Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
andrzej83x

Płytki z fugami czy bez

Recommended Posts

Witam,

Chciałbym w łazience położyć płytki bez fug. Czy rzeczywiście jest to dobre rozwiązanie czy jednak polecacie tradycyjną metodę z fugami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,

Chciałbym w łazience położyć płytki bez fug. Czy rzeczywiście jest to dobre rozwiązanie czy jednak polecacie tradycyjną metodę z fugami.


Rybiki tylko o tym marzą.
Brak obrazka Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

Witam,

Chciałbym w łazience położyć płytki bez fug. Czy rzeczywiście jest to dobre rozwiązanie czy jednak polecacie tradycyjną metodę z fugami.


Nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A to już jakiemuś producentowi płytek na świecie udało się wyprodukować płytki "bezfuowe", że autorowi tematu nasunął się taki pomysł? Ostatnio wybierając dla siebie gres wielkoformatowy i robiąc przegląd tego co jest na rynku to...masakra, brałem poziomicę i kątownik w rękę i sprawdzałem płytki w cenie od 50 do 500zł za m2. Żadne nie nadawały się do położenia choćby z fugą 1mm, duża część tych płytek nie trzyma nawet kątów, ani wymiarów, znaczna część jest środkiem wybrzuszona względem zapadniętych krańców płytek. Żaden magik takich fajansów (w dodatku spełniających/mieszczących się w "normie") nie odważy się kłaść bezfugowo. Kładząc samemu u siebie myślałem, że szlag mnie trafi próbując kontrolować poziom na płytkach, które same w sobie go nie mają. Robota z płytkami wielkoformatowymi to czysta improwizacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Układanie bezfugowe jest ostatnio modne i pozwala uzyskać jednolitą powierzchnię - bez spoin, które mogą ulec zabrudzeniu.
Rozwiązanie to często stosuje się w przypadku, gdy w małym pomieszczeniu mają być ułożone bardzo wielkie płytki. Tworząc jednolitą płaszczyznę (najlepiej jasną) nie wyglądają przytłaczająco, tak jak odrębne duże elementy, oddzielone wyraźnymi fugami.
W innych przypadkach, warto pomyśleć o wykonaniu przynajmniej cienkiej fugi. Obecnie wybór zapraw spoinujących jest bardzo duży, co umożliwia idealne zgranie odcienia z kolorem płytek.
Możemy też wybrać fugę odporną na wodę, wykruszenie itd.
Ponadto do układania bezfugowego używa się płytek rektyfikowanych (bardzo dokładnych wymiarowo).

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 23.10.2017 o 19:39, uroboros napisał:

1. Kwestia ułożenia płytek - precyzji

2. De facto - nie ma idealnie "bez fugi" - bez fugi jest jedna wielka płyta - ułożenie "bez fugi" oznacza minimalne szczeliny, które rzeczywiście trudno precyzyjnie wypełnić.

Ale profesionalistka dobrze zauważyła:

Dnia 8.09.2017 o 13:23, Budujemy Dom - otoczenie domu napisał:

Układanie bezfugowe jest ostatnio modne i pozwala uzyskać jednolitą powierzchnię - bez spoin, które mogą ulec zabrudzeniu.
Rozwiązanie to często stosuje się w przypadku, gdy w małym pomieszczeniu mają być ułożone bardzo wielkie płytki. Tworząc jednolitą płaszczyznę (najlepiej jasną) nie wyglądają przytłaczająco, tak jak odrębne duże elementy, oddzielone wyraźnymi fugami.
W innych przypadkach, warto pomyśleć o wykonaniu przynajmniej cienkiej fugi. Obecnie wybór zapraw spoinujących jest bardzo duży, co umożliwia idealne zgranie odcienia z kolorem płytek.
Możemy też wybrać fugę odporną na wodę, wykruszenie itd.
Ponadto do układania bezfugowego używa się płytek rektyfikowanych (bardzo dokładnych wymiarowo).

Nic dodać, nic ująć. :12_slight_smile:

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bałbym się układania bezfugowego, dużo naczytałem się o tym, że płytki pękają przy takiej technice. Skoro tyle osób przed tym przestrzega, coś w tym musi być...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Kamiś001 napisał:

Ja bałbym się układania bezfugowego, dużo naczytałem się o tym, że płytki pękają przy takiej technice. Skoro tyle osób przed tym przestrzega, coś w tym musi być...

jak ktoś mi mówi że mam położyć płytki bezspoinowo to od razu zaznaczam - nie uznaję reklamacji ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, joks napisał:

od razu zaznaczam - nie uznaję reklamacji ...

Ale zdajesz sobie sprawę, że dla sądu - jakby co -  Twoje ZAZNACZANIE, nawet na piśmie i nawet podpisane przez trzeźwego inwestora, nic nie znaczy, bo to TY jesteś fachowcem, TY znasz (albo powinieneś znać) sztukę budowlaną i - albo ryzykujesz, albo nie robisz roboty!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uzna, uzna - nie jest tak, że gwarancja jest bezwarunkowa.

To też jest kwestia umowna między odbiorcą a wykonawcą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, uroboros napisał:

Ale zdajesz sobie sprawę, że dla sądu - jakby co -  Twoje ZAZNACZANIE, nawet na piśmie i nawet podpisane przez trzeźwego inwestora, nic nie znaczy, bo to TY jesteś fachowcem, TY znasz (albo powinieneś znać) sztukę budowlaną i - albo ryzykujesz, albo nie robisz roboty!

zazwyczaj wywalam kule na taka robotę ..:D

ma być zrobione tak żeby nic nie pykło ...kiedyś ...i suma sumarum od kiedy robię fuchy to jeszcze nikt nie zdzwonł że coś złego się dzieje...a jak ktoś za duzo psługuje się muratorem ( specjalnie z małej litery ) to niech se dyma swoją robotę sam...

8 minut temu, bajbaga napisał:

Uzna, uzna - nie jest tak, że gwarancja jest bezwarunkowa.

To też jest kwestia umowna między odbiorcą a wykonawcą.

u mnie gwarancją jest moje słowo i numer telefonu który mam już jakieś 16 lat ten sam:icon_biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, uroboros napisał:

Ale zdajesz sobie sprawę, że dla sądu - jakby co -  Twoje ZAZNACZANIE, nawet na piśmie i nawet podpisane przez trzeźwego inwestora, nic nie znaczy, bo to TY jesteś fachowcem, TY znasz (albo powinieneś znać) sztukę budowlaną i - albo ryzykujesz, albo nie robisz roboty!

Nie ma czegoś takiego, jak obowiązkowa gwarancja. To raczej dobra wola producenta/usługodawcy. Rodzaj polisy ubezpieczeniowej. A Ty opisałeś zawarcie takiej umowy, która jest skuteczna. :icon_wink:

 

Inną sprawą jest zgodność wykonanej usługi z umową/prawem budowlanym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

matematycznie

z linku: 5m płytek daje 5mm rozszerzalności, liniowej? objętościowej? pierdoły

posadzka siię nie rozszerza tylko płytki? - super wybiórczy materiał, gratuluję

bez fugi? nie da się

specjalnie zostawiać fugę? nie potrzeba

 

ot moje zdanie w temacie

posadzka=wylewka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kładzenie płytek bez fug to trudna robota, a warunkiem poprawnego wykonania takiej powierzchni są idealnie proste kafle i dobrze wypoziomowany podkład. Nigdy też nie łączymy brzegi kafli na sucho bo to zaproszenie dla rybików, jak pisał wyżej Animus. Brzegi radzę smarować rzadkim klejem by nie było styków na sucho.

Generalnie to większe prawdopodobieństwo na poprawne ułożenie bez fug maja kafle z fazowanym obrzeżem, niż te prawie całkowicie proste. Raczej też nie należy obawiać się pękania, czy wysadzania płytek przy takim sposobie układania, bo dotyczyć to może jedynie wielkich powierzchni przy których i tak wykonuje się szczeliny dylatacyjne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To też kwestia estetyki, osobiście uważam że płytki z fugą wyglądają zdecydowanie lepiej i jeśli mam wybierać to na pewno z fugą, w praktyce jej czyszczenie też nie jest skomplikowane czy uciążliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Armatura_cc napisał:

 w praktyce jej czyszczenie też nie jest skomplikowane czy uciążliwe.

Owszem czyszczenie białej fugi jest uciążliwe, a tym bardziej gdy nie jest to fuga epoksydowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 2.07.2018 o 14:27, demo napisał:

Owszem czyszczenie białej fugi jest uciążliwe, a tym bardziej gdy nie jest to fuga epoksydowa.

A epoksydowa się nie brudzi, czy jest tak twarda, że można szorować korundem ? :)

Dnia 29.05.2012 o 14:33, Glazurnik_Rotberg napisał:

warto jednak dac minimalna fuge, kazda plytka pracuje, zwlaszcza w lazience

Właśnie dlatego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

A epoksydowa się nie brudzi, czy jest tak twarda, że można szorować korundem ? :)

Brudzi ale tylko powierzchniowo, zwykła najzwyczajniej przyjmuje kolor brudu i żadne czyszczenie nic nie daje, co najwyżej tylko zmniejsza zabrudzenie. 

Epoksydową nie szorujemy żadnym korundem tylko czyścimy środkami chemicznymi lub samą wodą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Skoro tak to cenna uwaga. Paradoksalnie, fuga epoksydowa to nie lek na całe zło ponieważ nie można jej kłaść wszędzie.

Ja zafugowałem epoksydową  w remontowanej kabinie prysznicowej. Jako lepsze zabezpieczenie przed wilgocią.

Natomiast co do czyszczenia fug, sprawdzony sposób to myjka parowa. Nic się jej nie oprze, a fugi czyści rewelacyjnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...