Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
monika2711

Zaczynam budowę

Recommended Posts

Witam, jutro zaczynamy kopanie fundamentów, i mam pytanie słyszałam że są jakieś przesądy typu wrzucanie grosików w fundament itp. znacie coś jeszcze? podpowiedzcie coś icon_biggrin.gif
Pozdrawiam Monika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam, jutro zaczynamy kopanie fundamentów, i mam pytanie słyszałam że są jakieś przesądy typu wrzucanie grosików w fundament itp. znacie coś jeszcze? podpowiedzcie coś icon_biggrin.gif
Pozdrawiam Monika



Ja do ław fundamentowych oczywiście ciepnąłem jakies kilka złotych icon_smile.gif Tak dla spokoju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ehs Wy kobiety... icon_smile.gif Moja żona również nie omieszkała skorzystać z przesądów i sypnęła groszem, gdy rozpoczynaliśmy budowę icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mama wrzuciła mi kilka groszy, a wujek jako że mieszka naprzeciwko mojej budowy, zapodał w mur poświęcony medalik z Watykanu. Każdy ma inaczej icon_biggrin.gif
Ja na przykład lałem plastyfikator do betonu icon_biggrin.gif

Ciekawe który z tych trzech sposobów da najlepszy efekt icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mama wrzuciła mi kilka groszy, a wujek jako że mieszka naprzeciwko mojej budowy, zapodał w mur poświęcony medalik z Watykanu. Każdy ma inaczej icon_biggrin.gif
Ja na przykład lałem plastyfikator do betonu icon_biggrin.gif

Ciekawe który z tych trzech sposobów da najlepszy efekt icon_biggrin.gif


no właśnie każdy ma inaczej. wrzuciłam kilka grosików zastanawiałam sie te nad obrazkiem świętym ale mąż powiedziała że to bezczeszczenie...


Cytat

Ehs Wy kobiety... icon_smile.gif Moja żona również nie omieszkała skorzystać z przesądów i sypnęła groszem, gdy rozpoczynaliśmy budowę icon_smile.gif


Oj-tam oj tam icon_razz.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Są tacy, którzy wrzucają grosiki, a ja zatopiłem bednarkę jako uziom otaczający
A tak na marginesie - jak to racjonalne postępowanie można przetransformować w absurdalny zabobon...
Cóż - fundamenty autorki wątku już chyba zalane... z grosikami Edytowano przez Irbis Strzecharstwo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobre z tymi zabobonami w sumie to czemu nie wrzucic czarnego kota w zalewany fundament albo laleczki woo doo przypominajacej tesciowa,pierwszego mleczaka swojego lub innych gadzetow,czasem mysle czy my w Polsce na pewno mamy juz 21 wiek???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że jeśli mamy ochotę bawić się, to każdy pretekst jest dobry i nie przesądza to o tym w którym wieku żyjemy, ważne aby zabawa była zwieńczeniem doskonale wykonanej pracy, a nie zastepowała jej.

Wrzucone w fundament grosiki nie zaszkodzą mu, ale jeśli nie wykonaliśmy uziomu, to będzie nas to kosztowało dużo,dużo grosików później - jeśli dom ma być bezpieczną przystanią, tchnącą spokojem i niewzruszoną pewnością iż nie zapomnieliśmy o niczym co mogło by ten spokój zburzyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak dla kobiet każdy pretekst dobry. Trochę mnie to śmieszy, bo co Ci dadzą te grosiki wrzucone w fundament, jeśli wykonanie będzie kiepskie. Jak chcesz to wrzucaj, ale bardziej zastanawiałbym się czy moja firma budowlana jest odpowiednia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No tak dla kobiet każdy pretekst dobry. Trochę mnie to śmieszy, bo co Ci dadzą te grosiki wrzucone w fundament, jeśli wykonanie będzie kiepskie. Jak chcesz to wrzucaj, ale bardziej zastanawiałbym się czy moja firma budowlana jest odpowiednia.


szczęściu trzeba pomóc, jak coś się popsuje to przez brak odpowiedniej ilości grosików, a jak wszystko pójdzie dobrze to dzięki nim.

"Są takie rzeczy co się fizjologom nie śniły" jak mawiał pewien klasyk.
Więc ja też wrzucę "na szczęście" kiedyś te grosiki/złotówki pod każdy narożnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się że żadne grosiki, złote czy inne waluty nie pomogą jak będziemy mieć kiepską ekipę budowlaną. Dlatego zamiast bawić się w jakiś zabobony lepiej zainwestować w porządną ekipę i materiał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przygotowujemy się do kopania fundamentów, grosik na szczęście będzie oczywiście icon_smile.gif
Jaki jest koszt betonu? ktoś się orientuje?


ja bym sprawdziła w szklanej kuli u wróżki, tej samej, co kazała pieniądze na szczęście kłaść w fundament icon_confused.gif

i stanowczo protestuję przed "wy kobiety tak macie...". ja nie mam. o tych groszach wyczytałam właśnie teraz, a fundamenty już dawno zalane. no chyba, że moi wykonawcy pamiętali i odliczą mi od rachunku icon_razz.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wkop po groszu obok narożników - nie bądź taką sknerą i nie kuś losu icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

dobre z tymi zabobonami w sumie to czemu nie wrzucic czarnego kota w zalewany fundament albo laleczki woo doo przypominajacej tesciowa,pierwszego mleczaka swojego lub innych gadzetow,czasem mysle czy my w Polsce na pewno mamy juz 21 wiek???




W USA pewna społeczność kładzie monety w każdym rogu fundamentu, więc bez obaw o ten 21 wiek.

Kiedyś ludzie byli bardziej rozrzutni. Wyburzając stare fundamenty trafiały się : ramy rowerowe, garki, czajniki, kubeczki metalowe itp. gorzej było z drutem zbrojeniowym icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czasem też wyburzając stary budynek trafiały się szczątki: miednice, piszczele, czaszki itp. gorzej było zadrzeć z uzbrojonym gościem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Mam dokładnie te meble łazienkowe https://bokaro.pl/oferty/lara z tym, że ja kupiłam dwa słupki, nic się z nimi nie dzieję,  meble są bardzo dobrej jakości.
    • To co mnie do niego przekonało to cieńsza warstwa i właściwości samopoziomujące. Nie znam żadnego dobrego fachowca od miksokreta, a takiej posadzki byle kto dobrze nie zrobi. Anhydryt jeśli ma dobrze dobrane proporcje składników jest trudny do spartaczenia. Ja wydałem na tę wylewkę 40 zł na m2 na gotowo - czy miksokret jest tańszy?
    • Co jest za Twoją działką, patrząc od drogi? Jest to jakaś dolinka rzeki, czy dalej położone jeszcze niżej działki?
    • Cześć. Mam zagwozdkę jak w temacie. Komin do pieca kondensacyjnego mam z pustaka 36x36 cm, w którym jest otwór o średnicy ok 27cm. Tego juz nie zmienie. Natomiast teraz wykonawca radzi mi aby przed zalaniem czapy kominowej wsadzić do niego przewód spalinowy z odpowiednimi obejmami stabilizującamy, bo podobno potem, gdy zostawi otwór troche większy niż sama rura, to juz nie da rady tych obejm tak rozłozyc, aby stabilizowały ta rurę. czy np gdybym chciał wsadzić rurę koncentryczną 125/80, to po zrobieniu otworu ok 14 cm nie dłoby sie potem rozłożyć obejmy. Kontaktowałem sie w tej sptrawie z jednym hydraulikiem i stwierdził, że przewód spalinowy wsadza juz po zrobieniu komina, i ze nie będzie problemu z tym ze rura będzie niestabilna i że służące do tego pajaczki się rozszerza i będą stabilnie trzymały rurę i ze nie trzebatego robić na tym etapie. Czy ktoś może mi podpowiedzieć, która z tych racji jest bardziej prawdziwa, czy musze teraz robić system spalinowy do pieca zanim zostanie wylana czapa, czy mozna to zrobic spokojnie później? Inna sprawa - czy wg Was dobrym pomysłem byłoby ustabilizowanie takiej rury koncentrycznej poprzez wsypanie do wnetrza komina perlitu? Wtedy stabilizowałby komin i troche go izolował wewnątrz termicznie. Po przeliczeniu wyszło mi ok 0,5m3 perlitu, koszt ok 100 zł.
    • Nie będę negował Twojego wyboru ale nie rozumiem co anhydryt ma takiego cudownego, jak dla mnie jest to niepotrzebnie wydana kasa. Jeżeli skład został tak dobrany to zapewne firma ma taką recepturę i jej się trzyma i co najważniejsze na pewno udzielana gwarancji. Więc nic nie ruszaj tylko jak masz obawy co do jakości wylewki to wołaj ekspertów i najlepiej nie z firmy która wylewała tyko niezależnych i niech sprawdzą jakoś wylewki, gdy będziesz sam coś przy niej majstrował firma może nie uznać gwarancji. Zobaczysz co ekspert powie na temat jakości wylewki i wtedy uderz do firmy która wylewała posadzkę.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...