Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Jaka pralka?


Gość George

Recommended Posts

Cytat

Właśnie wyposażam sobie łazienkę w AGD i mam problem bez jednoznacznego rozwiązania - czy jest sens dorzucać kilka groszy i brać pralkę ładowana od góry?


Moja krewna pracuje w kierownictwie hurtowni AGD i mówiła, żeby wziąć zwykłą i co wazne pełnowymiarową pralkę, bo takie są najlepiej dopracowane. Liczy się łożyskowanie. Lepiej dopłać do dobrej marki niż do sposobu ładowania.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem ładowane od góry mają zasadniczą wadę, trzeba im "zabezpieczyć" miejsce na otwieranie klapy. Zwykłe pralki nie tylko mogą być wstawiane pod coś, zabudowywane, a nawet więcej, same mogą służyć jako duża półka icon_biggrin.gif Nigdy nie kupię ładowanej od góry.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, ja w domu od zawsze mam pralkę tradycyjnyą, zwykłą, z dużym bembnem, ładowaną oczywiście od frontu i uważam, takie rozwiązanie za najlepsze, ponieważ łatwiej się wyjmuje uprane pranie, nad pralka można mieć szafkę, i nie trzeba martwić się jak ona będzie się otwierała, a poza tym najważniejsza jest ładonowść a więc duży bemben, i obroty minimum to 1000, nie warto oszczędzać na takim sprzecie - ma służyć parę ładnych lat. Pozdrawiam Wszystkich icon_smile.gif icon_biggrin.gif icon_lol.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pralka ładowana od góry (używam takiej od kilku lat) ma tę zaletę, że nie trzeba się mocno schylać przy załadunku i wyjmowaniu prania, poza tym bęben pralki ładowanej od góry jest łożyskowany z obu stron (w przeciwieństwie do bębnów pralek ładowanych od frontu) przez co jest bardziej stabilny - pralka pracuje ciszej i ma mniejsze drgania
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Gość Guest_Sławek_*
No cóz , widze brak doswiadczenia z pralkami przez dłuzszy okres u moich przedmówców.
Podam fakty za pralka otwierana od gory ( uzywam takiej od 16 lat)
1.Zawsze mozna cos dorzucic do prania jak sie zapomni !! ( w tradycyjnej nic z tego no chyba ze wylewamy wode )
2.W razie awari pompy wody co sie zdarza w kazdej pralce nie ma problemu wybieramy ja jakims garnuszkiem !
3.Co do łozyskowania to jak ktorys z poprzednikow zauważył jest lepsze w ładowanych od gory bo symetryczne!
4.Gabaryty sa mniejsze od wiekszasci standartowych , choc przyznam ze takich małych jak stara Diana z Polaru nikt juz nie robi , wszystkie aktuaalnie sa wyzsze !
5.W razie podarcia fartucha pralki nie leje sie od razu duza ilosc wody a co najwyzej mamy slad ze cos nie jest w porzadku.
Ale ogólnie wybor nalezy do kupujacego icon_cool.gif
Mnie nikt nie namówi na standartową!! icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Gość Guest_Ewa_*
Poszukuję argumentów popierających mój wybór kupna pralki ładowanej od góry. Niewątpliwie dla mnie najważniejsza jej zaleta są umiarkowane wymiary, które sprawiają, że mebel ten nie będzie głównym elementem mojej łazienki, zmieniającym jej przeznaczenie na pralnię.
Ale słyszałam, ze pralki takowe czyściej się psują i ew. ich naprawa bywa bardziej kosztowna, głównie ze względu na fakt utrudnionego dostępu do "mechanizmu" pralki.
Jest jeszcze alternatywa prali ładowanej z przodu, ale płytszej od standardowej. Wybór nie jest prosty. Może ktoś ma jakieś sugestie, czym sie kierować wybierając konkretny model. Wiem, ze istotna jest klasa energetyczna, zużycie wody, pojemność, liczba obrotów i poziom hałasu (to ważne). Jakie funkcje są przydatne, a jakie można sobie darować? Wiadomo im więcej bajerów (elektroniki) tym pralka droższa, a może nie za wszystkie nowinki warto dopłacać. Będę wdzięczna za wypowiedzi doświadczonych użytkowników.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Guest_ewa_*
witam, moja pralka ładowana od góry CANDY służy mi już 10 lat bezawaryjnie, jest cicha, ma obroty wrowania 1000/min, możliwe jest ustawienie na 1/2 wsadu, przy wirowaniu nie biega po całej łazience, jest bardzo cicha i stabilna, po prostu super
jedyna wada, to to, że w przypadku awarii telewizora nie można sobie w zastępstwie popatrzeć jak kręci się pranie (możliwe przy pralkach ładowanych od frontu)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość virNick
Ale niektóre pralki ładowane "od góry" maja wyświetlacz LCD, często o sporej przekątnej, np. i w przypadku awarii telewizora, mozna sobie ciekawe rzeczy na tym wyświetlaczu pooglądać... icon_smile.gif

A tak w pełni poważnie, dywagacje na temat "przewag" pralek tradycyjnych nad górnowasdowymi, przypominają przekonywanie o wyższości Polonezów nad nowoczesnymi samochodami wyposażonymi w ABS, ASR, ESP, klimatyzację, poduszki powietrzne, itd. No przecież, "panie to się wszystko może popsuć ta cała elechtronika". icon_razz.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Guest_Ewa_*
no właśnie, dlatego chyba poszukam na strychu tary i sprawdzoną, tradycyjną metodą będę robić przepierki icon_sad.gif i nic mi się nie popsuje, a nawet co nieco moze sie poprawi, np. bicepsy
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Witam i mam gorącą prośbę, jeśli ktoś może mi pomóc w wyborze pralki będę bardzo wdzięczna. Czytając wypowiedzi zorientowałam się, której pralki nie powinnam kupować. Mocno zastanawiam się, nad Whirlpool Szósty Zmysł AWO 4313 a Whirlpool Szósty Zmysł AWO 4113.Czy ktoś mógłby mi doradzić czy to dobry wybór?Zalezy mi na niewygórowanej cenie, w miarę dobrej jakości i oszczędności czy między 800 a 1000 jest wielka różnica??
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam i mam gorącą prośbę, jeśli ktoś może mi pomóc w wyborze pralki będę bardzo wdzięczna. Czytając wypowiedzi zorientowałam się, której pralki nie powinnam kupować. Mocno zastanawiam się, nad Whirlpool Szósty Zmysł AWO 4313 a Whirlpool Szósty Zmysł AWO 4113.Czy ktoś mógłby mi doradzić czy to dobry wybór?Zalezy mi na niewygórowanej cenie, w miarę dobrej jakości i oszczędności czy między 800 a 1000 jest wielka różnica??


Nie wypowiem się względem konkretnych modeli, zapewne należy zwrócić uwagę na energooszczędność i pobór wody przez pralkę - przy częstym praniu widać różnice w rachunkach za wodę. Co do obrotów pralki to 800 obrotów jest wystarczajace do dobrego odsączenia wody z ubrań. 1000 obrotów delikatniejsze rzeczy może już trochę pognieść. Zamiast super wysokich obrotów zastanawiałabym się nad pralkosuszarką. Ale to tak na marginesie.

----------------------------
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Właśnie wyposażam sobie łazienkę w AGD i mam problem bez jednoznacznego rozwiązania - czy jest sens dorzucać kilka groszy i brać pralkę ładowana od góry?


:)Siemka.Mam doświadczenia z obydwoma typami pralek i obydwa mają wady i zalety.Górną trzeba wietrzyć ,zapinka bębna powoduje efekt wibratora ,dolna wymaga miejsca i gimnastyki kręgosłupa.Myślę że trzeba kupić ze średniej półki aby nie mieć kłopotów z obsługą i eksploatacją.Całuski.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok temu...
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

Właśnie wyposażam sobie łazienkę w AGD i mam problem bez jednoznacznego rozwiązania - czy jest sens dorzucać kilka groszy i brać pralkę ładowana od góry?


ja mam pralke ladowana od gory i nie powiem zeby to bylo cudo. Jednak chyba jest lepsza pralka ladowana od frontu z duzym otworem.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wybierając pralkę warto chyba najpierw się zastanowić gdzie ją ustawimy. Otwierana od góry jest wąska ale żeby powiesić nad nią półkę musimy się z nią podnieść min. 135 cm nad podłogę. Wąską pralkę otwieraną od przodu można schować pod blat lub zamknąć w wysokiej szafie w łazience. Ja jetem zwolenniczką wyprowadzania ( o ile się da) pralki z łazienki na korytarz i zamykania jej w dużej szafie, gdzie przy okazji takiej mini-pralni organizuję się całe zamieszanie z proszkami, koszami na bieliznę itp. Jedyną trucdnością może być doprowadzenie przyłączy... nie mniej wygoda niezaprzeczalna.

---------------------------------
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wybierając pralkę warto chyba najpierw się zastanowić gdzie ją ustawimy. Otwierana od góry jest wąska ale żeby powiesić nad nią półkę musimy się z nią podnieść min. 135 cm nad podłogę. Wąską pralkę otwieraną od przodu można schować pod blat lub zamknąć w wysokiej szafie w łazience. Ja jetem zwolenniczką wyprowadzania ( o ile się da) pralki z łazienki na korytarz i zamykania jej w dużej szafie, gdzie przy okazji takiej mini-pralni organizuję się całe zamieszanie z proszkami, koszami na bieliznę itp. Jedyną trucdnością może być doprowadzenie przyłączy... nie mniej wygoda niezaprzeczalna.

---------------------------------



Użytkuję już 4 pralkę i zawsze była to ładowana z przodu. Przed jednym z zakupów przeprowadziłam wywiad wśród znajomych i rodziny i tylko ci co mieli mało miejsca kupowali ładowaną od góry. Większość wolała ładowaną z przodu. Łatwiej też zagospodarować miejsce nad nią.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Użytkuję już 4 pralkę i zawsze była to ładowana z przodu. Przed jednym z zakupów przeprowadziłam wywiad wśród znajomych i rodziny i tylko ci co mieli mało miejsca kupowali ładowaną od góry. Większość wolała ładowaną z przodu. Łatwiej też zagospodarować miejsce nad nią.



Zgadzam się z tobą cyma2704. Ja w prawdzie mam małą kotłownie gdzie ulokowałam pralkę, ale zdecydowanie wolę otwieraną z przodu - i jest większy wybór.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

Powiem tyle, w pralkach ładowanych od góry często pojawia sie pleśń i po prostu smród.
Muszą byc otwarte, a mimo tego często pojawia się problem niezbyt miłego zapachu. icon_sad.gif


Taki problem pojawia się również w pralkach ładowanych od frontu i nie jest to wina pralki, tylko używanych do prania płynów - zarówno do prania jak i do płukania. Uświadomił mnie o tym pan serwisant icon_biggrin.gif. Zaprzestałam prania w płynach, piorę tylko w proszku i problem "smrodu" zniknął całkowicie icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Właśnie wyposażam sobie łazienkę w AGD i mam problem bez jednoznacznego rozwiązania - czy jest sens dorzucać kilka groszy i brać pralkę ładowana od góry?



Miałam przez kilka lat pralkę ładowaną od góry, ale po 4 latach zaczęły wypadać z niej kulki (łożyska) i wyciekać woda. Zdecydowanie polecam pralkę ładowaną z boku.
Ale najważniejsze nie jest to, czy pralka będzie ładowana od góry, czy z boku tylko firma, która pralkę wyprodukowała. Jeżeli ma Pani małą rodzinę to dobrze żeby taka pralka posiadała funkcję 1/2 wsadu, waża jest też ilość obrotów, chodzi o to, aby pranie było jak najbardziej suche. Reszta funkcji dodatkowych jest właściwie zbędna.
Osobiście zdecydowanie polecam pralki firmy Bosch i Simens. Jeśli dysponuje Pani większymi środkami finansowymi, to zdecydowanie najlepszy jest sprzęt AGD firmy MIELE. Odradzam pralko-suszarki są droższe, a nie spełniają swojej funkcji tak dobrze jak pralka i suszarka osobno. U siebie w domu mam pralkę i suszarkę firmy Bosch, bo niestety zabrakło mi funduszy na Miele i sprawdzają się mimo, że robię mniej więcej jedno pranie dziennie (duża rodzina).
Wśród moich znajomych dobrze sprawdza się również sprzęt firmy Elektrolux, ale nie mam osobistych doświadczeń. A czy kupiłabym sprzęt firmy Whirlpool? Hm... Chyba jednak wolałabym okroić ilość funkcji i pozostać przy Simensie i Boschu. Jestem pewna, że dokona Pani wyboru, z którego będzie Pani zadowolona.
Serdecznie pozdrawiam!!!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Taki problem pojawia się również w pralkach ładowanych od frontu i nie jest to wina pralki, tylko używanych do prania płynów - zarówno do prania jak i do płukania. Uświadomił mnie o tym pan serwisant icon_biggrin.gif. Zaprzestałam prania w płynach, piorę tylko w proszku i problem "smrodu" zniknął całkowicie icon_smile.gif


Marzę o tym,by moją osobistą żonę zniechęcić do stosowania płynów do płukania.Wg. mnie to jedna z największych głupot w gospodarstwie domowym i dodatkowy czynnik alergizujący.Niestety,mimo stosowania tych bezsensownych płynów od lat w pralce nie chce śmierdzieć.Za to śmierdzą ubrania i wszystkie prane w tym badziewiu tkaniny.
Piszę ''śmierdzą'',bo dla mnie są to sztuczne zapachy bardzo dalekie od tych naturalnych,które obiecują producenci.Zapach,aby był znośny,musi być bardzo delikatny,tak delikatny,aby szukać go nosem,a te,które są w użyciu walą w nos ''z pięści''.Nie znoszę tego. icon_evil.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
No dlatego ja dodaje do prania płynu dla dzieci, jest bez zapachowy, a ubrania są miłe w dotyku. proszku też staram sie używać dla dzieci, bo jak zmieniłam na silniejszy to od razu dzieci były w czerwone kropki. Więc wszyscy staramy się prać w tych delikatnieszych produktach.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miałam doczynienia z pralkami obu typów.Mam takie spostrzeżenia:
Ładowana z przodu:wady:-Duze gabaryty
- z czasem pojawiają się większe wibracje
-w razie awarii jest problem z wylaniem wody
-w trakcie prania juz nic nie wrzucisz do niej
zalety:
-Mozna ją zabudować od góry lub traktować jak dodatkową półkę
-łatwiej ją osuszać, bo wystarczy uchlić drzwiczki-
-zazwyczaj (ale nie zawsze) posiada większą ilość obrotów wirowania-dla mnie zaleta
-proszki i płyny łatwiej się wypłukują(czemu-dokładnie nie wiem..)
-pośród nich jest najwięcej modeli superenergooszczędnych
Ładowana od góry:wady:
-trzeba uwzględnić ,że nad nią żadnej szafki nie zawiesimy
-żeby wyschło wnętrze nie da rady uchylić jej drzwiczek,tylko całą klapę do góry trzeba otworzyć
-zazwyczaj modele te mają niższe obroty
-zauważyłam słabsze wypłukiwanie proszków i płynów
zalety:
-małe wymiary
-zawsze coś mozna coś w trakcie prania dorzucić(dobry pomysł dla roztrzepanych)
-w miarę cicha praca(według parametrów producentów)

Jako że ostatnio uzywam ładowanej od góry Whirpool-mogę ją polecić,dla mnie ważne jest to,ze mogę przerwać pracę i coś dorzucić.No i nie mam stresu co to będzie jak się zepsuje w trakcie prania.Wyjmę pranie bez zalewania łazienki.Ale wśród nich znalazłam najmniej tych energooszczędnych i tych z predk. wirowania powyżej 800.Ja też zastanawiam sie co kupić na nowy domek....Przyzwyczajenie mówi mi jedno ale względy ekonomiczne drugie....Z tymi ładowanymi miałam gorsze doświadczenia:zalana łazienka,łapanie pralki biegajacej po łazience....
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja wolę pralki ładowane od boku, a to dlatego, że trudniej do niej wpaść... a poza tym możemy z zonką na prace się powygłupiać... icon_biggrin.gif


Powygłupiać się to można na każdej pralce nawet tej ładowanej z góry byleby była zamknięta bo na otwartej to nie wygodnie. icon_lol.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja posiadam pralkę otwieraną do góry z jednego ważnego względu. (dla mnie) Jest wygodniejsza. Nie muszę się schylać, choć to bardzo istotne nie jest. A jak zapomnę o jakimś ciuchu to zawsze mogę wstrzymać pracę i włożyć. Dlatego wolę takie niż standardowe. Swoją używam już dosyć długo i spisuje się OK.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja akurat wole pralkę ładowaną tradycyjnie z przodu- zawsze mozna coś na niej postawićicon_smile.gif Bardzo mi sie to przydało kiedy moje dzieci były malutkie- kładłam wtedy na pralce przewijak w czasie kapieli i mnóstwo przydatnych bambetli. Zwykle tak jest że kazdy poleca to do czego jest przyzwyczajony:) Ale abstrachując od sposobu ładowania, mam już ok 10 lat pralke elektrolux- i jest całkowicie bezawaryjna. Ta markę mogę szczere polecićicon_smile.gif Mam zamiar z moja pralką przeprowadzić się do nowego domku i nie kupowac nowej
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moim zdaniem ładowane od góry mają zasadniczą wadę, trzeba im "zabezpieczyć" miejsce na otwieranie klapy. Zwykłe pralki nie tylko mogą być wstawiane pod coś, zabudowywane, a nawet więcej, same mogą służyć jako duża półka icon_biggrin.gif Nigdy nie kupię ładowanej od góry.


Z ładowaną z boku jest ten sam problem, trzeba sobie zabezpieczyć miejsce tylko że z boku. Szczególnie w małej łazience będzie to problem. Ja używam pralki ładowanej od góry od 8 lat i działa bez żadnej awarii do dziś.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Ja posiadam pralke ładowana od gory juz kilka lat Hoovera 1300obr i jestem bardzo zadowolony.
Jest stabilna i cicha.Poprzednio tez posiadałem taka pralke 18 lat Blomberg i jedynie 2 razy wymieniłem w niej fartuch.
Obecna pralka jest uzywana co 2-gi dzien.Jak dobrze sie wypoziomuje pracuje bez zarzutow.Nie ma zadnych niemiłych zapachow,po kazdym praniu wystarczy przetrzec sucha szmatka i nie zatrzaskiwac klapy to tylko kwestia higieny i dbania o sprzet .Mam ja juz 5 lat a wyglada jak bym ja dopiero kupił.Pralki gornoładowane maja beben na 2-ch łozyskach a te od frontu tylko na 1-nym. Zle wypoziomowana tanczy po łazience. Reszta uwag juz byla przez was wczesniej opisywana.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam
dziwi mnie fakt traktowania jako zalety możliwości położenia czegoś na pralce ładowanej od przodu. Jedna z osób jako jej zaletę w tym temacie poruszyła fakt, że może spełniać funkcję dużej półki.
I tutaj pojawiają się nawzajem wykluczające się punkty. Skoro pralka ładowana od przodu jest większa, czyli popularniejsza do większych łazienek, pralni to po co przypisywać jej jeszcze dodatkowe funkcje półki skoro mamy inne miejsce. Po drugie, funkcja półki jest tylko wykorzystywana podczas "postoju" pralki bo nie wyobrażam sobie pralki jako półki, która podczas wirowania "lata" po łazience-pralni i zrzuca z siebie wszystko, coś jak na rodeo icon_smile.gif.
Po trzecie któraś z Pań wspomniała o możliwości przewijania dziecka. Przepraszam, ale ja nie przewijałbym i nie radzę przewijać dziecka podczas uruchamiania różnych faz prania, chociażby podczas wspomnianego wcześniej wirowania. Reasumując jestem za pralką ładowaną od góry. Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif No nie nigdy nie kładliśmy przewijaka na pralce podczas jej pracy:) niemniej nie pracuje bez przerwy- i w małej łazience blokowej przez 6 miesiecy tam własnie nasi synkowie byli przewijani po kapieli. Oczywiście pralka nie była wtedy włączona. A jeśli była-to się ja na kapiel wyłączało. Cały czas mieszkam jeszcze w bloku, mam na pralce różne takie duperołki typu koszyczki wiklinowe z kosmetykami. Zaskoczyło mnie to co piszesz o "skakaniu "pralki podczas pracy- tak zachwywała sie owszem swego czasu wiatka raadzieckiej produkcji u moich rodziców kiedy byłam mała:) Mój ośmioletni electrolux nie drgnąl nigdy, a wiruje tak cicho i gładko, że zagladam do łazienki i sprawdzam czy jeszcze pierze- bo prawie jej nie słychać. Podobno na to że pralka skacze może mieć wpływ złe wypoziomowanie podłogi, a może rodzaj pralki- nie wiem- moja w każdym razie jest cichutka, nie skacze nigdy, nigdy nic z niej nie spadło. Ja naewwno mogę polecić electroluxa jako w 100% bezawaryjną i oszczędna pralke, niezaleznie jak ładowana.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uwaga!!!!!!!!!
Ostrzegam wszystkich przed zakupem pralki ładowanej z góry!!!!!!!!!!!!!
Drzwiczki bębna są wyposażone w sprężyny, które czasami pękają po kilku latach.
Nie da się ich wymienić, trzeba wymienić kompletne drzwiczki ok. 400zł, lub cały bęben ok. 600zł albo nowa pralka ok. 1000zł Ceny podałem na przykładzie pralki Electroluks EWT 832
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To znaczy po ilu latach??? Bo ja mam elektrolux'a ładowanego z góry już 6 lat i żadne sprężyny w nim nie szwankują, musiałam tylko wymienić pasek klinowy bo się popruł, ale to koszt ok 100 zł (cena z robocizną). W każdej pralce prędzej czy później trzeba coś naprawić, wcześniej miałam ładowaną z przodu po 8 latach użytkowania walną mi programator, nie opłaciło się go wymieniać więc kupiłam nową. Nic nie jest wieczne sprzęty też.
Pozdrawiam.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Ja jestem innego zdania... O wiele bardziej męczę się, wyjmując pranie od góry, niż spokojnie wyciągając je od przodu. Może to kwestia przyzwyczajenia. U mnie często pralka służy również jako dodatkowa szafka w łazience, więc odgórne otwieranie byłoby nieporęczne;) Nie wydaje mi się, aby tylko z tego względu wszystkich przestali wykorzystywać jej powierzchnię do celów przeróżnych;) Ze swojej strony polecam Beko. Moja siostra jest ostatnio na etapie wyposażania nowego mieszkanka i sprawiła sobie pralkę z Beko. Byłyśmy razem po nią w Mixelectronics. Polecam każdemu - świetna obsługa. Uprzejmi panowie pomogli nam podjąć decyzję, bo przecież dwie młode kobiety nie muszą znać się na pralkach. Zwłaszcza, gdy jednak nie ma własnego mieszkania, a druga dopiero urządza pierwsze;)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Cytat

Miałam przez kilka lat pralkę ładowaną od góry, ale po 4 latach zaczęły wypadać z niej kulki (łożyska) i wyciekać woda. Zdecydowanie polecam pralkę ładowaną z boku.
Ale najważniejsze nie jest to, czy pralka będzie ładowana od góry, czy z boku tylko firma, która pralkę wyprodukowała. Jeżeli ma Pani małą rodzinę to dobrze żeby taka pralka posiadała funkcję 1/2 wsadu, waża jest też ilość obrotów, chodzi o to, aby pranie było jak najbardziej suche. Reszta funkcji dodatkowych jest właściwie zbędna.
Osobiście zdecydowanie polecam pralki firmy Bosch i Simens. Jeśli dysponuje Pani większymi środkami finansowymi, to zdecydowanie najlepszy jest sprzęt AGD firmy MIELE. Odradzam pralko-suszarki są droższe, a nie spełniają swojej funkcji tak dobrze jak pralka i suszarka osobno. U siebie w domu mam pralkę i suszarkę firmy Bosch, bo niestety zabrakło mi funduszy na Miele i sprawdzają się mimo, że robię mniej więcej jedno pranie dziennie (duża rodzina).
Wśród moich znajomych dobrze sprawdza się również sprzęt firmy Elektrolux, ale nie mam osobistych doświadczeń. A czy kupiłabym sprzęt firmy Whirlpool? Hm... Chyba jednak wolałabym okroić ilość funkcji i pozostać przy Simensie i Boschu. Jestem pewna, że dokona Pani wyboru, z którego będzie Pani zadowolona.
Serdecznie pozdrawiam!!!


Ja z tymi producentami to bym tak nie szalał. Miałem Bosch i powiem szczerze nie przekonała mnie ta pralka. Ciągle jakiś wyciek, skakała po łazience, i do tego nie pobierała detergentu całkowicie z szuflady. Za to Electrolux już 3 rok spisuje sie pięknie. Z tym Miele to może być prawda (ale nie miałem okazji jeszcze korzystać)..taki ranking producentów pralek znalazłem i by się zgadzało.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 7 miesiące temu...
Pralka ładowana od góry nie wchodzi w grę z prostej przyczyny, traci się miejsce na blat lub stanowi to dość uciążliwy problem przy sprzątaniu blatu żeby wyjąć rzeczy. Pralka którą ktoś powinien wybrać musi pasować jego standardom, ja np wolą mniej obrotów a większą pojemność. Nie zależy mi na obrotach bo głównie piorę koszule męża, a po odwirowaniu na dużej prędkości koszule wychodzą jak psu z gardła. Mam oczywiście ładowaną od przodu pralkę candy, dość starą ale działa rewelacyjnie, chyba nawet nie będę w stanie dojść jaki to model no cóż. Bosche odradzam takie srebrne czy szare kiedyś kupiliśmy z mężem córce i niedługo po tym się zepsuła, więc odpada ale również nie przypomnę sobie modelu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Cytat

Właśnie wyposażam sobie łazienkę w AGD i mam problem bez jednoznacznego rozwiązania - czy jest sens dorzucać kilka groszy i brać pralkę ładowana od góry?



pralki od przodu ładowane zawsze będą lepsze, to przez prawa fizyki, ciężej wodę dostać do miejsca gdzie jest proszek, ale jak są dobrze skonstrułowane to nie ma problemu. Ja wybrałam candy model g... nie wiem ale ma 7 kg wsadu. Napewno musi być duży wsad, w porównaniu z moją poprzednią pralką która miała 5kg wsadu teraz jest rewela. No i mają w ofercie mnóstwo pralek, np 40cm głębokości z zachowaniem dużego wsadu, znajdziesz coś dla siebie
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej!
Stary temat, ale może ktoś zajrzy icon_smile.gif
Ja osobiście nie polecam pralek z góry ładowanych... Pomijam kwestie techniczne, ale ostatnio zauważyłem w swojej poważny problem. Mam ją od kilku lat i ostatnimi czasy pranie jakoś tak dziwnie pachniało... Okazało się, że w zbiorniku na proszek zrobił się grzyb!!! Musiałem rozebrać na części całą górę, czyścić mocnymi środkami i jest w miarę ok. Ale dzień roboty, a szkoda mi było wyrzucać pralkę, która dobrze działa. A z taką ładowaną z wierzchu nie ma takich problemów - wyciągasz dozownik i suszysz po każdym praniu i problem grzyba odpada.
Pozdrawiam !
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na tą pralke powiem tylko WOW choć cena też niska nie jest... U mnie pewne są dwie rzeczy- jak moj stary, prosty acz niezawodny electrolux się zepsuje następną pralką napewno bedzie... ELECTROLUX. PO tylu latach całkowicie bezproblemowego, bezusterkowego, cichego prania... można się przekonaćicon_smile.gif No i pralką będzie duża, większa niż ta którą mam.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze mi kompletnie nie odbiło żeby kupić cokolwiek miele icon_biggrin.gif Pralka za 5 tysow musiałaby mi chyba nowe ciuchy produkować z niczego żeby miała jakikolwiek sens:) Pralka ma dobrze prać. Ma się nie psuć. I tyle od niej wymagam. Ten electrolux którego mam to bardzo prosty model i służy nam świetnie kupę lat.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahahaha ja też w życiu nie wydałabym 5 tys na pralkę. Wiecie można przecież kupić też bardzo dobre pralki dużo dużo taniej. I też bardzo dobrych firm.
Ja na przykład bardzo lubię sprzęt Bosch.
I myślę, że na przykład takiej pralce http://www.magicznaplaneta.pl/dzial/agd/ka...&prod=68798 niczego nie brakuje, a jej cena jest prawie 5 razy niższa icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Electrolux to jednak electrolux. Jakoś wykonania i ekskluzywny wyglad. Ja jestem pod wrażeniem. Na ten model z electro choruję już od dawna.
Bo kto powiedział, że pralka musi tylko prać? icon_mrgreen.gif
Pani domu chce mieć ładne sprzęty w swoim królestwie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość DariuszP77
      Jak ma się dobry materiał, to jest bezpiecznie! Dach ceramiczny i komin z klinkieru według mnie daje spokój, polecam ofertę Robena.
    • Chciałbym zagospodarować poddasze, łącząc te prace z ułożeniem nowego pokrycia na dachu. W związku z tym zastanawiam się czy zamiast typowego ocieplenia pomiędzy krokwiami nie pozostawić ich odkrytych, a izolację ułożyć od góry. Taki efekt, z drewnem jako elementem dekoracyjnym, całkiem mi się podoba. Tylko czy w takim wariancie da się założyć na górze niewielki kominek lub piec? Czy musi mieć on osobny komin, czy można go podłączyć wspólnie z innym? I jakie odległości od więźby trzeba zachować? Bo ciężko mi się połapać w wymogach przepisów przeciwpożarowych. Podobno większość z nich i tak nie obowiązuje w domach jednorodzinnych. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/stan-surowy/dachy-i-rynny/porady/12409-o-czym-warto-wiedziec-planujac-adaptacje-poddasza
    • W międzyczasie pierdyknąć parę półek z podświetleniem ledowym szlifowanych na 45st , obmurować wannę z podświetlanym ledami kopnikiem ,wytyczyć miejsce na wklejane lustro , i obrobić wystający geberit ze ściany - oczywiście ze szlifem na 45st..........
    • No właśnie, przeszkadza drzewom, krzewom i kwiatom. I nawet łopaty nie można przy płocie pozostawić, bo zostanie połamana. Dlatego brama przesuwna najczęściej jest montowana na działkach przemysłowych i gospodarczych, bo tam krzewy są na bardzo dalekim miejscu, jeśli chodzi o ważność. Bramy te są ciężkie i nie nadają się do częstej zmiany stanu otwarte/zamknięte.  No i trudno je wyłamać, co w warunkach gospodarczych jest plusem. Natomiast bramy skrzydłowe otwierają się na przejazd, więc żadnym krzewom czy drzewom przeszkadzać nie będą, bo z przejazdu i tak wszystko usuwamy.  I kosztują trzecią część tego, co bramy przesuwne. A poza już na wygląd są lekkie i przyjazne ludziom. No i napędy mają już na 12 V, co pozwala montować zasilanie awaryjne ze zwykłego, popularnego i taniego akumulatora. Czyli nawet awaria sieci zasilającej nie pozbawia nas możliwości użytkowania jej.    Więc żeby zakończyć temat z mojej strony, ja nie widzę bramy przesuwanej na prywatnej posesji, która jest grodzona płotem, łatwym do przeskoczenia. Bo to nie ma żadnego sensu. Tylko tam, gdzie ktoś tworzy z podwórka i domu fortecę. Wtedy owszem,  trzeba się pogodzić z kiepskim wyglądem, gorszymi i bardziej upierdliwymi parametrami użytkowymi, dużo większymi kosztami, w zamian za większe bezpieczeństwo chronionego obszaru.
    • Zagęszczarka jednokierunkowa vs rewersyjna   Zagęszczarki różnią się między sobą wieloma parametrami. Jednym z nich są możliwości poru szania się urządzeń. Zagęszczarka jednokierunkowa wykonuje swoją pracę tylko w jednym kierunku - do przodu, na wprost. Jeśli chcemy zawrócić urządzenie, wymagana jest odpowiednia ilość miejsca do wykonania tego manewru. Podczas prac na dużej przestrzeni nie stanowi to żadnego utrudnienia, ponieważ mamy sporo miejsca na zmianę kierunku jazdy zagęszczarki. Urządzenia rewersyjne z kolei dają możliwość pracy w obu kierunkach tzn. do przodu i do tyłu. Z tego właśnie względu będą dobrym wyborem do pracy w wąskich korytarzach czy alejkach.  Zagęszczarki jednokierunkowe    ZAGĘSZCZARKA HUSQVARNA LF 130 LT To urządzenie o ciężarze 142 kilogramów, które świetnie sprawdzi się do ubijania cienkich i średnich warstw przy glebach ziarnistych. Urządzenie pracuje bardzo szybko, a do tego zostało wyposażone w dedykowaną płytę, która pracuje wydajnie nawet przy dużej prędkości. Zagęszczenie przebiega sprawnie i pozwala utrzymać odpowiednie tempo pracy na budowie. Dodatkowym udogodnieniem jest opatentowany przez markę uchwyt tłumiący drgania. Operator jest dzięki temu w pełni chroniony przed szkodliwymi poziomami wibracji maszyny i może pracować przez długi czas. Ponadto, uchwyt jest składany, co ułatwia transport, a także przechowywanie. Zagęszczarka Husqvarna LF 130 może być wyposażona w kółka transportowe, płytę elastomerową 500 mm oraz zestaw pasków umożliwiających podniesienie. Silnik benzynowy Honda pracuje tutaj wydajnie i bez zarzutu! Pas napędowy jest bardzo trwały za sprawą wentylatora chłodzącego oraz wentylowanej osłony. Kolejnym atutem zagęszczarki Husqvarna są płyty dolne o zaokrąglonych krawędziach, dzięki czemu efekty są jednorodne, a na podłożu nie powstają zbędne ślady.    ZAGĘSZCZARKA HUSQVARNA LF 100 L   To kolejna zagęszczarka jednokierunkowa, która jest bardzo popularnym wyborem wśród specjalistów. Podobnie jak poprzednia zagęszczarka posiada ona zoptymalizowany kształt płyty i prędkość. Dzięki tym czynnikom otrzymujemy sprzęt, który zagęszcza szybko, łatwo i bezproblemowo. Znajduje on swoje zastosowanie podczas zagęszczania cienkich i średnich warstw gleb ziarnistych. Nie musimy obawiać się o zbyt duże przeciążania i dyskomfort podczas pracy, ponieważ dzięki innowacyjnemu uchwytowi praca operatora będzie wydajna i długotrwała bez narażenia go na jakiekolwiek szkodliwe dla zdrowia czynniki. Zagęszczarka LF 100 Husqvarna posiada opatentowane amortyzowane uchwyty, które obniżają poziom drgań poniżej 2m/s2. Ciężar tego urządzenia jest mniejszy niż w przypadku wcześniej omawianej zagęszczarki i wynosi tutaj 97 kilogramów. Szerokość robocza to z kolei 500 mm. Zagęszczarka LF 100 Husqvarna zapewnia oszczędność miejsca, ponieważ uchwyt jest składany. Dodatkowo urządzenie może pracować dłużej przy zużyciu mniejszej ilości wody dzięki dużemu zbiornikowi. Został on zabezpieczony przed korozją, a cały układ dystrybucji płynu pozwala na długą pracę bez konieczności robienia przestojów w celu uzupełnienia wody.   Zagęszczarki rewersyjne   ZAGĘSZCZARKA HUSQVARNA LG 504    Jeśli potrzebujesz sprzętu do skutecznego zagęszczania gleby ziarnistej o średniej lub nawet dużej głębokości, to urządzenie może być dla Ciebie! Zagęszczarka Husqvarna LG 504 jest bardzo wydajna, niezawodna i umożliwia komfortową pracę w obu kierunkach. Została wyposażona w silnik z rozruchem elektrycznym i wskaźnikiem zagęszczenia. Ponadto, może stanowić alternatywę dla walców, jeśli chcemy popracować na wąskich przestrzeniach. Waga tej zagęszczarki wynosi 470 kilogramów, a powierzchnia robocza 700 mm. Dwukierunkowa zagęszczarka płytowa ma wysoką częstotliwość oraz charakteryzuje się wysoką przyczepnością na mokrej powierzchni! Nierówne podłoże także nie stanowi tutaj problemu - zagęszczarka Husqvarna LG 504 jest odpowiednio wyważona i komfortowa w obsłudze oraz konserwacji. Uchwyt jest amortyzowany, więc praca przez długie godziny staje się możliwa. Dzięki wskaźnikowi zagęszczenia operator jest informowany kiedy podłoże zostało odpowiednio zagęszczone. Zagęszczarka Husqvarna to niezawodność i bezpieczeństwo! Mocna rama ochronna osłania silnik oraz przekładnię. Płyta dolna wykonana została z bardzo wytrzymałej stali.      LG 164 ZAGĘSZCZARKA HUSQVARNA  Jeśli szukasz zagęszczarki dwukierunkowej o kompaktowych gabarytach przy zachowaniu dobrej wydajności, to zagęszczarka Husqvarna LG 164 będzie dobrym wyborem! Jest stosunkowo lekka (148 kilogramów) i posiada silnik benzynowy ze zmniejszonym zużyciem paliwa oraz poziomem emisji spalin. Kolejnym argumentem “za” są wysokiej jakości podzespoły, dzięki którym drgania są ograniczone, a praca bezpieczna i komfortowa. Płyta dolna została wykonana ze stali Hardox 400, która jest odporna na ścieranie. Konstrukcja płyty jest tak zaprojektowana, że kamienie nie dostają się między płytę, a ramę. LG 164 ZAGĘSZCZARKA HUSQVARNA została opracowana z myślą o pracy na podjazdach, parkingach, przy domach i wąskich rowach. Dobrze pracuje na cienkim podłożu z makadamu. Praca z tą zagęszczarką jest płynna i wyjątkowo sprawna! Rama doskonale zabezpiecza silnik oraz przekładnię, a także jest wyposażona w ucho do podnoszenia. Ułatwia to transport maszyny.    ZAGĘSZCZARKA HUSQVARNA LG 204    Kolejny produkt warty polecenia! Bardzo zwrotna zagęszczarka Husqvarna LG 204 idealnie nadaje się do pracy na cienkich warstwach nawierzchni makadamowej. Podobnie jak poprzednie urządzenie, dedykowana jest do działania przy domach jednorodzinnych, na parkingach, wykopach oraz podjazdach. Jej waga wynosi 211 kilogramów, a prędkość robocza sięga 23 metrów na minutę. Dzięki mniejszej masie roboczej i węższej płycie urządzenie jest wyjątkowo dynamiczne oraz zwrotne. Silnik od Hondy wytwarza niezbyt odczuwalne drgania na poziomie 3,5 m/s2. Jazda w przód i w tył jest bardzo wygodna, a uchwyt może być blokowany w danej pozycji, co ułatwia wykonywanie manewrów. Dzięki temu, że uchwyt można unieść, łatwo jest wykręcać zagęszczarką na wąskiej przestrzeni. Podnoszenie jest proste, dzięki mocnej ramie wyposażonej w specjalny, składany zaczep transportowy. Wspomniana rama świetnie chroni silnik i przekładnię!    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...