Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Marty87

Płytki - czy mogę je położyć?

Recommended Posts

Dostałam od teściowej płytki oryginalnie zapakowane, z tego co mówi to kupiła je w latach 90 - tych, schowała do piwnicy i tak leżały. Zastanawiam się czy po tylu latach można je położyć, czy nie popękają. Wizualnie to nawet dobrze wyglądają. Edytowano przez Marty87 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co, nie jestem specem od płytek, ale nie przypuszczam żeby przez 20 lat leżenia w piwnicy się zwichrowały, skurczyły, czy spuchły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak masz piwnicę...to połóż.

Jani_63 icon_lol.gif
Koledze podejrzewam chodziło bardziej o czasy niż o miejsce "magazynu".
W latach 90, tolerancja wymiarów płytek pewnie wynosiła od 0,20 cm do 0,50 cm...takie czasy Panie były icon_smile.gif
A jak ktoś kupił, to był szczęśliwy icon_smile.gif Edytowano przez jeea (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No nie przesadzajmy icon_biggrin.gif
Fakt, na początku lat 90-tych jeszcze nie było baumarketów, ale rynek już się otwierał (płytki włoskie, hiszpańskie), a i krajowe można było już dostać bez większych problemów.
A że wybór mniejszy... no cóż, mniej kłótni było w rodzinach icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko zależy od jakości tych płytek. Są takie które w przeciągu 20 lat na pewno spuchły lub popękały,jednak jeśli były wyższej klasy,to nie masz się czego obawiać i można je położyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 lat leżenia w piwnicy to jednak chyba mimo wszystko zbyt długo,a poza tym kluczowe pytanie: czy takie płytki będą ładne i modne? Bo moim zdaniem absolutnie nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No pewnie tak,ale w piwnicach z reguły panuje wilgoć wiec musisz to dokładnie sprawdzić. Poza tym takie płytki na pewno nie będą już modne,to raczej styl retro:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Możesz spróbować ewentualnie komuś odsprzedać,to też dobry pomysł w przypadku jeśli nie przypadną Ci do gustu. Zdjęcie byłoby wskazane na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No pewnie tak,ale w piwnicach z reguły panuje wilgoć wiec musisz to dokładnie sprawdzić. Poza tym takie płytki na pewno nie będą już modne,to raczej styl retro:)



Nieprawda, to nie mój styl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sprawdź stan najpierw piwnicy - czy nie jest zawilgocona itp. Potem przyjrzyj się dokładnie płytkom - na pierwszy rzut oka może wydawać się wszystko ok, lepiej obejrzeć je dokładnie. Jeśli wyglądają jak nowe ze sklepu to kładź icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dostałam od teściowej płytki oryginalnie zapakowane, z tego co mówi to kupiła je w latach 90 - tych, schowała do piwnicy i tak leżały. Zastanawiam się czy po tylu latach można je położyć, czy nie popękają. Wizualnie to nawet dobrze wyglądają.



ja jestem przed położeniem płytek na podłodze i ścianach w łazienkach i kuchni. Do kuchni dostaliśmy płytki od znajomych, też przeleżay swoje, ale są unikalne i o wymiarach 10x10 a juz takich w sklepach nie znajdziesz. Pytałem o ich stan juz fachowców i mówią, że nie popękają a nawet przetrwają wiecej niz współczesne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja jestem przed położeniem płytek na podłodze i ścianach w łazienkach i kuchni. Do kuchni dostaliśmy płytki od znajomych, też przeleżay swoje, ale są unikalne i o wymiarach 10x10 a juz takich w sklepach nie znajdziesz.


A szukałeś ?
Jest ich sporo , a takie płytki 10X10 cm to raczej na ścianę się nadają a nie na podłogę.
Jak te płytki się nazywają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A płytki to się kładzie na 3 lata, by je zmieniać zaraz po upływie pewnej mody na nie? I autorka nie zaznaczyła jakiego pochodzenia one są, może zagraniczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No pewnie tak,ale w piwnicach z reguły panuje wilgoć wiec musisz to dokładnie sprawdzić. Poza tym takie płytki na pewno nie będą już modne,to raczej styl retro:)



Dlaczego "z reguły" ma panować wilgoć. Piwnice są także i suche, nie każda jest zaraz wilgotna.
Co do płytek, jak Ci się podobają i "nie kruszeją'" to kładź.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem, czy w dobrym miejscu piszę, ale powiedzcie gdzie warto kupować płytki do łazienki? zależy mi nie tylko na dużym wyborze, świetnej jakości, ale i przystępnych cenach. Nie chce wywalić majątku na urządzenie jednego pomieszczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pokażesz zdjęcie tych płytek? jestem ciekawa, jakie były wzory sprzed 20 laty i jak bardzo rynek poszedł do przodu:) Poza tym rzeczy w stylu retro mogą wyglądać naprawdę fajnie. ale powiem Ci tak - jeżeli tylko masz jakiekolwiek wątpliwości co do ich jakości to nie zakładaj ich. Sciąganie, ponowne kupowanie i montowanie tego wszystkiego to mordęga, właśnie teraz jestem w trakcieremontu i jakby mi ktoś kazał cos zedrzeć i od nowa założyć to mogłabym zabićicon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem, czy w dobrym miejscu piszę, ale powiedzcie gdzie warto kupować płytki do łazienki? zależy mi nie tylko na dużym wyborze, świetnej jakości, ale i przystępnych cenach. Nie chce wywalić majątku na urządzenie jednego pomieszczenia


Witam. Co do ceny to zależ co Ci się będzie podobać, a z ceną to możesz się potargować. Szukaj w specjalistycznych sklepach jak i w marketach.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja cenię sobie elegancję - wybrałam płytki w kontrastowych kolorach, tak że wyglądają nie tylko nowocześnie, ale i klasycznie. Postawilam na beż i kwieciste motywy. Wraz z męzem sami robiliśmy remont i muszę przyznać, że wszystko wygląda jak należy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja cenię sobie elegancję - wybrałam płytki w kontrastowych kolorach, tak że wyglądają nie tylko nowocześnie, ale i klasycznie. Postawilam na beż i kwieciste motywy. Wraz z męzem sami robiliśmy remont i muszę przyznać, że wszystko wygląda jak należy.



Mnie też takie połączenie odpowiadają. A powiedz czy wybierałaś tylko z płytek przeznaczonych do łazienki czy bralaś pod uwagę i inne? Czasem podobają mi się takie, które teoretycznie do łazienki się nie nadają i tak się zastanawiam czy można ryzykować czy jednak lepiej nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mnie też takie połączenie odpowiadają. A powiedz czy wybierałaś tylko z płytek przeznaczonych do łazienki czy bralaś pod uwagę i inne? Czasem podobają mi się takie, które teoretycznie do łazienki się nie nadają i tak się zastanawiam czy można ryzykować czy jednak lepiej nie?



Zdecydowanie tylko płytki łazienkowe. Tylko takie gwarantują Ci odpowiednią odporność na wilgoć i będą się w łazience dobrze zachowywać. Te pokoje szybko się zniszczą. A w łazienkowych masz tak duży wybór, że na pewno znajdziesz coś ciekawego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zdecydowanie tylko płytki łazienkowe. Tylko takie gwarantują Ci odpowiednią odporność na wilgoć ...........



icon_eek.gif czyli jakie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Zdecydowanie tylko płytki łazienkowe. Tylko takie gwarantują Ci odpowiednią odporność na wilgoć i będą się w łazience dobrze zachowywać. Te pokoje szybko się zniszczą.


icon_eek.gif

Czy Ty wiesz, o czym Ty piszesz icon_eek.gif?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zdecydowanie tylko płytki łazienkowe. Tylko takie gwarantują Ci odpowiednią odporność na wilgoć i będą się w łazience dobrze zachowywać. Te pokoje szybko się zniszczą. A w łazienkowych masz tak duży wybór, że na pewno znajdziesz coś ciekawego.



Dzięki:) Też słyszałam, że w łazience jednak lepiej te przeznaczone tylko do niej, że odporność na wilgoć, antypoślizgowość i takie tam, ale wolałam zapytać kogoś, kto remont ma za sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dzięki:) Też słyszałam, że w łazience jednak lepiej te przeznaczone tylko do niej, że odporność na wilgoć, antypoślizgowość i takie tam, ale wolałam zapytać kogoś, kto remont ma za sobą.


icon_biggrin.gif Nie ma pytek produkowanych tyko do łazienek , to jakaś bzdura. Owszem są wzory które wybitnie pasują do łazienki ale nie znaczy , że inne płytki o innych wzorach nie nadają się do łazienki.
Odporność na wilgoć? nie widziałem płytek które nie były na nią nie odporne icon_biggrin.gif U mnie kilka lat po remoncie leżały odpady, ścinki płytek na dworze i jakoś się nie rozsypały czy zlasowały od wilgoci i mrozu.
Co do antyposlizgowości to jak wyjdziesz z wanny czy z spod brodzika mokrą nogą to jak masz pizg.... to i tak pizg... żadna płytka anty nie pomoże icon_biggrin.gif Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

icon_biggrin.gif Nie ma pytek produkowanych tyko do łazienek , to jakaś bzdura. Owszem są wzory które wybitnie pasują do łazienki ale nie znaczy , że inne płytki o innych wzorach nie nadają się do łazienki.
Odporność na wilgoć? nie widziałem płytek które nie były na nią nie odporne icon_biggrin.gif U mnie kilka lat po remoncie leżały odpady, ścinki płytek na dworze i jakoś się nie rozsypały czy zlasowały od wilgoci i mrozu.
Co do antyposlizgowości to jak wyjdziesz z wanny czy z spod brodzika mokrą nogą to jak masz pizg.... to i tak pizg... żadna płytka anty nie pomoże icon_biggrin.gif



To po co w takim razie w sklepach jest podział na płytki łazienkowe, kuchenne, pokojowe, zewnętrze? Masa sklepów oferuje tylko płytki łazienkowe. I czy w takim razie te wszystkie artykuły, które piszą o nasiąkliwości płytek, antypoślizgowości itp są bzdurą? Nie jestem fachowcem, ale chyba nie robią tego ot tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak jak Ciebie czytam to mi się przypomina skecz jak to facet kupował drzwi
... do pokoju dziennego w bloku .... takie żeby się otwierały i zamykały icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

To po co w takim razie w sklepach jest podział na płytki łazienkowe, kuchenne, pokojowe, zewnętrze? Masa sklepów oferuje tylko płytki łazienkowe. I czy w takim razie te wszystkie artykuły, które piszą o nasiąkliwości płytek, antypoślizgowości itp są bzdurą? Nie jestem fachowcem, ale chyba nie robią tego ot tak.



W 1985 roku kupiłem płytki kuchenne, a wykleiłem nimi łazienkę i 22 lata wytrzymały icon_lol.gif
Dlaczego kuchenne? paczkowane były w ten sposób, że do paczki płytek dołączone było kilka płytek-dekorów z motywem kuchennym: cebulka, czesneczek, czajniczek icon_mrgreen.gif . Oczywiście dekory odłożyłem (wykleiłem nimi blaty kuchenne icon_lol.gif ), bo w łazience wyglądałyby chyba tak średnio icon_rolleyes.gif .
Były wcześniej płytki łazienkowe, ale "wyszły", zanim moja kolejka doszła do punktu sprzedaży... Łazienkowe, bo dekory przedstawiały żaglóweczki, rozgwiazdy, słoneczka icon_lol.gif
To były stare dzieje, ale zwyczajowy podział pozostał i jest wykorzystywany marketingowo icon_lol.gif .
I widać, że z dobrym efektem icon_mrgreen.gif
Podział na te grupy polega na SZTUCZNYM grupowaniu wzorów, kolorów, sposobów wykończenia powierzchni płytek.
Wiele wzorów "pokojowych" można zastosować w np. łazience, czy na odwrót. Zależy to tylko od inwencji inwestora, czy projektanta icon_lol.gif
Jedynie zastosowanie płytek na zewnątrz budynku wymaga płytek "mrozoodpornych", tzn tych mało nasiąkliwych, najczęściej gresów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W 1985 roku kupiłem płytki kuchenne, a wykleiłem nimi łazienkę i 22 lata wytrzymały icon_lol.gif
Dlaczego kuchenne? paczkowane były w ten sposób, że do paczki płytek dołączone było kilka płytek-dekorów z motywem kuchennym: cebulka, czesneczek, czajniczek icon_mrgreen.gif . Oczywiście dekory odłożyłem (wykleiłem nimi blaty kuchenne icon_lol.gif ), bo w łazience wyglądałyby chyba tak średnio icon_rolleyes.gif .
Były wcześniej płytki łazienkowe, ale "wyszły", zanim moja kolejka doszła do punktu sprzedaży... Łazienkowe, bo dekory przedstawiały żaglóweczki, rozgwiazdy, słoneczka icon_lol.gif
To były stare dzieje, ale zwyczajowy podział pozostał i jest wykorzystywany marketingowo icon_lol.gif .
I widać, że z dobrym efektem icon_mrgreen.gif
Podział na te grupy polega na SZTUCZNYM grupowaniu wzorów, kolorów, sposobów wykończenia powierzchni płytek.
Wiele wzorów "pokojowych" można zastosować w np. łazience, czy na odwrót. Zależy to tylko od inwencji inwestora, czy projektanta icon_lol.gif
Jedynie zastosowanie płytek na zewnątrz budynku wymaga płytek "mrozoodpornych", tzn tych mało nasiąkliwych, najczęściej gresów.



OK, nie znam się. Ale nawet na tutejszym serwisie można znaleźć między innymi to: https://budujemydom.pl/podlogi-i-posadzki/684-na-jakie-parametry-zwrocic-uwage-przy-wyborze-plytek-podlogowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

(w pomieszczeniach intensywnie użytkowanych, jak przedpokój czy kuchnia, stosujemy klasy III lub IV, a w łazience wystarczy klasa II)


Tyle że określenie "wystarczy" nie jest ani wykładnią, ani nie uwzględnia każdej sytuacji.
Łazienka (jedna w mieszkaniu) przy trzech nastolatkach będzie na 100% częściej użytkowana niż kuchnia (przez te nastolatki) czy nawet pokój dzienny (rodziców). icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

OK, nie znam się. Ale nawet na tutejszym serwisie można znaleźć między innymi to: https://budujemydom.pl/podlogi-i-posadzki/684-na-jakie-parametry-zwrocic-uwage-przy-wyborze-plytek-podlogowych



Trochę Ci mieszają w głowie ot co. Ja bym się trzymała tego, że płytki do łazienki o niskiej nasiąkliwości to płytki do łazienki, a te do salonu, które mają większą nasiąkliwość w łazience się nie sprawdzą. Zresztą nie rozumiem dlaczego ją/nas obśmiewacie? Nawet jeśli nie mam racji to rady od kogoś, kto obśmiewa innych dlatego, że ma inne zdanie są dla mnie mało wiarygodne. kasia9999 zdecydowałaś w końcu jakie chcesz płytki?
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z każdego punktu widzenia - no może pomijając marketing - nasiąkliwość płytek ma znaczenie ......... dla ich mrozoodporności.

A sprawdzałaś na pudełkach oznaczenie E dla ściennych i podłogowych, oraz dla danej grupy ?

A co mi tam, a sprawdzałaś:

odporność na ścieranie (PEI skala od 1-5),
odporność na plamienie (klasa od 1-5, min. 3),
wytrzymałość na szok termiczny,
właściwości przeciwpoślizgowe (klasy od R9 do R13),
nasiąkliwość wodna E podawana w procentach (dla płytek ściennych przyjmuje się średnio 10%, dla podłogowych E zawiera się między 3% i 6%),
mrozoodporność (oznakowana płatkiem śniegu),
wytrzymałość na zginanie (N/mm2, dla ściennych min. 15, dla podłogowych min. 22)
twardość (dawniej określana skalą Mosha od 1-10).

Parametry te "wskazują" na jakość płytek oraz na ich przeznaczenie.

Jest to istotne, bo tylko "zgodność" wszystkich parametrów uchroni przed zastosowaniem złych płytek, lub położenie ich w złym miejscu. icon_biggrin.gif

dopisałem:

Praktycznie najważniejsze jest to, co producent pisze w warunkach gwarancyjnych, a nie to jak (sprzedawca) nazywa płytki.
Chcesz wiedzieć czy dane płytki mogą być położone w ....., lub w ............... - przeczytaj warunki gwarancyjne.

Płytki w domu mają być ładne - FINITO. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

kasia9999 zdecydowałaś w końcu jakie chcesz płytki?


Wierz mi, że przy takiej ilości wzorów płytek, kolorystyki, wymiarów, dekorów bardzo ciężko jest na coś się zdecydować icon_rolleyes.gif . Moja koleżanka-małżonka, po ostatniej przeprowadzce, powiedziała, gdy byliśmy w salonie płytkarskim: "Jak ja się cieszę, że te wszystkie wybory są już poza mną i nie muszę znowu decydować, co mam wybrać" icon_mrgreen.gif

Cytat

Zresztą nie rozumiem dlaczego ją/nas obśmiewacie?


To, że używamy emotikonek z większym, czy mniejszym uśmiechem, nie oznacza, że się NAŚMIEWAMY z usera, któremu odpowiadamy na jego post - jest to tylko wyraz sympatii icon_lol.gif Zapewniam Cię, że nie ma wśród znanych mi tu i zabierających głos userów zgorzkniałych pierdoł i tetryków icon_wink.gif , udzielamy się tylko po to, aby wirtualnie podzielić się swoimi doświadczeniami - a wielu z nas ma ich wiele icon_mrgreen.gif

Bardzo zmieniła się technologia produkcji płytek, i to obecnie produkowane - od końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku (jak to poważnie brzmi icon_eek.gif ) mniej więcej - WSZYSTKIE nadają się - pod względem nasiąkliwości - do łazienek, nawet tych najczęściej używanych.
Kiedyś produkowane były bardzo nasiąkliwe, a mimo to w starych sanatoriach, używane od dziesiątek lat, nieraz ponad sto lat, codziennie, oblewane setkami litrów wody, solanek, błot i innych specyfików myjących mają się bardzo dobrze icon_lol.gif
Obecne płytki mają ZNACZNIE inny skład mas produkcyjnych, inaczej są formowane, inne są metody wypalania, wykańczania...

Długi czas zajmowałem się wykańczaniem łazienek i nigdy nie było żadnych problemów z wytrzymałością płytek przy NORMALNYM ich użytkowaniem icon_exclaim.gif . Bywały przypadki, że inwestor - najczęściej jego ładniejsza połowa - zażyczyła sobie na podłogę w łazience płytek, które nominalnie nadają się na ściany - więc mają nieco mniejszą wytrzymałość mechaniczną powłoki wykańczającej - żadne próby przekonania nie były skuteczne icon_rolleyes.gif I co? I nic, po łazience chodzimy w kapciach lub boso, nie nanosimy piachu na skórzanych podeszwach, więc co ma zaszkodzić szkliwionej powierzchni płytek, nawet tych słabszych??? A wizja inwestorowej była spełniona i o to chodziło icon_mrgreen.gif Bo jak pisze bajbaga: "Płytki w domu mają być ładne - FINITO."

Wytrzymałość na ścieranie jest BARDZO istotna w wypadku wyboru płytek na podłogi do kuchni, do wiatrołapu, przedpokoju - tu płytki są "katowane" tym wszystkim, co przyniesiemy na butach - mokrym, ostrym, brudnym...

Trochę inaczej wybiera się płytki na zewnątrz, na schody zewnętrzne, balkony, tarasy, ale tu mówimy o płytkach łazienkowych icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zresztą nie rozumiem dlaczego ją/nas obśmiewacie? Nawet jeśli nie mam racji to rady od kogoś, kto obśmiewa innych dlatego, że ma inne zdanie są dla mnie mało wiarygodne.


Podaj przykład kto się z Ciebie/was naśmiewa.
Jest tu prowadzona rozmowa w formie pytań i odpowiedzi, ktoś kto się nie zna pyta, a kto coś wie to odpowiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Trochę Ci mieszają w głowie ot co. Ja bym się trzymała tego, że płytki do łazienki o niskiej nasiąkliwości to płytki do łazienki, a te do salonu, które mają większą nasiąkliwość w łazience się nie sprawdzą. Zresztą nie rozumiem dlaczego ją/nas obśmiewacie? Nawet jeśli nie mam racji to rady od kogoś, kto obśmiewa innych dlatego, że ma inne zdanie są dla mnie mało wiarygodne. kasia9999 zdecydowałaś w końcu jakie chcesz płytki?



Wybrałam płytki w piękne, delikatne kwiatowe wzory. Początkowo skłaniałam się do łazienki w stylu marynistycznym, ale kwiaty mnie urzekły i przekonały. I oczywiście pastelowe kolory. Od razu wybraliśmy płytki na podłogę w holu. Tu będą takie imitujące drewno. Podoba mi się prawdziwy parkiet, ale niestety na taką inwestycję na ten moment sobie nie możemy pozwolić więc chociaż taka mała imitacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wybrałam płytki w piękne, delikatne kwiatowe wzory. Początkowo skłaniałam się do łazienki w stylu marynistycznym, ale kwiaty mnie urzekły i przekonały. I oczywiście pastelowe kolory. Od razu wybraliśmy płytki na podłogę w holu. Tu będą takie imitujące drewno. Podoba mi się prawdziwy parkiet, ale niestety na taką inwestycję na ten moment sobie nie możemy pozwolić więc chociaż taka mała imitacja.



Pięknie. Może pochwalisz się zdjęciami jak uda się Wam już coś zrobić? Chętnie zobaczę. Łazienki w stylu marinistycznym wydają mi się już mało modne, więc chyba za wiele nie tracisz. A kwiaty faktycznie zawsze wyglądają ładnie i stylowo. A hol jak macie zamiar wykańczać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pięknie. Może pochwalisz się zdjęciami jak uda się Wam już coś zrobić? Chętnie zobaczę. Łazienki w stylu marinistycznym wydają mi się już mało modne, więc chyba za wiele nie tracisz. A kwiaty faktycznie zawsze wyglądają ładnie i stylowo. A hol jak macie zamiar wykańczać?



Styl marinistyczny jest wciąż modny - i to chyba nigdy nie przeminie ;) Zobacz sobie chociażby kolekcję Acapulco z Paradyża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...