Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

UPB 329 /Boduch


Recommended Posts

Oglądam projekt Boducha UPB 329
http://www.boduch.pl/plan.php?planID=85
i się zastanawiam czy na prawdę niezbędne są aż 3 balkony? Z doświadczenia wiem, że jeżeli przy domu jest ogród to na balkony nie wychodzi się prawie wcale. Po co do tego podwójne drzwi balkonowe - szczególnie te w dużej sypialni. Jeżeli dom będzie usytuowany na działce w miarę poprawnie (taras od południa) to te "połacie szyb" wyjdą od północnego zachodu - czyli straty ciepła. Pomijam już fakt, że garderoba mogłaby być większa gdyby nie te drzwi. Ten balkon od razu bym skasował i dał tam po prostu okno. Drugie wyjście na taras (od strony salonu) - a może wystarczy tam wstawić okno, które nie będzie tak bardzo komplikowało ustawienia mebli. No ale ogólnie domek jest bardzo ładny, a drobne poprawki wprowadza się właściwie do każdego gotowego projektu…
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Guest_Piotr_*
Cytat

Oglądam projekt Boducha UPB 329
http://www.boduch.pl/plan.php?planID=85
i się zastanawiam czy na prawdę niezbędne są aż 3 balkony? Z doświadczenia wiem, że jeżeli przy domu jest ogród to na balkony nie wychodzi się prawie wcale. Po co do tego podwójne drzwi balkonowe - szczególnie te w dużej sypialni. Jeżeli dom będzie usytuowany na działce w miarę poprawnie (taras od południa) to te "połacie szyb" wyjdą od północnego zachodu - czyli straty ciepła. Pomijam już fakt, że garderoba mogłaby być większa gdyby nie te drzwi. Ten balkon od razu bym skasował i dał tam po prostu okno. Drugie wyjście na taras (od strony salonu) - a może wystarczy tam wstawić okno, które nie będzie tak bardzo komplikowało ustawienia mebli. No ale ogólnie domek jest bardzo ładny, a drobne poprawki wprowadza się właściwie do każdego gotowego projektu…


Okno balkonowe musi byc podwójne- inaczej z pomieszczenia wyjdzie"ślepa kiszka icon_smile.gif " Mam w domu podobne i nie wyobrażam sobie zwężenia tych okien. Nie patrząc na straty ciapła wstawiłbym jeszcze okna dachowe- widniej i pogodniej. Projekt jest naprawdę przemyślany i nie proponowałbym pochponych zmian. Pozdrawiam Piotr
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja mam inne wątpliwości co do tego projektu, a konkretnie czy podany koszt jest do zrealizowania?
Według mojej opinii raczej nie.
Swój wniosek wysuwam choćby na podstawie kosztów samego piachu:
w kosztorysie podano ok. 2,1 m3 piachu, a pod chudziakiem na parterze trzeba wysypać min 30 cm, aby nie przemarzało, czyli tak na oko ze 4 Tatry piasku x 230zł za wywrotkę i tego już w tym kosztorysie nie ma. Zresztą jak wielu innych rzeczy.
Co do metrażu, to jest on jak to się mówi poprawny, natomiast jak na domek to salon i pokoje na górze przydałyby się nieco większe, nie jak klitki w blokach. Bloku się żyje na 60m2 i jest dobrze i choć tu jest ponad 2 razy tyle to wiadomo, że od domu się inaczej wymaga. Kwestia gustu. Dla 3 osobowej rodziny jednak troszkę za duży. Ogólnie rzecz biorąc domek ładny i przyjemny dla oka.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok temu...
Witam
Ad projektu i poprzednije wypowiedzi
Piasku w kosztorysie jest 3,548 i tego by pewnie brakło
Ale do zasypania mamy POSPÓŁKĘ, której jest prawie 60m3 - więc na pewno statrczy
Oczywiście zgadzam się że nie ma wszystkiego w zestawieniu materiałów - choćby kosztów instalacji i ogrzewania
Cena która jest podana przez projektanta jest wg mnie zawyżona - ale lepiej żeby zostało niż miało zabraknąć icon_smile.gif
Orientowałem się co do cen i dałem wyliczyć cały projekt (wg cen katalogowych) - okazało się że wszystkie materiały to koszt 285 000 . Do tego dochodzi robocizna i wykończenie wnętrz.
Należy jednak wziąć pod uwagę kilka faktów:
1. Pytając w składach budowlanych o ceny materiałów (płacąc gotówką) - na wstępie dostałem 20% zniżki
2. Budując tzw systemem gospodarczym - otrzymujesz zwrot podatku w wysokości 15% kosztów materiałów
Po wstępnym przeliczeniu (zaokrągleniu i dodaniu narzutu bezpieczeństwa) wyszło mi że:
Powinno wystarczyć na budowę pod klucz (z wykończeniem podłóg, ścian, malowania, ocieplenia wraz z malowaniem, kuchni i łazienek ze sprzętem) około 300 000.
Ja zaczynam budowę z początkiem roku 2008 icon_smile.gif
To tyle
Jestem jednak ciekaw czy ktoś może rozpoczął budowę i zechce się podzielić z nami informacjami na w/w temat
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Cytat

DOM NA MIODOWEJ TO TEŻ MOJ WYBÓR.ZACZYNAMY NA WIOSĘ W GDYNI
CZY WPROWADZILIŚCIE ZMIANY, JAK TAK TO JAKIE?
TEŻ CHĘTNIE WYSŁUCHAM CIEKAWYCH UWAG DOTYCZĄCYCH PREJEKTU" NA MIODOWEJ" I ZMIAN
POZDRAWIAM EWA


Ja już buduje. Co prawda mam podpiwniczenie pod garażem ze względu na spad terenu. MOj znajomy już wybudował.
Nad jedną rzeczą warto się zastanowić. Ja zmniejszyłem strop na parterze na 2,60m i podnoszę górę o 4-5maxów.
ścianki kolankowe to głupota. A pokoiki na górze wg. projektu są bardzo małe. Warto się nad tym zastanowić. Acha przedłużam dach nad wej. i garażem. Mogę przesłać zdj. znajomego z realizacji. On ma bez podmurowania pddasza.
Pozdrawiam Maciek
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok temu...
Cytat

Ja już buduje. Co prawda mam podpiwniczenie pod garażem ze względu na spad terenu. MOj znajomy już wybudował.
Nad jedną rzeczą warto się zastanowić. Ja zmniejszyłem strop na parterze na 2,60m i podnoszę górę o 4-5maxów.
ścianki kolankowe to głupota. A pokoiki na górze wg. projektu są bardzo małe. Warto się nad tym zastanowić. Acha przedłużam dach nad wej. i garażem. Mogę przesłać zdj. znajomego z realizacji. On ma bez podmurowania pddasza.
Pozdrawiam Maciek


Czesc jesli mozesz to podeslij mi fotki tego domu na , jestem w trakcie realizacji i bardzo jestem ciekawa jak wyglada wnetrze
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok temu...
Witam, jesteśmy z mężem już na etapie wykończeniowym naszego domu wg tego projektu. Wprowadziliśmy zmiany, m. in. podpiwniczenie, podniesienie o 4 pustaki góre, zyskalismy wieksze pokoje dla dzieci. I postawiłam ściankę oddzielajacą salon od schodów i musiałam zostawić przejście przy schodach do pokoi, które powstały po garażu. I żałuję, bo mam mały pokój icon_confused.gif??: . Ogólnie jest dużo miejsca, mamy duże pokoje górne, jasne pomieszczenia, ale to wejście do domu jest skromne... musimy pomysleć o osobnym daszku. Zmniejszylismy wysokość na dole, bo chyba trochę była przesadna. Podoba mi sie w naszym domku rozkład pomieszczeń, bardzo przytulny, chociaż jeszcze dużo brakuje do wykończenia. Aha, dolna łazienkę powiększyłam o korytarzyk i zyskała okno, nie pomyslałam tylko, żeby zmniejszyć okienko i jest na ten rozmiar łazienki za duże. Jeśli ktokolwiek wykończył już swój domek, to czy mógłby podzielić się zdjęciami? icon_biggrin.gif Byłabym bardzo wdzięczna, nie mogę nigdzie znaleźć realizacji. Nasz projekt jest w lustrzanym odbiciu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 miesiące temu...
Cytat

Witam , jesli posiada ktos fotki z projektu realizacji domu przy miodowej to prosze o kontakt , za pomoc w uzyskaniu mozna troszkie zarobic


Ja jestem na etapie końcowym. Za 2 tyg. wprowadzamy sie. Pisz na GG 5319331 Pozdr. Tomasz
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...