Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
GrzegorzS32

Zalane łączenie paneli podłogowych (spuchły)

Recommended Posts

witam mam taki wlasnie problem ze wczoraj wieczorem zostaly zalalne panele na łaczeniach. Panele spuchły na długosci około 10 cm a ja zauwazylem to dopiero dzisiaj rano i przed chwila wpadlem na pomysl zeby polozyc tam cos ciezkiego wiec poleciało kilka kilo czasopism i ksiazek

Teraz pytanie czy dobrze zrobilem ? Istnieje szansa ze pod takim ciezarem panele po wyschnieciu wroca do poprzedniej formy czy konieczna bedzie wymiana ?

Kolejne pytanie to czy jesli juz bede wymienac te 3 panele to bede musial rozebrac ze 30% podlogi i czy pozniej te zdemontowane (nie zalalne) panele wejda na swoje miejsce i nie bedzie zadnych szparek i ubytkow ? panele sa bezklejowe montowane na taka zakladke

z gory dziekuje za odp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli to jednorazowa akcja, to nic się nie stanie. Ale jeśli sytuacja się będzie powtarzać i konieczna będzie wymiana, to żeby to zrobić dobrze, to trzeba będzie rozebrać i położyć od początku.
Zadbaj o dobre osuszenie tego miejsca... zmieniaj gazety pod spodem /też chłoną wilgoć/

A co się stało, że tylko 3 panele tak spuchły?
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wylał sie poprostu kieliszek wodki na podłoge
Wlasnie wrzuce jakis papierowy recznik pod spod zeby wchlonal wode dzieki



Dwie szkody na raz .
Może zaatakuj to żelazkiem przez szmatę tylko nie przesadzaj z temperaturą. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Własnie sprawdzilem i wypukłosc zmniejszyla sie o jakies 70% ale dokladnie sprawdze jutro przy swietle dziennym bo najlepiej widac.

Mysle ze zelazko nie bedzie potrzebne ale dzieki icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ręcznik to nie jest dobry pomysł. Niech to sobie podeschnie samo z siebie.
Alkohol może odbarwić, choć nie mam pewności, panel. Albo zabarwi panel od gazet. Wywal gazety, niech normalnie wyschnie, powinno się samo obkurczyć. I obserwuj co się dzieje. Może być tak, że niestety nie wrócą już do stanu pierwotnego, to wtedy daj im obciążenie. A jak to nie pomoże, to wymiana. Ale to tak gdzieś po tygodniu powinieneś wiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

witam mam taki wlasnie problem ze wczoraj wieczorem zostaly zalalne panele na łaczeniach. Panele spuchły na długosci około 10 cm a ja zauwazylem to dopiero dzisiaj rano i przed chwila wpadlem na pomysl zeby polozyc tam cos ciezkiego wiec poleciało kilka kilo czasopism i ksiazek

Teraz pytanie czy dobrze zrobilem ? Istnieje szansa ze pod takim ciezarem panele po wyschnieciu wroca do poprzedniej formy czy konieczna bedzie wymiana ?

Kolejne pytanie to czy jesli juz bede wymienac te 3 panele to bede musial rozebrac ze 30% podlogi i czy pozniej te zdemontowane (nie zalalne) panele wejda na swoje miejsce i nie bedzie zadnych szparek i ubytkow ? panele sa bezklejowe montowane na taka zakladke

z gory dziekuje za odp




Dwie opcje - rozbieramy albo suszymy. Mała kałuża to jeszcze nie zalanie - wystarczy wysuszyc - tylko nie ręcznikiem icon_smile.gifPrzeczytaj jeszcze TO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
panele generalnie są odporne na wodę pod warunkiem ze się szybko wytrze ale na alkohol nie ma rady mi sie kiedyś urwała butelka z płynem do szyb i pomimo że rzutem wytarłem do sucha i tak górka została , może się z deko wchłonęła ale niestety to już tak zostanie trzeba się przyzwyczaić albo wymienić Edytowano przez gawel (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

panele generalnie są odporne na wodę pod warunkiem ze się szybko wytrze ale na alkohol nie ma rady mi sie kiedyś urwała butelka z płynem do szyb i pomimo że rzutem wytarłem do sucha i tak górka została , może się z deko wchłonęła ale niestety to już tak zostanie trzeba się przyzwyczaić albo wymienić




Sprawa jest prosta - jeżeli po próbach suszenia (załóżmy kilka dni) nadal jest wybrzuszenie, trzeba dostać się do zamokniętego fragmentu i położyć od nowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
To nie tak od oblania do osuszenia minęło 30 sekund ale ten alkohol czy inny środek który wnikł w połączenie po prostu penetruje wnętrze paneli i powoduje że dosłownie puchną w oczach tu nic nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nie tak od oblania do osuszenia minęło 30 sekund ale ten alkohol czy inny środek który wnikł w połączenie po prostu penetruje wnętrze paneli i powoduje że dosłownie puchną w oczach tu nic nie da.




Ja skomentowałem zalanie wodą, a inne środki, które mają bardziej destrukcyjny wpływ na panele niż czysta woda powodują, jak w Twoim przypadku szkody nie do odwrócenia. Tiu ewidentnie nie ma półśrodków tylko ponowne układanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Teraz układanie paneli to pestka. Kiedyś jak się kleiło... to był problem!



dokładnie, jest cała masa rozwiązań na klik ale są też panele ze specjalnym zamkiem 5Gs co bardzo ułatwiia montaż i demontaż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

witam mam taki wlasnie problem ze wczoraj wieczorem zostaly zalalne panele na łaczeniach. Panele spuchły na długosci około 10 cm a ja zauwazylem to dopiero dzisiaj rano i przed chwila wpadlem na pomysl zeby polozyc tam cos ciezkiego wiec poleciało kilka kilo czasopism i ksiazek

Teraz pytanie czy dobrze zrobilem ? Istnieje szansa ze pod takim ciezarem panele po wyschnieciu wroca do poprzedniej formy czy konieczna bedzie wymiana ?

Kolejne pytanie to czy jesli juz bede wymienac te 3 panele to bede musial rozebrac ze 30% podlogi i czy pozniej te zdemontowane (nie zalalne) panele wejda na swoje miejsce i nie bedzie zadnych szparek i ubytkow ? panele sa bezklejowe montowane na taka zakladke

z gory dziekuje za odp


ja zalalem woda ale po kilku probach suszenia wszystko wrocilo do normy icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

dokładnie, jest cała masa rozwiązań na klik ale są też panele ze specjalnym zamkiem 5Gs co bardzo ułatwiia montaż i demontaż.


Ja ostatnio zakladalem panele z tym zamkiem 5Gs i powiem wam nie potrzeba do tego zadnej filozofii. Bardzo łatwe w montazu. Nic trudnego. Polecam icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.01.2012 o 16:58, GrzegorzS32 napisał:

witam mam taki wlasnie problem ze wczoraj wieczorem zostaly zalalne panele na łaczeniach. Panele spuchły na długosci około 10 cm a ja zauwazylem to dopiero dzisiaj rano i przed chwila wpadlem na pomysl zeby polozyc tam cos ciezkiego wiec poleciało kilka kilo czasopism i ksiazek

Teraz pytanie czy dobrze zrobilem ? Istnieje szansa ze pod takim ciezarem panele po wyschnieciu wroca do poprzedniej formy czy konieczna bedzie wymiana ?

Kolejne pytanie to czy jesli juz bede wymienac te 3 panele to bede musial rozebrac ze 30% podlogi i czy pozniej te zdemontowane (nie zalalne) panele wejda na swoje miejsce i nie bedzie zadnych szparek i ubytkow ? panele sa bezklejowe montowane na taka zakladke

z gory dziekuje za odp

Chcialam zapytac jak u pana ostatecznie poszlo z tymi panelami? Wrocily do normy?

Bo u mnie taka sama sytuacja a nowe panele ...

Edytowano przez Jagoda Gucia Michalak (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Jak masz sufit zakończony pod jętkami, to go możesz przenieść nad jętki - albo na krokwie (a jetki zostawić w powietrzu. Bedzie przestrzenniej i więcej powietrza.
    • Ja na Twoje pytania odpowiadam, Ty na moje nie. Jedynie potrafisz ciagle mnie obrażać i podważać moja wiedzę. Nie mam z tym problemu. Odpowiadam ci grzecznościowo żebyś też coś zrozumiał. To co wysłałeś to to samo co ci napisałam ale ja starałam się opisać to krótko i bardziej ogólnie. Drugi artykuł  jest dokładnie o tym o czym ci napisałam. Pierwszego nie mam czasu narazie przeczytać. Odrolnienie - zgoda ministra - dotyczy procedury odralniania działki która była rolna i którą gmina chce przeznaczyć w planie pod zabudowę mieszkaniową. Chodzi przeważnie o cały duży teren. Jeśli nie ma planu przy decyzji o warunkach zabudowy właśnie dlatego projekt uzgadniany jest w starostwie. Starostwo albo odmawia uzgodnienia uzasadniając ze ma to zrobic minister (jesli nie są spełnione przesłanki do uzgidnienia) albo korzysta z tych kilku opisanych wyjątków ( co najmniej połowa powierzchni każdej zwartej części gruntu zawiera się w obszarze zwartej zabudowy, położone są w odległości nie większej niż 50 m od granicy najbliższej działki budowlanej, położone są w odległości nie większej niż 50 metrów od drogi publicznej, ich powierzchnia nie przekracza 0,5 ha, bez względu na to, czy stanowią jedną ...) i wtedy wydaje uzgodnienie. Dlatego jeśli ktoś ma grunt klasy III, II czy I i dostanie decyzje o warunkach zabudowy wtedy najgorszy etap ma za sobą. Później czeka go wyłączenie gruntów spod produkcji rolnej przed składaniem wniosku o wydanie pozwolenia na budowę.   I tak masz rację skończmy ta dyskusję. Ja napisałam autorowi co powinien zrobić. Co zrobiłabym ja. Jeśli uważasz że procedura jest inna to masz do tego prawo, ale jeśli nie wiesz czegoś na 100% nie wprowadzaj ludzi w błąd. Oczekujesz ode mnie odpowiedzi, ja ci odpowiadam opisując szczegółowo procedury. Ty nie odpowiadasz na moje pytania merytorycznie  tylko ciągle powtarzasz słowa o braku wiedzy a później wysyłasz artykuły mówiące dokładnie to co napisałam ja.. więc nie zrozumiałeś tego drugiego artykułu czy jak ? Jako że jestem cierpliwym człowiekiem mogę wytłumaczyć ci tego czego nie zrozumiałeś abyś mógł lepiej pomagać ludziom na forum.
    • Skoro projektant powiedział co masz zrobić - no to tak zrob. Trudno rozeznać z fotki, gdzie jakie napręzenia ma ta belka. Masz też projekt tych belek  i tam widać jak są odgięte prety  - a one są odgięte stosownie do naprężeń. Tam widać te siły. Masz wieniec i wsporniki głównie na zewnętrznych ścianach - więc nie jest to za bardzo skomplikowane - ale siły przy wspornikach są duże. Stąd te pręty w odcinkach wsporników powinny być niedzielone. Wspornik to nie tylko ta część, która wisi, ale i ta, która przenosi jej obciążenia i siły.  
    • Nie sądzisz że spóźniłeś się co najmniej osiem lat ze swoją poradą?
    • Tak jak sądziłem brak wiedzy i niedosyt kontrargumentów powoduje u ciebie bezsilność w postaci wyśmiewania mojej porady. Wobec takich argumentów jakie tu pokazujesz dalsza dyskusja z Tobą jest bez sensu i mija się z celem, szkoda mojego czasu. Co do twojej ogromnej wiedzy jaka sie tu chwalisz to sobie przeczytaj, choć wątpię że to coś zmieni w twoim rozumowaniu co to jest odrolnienie i wyłączenie z produkcji rolnej. https://www.biznes.gov.pl/pl/firma/zezwolenia-koncesje-wpisy-do-rejestru/chce-uzyskac-zezwolenie-koncesje-wpis-do-rejestru-dzialalnosci-regulowanej54/proc_283-wylaczenie-gruntow-z-produkcji-rolniczej   https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-odrolnienie-dzialki-czyli-jak-wybudowac-dom-na-gruncie-rolnym Gdzie te przepisy, ustawy i paragrafy??
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...