Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
sklepowad

Krety - środki i sposoby walki

Recommended Posts

Istnieją różne sposoby by zapobiec kretom i nornicom. Doświadczenia właścicieli posesji mówią, że najlepszymi sposobami pozbycia się tych gryzoni są takie metody jak zasadzenie w ogrodzie roślin o bardzo ostrym intensywnym zapachu. Jest to jednak tylko działanie prewencyjne które w większości przypadków się nie sprawdza. Jak sobie jednak mamy poradzić, kiedy już mamy w ogrodzie tego gryzonia. Trzeba wiedzieć, że to z pozoru miłe zwierzątko jest niezwykle wrażliwe na silne zapachy, dźwięki oraz wibracje. Ta wiedza pozwoli wybrać odpowiednią broń na kreta. Jak już wspominaliśmy zapachy naturalne typu kwiaty czy czosnek się nie sprawdzają. Ultradźwięki i inne podobne metody wypłoszą tylko kreta na bardzo krótki czas i zaraz wraca. I tu zaczyna się nasz dylemat. Co stosować skoro wróg tak odporny. Odpowiedzi należy szukać u doświadczonych firm ddd oraz sklepów z profesjonalnymi preparatami i artykułami na krety. Dobrze szukając znajdziemy tam chemiczne odstraszacze zapachowe przeciw kretom i nornicom, z badań wynika że w 60 procentach skuteczne w walce z tymi gryzoniami. Drugim sposobem są pułapki które umieszczamy poprzez kopce w przejściach korytarzy. Jeśli to nie poskutkuje pozostaje nam ostateczne wyjście z opresji, jednak pewne w stu procentach. Zastosować musimy środki biobójcze typu trutki na krety w saszetkach które posiadają w swoim składzie substancje wabiące krety do pokarmu, inaczej mówiąc w składzie trutek są ich przysmaki. Ostatnim sposobem dającym pełną gwarancję pozbycia się tych szkodników jest zastosowanie gazów do fumigacji typu quickphos lub phostoxin. Jest to fosforowodorek glinu w tabletkach. Niestety mogą to robić tylko wykwalifikowane ekipy ddd z uprawnieniami i odpowiednim zabezpieczeniem. Wyżej wspomniane preparaty, a trzeba powiedzieć że są one dosyć deficytowe można nabyć w specjalistycznych sklepach których niestety jest tylko kilka. Jednym z nich jest cieszący się dużą renomą Sklep Owad wysyłkowy sklep internetowy posiadający wszystkie te środki w swojej ofercie, jak i dobre, fachowe doradztwo.

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z mojego doświadczenia w walce z kretami wynika , że żaden dotychczasowy środek chemiczny, dźwiękowy itd nie zdał egzaminu. Po prostu krety się z tego nabijają icon_smile.gif

teraz wchodzę w siatki. Bardziej precyzyjnie wejdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

z mojego doświadczenia w walce z kretami wynika , że żaden dotychczasowy środek chemiczny, dźwiękowy itd nie zdał egzaminu. Po prostu krety się z tego nabijają icon_smile.gif

teraz wchodzę w siatki. Bardziej precyzyjnie wejdę.



Pułapki działają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja nie mam problemów z kretami ale za to mam problem BIG PROBLEM z turkuciami podjadkami icon_smile.gif



zaproś kilka kretów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja problem kretów rozwiązałem brutalnie (dla kretów). Zagazowałem drani. Wystarczy trochę ropy, kilka szmatek bawełnianych lub lnianych. Dotarłem do wszystkich otworów krecich na działce i w każdy wsadziłem szmatkę nasączoną ropą i podpaliłem. Gdy już się wypaliło to dolewałem trochę ropy aby podtrzymać ogień i na koniec szmatkę zakopywałem gdy jeszcze dymiła a ogień zgasł. W ten sposób kret musiał się udusić bo od kilku miesięcy go nie widuję.

Przedtem próbowałem różnych pokojowych sposobów i dawałem mu sygnały dźwiękowe (urządzenia na baterie), dymne (karbid), jak też akustyczne (PET-y na prętach stalowych w ziemi), ale dopiero ropa dała radę. Żadne inne środki nie pozwalają skutecznie pozbyć się kreta z działki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja problem kretów rozwiązałem brutalnie (dla kretów). Zagazowałem drani. Wystarczy trochę ropy, kilka szmatek bawełnianych lub lnianych. Dotarłem do wszystkich otworów krecich na działce i w każdy wsadziłem szmatkę nasączoną ropą i podpaliłem. Gdy już się wypaliło to dolewałem trochę ropy aby podtrzymać ogień i na koniec szmatkę zakopywałem gdy jeszcze dymiła a ogień zgasł. W ten sposób kret musiał się udusić bo od kilku miesięcy go nie widuję.

Przedtem próbowałem różnych pokojowych sposobów i dawałem mu sygnały dźwiękowe (urządzenia na baterie), dymne (karbid), jak też akustyczne (PET-y na prętach stalowych w ziemi), ale dopiero ropa dała radę. Żadne inne środki nie pozwalają skutecznie pozbyć się kreta z działki.


KRETyn!!

USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt:

Art. 5.
Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania.
Art. 6.
1. Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi jest zabronione.
[attachment=13577:ustawa_o...zat_2003.pdf]


Kreta nawet w ogrodach zbijać nie wolno. Natomiast dozwolone jest wypłaszanie, czy nawet przemieszczanie go na inny teren, mimo że jest zwierzęciem będącym pod ochroną.

ustawa_o_ochronie_zwierzat_2003.pdf

ustawa_o_ochronie_zwierzat_2003.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

KRETyn!!

USTAWA z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt:

Art. 5.
Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania.
Art. 6.
1. Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi jest zabronione.
[attachment=13577:ustawa_o...zat_2003.pdf]


Kreta nawet w ogrodach zbijać nie wolno. Natomiast dozwolone jest wypłaszanie, czy nawet przemieszczanie go na inny teren, mimo że jest zwierzęciem będącym pod ochroną.



Wypraszam sobie nazywanie mnie kretynem. icon_evil.gificon_razz.gif

Ustawa, ustawą ale niech kret idzie sobie na pole. Jak nie rozumie środków pokojowych to jego sprawa. icon_smile.gif
Co do przestrzegania ustaw, zakazów to rzuć kamieniem pierwszy jeżeli w ciągu dnia nie złamiesz choćby jednego zakazu (o ile wszystkie znasz, a nieznajomość prawa szkodzi i nie zwalnia z jego przestrzegania). Zakładam że ty przestrzegasz wszystkich przepisów, zakazów, nakazów nałożonych przez państwo, gminę, pracodawcę i kogo tam jeszcze. Nie chciałbym trafić na ciebie na drodze po pewnie nigdzie bym na czas nie dojechał za takim zawalidrogą.

Aha i sprawdź ile grozi więzienia za publiczne obrażanie innych i znieważanie icon_biggrin.gif

Stało się tak że kret pewnie wszedł na moją działkę i tu się zadomowił i nie miał jak wyjść bo wokoło domy więc musiałem go uśmiercić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sławomir ma oczywiście rację. Co kret winien żeś się pobudował na jego terenie.
Poza tym nie chodzi o to, żeby zabić kreta tylko raczej go zniechęcić do odwiedzin. Krety są bardzo pożyteczne. Taka jest prawda :( u mnie też kopią. Już kilka wywiozłem do lasu i sobie tam mieszkają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Sławomir ma oczywiście rację. Co kret winien żeś się pobudował na jego terenie.
Poza tym nie chodzi o to, żeby zabić kreta tylko raczej go zniechęcić do odwiedzin. Krety są bardzo pożyteczne. Taka jest prawda :( u mnie też kopią. Już kilka wywiozłem do lasu i sobie tam mieszkają.



Zniechęcałem przez kilka lat w końcu miałem go dość jak po zimie wywoziłem z działki ok 5 kopiastych taczek ziemi. Też nie jestem zwolennikiem zabijania zwierząt, sam mam w domu kota i szanuję przyrodę segreguję śmieci itp, ale ten jeden kret zalazł mi za skórę i cóż - zginął. Edytowano przez kdd (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja się podałem. Po prostu za dużo mam tych kretów. Ale w następnej lokalizacji biorę się na poważnie, wiesz siatki na całą wielkość trawnika itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też nad siatkami myślę ale jednak wykopanie czegokolwiek będzie problemem no i całą działkę trzeba wyłożyć a to oznacza że koszt duży materiałów i robocizny.

Następną działkę mam w środku osiedla to mam nadzieję że kret zostanie u sąsiadów a mnie nękać nie będzie (druga linia zabudowy od lasu).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi nie pomagały żadne domowe sposoby, moja walka z kretami była bezskuteczna. Zleciłam to zadanie firmie Green Style zajmującej się zwalczaniem szkodników. Nie wiem jak oni to robią, ale okazało się w 100% skuteczne. A ja zaoszczędziłam czas i pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też troszkę namęczyłem się z kretem. Akcja była taka, że sąsiad przez długie miesiące borykał się z kretem. Ja miałem spokój. W końcu kupił takie tanie coś z ultradźwiękami. I nie mam pojęcia czy to tego efekt, czy zbieg okoliczności, ale kret przelazł przez płot i zamieszkał u mnie. Przejrzałem wiele sklepów internetowych i ten ze środkami na krety i ten z innymi rzeczami do zwalczania szkodników , ale powiem wam, że odpuściłem. Ostatecznie po rozmowie z kolegą trafiłem na stronę http://www.deratyzacja.pl/ i tu poszedłem po najmniejszej linii oporu. Wiedząc, że odpowiedzialność właśnie za wspomniane przepisy spoczywa na usługodawcy poprosiłem firmę, aby usunęła kreta - jakkolwiek to brzmi kret zniknął w krótkim czasie icon_smile.gif Ale sąsiad nadal ma to coś i zmienia w tym baterie heheh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jako że mój kret doświadczył już różnych sposobów na które się uodpornił, a mianowicie:
- ultradźwięki
- butelki PET na prętach w ziemi
- palenie i zaczadzanie ropą

to teraz przyszedł czas na nowy sposób. Jako że mamy 2 koty to co jakiś czas małżonka szanowna zakłada gumowe rękawiczki i w dawne krecie i nornicowe otworki w ziemi wtyka odchody kocie. Wszystko z naszej działki zniknęło, a sąsiadowi wyszedł kret (wnioskuję że mój). Sposób ekologiczny, tani i biodegradowalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mówisz, że kocie odchody działają u Was odstraszająco na kreta .... ciekawe



Taaaa, i na nornice też. Swoją drogą jedna kotka niedawno przyniosła sobie do domu nornicę do zabawy. Słyszałem o tym sposobie kiedyś ale teraz mi się przypomniał i postanowiłem spróbować bo po zimie miałem krajobraz księżycowy na działce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jako że mój kret doświadczył już różnych sposobów na które się uodpornił, a mianowicie:
- ultradźwięki
- butelki PET na prętach w ziemi
- palenie i zaczadzanie ropą



Miałeś pecha, bo wychodzi, że to kret narkoman i jeszcze głuchy icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Miałeś pecha, bo wychodzi, że to kret narkoman i jeszcze głuchy icon_biggrin.gif



Dobrze że mu jeszcze na węch nie padło!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja u siebie na działce pozbyłam sie kretów dzięki siatce na krety- problem znikł.



Moje dwa koty oczyściły już naszą i 5 sąsiednich działek z kretów i nornic, teraz biorą się za dalszą okolicę. Znoszą do domu wszystko: krety, nornice, myszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moje dwa koty oczyściły już naszą i 5 sąsiednich działek z kretów i nornic, teraz biorą się za dalszą okolicę. Znoszą do domu wszystko: krety, nornice, myszy.


karmisz je, czy właśnie nie za bardzo i dlatego polują?

u mnie by to nie przeszło. kiedyś mój golden przyniósł mi w darze szczura, mało zawału nie dostałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

karmisz je, czy właśnie nie za bardzo i dlatego polują?

u mnie by to nie przeszło. kiedyś mój golden przyniósł mi w darze szczura, mało zawału nie dostałam.




Jedzenia mają w bród - karma sucha, karma mokra, surowe mięsko, ale ciągnie wilka, znaczy kota, na polowanie. Dusza drapieżnika robi swoje. Ostatnio mniejsza kotka przyniosła sobie na taras wróbelka i zeżarła do ostatniej nóżki. Zauważyłem że właśnie teraz szczególnie dużo znoszą różnych stworzeń.

My myszy i innych trupów też nie znosimy w domu więc koty przed wejściem do domu przechodzą dokładną kontrolę osobistą, choć czasem w ciągu dnia jak drzwi od tarasu są otwarte to coś uda im się przemycić do domu. Pół biedy jak martwe to przynajmniej nie ucieka, ale jak mysz jeszcze żywa to potem trzeba gonić po domu. Jak kot już przekaże dar to się nim nie interesuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miło się czyta o kotach i psach.
Jednak ten wątek o ile dobrze spostrzegłem dotyczy rozwiązywania problemów,
jakimi są krety, nornice, norniki....itp
A ja mam na prawdę skuteczny sposób.
Postanowiłem podzielić się informacją na kilku forach, bo rozumiem tych, którzy są
wręcz chwilami w rozpaczy patrząc na szkody jakie ukazują poranne promienie słońca icon_surprised.gif
Miałem taką sytuację icon_evil.gif
JEST SKUTECZNY ŚRODEK. Podobno stosowany przez ludzi, którzy zajmują się truciem gryzoni zawodowo. Coś w tym jest, bo w odróżnieniu od innych, ten naprawdę jest skuteczny. To widać gołym okiem. Wiem co piszę, bo myślę, że przerobiłem wszystkie śmierdzidła, brzęczyki, trutki ze sklepów i KLAPA... icon_redface.gif Acha byłbym zapomniał, wpiszcie w wyszukiwarkę DIFENOR – wyświetli się na Allegro i sklepach internetowych. Naprawdę SUPER. ,,jeden strzał=jeden trup". Do tego na stronie difenor.pl, jest film na którym facet pokazuje jak go stosować, żeby nie robić głupot.
W jeden sezon pozbyłem się całego dziadostwa.
Polecam - walczcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Fizelina ma inną strukturę i inaczej się ją klei. Smaruje się ścianę i to bardzo obficie. Ale jej układanie jest łatwiejsze niż zwykłej tapety gdyż jest nierozciągliwa.
    • Gość Studenttttt
      Dlaczego cena wykonanie 1 m3 płyty fundamentowej wynosi około 60 zł/m3, a ławy betowej około 160 zł/m3 ??
    • Bardzo dobrze. Fototapeta różni się o zwykłej tapety tylko tym, że ma inny wzór i przy klejeniu pasków trzeba go idealnie dopasować, nic więcej. Najpierw trzeba ścianę dokładnie wyrównać. Czyli szpachlowanie, gładź i szlifowanie. Koniecznie! A potem trzeba dokładnie wyznaczyć miejsce na ścianie, bo obrazek tworzony przez fototapetę jest przeważnie mniejszy od ściany. Ja rysuję tylko (ołówkiem) od pionu lekkie, kilkumilimetrowe kreseczki na ścianie w miejscach, gdzie brzeg pasa tapety je zaklei. A przy fototapecie trzeba będzie również zaznaczyć i górny poziom. Proponuję zaznaczać lewą stronę i zaczynać od lewego, górnego rogu. Chociaż mnie jest obojętne skąd zaczynam i gdzie mam skończyć. Pas tapety (najczęściej to nieco ponad 50 cm szerokości) ustawia się lewym brzegiem po linii pionu i całość wyrównuje gumową rolką! Rolką jest najlepiej, gdyż nie rozciąga miejscowo pasa tak jak wszelkie tarcie szmatami czy ręcznikiem. Same boczne krawędzie pasów dobrze jest wzmocnić gęściejszym klejem, albo nawet klejem do papieru. Ja szpilek nie używam, rolką jedzie się po pasie w taki sposób, że bąble nie powstają, nie mają prawa zostać. Sprawdza się to zwykle przesuwając dłonią po naklejonej tapecie. Inaczej szeleści w pustych miejscach. Ale jeśli się bąbli narobi to oczywiście, trzeba je usunąć, najlepiej igłą ze strzykawki, a przy okazji wstrzyknąć w niego nieco kleju i docisnąć. O żadnych zakładkach nie ma mowy, chyba że w Rosji. Prawidłowo położona tapeta na styk nie wykazuje żadnych szczelin ani szpar. Spoinę walcuje się wąską rolką twardą w kształcie beczki. 
    • Gwarancja udzielania jest w zależności od zastosowanej powłoki zabezpieczającej. Dla powłoki: * poliester połysk i poliester mat gruboziarnisty - 10 lat * PURMAX - 20 lat * PURLAK - 30 lat * PURMAT - 30 lat   __________________________________ Blachy Pruszyński, blachodachówka OPTIMA Arad  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...