Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
rebepas

Jaką kosiarkę polecacie

Recommended Posts

Cytat

Dla mnie waga nie gra roli, ale dla pań już owszem.


żebyś widział jak moja żona lata z tym ustrojstwem icon_mrgreen.gif
to ma napęd poza tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo mnie te przekonują wszystkie argumenty, jakie wyczytałem na temat spalinówek. Ale wczoraj miałem rozmowę.
Że spalinówka bardziej zawodna.
Że serwisowanie kosztowniejsze.
Że mniej się samemu wydłubie jak coś trzaśnie, bo to skomplikowana maszyna taki silnik.
Że hałas.
Że śmierdzi.
Do tego nie wiem jak sobie którakolwiek poradzi u mnie - to ogród biodynamiczny czyli same chwasty i kamienie wśród nich, kamyki. Grabię toto, ale nie wiem. I doły i góry! Kretowiska i psie jamy.
Myślałem o kosie spalinowej. Odpada, bo wtedy tylko już tylko ja bym kosił. Poza tym dobra kosa wykracza poza budżet.
Myślałem o poduszkowej, ale to pomyłka jest.
No i kręcę się tak po kwadracie i medytuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

żebyś widział jak moja żona lata z tym ustrojstwem icon_mrgreen.gif
to ma napęd poza tym.


To też mnie przekonuje.
A napędzie z kolei piszą, że szlag go trafia. !

Cytat

To niech się odchudzają!


Ty się śmiej, a tu chodzi o rzycie. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Myślałem o kosie spalinowej. Odpada, bo wtedy tylko już tylko ja bym kosił.



Fałsz. Od czasu kiedy szwagier kupił porządną spalinówkę, siostra zaczęła sama kosić i już mu jej nie oddała. Najwyżej do zatankowania.


Cytat

Ty się śmiej, a tu chodzi o rzycie. icon_biggrin.gif



Rzycie też będą miały szczuplejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rzycie też będą miały szczuplejsze.


icon_mrgreen.gif

Cytat

Bo mnie te przekonują wszystkie argumenty, jakie wyczytałem na temat spalinówek. Ale wczoraj miałem rozmowę.
Że spalinówka bardziej zawodna.
Że serwisowanie kosztowniejsze.
Że mniej się samemu wydłubie jak coś trzaśnie, bo to skomplikowana maszyna taki silnik.
Że hałas.
Że śmierdzi.
Do tego nie wiem jak sobie którakolwiek poradzi u mnie - to ogród biodynamiczny czyli same chwasty i kamienie wśród nich, kamyki. Grabię toto, ale nie wiem. I doły i góry! Kretowiska i psie jamy.
Myślałem o kosie spalinowej. Odpada, bo wtedy tylko już tylko ja bym kosił. Poza tym dobra kosa wykracza poza budżet.
Myślałem o poduszkowej, ale to pomyłka jest.
No i kręcę się tak po kwadracie i medytuję.


No to dokładnie jak u mnie kilka lat temu.
Też chodziłem i wybierałem kamienie.
Najpierw kosiłem na max. wysokość kosiarki, jak mogłem ustawić bo z taką prędkością spotkanie z kamieniem to skrzywiony wał.

tyle ich wybrałem, że teraz w błocie tonę ...

Cytat

Ty się śmiej, a tu chodzi o rzycie. icon_biggrin.gif


A o jakie życie Ci chodzi?
Ku przestrodze
Mój sąsiad zginął właśnie przez kosiarkę elektryczną bo zachciało mu się kosić rano trawnik i wybrał się na rosę w klapeczkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A o jakie życie Ci chodzi?


Po prawdzie, to i o życie, i o rzycie, w kontekście tego co Retro napisał, że...
Cytat

To niech się odchudzają!


Przez skojarzenie, niekoniecznie po sensach, a bardziej jakoś metaforycznie i emocjonalnie.
Ogólnie na zasadzie always look on the brite site of life. icon_biggrin.gif
Chyba w absurd zabrnęliśmy dość głęboki, bo to z kolei ociera się o Monty Pythona (scena ukrzyżowania) i tym sposobem jakoś dobrnęliśmy do Wielkiejnocy.
No i jeszcze piszesz o klapeczkach! To jak tu żyć ma rzyć, jak w klapeczkach.
Bo też kto chodzi w klapeczkach kosić!

A poważnie - prąd i wilgoć to też jest argument, który mi osobiście zdecydowanie przemawiał za spalinówką.
I znowu jestem za spalinówką.
Wniosek: z napędem ma być.

Wałem mnie zaniepokoiłeś, bo to właśnie jest jedno z tych słów, które skłaniają mnie ku elektrycznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

żebyś widział jak moja żona lata z tym ustrojstwem icon_mrgreen.gif
to ma napęd poza tym.


MrTomo, jeszcze jedno mam pytanie: czy taką kosiarką to łatwo się manewruje między rabatami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mhtyl, dałbyś radę je porównać, pomijając kwestię kabla? Co za, co przeciw, gdzie plusy i minusy jednej i drugiej?
Plastik obudowa czy metal?
Przełożenie napędu - podobno plastikowe gdzieś są łożyska w którychś kosiarkach! Nie wiem których, bo nikt tym się nie chwali. Paski napędowe ponoć gdzieś są bardzo wrażliwe.


Wyborem kosiarki, jej rodzajem elektryczna czy spalinowa należy się kierować powierzchnia do koszenia.
Zawsze metalowa obudowa to metalowa. Przeważnie jest to blacha, ale w lepszych modelach laweta jest z aluminium.
Nieraz słyszę, że plastik nie koroduje, jest to na pewno plus, ale gdy kros jest niechlujem że to tak nazwę icon_biggrin.gif , bo przy lawecie metalowej po koszeniu przemyje się wodą, ewentualnie przedmucha powietrzem to korozja nie taka straszna.
Kółka na łożyskach które kosiarki maja nie wiem, ale nawet te z napędem tez nie wszystkie posiadają łożyska, na pewno ma je Wolf choć to nie są łożyska a raczej na wzór jak w kole rowerowym konusy i kulki, wiem bo miałem taka kosiarkę.


Cytat

Bo mnie te przekonują wszystkie argumenty, jakie wyczytałem na temat spalinówek. Ale wczoraj miałem rozmowę.
Że spalinówka bardziej zawodna.
Że serwisowanie kosztowniejsze.
Że mniej się samemu wydłubie jak coś trzaśnie, bo to skomplikowana maszyna taki silnik.
Że hałas.
Że śmierdzi.
Do tego nie wiem jak sobie którakolwiek poradzi u mnie - to ogród biodynamiczny czyli same chwasty i kamienie wśród nich, kamyki. Grabię toto, ale nie wiem. I doły i góry! Kretowiska i psie jamy.
Myślałem o kosie spalinowej. Odpada, bo wtedy tylko już tylko ja bym kosił. Poza tym dobra kosa wykracza poza budżet.
Myślałem o poduszkowej, ale to pomyłka jest.
No i kręcę się tak po kwadracie i medytuję.


Kosa spalinowa powinna być na wypasie jako gdzie nie dojedziesz kosiarką to dogolisz kosą icon_biggrin.gif
Na kamienie to mało która odporna maszyna icon_biggrin.gif
Z awariami to tak jak z samochodem, jak trafisz to jeździsz i jeździsz, najważniejsze aby przestrzegać wymiany oleju, ostrzyc nóż. Najlepsze z kosiarek spalinowych są na silnikach dwusuwowych. Minusem można powiedzieć jest przy nich rozrabianie mieszanki paliwowej z olejem, ale plusem jest to że można wszędzie nimi wjechać po nierównościach, przechyłach, podnosić je bez uszczerbku, że silnik zaleje się olejem jak to jest w czterosuwach.
Co do dobrej kosy to ja mam kupiona na allegro za 350 zł, hula już 4 rok u mnie, podobnie jak u brata i mojego znajomego, ten sam model kosy który im poleciłem.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ku przestrodze
Mój sąsiad zginął właśnie przez kosiarkę elektryczną bo zachciało mu się kosić rano trawnik i wybrał się na rosę w klapeczkach.



To musiało być dawno i dołozyła się do tego spartolona instalacja elektryczna. Dawno, gdyż:
1. Kosiarki elektryczne są obecnie urządzeniami II klasy (tylko i wyłącznie), więc nawet przy uszkodzeniu silnika napięcie nie ma prawa pojawić się na obudowie.
2. Kto zasila urządzenia zewnętrzne z gniazda bez zabezpieczenia różnicowo - prądowego? Kłania się zadufanie i wiara w to, że elektrycy to oszuści wyłudzający pieniądze, bo przecież "na dwóch kabelkach też świeci!". Oraz "co mi tu bedzie gadał, toż to proste, sam se zrobię i to lepiej niż on!".
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wałem mnie zaniepokoiłeś, bo to właśnie jest jedno z tych słów, które skłaniają mnie ku elektrycznej.


A sądzisz, że w elektrycznej nie pokrzywisz wirnika jak pierdykniesz nożem o kamień icon_smile.gif icon_question.gif
Są kosiarki spalinowe (być może i tez elektryczne) gdzie napęd jest przenoszony z silnika na nóż za pomocą sprzęgła albo paska, wtedy przy uderzeniu w jakiś kamień nie pokrzywisz wału tylko ośkę od noża, wtedy naprawa jest o wiele tańsza i prostsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wyborem kosiarki, jej rodzajem elektryczna czy spalinowa należy się kierować powierzchnia do koszenia.



Przede wszystkim. Jak się ma 3 ary, to szkoda nawet czasu na rozważania, kupujemy najtańszą elektryczną i fertig. Przy 10 arach trzeba się już zastanowić.


Cytat

A sądzisz, że w elektrycznej nie pokrzywisz wirnika jak pierdykniesz nożem o kamień icon_smile.gif icon_question.gif



Tak sądzę. Juz w niejeden kamień trafiłem i skończyło się na ostrzeniu noża.


Cytat

Minusem można powiedzieć jest przy nich rozrabianie mieszanki paliwowej z olejem,



I tak rozrabiam do piły, raz na rok.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To musiało być dawno i dołozyła się do tego spartolona instalacja elektryczna. Dawno, gdyż:
1. Kosiarki elektryczne są obecnie urządzeniami II klasy (tylko i wyłącznie), więc nawet przy uszkodzeniu silnika napięcie nie ma prawa pojawić się na obudowie.
2. Kto zasila urządzenia zewnętrzne z gniazda bez zabezpieczenia różnicowo - prądowego? Kłania się zadufanie i wiara w to, że elektrycy to oszuści wyłudzający pieniądze, bo przecież "na dwóch kabelkach też świeci!". Oraz "co mi tu bedzie gadał, toż to proste, sam se zrobię i to lepiej niż on!".


Nie musiało być dawno, wystarczy że kosił kosiarka samoróbką, ewentualnie kosiarka była po wymianie kabla przez niego wykonana (dwa kabelki) albo silnik mógł mieć na siłę icon_biggrin.gif
Mój kolega tak kiedyś zrobił, wstawił z braku odpowiedniego silnika na 220 V (to było naprawdę dawno) dał na 360 V, ale jemu nic się nie stanęło złego, żyje do dzisiaj icon_biggrin.gif

Cytat

Tak sądzę. Juz w niejeden kamień trafiłem i skończyło się na ostrzeniu noża.


Kamień, kamieniowi nie równy icon_biggrin.gif Ja mam na mysli takiego kamienia "granicznego" icon_biggrin.gif

Cytat

I tak rozrabiam do piły, raz na rok.


To poważny błąd. Mieszanka po rozrobieniu traci swoje właściwości po upływie miesiąca. Po tym okresie powinno się jej nie używać wg producentów takich ja Stihl czy Husqvarna.
Wiem, że szkoda paliwo wylewać więc ja po takim okresie dolewam zawsze trochę oleju do takiej mieszanki i jak na razie jest ok. Nie zdarza mi się to często ale się zdarza.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie musiało być dawno, wystarczy że kosił kosiarka samoróbką, ewentualnie kosiarka była po wymianie kabla przez niego wykonana (dwa kabelki) albo silnik mógł mieć na siłę icon_biggrin.gif
Mój kolega tak kiedyś zrobił, wstawił z braku odpowiedniego silnika na 220 V (to było naprawdę dawno) dał na 360 V, ale jemu nic się nie stanęło złego, żyje do dzisiaj icon_biggrin.gif


Kamień, kamieniowi nie równy icon_biggrin.gif Ja mam na mysli takiego kamienia "granicznego" icon_biggrin.gif


To poważny błąd. Mieszanka po rozrobieniu traci swoje właściwości po upływie miesiąca. Po tym okresie powinno się jej nie używać wg producentów takich ja Stihl czy Husqvarna.
Wiem, że szkoda paliwo wylewać więc ja po takim okresie dolewam zawsze trochę oleju do takiej mieszanki i jak na razie jest ok. Nie zdarza mi się to często ale się zdarza.



1. Jasne, że tak. Z prądem, jak i z doopą żartów nie ma, chociaż efekty naruszania tej zasady bywają przeciwne: żarty z prądem kończą się zejściem, zaś z doopą - narodzinami.
2. To nie od wielkości kamienia zależy, a od mocy silnika. Nie nalezy z nią przesadzać i tu elektryczna ma przewagę.
3. Wiem, ale nie mam kosiarki spalinowej, zaś piłą pracuję tak naprawdę raz na rok. I też dodaję oleju, co mi szkodzi icon_lol.gif a piłę mam już ze dwanascie lat. Stihla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam do koszenia 7 arów. Czym to obrabiać - spalinówką czy elektryczną?


7 arów to spokojnie elektryczną oblecisz.


Cytat

To musiało być dawno i dołozyła się do tego spartolona instalacja elektryczna. Dawno, gdyż:
1. Kosiarki elektryczne są obecnie urządzeniami II klasy (tylko i wyłącznie), więc nawet przy uszkodzeniu silnika napięcie nie ma prawa pojawić się na obudowie.
2. Kto zasila urządzenia zewnętrzne z gniazda bez zabezpieczenia różnicowo - prądowego? Kłania się zadufanie i wiara w to, że elektrycy to oszuści wyłudzający pieniądze, bo przecież "na dwóch kabelkach też świeci!". Oraz "co mi tu bedzie gadał, toż to proste, sam se zrobię i to lepiej niż on!".


Było to kilkanaście lat temu.
Co do instalacji trudno mi powiedzieć, z pewnością jednak coś było nie tak.
Mogło to być jeszcze w czasie gdy niektórzy "zerowali" styk przeznaczony do uziemienia, jak nie było przewodu uziemiającego.
Nie wiem.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dzięki. Jak sądzicie, jakiej mocy powinna to być kosiarka? 1400 W? 1600W? 1800W?

edit: do wszystkich apel


Ja brałbym jakąś mocną zwłaszcza jak nie masz zamiaru golić trawy zbyt często.
Potem jak urośnie lub jest jakaś krzaczasta to możesz mieć kłopot.
Ja czasami nawet swoją kosiarką na dwa razy muszę brać.

Mam na myśli to, że słabsza kosiarka nadaje się do wypielęgnowanego trawnika.
1800W to jakieś 3 kM?
To chyba słabszej bym nie brał - ale to jest moje zdanie. Edytowano przez MrTomo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro tutaj szukałem porady jaką kosiarkę kupić, wypada zamieścić informację zwrotną.
Zdecydowałem się kupić kosiarę w markecie. Wiem skąd biorę i dokąd zawieść, ewentualnie.
Byłem bliski decyzji by kupić elektryczną 1800.
Ale:
elektryczne są plastikowe i co gorsza mocowanie noża też jest z plastiku.
W tych lepszych być może jest z metalu, ale lepsze wykraczają poza budżet: husqvarna, honda, stihl.
W grę wchodziła jeszcze makita, ale 1. kupno tulko w sieic; 2. też plastik.

I napęd. W elektrycznych o niego trudniej.

W końcu decyzja padła i upiłem kosiarkę Harder z silnikiem brigs&straton 500 w markecie.
Jedyne czego nie ma, a sądziłem że mieć powinna to kółka na łożyskach. Ma kółka na tulejach ślizgowych.
Za porady dziękuję.
Pozdrawiam
PeZet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W tych lepszych być może jest z metalu, ale lepsze wykraczają poza budżet: husqvarna, honda, stihl.

W końcu decyzja padła i upiłem kosiarkę Harder z silnikiem brigs&straton 500 w markecie.
Jedyne czego nie ma, a sądziłem że mieć powinna to kółka na łożyskach. Ma kółka na tulejach ślizgowych.
Za porady dziękuję.
Pozdrawiam
PeZet


Stihl raczej nie ma swoich kosiarek sprzedaje kosiarki spalinowe firmy Viking.
A to cudo co kupiłeś ma napęd? Bo może być tak, że jak te kółka się nie sprawdza na tulejach to z odzysku kupisz od Wolfa lub innej kosiarki które mają łożyska i zamienisz bez większego problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W końcu decyzja padła i upiłem kosiarkę Harder z silnikiem brigs&straton 500 w markecie.
Jedyne czego nie ma, a sądziłem że mieć powinna to kółka na łożyskach. Ma kółka na tulejach ślizgowych.
Za porady dziękuję.
Pozdrawiam
PeZet



Super, że z tym silnikiem. Mój Tryton jest też z silnikiem tego producenta, najbardziej cenione marka silników do kosiarek. icon_smile.gif Jak się coś zepsuje to nie ma problemu by silnik został naprawiony. Ogrom serwisów świetnie zna się na tych silnikach i ma do niego części.

Dobre opinie słyszałem też o jednostkach Hondy, ale nie jest on już tak popularna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. I ja już muszę się na coś zdecydować, miał być traktorek, ale niestety koszty zakupu są dość wysokie i nie mam gdzie trzymać i prawdopodobnie panie na kosiarkę spalinową z napędem, co i jak doczytuję i sprawdzam.
Wszelkie sugestie mile widziane.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Po rekonesansie rynku kosiarek coś niecoś wiem więcej i znalazłem takie kosiarki, która Waszym zdaniem by się lepiej nadawała, do koszenia jakieś 2000 m2.
1. - moc silnika 6 KM
- Pojemność silnika 190 cm3
- Typ silnika BRIGGS & STRATTON 675EX SERIES, czterosuwowy
- Prędkość obrotowa 2800 obr/min
- Szerokość robocza 50 cm.
- Typ kół łożyskowane/NAPĘDZANE
- Pojemność kosza 60 Litrów
- Paliwo benzyna bezołowiowa 95 Pb
- Wysokość koszenia 25-75 mm
- Typ regulacji kół centralny 7-stopniowy
- Obudowa stalowa
- Waga kosiarki 37 kg.

2. - moc silnika 6.75 KM
- Typ silnika NAC T675 OHV górnozaworowy, czterosuwowy
- Prędkość obrotowa 3000 obr/min
- Szerokość robocza 50 cm.
- Typ kół łożyskowane/NAPĘDZANE
- Średnica kół przednie 17.5 cm/tylne 25 cm.
- Paliwo benzyna bezołowiowa 95 Pb
- Wysokość koszenia 25-75 mm
- Typ regulacji kół centralny 7-stopniowy
- Waga kosiarki 42 kg.

W gruncie rzeczy obie do siebie podobne, zasadnicza różnica to silnik, a jako że to będzie moja pierwsza kosatka to chciałbym zakupić coś w miarę dobrego.
A może polecicie coś innego, już przez Was sprawdzonego.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nikt się nie wypowie, a może źle wybieram icon_wink.gif



Ja napisałem w poście wyżej o tym jakiego ja wyboru dokonałem, z uwagi również na to kto wyprodukował silnik i polecałbym Ci pójść tę samą drogą. Chodzi o to, że pewnie po jakimś tam czasie kosiarka pójdzie do naprawy - tę z silnikiem Briggsa naprawisz wygodniej i taniej. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ewamariusz, bierz briggsa.



Odświeżę temat bo prace ogrodowe powinny być jeszcze nie skończone.
Proponuję zerknąć na stronę Bosch poświęconą narzędziom ogrodowym.

Mam takie przeświadczenie, że dobra kosiarka na 4 kółkach posłuży "na wieki".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam takie przeświadczenie, że dobra kosiarka na 4 kółkach posłuży "na wieki".


Posłuży ale pod warunkiem umiejętnej obsługi.
I wcale nie muszą być to markowe sprzęty aby cieszyć się nimi długo i aby one ma długo służyły icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Posłuży ale pod warunkiem umiejętnej obsługi.
I wcale nie muszą być to markowe sprzęty aby cieszyć się nimi długo i aby one ma długo służyły icon_biggrin.gif



Możliwe, że pod słowem markowe kryje sie kilkanaście marek, na które napatrzylismy się w supermarketach budowlanych.
Zgodzę się z Kolegą, że czasem może trafić się "perełka" nie z tego kręgu. Można jednak zgadywać, że kupując sprzęt za kilkaset złotych będziemy kierować się marką. No chyba, że wcześniej pożyczymy kosiarkę co ma 20 lat od sąsiada i nas zauroczy wygodą obsługi i bezawaryjnością. icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Daj na wstrzymanie, bo żeby ktoś zrozumiał co piszesz, to musiałby umieć myśleć. A ten adresat ma z tym wyraźnie trudności.
    • Tak ci się tylko wydaje...   Powtarzam - zdaję sobie sprawę, że Tusia ma jakieś ogrzewanie i narzeka TYLKO o zimnie od podłogi! I dlatego nie proponowałem OGRZEWANIA podłogowego, tylko - POWTARZAM - podgrzewanie jak będzie zimno w nogi! Pisałem kiedyś - u mnie w domu jest OGRZEWANIE SYSTEMOWE, a w łazience mam pod płytkami matę elektryczną i od czasu do czasu, jak mi zimno w nogi, przed kąpielą sobie ją włączam! Są! przecież nie piszę, że nie... Ale ZNOWU POWTARZAM - Tusia MA CZYM GRZAĆ - ale będzie miała czym podgrzać podłogę, żeby nie odczuwać zimna od podłogi.
    • Daj se na wstrzymania i wszelakie dywagacje zostaw na potem gdy autor się wypowie czy wybrał ziemię/torf czy nie. Bo dla mnie określenie że  trzeba wybrać nie oznacza czynności dokonanej, nie napisał że wybrał tylko trzeba wybrać. Czytałeś co napisałem w poście 10? chyba nie. A ciągniesz bez sensu jakieś wywody niczym jak za starych dobrych czasów robił to zenek. To może zamiast wypowiada c się merytorycznie wklejajcie wraz z retrem gify, jest ich tyle że na każda okazje się znajdą odpowiednie.
    • Czytasz szybko i piszesz jeszcze szybciej.. zanim się zastanowisz - to już piszesz... To nie jest brak uszanowania odmiennego zdania, tylko DELIKATNE naprowadzanie na trop właściwy...   Tak napisałeś? A autor wątku napisał: Czyli - robili i wybrali! Czyli - jest dziura!   Dalej pisze autor: Czy to dalej jest NIEJEDNOZNACZNE???   Jak inaczej, niż zacytowanym gifem wyrazić odczucie, że ręce opadają przy czytaniu NIEKTÓRYCH twoich postów... no, jak???   nie muszę go bronić - on sobie sam radzi i poradzi... tylko - wierz mi - czasem NAPRAWDĘ ręce opadają w twojej twórczości...   Nie chce mi się twoich WSZYSTKICH byków wytykać, bo przecież każde wskazanie byka - to reakcja taka, jak ta tutaj W ciągu ostatnich dni z pięć razy takie byki z SZYBKIEGO czytania popełniłeś... a dwa razy przyznałeś mi rację...   Ktoś tu wypomina mi, że jestem IMPULSYWNY... chyba pomylił adres... bardziej impulsywnego od ciebie - tu nie ma   Teraz tu jeszcze zenka nie ma - ale wpadnie i wesprze ciebie... Kolejny wątek rozpieprzycie...   A gdzie tu objawy NAIWNOŚCI? Bo może głupi jestem, że zwracam ci uwagę z myślą, że przeczytasz to co piszę POWOLI i ZE ZROZUMIENIEM... przecież ty tak NIE UMIESZ, chyba...  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...