Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Zagospodarowanie terenu przed działką.


Recommended Posts

Mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych. Moja ulica już jest ostatnia od lasu, ma kształt podkowy. Od płotu do ulicy asfaltowej i krawężnika mam ok. 2,5 metra szerokości na całej długości płotu. Niestety miasto nie przewidziało położenia tam polbruku i mieszkańcy sobie sami coś z tym terenem robią. Ja postanowiłem na końcach działki postawić w rzędzie kilka gazonów, w których posadzę małe krzaczki. Na pozostałym terenie mam zamiar posadzić kwiatki, irgę itp. Wczoraj jak zacząłem montować gazony, przyszedł sąsiad, który stwierdził, że to nie mój teren i niemam na to pozwolenia, a on się nie zgadza.. Moje pytanie czy mogę coś na tym kawałku ziemi zrobić, żeby to ładnie wyglądało czy lepiej jak tam będą rosły chwasty ?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście na cudzym terenie - niezależnie czy jest on własnością prywatną czy gminy - nie można robić żadnych "upiększeń" bez zgody właściciela. Ponadto niektóre prace - np. montaż gazonów - wymagają zgłoszenia zamiaru takich robót zgodnie wymaganiami prawa budowlanego (obiekty małej architektury).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przejrzałem plan zagospodarowania terenu przy mojej ulicy i teren między ulicą a płotem jest określany do dyspozycji właściciela działki. Czyli w takiej sytuacji pozwolenia nie muszę mieć ? Poza tym nie stawiam jakiś nie wiadomo jakich budowli tylko 4 gazony od strony sąsiada, bo od niego najwięcej osób parkowało pod moją furtką. A próba delikatnego zwrócenia uwagi nic nie skutkowała bo gorzej niż bym rozmawiał ze ściana icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ponadto niektóre prace - np. montaż gazonów - wymagają zgłoszenia zamiaru takich robót zgodnie wymaganiami prawa budowlanego (obiekty małej architektury).



icon_eek.gif tylko w przypadku budowy takowych w miejscach publicznych, a w omawianym przypadku nie jest to teren publiczny, nawet mocno naciągając.
Czyli taki obiekt małej architektury, nie podlega zgłoszeniu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przejrzałem plan zagospodarowania terenu przy mojej ulicy i teren między ulicą a płotem jest określany do dyspozycji właściciela działki. Czyli w takiej sytuacji pozwolenia nie muszę mieć ? Poza tym nie stawiam jakiś nie wiadomo jakich budowli tylko 4 gazony od strony sąsiada, bo od niego najwięcej osób parkowało pod moją furtką. A próba delikatnego zwrócenia uwagi nic nie skutkowała bo gorzej niż bym rozmawiał ze ściana icon_smile.gif



uczciwie przynajmniej...
Bo już prawie uwierzyłem że masz zacięcie, wolne środki i dużo czasu wolnego -icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No wiesz, do mnie ktoś przyjeżdża i niema gdzie zaparkować bo stoją samochody sąsiada, to chyba nie w porządku



Dogadaj się z sąsiadem i podzielcie to miejsce na auta swich gości. Inaczej, po postawieniu tych gazonów ani Ty, ani Twój sąsiad nie będzie przyjmował gości icon_smile.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dogadaj się z sąsiadem i podzielcie to miejsce na auta swich gości. Inaczej, po postawieniu tych gazonów ani Ty, ani Twój sąsiad nie będzie przyjmował gości icon_smile.gif



Dlaczego ja mam dzielić teren przed swoją posesją. Ja mam niski krawężnik z drugiej strony więc moi wjadą spokojnie icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dogadaj się z sąsiadem i podzielcie to miejsce na auta swich gości. Inaczej, po postawieniu tych gazonów ani Ty, ani Twój sąsiad nie będzie przyjmował gości icon_smile.gif



Dogadać się. Chętnie bym to zrobił ale nie z nim. On posadził przy płocie na całej jego długości na swojej działce tuje, które już zaczynają przerastać na moją stronę. Musiałem w tym roku ten płot pomalować. Powiedziałem mu żeby trochę drzewka przyciął bo muszę mieć dostęp do płotu. On mi na to z tekstem, że z jego strony płot wygląda dobrze i niewymaga malowania. Nie miałem ochoty i czasu przepychać się z pijaczyną i przeciąłem przęsła, przewierciłem i ponownie zamontowałem na śrubach. Inna sprawa, że przy garażu mam trzy arkusze blachy na płocie (żebym nie musiał go codziennie oglądać icon_smile.gif). On zamontował sobie pergolę, na której posadził bluszcz. Oczywiście w ogóle nie pilnuje go, a on już przerasta na moją stronę. Nawet nie wiedziałem że pergolę zamontował, na jakiś hakach, które utrzymują się na moim płocie. Oczywiście o zgodę się nie pytał. Haki dawno zardzewiały i powodują korozję na moim płocie. I co ja mam się z taką mendą dogadywać ?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W ogóle w ostatnich dniach na mojej ulicy wszyscy zaczynają dbać o teren przed posesją i przeganiają nie swoje samochody.



zaczynasz być prekursorem

może zaczniesz jakąś inną inicjatywę póki jesteś "na fali"?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Tylko ciężko jest nie zalać równo na półtora metra od góry. Pęknięcia na tym ostatnim zdjęciu są prawie jak od linijki, czyli musieli by naraz z gruszki wrzucić pół kubika betonu i akurat w tym samym miejscu wszystkie pękły. Dużo większe prawdopodobieństwo jest, że przy zalewaniu bloczków coś się wydarzyło nie tak, żle ubite, albo była jakaś wada w formie i akurat wszystkie te ze zdjęcia pękły prawie w tym samym miejscu. Bo raczej nie ma opcji, żeby przy zalewaniu betonem zrobić taką równą dziurę żeby woda sobie przepłynęła z góry na dół i wszystkie mróz rozsadzil. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Gość Radek Szkuciak
      Otrzymałem w grudniu 2020 zamówienie (kominek wraz z akcesoriami do montażu, irytowania, płyty krzemionkowe). Zamówienie okazało się uszkodzone. Brak jednej nóżki kominka, przewód kominowy zgięty na kielichach, uszkodzona rączka otwarcia drzwiczek. Zgłosiłem reklamacje, która do tej pory nie została rozwiązana, zdawkowe odpisywanie na maile i odpowiadanie na telefony. Nawet gdy ktoś odbierze to zazwyczaj jest sprawdzimy i oddzwonimy, po tym cisza. Zrobiłem u nich zakupy na około 3000zl i w ramach reklamacji liczyłem jedynie na wymianę rączki na wolną od wad gdyż z resztą za pomocą młota i innych narzędzi udało się poradzić. Firma jednak chyba uznała że wymiana ustrojstwa które prawdopodobnie nie jest droższe niż 50zl nie powinna mieć miejsca. Przestrzegam przed nimi i firma PKS która jest ich kurierem. Wszystko dokładnie sprawdzać choćby kurier miał stać przy Was 2h.
    • a mnie się wydaje, że powinno się je zalewać betonem nieprzyjmującym wody. Może jakiś dodatek. Ewidentnie bloczki są rozsadzane przez zamarznięty beton. Jest też możliwość, że nie są idealnie zalane, i w miejscach pustych zbiera się woda i zamarza.   
    • najlepiej jakbyś wziął tego kominiarza, którego administracja używa do przeglądów.
    • czyli wracamy do stanu sprzed kilku lat kiedy też była mroźna zima. Potem były obniżki - czyli wychodzi na zero .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...