Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
rk222

drugi strop

Recommended Posts

Witam. Planuję nadbudowę domu. Projektant, który robi projekt stwierdził że wskazane jest wykonanie drugiego stropu nad parterem bo obecny jest trochę niepewny. Strop żelbetowy ma 40 lat i 10 cm. grubości z nieżebrowanymi prętami, nad największym pokojem zauważalne są pęknięcia tynku. Wśród potencjalnych wykonawców, z którymi rozmawiałem opinie co do konieczności i sposobu wykonania wzmocnienia stropu są podzielone. Jedni mówią że wylanie dodatkowych ton betonu obciąży tylko ściany i fundamenty a amortyzację nacisków na nowych pomieszczeniach mieszkalnych zapewnić może styropian i zbrojenie posadzki.Dodam że największy pokój ma wymiary 3.5 na 5.10 m. Inni zalecają zrobienie drugiego trochę oszczędniejszego stropu np zbrojenie z prętów grubości 12 cm. w jednym i 10 w drugim kierunku w odstępach 20 lub 24 cm i grubości 10 cm. Była opinia żeby próbować miejscami podłączyć się z .nowym zbrojeniem do starego. A może wręcz przeciwnie wylać nowy strop nie bezpośrednio na starym ale rozdzielić je cienką warstwą styropianu. Proszę o opinie i z góry dziękuje.
Rafał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
można tu się rozwodzić nad możłiwościami, tylo po co mellow.gif
posłuchaj projektanta i tyle, a nie jednych i innych
w końcu to on bierze na siebie odpowiedzialność za projekt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tu nie ma co eksperymentować - powtórzę za Barbossą. Wykonawcy mogą sobie dywagować do woli, ale żaden z nich nie bierze odpowiedzialności, a jedynie świadczy usługę.



Słusznie.
Odkąd to wykonawcy zajmują się projektowaniem stropu? Jeśli uprawniony projektant stwierdził, że strop wymaga wzmocnienia to powinien opracować konieczne rozwiązanie.

Ogólnie - są dwa sposoby: potraktowanie istniejącego stropu jako "deskowanie tracone" i utworzenie na nim nowego o wymaganej wytrzymałość lub przewiązanie starej konstrukcji z dodatkowym wzmocnieniem (np. żebra stalowe, żelbetowe, płyta żelbetowa)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi- krótkie, węzłowate i słuszne. Na pewno gotowy, zatwierdzony projekt trzeba realizowac co do kropki. Tyle, że kiedy pisałem to pytanie projekt był na etapie tworzenia. Uważam, że projektant powinien rozważyc i omówic z klientem różne warianty, byle by były bezpieczne i zgodne z prawem. Tak też wyglądały moje relacje z projektantem. W końcu to nie projektant będzie mieszkał w moim domu i nie on poniesie koszty jego budowy. Moje pytanie na forum było zaproszeniem do akademickiej dyskusji skierowanym do ludzi, którzy, co jestem przekonany naprawdę się na temacie znają. Chciałem w ten sposób czegoś się dowiedziec i zdobyc argumenty do rozmowy z projektantem.
Do krzyśka29: Uważam, że tak jak nie ma ludzi nieomylnych tak również "idiota" czasem może miec rację i nie wadzi zastanowic się nad tym co mówi. Czasy "jedynie słusznych rozwiązań" już minęły i bez, jakże polskiego, dywagowania do tego by nie doszło. Mielibyśmy może Koreę Północną.
Wyrazy szacunku dla wszystkich
Edytowano przez rk222 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafał - jeżeli chcesz mieć dodatkową pewność, że twój projektant/konstruktor zaproponował Ci poprawne rozwiązanie, poproś o obliczenia obciążeń, które wykona. Bierzesz "wyniki" jego pracy i idziesz do innego konstruktora, który za drobną opłatą sprawdzi ich poprawność. Możesz też wziąć normy i samemu sprawdzić założenia projektanta/konstruktora.
Tutaj możemy sobie dywagować, nawet po akademicku, bo to forum, choćbyś podał grubość i materiał, z jakich zbudowane są ściany nośne, wymiary podciągów w stropie, ich umiejscowienie, ilość planowanych kondygnacji, rodzaj pokrycia dachowego i obliczenia z poprzedniego projektu. Konstruktor/projektant dokona obliczeń w oparciu o obowiązujące normy. Wydaje mi się (na podstawie prac moim kolegów/konstruktorów), że po "wpadce Katowickiej" wolą np. dołożyć stali (kosztem kieszeni inwestora), w zamian za spokojny sen, także Twój. Edytowano przez Karlsen (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rzadko ma rację,ale czasami jego punkt widzenia może nas natchnąć , nie mieszajmy światowej polityki do konstrukcji budowlanych,co do meritum to spróbuj poczytać o materiałach kompozytowych słuzących własnie do wzmacniania konstrukcji budowlanych i sie nad tym zastanowić;otrzymałeś tez radę skorzystania z konkurencji może to też rozwiązanie bo wtedy musisz przedstawić plany budynku i mozna mówić w sposób bardziej konkretny,po prostu zamów taką usługę i będziesz miał przedstawione różne warianty rozwiązania problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam. Planuję nadbudowę domu. Projektant, który robi projekt stwierdził że wskazane jest wykonanie drugiego stropu nad parterem bo obecny jest trochę niepewny. Strop żelbetowy ma 40 lat i 10 cm. grubości z nieżebrowanymi prętami, nad największym pokojem zauważalne są pęknięcia tynku. Wśród potencjalnych wykonawców, z którymi rozmawiałem opinie co do konieczności i sposobu wykonania wzmocnienia stropu są podzielone. Jedni mówią że wylanie dodatkowych ton betonu obciąży tylko ściany i fundamenty a amortyzację nacisków na nowych pomieszczeniach mieszkalnych zapewnić może styropian i zbrojenie posadzki.Dodam że największy pokój ma wymiary 3.5 na 5.10 m. Inni zalecają zrobienie drugiego trochę oszczędniejszego stropu np zbrojenie z prętów grubości 12 cm. w jednym i 10 w drugim kierunku w odstępach 20 lub 24 cm i grubości 10 cm. Była opinia żeby próbować miejscami podłączyć się z .nowym zbrojeniem do starego. A może wręcz przeciwnie wylać nowy strop nie bezpośrednio na starym ale rozdzielić je cienką warstwą styropianu. Proszę o opinie i z góry dziękuje.
Rafał

firma Rector robi prefabrykaty do takich rozwiązań. Belki strunobetonowe z lekkim wypełnieniem z płyty wióropodobnej. Ta konstrukcja jest bardzo wskazana w starym budownictwie właśnie przy wzmacnianiu starych i wysłużonych stropów ze względu właśnie na swój mały ciężar. Nazywa się to RECTOLIGHT. Niestety, tanie nie jest.

http://www.rector.pl/kategorie/rectolight Edytowano przez vega1 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Działka rodziców ma ok 15 arów powierzchni, więc na pewno da się ją podzielić. A wjazd możliwy będzie do wykonania bliżej piekarni. Z zapewnieniem dostawy mediów nie powinno być kłopotów - wszak to prawie środek wielkiego osiedla w Twoim mieście...
    • Ma zakopane 3 kręgi betonowe. Do środka kręgów dochodzi rura PE które ma w przyszłości zasilać automatyczne nawodnienie.  Teraz z tego miejsca mają się rozchodzić rury do zasilenia nawodnienia. Na zdjęciu jest widoczna druga rura PE ale ta ma służyć do zasilenia w wodę budynku gospodarczego.  Czy to jest dobry pomysł żeby w tym miejscu zainstalować elektrozawory do automatycznego podlewania. Z tego miejsca ma wychodzić rura do zasilenia automatycznych zraszaczy oraz udzielna sekcja do podlewania kropelkowego.  Rury wprowadzone będą nisko w kręgach i będzie można z nich spuszczać na zimę wodę.  Czy jest gdzieś w necie dostępny schemat budowy automatycznego nawadnia ogrodu. Czy takie rozwiązanie ma szanse się sprawdzić?  
    • Gość
      Z chęcią zapłacę 100 zł za metr kwadratowy . Ale niestety dziś Pan dał mi ofertę aż mnie z nóg zniosło . Nie potrafił się określić w jaki sposób mi koszt obliczył .
    • A u mnie wujek Google jest innego zdania     Zresztą tak mnie kiedyś uczyli...   Ja zwykle montowałem sedes śrubami do posadzki, a silikonu używałem do przyklejenia sedesu do podłoża i - tak jak pisze mhtyl - i uważam na 99,9%, że a właściwie nie trzyma  uszczelka na złączu rury wylotowej z sedesu z rurą kanalizacyjną. Zdarza się to wtedy, gdy w trakcie korzystania z kibelka porusza się on, gdyż jest źle przymocowany. Trzeba zdemontować kibelek, wymyć dokładnie podłogę i sedes od dołu, kupić nowy zestaw do mocowania sedesu (w skład zestawu wchodzą po dwie sztuki: kołki rozporowe, długie wkręty, tulejki odpowiednio wyprofilowane i zaślepki), usunąć - jeśli były użyte - stare śruby i kołki, albo nawiercić nowe otwory w posadzce i od nowa zamontować sedes i ozdobić białym silikonem             Ooooo...    W linkowanym temacie czytam:   To chyba z rozpędu...
    • A podzielisz się, tak w skrócie, czym uzasadnia to że te szmaragdy tańsze? Bardzo mnie to zaintrygowalo. Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...