Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Johna

projekt przyłączy

Witam
Jestem w kropce i jakoś nikt nie potrafi mi problemu wyjaśnić. Zleciliśmy adaptację projektu wraz ze złożeniem całego kompletu wniosku o pozwolenie na budowę. Projektant trochę się opóźniał z dostarczeniem uzgodnień z ZUD-em tak mi wyjaśniła Pani w starostwie więc zaczęłam go popędzać i wydzwaniać częściej do starostwa. W którymś momencie zostałam postraszona że trzeba jeszcze uzyskać zgody 40 współwłaścicieli działki drogowej, w której są przyłącza. Pani w starostwie wyjaśniła mi że to dlatego że nasz projekt przewiduje przyłącza w innych miejscach niż są faktycznie. Nie wiem dlaczego tak to zostało zaprojektowane, na moje pytanie dlaczego projektant odpowiedział że to że instalacje (przyłącza) są zaprojektowane to nie znaczy że są faktycznie a gdy mu powiedziałam że raczej są bo parę dni temu widziałam że wszystko jest ciągnięte (tuż przed moją działką jest studzienka) to wtedy odpowiedział że w takim razie można to zmienić (i poleciał do starostwa szybko zmieniać bo idzie już do mnie pismo o uzupełnienia). Pomijam już tu fakt że straciłam w ten sposób do niego zaufanie bo gdyby zrobił tak od początku to pewnie miałabym już to pozwolenie a tak on ciągle nie miał czasu na te uzgodnienia w ZUD a wniosek leżał i czekał na uzupełnienia. Chodzi mi o to czy dobrze zrozumiałam różnicę: wodociągi (i ZGK) miały zaplanowane/zaprojektowane podłączenie potencjalne w określonym miejscu (np. na wysokości środka działki) a on zaplanował podłączenie np. na wysokości granicy bocznej??? I ponieważ zaprojektował inaczej to potrzebne było to ZUD-ie i pozwolenia od współwłaścicieli??? Jaki (oprócz tego że w czasie gdy projektował jeszcze fizycznie tych przyłączy nie było) mógłby być powód takiego projektu?? Z naszej strony nie było żadnych sugestii, działka jest prostokątna, bez drzew, kamieni, sam piasek, planowane i zrealizowane przyłącza są dokładnie "pod naszym nosem" metr-dwa od granicy działki. Dlaczego projektant tak zrobił???
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czemu o to nie zapytasz projektanta? bo chyba on najlepiej o tym wie - dlaczego
a skoro Pani powiedziała o rozbieżnościach to można domniemać, że były projektowane sieci i prawdopodobnie wskazane miejsca potencjalnych przyłączy, a on zrobił po swojemu i stąd zonk

niemniej wynika, że dobrze zrozumiałaś
nie wiem, gdzie to mam miejsce, ale ZUD powinien załatwić w ciągu tygodnia-dwóch
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a czemu o to nie zapytasz projektanta? bo chyba on najlepiej o tym wie - dlaczego
a skoro Pani powiedziała o rozbieżnościach to można domniemać, że były projektowane sieci i prawdopodobnie wskazane miejsca potencjalnych przyłączy, a on zrobił po swojemu i stąd zonk

niemniej wynika, że dobrze zrozumiałaś
nie wiem, gdzie to mam miejsce, ale ZUD powinien załatwić w ciągu tygodnia-dwóch


No właśnie zapytałam projektanta ale uzyskałam odpowiedź że to co zaprojektowane nie koniecznie będzie tak faktycznie. Ten argument mnie nie przekonał.
Aby załatwić ZUD to trzeba do niego dotrzeć - mój projektant jechał do niego co tydzień w czwartki od 2 kwietnia. I jeszcze nie dojechał, bo jeszcze wczoraj zanim mu powiedziałam żeby może zmienić ten projekt to dalej planował w czwartek jechać do ZUD
Pytałam o inne przyczyny bo może są takie jakie nie przychodzą mi do głowy a mogą mieć znaczenie.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a o tym, że "niekoniecznie będzie tak faktycznie" to pie... bez sensu
owszem, robi się inwentaryzację powykonawczą, która może różnić się od projektowej, ale z pewnością nie z powodu ignorancji projektującego
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zwracam uwagę, że sprawa zgody współwłaścicieli na budowę lub wpięcie się do istniejącego przyłącza, może wrócić jak bumerang, bo taka zgoda wynika wprost z współwłasności (pkt.2 oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością…….) – chyba, że w akcie notarialnym (współwłasności) jest ujęte prowadzenie mediów.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zwracam uwagę, że sprawa zgody współwłaścicieli na budowę lub wpięcie się do istniejącego przyłącza, może wrócić jak bumerang, bo taka zgoda wynika wprost z współwłasności (pkt.2 oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością…….) – chyba, że w akcie notarialnym (współwłasności) jest ujęte prowadzenie mediów.




Logiczne to nawet ale ... gdy ZGK i Wodociągi robiły projekt sieci i przyłączy występowały już wtedy o zgodę na to w określonym kształcie, więc na przyłączenie do istniejącego przyłącza zgoda już jest. Takie uzyskałam wyjaśnienie w starostwie. Co do aktu : w moim owszem udzielono pełnomocnictwa w tej kwestii sprzedawcy który do końca zostaje współwłaścicielem drogi, który potem przekaże ją gminie (jak gmina zechce), a jak było w innych aktach ? nie wiem. On też może udzielić innym tego samego pełnomocnictwa więc zastanawiałam się już czy nie wystąpić tylko do nich. Nie ma też żadnego wpisu w księgach wieczystych ani w ewidencji gruntów (to sprawdzała Pani ze starostwa - gdyby taka zgoda była z góry to taką adnotacja byłaby w ewidencji u ich)
Poczekam jeszcze chwilę czy faktycznie wystarczy zmiana projektu abym dostała pozwolenie (jutro rano zmieniony projekt ma być w starostwie, a pozwolenie w ciągu 3-4 dni)
ale ... ale jak ta sprawa może powrócić??? w jakiej sytuacji??? Skoro projekt przyłączy będzie zatwierdzony to chyba nic więcej robić nie trzeba???
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0