Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
rebepas

Jaką kosiarkę polecacie

Recommended Posts

Cytat

..... muszą mieć mieszankę 1:25 a nie tak jak Stihl 1:50 i stosuje się olej syntetyczny a nie mineralny.



icon_eek.gif
Henryku, bój się (kogo tam chcesz). Jaka mieszanka ? Jakie proporcje ? icon_eek.gif (autentyk, bo sprzedawca powiedział, takiemu jednemu co skuter zatarł, że bezolejowy jest, a on tylko 4 suwy znał) icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

icon_eek.gif
Henryku, bój się (kogo tam chcesz). Jaka mieszanka ? Jakie proporcje ? icon_eek.gif (autentyk, bo sprzedawca powiedział, takiemu jednemu co skuter zatarł, że bezolejowy jest, a on tylko 4 suwy znał) icon_mrgreen.gif


No to w pospiechu wyjaśniam. Kosy spalinowe to dwusuwy, więc musza mieć mieszankę etylina+olej. I tak pisząc mieszanka 1:25 czyli 1 litr oleju na 25 litrów etyliny, a np Stihl czy Husqvarna stosuje się mieszankę 1:50 czyli 1 litr oleju na 50 litrów etyliny.
Te kosy co o nich wspominałem muszą mieć bogatszą mieszankę a tym samym większe czy inaczej lepsze smarowanie i stosuje się do nich olej syntetyczny do dwusuwów.
A po co są instrukcję? żeby je czytać jak się sprzęt zepsuje icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj tam wasze mieszanki.....ja mam od niedawna taką....już mi nie działa napęd ale może ktoś coś poradzi, czy zerwałam linkę i gwarancję uruchamiać....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też mam NAC-a ... i największy błąd jaki zrobiłam to, że kupiłam ją bez napędu. I teraz za każdym razem jak koszę moje hektary to pluję sobie w brode .... eh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

oj tam wasze mieszanki.....ja mam od niedawna taką....już mi nie działa napęd ale może ktoś coś poradzi, czy zerwałam linkę i gwarancję uruchamiać....


Podejrzewam,że zerwana linka nie podlega gwarancji, ale spróbować można się dowiedzieć u sprzedawcy lub u producenta.
A na pewno to jest linka? bo do przenoszenia napędu jest jeszcze pasek klinowy, i to może on się zerwał. Nie wiem jakie rozwiązanie napędu ma ta kosiarka, ale być może że własnie jest to pasek.

Cytat

Ja też mam NAC-a ... i największy błąd jaki zrobiłam to, że kupiłam ją bez napędu. I teraz za każdym razem jak koszę moje hektary to pluję sobie w brode .... eh


To należy kupić kosiarkę-traktorek jak masz dużo do obrobienia icon_biggrin.gif I nie musi to być nówka nie śmigana tylko z rynku wtórnego. Jest o wiele tańsza a zadanie swoje spełni nie mniej niż nowa.

Cytat

pluję sobie w brode .... eh


To Ty też masz brodę icon_question.gif icon_mrgreen.gif jaka to moda po tej Eurowizji się zrobiła :hahaha2:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podejrzewam,że zerwana linka nie podlega gwarancji, ..............



To zależy.
Jeśli kosiarka kupiona w dużym markecie, a od zakupu nie minęło 6 m-cy, to (w większości przypadków) nie dyskutują, tylko przyjmują, że niezgodność z umową, była w chwili zakupu i naprawiają.

Jak minęło 6 m-cy, to mogą grymasić, ale w większości przypadków naprawiają w ramach niezgodności towaru z umową.


Ps. Nie zgłaszać reklamacji, tylko niezgodność towaru z umową (nie potrzebna jest gwarancja, tylko dowód zakupu).

Ustawowa ochrona konsumenta to 24 m-ce bez względu na warunki gwarancyjne.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale na jakiej podstawie? Przecież po zakupie była sprawna, a zerwana linka czy pasek jest to uszkodzenie mechaniczne i mogą ale i nie muszą uznać to w ramach gwarancji.
W zasadzie sklep czy jakiś market łaski nie robi musi przyjąć towar jeżeli jest w okresie gwarancyjnym, ale producent nie musi uznać naprawy gwarancyjnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale na jakiej podstawie? Przecież po zakupie była sprawna, a zerwana linka czy pasek jest to uszkodzenie mechaniczne i mogą ale i nie muszą uznać to w ramach gwarancji.



Na podstawie art.4.1 ustawy konsumenckiej.

ZAPOMNIJ o gwarancji - zacznij "stosować" ustawę konsumencką.

Stroną jest sprzedawca, a nie producent.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok, wiem że sprzedawca, ale sprzedawca i tak wysyła towar do reklamacji do producenta lub przedstawiciela, sprzedawca nie prowadzi napraw gwarancyjnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I gra, tyle że warunki gwarancji nie przewidują tego co art.4.1. - tu raczej nie ma dyskusji, no chyba, że sprzęt wpadł pod walec. icon_mrgreen.gif

To, upraszczając, działa tak:

- w ramach roszczeń gwarancyjnych, gwarant odpisze kupującemu, że zgodnie z pkt.x oraz z, mając na uwadze punkt C1, powstałe uszkodzenie jest uszkodzeniem mechanicznym, wobec czego naprawa może być odpłatną, bo roszczenie nie podlega gwarancji (patrz pkt.x, z i C1 i dodatkowo Q).

- ustawa konsumencka, niezgodność towaru z umową, na podstawie art.4.1. - uznaje się roszczenie, bo gdyby w chwili zakupu linka była sprawna, to nie zerwałaby się.

Taka mała rzecz - a cieszy.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I gra, tyle że warunki gwarancji nie przewidują tego co art.4.1. - tu raczej nie ma dyskusji, no chyba, że sprzęt wpadł pod walec. icon_mrgreen.gif


No własnie, jak producent nie rzetelny to powie że za dużą siłę użyła operatorka kosiarki i zerwała linkę icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

(...)
Nie zgłaszać reklamacji, tylko niezgodność towaru z umową (nie potrzebna jest gwarancja, tylko dowód zakupu).
Ustawowa ochrona konsumenta to 24 m-ce bez względu na warunki gwarancyjne.


Normalnie chyba to sobie na ścianie napiszę, na wszelki wypadek, żeby pamiętać.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zresztą najpierw ogarnij podstawy elektryki i materiałoznastwa (nie chodzi o łajno które przerzucasz na co dzień u siebie w domu) tylko metale sposoby hartowania i odpuszczania i plastiki. I potem będziesz w stanie zrozumieć



No paczajta... wreszcie mnie rozgryzł...
Ale to głupki byli w kombinacie, że mnie tyle lat trzymali na stołku specjalisty technologa, a poźniej i elektryka... Durnie!
Biedna ta nasza armia, której rozpatrywałem reklamacje na obróbkę materiałow... nie, nie sam! posiłkowałem się badaniami znajomego laboratorium matalograficznego, wprawdzie certyfikowanego, ale ja ich i tak przekonywałem...
Dali sie tak nawet omotać, że powierzyli mi prowadzenie wykładów na szkoleniach dla załogi... Niby wielki Kombinat!
A tu jeden, umny człowiek wie o mnie wszystko... Tylko pogratulować!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
750 zł za elektryczną?! To się kompletnie mija z celem. Jak elektryczna to 400 zł max, więcej nie trzeba, a jak ktoś ma do dyspozycji 750 zł to zastanawiałbym się 100 x nad spalinową z Briggsem. 1200 zł i już można mieć 4 KM od Trytona na działkę, nawet małą się znacznie lepiej wykosi niż jakąkolwiek elektryczną. Z kolei do markowych nie jestem przekonany. Koszenie trway dwa razy w miesiącu nie wymaga jakiegoś wybajerowanego sprzętu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

dokładnie po co płacić krocie za znaczek skoro można wziąć coś tańszego i zaoszczędzić.


Tylko pytanie na czym chcesz zaoszczędzić?
Markowe produkty warte są swojej ceny to nie podlega dyskusji, a sprzęt kupuje się do swoich potrzeb.
Nie widzę sensu kupować profesjonalnego sprzętu do jedno arowego trawniczka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie sądzę. Nie chcę wypływać z najbardziej jaskrawymi przykładami produktów markowych, których cena jest kompletnie nieadekwatna do jakości, typu Apple czy RedBull, ale to założenie obowiązuje dosłownie wszędzie. Za sam znaczek można zapłacić spory procent całej ceny, a Tryton to dobry stosunek cena/jakość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie znaczek nie świadczy o najwyższej jakości może było tak kiedyś ale teraz marki maja swoja pozycje na rynku i nawet jak zrobią chłam to ludzie i tak go będą polecać bo to bosh czy makita. Często mniejsze firmy mają lepszej jakości sprzęt za mniejszą kasę. Więc jest się nad czym zastanawiać przy wyborze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy chce się czymś wyróżnić, dla mniejszych producentów pozostaje albo wyróżnik ceny albo jakości, bo do ogółu ze znajomością kolejnej marki to jest najtrudniej. Tryton nie jest bardzo tani, to nie jest wiertarka za kilkadziesiąt złotych na plastikowych przekładniach, bo takie próby też już niektórzy podejmowali z marnym skutkiem. Ale za cenę tego Trytona spokojnie możesz już kupić sobie jakość porównywalną do zielonego Boscha bez znaczka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pierwotnie planowałem kupić spalinową - ale gdy spojrzałem na koszta czegoś lepszego, to trochę się przeraziłem. Zdecydowałem się ostatecznie na kosiarkę elektryczną firmy Stiga Combi 40E - czyli coś takiego: http://www.skapiec.pl/site/cat/400/comp/3489189
Kupowałem u znajomego w sklepie stacjonarnym i zapłaciłem 750 zł. Widzę, że niewiele na mnie zarobił icon_smile.gif


Opis z tego linka icon_smile.gif


"Stiga Combi 40E to wysokiej jakości kosiarka elektryczna z zamontowanym koszem na trawę o pojemności 40 litrów. Urządzenie posiada elektroniczny rozruch silnika, co zwalnia użytkownika z obowiązku użycia siły przy jego włączaniu. Korpus został wykonany z tworzywa sztucznego. Takie rozwiązanie znacznie wydłuża żywotność kosiarki. Użytkownik ma możliwość dokładnego ustawienia rękojeści dzięki pełnej regulacji. W urządzeniu wykorzystano technologię obrotowego mechanizmu cięcia zapewniającą szybką i wydajną pracę. Dodatkowo zastosowane stalowe ostrze jest bardzo wytrzymałe i łatwo je konserwować. Producent udziela 24-o miesięcznej gwarancji na swój produkt. "

Same innowacje icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ta kosiara jest chyba na sterydach icon_biggrin.gif a po min ie gościa widać że długo, długo do siebie dochodził icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mając 750 zł zrobiłbym wszystko, bo poszukać jeszcze tych 350 zł i zdecydować się na Trytona B&S. Nawet jak działka mała i komuś wydaje się spalinówka niepotrzebna, to zawsze będzie trochę łatwiej, trochę szybciej i bez ciągania sznura, co na małej powierzchni musi przeszkadzać jeszcze bardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. I ja w końcu stanę przed dylematem jaka kosiarka. Trawa posiana, nawet wschodzi, czyli wiosną koszenie. I tu chciałbym podeprzeć się na Waszej wiedzy odnośnie na co zwracać uwagę przy kupnie kosiarki, jaka będzie najbardziej odpowiednia. Do koszenia mam sporo, około 20 arów, będzie przy czym biegać. Jaką kosiarkę kupić aby była odpowiednia do skoszenia takiej "Łączki"
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To byłoby najlepsze, ale na chwilę obecną nie mam gdzie takiego traktorka trzymać i musi być kosiarka. Tylko jaka. Jakie parametry, jaka firma.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To byłoby najlepsze, ale na chwilę obecną nie mam gdzie takiego traktorka trzymać i musi być kosiarka. Tylko jaka. Jakie parametry, jaka firma.
Pozdrawiam


Przy 20 arach koszenia to kosiarka pchaną czy z napędem się zajedziesz, o opróżnianiu kosza już nie wspomnę icon_biggrin.gif
Za cenę nowej dobrej kosiarki możesz mieć traktorek w dobrym albo nawet w bardzo dobrym stanie z rynku wtórnego.
I wcale traktorek nie wymaga garażowania pod daszkiem, wystarczy dobra plandeka.
Ale jeżeli chcesz kosiarkę to ona powinna być jak najsilniejsza, posiadać dużą szerokość koszenia i abyś nie opróżniał kosza co 5 minut posiadać funkcje mulczowania. Zwróć uwagę też na kółka, powinny być masywne, szerokie i obowiązkowo na łożyskach.
Na dokładkę powinieneś też kupić kosę spalinową, tam gdzie nie dojedziesz kosiarka , wykosisz kosą.
I teraz pytanie zasadnicze, jaki fundusz masz przeznaczony na zakup kosiarki.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Masz dobrą myśl aby traktorek chować pod plandeką, w późniejszym czasie może postawię jakieś małe pomieszczenie gdzie mógłbym chować właśnie traktorek.
O kosie już myślałem i także się za nią rozglądam. Jednak co do traktorka i kosy to nie myślałem o rynku wtórnym.
Co do kasy to się nie zastanawiałem, chciałbym kupić coś dobrego, a przy tym za bardzo się nie da oszczędzać, jak wspomniałeś przy 20 arach jest co kosić i mając sprzęt chciałbym kosić a nie cały czas naprawiać. Dobrze by było kupić coś dobrego w rozsądnych pieniądzach.
Pozdrawiam i dzięki za cenne uwagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zrobisz oczywiście jak będziesz uważasz.
Co do rynku wtórnego to mogę coś powiedzieć na ten temat, bo w mojej okolicy jest masa takiego towaru przywożonego z zachodu. Nawet zareklamuje tu mojego szwagra co handluje traktorkami, uwierz mi że nowy czy używany tak samo się psuje. Gdybyś chciał się zorientować to mogę Ci podrzucić nr do niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki. Porozglądam się, poczytam i się do Ciebie odezwę. Ale to za kilka miesięcy, jak będę przed samym zakupem, teraz na zimę nie ma co kupować.
Pozdrawiam i dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dzięki. Porozglądam się, poczytam i się do Ciebie odezwę. Ale to za kilka miesięcy, jak będę przed samym zakupem, teraz na zimę nie ma co kupować.
Pozdrawiam i dzięki.


Zimą ceny sprzętu używanego w tym przypadku kosiarek czy traktorków są niższe niż w sezonie, no i wybór tez jest o wiele większy. Szwagier zima sprzedaje kilkanaście sztuk a w sezonie kilkadziesiąt i jeszcze by więcej sprzedał ale towaru brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak najbardziej się z Tobą zgodzę, teraz jednak cały czas jestem zajęty, jak znajdę trochę czasu i poczytam, poszukam to myślę że jednak przed sezonem kupię taki traktorek.
Dzięki pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kosiarka o której pisałem wyżej jak patrzyłem jest w podobnej cenie co w sezonie, ale możliwe, że zakres cen może różnić się w zależności od sklepów. Kosiarkę też jest fajnie móc od razu wypróbować na prawdziwej trawie, wtedy można ją szybko zwrócić i ewentualnie zdecydować się na coś innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie Partner P53-625D śmiga 5-ty sezon.
Używana regularnie raz w tygodniu od wiosny do jesieni.
Przed zimą przetarła się linka od napędu i tyle usterek w ciągu 5 lat.
Silnik Briggsa.

Polecam z czystym sumieniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wybór kosiarki/traktorka nie jest taki prosty jakby się wydawało, szukam, czytam i jak to bywa czym dalej tym mniej wiem, chyba Animus poleca najlepsze kosiarki, tylko co na to mój pies icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wybór kosiarki/traktorka ,chyba Animus poleca najlepsze kosiarki, tylko co na to mój pies icon_biggrin.gif


Na koniec zamiast to utylizować można zrobić szaszłyki z kosiarki . icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W tym przypadku to raczej potrzebna ci kosa spalinowa, bo do takiej trawy... za 500zł na pewno już coś znajdziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co sądzicie o kosiarkach marki Hecht?
Konkretnie interesuje mnie elektryczna 1638R HECHT, 1600W.

A może Stiga Collector 40E, 1400W? Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co sądzicie o kosiarkach marki Hecht?
Konkretnie interesuje mnie elektryczna 1638R HECHT, 1600W.

A może Stiga Collector 40E, 1400W?



Hecht - czeska marketówka ...kupiłem w prakt. nożyce do żywopłotu hecht ,tanie jak żur.

Działa toto tak jak kosztuje.
Używam incydentalnie i bez przyjemności.
Warczy, drży, iskrami z komutatora sypie ...

Drugi raz nie kupię sprzętu tej marki ,już wolę te wynalazki z lidla.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki, r-32. A wygląda tak solidnie, na zdjęciu.
A co sądzisz o kosiarkach NAC 1800W?
A może makita elm 3711?

Czy może al-ko Classic 3.8 E Plus?

Wchodzi w grę rónież 1600 Watowa kosiarka Al-Ko Classic 4.2 E Plus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Makita to maleństwo...


...ta alko i ten nac ma dobre to regulowanie wysokości koszenia


W mojej kosiarce reguluje sie tak jak w tej makicie ,ale nic sie tam nie urywa .
Prędzej mi się kółko samo odkręci jak za słabo dokręcone icon_evil.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy ktoś może wypowiedzieć się na temat kosiarek Black&Decker?
Np. taka: emax42i
Czy to jest dobra kosiarka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A czy ktoś może wypowiedzieć się na temat kosiarek Black&Decker?
Np. taka: emax42i
Czy to jest dobra kosiarka?


Chodzi Ci o cenę?
Ja zainwestowałem więcej pieniędzy i nie żałuję (p #88)
Poza tym nie wyobrażam już sobie koszenia kosiarką elektryczną.
Zapomniałem co to kabel plączący się pod nagami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobra kosiarka elektryczna kosztuje tyle co średniej klasy spalinowa, a praca spalinowa nie porównywalna. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chodzi Ci o cenę?
Ja zainwestowałem więcej pieniędzy i nie żałuję (p #88)
Poza tym nie wyobrażam już sobie koszenia kosiarką elektryczną.
Zapomniałem co to kabel plączący się pod nagami.


Chodzi mi o:
1. trwałość zwyczajną,
2. moc,
3. wytrzymałość na kamienie i kłącza,
4. jakość wykonania.
Cena jest do zaakceptowania.

Kabel w ogóle mnie nie interesuje, bo imho "zeruje" się względem konieczności robienia mieszanki paliwowej.
Na plus elektrycznej - prostota silnika.
Na minus - brak wyrzutu bocznego, ale to jakoś obejdę.
B&D ma świetny plastik i jeśli jakość wykonania mogę odnieść do "czołgu" - szlifierki, to B&D jest the best.

Myślę o takich markach:
NAC
AL-KO
Black&Decker

Moc 1600-1800W

Aha, kosiarkę musi się móc obsługiwać rekreacyjnie, lekko.
Więc kwestia wagi! Czy 14kg to dużo jak na kosiarkę?

Cytat

Dobra kosiarka elektryczna kosztuje tyle co średniej klasy spalinowa, a praca spalinowa nie porównywalna. icon_biggrin.gif


Mhtyl, dałbyś radę je porównać, pomijając kwestię kabla? Co za, co przeciw, gdzie plusy i minusy jednej i drugiej?
Plastik obudowa czy metal?
Przełożenie napędu - podobno plastikowe gdzieś są łożyska w którychś kosiarkach! Nie wiem których, bo nikt tym się nie chwali. Paski napędowe ponoć gdzieś są bardzo wrażliwe.

Cytat

U mnie Partner P53-625D śmiga 5-ty sezon.
Używana regularnie raz w tygodniu od wiosny do jesieni.
Przed zimą przetarła się linka od napędu i tyle usterek w ciągu 5 lat.
Silnik Briggsa.



Ona mieści mi się w budżecie.
Ale:
- nie każdy sam zrobi mieszankę paliwową,
- nie każdy zakręci silnikiem.
- tym bardziej gdy jest emerytką.

edit: porządek lekki Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaka mieszanka? Leję czystą benzynę.
Fakt - ciężka jest.
Ale wnoszę ją i znoszę do warsztatu raz w roku.

Moc coś około 5KM, nie pamiętam już czy 4,5 czy 5,5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Z tego co pamiętam to chodzi o panele winylowe , ale kto tam wie.....
    • Cześć wszystkim!   W końcu, po kilkunastu dniach bezskutecznego poszukiwania jednoznacznej odpowiedzi na moje jakże trudne (hehe) pytania zdecydowałem się po prostu zadać je fachowcom, a nie jakiemuś amatorowi o imieniu google. Od razu przejdę do sedna, kilka lat temu pewien pokój przeszedł, nazwijmy to " remont". Ostatnio zaczałem się przyglądać ścianom, narożnikom wewnętrznym i zewnętrznym i wygląda to po prostu beznadziejnie. Z tego co mi się wydaje to panowie nałożyli tynk bez listew tynkarskich, zeby bylo szybciej i taniej, na to gladz na wieksztch powerzchniach, zagruntowali i pomalowali. Efekt tego jest taki, że narożniki są cale pofalowane, krzywe i obłe, zamiast takie jakie powinny być w odremontowanym pomieszczeniu. Ściany na większych powierzchniach wyglądają okej na piereszy rzut oka lecz z latarką w ręku jest porysowana (jak by gładź nie dotarta i gładzona krzywą pacą) jednakże co najgorsze to, że sciana jest pofalowana co da się wyczuć ręką. W innych miejscach jest duzo gorzej. W kącie gdzie idzie pion centralnego (piękne szare rury) jest jakby kolumna prodtopadłościenna, która przylega do ściany jedną płaszczyzną, i ona wygląda już tragicznie. Patrząc na nią widać kilkucentymetrowe (na oko max 3cm) fale od podłogi do sufitu, narożniki też tragiczne, a wygląda jak by była pociągnięta szarym tynkiem i na to od razu farba.    Tak więc kończąc mój wywód. Chcę zrobić remont tego pokoju, mam narzędzia, warunki itd więc kwestią jest zrobienie tego tylko tym razem dobrze, zdolności manualne też u mnie stoją na ok poziomie.    Co robić? Mogę to wszystko pomalować gruntem szczepnym i na to znowu tynk, gips i gładź? Czy może da radę to wyrównać punktowo (w co wątpię). Czy może muszę wszystko skuć do cegły i lecieć od początku (czego bardzo chcę uniknąć)?   Dziękuję z góry za odpowiedź, w razie czego mogę dorzucić zdj.
    • No właśnie stryszek nad poddaszem myślałem, że też będzie ocieplany prędzej czy później...   U mnie w ogóle są 2 takie stryszki. Gdzieś chyba w pierwszych postach dałem fotkę domu. Chce na początek zacząć walkę z tym mniejszym i zobaczyć czy wogole dam radę Ten mógłby być nie ocieplany. Do tej części wtedy już nigdy nie byłoby dostępu bo jest tak mały, że chyba nie ma sensu montować schodów żeby go zagospodarować. Żeby się tam dostać "z boku" też nie bardzo jest jak bo wywalając cegły i tak idzie tam potężny wieniec...   Nikomu nie dam tej kalenicy otwierać a mój cieśla dekarz powiedziałby, że jestem popier... gdybym mu to kazał teraz robić
    • joks parę dni temu napisał:   Tiaaaaa....a temat o gumoleum odleciał...       Czy ktoś jeszcze pamięta ooo sooo choooziiiii... w tym wątku?
    • Do wentylacji połaci dachowej wystarczy w pobliżu kalenicy poniżej gąsiorów zamontować dachówki wentylacyjne. Otwarta kalenica natomiast jest potrzebna  do wentylacji między ociepleniem a deskowaniem, ale jeżeli masz stryszek powyżej poddasza użytkowego nieocieplony to on będzie robił za otwartą kalenicę, można dać jeszcze kratki wentylacyjne w szczytach. Zresztą jak poczytałeś jak ma Tinek zrobione to chyba wiesz  o co chodzi z ta szczeliną. To jest taka rzecz bez której skutki jej braku mogą pojawić się po kilku latach, a wtedy koszt naprawy będzie o wiele większy aniżeli wykonanie jej teraz na tym etapie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...