Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Fototapeta do kuchni


Recommended Posts

Jednolite ściany już mieliśmy, dlatego chcemy spróbować czegoś nowego, nietypowego. Poza tym żona się uparła i znalazła nawet ciekawą stronę z fototapetami www.dekoruj.pl. Trochę poczytałem na ten temat i z tego, co się dowiedziałem, wynika, że najlepsze do kuchni są wodoodporne fototapety winylowe. Pozostaje jeszcze wybór wzoru.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich.Też stoje przed remontem kuchni.Mieszkam w domku ktory ma ponad 40 lat i z roku na rok staram się go unowocześnić.W kuchni mąż zeskrobał starą farbę która niestety zaczęła odpryskiwać i wpadlam na pomysł położenia tepety,może nie foto,ale tapety z jakimś fajnym wzorem.Nawet już zakupiłam jedną rolkę ktorą zamierzam pokryć scianę przy której znajduje się stoł do spozywania posiłkow,ot taka mała jadalnia.Tapeta jest pokryta wzorem rosnącego kwiaty winylowa na flizelinie.Jednak po powrocie do domu doszlam do wniosku,że wzdłuż mebli kuchennych ,gdzie to miejsce jest narazone na brudzenie(jestem czynną osobą gotującą) pokryje tapetą w jakis wzorek w kolorystyce tamtej tapety ktora juz mam w domu,jednak kupie troche inną,bo czytalam gdzies,ze są tapety pokryte jakby folią,nie znam fachowej nazwy,ale oglądalam już taką w Castoramie w cenie ok 90 zl za rolke.Mialam polozyc w tym miejscu plytki,ale przy płytkach jest takie ograniczenie,ze nie można ich zmienic za rok lub dwa,a tapete najwyzej sciagne i wymienie na inną.Kuchnie mam zamiar pomalować bardzo jasną,beżową farbą.uważam,zę tapeta to fajna sprawa.Napisze jak wygląda po nałozeniu,ale znająć mojego meża to bedzie sie bawil pewno z tym ze dwa tygodnie:),ale wazne,ze zrobi:) Edytowano przez gośiówa (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

w tej cenie - wykaflujesz przy piecu i przy stole - i na pewno będzie trwalsze niż ta tapeta




Z pewnością tak jednak tapeta jak mi się znudzi bedę ją mogla sciagnąć bez problemu i na nowo wytapetowac lub polozyc plytki,poza tym bardzo podobają mi sie wzory obecnie na tapetach,a płytki wizualnie sprawiają wrazenie zimnego pomieszczenia.Na podloge w kuchni równiez planuje jakies jasne deski lub panele.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Miałem tapety w starej kuchni i zdecydowanie odradzam! W dłuższej perspektywie czasu to się nie sprawdza. Nie wiem, być moze miałem tandetnie położoną, ale w okolicach kuchenki, czyli tam gdzie paruje i jest najcieplej, zaczęła mi odłazić. Skłaniałbym się raczej ku pomalowanym ścianom i dekoracjom np. malowanym. Mi osobiście podobają się takie obrazy malowane na ścianach, choć sam ich nie mam. PS. Może to Was zdziwić, ale ja mam w kuchni panele :-D
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tapety mogą być oczywiście trwalsze i bardziej wytrzymałe, jak i przeciwnie. Jednak wydaje mi się, że kuchnia nie jest najodpowiedniejszym miejscem, żeby je zastosować. Duża wilgoć, prawa wodna czy opary z gotowania raczej niekorzystnie mogą na nią wpływać. Myślę, że jeśli już tapeta, to przydałoby się przykryć ją np. szkłem, jak poniżej. Niektóre firmy oferują już gotowe wzory wydrukowane bezpośrednio na szkle. Myślę, że takie rozwiązanie w kuchni będzie praktyczniejsze.

725d2eb87897b214.jpg

310112sunglass.jpg

Edytowano przez Redakcja (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Mam podobne zdanie,chociaż jeżeli tapeta będzie dobrze położona to może stanowić również i fajny dodatek do kuchni. Wiadomo,że może nie jest to najbardziej odpowiednie miejsce,ale będzie prezentować się oryginalnie.



Ja również się zgadzam. Dobrze położona fototapeta w nowoczesnej kuchni wygląda naprawdę świetnie. Fototapety kuchenne są obecnie bardzo popularne - sama u siebie taką założyłam pomiędzy dolnymi a górnymi półkami oraz w jadalni. Fajne fototapety widziałam kiedyś w Castoramie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na samym początku gdy zaczęłam projektować swoją kuchnię chciałam dać fototapetę laminowaną taką specjalną do kuchni. Jednak po rozmowie z pracownikiem firmy która zajmuje się tego typu fototapetami usłyszałam, że mimo tego że fototapeta jest pokryta laminatem i tak aby była trwalsza należy ją zasłonić szkłem i to najlepiej hartowanym. W związku z tym, że miałam już ograniczony zasób gotówki a zarówno fototapeta jak i szyba nie należą do najtańszych zdecydowałam się na zakup zwykłej tapety. I teraz nie żałuję icon_biggrin.gif Mieszkam już pół roku i jak do tej chwili nic się z tapetą nie dzieje, a jestem z tych co ciągle coś pichcą i gotują.

DSC01446.jpg

Edytowano przez tosia (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
fototapeta wygląda ładnie... do czasu aż nie zaczniesz gotować. Dlatego dużo lepszym rozwiązaniem jest szyba laminowana - czyli 2 sklejone szyby a między nimi grafika albo nawet fototapeta. Przednia szyba może być zahartowana więc nawet na kuchenką nie powinna pękać nie mówiąc już o tym ze jest super w utrzymaniu czystości.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Fototapety do kuchni to nowoczesna, atrakcyjna i trwała forma dekoracji ścian. Dzięki zaawansowanej technologii druku można udekorować ścianę na dowolny sposób - wybierając fototapetę z galerii lub zamawiając tapety do kuchni z własnego zdjęcia.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

fototapeta wygląda ładnie... do czasu aż nie zaczniesz gotować. Dlatego dużo lepszym rozwiązaniem jest szyba laminowana - czyli 2 sklejone szyby a między nimi grafika albo nawet fototapeta. Przednia szyba może być zahartowana więc nawet na kuchenką nie powinna pękać nie mówiąc już o tym ze jest super w utrzymaniu czystości.


Po pierwsze musi byc hartowana,bo niehartowana pękla mi na drugi dzien po montazu przy kuchence,a po drugie jak ktos pisze,ze jest łatwa w utrzymaniu czystosci to zdrowia mu zycze.U mnie na szkle widac wszystko,kazdą krople wody,czy zle doczyszczone miejsce plynem do mycia szyb.Tak samo sie sprawuje jak szyba w oknie,sprobuj ją dotknąc palcem,a zobaczysz czy jest taka super w utrzymaniu czystosci.Moze to i ładnie wygląda,ale i wygląd przestał mi sie juz podobac.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do fototapet to nie jest pewny. Ja z małżonką posiadamy w kuchni obrazy tematyczne. Jak np te
obraz 1
obraz 2
obraz 3
Tworzą one specyficzny, kuchenny klimat. Są o tyle wygodne, że powieszone wysoko nie brudzą się i zawsze można je zdąć. Żona wybrała taką kompozycję obrazów, która zachwycają naszych gości. Zdziwiło mnie poczatkowo to, ze takie małe akcenty mogą tak ożywić wnętrze. Polecam przemyśleć takie rozwiązanie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Cytat

Jesteśmy z żoną świeżo po remoncie kuchni. Nie wiemy jeszcze, jak zagospodarować ściany. Rozważamy zakup fototapet. Są ostatnio w modzie. Mam jednak wątpliwości, czy fototapeta sprawdzi się w miejscu, gdzie się często gotuje, brudzi, chlapie. Proszę o radę.



Z fototapety można w dość prosty sposób zmywać zabrudzenia (to de facto duży plakat na papierze błysk przyklejony na ścianę), więc rozwiązanie wydaje się być dobre. Trzeba by tylko zwrócić uwagę, żeby było dobre odprowadzenie pary wodnej (okap), inaczej fototapeta może zacząć odchodzić od ściany...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak fototapeta nie jest duża to (np. nad blatem) to można dać na nią szkło i też będzie fajnie i nie najgorzej chroni przed zachlapaniem. Aczkolwiek z fototapet to ja lubie najbardziej klasykę czyli czarno-białe panoramy dużych miast.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak fototapeta nie jest duża to (np. nad blatem) to można dać na nią szkło i też będzie fajnie i nie najgorzej chroni przed zachlapaniem. Aczkolwiek z fototapet to ja lubie najbardziej klasykę czyli czarno-białe panoramy dużych miast.



Jest jeszcze fajniejsze rozwiązanie, które mam w swojej kuchni - kafle z nadrukami czarno-białymi, mam w ten sposób przedstawioną panoramę Golden Gate i Charliego Chaplina icon_smile.gif Kafle mają chyba mniej więcej 30x60 cm i są wpasowane pomiędzy inne, szarosrebrne kafle
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

Kafle są fajne, ale i taki nadruk na nich jest droższy bo to inna tachnologia wykonania, a fototapeta będzie jednak dużo tańszym rozwiązaniem.


Gdzieś już dzisiaj nawet pisałam o fotapetach - genialny dodatek do każdego pomieszczenia. Ja mam chyba w każdym pomieszzczeniu jakiś element "naklejony".

Do kuchni faktycznie fototapety są najlepsze jeśli chodzi o ciekawą aranżację. Po pierwsze, nie są drogie, no a po drugie jest cała masa wzorów, więc jak się znudzi to raz dwa i mamy już prawie nową kuchnię icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gdzieś już dzisiaj nawet pisałam o fotapetach - genialny dodatek do każdego pomieszczenia. Ja mam chyba w każdym pomieszzczeniu jakiś element "naklejony".

Do kuchni faktycznie fototapety są najlepsze jeśli chodzi o ciekawą aranżację. Po pierwsze, nie są drogie, no a po drugie jest cała masa wzorów, więc jak się znudzi to raz dwa i mamy już prawie nową kuchnię icon_smile.gif


Można tak jak ktoś wcześniej napisał zainwestować w panele szklane
Łatwo będzie można je zmyć, jak się pobrudzą.

DSC01446.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Raz zdarzyło mi się rzucić garnkiem na kafelki w kuchni (nie pytajcie dlaczego) i niestety kafelka pękła, choć dalej się trzymała ściany, więc dużych strat nie było. ;)


No jeśli ktoś planuje rzucać w ściany patelnią albo garnkiem, to szklany panel jest niewskazany icon_smile.gif)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Moim zdaniem fototapeta do kuchni to bardzo fajna opcja,jednak musi być dobrze położona,jeśli zrobimy to szybko i zbyt pochopnie- zacznie się odklejać wraz z upływem czasu. Także obieg powietrza musi być odpowiedni.




Teraz taki wybór fototapet dobrych jakościowo, z ładnymi motywami, że też byłabym za :-)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...