Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Kris86

Problem z ogrzewaniem piętra

Recommended Posts

Witam
Na wstępie pragnę wszystkich przywitać jako nowy użytkownik icon_smile.gif
Od dłuższego czasu mam poważny problem z domem 2rodzinnym z nieogrzewanym poddaszem. Mianowicie podczas ogrzewania centralnym na parterze jest bardzo gorąco, a na pietrze niestety kiepsko... A grzejniki wszystkie są bardzo gorące, więc instalacja grzewcza jest ok. Np w te mrozy -25c niestety na piętrze temp wynosiła od 12-14c i nie dało się nagrzać. Elewacja była wykonana 2 lata temu, okna również były założone wtedy plastiki. Co może być przyczyna takiej sytuacji? Od razu powiem moje spostrzeżenia mianowicie nie ocieplony strop na pietrze,a strych jest nie ogrzewany. Czy możliwe że są aż takie straty ciepła przez strop? Wykonany jest z betonu wymieszany z żużlem.
Bardzo proszę o poradę co zrobić w tym wypadku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Diagnoza dobra – czas na działanie, czyli ocieplenie tego stropu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli to na pewno jest tak duża strata ciepła przez ten strop? Bo fakt według normalnego rozumowania to ciepło się unosi do góry i tam zostaje ochłodzone przez zimny strop. Tak to działa? To w takim razie teraz pytanie jak ocieplić ten strop. wełna mineralna, czy styropian? Strych jest często uczęszczany więc to też ma znaczenie na wybór metody, ale wysokość ocieplenia nie ma znaczenia bo strych jest duży icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A coś co by można wykonać samemu nie wchodzi w grę?Klasyczny styropian lub wełna? I napiszcie czy w tej sytuacji na pewno winien jest strop.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W tej sytuacji z całą pewnością winien jesteś TY!
Bo?
Bo coś masz i sam nie wiesz - co!
Liczyłem na choć blade Twoje pojęcie o problemie i podsunąłem Ci sposób dobry, niedrogi i do samodzielnego wykonania.
Musisz szybko zwiększyć swą wiedzę o problemie, albo posłużysz komuś za przysłowiowego "jelenia".

Ta termoizolacja powinna być lita, bezspoinowa.
JAK wykonasz taką z płyt?
Albo...
WATĄ chcesz to uszczelnić?

Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz dom nie jest mój tylko żony wiec nigdy do końca nie wiem co tam jeszcze wyjdzie. Właśnie po to założyłem temat bo bladego pojęcia nie mam o tym wszystkim, więc liczę na pomoc, wytłumaczenie, doradzenie.... Nie jestem w żaden sposób związany z budowlanką, dlatego taka moja mała wiedza. A jak się wykonuję tą termoizolację styrobetonem, lub perlitobetonem? Wytrzyma ten strop takie obciążenie? Bo z tego co mi wiadomo dom był budowany budżetowo więc może się okazać że nie jest tak zbrojony jak potrzeba... proszę o podanie jak najwięcej szczegółów...

Ps. Poczytałem trochę o tym styrobetonie i mam kilka pytań:
1-w jakich proporcjach to wykonywać?
2- Jaką grubość wylać?
3-Czy potrzebna będzie dodatkowa wylewka na to?
4-Czy jakoś to zagęszczać czy normalnie nakładać? Edytowano przez Kris86 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mróz trzyma to i tak z robotą jesteś w.. lesie!
Poczytaj co o zaprawach budowlanych.
Jak wiążą, jak się je robi...

Bierzesz jaką betoniarkę i do niej pchasz co trzeba.:
Wodę (trochę)
Cement (tyle ile trzeba na raz - zależy od wielkości betoniarki)
Potem, jak się już zrobi mleczko cementowe (cement wymieszany z wodą) wrzucasz tam pył styropianowy.
Tyle ile wlezie.
Powinien być dobrze zwilżony tym mleczkiem, które potem zastygnie i poskleja te wsypane kuleczki.
Próbkę sobie zrób w jakim kubełku plastikowym z Castoramy za 5zł.
Wylewasz to grubą możliwie warstwą i czekasz, aż zastygnie.
Oczywiście, pilnujesz, aby było równo (wygładzasz jaką deską, listwą itp.)
Zwiąże to będziesz miał szczelny "prawie" styropian odlewany z betoniarki własnymi rękami.
Bezspoinowa warstwa ocieplenia dość twarda aby po niej spokojnie chodzić.

Grubość...
Piszesz - jest miejsce!
10cm to sam początek tego, co ma sens.
Dasz więcej (jak się zmieści) to będzie tylko lepiej!
3-5cm to strata czasu i wysiłku...

Napisałem - PRAWIE styropian!
Wagowo też PRAWIE!
Stropu nadmiernie nie obciąży a raczej wzmocni.

Nadlewać na to już niczego nie trzeba.

Adam M. Edytowano przez adam_mk (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z pewnością nieocieplony strop powoduje duże straty ciepłą, ale i niedostateczna powierzchnia grzejników może być przyczyną niedogrzewania.

Oczywiście racjonalnym sposobem na uzyskanie pożądanej temperatury będzie ułożenie ocieplenia, przy czym podstawowy problem tkwi w wykonaniu możliwe stabilnej podłogi.

Z kilku możliwych rozwiązań najprostsze będzie pokrycie z desek, płyt OSB kładzionych na legarach - deskach grubości 32 - 40 mm kładzionych na "sztorc" ( wysokość 12 - 15 cm). Jako ocieplenie można użyć zarówno wełny jak i styropianu, przy czym przy izolacji z wełny konieczne będzie ułożenie na stropie folii paroszczelnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No na dzień dzisiejszy to muszę czekać aż mróz puści bo wiem że nie moża wylewać na mrozie.... Wszystko zrozumiałem dobrze z Twojego opisu, mogę wylać nawet 20cm bo tak jak pisałem strych jest bardzo wysoki. A nie układa się przed wylaniem jakiejś folii na strop, i na to styrobeton? Rozumiem że ta metoda zlikwiduje mi problemy w lecie, mianowicie na całym pietrze jest strasznie gorąco... Z tego co się domyślam od nagrzanego strychu... A jeszcze mam takie pytanie gdzie wogole mogę dostać takowe granulki styropianowe? Castorama itp markety posiadają to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rozumiem że ta metoda zlikwiduje mi problemy w lecie, mianowicie na całym pietrze jest strasznie gorąco... Z tego co się domyślam od nagrzanego strychu...


No to się jedno wyjaśniło.... Skoro w lato jest strasznie gorąco, to w zimę problemem nie jest za słabe grzanie (a przynajmniej nie głównym), tylko totalny brak izolacji.
Ja u siebie izolowałem strych dopiero w listopadzie (ostatnia izolacja, która mi została) i mimo, że byłem świadomy całej tej sprawy, to naprawdę się zszokowałem, jaka nastąpiła różnica w domu - a temperatury wtedy były na poziomie +10*. Nie wiem, co by było teraz, gdybym nie zdążył ocieplić...

Cytat

A jeszcze mam takie pytanie gdzie wogole mogę dostać takowe granulki styropianowe? Castorama itp markety posiadają to?


Da się kupić. Ale po co kupować coś, co ktoś może Ci dać za darmo i jeszcze podziękuje ;) Po każdym ocieplaniu elewacji zostają całe wory ścinków, granulek i większych kawałków styropianu. Jak rozpocznie się sezon budowlany, to Rozejrzyj się po okolicy, czy ktoś nie ociepla. Ponieważ utylizacja styropianu jest droga, każdy chętnie pozbędzie się problemu. Musiałbyś tylko rozwiązać problem zmielenia, ale takie tematy już się na forum pojawiały.

BTW. Ja ocieplałem u siebie styropianem 2 x 10 cm z przsunięciem + pianka na uzupełnienie ew. szczelin. Miejscami jeszcze grubiej, bo mi pozostawały arkusze różnej grubosci z ocieplania elewacji i spod wylewek. Styropian klejony do podłoża i między sobą Tytanem EOS Edytowano przez abdom (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Da się kupić. Ale po co kupować coś, co ktoś może Ci dać za darmo i jeszcze podziękuje ;) Po każdym ocieplaniu elewacji zostają całe wory ścinków, granulek i większych kawałków styropianu. Jak rozpocznie się sezon budowlany, to Rozejrzyj się po okolicy, czy ktoś nie ociepla. Ponieważ utylizacja styropianu jest droga, każdy chętnie pozbędzie się problemu. Musiałbyś tylko rozwiązać problem zmielenia, ale takie tematy już się na forum pojawiały.


Czytałem niedawno tu na forum ,że ktoś chciał się pozbyć znaczy oddać za darmo kilka worów styropianu po zakończeniu ocieplania.Jak dobrze poszukasz to na pewno trafisz na ten post albo daj ogłoszenie na forum,że przyjmiesz styropian .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No, to się tu teraz poskarżę!

Wiedząc, że mnie też czeka rozwiązanie problemu ocieplenia wielkich powierzchni podpodłogowych (nad piwnicą) - zrobiłem sobie rozdrabniarkę do styropianu.
Odpadu styropianowego można mieć ile się chce i nawet z pocałowaniem w rękę, jak się komu posprząta po ocieplaniu chałupy.
(jak opisywali wyżej )
Zrobiłem i działała ślicznie!
Zwrócił się do mnie z prośbą o pożyczenie ... forumowicz.
Doczytał, ze mam...
Pożyczyłem.
I już ze dwa lata nie mogę odzyskać, choć TERAZ jest mi potrzebna!
Chyba czas zabrać się za zrobienie następnej.
TEJ JUŻ NIKOMU NIE POŻYCZĘ!!!

Jak gdzieś znajdę zdjęcia tamtej, co przepadła to wkleję.
Tylko mam je gdzieś bardzo głęboko zagrzebane na dysku (i diabli wiedzą - którym)

Maszynka prosta.
Walec z wkręconymi w niego OD WEWNĄTRZ tzw."pchełkami".
Takie samo-gwintujące i bardzo twarde wkręty.
Istny jeż obrotowy.
Wydajność niewyobrażalnie wielka...

Z Castoramy czy innego marketu to sobie tylko cement musisz przywlec.
No, można i folię, żeby nadmiar wody w ten strop się nie wsączył przy wylewaniu.
MOŻNA, jak ten strop wiotki jest, wrzucić w tę warstwę jaką siatkę zbrojącą (gotowiec z marketu).
Jak chcesz WODOUSZCZELNIĆ tę wylewkę - dodaj szkła wodnego do mleczka cementowego.

Adam M.

Zima jest, jak pewnie zauważyłeś...
Znajdź jaki większy sklep z AGD.
Mają zwykle do nagłej krwi opakowań styropianowych, z którymi sami już nie wiedzą co robić!
Styropian z tych najlepszych - gęsty i twardy!
Umów się, że regularnie będziesz to obierał, to jaki kąt na to sobie wygospodarują i tam będzie dla Ciebie leżała stale cała hałda...

NAJPIERW zrób rozdrabniarkę.
POTEM kup wielkie foliowe worki.
PÓŹNIEJ umów te odpady.

Przywozisz, rozdrabniasz i układasz worki napełnione tym pyłem - jeden obok drugiego, w warstwie - na tym strychu.
NATYCHMIAST zobaczysz - że to działa!
Oczywiście, jak się ociepli, to sobie tę wylewkę zrobisz i ZNOWU po strychu będzie dawało się chodzić.

Możesz też zadzwonić gdzieś i zlecić tę robotę, ale wtedy szykuj kasę na jej opłacenie.
Darmo nie zrobią...

Adam M. Edytowano przez adam_mk (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wiedząc, że mnie też czeka rozwiązanie problemu ocieplenia wielkich powierzchni podpodłogowych (nad piwnicą) - zrobiłem sobie rozdrabniarkę do styropianu.
...
Zrobiłem i działała ślicznie!
...
Jak gdzieś znajdę zdjęcia tamtej, co przepadła to wkleję.
....
Maszynka prosta.
Walec z wkręconymi w niego OD WEWNĄTRZ tzw."pchełkami".
Takie samo-gwintujące i bardzo twarde wkręty.
Istny jeż obrotowy.
Wydajność niewyobrażalnie wielka...



Uzbierało mi się trochę takiego styropianiu i z lekka mi przeszkadza a z drugiej strony muszę też zrobić styrobeton. Rozdrabniarka bardzo by mi się przydała...
Czy udało Ci się może odszukać to zdjęcie? Jeśli nie, to może chociaż jakiś mały rysunek poglądowy? ... Please... icon_smile.gif
Jakoś nie za bardzo to kojarzę - wkręty wkręcane od środka - to ten walec jekiejś większej średnicy, co? Z czego zrobiony? Jak połączyć go z napędem - chyba wiertarką, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj nie!
Stary aluminiowy bęben z kserokopiarki UK500.
Rura długości ok. 40cm i średnicy ze 25cm.
Bierzesz kartkę w kratkę z zeszytu.
Układasz ją na tym bębnie NA UKOS.
Tak, ze jak patrzysz na niego z boku i obracasz - to punkty przecięć kratki powinny nie być w jednej linii.
W punktach co 1cm znaczysz bęben punktakiem.
Nawiercasz a potem wkręcasz te "pchełki" od środka bębna.
Dorabiasz mu łożyskowanie i napęd jakim paskiem od starej pralki - Frani.
Potrzebna jeszcze będzie "komora zasypowa".

Cholera... Trochę to skomplikowane...
Chyba zacznę robić duplikat tego, co już przepadł, porobię fotki i wkleję.
(albo zajrzyj do mnie jak będziesz gdzieś niedaleko)

Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie tego się spodziewałem... icon_cry.gif
Szybciej bym chyba cały ten swój styropian w palcach na kulki porozdzielał niż skonstruował taką maszynę... I skąd tu wziąć walec od ksero, napęd, obudowę, itp... To ma sens, jak się planuje naprawdę duży przerób.
Co innego pożyczyć na jedeń dzień icon_biggrin.gif
Może Byś powiedział, kto się nie bał i zwinął Ci to cudo? Skrzykniemy paru chłopaków i odbijemy icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poznaniak...
Trochę daleko...
Telefonu nie odbiera, na emilki nie odpisuje...
Zapomniał o mnie?...
icon_lol.gif

Adam M.

Jest prosty sposób.
Wiadro z pokrywką.
Dziura w pokrywce.
Wiertarka i mieszadło do zapraw.
Idzie nieźle, ale wielkich ilości tak szybko nie zrobisz.
To sposób dla cierpliwych.

Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Działka rodziców ma ok 15 arów powierzchni, więc na pewno da się ją podzielić. A wjazd możliwy będzie do wykonania bliżej piekarni. Z zapewnieniem dostawy mediów nie powinno być kłopotów - wszak to prawie środek wielkiego osiedla w Twoim mieście...
    • Ma zakopane 3 kręgi betonowe. Do środka kręgów dochodzi rura PE które ma w przyszłości zasilać automatyczne nawodnienie.  Teraz z tego miejsca mają się rozchodzić rury do zasilenia nawodnienia. Na zdjęciu jest widoczna druga rura PE ale ta ma służyć do zasilenia w wodę budynku gospodarczego.  Czy to jest dobry pomysł żeby w tym miejscu zainstalować elektrozawory do automatycznego podlewania. Z tego miejsca ma wychodzić rura do zasilenia automatycznych zraszaczy oraz udzielna sekcja do podlewania kropelkowego.  Rury wprowadzone będą nisko w kręgach i będzie można z nich spuszczać na zimę wodę.  Czy jest gdzieś w necie dostępny schemat budowy automatycznego nawadnia ogrodu. Czy takie rozwiązanie ma szanse się sprawdzić?  
    • Gość
      Z chęcią zapłacę 100 zł za metr kwadratowy . Ale niestety dziś Pan dał mi ofertę aż mnie z nóg zniosło . Nie potrafił się określić w jaki sposób mi koszt obliczył .
    • A u mnie wujek Google jest innego zdania     Zresztą tak mnie kiedyś uczyli...   Ja zwykle montowałem sedes śrubami do posadzki, a silikonu używałem do przyklejenia sedesu do podłoża i - tak jak pisze mhtyl - i uważam na 99,9%, że a właściwie nie trzyma  uszczelka na złączu rury wylotowej z sedesu z rurą kanalizacyjną. Zdarza się to wtedy, gdy w trakcie korzystania z kibelka porusza się on, gdyż jest źle przymocowany. Trzeba zdemontować kibelek, wymyć dokładnie podłogę i sedes od dołu, kupić nowy zestaw do mocowania sedesu (w skład zestawu wchodzą po dwie sztuki: kołki rozporowe, długie wkręty, tulejki odpowiednio wyprofilowane i zaślepki), usunąć - jeśli były użyte - stare śruby i kołki, albo nawiercić nowe otwory w posadzce i od nowa zamontować sedes i ozdobić białym silikonem             Ooooo...    W linkowanym temacie czytam:   To chyba z rozpędu...
    • A podzielisz się, tak w skrócie, czym uzasadnia to że te szmaragdy tańsze? Bardzo mnie to zaintrygowalo. Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...