest ustawiona tylko na "3" i nadal jest to najcieplejsze pomieszczenie w mieszkaniu icon_smile.gif


No to się ciesz. Mam kolegę instalatora i z jego opowiadań wiem że kilkakrotnie już w łazienkach gdzie był zamontowany tylko grzejnik drabinkowy dokładał jeszcze grzejnik tradycyjny gdyż łazienka zazwyczaj była nie dogrzana.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Grzejnik drabinkowy też powinien być dobierany o odpowiedniej mocy, wynikającej z obliczeń (wymagań pomieszczenia).


Wszystko się zgadza to co piszesz pod warunkiem że drabinka służy do ogrzewania łazienki i ewentualnego suszenia skarpet natomiast jeśli wiszą na niej duże mokre ręczniki to moc takiego grzejnika diametralnie redukujesz i działa on jako suszarka a nie grzejnik do ogrzewania pomieszczeń.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

można odnieść wrażenie ile użytkowników na tym forum, tyle opinii... to może tak, na dole zrobię cała podłogówkę i w kilku pokojach, sypialnia, pokoje dzieci wyprowadzę przewody na grzejniki, na "w razie", żeby w razie czego nie kuć podłogi tylko powiesić grzejnik i dogrzać w mroźne zimowe noce. Góra domu (dom drewniany, więc podłoga na górze tylko drewniana) będzie miała i tak tylko grzejniki. Co myślicie o tym? Mój hydraulik mówi ze nie ma problemu z instalacja mieszaną.



powiem tak - ja etapie wyboru CO, jeszcze przed rozpoczęciem budowy czytałem...dużo czytałem....i na szczęście uwierzyłem tym co mieli podłogówkę po całości i byli zadowoleni - i takim wpisom jak ten od Tinka - i całe szczęście, że uwierzyłem....

podłogówkę da się też robić w systemach suchej zabudowy - tyle wtedy nie ma tej akumulacji jak w wylewce...ale da się..icon_smile.gif
tak na szybko...
http://www.instalator.pl/index.php?option=...d=3743%3Aring-..
http://www.dom.pl/ogrzewanie-podlogowe-w-s...-zabudowie.html
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jeszcze dodam, że ja też jak adigg dużo czytałem na temat ogrzewania i na te 3 grzejniki zdecydowałem się tylko dlatego, że wszędzie czytałem, że pod oknami dachowymi powinien być grzejnik, nie w obawie przed podłogówką i stąd się wzięły te grzejniki. Zawsze mówię, że mam podłogówkę w prawie całym domu icon_wink.gif (w garażu i w pralni też)

pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój hydraulik , ze względu na liczne okna dachowe u mnie również poleca grzejniki pod nimi, aby zimą topiły śnieg i wpuszczały światło do domu przez te okna. Także góra bezapelacyjnie grzejniki, dół instalacja mieszana.
Pozdrawiam i dziękuję za liczne porady, wszystkie skrzętnie notuję.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ten śnieg od grzejników się nie topi, jak słoneczko przygrzeje to i owszem, raczej w rogach okna się para skrapla przy niskich temp na zewnątrz, i po to te grzejniki by to osuszać
Liche okna jak śnieg szybko schodzi od grzania wewnątrz
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
Cytat

Mój hydraulik , ze względu na liczne okna dachowe u mnie również poleca grzejniki pod nimi, aby zimą topiły śnieg i wpuszczały światło do domu przez te okna. Także góra bezapelacyjnie grzejniki, dół instalacja mieszana.
Pozdrawiam i dziękuję za liczne porady, wszystkie skrzętnie notuję.


To ten hydraulik teoretyk a nie praktyk icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja jako, że na razie jestem na etapie urządzania domu, w którym podłogówka jest po całosci doceniam swobodę aranżacji, możliwość wykorzystania wszystkich ścian, aby ustawic przy nich meble itp. Mam nadzieję,że za chwilę docenię również pozostałe zalety podłogówki.



Jeżeli się nie rozumie słów "swoboda aranżacji" przy ogrzewaniu podłogowym to po co je używać.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja polecam tak zwane grzejniki pokojowe, które są typowo przeznaczone do pokoi.


To znaczy co nie można ich już w kuchni i korytarzu montować. Ja spotkałem się tylko z podziałem na grzejniki do montażu w pomieszczeniach o dużej ilości wilgoci np. baseny , pralnie itp. oraz o grzejnikach tzw sanitarnych montowanych np. w salach operacyjnych. Natomiast wszystkie pozostałe można montować wszędzie. W garażach też ale wydaje mi się że po prostu Ty jakąś reklamę robisz.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coś z moich doświadczeń.
Również kończy się pierwsza zima w nowym domu. Ogrzewanie w 100% podłogowe, dodatkowo drabinki w łazienkach i grzejnik (zakręcony) w garażu.
Miało być rozwiązanie mieszane - podłogówka na dole i grzejniki na górze, ale dobrze że daliśmy się namówić i zrobiliśmy wszędzie podłogowe.
Na sterowniku temperatura ustawiona 20,5 C, w domu panuje temperatura około 21-21,5 C.
Z wyjątkiem naszej sypialni gdzie jest około 19 C.
Było trochę zabawy z regulacją przepływów na mieszalnikach (góra i dół) ale wygląda na to że wypracowałem prawidłowe proporcje.
Ogólne odczucie - synowi (6 lat) i mnie jest ciepło, czasem nawet za bardzo, żona czasami zakłada długi rękaw.
Można cały czas chodzić boso, w krótkich galotach i tshircie. Jest OK, polecam.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzejniki czy podłogówka? Nie ma róży bez kolców. Swoje walory mają grzejniki, a swoje podłogówka. Idealnym rozwiązaniem wydaje się zaproponowanie i jednego i drugiego równocześnie. Dzisiaj jak obserwuję rynek, panuje trend właśnie łączenia tych dwóch rozwiązań. Często w salonie (dół domu) montuje się ogrzewanie podłogowe, z dodatkowym grzejnikiem kanałowym przy dużych przeszkleniach, czasem dodatkowo 1 lub 2 grzejniki ozdobne, zaś na piętrze dobieramy grzejniki naścienne, w zależności od upodobań estetycznych i przewidzianego na ten cel budżetu. Dzisiaj grzejniki możemy ukrywać lub wręcz je specjalnie pokazywać. Możemy mieć na ścianie bardzo klasyczne formy lub coś totalnie innego. Reasumując podłogówkę proponuję wszędzie tam, gdzie na podłożu mamy płytkę ceramiczną: łazienki, wiatrołapy, etc. zaś grzejniki wszędzie tam gdzie tej płytki nie mamy. Zawsze się znajdzie ktoś, kto będzie kwestionował, takie czy inne zdanie w temacie. Idealna decyzja to własna decyzja - świadoma, poparta pewną wiedzą, opiniami i zdrowym rozsądkiem, czego wszystkim borykającym się z tym oraz innymi wątpliwościami życzę. Edytowano przez Grzejniki-Dekoracyjne.PL (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Grzejniki czy podłogówka? Nie ma róży bez kolców. Swoje walory mają grzejniki, a swoje podłogówka. Idealnym rozwiązaniem wydaje się zaproponowanie i jednego i drugiego równocześnie. Dzisiaj jak obserwuję rynek, panuje trend właśnie łączenia tych dwóch rozwiązań. Często w salonie (dół domu) montuje się ogrzewanie podłogowe, z dodatkowym grzejnikiem kanałowym przy dużych przeszkleniach, czasem dodatkowo 1 lub 2 grzejniki ozdobne, zaś na piętrze dobieramy grzejniki naścienne, w zależności od upodobań estetycznych i przewidzianego na ten cel budżetu. Dzisiaj grzejniki możemy ukrywać lub wręcz je specjalnie pokazywać. Możemy mieć na ścianie bardzo klasyczne formy lub coś totalnie innego. Reasumując podłogówkę proponuję wszędzie tam, gdzie na podłożu mamy płytkę ceramiczną: łazienki, wiatrołapy, etc. zaś grzejniki wszędzie tam gdzie tej płytki nie mamy. Zawsze się znajdzie ktoś, kto będzie kwestionował, takie czy inne zdanie w temacie. Idealna decyzja to własna decyzja - świadoma, poparta pewną wiedzą, opiniami i zdrowym rozsądkiem, czego wszystkim borykającym się z tym oraz innymi wątpliwościami życzę.


I tu się z Tobą nie zgodzę poczytaj sobie posty. W większości ci którzy posiadają instalację mieszaną drugi raz zdecydowali by się tylko na podłogówkę. Piszesz tak bo zależy Ci na sprzedaży. Ale nikt z Was nie zwraca uwagi na ekonomikę bo temperatura zasilania przy instalacji mieszanej jest dużo wyższa niż przy samym podłogowym a co za tym idzie jest dużo wyższe zużycie gazu . Założe się że jeden Twój grzejnik ozdobny kosztuje więcej niż Ja wydałem na rurki do ogrzewania podłogowego na cały swój dom
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Grzejniki czy podłogówka? Nie ma róży bez kolców. Swoje walory mają grzejniki, a swoje podłogówka. Idealnym rozwiązaniem wydaje się zaproponowanie i jednego i drugiego równocześnie. Dzisiaj jak obserwuję rynek, panuje trend właśnie łączenia tych dwóch rozwiązań. Często w salonie (dół domu) montuje się ogrzewanie podłogowe, z dodatkowym grzejnikiem kanałowym przy dużych przeszkleniach, czasem dodatkowo 1 lub 2 grzejniki ozdobne, zaś na piętrze dobieramy grzejniki naścienne, w zależności od upodobań estetycznych i przewidzianego na ten cel budżetu. Dzisiaj grzejniki możemy ukrywać lub wręcz je specjalnie pokazywać. Możemy mieć na ścianie bardzo klasyczne formy lub coś totalnie innego. Reasumując podłogówkę proponuję wszędzie tam, gdzie na podłożu mamy płytkę ceramiczną: łazienki, wiatrołapy, etc. zaś grzejniki wszędzie tam gdzie tej płytki nie mamy. Zawsze się znajdzie ktoś, kto będzie kwestionował, takie czy inne zdanie w temacie. Idealna decyzja to własna decyzja - świadoma, poparta pewną wiedzą, opiniami i zdrowym rozsądkiem, czego wszystkim borykającym się z tym oraz innymi wątpliwościami życzę.


Również nie zgadzam się z Twoją opinią. Ale rozumiem, że Twoje podejście jest czysto marketingowe.

Mam 100% podłogówki i 3 grzejniki łazienkowe jako suszarki. Takie rozwiązanie nie komplikuje instalacji, nie wymaga zaworów ograniczających (zabezpieczających) temperaturę zasilania podłogówki, jak to ma miejsce w systemie mieszanym. Przy prawidłowo wykonanym ogrzewaniu podłogowym grzejniki nie są potrzebne. Pomieszczenia bez grzejników są bardziej funkcjonalne, bardziej ustawne. W każdym miejscu pomieszczenia jest ciepło, a nie jak w przypadku posiadania grzejników w pobliżu gorąco, a na drugim końcu pomieszczenia przy ścianie zewnętrznej chłodno. Ogrzewanie podłogowe nie wymaga wysokich temperatur zasilania - jest idealne dla pompy ciepła, kotła gazowego kondensacyjnego. Zastosowanie kotła np. na węgiel czy drewno również sens, ale wypada zastosować wtedy bufor ciepła.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I tu się z Tobą nie zgodzę poczytaj sobie posty. W większości ci którzy posiadają instalację mieszaną drugi raz zdecydowali by się tylko na podłogówkę. Piszesz tak bo zależy Ci na sprzedaży. Ale nikt z Was nie zwraca uwagi na ekonomikę bo temperatura zasilania przy instalacji mieszanej jest dużo wyższa niż przy samym podłogowym a co za tym idzie jest dużo wyższe zużycie gazu . Założe się że jeden Twój grzejnik ozdobny kosztuje więcej niż Ja wydałem na rurki do ogrzewania podłogowego na cały swój dom



Nie jestem zwolennikiem instalowania czegoś tylko dlatego że jest ładne, modne i tak dalej. A grzejniki ozdobne mają to do siebie, że są dla tych którzy chcą mieć coś innego niż wszyscy i naturalne jest to że powinni za to zapłacić więcej. Ich wybór. Jeśli chodzi o układ mieszany. Są już grzejniki niskotemperaturowe, które na zasilaniu mają dokładnie taką samą temperaturę jak podłogówką. Czy wszędzie w domu sprawdzi się super podłogówka?? Co z pokojami, które mają mniejszą powierzchnie do tego znajdują się w nich łóżko i jakieś meble itd. Powierzchnia grzania nam się znacznie ogranicza.

Jeśli już się decydować na podłogówkę w większości pomieszczeń to niech komuś nie przyjdzie do głowy wydzielania stref grzania. Tzn. tutaj nie musimy rozkładać rur bo "zawsze" będą stać w tym miejscu meble. NIE ZAWSZE będą stać w jednym miejscu. I później mamy "nasz kawałek zimnej podłogi". Przy całej inwestycji nie zwiększy to znacznie kosztów a warto się zabezpieczyć na przyszłość.

Ja bym jednak w niektórych pomieszczeniach pozostał przy grzejnikach...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I tu się z Tobą nie zgodzę poczytaj sobie posty. W większości ci którzy posiadają instalację mieszaną drugi raz zdecydowali by się tylko na podłogówkę. Piszesz tak bo zależy Ci na sprzedaży. Ale nikt z Was nie zwraca uwagi na ekonomikę bo temperatura zasilania przy instalacji mieszanej jest dużo wyższa niż przy samym podłogowym a co za tym idzie jest dużo wyższe zużycie gazu . Założe się że jeden Twój grzejnik ozdobny kosztuje więcej niż Ja wydałem na rurki do ogrzewania podłogowego na cały swój dom



Jeżeli chodzi o kwestię grzejników, które świetnie się sprawdzają w instalacjach z niskim parametrem, sugeruję doczytać o wymiennikach ciepła z technologią LowH2O.
Z punktu widzenia kosztów eksploatacji, komfortu i jakości ogrzewania, podłogówka sprawdza się dobrze, jednak
kiedy stosujemy dodatkowe grzejniki?
-Jeżeli pomieszczenie ma duże straty ciepła (wynikające z dużej kubatury, wentylacji grawitacyjnej, nieszczelnych okien lub po prostu kiepskiego ocieplenia budynku)
-jeżeli podłogę, gdzie mają być rurki, stanowi warstwa trudno przepuszczalna dla ciepła (np. wykończenie drewnem, wykładziną)
-jeżeli z różnych przyczyn nie można pod całą podłogą ułożyć podłogówki
-jeżeli mamy bardzo duże przeszklenia
-jeżeli chcemy np. zamiast 20stC mieć w pomieszczeniu 22stC
-w łazienkach jeżeli chcemy gdzieś suszyć ręczniki

W takiej sytuacji może się okazać że podłogówka nie wystarczy na pokrycie strat ciepła. Dodatkowo powinniśmy zainstalować grzejniki lub np. ogrzewanie ścienne (tak jak podłogowe ale układane w ścianie). Chodzi o to, że podłoga nie może być cieplejsza niż średnio 29stC, bo wtedy ma to negatywny wpływ na organizm człowieka. Z drugiej strony tak niska temperatura w połączeniu z ograniczoną liczbą rurek jaką można ułożyć w pomieszczeniu czasem nie zapewnia pokrycia strat ciepła. Edytowano przez Grzejniki-Dekoracyjne.PL (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie jestem zwolennikiem instalowania czegoś tylko dlatego że jest ładne, modne i tak dalej. A grzejniki ozdobne mają to do siebie, że są dla tych którzy chcą mieć coś innego niż wszyscy i naturalne jest to że powinni za to zapłacić więcej. Ich wybór. Jeśli chodzi o układ mieszany. Są już grzejniki niskotemperaturowe, które na zasilaniu mają dokładnie taką samą temperaturę jak podłogówką. Czy wszędzie w domu sprawdzi się super podłogówka?? Co z pokojami, które mają mniejszą powierzchnie do tego znajdują się w nich łóżko i jakieś meble itd. Powierzchnia grzania nam się znacznie ogranicza.

Jeśli już się decydować na podłogówkę w większości pomieszczeń to niech komuś nie przyjdzie do głowy wydzielania stref grzania. Tzn. tutaj nie musimy rozkładać rur bo "zawsze" będą stać w tym miejscu meble. NIE ZAWSZE będą stać w jednym miejscu. I później mamy "nasz kawałek zimnej podłogi". Przy całej inwestycji nie zwiększy to znacznie kosztów a warto się zabezpieczyć na przyszłość.

Ja bym jednak w niektórych pomieszczeniach pozostał przy grzejnikach...


Każdy ma prawo do swojego zdania. icon_lol.gif Tylko moje pytanie brzmi czy Ty użytkujesz ogrzewanie podłogowe czy opierasz się na wiedzy czysto teoretycznej. Wszystkie grzejniki możemy zasilać niską temperaturą tylko zajrzyj sobie w tabele mocy i jak spada moc grzejnika wraz ze spadkiem temperatury zasilania. Czasami zabrakło by nam miejsca na ścianie żeby zamontować grzejnik o odpowiedniej mocy. Łóżko kupujesz na nóżkach no chyba że lubisz spać na materacu. Co ma powierzchnia pokoju do ogrzewania podłogowego najwyżej zagęścisz rurki aby uzyskać właściwą moc. Ja mam pętle rurek ułożone po całości bo tu się z Tobą zgodzę że aranżacja pomieszczeń może się zmieniać. Jeszcze co instalacji mieszanych są na rynku specjalne rozdzielacze które realizują program podmieszania wstępnego i można do nich podłączyć i grzejniki / temp. zasilania np 60 st / i ogrzewanie podłogowe / temp zasilania np 40 st. / .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Każdy ma prawo do swojego zdania. Array="" style="vertical-align:middle" Array border="0" alt="icon_lol.gif"> Tylko moje pytanie brzmi czy Ty użytkujesz ogrzewanie podłogowe czy opierasz się na wiedzy czysto teoretycznej. Wszystkie grzejniki możemy zasilać niską temperaturą tylko zajrzyj sobie w tabele mocy i jak spada moc grzejnika wraz ze spadkiem temperatury zasilania. Czasami zabrakło by nam miejsca na ścianie żeby zamontować grzejnik o odpowiedniej mocy. Łóżko kupujesz na nóżkach no chyba że lubisz spać na materacu. Co ma powierzchnia pokoju do ogrzewania podłogowego najwyżej zagęścisz rurki aby uzyskać właściwą moc. Ja mam pętle rurek ułożone po całości bo tu się z Tobą zgodzę że aranżacja pomieszczeń może się zmieniać. Jeszcze co instalacji mieszanych są na rynku specjalne rozdzielacze które realizują program podmieszania wstępnego i można do nich podłączyć i grzejniki / temp. zasilania np 60 st / i ogrzewanie podłogowe / temp zasilania np 40 st. / .



Coś tu za bardzo przesadziłeś z tymi temperaturami u mnie temperatura zasilająca w grzejniki to 40 *C a w podłogówkę 28*C i nie mam wyolbrzymionych przez Ciebie grzejników .Sporo jest bajkopisarzy przeważnie nie mają tego rodzaju ogrzewania .
Że by nie było za łatwo to popatrzcie sobie na ogrzewanie liniowe ,kurtynowe ani to grzejniki ani podłogówka a rozkład temperatur w pomieszczeniach taki jak przy podłogówce ale nie ma bezwładności i nie ma kurzu co przy normalnych grzejnikach .
Listwy grzewcze


To listwy grzewcze na całej długości ściany,można wymontować grzejnik i założyć takie ustrojstwo.

Denerwujje mnie to jak ludzie zachowują się jak stado baranów przestraszone przez wilka ,które biegnie w przepaść bo wszyscy biegną w tym kierunku . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co bardziej preferujecie - ogrzewanie podłogowe czy zwykłe kaloryfery? Jakie są plusy i minusy tych dwóch metod ogrzewania?



Odpowiedź nie jest prosta; pierwsze zasadnicze pytanie to co jest źródłem ciepła: kocioł (węglowy, gazowy zwykły czy kondensacyjny), pompa ciepła itp. Potrzeba więcej informacji na temat ogrzewanego budynku, modernizowany czy nowy, jakie powierzchnie do ogrzania, jaki rodzaj posadzki itp. Nie mówiąc o tym, że najważniejsze jest wyliczenie zapotrzebowania na ciepło w poszczególnych pomieszczeniach a dopiero później kombinowanie co lepiej icon_smile.gif
Na pewno dużo artykułów na ten temat jest w necie; trzeba tylko poszperać. Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Coś tu za bardzo przesadziłeś z tymi temperaturami u mnie temperatura zasilająca w grzejniki to 40 *C a w podłogówkę 28*C i nie mam wyolbrzymionych przez Ciebie grzejników .Sporo jest bajkopisarzy przeważnie nie mają tego rodzaju ogrzewania .
Że by nie było za łatwo to popatrzcie sobie na ogrzewanie liniowe ,kurtynowe ani to grzejniki ani podłogówka a rozkład temperatur w pomieszczeniach taki jak przy podłogówce ale nie ma bezwładności i nie ma kurzu co przy normalnych grzejnikach .
Listwy grzewcze


To listwy grzewcze na całej długości ściany,można wymontować grzejnik i założyć takie ustrojstwo.

Denerwujje mnie to jak ludzie zachowują się jak stado baranów przestraszone przez wilka ,które biegnie w przepaść bo wszyscy biegną w tym kierunku .


Trochę dokładniej czytaj co piszę podałem PRZYKŁADOWE temperatury i pisałem o rozdzielaczu którego zapewne nie widziałeś na oczy. Ja na całości mam ogrzewanie podłogowe i ani jednego grzejnika. A każda sikora swój ogon chwali. To że napisałes do tej pory tyle postów to absolutnie nie upoważnia Cię do obrażania innych.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

Trochę dokładniej czytaj co piszę podałem PRZYKŁADOWE temperatury i pisałem o rozdzielaczu którego zapewne nie widziałeś na oczy. Ja na całości mam ogrzewanie podłogowe i ani jednego grzejnika. A każda sikora swój ogon chwali. To że napisałes do tej pory tyle postów to absolutnie nie upoważnia Cię do obrażania innych.



otóż to icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Trochę dokładniej czytaj co piszę podałem PRZYKŁADOWE temperatury i pisałem o rozdzielaczu którego zapewne nie widziałeś na oczy. Ja na całości mam ogrzewanie podłogowe i ani jednego grzejnika. A każda sikora swój ogon chwali. To że napisałes do tej pory tyle postów to absolutnie nie upoważnia Cię do obrażania innych.


Jeżeli ktoś nie zna się na instalacji to po co pisać , to że masz ogrzewanie podłogowe co z tego ,ja też mam ,jak nie masz grzejników to skąd masz takie informacje i piszesz takie głupoty :
Cytat

Wszystkie grzejniki możemy zasilać niską temperaturą tylko zajrzyj sobie w tabele mocy i jak spada moc grzejnika wraz ze spadkiem temperatury zasilania. Czasami zabrakło by nam miejsca na ścianie żeby zamontować grzejnik o odpowiedniej mocy.


Grzejniki są dopasowywane do strat budynku -w pomieszczeniach w XX wieku były problemy z montażem odpowiedniej wielkości grzejników teraz nie ma ,są tak wymyślne i umieszcza się je w rożnych miejscach niekoniecznie na ścianie i niekoniecznie widoczne .Z roku na rok budynki są coraz bardziej izolowane cieplnie temperatura zasilania spada w grzejnikach.W instalacjach mieszanych jest jeszcze inaczej ,zdarza się bardzo często że jest jeszcze niższa temperatura w grzejnikach dlatego że są tylko uzupełnieniem systemu podłogówka + grzejniki ze względu na sporą bezwładność podłogówki,grzejniki wygładzają krzywą grzania szybko reagując na zmiany temperatury w przegrodach.

Nikogo nie obrażam tylko pisanie głupot obarczone jest tym że ktoś następny to przeczyta i uważa że taka jest rzeczywistość.
Cytat

17remi58 Każdy ma prawo do swojego zdania. Tylko moje pytanie brzmi czy Ty użytkujesz ogrzewanie podłogowe czy opierasz się na wiedzy czysto teoretycznej.Ja na całości mam ogrzewanie podłogowe i ani jednego grzejnika.



Jeżeli macie wyłącznie podłogówkę to wypowiadajcie się o niej w superlatywach bo to b. dobry sposób na ogrzewanie budynku,skąd możecie wiedzieć co jest lepsze jak tego nie macie .Ja użytkuję i podłogówkę i grzejniki mam jedno mieszkanie w samej podłogówce a 2 w systemie mieszanym . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

to ciekawe, ja miałem takie odczucia przy kaloryferze w sypialni....
przy podłogówce dobrze wykonanej i zasilanej niskimi temperaturami może być tylko lepiej....



Wszystko zależy od temperatury wody zasilającej grzejnik; jeżeli grzejnik jest blisko łóżka to lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie zamiast grzejnika płytowego (lub innego o podobnej budowie) grzejnika typowo konwektorowego (obudowa grzejnika jest letnia).
A jeżeli chodzi o podłogówkę to w sypialni nie polecam, na wysokości 0,5m temperatura z reguły wynosi powyżej 20'C (przy temperaturze posadzki 27-28'C, sam sprawdzałem).
Ale jak zawsze do każdego tematu trzeba podchodzić indywidualnie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

Ale jak zawsze do każdego tematu trzeba podchodzić indywidualnie.




i tego ostatniego trzeba się trzymać....
miałem kaloryfery na blokach, w tym koło łózka - nigdy więcej...
zaufałem ludziom piszącym o podlogówce i o instalacjach mieszanych i mam podłogówkę wszędzie - i to była jedna z najlepszych, jesli nie najlepsza decyzja podczas budowy....jakbym temperatury miał w sypialni za wysokie, to zawsze mogę przykręcic rotametr w rozdzielaczu, dla mnie to żaden problem...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moc to moc, w grzejniku zależna od temperatury zasilania i jego wielkości (powierzchni).
Co mają do tego straty budynku ?


Ano mają bo nawet w takcie sezonu grzewczego nie są stałe .Więc w trakcie sezonu temperaturę zasilania można korygować . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gorszy dzień masz ? icon_mrgreen.gif

Moc, to moc. Minimalna moc ogrzewania (kaloryfera) dobierana do wartości obliczeniowej -20/+20 (upraszczając) - tak było i tak jest.

Tabele mocy nie mają nic wspólnego z zapotrzebowaniem (stratami) budynku.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gorszy dzień masz ?

Moc, to moc. Minimalna moc ogrzewania (kaloryfera) dobierana do wartości obliczeniowej -20/+20 (upraszczając) - tak było i tak jest.

Tabele mocy nie mają nic wspólnego z zapotrzebowaniem (stratami) budynku.


Jeżeli nie znasz zapotrzebowania budynku -strat to jak dobierzesz moc ?
Znając zapotrzebowanie na m2 powierzchni ogrzewanej , dobierając grzejnik , nie oblicza się ich mocy , ale korzysta z tabel opracowanych przez producentów. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeżeli ktoś nie zna się na instalacji to po co pisać , to że masz ogrzewanie podłogowe co z tego ,ja też mam ,jak nie masz grzejników to skąd masz takie informacje i piszesz takie głupoty :

Tabele mocy są dopasowywane do strat budynku -w pomieszczeniach w XX wieku były problemy z montażem odpowiedniej wielkości grzejników teraz nie ma ,są tak wymyślne i umieszcza się je w rożnych miejscach niekoniecznie na ścianie i niekoniecznie widoczne .Z roku na rok budynki są coraz bardziej izolowane cieplnie temperatura zasilania spada w grzejnikach.W instalacjach mieszanych jest jeszcze inaczej ,zdarza się bardzo często że jest jeszcze niższa temperatura w grzejnikach dlatego że są tylko uzupełnieniem systemu podłogówka + grzejniki ze względu na sporą bezwładność podłogówki,grzejniki wygładzają krzywą grzania szybko reagując na zmiany temperatury w przegrodach.

Nikogo nie obrażam tylko pisanie głupot obarczone jest tym że ktoś następny to przeczyta i uważa że taka jest rzeczywistość.


Jeżeli macie wyłącznie podłogówkę to wypowiadajcie się o niej w superlatywach bo to b. dobry sposób na ogrzewanie budynku,skąd możecie wiedzieć co jest lepsze jak tego nie macie .Ja użytkuję i podłogówkę i grzejniki mam jedno mieszkanie w samej podłogówce a 2 w systemie mieszanym .


I tym potwierdzasz że każda sikora swój ogon chwali. A Twoje wydumane teorie o mocy grzejnika dopasowywanej do strat budynku to są dopiero głupoty.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tabele mocy są dopasowywane do strat budynku



Powtarzam, bo zapomniałeś co napisałeś.

Jeszcze raz.
Tabele mocy grzejnika określa producent i nie ma to nic wspólnego z dopasowaniem tabel do strat budynku.
Tabela mocy będzie ta sama dla namiotu i budynku super energooszczędnego.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Powtarzam, bo zapomniałeś co napisałeś.

Jeszcze raz.
Tabele mocy grzejnika określa producent i nie ma to nic wspólnego z dopasowaniem tabel do strat budynku.
Tabela mocy będzie ta sama dla namiotu i budynku super energooszczędnego.



A o to Ci chodzi ,to był błąd kasowałem pewne zdanie i tak pozostało, oczywiście grzejniki są dopasowywane , tu masz racje ale sam się też zamotałeś i napisałeś

Cytat

Gorszy dzień masz ?
Tabele mocy nie mają nic wspólnego z zapotrzebowaniem (stratami) budynku.



Poprawiłem te tabele . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Reasumując: Bo w poniedziałek wpuszczam hydraulika i po przeczytaniu tych wszystkich postów, trawestując Sokratesa: "Wiem że nic nie wiem" , mogę stwierdzić co następuje:
- jest możliwe wykonanie instalacji mieszanej ( podłogówka z kaloryferami),
- w razie konieczności, czyt. dużych start ciepła domu, duże połacie okienne, antresola, piwnica, można odkręcić taki grzejnik i wspomóc podłogówkę,
- zdecydowana większość chętnie zamieniłaby kaloryfery na podłogówkę a nie odwrotnie,
- pomimo iż dyskusja toczy się nad hydrauliką - na forum iskrzy icon_lol.gif

Pozdrawiam i dziękuję
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Reasumując: Bo w poniedziałek wpuszczam hydraulika i po przeczytaniu tych wszystkich postów, trawestując Sokratesa: "Wiem że nic nie wiem"



Gdzieś czytałem że statystycznie w domu o powierzchni ok. 200 m2 powstaje 20 kg kurzu rocznie.
Trzeba też pamiętać że kurz jest bardziej przesuszony leżąc na ogrzewaniu podłogowym łatwiej się go wzbudza i dłużej unosi ,więc zamiatanie miotłą takiej podłogi to niezbyt dobry pomysł .Drugi niezbyt udany sposób pozbycia się kurzu z ogrzewania podłogowego to włączenie odkurzacza w pomieszczeniu ,które mamy zamiar sprzątać , silny strumień powietrza wylatującego z tyłu odkurzacza powoduje poderwanie kurzu z podłogi i szybkie wymieszanie go z powietrzem w pomieszczeniu.Jeżeli mamy do tego niskiej klasy filtr w odkurzaczu, to dużo większa część zanieczyszczeń wciąganych do worka urządzenia przeleci tylko przez odkurzacz jak przez sito i nadal będzie dryfować w powietrzu.
Nowe technologie często wymuszają zastosowanie nowoczesnych urządzeń do sprzątania pomieszczenia takich jak np.centralne odkurzacze .
W pomieszczeniach bez ogrzewania podłogowego podłoga jest bardziej wilgotna więc kurz cięższy trudniej się wzbija w powietrze ,wilgoć wiąże cząsteczki kurzu, zamiatanie i odkurzanie tradycyjne będzie przynosić leprze efekty .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

Gdzieś czytałem że statystycznie w domu o powierzchni ok. 200 m2 powstaje 20 kg kurzu rocznie.
Trzeba też pamiętać że kurz jest bardziej przesuszony leżąc na ogrzewaniu podłogowym łatwiej się go wzbudza i dłużej unosi ,więc zamiatanie miotłą takiej podłogi to niezbyt dobry pomysł .Drugi niezbyt udany sposób pozbycia się kurzu z ogrzewania podłogowego to włączenie odkurzacza w pomieszczeniu ,które mamy zamiar sprzątać , silny strumień powietrza wylatującego z tyłu odkurzacza powoduje poderwanie kurzu z podłogi i szybkie wymieszanie go z powietrzem w pomieszczeniu.Jeżeli mamy do tego niskiej klasy filtr w odkurzaczu, to dużo większa część zanieczyszczeń wciąganych do worka urządzenia przeleci tylko przez odkurzacz jak przez sito i nadal będzie dryfować w powietrzu.
Nowe technologie często wymuszają zastosowanie nowoczesnych urządzeń do sprzątania pomieszczenia takich jak np.centralne odkurzacze .
W pomieszczeniach bez ogrzewania podłogowego podłoga jest bardziej wilgotna więc kurz cięższy trudniej się wzbija w powietrze ,wilgoć wiąże cząsteczki kurzu, zamiatanie i odkurzanie tradycyjne będzie przynosić leprze efekty .



panie kolego, skończ już pociskać te pierdoły ok?

skoro napisałeś że użytkujesz podłogówkę

Cytat

Jeżeli macie wyłącznie podłogówkę to wypowiadajcie się o niej w superlatywach bo to b. dobry sposób na ogrzewanie budynku,skąd możecie wiedzieć co jest lepsze jak tego nie macie .Ja użytkuję i podłogówkę i grzejniki mam jedno mieszkanie w samej podłogówce a 2 w systemie mieszanym .




i uwzględniając to co napisałeś wyzej - wniosek jest jednoznaczny - masz tę podłogówkę skopaną, bez dwóch zdań...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

panie kolego, skończ już pociskać te pierdoły ok?
skoro napisałeś że użytkujesz podłogówkęi uwzględniając to co napisałeś wyzej - wniosek jest jednoznaczny - masz tę podłogówkę skopaną, bez dwóch zdań...


Nie umiesz napisać bardziej rozbudowanych zdań ? albo zastanowić się nad tym co piszesz .

Użytkuję podłogówkę i same grzejniki więc wiem co piszę ,nie jestem człowiekiem ,który użytkując cokolwiek ślepo będzie pisał że ma to same zalety ,och, ach i bił pianę ,
mógłbym napisać co masz skopanego ale nie będę wciągał się w takie dyskusje . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurz, wilgotny, suchy, wzbijanie się mniejsze przy kaloryferach, a większe przy podłogówce, itp duperele.......

Weź pirometr i sprawdź różnicę w temperaturze podłogi, przy kaloryferach i przy podłogówce - oczywiście przy takiej samej temperaturze powietrza w pokoju i na takiej samej wysokości.


dopisałem:

Ps. A jak masz higrometr, to sprawdź i nim "wilgotność" przy podłodze w obu przypadkach.
Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kurz, wilgotny, suchy, wzbijanie się mniejsze przy kaloryferach, a większe przy podłogówce, itp duperele.......

Weź pirometr i sprawdź różnicę w temperaturze podłogi, przy kaloryferach i przy podłogówce - oczywiście przy takiej samej temperaturze powietrza w pokoju i na takiej samej wysokości.


A gdzie napisałem ze przy kaloryferach kurzu wzbija się mniej?
Zadam pytanie czysto praktyczne ,czy mając w pomieszczeniach samą podłogówkę nie musisz ścierać kurzu osiadającego na meblach . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A gdzie napisałem ze przy kaloryferach kurzu wzbija się mniej?



tu:

Cytat

Trzeba też pamiętać że kurz jest bardziej przesuszony leżąc na ogrzewaniu podłogowym łatwiej się go wzbudza i dłużej unosi
.............................................
W pomieszczeniach bez ogrzewania podłogowego podłoga jest bardziej wilgotna więc kurz cięższy trudniej się wzbija w powietrze ...


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

Nie ma tu nic o grzejnikach .
I nie odpowiedziałeś na proste pytanie.



dziwnym trafem, ja tę wypowiedź zrozumiałem tak samo jak bajbaga.
Co z tego, że nie pisze o kaloryferach - znasz dużo ludzi którzy mają ogrzewanie ścienne lub sufitowe? domysłnie po wyeliminowaniu pozostałych zostają grzejniki...
kurz zawsze będzie, tyle że to przy grzejnikach będzie bardziej migrować...ze względu na większą różnicę temperatur...

nikt przecież nie pisał, że posiadając podłogówkę nie trzeba sprzątać... :bezradny:
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam. Myślałem że będę się cieszył po zalaniu stropu ale wyszła bolesna prawda. Mam sporo nadciągów i belek narożnych z którymi majster chyba sobie nie poradził. Beton zamówiony B30 (drobnoziarnisty) za poradą kierownika, ale przyszedł tak gęsty i szybko wiążący że nie wypełnił góry nadciągów dobrze. Oczywiście majster mógł sobie go rozcieńczyć przed całą operacja ale wolał to zrobić później gdy zalewał górę nadciągów żeby ich nie wibrować bo wypływało dołem. Poprzedni strop na garażu też był z B30 w dodatku gruboziarnisty, robiła to inna ekipa i jakos poradziła sobie z dwoma nadciągami. Tutaj coś poszło nie tak. Tam gdzie góra narzucana była z rzadszego jest w miarę ok, ale gdzie poszło gęste jest baranina, dziury i po rozszalowaniu wykruszyło się. Polecenie kierownika "skuć co luźne, zagruntować i wypełnić CX20". Mam cos innego co prawda, Sika Repair 10F i 13F ale chyba musiało by na to iść kilka worków bo to nie są raki ale wielkie ubytki. Wyglada to tak:           Najgorzej jest chyba w metrowym wsporniku gdzie widać wyraźną granicę wibrowanego i narzuconego ręcznie:       Jest tu wielka jama, przez którą leci woda do środka. Widać też wyraźną nieszczelność tej "czapy". Nalałem na balkonik wody i wyciekła sobie dziurkami aż do wnętrza domu:             Ponadto zobaczyłem w nadciągu niewielką dziurkę, ładnie zamaskowaną przez cienką gładką warstwę betonu wyrównanego szalunkami. Po rozkuciu okazało się że tam też woda:       Moim zdaniem przez brak wibracji beton nie otulił spodu prętów i powstały kanały przez co leci woda. Aż strach pomysleć gdzie tam jeszcze mogą być jamy. Nie wiem czy przejmować się tym, czy z tym żyć? Jak sądzicie: 1.  Czy teraz skuwać to co zostało narzucone, czy zalać czymś rzadszym żeby wypełnić kanały.  2. Jaka gruba musiała by być warstwa gdybym chciał skuć górę nadciągów i zalać ją ponownie? 3. Jak sprawdzić pozostałe nadciągi? Ja opukuje młotkiem i sprawdzam czy gdzieś się nie rusza, czy dzwoni metal. Nie wiem czy tak jest ok. Myślę że jakbym skuł to co zostało ręcznie narzucone to ładnie by się oddzieliło od zawibrowanego. Wiem że nadciągi można zalewać na dwa razy po dniu czy dwóch. Ja chciałem zalać to w jednym etapie żeby było mocniejsze ale teraz chyba lepiej było by to zrobić na dwa razy? Przecież takie rowy i baranina chyba tylko osłabiają? Kierownik uważa że dół wspornika balkonu jest dobrze zawibrowany a on działa na ściskanie wiec jest ok, a rozciągana góra musi mieć tylko otuline. Tylko czy aby na pewno ją ma. Wspornik wspornikiem ale przecież w nadciągach stropu jest odwrotnie, to góra jest ściskana?
    • Tylko gdzie w tym interes jest, przed zmianą prąd był o połowę tańszy przez 20 lat, potem jeżeli instalacja nie generowała kosztów remontu to prąd był prawie za darmo, teraz można zainwestować pieniądze w coś innego, starczy na prąd i jeszcze zostanie.      
    • Gość bubu
      przecież wnet palić nie będzie można
    • Gość Gość
      Stronę DC mam zabezpieczoną ds60vgpv-1000 typ 1+2
    • Gość Gość
      Potrzebuje pomocy. Chcę zakopać basen w pobliżu mikroinstalacji fotowoltaicznej na gruncie. Odległość od uziomu pionowego i metalowych filarów wynosi ok 3,5m. Czy odległość tak jest wystarczająca. Martwi mnie jeżeli napięcie z DC pójdzie na ramę i do gruntu. Stronę AC mam zabezpieczoną różnicówką i ogranicznik przepięć. Strona DC ma ogranicznik przepięć specjalny do paneli ds60vgpv-1000 typ 1+2
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...