Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
midzio

Jak liczyć metraż do wyceny?

Recommended Posts

Witam,
Jaki metraż mieszkania brać do wyceny prac remontowych? Uwzględniający otwory drzwiowe i okienne, czy nie?
Otrzymałem dziś wycenę kilku firm, wszystkie w powierzchni uwzględniają otwory drzwiowe i okienne. Rozumiem raz, np. przy gładzi, bo wokół okien pracy ponoć jest więcej, ale już przy podwójnym malowaniu? To bardzo podnosi koszta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego co się orientuje to jak policza to sprawa czysto umowna.
W tej chwili jestem umówiony na tynki,gipsowanie i malowanie to będę miał odliczone dwa okna tarasowe,drzwi wejściowe,wszystkie drzwi wewnetrzne i 4 większe okna. Małe i średnie okna nie odliczali.

Cytat

Ważne, ile zapłacisz za całość prac.


Niby tak, jednak zazwyczaj przy tego typu pracach liczą za metr i tyle więc firma nie powie ile za całość - tylko metry x ustalona cena za m2. A wtedy inwestora interesuje czy za otwory odlicza czy też nie:) Edytowano przez Przemo1977 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uczciwym rozwiązaniem było by odliczanie otworów od metrażu. Niestety firmy remontowe nie zawsze to robią. Przy szukaniu firm liczących z metra można się zapytać czy odliczają czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czego odliczenie?


to jest istotne
Cytat

Ceny usług budowlanych są umowne i nie ma znaczenia, czy w powierzchnię robót wliczone są otwory (co jest regułą), czy też nie. Ważne, ile zapłacisz za całość prac.


niemniej, skoro umowne to reguł chyba niet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rozumiem raz, np. przy gładzi, bo wokół okien pracy ponoć jest więcej, ale już przy podwójnym malowaniu? To bardzo podnosi koszta.



A sam malowałeś kiedyś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wogóle trochę bezsensu ta dyskusja:P
Płacisz za m2 tyle na ile się dogadasz z tą czy inną firmą.
Jedni odliczą otwory okienne inni nie, ale może być tak że ci co odliczają otwory a dokładają ci za obrobienie za mb otworu i na jeden ... wyjdzie.
Wiadomo przecież że za ściane z bramą garażową to ci nie policzą za całą tylko otwór odliczą, a jak masz okienko 0,5x0,5 czy 1x1m to liczą jak leci:)

A wogóle to ile zawołali za gładź i malowanie?
Mi wycenili od 15 do 17zł za gipsowanie 2x , gruntowanie i malowanie2x - z odliczeniem większych otworów-pisałem o tym wcześniej. Edytowano przez Przemo1977 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przy malowaniu to nie wiem do końca jak jest, w każdym razie przy ociepleniach odlicza się otwory o powierzchni większej niż ileś metrów kwadratowych, ja akurat odliczam dopiero powyżej 3 metrów. Nie ma problemu z odliczeniem powierzchni okien, jednak wtedy doliczyć trzeba 20 złotych za metr bieżący obróbki okna. Za darmo okien obrabiać nikt nie będzie... Przy tynkowaniu to samo. Co do malowania no to już inaczej, niby coś tam można by odliczyć, ale to raczej na zasadzie że końcowe wyliczenie pomniejszyłbym o mniej więcej 10-15. Edytowano przez DawidC (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wogóle trochę bezsensu ta dyskusja:P
Płacisz za m2 tyle na ile się dogadasz z tą czy inną firmą.
Jedni odliczą otwory okienne inni nie, ale może być tak że ci co odliczają otwory a dokładają ci za obrobienie za mb otworu i na jeden ... wyjdzie.
Wiadomo przecież że za ściane z bramą garażową to ci nie policzą za całą tylko otwór odliczą, a jak masz okienko 0,5x0,5 czy 1x1m to liczą jak leci:)

A wogóle to ile zawołali za gładź i malowanie?
Mi wycenili od 15 do 17zł za gipsowanie 2x , gruntowanie i malowanie2x - z odliczeniem większych otworów-pisałem o tym wcześniej.



Tyle, że ja się właśnie rozliczam z metra i okien mam bardzo dużo!
Za gładź płacę 18 zł bez materiałów - nakładanej 3 razy (najpierw gips szpachlowy, potem gładź, i oczywiście gruntowanie wcześniej) za malowanie z gruntowaniem 10 zł.

Podsumowując dyskusję, rozumiem, że nie ma zasady liczenia metrażu do kosztorysu, ale nie ma też żadnego słusznego argumentu, by wliczać do niego otwory. Edytowano przez midzio (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam, mam blisko 40 arową działkę którą chciałbym podzielić na na około 5-6 mniejszych i odsprzedać, a jedną lub dwie zostawić dla siebie i rodziny. Z uwagi na kształt działki, przy podziale konieczne byłoby ustanowienie jakiejś formy wewnętrznej drogi dojazdowej do nowo powstałych działek, które nie miałyby bezpośredniego dostępu do drogu publicznej. Wstępnie zasięgałem opinii notariusza jaka forma drogi dojazdowej byłaby najkorzystniejsza ale nie uzyskałem jednoznacznej odpowiedzi, prosiłbym więc o poradę. Opcje jakie rozważam: 1) Ustanowienie służebności przejazdu, przechodzu i prowadzenienia mediow dla każdej z działek nawzajem - ale wydaje się dośc kłopotliwe już notarialnie, pozatym służeboność oznacza de facto że ktoś mogłby sobie robić co chce na swoim odciku pasa dojazdowego, np. postawić szlaban i wpuszczać np. tylko mnie, bo tak jest wpisane w służebności - przynajmniej takie historie tez spotyka się na forum albo upierać się że nie chce utwardzać swojego odcinka, etc. Ogólnie słyszy się że ze służebością wiele osób ma problemy... 2) Wydzielić działke z przeznaczeniem na pas drogowy i odsprzedać udział ułamkowy na zasadzie współwłasności - wydaje się sensowne, ale współwłasność też niesie pewne ryzyka - np. konieczność zgody wszystkich współwłaścicieli (a może się mylę?) celem przeprowadzenia mediow, utwardzenia drogi, etc. 3) Wydzielić działkę z przeznaczeniem na pas drogowy ale nie sprzedawać udziału (czyli zachować całość dla siebie) ale ustanowić dodatkowo w akcie notarialnym służebność przechodu/przejazdu/przesyłu mediów dla nabywców działek  - wtedy działka drogowa pozostałaby pod moją "kontrolą". Nie wiem jednak czy takie rozwiązanie przynosi jakieś sensowne zalety.   Z góry dziękuje za wskazówki.   P.S. Jak wygląda kwestia odsprzedaży udziału w działce drogowej? Czy cena za ar jest wtedy taka sama jak działki budowlanej czy stosuje się jakieś inne wyliczenia?    
    • Kupiłem jej aparat słuchowy, taki "tani" (250zl), bo na profesjonalne trzeba miec receptę, chodzić do laryngologa itp. Nie chciała go wziąć ode mnie. Namówienie jej na wizytę u laryngologa nie wchodzi w grę. Nawet jeśli, to nie mam pewności czy z tego aparatu będzie korzystała. Ogólnie myślałem nad tym próbowałem, odpada.   Załóżmy że to jednak nie wysokie poziomy głośności są przyczyną, bo słysze też normalne jej "rozmowy" (co prawda są to niemal krzyki, bo jest głucha), a cienka podłoga/sufit między nami. Często też mam wrażenie że ma normalnie włączony tv, nie jakoś szczególnie głośno, a u mnie i tak go słychać i słychać trzaski. A np sąsiadka z boku ma wyraźnie głośniej, bo słychać to idąc klatką, a od niej nie słyszę NIC. Najbardziej mnie interesuje to czy dobrze myślę o tym, że warto się starać namówić sąsiadkę i zrobić jej sufit, a nie sobie podłogę?
    • Jeśli problemem jest słuch sąsiadki - może najlepiej by było pomóc jej w uzyskaniu aparatu słuchowego. Będzie to o wiele tańsze rozwiązanie i radykalne - a zarazem pollepszy jej komfort życia. Wytłumienie mieszkania będzie b. trudne, bo to są jednak wysokie poziomy głośności.
    • Dzień dobry, Borykam się z problemem hałasu od strony sąsiadki, sąsiadka mieszka piętro niżej, jest w podeszłym wieku i ma problemy ze słuchem, toteż bardzo głośno ma całe dnie włączony TV, tak że ja u siebie słysze jej tv od czego dostaję nerwicy (z żadnych innych mieszkań po bokach i z góry nic nie słyszę). Podejrzewam że nie tylko jej głuchota jest przyczyną problemu, ale też jakaś wyjątkowo cienka podłoga/sufit między naszymi mieszkaniami. 1.Czy dobrze kombinuję, że jeżeli ja sobie wygłuszę podłągę, to na niewiele się to zda i w dalszym ciągu będę słyszał tv sąsiadki? I lepiej będzie, jak ją namówię na wygłuszenie jej sufitu na mój koszt, bo będzie u mnie ciszej wtedy o więcej db? 2.Czy do takiej opracji będzie się nadawał sufit podwieszany+wełna mineralna? 3.czy musi być zachowana przestrzeń powietrzna między sufitem podwieszanym i wełną a sufitem właściwym? spotkałem się z róznymi opiniami, a to że musi być przestrzeń powietrzna, a to znów gdzie indziej że nie może jej być bo działa to jako rezonans czy coś 4. całe mieszkanie ma 25m2, (mała lazienka, maly przedpokoj, mala kuchnia i wiekszy pokoj, pokoj ma ok 17m2) czy wystarczy wyciszyć jej sam pokój w którym ma tv, czy muszę jej wyciszyć też pozostałe pomieszczenia? 5. Wyciszenia nie będę robił sam tylko zamierzam wynająć kogoś kto się na tym zna, czy cena 200zł za m2 którą woła fachowiec nie jest zbyt wygórowana? Pozdrawiam
    • Operat geodezyjny w starostwie powiatowym. Trzeba znać numer działki.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...