Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
MMarcin

Kuchnia Indukcyjna czy kuchnia gazowa?

264 postów w tym temacie
2 godziny temu, stach napisał:

Miało być INDUKCYJNEJ - pisałem z telefonu i tak jakoś wyszło :bezradny:

bo to tak jest,płyta windykacyjna ,lodówka obstrukcyjna ;) :)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Elfir napisał:

Niesamowite i w sumie zabawne, jak ludzie próbują na siłę usprawiedliwiać swoje złe wybory.

 

Teść ma rozrusznik i przy nim, gdy jest w kuchni, gotuję na indukcji. Musiałby się POŁOŻYĆ na polu grzewczym piersią, by miało jakikolwiek wpływ na rozrusznik. Owszem, instrukcja zawiera ostrzeżenie, bo ludziom przychodzą do głowy czasem idiotyczne pomysły.

Podobnie jest z mikrofalówką - aby szkodziła trzeba ją uruchomić otwartą lub stać tuż przy niej. 

U mnie w rodzinie mnóstwo osób przesiadło się w ciągu ostatnich lat z gazu na indukcję i nie działały im WYŁĄCZNIE garnki aluminiowe. Które i tak nie są specjalne polecane do gotowania ze względu na reakcje chemiczne z kwasami.  Ale wszystkie stare patelnie, kilkunastoletnie emaliowane garnki z Olkusza, tanie garnki z marketów działają normalnie. Bo każda stal jest ferromagnetyczna. 

Bez problemu gotuję w malutkich garnuszkach, jak kawiarka, które są mniejsze od okręgu pola grzejnego. 

Moja płyta się wyłącza całkowicie po pewnym czasie nieużytkowania, wiec nie ma jakiegoś dodatkowego poboru prądu w przeciwieństwie do takiego piekarnika, któremu wyświetlacza wyłączyć nie idzie.  

 

 

Oczywiście, że tak  - mówię o wyborach. Natomiast ja mówię szczerze - taniej było o połowę za ceramiczną płytę a prąd to prąd tylko zamiast indukcji jest tradycyjne ciepło. Kiedyś piekło się w mobilnych piekarnikach a kuchenki elektryczne to był rarytas. Nie wiadomo czy przy okazji coś się nie wzbudzało - czyli namiastka indukcji :icon_biggrin:

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie wybór już dawno był oczywisty, kwestie bezpieczeństwa zdecydowały i jakoś nie odczuwam tęsknoty za gazówką.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dlaczego ceramiczna jest gorsza? Bo się nagrzewa.

Jak ci coś wykipi, to nie przetrzesz szmatką od razu. Mleko ci się przypali i potem, jak płyta wystygnie, trzeba skrobać i wietrzyć smród. 

Z indukcji odsuwasz garnek, przecierasz płytę (która natychmiast wyłącza się automatycznie po usunięciu garnka z pola lub gdy czujka wykryje zalanie) i ustawiasz garnek z powrotem. Owszem płyta jest ciepła (od gorącego garnka), ale nie gorąca. Nie da się oparzyć przecierając.

Ceramiczna trzyma długo ciepło, więc nie ma możliwości szybkiego zmniejszenia mocy pod garnkiem (przy gazie można skręcić gaz, przy indukcji zmniejszyć natychmiast moc) - np. szybko zagotować wodę, wrzucić makaron i zmniejszyć energię, by tylko sobie powoli dochodził.

 

W przypadku kiedy robi się kuchnię za kilka tysięcy, różnica w zakupie między 700 zł za ceramiczną a 1000 zł za indukcję to nie oszczędność tylko skąpstwo. ;) (przykładowy model Elextroluxa, indukcję Amici kupisz taniej)

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

OK OK, to znaczy, że jak mi mleko wykipiało na gazie to jedyna wada tej kuchenki jest taka, że muszę poczekać aż palnik wystygnie i niestety muszę umyć całą kuchenkę :)

Ciekawa argumentacja.

No ludzie kochani, zdarza się, że coś wykipi.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlatego właśnie wybiera się najwygodniejsze urządzenia. Bo pewne rzeczy się zdarzają. 

Poza tym sadzę, że problem codziennego użytkowania i mycia tej ceramiki na której zaoszczędziłeś 300 zł zwaliłeś na żonę. To ona musi się męczyć, bo mąż nie kupił jej tego co chciała, tylko to co było tańsze.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja co chwile coś zalewam i dla mnie to nie argument. Mam kuchenkę gazową, piekarnik elektryczny i ten zestaw jest dla mnie idealny. Może i nie jest to nowoczesne, ale na ogniu po prostu gotuje mi się lepiej. Próbowałam gotować na indukcyjnej (wynajmowane mieszkanie), ale po prostu osobiście czuję różnicę. I nie pytajcie kobiety o co chodzi, bo nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć.

 

@Elfir żona też mogła chcieć ceramikę :D

Edytowano przez asiakamien (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zalewasz i co dalej? Musisz odczekać aż skończysz gotować a potem szorować przypieczony brud, zamiast natychmiast przetrzeć ręcznikiem papierowym i mieć czyściutko w kuchni.

A szorowanie rusztu z tłustego osadu to koszmar. 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skoro co dzień się myję, to ewentualne mycie kuchenki i to od czasu do czasu też przeżyję. :icon_cool:

Niewątpliwie indukcja ma niezaprzeczalną zaletę - przy zdalnej obsłudze (timer)  jest bezpieczniejsza.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No jasne. Jak ktoś lubi szorować, to nie ma co mu hobby psuć :D 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zgadzam się ze wszystkimi argumentami Elfir  za indukcją, tę z przecieraniem na bieżąco jak coś kapnie również, całe życie gotowałem na gazowej i zawsze myślałem, że to najlepsze rozwiązanie, a teraz nigdy już bym do niej wrócił, to pisze Tinek, który aktywnie gotuje i na co dzień używa indukcji.
Miałem okazję niedawno użyć płyty elektrycznej ceramicznej, tej co się na czerwono pola świecą (jak grzeją), dla mnie porażka

Pozdrawiam

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Elfir napisał:

Dlatego właśnie wybiera się najwygodniejsze urządzenia. Bo pewne rzeczy się zdarzają. 

Poza tym sadzę, że problem codziennego użytkowania i mycia tej ceramiki na której zaoszczędziłeś 300 zł zwaliłeś na żonę. To ona musi się męczyć, bo mąż nie kupił jej tego co chciała, tylko to co było tańsze.

hahahahahahah no teraz to z tematu AGD wkraczamy na Freudowskie analizy. Aż zapytam żonę, czy by mi nie pozwoliła umyć płyty.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli miałam rację - nie ty korzystasz, i nie ty myjesz :)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko indukcja, w starym mieszkaniu miałam płytę gazową bardzo trudna do czyszczenia. Teraz mamy indukcje, przecieram ściereczką i po robocie :)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0